bamse Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m 22.09.05, 14:00 Mam 27. Jesli zostaniesz w Polsce masz szanse na dobra prace za kiepskie pieniadze, za tym idzie jakosc zycia, satysfakcja, zadowolenie z tego co robisz, czy czujesz sie doceniany i tak dalej. Wyjechalem ponad rok temu, troche w kuchni i trach. Wpadlem do duzej sieci alkoholowej, stanowisko manager, paru ajriszy pod soba, dodatek do telefonu i pensja. Kupuje wlasnie volvo s40 z 1996 /2,5 tys euro/ a w Polsce ok 16tys /4 tys euro/. Jestem tutaj zaledwie rok. A w Polsce pracowalem w dobrych firmach na dobrych stanowiskach za 1500 do 2500. Tesknie za POlska, oczywiscie ze tak, ale mam stale lacze, slucham Trojki, mam skype'a, mama dosyla kielbase w kopercie 8-) i jakos idzie. Wroce do Polszy za pare lat, kiedy bedzie lepiej. To jest przykre ze musimy wyjezdzac. Szkoda ze nasi na gorze nic sobie z tego nie robia... ale kto zaplaci za ich emerytury - krotkowzrocznosc ich zaglodzi. Pozdrawiam z Dublina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stella Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 16:13 To wszystko jest bardzo smutne i chyba macie rację :((( Tu się nie da żyć godnie, uczciwie i spokojnie. Tez chciałabym wyjechac, ale wiem że nie ma sensu jechać na ślepo i na hurra, trzeba miec albo bardzo dobre wykształcenie i być specjalistą w jakiejś dziedzinie a poza tym znać dosyć dobrze język. Ja jestem handlowcem a język znam słąbo, nie mam szans na pracę tam w swoim zawodzie. Być pomywaczką nie chcę, nie zdzierżyłabym, za żadne pieniądze. Czyli co mi pozostaje? Dalej się męczyć tutaj :( A perspektywy jak były tak sa nadal fatalne. Powinnam podnieść swoje kwalifikacje, uzupełnić wykształcenie, ale na to potrzebne sa pieniądze. Bardzo słąbo zarabiam i mam wciąż problemy ze stabilną pracą, koło się po prostu zamyka.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bil Bardzo nie ładnie IP: *.server.ntli.net 22.09.05, 16:19 Nie pisz Airisz na Irlandczyka, bo to bardzo nieładnie, jak wyjechałeś do innego kraju to szanuj ludzi, dzięki którym możesz dobrze zarabiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Limerick Re: Bardzo nie ładnie IP: 193.1.100.* 22.09.05, 17:29 To nie ja pisalem, ale tak mi sie nasunelo > Nie pisz Airisz na Irlandczyka, bo to bardzo nieładnie, jak wyjechałeś do > innego kraju to szanuj ludzi, dzięki którym możesz dobrze zarabiać. Szacunek musi byc dwustronny i zwykle jest .... To jest tak: Mowi mi tu pani w szkole (wiecie na tym Zielonym Wzgorzu na przedmiesciach Limerick ;) ze na mojego syna mowia "Polish guy" i ze ona z tym oczywiscie walczy. No dobra. (A ju tu sie zawsze przedstawiam "Just one more POLISH GUY in this city" i reakcja jest zawsze smiech i entuzjazm). Pogadalismy, po czym daje pani nauczycielce swoj telefon do pracy i oczywiscie mowie, zeby pytala o "Polish guy'a" ;)) to beda wiedziec o kogo chodzi. A ona na to, ze nie, nigdy tak nie powie, no wie Pan itd. To juz nie tlumaczylem, ze tak bedzie najlatwiej i OK, bo w moim biurze siedza kolejno - Georgian Guy Scottish Guy, ja, czyli Polish Guy Ukrainian ... tu wyjatek - kobieta i wreszcie English Guy ot cala banda najemnikow. Wszyscy budujemy naukowo-technologiczna potege Irlandii. Tylko ja i Szkot mamy nad soba prawdziwego, "porzadnego" Irlandczyka. Ukrainka ma np. szefa z Iranu/Egiptu (jego pochodzenie jest nieco skomplikowane). Jesli chodzi o innych Irlandczykow - wszyscy wyjechali do Stanow. Ci co zostali sami mowia ze ich kraj bez "nas", przyjezdnych by sie zawalil. Stad zdecydowanie przewaza szacunek dla najemnikow ;) Za bardzo rozwinieta gospodarka, by miejscowi mogli ja udzwignac. Cos jakby ujemne bezrobocie. Zupelnie przecietni ludzie, system ksztalcenia zdaje sie nieco gorszy od naszego i uczciwe, genialne rzady, oczywiscie w porownaniu. Mozna by o tym ksiazki pisac ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: Bardzo nie ładnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 00:59 może trzeba założyć coś własnego, ja zarabiam 1200 mąż tyle samo, mamy swój pub i pizzerię 3 osoby mają u nas po 1000 miesięcznie, bez studiów podyplomowych, które my mamy, nawet bez średniego wykształcenia, ale pracują, nie szwabię ich dostają obiad i kolację i odpowiednią kasę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: black Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 09:26 to ponizajace i upodlajace ze czlowiek ksztalci sie za wlasne pieniadze godzi sie na wyrzeczenia