Gość: Inteligencja Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: 212.76.37.* 19.09.05, 23:23 Mów za siebie. Trzeba było się uczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pedros Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.autocom.pl 20.09.05, 00:05 Ludzie wyjeżdżajcie z Polski, chcę mieć lepszy wybór pracy tutaj za 2 lata :):):):):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bΞLLiCoﻜΞ Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 00:25 hehe, sorry Winnetou, wyjezdzaja zazwyczaj Ci, co i tak tutaj rozwoziliby co najwyzej pizze. Rynek lepszych zawodów niekoniecznie się powiększy/zwolni. Odpowiedz Link Zgłoś
samentu Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m 20.09.05, 00:46 wykształcenie wyższe lat 29 praca z pensją jak w temacie 2 języki obce (angielski/rosyjski) podyplomowe nie zamierzam wyjeżdzać bo nie lubię podróżować, bo nikt mnie stąd nie wyrzuci, bo jak wszyscy wartościowi wyjadą to kto zostanie? Rydzyki, Leppery itp... z czeradą emerytów roczniki 39 - 55 z wykształceniem średnim max, nieznajomościa podstaw techniki ale za to z pretensjami do całego świata i powierzchownym rytualnym katolicyzmem naturalnie pensja to tylko tyle by mieć ZUS (chorobowe) popłacony bo rentowych itp płacić nie zamierzam na emerytów - niech ich Rokita za swoje utrzyma no i starcza na przezycie od 1 do 1 ale nie narzekam dzis zarobione 4 tys. w zeszłym tygodniu 3 tys. zeszły miesiąc 13 tys. ba są naturalnie kiepskie dni że tylko 150 PLN ale jak to mówią byle do przodu rzeczywiście atmosfera katolandu jest nie do zniesienia czasami głupota, strach, agresja małostkowość zawiść które dominują są typowe dla starszego pokolenia żyjącego w permanentnym strachu przed nami nasze kwalifikacje są nieporównywalnie wyższe od ich kwalifikacji i oni mają tego świadomość stąd ta reakcja obronna w postaci ataku w postaci wpędzania w trwałe bezrobocie młodych w postaci wmawiania im że jak nie mogą znaleść pracy to są do niczego niestety wszystkie rządy od 15 lat stojąc przed alternatywą albo masowe bezrobocie emerytów po 50 którzy kategorycznie nie życzą sobie jakichkolwiek zmian którzy powiadają jestem jaki jestem i taki świat musi mnie zaakceptować albo masowe bezrobocie młodych wybrały solidarność pokoleniową ale na pocieszenie powiem wam że tak jeszcze tylko 5 lat nasze kochane emeryty na emeryturki przejdą a po nas idzie już głęboki niż i bezrobocie (które jest w Polsce zjawiskiem demograficznym) samo przestanie istnieć podobnie zreszta jak to było w Irlandii czy Hiszpanii teraz tam też pokolenia młodych 20 - 40 lat temu przechodziły dokładnie przez to samo Odpowiedz Link Zgłoś
samentu I jeszcze jedno 20.09.05, 00:58 śmiać mi się trochę chce z tych znajomości X języków które mają decydować o pracy a w naszym karju nawet o posadzie kasjera w markecie w całej UE poza Skandynawami w żadnym narodzie znajomości języków obcych nie ma wielkiej reguła jest prosta narody małe (1 - 10 mln) uczą się innych języków bo trudno się spodziewać że ktokolwiek będzie się uczył ich języka narody większe (pow. 15 mln) poprzestają na swoim a im język bardziej rozpowszechniony lokalnie tym mniejsza skłonność do nauki w Niemczech dość rozpowszechniony jest angielski wśród wykształconej części społeczeństwa Francuzi reguły tylko francuski lub od biedy któryś z j romańskich jak angielski to z koszmarnym akcentem Anglicy wiadomo ich nawet trudno przekonac do samej nauki niektórzy ze snobizmu uczą się francuskiego z bardzo opłakanym skutkiem najprostszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie w UE języka urzędowego jednego w całej UE i nauka go od przedszkola no i problem 12 języków by zdobyc pracę młodszego asystenta pomocnika zastępcy młodszego specjalisty sam by się rozwiązał:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Babcia Re: I jeszcze jedno -do samentu IP: 80.51.236.* 20.09.05, 13:38 A masz ty kochanienki rodziców? Dzięki,którym żyjesz na tym świecie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 00:35 Ludzie co wy tu za głupoty piszecie, żal mi was jestem rocznik 75, zaczynałem jak wy, ale się wku..