Gość: karola
IP: *.dip.t-dialin.net
02.09.05, 14:16
Chcialabym Was prosic o podzielenie sie Waszymi spostrzezeniami i
doswiadczeniami.
Mieszkam niedaleko Frankfurtu nad Mainem, poniewaz moj facet ma tu bardzo
dobra prace, on jest Francuzem, wyksztalcony z dyplomami itd. Ja rowniez w
Polsce zajmowalam menadzerskie stanowisko i jak na nasze warunki niezle
zarabialam (Warszawa 4000 brutto).Teraz siedze sobie w pieknym domku i
........szlag mnie trafia. Rynek pracy zamkniety dla Polakow, aby pracowac w
swoim zawodzie musialabym swietnie znac niemiecki, chodze do szkoly ale jak
wiecie jezyka nie uczy sie w 5 minut.Ostatnio zaczelam sie rozgladac za
jakakolwiek praca ale nie chce pracowac jako opiekunka do
dzieci!!!!!!!!!!!!Czy ktos byl w podobnej sytuacji??? Co robic, czy uwazacie
ze przebicie sie we Francji (akurat francuski znam biegle)czy w Niemczech jest
szczegolnie trudne?????? Pracowalam juz w Stanach i coraz czesciej chce stad
uciekac, tam gdzie nie bedzie ograniczen na rynku pracy. Chociaz to glupie
wewnetrznie blokuje sie gdy widze taka dyskryminacje nas Polakow w Niemczech
czy Francji? Moze ktos mial podobne doswiadczenia???????????????
Napiszcie prosze