a efekt jest taki ze to wyksztalcenie nic mu nie daje bo wybor ma taki albo praca za kilkaset zlotych albo zadna alternatywa jest jedynie wyjazd z tego smutnego kraju i praca najczesciej fizyczna na zachodzie ale prawda jest taka ze nie kazdy moze wyjechac wielu z roznych przyczyn musza tu zostac patrzac tak na to bardziej z boku wylania sie obraz smutnego kraju w ktorym jego obywatele nie maja szans na normalne przyzwoite zycie kazdy musi kombinowac jak oplacic mieszkanie (jesli owgole je ma) kupic jakies ubranie i co jesc zeby przezyc kolejny miesiac na politykow nie ma co liczyc bo oni uciekaja od biedy potrafia jedynie skladac obietnice a ja znam sytuacje z Hiszpanii gdzie na zbiory salaty na polach jezdza polacy i ponad polowa ma wyzsze wyksztalcenie sa nauczyciele np. historii , sa ludzie po filozofii, kulturoznawstwie zarzadzaniu i ekonomii a pozostali ze srednim lub zawodowym wyksztalceniem i sa zmuszeni do pracy fizycznej bo kraj w ktorym sie urodzili i wyksztalcili zepchnal ich na margines spowodowal ze czuja niepotrzebni a to wlasnie ONI powninni byc przyszloscia Polski ksztalcic kolejne pokolenia i moc godnie zyc ! cala ta obecna sytuacja jest smutna i przygnebiajaca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stella Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 16:42 Black, niestety. Ja znam dziewczynę - znajoma z pracy, która jakiś czas temu pojechała na 3 miesiące do Niemiec sortować jakies warzywa, chyba szparagi. Nie ważne. W każdym razie ludzie, którzy tam pojechali w większości byli z wyższym wykształceniem, w różnym wieku, pracowali po...20 godzin dziennie dzień w dzień, bez wolnych weekendów, 4 godziny snu, nogi spuchnięte do granic możliwości od stania, zasłąbnięcia, omdlenia, część nie wytrzymała i wróciłą do kraju. Ona sama nie wie jak wytrzymała, ale przez te 3 miesiące zarobiła na nowy samochód i wyszła z długów! Czy trzeba naprawdę aż takich rzeczy dokonywać żeby związać koniec z końcem???????? To jest potworne. U nas w kraju pracowała by na to samo conajmniej 2 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dilbert Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.chello.pl 24.09.05, 10:59 To dlaczego nie szukacie pracy w zawodzie na Zachodzie ???? Kompleksy czy po prostu te "wykształcenie" g.... jest warte. Sorry ale taka prawda, jakoś nie slyszy się że lekarze pracują fizycznie tylko w zawodzie, podobne PRAWDZIWI informatycy też się łapią. Ale sorry po "mniemanologii stosowanej, marketingu czy zarządzaniu (mydłem w wannie byście nie zarządzili:-) to faktycznie może pozostać fizolenie na budowie Greenpointu czu Brixton. Smuutne ale prawdziwe.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.chello.pl 24.09.05, 11:03 To dlaczego nie szukacie pracy w zawodzie na Zachodzie ???? Kompleksy czy po prostu te "wykształcenie" g.... jest warte. Sorry ale taka prawda, jakoś nie slyszy się że lekarze pracują fizycznie tylko w zawodzie, podobne PRAWDZIWI informatycy też się łapią. Ale sorry po "mniemanologii stosowanej, marketingu czy zarządzaniu (mydłem w wannie byście nie zarządzili:-) to faktycznie może pozostać fizolenie na budowie Greenpointu czu Brixton. Smuutne ale prawdziwe.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alija Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: 213.25.138.* 31.05.06, 20:50 Ten artykuł jest o mnie. Rocznik 1978. Wykształcenie wyższe, specjalizacja i doktorat w toku. Pracuję w jednostce organizacyjnej samorządu lokalnego w województwie lubelskim. Jestem zastępcą kierownika. Zarabiam 1150 zł brutto. Podpisuję decyzje, na podstawie których wypłcane jest rocznie 2 mln zł świadczeń. W czasie wakacji nie mogę pójśc na urlop, bo musze przyjmować wnioski. Mieszkam z mamą więc nie jest tak tragicznie. Ale na kino, czy inne rozrywki nie mogę sobie pozwolić. Podjęłam dodatkową pracę - w weekendy prowadzę ćwiczenia ze studentami. Ale dłużej już nie daję rady. We wrześniu chciałabym wyjechać do Irlandii. Odpowiedz Link Zgłoś