łem i rzuciłem pracę w urzędzie za marne grosze, w ciągu niespałna półroku zacząłem zarabiac ponad 10.000 zł, więc nie beczeć tylko szukać okazji nie bać się ryzyka, naprawdę w tym kraju są ogromne możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynek Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.bioton.pl 20.09.05, 08:34 Zgadza się :) I to zarówno prywatnie, jak i na etacie. Fakt, od szczęścia też wiele zależy, ale... Nie śmiem nawet narzekać, bo czytając ten wątek widzę, że trafiło nam się z żonką wspaniale :) Żonka, rocznik 75, 12 lat pracy, 11 tys., ja, 74, 6 lat, 4 tys. Inna sprawa, że taki sam inżynier w farmacji na zachodzie zarobi o wiele więcej, ale cóż :) Robię to co lubię, nie całkiem to, czego się uczyłem, pracuję równiutko 8 godzin, a że zaczynam wcześnie, mam czas zająć się synkiem. Na razie nie wyjeżdżam... Korzystam z prosperity i buduję dom... Syna już mam, to jeszcze mi dąb zostanie do posadzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :))) Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.05, 11:06 Chyba od szczęścia i znajomości :) Kiedyś "po znajomości" i "z polecenia" szukało sie dobrej pracy, teraz - praktycznie każdej :P Z ogłoszenia to co najwyżej można sie zatrudnić jako sprzątaczka :D Kiedyś mnie jedni "pracodawcy" rozśmieszyli twierdząc, że mam zbyt ładne CV by u nich pracować :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 81 Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.com.pl / *.com.pl 20.09.05, 17:15 dokladnie.. ja mam 24 lata, a zarabiam 7000-10000 brutto (informatyk). grunt to chciec i umiec sie zakrecic Odpowiedz Link Zgłoś
lady_lula Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m 20.09.05, 19:53 Tylko weź pod uwagę, że nie każdy może być informatykiem, ekonomistą, lekarzem z prywatną praktyką, etc. I co, ludzie , którzy pracują jako np. kasjerzy czy sprzatacze mają zdychać z głodu z pensyjkami wysokości 600 zł na rękę? Ciekawe jak wyglądałby świat gdyby wszyscy zostawali rekinami finansjery a nie miałby kto szamba sprzatać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bΞLLiCoﻜΞ Nota bene ukazał się właśnie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 01:13 ... osłabiający artykuł na GW wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2924149.html ROTFL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Nota bene ukazał się właśnie ... IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.05, 03:19 i co z niego wynika? Że wszyscy już spieprzają, ale prezesi zamiast podnieść pensję chcą kolejnych murzynów sprowadzić. I jak ktoś trafnie zauważył - Kwas niech dziękuje Bushowi, że wiz nie zniósł:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: Nota bene ukazał się właśnie ... IP: *.szpital / 213.77.90.* 20.09.05, 08:26 hej. jestem rocznik 78! pracuje od 20 roku zycia przewaznie budzetówka (dodatkowo łapałam II prace by dorobic) w tej chwili tez pracuje na etacie "budzetowka" zarabiam 2tyś brutto (z dorabiania na boku mam kolo 500- 600zł), studia przerwałam..(angielski srednio zaawansowany)(zawsze moge dokonczyc jak bede musiala narazie sensu nie widze, moje kolezanki ktore tez pracuja w budzetowce po studiach nie ktore maja mniej a nie ktore tyle samo, i kazda boi sie zmienic prace a bo jak nie znajdzie drugiej to co? i takie tam gdybanie) za to poszłam do szkoły po ktorej chce otworzyc swoj biznes, wchodze w usługi bo jesli o nie chodzi kasa zawsze bedzie! Najwazniejsze to miec pomysl na prace i zycie! gorzej z zyciem bo wiekszosc ludzi tego pokolenia boi sie zalozyc rodziny a raczej miec potomostwo! i sie nie dziwie ale trzeba zawsze wybrac jakas droga.. Znam wiele osob bez mgr ! i zarabia duzo wiecej ale za to są swietnymi fachowcami w swoich zawodach....a studia zawsze mozna skonczyc jak sie ma kase i wolne weekendy i się chce!;)) pozdrawiam Kaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opaline Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.05, 09:08 Tak sie sklada, ze mieszkam do 8 lat za ta wspaniala granica... wyjachalam, albo lepiej - zostalam tu - w czasach wyzej opisywanych z nadzieja na szanse, lepsze zycie, wieksze pieniadze i kariere, ktorej nigdy bym nie zrobila w polsce. i tak sie sklada, ze znam warunki tu panujace. uwazam za calkowite wyzbycie sie realnosci porownywanie 1800 polskich zlotych do 1000,- euro za granica. ktos kto to pisze zna zycie tutaj tylko z gazet, albo spedzil tu w czasach studiow swoje zarobkowe wakacje zarabiajac minimum socjalne czyli 13,- dm ( bylej waluty niemieckiej!). skoro tak jest za ta wpsaniala granica, gdzie sie wszyscy troszcza o mlodych (i nie tylko) ludzi to dlaczego osobaDAIMLEr jeszcze tu nie siedzi...! w koncu to takie proste, latwe i przyjemne.... znam zycie tutaj od podszewki. zaczynalam jako student bez wizy, bylam bezrobotna, mialam super platna prace w miedzynarodowej firmie, a od roku mam wlasne biuro.... ale kosztowalo mnie to mnostwo siwych wlosow, nieprzespanych nocy, laze, samotnosci, tesknoty za wszystkich co jest w kraju.... moze DAIMLEr, dla ktorego zagranica to apoteoza szczescia i dobrobytu, sprobuje odnalezc sie w rzeczywistosci np. niemeickiej, gdzie bezrobocie jest wyzsze niz w polsce, gdzie sie nie przepada za obcokrajowacami, gdzie kobieta w wieku 30 lat w zawodzie techniczynm nie ma szans na stale zatrudnienie, gdzie politycy wogole nie maja programu wyborczego, gdzie sie obcina renty, emerytury i swiadczenia socjalne, bo panstwo juz nie ma pomyslu jak wysc