agata_s2
06.09.05, 12:16
Jestem najmłodszym pracownikiem w firmie. Rozumiałam czepianie się o
wszystko, bo "Pani tu najkrócej pracuje i Pani się nie zna" "Jak Pani tu
popracuje tyle co ja to porozmawiamy" - broń Boże, ta osoba pracuje tu już
ponad ćwierć wieku. I naprawdę dużo byłam w stanie znieść, ale właśnie mnie
trafiło. Jestem osobą, która bardzo dobrze orientuje się w ustawach, a już na
pewno w takich ustawach jak KP i KC, KPA. Z resztą PA to moja w pewnym sensie
pasja (może to głupie), więc jak dziś bezpodstawnie podważyła moje
kwalifikacje z tym związane (a zrobiła to tylko dlatego, że sprostowałam
jedną jej wypowiedź) to mnie już szlag trafił. Pomocy!