szczery80 Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m 23.09.05, 16:31 Dobrze, jak by człowiek zarabiał te minimalne 800 złotych jak napisałeś (wierzę, że chciałeś ładnie to ująć). Polecam Ci notkę, którą napisałem na forum dla mam (chociaż jestem facetem). Tam redakcja tego forum troche przesadziła pisząć - "Firmy przyjazne matkom". Link podaję poniżej tej notki. U nas jest źle i będzie, bo u nas tylko się obiecuje i gada, a nic nie robi - chodzi dokładniej o polityków, o firmy, które łamią prawo pracy, itd. Oczywiście w telewizji najczęściej się mówi, że jesteśmy "za bardzo wymagający" i że za mało umiemy. Nawet jak ktoś dostaje pracę, to odrazu są wymagania typu - samochód, własne badania i tak dalej (choć nie wszędzie, ale jakieś warunki są). Mówi się często, że w Lublinie nie ma największego bezrobocia, ale wypłaty są za to żałosne. Pracowałem kiedyś w E.Leclerku na ulicy Turystycznej w Lublinie na umowę-zlecenie. Do ręki dostałem dokładnie 172 złote netto za ponad 2 tygodnie nocnej pracy po minimu 12 godzin, a bywało, że dłużej (łamanie prawa w wymiarze godzin). Mobbing dla kierowników był czymś "normalnym". Jak więc nasze pokolenie ma mieć szacunek do polityków, kierowników, dyrektorów i osób jak się mówi - ustawionych ??? I nie piszę z tym szacunkiem co do osób, które też klepią biedę. Napisałeś o wyjazdach - ale jak mam wyjechać, mimo, że znam 3 języki, mam kilka zawodów, a nie stać mnie na wyjazd ? Bo teraz rozumiem powód, dla którego śmieją się z Polaków, że jeden drugiego przekręca - ładnie to widać chociażby w miejscach tak zwaniej pracy (raczej wolontariatu z kieszonkowym). Czasem nie czuję się jak w swoim domu. Macie wrażenie wyobcowania w naszym kraju ??? Pozdrawiam !!! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=25583238 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubert Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 16:45 Nie ten jest biedny, kto ma mało, lecz ten, kto pragnie więcej. Trzeba z żywymi naprzód iść Po życie sięgać nowe A nie w uwiędłych laurów liść Z uporem stroić głowę Wszystkim: - smutnym - zdołowanym - nie mającym za co żyć polecam dla otuchy 3 piosenki: 1)Louis Armstrong "What a wonderful world" 2)"Singing in the rain" 3)"Don't worry, be happy" TRZYMAJCIE SIĘ :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cosmo Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.dip.t-dialin.net 23.09.05, 17:46 I really don't want to be nuisance, but... z keep fine konfrontowalem sie w Anglii.Uzywali go np kierowcy ze spedycji, ktorzy przyjezdzali do nas po towar. Malo, czesto spotykalem sie z keep dry, i to nie tylko na kartonach z produktami, ale np jak uwaga aby byc rzeczowym, lapidarnym, itp, nie panikowac. Obecnie w Niemczech, rozmawiam dalej po angielskiu, ze wzgledu na mnostwo klientow ze Skandynawii, a takze po niemiecku; nie tylko zawodowo, ale takze prywatnie.I co sie okazuje. Np Ich mache eine Fliege - to znaczy -zmykam albo ich bleibe auf m'Teppich - pozostane realista(pomimo np sukcesu) Jezyk szkolny, i dobrze, nie uwzglednia wszystkiego.Ale, ze nie jestem anglista i germanista, to wszystkie uwagi przyjmuje chetnie. Dzieki za uwagi i troske.Ucze sie chetnie i caly czas. Dzieki za typy, ktore mi dajesz. Aha, dla mnie 1800 Euro netto to duzo(moge duzo odlozyc plus w kontrakcie jest pewna podwyzka).Koszta zwiazane z samochodem mnie nie interesuja.Plus komorka.O tym nie pisalem, gdyz to normalny wypas.Wez pod uwage, ze zarabialem w Polsce 175 Euro. Pieniadze to nie wszystko. Mam prace, ktora lubie, ktora daje mi satysfakcje.Jest perspektywiczna. Wyjezdzajac za granice poznaje kulure innych narodow.Czyli dla mnie bardzo istotny aspekt duchowy.Cos, co wzbogaca nasze ego i co jest dla mnie priorytetem. Reasumujac jest szczesliwy i prywatnie(co opisalem) i zawodowo. Moj post byl reakcja na post dziewczyny, ktora, chyba przed 2 tygodniami utracila prace i byla na maxa zalamana. Przezylem analogiczna historie i dlatego wyjechalem z Polski. Ludziom, ktorym sie w Polsce powiodlo gratuluje.Supi, to bardzo dobrze. BFN Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cosmo Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.dip.t-dialin.net 23.09.05, 17:51 hmm,:-o.Zle sie zalogowalem chyba.Niewazne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bil Jest tu dużo cwaniaczków. IP: *.server.ntli.net 24.09.05, 04:30 Jest tu dużo cwaniaczków, którzy piszą jak to się im dobrze powiodło, bo zarabiają w Polsce ho, ho, ho. Znałem paru takich cwaniaczków. Do czasu gdy się coś im zmieniło w firmie. Firma zbankrutowała, albo przeniosła swoją siedzibę do innego miasta, albo były redukcje w banku i cwaniaczek co zarabiał 4000, lądował na zasiłku, a następnie po długim szukaniu znajdował pracę za 1000 zł i przestawał cwaniaczkować. Większość z tych co się tak chwalą zarobkami, to najczęściej mieli fuksa i tyle. Jeden z tych cwaniaczków co go znałem, to się zaczął leczyć w Przychodni