z tej najwiekszej po wojnie mizery socjalno-finansowej, gdzie zwykla dobra bulka kosztuje nawet do 2,- euro (nie z supermarketu, zeschnieta, tylko swiza z piekarni... jak w polsce)????? zagranica to nie tylko drogie slodycze, dobre kosmetyki, superszybkie auta i jeszcze szybsze kariery i mnostwo "dolcow". ktore przywiozl sasiad i wybudowal za nie supoer "chate". jezlei chce sie tu zyc na poziomie, jesc swiaze bulki z piekarni, chodzic dwa razy w tygodniu na basen i od czasu do czasu na koncert, jezdzic metrem i mieszkac niekoniechznie 50 km od miejsca pracy - to stawki zyciowe dla mlodych ludzie (25-30 lat - szczegolnie kobiet) sa tutaj tak samo smieszne. budowa domu, na ktory nigdy nie bedzie mnie stac kosztuje bez dzialki jakies 300.000,- euro na poludniu niemeic. jak z 1000,- euro netto miesiecznie mam sobie na to kiedys pozwolic.... uwazam, ze osoba DAIMLER powinna zejesc na ziemie i spojrzec troche dalej niz za plot wlasnego sasiada, zagraniczny magazyn, czy stacje mtv.... a najlepiej sprobowac pozyc w tych realiach i potem narzekac na rzad, polityke, sejm, beznadziejnosc w polsce i mnostwo innych rzeczy, ktore hamuja tejze osobie goddziwe, szczesliwe zycie pelne nadziei na lepsze jutro .... najlepiej bez koneicznosci kiwania malym palcem!!!! Opaline Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daimler Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.toya.net.pl 20.09.05, 16:16 Gość portalu: Opaline napisał(a): > skoro tak jest za ta wpsaniala granica, gdzie sie wszyscy troszcza o mlodych (i > > nie tylko) ludzi to dlaczego osobaDAIMLEr jeszcze tu nie siedzi...! w koncu to > takie proste, latwe i przyjemne.... 1. nigdzie nie napisalem ze na zachodzie panstwo jakos specjalnie sie troszczy o obywatela ale komfort zycia jest nieporownywalny 2. wyobraz sobie ze "osoba DAIMLER" zna doskonale warunki obecnie panujace w Niemczech poniewaz "osoba DAIMLER" ma tam rodzine i znajomych prawda jest taka ze Niemcy nie sa nadzwyczajnie wyksztalceni nie znaja jezykow i nie obracaja sie w kregu dzikiego kapitalizmu tak jak my gdzie wymagania pracodawcow w odniesieniu do stanowiska maja sie jak pies do jeza tylko u nas na rynku jest tyle bezrobotnych ludzi po studiach a ci ktorzy znaja w przyzwoitym stopniu jezyk juz wyjechali malo tego mozesz wierzyc lub nie ale "osoba DAIMLER" ma niemieckie obywatelstwo ! teraz pewnie zadajesz sobie pytanie co ja tu robie i dlaczego nie jestem "tam" trzymaly mnie tu studia ktore nareszcie doprowadzilem do konca poza tym moja znajomosc niemieckiego jak i angielskiego jest dosyc powierzchowna i wybiorcza a na nauke niestety kasy brak choc robie co moge a nie jestem kamikadze zeby jechac do pracy i nie potrafic sie swobodnie porozumiewac nie twierdze ze na zachodzie jest raj bo w Niemczech bezrobocie jest juz dramatyczne ale to wina ich samych rozdmuchali sfere socjalna i koszty pracy do granic absurdu teraz przyjdzie pora im za to zaplacic ale wyksztalcony niemiec znajacy jezyki znajdzie prace bez najmniejszego problemu ale inne kraje uniknely takich wpadek w Austrii na wyspach czy we Francji jest zdecydowanie lepiej tak dla przykladu pokaz mi Szweda ktory wyobraza sobie ze bedzie z jego ledwie srednim wyksztalceniem zarabial 1000 euro to dla niego nie do pomyslenia powie krotko ze woli byc bezrobotnym na garnuszku panstwa a zasilki w Szwecji sa na niezlym poziomie to Polacy jezdza do Szwecji zbierac owoce, jako pielegniarki, lekarze itd w Polsce znalezc prace ze srednim wyksztalceniem jest problem nawet w sklepie niektorym jak widac z autorow postow sie udalo ale wiekszosci nie i to nie dlatego ze oni nie chca oni chca bardzo bardziej niz jestes to sobie wstanie wyobrazic po prostu zyjemy w dzikim kraju i taka jest prawda a na normalizacje przyjdzie poczekac kilka pokolen i to jest najsmutniejsze pozostaje walczyc i probowac niepoddawac sie ale to nie jest latwe i tez ma swoj kres Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cynk Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.bchsia.telus.net 20.09.05, 09:22 Niestety to jest tylko twoja wina jezeli myslisz ze nic nie mozna zmienic. Wiem cos o tym bo jestem z tego samego pokolenia a moze nawet jeszcze starszy niz ty. Ja cale zycie musialem udowadniac sobie i wszystkim mnie otaczajacym ze oni sa glupi jezeli mysla ze nic nie mozna zrobic. Komunisci kradli jak sie dalo ale to nie znaczy zeby cos osiagnac trzeba bylo byc komunista (ja osobiscie do tej bandy smierdzieli nie nalezalem) W latach 70-tych jak tylko udealo mi sie dostac czerwony dowod osobisty (czerwony dowod byl wydawany dla tych ktorzy osiagneli 16 rok zycia i do 18 roku mozna sie bylo nim poslugiwac) Zaczalem jezdzic do bylego NRD, bylo ciezko bo nikt mi nie chcial pomoc ale po kilku nieduanych probach i wielkim samozaparciu stanalem na nogi. Wiem ze w kraju szczegolnie komunisci wieszali psy na takich jak ja ale mnie to nie przeszkadzalo bi przynajmniej nie kradlem jak ta reszta smierdzacych komuchow a jezeli mowili mi ze to jest nielegalne to mnie to nie przeszkadzalo bo to wlasnie same komuchy zdelegalizowaly cos w czym nie ma nic zlego a dzisiaj ludzie ktorzy to robia sa nazywani biznesmenami. Musialem sie nauczyc wielu rzeczy zmienic wiele zawodow nauczyc sie kilku jezykow ale dzisiaj moge z duma powiedziec ze robie to co chce i moze nie zarabiam 1500zl ale juz napewno zarabiam 1000zl i nie na miesiac a dziennie. Place parlamentarzystow okolo 10 do 15 tysiecy miesiecznie to pieniadze na ktore nie musze sie laszczyc bo zarabiam wiecej i nawet teraz kiedy wieku 45 lat juz nie pracuje zawodowo (bo nie musze) to dziwi mnie dlaczego ludzie ciagle narzekaja zamiast cos robic. Moje zycie nie polegalo nawet na zarabianiu kasy ale na udowadnianiu ludziom z mojego otoczenia ze ja mam racje a nie oni i ze ja jezeli tylko tego zechce to osiagne wszystko czego tylko zapragne i nie ma dla mnie limitu. Pomysl o tym i nie narzekaj bo to nic nie zmieni, sprobuj udowodnic przedewszystkim sobie a pozniej innym ze skoro inni moga cos osiagnac to i ty masz do tego prawo a kasa jest na wyciagniecie reki. . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.05, 09:52 Chcialam dodac cos do tego artykulu. Niestety nawet za 2000 netto ciezko zyje sie w porownywalnym do W-wy miescie w Niemczech Pd. Jezeli placi sie za wynajecie 2 pokojowego mieszkania 800 euro, za dojazd do pracy, za przedszkole dla dziecka, za samochod i ubezpiecznia i trzeba jeszcze za cos zyc (podstawowe artykuly zywnosciowe sa o niebo drozsze niz w Polsce) to niestety rowniez ledwo starcza do pierwszego. Nie ma tez mowy o odlozeniu na mieszkanie bo takowe kosztuje od 200 000 euro wzwyz. Zyja dobrze ludzie bedzietni, oboje wyksztalceni i dobrze zarabiajacy. Dokladnie tak samo jak w W-wie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leng Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.arcor-ip.net 20.09.05, 17:37 A co to za mieszkanie 2 pokojowe za 800 euro?? Dlaczego nie mozesz znalezc sobie tanszego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 09:53 a co z ludżmi między 30 a 40 bo to takich należę zarabiam mniej niż 1200 netto i jest dwoje dzieci w wieku szkolnym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 09:56 jeden język obcy, wykształcenie wyższe, średnio 4 tys netto na miesiąc ale, tak, można siedzieć i narzekać, "zarabiam 800 złotych, i nie jest to moja wina" gratuluję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daimler Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.toya.net.pl 20.09.05, 16:51 jesli tak masz to gratuluje ja bynajmniej nie siedze i nie narzekam staram sie byc aktywny i ciagle sie rozwijac ale to poki co nic nie daje Odpowiedz Link Zgłoś
wlodek31 Re: Pokolenie - nie języki a praca 20.09.05, 10:07 Niewiedziałem, że znajomośc jezyków obcych decyduje lub ma decydować o fachowości w wykonywanej pracy i wielkości zarobków. W jednej z czołowych spółek giełdowych przyjęto na okres próbny 40 latka po wyższym wykształeniu ekonomicznym, znającym biegle 5 języków. Zatrudniony został jako z-ca dyrektora d.s. ekonomicznych. W poprzednim zakładzie pracował na podobnym stanowisku, skąd otrzymał bardzo wysokie preferencje. W nowym miejscu pracy, osoba ta nie sprawdziła się. Po 3 miesięcznym okresie próbnym nie została jej przedłużona umowa o prace z powodu nieprzydatności na zajmowanym stanowisku. W zakładzie z uwagi na sposób i szybkość wykonywanej pracy zyskała sobie przydomek " Żółw ". Nie wspominałbym o tym, gdyby nie to, iż większość wypowiadających sie powołując się na wykształcenie i znajomość języków żali się nad swoim losem. Zapominając, że powinna liczyć się przede wszystkim fachowość w wykonywanym zawodzie. Reszta powinna być tylko pomocna. Co do wysokości zarobków w poszczególnych krajach, to nie ma znaczenia ile ile kto zarabia. Wszelkie podawane cyfry dotyczące zarobków w poszczególnych krajach i przeliczanie ich na złotówki jest bałamutne. Ważne jest jak żyje się za zarabione pieniądze w danym kraju. Ja mogę w Polsce zarabiać złotówke, abym tylko mógł ja i moja rodzina żyć za nią godnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniamaciej2 Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m 20.09.05, 10:28 Cóż... Dziś mamy brutoo 1030zł i 1500zł. Skończone studia politologiczne i informatyczne, tytuły mgr, odpowiednie kwalifikacje do wykonywanej pracy. Na rękę ... - szkoda mówić. Pracę zmienić nie tak łatwo - szukałam tej obecnej 9 miesięcy i dojeżdzam teraz prawie 25 km. Lubię swoją pracę, ale jak długo może mnie motywować tylko chęć wykazania się, sprawdzenia, zadowolenie szefa? Pieniądze też motywują, ważne żeby nie były jedynym argumentem ku wydajnej pracy i uśmiechu dla interesantów. Jednak realia są takie, że my jako 25 latkowie myślimy o przyszłości juz poważnie... Ech... trzeba mieć jednak marzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kgk Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 11:25 PRACA: Poszukuje do pracy jako konsultant sprzedazy usług telekomunikacyjnych na terenie byłego woj. koszalinskiego i słupskiego.