Zdrowia Psychicznego bo mu się coś z psyche porobiło jak zaczął zarabiać te 1000 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dilbert Re: Jest tu dużo cwaniaczków. IP: *.chello.pl 24.09.05, 11:02 To niby dlaczego nie szukacie pracy w zawodzie na Zachodzie ???? Kompleksy czy po prostu te "wykształcenie" g.... jest warte. Sorry ale taka prawda, jakoś nie slyszy się że lekarze pracują fizycznie tylko w zawodzie, podobne PRAWDZIWI informatycy też się łapią. Ale sorry po "mniemanologii stosowanej, marketingu czy zarządzaniu (mydłem w wannie byście nie zarządzili:-) to faktycznie może pozostać fizolenie na budowie Greenpointu czu Brixton. Smuutne ale prawdziwe.... Odpowiedz Link Zgłoś
fundrive Re: Jest tu dużo cwaniaczków. 24.09.05, 13:27 > Jest tu dużo cwaniaczków, którzy piszą jak to się im dobrze powiodło, bo > zarabiają w Polsce ho, ho, ho. Znałem paru takich cwaniaczków. Do czasu gdy się > > coś im zmieniło w firmie. Firma zbankrutowała, albo przeniosła swoją siedzibę > do innego miasta, albo były redukcje w banku i cwaniaczek co zarabiał 4000, To prawda. Też znam takich. I nie twierdzę, że ich nie ma. Po częsci dlatego posatnowiłem założyć własną firmę. Po latach pracy jestem w sytuacji, w której pojedyńczy "wypadek" nie spowoduje u mnie katastrofy życiowej. Ale uważam, że moge z czystym sumieniem kpić z obecnych tu narzekaczy nie dlatego, że sam zarabiam więcej niż przysłowiowe "849" ale dlatego, że sam płacę więcej. Płacę bo muszę. Nie dlatego, że prawo pracy mnie zmusza ale dlatego, że ci "wykorzystywani pracownicy" odeszliby ode mnie gdybym nie zapłacił im 1500 , 1800 czy 2000 na rękę ( w zależności od stanowiska) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Re: Jest tu dużo cwaniaczków. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 22:12 Hmmm kilka lat temu mój mąż zarabiał ponad 10000 zł. Ja uczylam angielskiego w prywatnych szkołach. Najmniej zarabiałam jakieś 3 tys zł po urodzeniu pierwszego dziecka kiedy mogłam jechać do pracy tylko w sobotę i w niedzielę. Kupiliśmy samochód, dom z ogródkiem na kredyt (ogromny kredyt). Urodziłam drugie dziecko. Jest niepełnosprawne. Nie mogę pracować, opiekuję się maluchem i niedołężną prababcią. Mąż stracił pracę i nowa praca to właśnie ok 1200 zł miesięcznie. Nie może, nie potrafi znaleźć lepszej pracy. Rodzice męża płacą nasze potężne raty za dom i samochód. Każda naprawa samochodu to finansowa katastrofa. Byliśmy o krok od wyjazdu do Irlandii ale wystraszyły nas koszty utrzymania i zostaliśmy. Zresztą tak naprawdę chcemy życ tutaj. Pragnę dobrze wykształcić dzieci ale czy będzie nas stać? Przykro mi kiedy nie mogę kupić ubranek - kurtki i spodnie etc kupuje teściowa wtedy kiedy ma pieniądze i ochotę. Wyprowadziliśmy się od rodziców kiedy oboje mieliśmy 19 lat i utrzymywaliśmy się sami przez 11 lat. Teraz dopiero doceniam, że był to luksus. Niby mieszkamy oddzielnie ale babcie pomagają jak mogą i co nieuniknione, wtrącają się strasznie. Mam serdecznie dosyć wypatrywania na półkach najtańszego mleka i wyrzutów męża po kupnie książki dla syna. Ubrań dla siebie nie kupujemy wcale. Brakuje też strasznie wypadów do kina etc Cieszę się tylko ogromnie z czasu jaki mąż może poświęcić rodzinie. W dawnej pracy nie było go praktycznie nigdy. Nawet urlop to była praca tyle, że przez telefon. Pozdrawiam wszystkich sfrustowanych!! Odpowiedz Link Zgłoś
borys30wr1 Re: Jest tu dużo cwaniaczków. 25.09.05, 06:56 niestety fortuna kołem sie toczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: in Re: Jest tu dużo cwaniaczków. IP: 5.6.2R1D* / *.saix.net 26.09.05, 15:16 ludzie,ludziska, co tak narzekacie??? przeciez tyle energii dajecie z siebie na to narzekanie.a przeciez moglibyuscie ta energie uzyc jakos bardziej konstruktywnie i zarobic cos na tym.ja mieszkam na obczyznie od 24 lat,teraz wracam do polski,i nie bede narzekal ale zbuduje sobie zycie takie jakie sobie zaprawgne. pozdrawiam was wszystkich in Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim ROCZNIK 1950 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 20:49 Wiecie co? Pamietam jak chlano wode na umor i nikomu robic sie nie chcialo, bo po co? KOMUNA, wiec zadnych perspektyw.Mieszkanie? Na mieszkanie czekalo sie 12 lat. Pozniej przyszly zmiany i przyszedl KAPITALIZM i co? Znow chlaja i znow mowia "zadnych perspektyw". "na mieszkanie trzeba odkladac 15 lat". Tamto bylo zle i to nie dobre. A k... do pracy sie zabrac, oszczedzac, inwestowac a nie wydawac w stoisku monopolowym i ciagle biadolic. Dzisiaj mieszkanie mozna kupic na raty, w swiecie tak ludzie kupuja nieruchomosci. Nikt nie sklada 15 lat zeby mieszkanie kupic za gotowke i wreszcie zaczac zyc. Myslec troche skolowani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katrem Rocznik 1977 IP: *.atman.pl / *.atman.pl 25.09.05, 22:47 A mi się wydaje, że nie jest tak źle - wszystko zależy od nas samych. 