(konkurencja dla TPSA ). Praca na umowę zlecenie, wysokie prowizje(płatne za ruch klienta co mc). Zainteresowanych prosze o kontakt. wladkoski5@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antymalkontent Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 11:25 Szanowny biadoliński Jeśli mają 1200 - 800 na rękę to są szczęśliwi, bo jeśli są małżeństwem z 2 tylko dzieci to razem zarabiają 4800 - 3200 - a to nie jest źle. Jeśli nie mają dzieci to to 2400 - 1600 i też nie jest źle. Nie użalajcie się nad sobą, bo niejeden człowiek w tym wieku nie ma nic ponad 500 zł na rękę - a to poniżej granicy biedy. A, że nie jest różowo - nikt Ci tego nie obiecywał i nie rób z siebie ofiary czasów. Będzie lepiej. A są ludzie którzy mają większe zmartwienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daimler Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.toya.net.pl 20.09.05, 16:29 Gość portalu: antymalkontent napisał(a): > Szanowny biadoliński > > Jeśli mają 1200 - 800 na rękę to są szczęśliwi, bo jeśli są małżeństwem z 2 > tylko dzieci to razem zarabiają 4800 - 3200 - a to nie jest źle. Jeśli nie mają > dzieci to to 2400 - 1600 i też nie jest źle. jesli masz 1200 na reke to malzenstwo z 2 dzieci ma lacznie 2400 a Tobie wyszlo 4800 od kiedy dzieci tez dostaja po 1200 ??? mozesz to jakos rozwinac i wyjasnic > niejeden człowiek w tym wieku nie ma nic ponad 500 zł na rękę - a to poniżej > granicy biedy. > A, że nie jest różowo - nikt Ci tego nie obiecywał i nie rób z siebie ofiary czasów. > Będzie lepiej. A są ludzie którzy mają większe zmartwienia. owszem sa i zawsze beda ale przejawiasz typowo polskie podejscie do sprawy rownanie do tego ktory ma gorzej zamiast do tego ktory ma lepiej pomysl ze sa tacy ktorzy wydaja na jeden obiad w restauracji i drobne zakupy tyle ile wynosi Twoj miesieczny zarobek trzeba rozsadnie podchodzic do sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lema Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.tczew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.05, 11:27 31 lat. Panna (stara), porzucona po blisko 15 latach, bezdzietna (na co niewątpliwie wpływ mają poniższe okoliczności). Wyższe - beznadziejny (z dzisiejszej perspektywy) humanistyczny kierunek. Od ponad 5 lat pracuję w instytucji kultury (szukając w tym czasie innej pracy). Moja wypłata (po spłaceniu pożyczki - 300, PZU -40, Kasa Zapomogowo-Pożyczkowa -40 zł) wynosi niewiele ponad 600 zł. Pracuję od godz. 7 do 15. Żadnych szans na podwyżkę. Potem idę do drugiej pracy, nie związanej z zawodem (1 do 3 godz. dziennie + co 2 tyg. sobota, różnie); tu zarabiam 200-300 zł. Przez rok chodziłam do trzeciej pracy (schudłam 5 kg). Jak się trafi - biorę zlecenia. Po opłaceniu wszystkich rachunków robi się czasami śmiesznie, czasami niewesoło (zależy jaki mam humor). Nie widzę perspektyw (na ten ogląd nie ma wpływu moja wada wzroku). To "równia pochyła". Ginę w tej bieganinie, nie mam czasu, nie mam siły na własny rozwój, i nadal nie mam kasy na życie bez kalkulatora i jakiekolwiek oszczędności. Może jestem beznadziejna, nie znam 3 języków, nie umiem szukać pracy, przebić się itp., itd. Zaraz odezwą się życzliwe głosy... Może. Ze strachem podjęłam decyzję. Za pół roku wyjeżdżam. Spróbuję popracować, zaoszczędzić, nauczyć się języka. Spróbuję też wrócić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wlad Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 11:32 Nie moge cie pocieszyc ale moze bedzie ci lzej ze nie jestes osamotniona, troche starszy, prawie dwa fakultety,obecnie bezrobotny i czasami bezradny, gdzie ja treafiłem za czyje grzechy.... ale jak wspominasz o wyjeździe to może z kimś , biowiem mam te same obawy bez jezyka znajomosci itd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antymalkontent Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 11:38 Też mieszczę się w tym przedziale wieku, nie mam szansy na mieszkanie, do pracy jeżdże z dużego do małego miasta i mam marzenia. o domu, o pracy co da mi radość i satysfakcję, o dzieciach. :) - kiedyś świat się odmieni, ale na razie drzemie i czeka na przebudzenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (...) Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.mpips.gov.pl 20.09.05, 12:13 Chyba ludzie wypowiadający się na tym forum to jacyć frustraci. Jestem ludkiem z "tego" pokolenia i tak nie dramatyzuje. Mieszcze się w nieszczęsnej średniej krajowej /w stolicy to mało/, ale jakos sobie radzę. Jestem "urzędasem", mój moż też ale jakoś /bez niczyjej pomocy, poza bankiem/ kupilismy 60 metrowe mieszkanie w stolicy na kredyt oczywiście, żyjemy na średnim poziomie, szkolimy się, myślimy o powiększeniu rodziny. Takie myslenie że jest do d.... to właśnie przejaw marazmu, braku fantazji, chęci zrobienia czegoś ze swoim życiem. Jak ktos jest sierotą to czy w buraczanej Polsce czy w wielkim Londynie będzie sierotą która przejęła od pokolenia wcześniej nawyk do narzekania i myślenie że wszędzie jest dobrze gdzie nas nie ma. Wyznaje zasade moje życie w moich rękach i trzeba czasem pokombinować, podjąć trudne decyzje, zrobić zwrot ale takie jest życie. Nie jest różowo ale bez przesady (...). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nietzsche Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 07:47 jak musisz liczyc kazda zlotowke to powodow do optymizmu jakos ubywa dobrze ze ci sie powiodlo ale nie wszyscy tak maja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bil Nie jesteś beznadziejna. IP: *.server.ntli.net 20.09.05, 17:08 Skoro potrafiłaść znaleźć i wykonywać trzy pracę naraz, to znaczy, że jesteś bardzo zaradna. Może nawet za bardzo i dlatego trudna sytuacja życiowa nie zmusiła cie jeszcze do emigracji. W kraju gdzie jest dużo pracy, napewno byś miała dobrą pracę. W tym kraju nie możesz znaleźć dobrej pracy bo jej poprostu nie ma. Więcej też wiary w siebie i nie wystarczy być dobrym pracownikiem, trzeba jeszcz umieć się dobrze sprzedać, to znaczy wynegocjować lepsze wynagrodzenie. A może podyskutowałabyś z pracodawcą, że w ramach bonusu, on by ci opłacił jakieś kursy ? Ci co się tak chwalą, że dobrze zarabiają, to częso osiągają to dzięki protekcji, lub dużej dozie szczęścia, które nie musi trwać wiecznie. Co do porzucenia, to od wieku szesnastu lat miałas tylko jednego faceta. Ależ to okropne, dobrze, że sobie poszedł, trzeba w życiu popróbować coś więcej. 31 lat to nie jest się jeszczem starym, tylko takim w sam raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kgk Re: PRACA jako konsultant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 11:27 PRACA: Poszukuje do pracy jako konsultant sprzedazy usług telekomunikacyjnych na terenie byłego woj. koszalinskiego i słupskiego.(konkurencja dla TPSA ). Praca na umowę zlecenie, wysokie prowizje(płatne za ruch klienta co mc). Zainteresowanych prosze o kontakt. wladkoski5@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
antidotumm Porownujmy sie np do Indii, a nie do Niemiec 20.09.05, 11:45 Porownujmy zarobki z innymi krajama rozwijajacymi sie (w Indiach czlowiek o wysokich kwalifikacjach i po studiac zarobi ok 100 USD miesiecznie). Nie mozemy porownywac sie z bogatymi rozwinietymi krajami zachodu, mama nadal bardzo niskie PKB: PKB na osobe w krajach Unii: pl.wikipedia.org/wiki/Unia_Europejska mamy mniejsze niz Lotwa lub Estonia. Po prostu na pewien standard nas jeszcze nie stac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubert Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 12:12 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubert Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 12:14 Niech wszyscy wyjeżdżają do Anglii zarabiać, to przynajmniej będzie w Polsce więcej miejsc pracy dla nas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolo Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 12:19 nie bedzie tutaj juz mniejszego bezrobocia bo przyjda nasi sasiedzi z wschodu .... i juz teraz zaczynja pracowac za 3 zl brutto ... a jak bedzie za 2 lata ??? TYLKO UCIEKAC Z TEGO KRAJU !!! jak najszybciej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.05, 12:17 Bez przesady z tym szczytem nędzy za 1000 euro w Europie Zachodniej. Przez 6 lat mieszkałam w Hiszpanii i tam tyle normalnie zarabia młody człowiek po studiach. A wynajęcie mieszkania kosztuje minimum 600 euro, więc wszyscy koczują po kilka osób. Mieszkania własnościowe dla większości ludzi są niedostępne, żeby kupić 70 metrów trzeba dwóch dobrych pensji i kredytu hipotecznego na 40 lat. Nie mówię że w Polsce jest super, ale żyjecie tu mitem zagranicy, który nijak ma się do rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