8 lat temu zrezygnowałam ze studiów dziennych, ponieważ chciałam i się uczyć i pracować:) dzięki temu mam już sporą praktykę, ukończone studia, w tym podyplomowe:) zaczynałam na pół etatu za 400 zł netto, a od trzech lat moje dochody przekraczają 7000 netto miesięcznie - mam dobrą stałą pracę (bez nadgodzin!) i mini biuro rachunkowe we własnym mieszkanku:) a teraz mam dylematy typu: zmienić samochód na nowszy czy kupić działkę pod budowę domu:) Oczywiście wiem, że życie różnie może się ułożyć, ale jestem optymistką! Odpowiedz Link Zgłoś
curiosa Rocznik 1981 26.09.05, 10:49 Cześć... Praktycznie wszyscy (no.. prawie wszyscy) moi znajomi to właśnie ci, którzy pracują za 1200 brutto (o ile mają prace)- mama również (po 30 latach pracy.. nawet więcej chyba). Kończę studia (mam nadzieję, że skończę... studiuję dziennie i pracuję... przez co nie zawsze wszystko jestem w stanie zrobić na czas - ale moja "pierwsza płaca" nie pozwoliła mi na studia zaoczne. Mieszkam poza domem, utrzymuję sie sama. Opłata za pokój (nie mówię o mieszkaniu) pochłania więcej niż 1/3 mojej pensji. reszta to jedzenie, komunikacja miejska i dojazdy do domu (studia - nie mieszkam w swoim mieście), wyjścia ze znajomymi. teraz, po roku pracy "za granicą" udało mi się wrócić do Polski. Ale nie była to TA ZAGRANICA - tylko taka, gdzie zarabiałam właśnie tyle, żeby się utrzymać. Nie na wyspach, nie na "zachodzie"... W sumie jestem zadowolona z tego co mam, bo masa moich znajomych nie ma pracy żadnej... mieszkają z rodzicami, kolega po dwóch fakultetach pracuje za 700 zeta :( smutna rzeczywistość. Cieszę się z tego co mam, mam nadzieję, że jeszcze do czegoś dojdę... choć czytając te posty o ludziach w wieku 25 lat zarabiających po 7000 PLN... zaczynam wątpić... ja mam tylko rok doświadczenia (i to nie jakoś specjalnie imponującego...) Nie mam własnego mieszkania, nie mam samochodu, nie mam nawet własnego komputera...wszystko przede mną? czy może mój błąd, że nie wzięłam udziału w "wyścigu szczurów". Denerwują mnie też wypowiedzi typu "trzeba się było uczyć". Ja akurat się uczę... nie jestem jakąś wybitną osobą. Płynnie znam jedynie angielski (ale to już chyba nie wystarcza). Mówię trochę po włosku i słowacku... Ale przecież nie każdy jest stworzony do bycia na wysokim szczeblu... nie każdy musi kończyć studia. Nie każdy rodzi się zdolny. Dlaczego niektórzy mają być przekreśleni i dlaczego uznajemy za normalne, że oni muszą wyżyć za te 700 PLN BO NIE MAJĄ STUDIÓW, BO SIE NIE UCZYLI. A może ciężko pracują, mają rodzinę, drukują prasę którą czytasz, robią soki, które pijesz albo obsługują cię w markecie, do którego chodzisz w niedzielę, bo masz WOLNE... Życzę wszystkim forumowiczom lepszego życia (nawet jeśli dobre jest, lepszym być może). Nie chcę tracić wiary w Polske.. choć czasami mi do tego tak blisko... Pozdrawiam. A. Odpowiedz Link Zgłoś
sandraa1 Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m 26.09.05, 13:47 Ja to wszystko czytam to sie za glowe lapie i ciesze ze wyjechalam 7 lat temu z kraju. Jestem po liceum ekonomicznym i nie dostalam sie na studia. Rodzice nie mieli nic wiec na prywata uczelnie nie bylo mnie stac. Los sie odwrocil i mieszkam teraz w Belgii. Oboje z mezem pracujemy w holandii_ on holender i razem zarabiamy 2640 Euro na miesiac. Mozemy 1000Euro co miesiac odlozyc. Gdybym zostala w polsce bez studiow pewnie nawet nie mialabym szansy na prace. A tak kupilismy dom na hipoteke i 600Euro placimy tylko na nia. Ale nie narzekam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADAM Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 16:01 Dołączam do "KLUBU" ...po 16latach pracy "AŻ" 1200zł.. owszem..mógłbym zarobić więcej za tą samą pracę..ale musiałbym sie "sprzedać" tak jak moi znajomi...robią to samo ale za duuuuuuuuuużo większe pieniądze.. ja mogę pozwolić sobie na luksus powiedzenia jakiejś firmie- że mi się nie podoba i nie będę z nią współpracował...BO NIE!!!! lubię swoją pracę ale wyżyć z niej jest rzeczywiście