cajun1 Nie stac cie na mieszkanie? Ja mieszkalem w namioc 20.09.05, 12:41 Ja przez rok mieszkalem w namiocie, na polu namiotowym. Dogadalem sie z wlascicielem, zeby bylo tanio. Zarabialem tak malo, ze po prostu nie stac mnie bylo na zadne mieszkanie, z opuszczonej kamienicy mnie policja przpedzila. Najgorzej bylo zima, ale jak widac przezylem. A teraz mam przyzwoita pensje i wszystko jest OK. Jednym slowem - raz lepiej, raz grozej, ale jak czlowiek naprawde chce to mu sie w koncu uda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kejti Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.leon.com.pl 20.09.05, 12:42 dla mnie twoja wypowiedź to strzał w 10 - i choć staram się nie narzekać tylko pracować ile mogę ( co niewątpliwie odbija się na moim dziecku => stress !! )to kolejna lata są coraz trudniejsze... pozostaje jeszcze nadzieja, że jak mnie zwolnią to nadam się do zbierania pieczarek, pomidorów.. itp.. oczywiście nie tutaj.... a moje wykształcenie poleży sobie w szufladzie.. w każdym razie podpisuję się pod Twoją wypowiedzią obiema rękami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin DO NIEZADOWOLONYCH - OFERTA PRACY IP: *.devs.futuro.pl 20.09.05, 13:06 Jeżeli: - znasz komunikatywnie angielski oraz nimiecki lub hiszpański (lub inne jeszcze języki) - Chcesz pracować na stanowisku asystentka/recepcjonistka - Znasz dobrze komputer (idealnie: wykształcenie/wiedza informatyczna (np. technik/licencjat) - strony www, administracja informatyką w firmie, itp) - Chcesz pracować w Warszawie w dobrej firmie w środowisku międzynarodowym, w dobrej atmosferze (nie ma mowy o żadnym wyzysku!!!) - Cechuje Cię wysoki poziom kultury osobistej - Podchodzisz do pracy z entuzjazmem i jesteś odpowiedzialna Zapraszam do wysłania cv ze zdjęciem + list motywacyjny na adres: marketing@eurokontakt.com.pl Poważna firma i poważna oferta dla poważnych osób. Dobre warunki zatrudnienia, po sprawdzeniu się - umowa na stałę. Ciekawa praca (doświadczenia z pogranicza: HR, PR, organizacja konferencji i targów międzynarodowych, usługi doradcze dla krajowych i zagranicznych inwestorów). UWAGA: Szukamy osoby "na dłużej", która autentycznie CHCE pracować na w/w stanowisku. Ps. Sam jestem ciekaw, ile osób się zgłosi (bo z wypowiedzi na forum wnioskuję, że nie powinno być problemów ze znalezieniem odpowiedniej osoby, natomiast w naszej praktyce sprawa wygląda tak, że zwłaszcza spełnienie ostatniego wymagania przez kandydatki jest sporym problemem). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kejti Re: DO NIEZADOWOLONYCH - OFERTA PRACY IP: *.leon.com.pl 20.09.05, 23:51 bardzo ciekawa oferta pracy - szkoda, że to w Warszawie ;) a tak a propos...z entuzjazmem i odpowiedzialnością pracuję już długo... co prawda na polu edukacji ale z pełnym zaangażowaniemj.. i oprócz satysfakcji to niewiele z tego mam :))) pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kierownik HR SŁOWO OD PERSONALNEJ - ZALAŁA NAS ERA TANIOŚCI.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 13:06 Ludzi pracujących za pół darmo wysłałabym zagranicę i to obowiązkowo. Żeby po pierwsze - nauczyli się szanować swoją pracę i zobaczyli, że nawet myjąc gary w podrzędnej knajpie w Anglii można się spokojnie utrzymać (czego nie można powiedzieć o naszym kraju zajmując nawet kierownicze stanowisko), a po drugie po to, by nie psuli rynku!!!!! Jestem kierownikiem personalnym, wielokrotnie walczę z pracodawcą o płace, bo kto do cholery utrzyma się za 600 zł na rękę? ALE DOPÓKI BĘDĄ LUDZIE, KTÓRZY ZA TYLE PRACUJĄ, DOPÓTY TAK BĘDZIEMY PŁACIĆ. I tyle w tym temacie. Dlatego ja takich chętnych do pracy za darmo wysłałabym na przymusowe roboty zagranicę, w ramach terapii podnoszącej poczucie własnej wartości. W Polsce zostaliby wtedy tylko ci, którzy potrafią cenić swoją pracę. Jestem po 30., mam porządne studia, podyplomówki, 2 języki, kilkuletnie doświadczenie w branży i co z tego? ZALEWA NAS TANIOŚĆ. W ERZE TANIOŚCI to się nie liczy, bo jedyną zasadą jest "kto tańszy, ten lepszy". Patrzę na to z przerażeniem - w pewnym wieku już po prostu nie wypada, nie można pracować za pół darmo. A po piętach depczą nam sami TANI, mieszkający z rodzicami, bez rodziny, którzy pracę trakują jak kieszonkowe. Zagranicę, powtarzam, zagranicę, nauczyć się cenić siebie i swoją pracę! Pozdrawiam wszystkich zmagających się z nurtem TANIOŚCI i sprzedających swoje kwalifikacje po REGULARNEJ, a nie promocyjnej cenie (było 3tys, a teraz 2tys, hurraaa, cieszmy się wszyscy jaka Polska jest tanim rynkiem pracy - obcy kapitał wchodzi i daje miejsce pracy tysiącom ludzi z pensją poniżej minimum socjalnego każdego cywilizowanego kraju!!!) Pesymistyczny Kierownik HR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: SŁOWO OD PERSONALNEJ - ZALAŁA NAS ERA TANIOŚC IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.05, 13:19 to co mówisz rozwiązałby po prostu zasiłek - gdyby w Polsce był przyznawany zasiłek dla bezrobotnych, nikt nie łapałby sie za pracę za 600 zł, bo po co. Poza tym, jak widać z wklejonego wyżej artykułu już brakuje rąk do pracy, bo za duzo fachowców wyjechało i co na to "prezesi"? Nie podnoszą wypłat, żeby zatrzymać pracowników, lecz występują do rządu o zgodę na sprowadzenie Ukraińców... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: SŁOWO OD PERSONALNEJ - ZALAŁA NAS ERA TANIOŚC IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.05, 13:21 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=29270384&v=2&s=0 o to mi chodzilo. Odpowiedz Link Zgłoś