trudno... (budżetówka) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BiL Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.server.ntli.net 27.09.05, 00:54 O k... , niedość, że spłacają chate to jeszcze mogą odłożyć 1000 euro. Takie coś to mi się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksander555 Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m 26.09.05, 19:19 Ja mam 28 lat i jestem kierownikiem szwalni odzieży roboczej, muszę pilnować szwaczek żeby wszystkobyło uszyte dobrze i na czas, pozatym szukam zamówień u klientów i wszystko sam załatwiam. Pozatym ściągam materiały i muszę się na tym znać. A zarabiam 740zł na rękę. Czy to nie śmieszne? Kto z Was ma podobną pracę. Uważam że o wiele za mało zarabiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Taron Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: 157.158.30.* 27.09.05, 08:48 1. Młode, wykształcone pokolenie w przeważającej większości jest niedouczone i leniwe. Nie boję się użyć tych słów. Pracuję w szkolnictwie wyższym i obserwuję to na co dzień. Zagrożenie stanowi jedynie ilość papierków, którymi potwierdzają swoje pseudowykształcenie. Czy wiecie, że absolwenci uczelni technicznych nie potrafią rozwiązać równania kwadratowego? Czy wiecie, że ilość obowiązkowych godzin na uczelniach ekonomicznych lub ogólnych wynosi np. 10 godz. tygodniowo? Czy wiecie, że uczelnie prywatne w większości MUSZĄ wystawiać najlepsze oceny swoim słuchaczom? I nie jest to zjawisko jednostkowe, lecz powiedziałbym powszechne. Więc mamy przewagę nad młodym pokoleniem. Przeszkodą są bandyckie wręcz stosunki wynikające ze stosunków pracodawca-pracownik. 2. Pracuję na uczelni. Zarabiam około 1600 zł. netto. Wydawałoby się, że jest to stosunkowo dużo. Ponieważ staram się być uczciwy w tym co robię okupuję to codzienną pracą do wieczora, w większość weekendów również. Dookoła siebie widzę korupcję, bylejakość, chamstwo, kradzieże. Nawet "tu", na uczelni wyższej. W innych jest podobnie. Panują jeszcze dawne układy, a młodzi się im poddają i sami stają się tacy. Na wydziale powstają klany rodzinne. "Dzieci" profesorów kończą studia z wyróżnieniem. W większości dlatego, że nie wypada im stawiać niższych stopni. Pieniądze przeznaczone na dydaktykę profesorowie zabierają po przeksięgowaniach na wyjazdy służbowe. Przykłady mógłbym wymieniać godzinami. Pracuje się ciężko. 3. Coraz częściej myślę o spakowaniu plecaka i wyjeździe z tego chorego kraju. Urodziłem się na początku lat 70-tych. Uwierzcie mi, że jak pamiętam nigdy nie było takiego upadlania ludzi chcących (tylko) normalnie pracować. Do wyborów nie poszedłem. Nie wierzę tym, którzy od 15 lat ciągle mnie okłamują. By być na topie musiałbym zacząć żyć jak oni. Kłamać, oszukiwać, kraść. Na razie jeszcze do tego nie dojrzałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bil Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.server.ntli.net 27.09.05, 12:30 No to wyjeżdzaj, a nie narzekaj tak, bo to się tylko tak skończy, że albo zaczniesz być nieuczciwy jak inni, albo staniesz się strasznie zgoszkniały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja [...] IP: *.chello.pl 30.09.05, 07:57 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bil W UK i Irlandii brak już miejsc. Sorry :-P IP: *.server.ntli.net 27.09.05, 12:37 Zdaje mi się, że to jest tak w Dublinie 200 tys. Polaków 100 tys. w innych częściach Irlandii, w Londynie 300 tys. Polaków, 300 tys. w innych częściach UK. To daje 900 tys. Polaków w tej chwili na wyspach. Co przesadzone dane. A ile sam osobiście znasz ludzi, którzy tu wyjechali. Jeżeli co czterdziesty twój znajomy wyjechał to daje to właśnie te 900 tys. Wyjeżdzajcie sobie z Polski ale jedźcie w inne miejsca, bo tu wam będzie się trudno znaleźć. Nie wiem gdzie by tu można jeszcze jechać może inni pomogą. MOżę do Szwecji, na Cypr, do Holandii albo do Chin, kto coś wie o Chinach ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Merlot Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 15:06 zycie w tym nieszczesnym kraju boli fakt zawsze mozna pomyslec ze mamy i tak lepiej niz rumuni ale rownajmy do najlepszych, a tu prawda wychodzi na jaw jestesmy zdecydowanie najgorsi w UE i nie jest pewne ile potrzeba aby choc zblizyc sie do najbiedniejszych krajow pewnie kilku pokolen ale to nie ludzie sa winni jak udowadniamy jestesmy wartosciowymi pracownikami ale polytyki wszelkiej masci chca nas ponizyc upotdlic i sprowadzic do poziomu stada owieczek z naczelnymi pasterzami co maja kij w postaci podatkow, przepisow, kredytow calego tego urzedniczego bagna na pohybel debilnej wladzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żbik przypadek z życia wzięty IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 27.09.05, 15:25 Facet,6 lat pracy, 2 lata jako kierownik, nagła likwidacja działu i ląduje na bruku, miesiąc szukania pracy i robota jest, za 1/4 tego co zarabiałem, mówie sobie ok- to okres próbny, wyrwę sobie flaki za małe pieniądze, pokaże się że umiem pracować i dostanę (zgodnie z umową ustną)normalne godziwe wynagrodzenie. Minął kwartał i propozycja: a może do grudnia popracuje pan też na zlecenie? Powiedziłem dyplomatycznie, żeby rozmawiali poważnie. Druga rzecz: no to na najniższą krajową a pozostała cześć do ręki. Pytam ile, no 400zł. Myślałem, że dostanę zawału! Taktyki negocjacyjne i rozmowa jest odłożona, może jutro porozmawiamy. Widzę kontrakty tej firmy i widzę koszty, no i ile inni zarabiają. Potem dzwoni ktoś z agencji czy jak ich tam nazywają:hunterzy- jest praca, ale mówi pan biegle po angielsku? nie mówię, odpowiadam. Klapa, od jutra się uczę. ps. Uczę się z postu Uzo, od początku twarde warunki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja [...] IP: *.chello.pl 30.09.05, 07:55 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daimler powstał artykuł o naszym pokoleniu "1200" ! IP: *.toya.net.pl 27.09.05, 17:59 polecam lekture relaz.o2.pl/magazyn-artykul.php?id=465 jak widac wywolalem burze ktora byla potrzebna jakkolwiek nie wierze ze przyniesie widoczny efekt to moze jednak cos sie zmieni cos peknie i bedzie chocby u niektorych z nas lepiej "1200" - pokolenie smutne ale walczace powodzenia "1200" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: El Matadore Re: powstał artykuł o naszym pokoleniu "1200" ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 07:29 dobry artykul polecam wszystkim przejmujacy jakby na to nie patrzec ale tez prawdziwy wielu z pokolenia 1200 moze w nim zobaczyc siebie przygnebiajace Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daisy Re: powstał artykuł o naszym pokoleniu "1200" ! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.09.05, 09:27 Bardzo dobry artykuł Pana Jakuba Żulczyka! trafny, zwięzły konkretny, bez nadmiernych socjologicznych dywagacaji i uogólnień. Tak się składa, że ze Żbikiem pracujemy w jednej firmie- ja dwoje się i troję, żeby zarobić więcej niż 1200zł, ale to trudne, czasami pracuje po 16 godzin na dobę. Pracodawcy stosują strategię krótkoterminową: wycisnąć ile się da z pracownika, omamić go przyszłą podwyżką,a jak odejedzie to trudno, przecież i tak zyskałem "pracownika-pół-niewolnika" na 6 miesięcy, czasem na dłużej. Przykre bardzo, czasami nie wiem co powiedzieć, czasami nie chcę mi się nawet pisać. Pozdrawiam wszystkich 30-latków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazik Śpiewajmy jak Kazik - czyli głos pokolenia !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 14:26 Śpiewajmy jak Kazik "Los się musi odmienić" !!! niech to będzie głos naszego pokolenia ! Hymn pokolenia 1200 !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: si456 Re: Śpiewajmy jak Kazik - czyli głos pokolenia !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 07:34 dzisiaj rano jak wstawalem do roboty to lecial wlasnie utwor Kazika i to rzeczywiscie pasuje na glos naszego pokolenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mika Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: 212.182.117.* 28.09.05, 14:38 Hej Daimler, chłopie nie tylko 25-30 latkowie. Widełki przesunęłabym do 40 rż. Nie wszyscy załapali się do 1997r. na okres prosperity i piastują teraz posadki za kilka patyków/m. Np mój mąz zarabia właśnie 1300 brutto - nauczyciel. Musi brać fuchy żebyśmy mogli przetrwać. Ja zarabiam ok.1400 brutto (pracuję w dwóch miejscach). Ech, szkoda gadać. I tak cieszymy się że wogóle pracujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 11:24 boję się bo nie dość że mało zarabiam to jeszcze firma cieniutko przędzie Polska to dzika kraina pełna zacofania, głupoty i biedy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem-ósemka Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.05, 14:26 a ja chyba popelnilam blad: zalozylam rodzine na studiach, potem byla praca + studia i myslalam ze jak skoncze, to odetchne, moze dziecko jakies... slysze teraz jak pan Kaczynski mowi w radiu, ze mamy kryzys demograficzny. Tylko mnie nie stac na dziecko, 1700 