tititaca Re: SŁOWO OD PERSONALNEJ - ZALAŁA NAS ERA TANIOŚC 20.09.05, 13:40 Nie porownuj nas do przebogatej Anglii, ktora przez kilka wiekow wzbogacala sie na koloniach, jest to spoleczenstwo rentierskie; maja juz doskonale ustawiony przemysl: spojrz jakie maja PKB, a jakie my mamy PKB! (prawie 3 razy mniejsze na glowe!- czyli jest trzy razy mniej do podzialu)!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bil Re: SŁOWO OD PERSONALNEJ - ZALAŁA NAS ERA TANIOŚC IP: *.server.ntli.net 20.09.05, 17:28 tititaca napisała: > Nie porownuj nas do przebogatej Anglii, ktora przez kilka wiekow wzbogacala sie > na koloniach, jest to spoleczenstwo rentierskie; maja juz doskonale ustawiony > przemysl: spojrz jakie maja PKB, a jakie my mamy PKB! (prawie 3 razy mniejsze n > a > glowe!- czyli jest trzy razy mniej do podzialu)!! A guzik prawda, a Korea jaka była biedna,a Irlandia jaka była biedna. I jakoś się udało tam zbudować kapitalizm. Komunizm też nie tłumaczy wszystkiego. Skończył się 15 lat temu i jakoś się tak przełomowo nie poprawiło, przeganiają nas Łotwa i Estonia, które 15 lat temu były od nas dużo uboższe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BIl TO PERSONALNY MA JEDNAK SUMIENIE IP: *.server.ntli.net 20.09.05, 17:24 Dobrze gada ten dobry człowiek. A ja myslałem, że za niskie pensje, odpowiadają głównie personalni, którzy cisną jak tylko się da. Ja też pouczam, że nie wolno się sprzedawać zbyt tanio. Ale na ogół słyszę, że ten i tamten musi brać co dają bo ma rodzinę, czy coś tam jeszcze i nie ma wyboru. Może i prawda ale prawdą jest też, że dokąd ludzie będą się godzić na te 1200 to będą zarabiać te 1200. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: SŁOWO OD PERSONALNEJ - ZALAŁA NAS ERA TANIOŚC IP: *.icpnet.pl 22.09.05, 20:48 > Dlatego ja takich chętnych do pracy za darmo wysłałabym na przymusowe roboty > zagranicę, w ramach terapii podnoszącej poczucie własnej wartości. W Polsce > zostaliby wtedy tylko ci, którzy potrafią cenić swoją pracę. Jakbys szukal, przez kilka lub kilkanascie miesiecy pracy i odrzucal oferty "pracy za darmo" to przestal bys sie kierowac ambicja i przestal bys marzyc o pracy za minimum 5K. BTW. Skonczylem 2 kierunki na polibudzie, dziennie, na jednym dyplomie bdb, na drugim db i aktualnie musze pracowac za 1000 PLN a tylko dla tego bo chce odpoczac od rozmow kwalifikacyjnych na ktorych "kazdy pracodawca" biadoli i mowi ze nie moze mi wiecej zaoferowac bo jest zmuszony ciac koszty itd. A nie moglem sobie pozwolic na dlugie poszukiwania bo kto mi oplaci mieszkanie?? Nie chce, majac dwadziescia kilka lat, wyciagac reki do rodzicow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczęściara Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 20.09.05, 14:00 A ja wyjechałam za granicę. Pracuje tylko mąż ja wychowuje dwojkę dzieci, wynajeliśmy duży dom, kupujemy samochód i jeszcze możemy coś sobie zaoszczędzić. W Polsce oboje pracowalismy a czasami nie starczało nawet na jedzenie. Gdy zaczynamy tęsknić za krajem to wtedy przypominamy sobie jak tam żylismy i od razu nam przechodzi. Nareszcie żyjemy jak ludzie i podoba nam się to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szpati Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.physik.uni-bielefeld.de 20.09.05, 14:10 Ja uwazam,ze masz szanse musisz byc bardziej dynamiczny i bardzie flexible bo za Toba ida mlodzi ludzie,ltorzy ja dobrze twierdzisz maja wiecej mozliwsoci niestety flexcible od Ciebie wymaga wiecej pracy przygotowanie na ciagle zmiany ale za to masz sukce w kieszeni poz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kierownik HR Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 08:14 nie powiedziałam, że mają więcej możliwości młodzi ludzie, tylko że są tańsi, a to różnica. co do swojej flexibility nie mam żadnych zastrzeżeń - ja tylko nie chcę pracować za darmo i nie biorę pierwszej lepszej pracy, żeby tylko się zaczepić i wpisać sobie w CV, bo już nie muszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilia Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 14:24 wiesz co, chciec to móc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: german Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.poligrafia.com 20.09.05, 14:28 Mądre obserwacje... nie łam się, prawdziwy talent wypłynie nawet w trudnych czasach. Bądź tylko aktywny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fatum Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: 213.17.149.* 20.09.05, 14:48 masz całkowitą smutną rację Odpowiedz Link Zgłoś