brutto, maz bez pracy obecnie, wyksztaclenie filologiczne czyli niepotrzebny nikomu, bo nie zna technik sprzedazy :/ ja zreszta to samo, wiec nie znam dnia ani godziny... zeby kupic cokolwiek pozostaja raty, o zaoszczedzeniu nie mam mowy. nie mam w zwyczaju narzekac, naprawde nigdy nie chcialm miec duzo, bardziej liczylo sie byc niz miec. Ale teraz juz sama nie wiem... Moze lepiej chwycic za szmate w Niemczech i nie bac sie, że mnie nie bedzie stać na czynsz? I że nim bede mogla cokolwiek zapewnic dziecku, moj zegar biologiczny juz przestanie tykac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szopen Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: 206.73.209.* 30.09.05, 08:42 Wlasnie skonczylem czytanie watku. Chwile dluzsza to zajelo. Mieszane odczucia. Z jednej strony ludzie, ktorzy uwazaja, ze nie ma szans (i potrafia wskazac wiele powodow) z drugiej ci ktorym jakos sie udalo (i wiekszosc wierzy, ze udalo im sie dlatego, ze ciezko na to pracowali). Tak mi sie wydaje, ze obie strony maja racje. Taka jest po prostu rzeczywistosc, nie kazdemu sie w zyciu udaje. Nie nalezy zapominac, ze tak jest wszedzie na swiecie. Dokladnie tak samo. Takich pare uwag. Pierwsza. Podejscie typu: ja sie tak duzo uczylem, mam iles tam dyplomow, znam iles tam jezykow i teraz zupa... Mi sie wydaje, ze oprocz pewnych zajec gdzie sa formalne wymagania papierka (typu lekarz, kierowca, operator dzwigu, projektant mostow itd) w wiekszosci inych sytuacji liczy sie to co czlowiek faktycznie umie. Ja mam 35 lat, pracuje w zawodzie juz lat 11 i jak dotad tylko 2 razy potrzebny byl mi dyplom i to w obu przypadkach ze wzgledu na owe formalne wymagania a jeszcze nikt z kim rozmawialem o pracy nie zapytal sie o owy dyplom. W kazdej sytuacji istotne bylo tylko to co potrafie i co robilem. Jezykow kilka znam bo zycie zmusilo by sie ich nauczyc, 2 na bardzo rozsadnym poziomie, w kilku innych potrafie sie dogadac. (musze zniknac na moment pozniej dokoncze) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal Daimler na Prezydenta!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 09:10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szopen Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: 206.73.209.* 30.09.05, 09:18 kontynuujac. Uwaga druga. Czasem po prostu trzeba miec w zyciu troche szczescia. Niby nic dodac nic ujac. Ale jesli popatrzyc na to dokladniej to mozna to tez ujac w nastepujacy sposob: czasem trzeba skorzystac z okazji jaka sie trafia, skoczyc na gleboka wode i czasem cos z tego wyjdzie. Kto nie ryzykuje nie wygrywa. Uwaga trzecia. Zycie za granica to nie jest rzecz dla kazdego. Wprawdzie po jakims tam czasie teskni sie mniej ale chyba nie o teskonote chodzi. Najistotniejsze moim zdaniem jest to, ze czlowiek znajduje sie w sytuacji kiedy tak naprawde to moze liczyc tylko na siebie, zaden urzad czy opieka spoleczna nie zajmie sie jego problemami. Ale jesli czlowiek potrafi sobie z tym poradzic to da rade. (no znowu mi przeszkadzaja) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szopen Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: 206.73.209.* 30.09.05, 09:34 Ciag dalszy. Odpowiadajac na pytanie w jednym z powyzszych postow: moze do Chin? Jak to jest w Chinach? Kiedy mialem 19 lat dla jaj zlozylem dokumenty o stypendium do studiowania w Chinach. Jako ze rok to byl dosc burzliwy (1989 zmiany w Polsce, TianAnMen w Pekinie itd) ubiegalo sie tylko kikla osob na miejsce, pojechalem na egzaminy (w Polsce), parodniowa impreza a potem wywiesili wyniki i bylem na pierwszym miejscu. W tamtych czasach nie byloby stac moich rodzicow na to bym sobie po swiecie pojezdzil, pomyslalem sobie, ze jesli rzady chca mi za to placic to pojade na rok zobacze kawalek swiata a potem wroce i pojde na studia w Polsce. To bylo ponad 16 lat temu. Czasem bylo ciezko, pare lat spedzilem w miejscu od ktorego do najblizszego Polaka bylo 800km, jakos sobie poradzilem, skonczylem studia, dostalem najpierw jedna glupawa prace jako szef nocnej zmiany w hotelu, potem glowny inzynier w tym hotelu szukal asystenta wiec sie zalapalem i dalej juz poszlo. Teraz mam i lata doswiadczenia i sukcesy i zarabiam wiecej niz zarobilbym w stanach na takiej samej pozycji (nie wspominajac o tym ze tam czy w Europie musialbym miec 45 lat by na takiej pozycji pracowac). Czlowiek potrafi sie przyzwyczaic i sobie poradzic. Co nas nie zabije robi nas mocniejszych. I tak jeszcze dodam o sytuacji w Chinach. Co roku zatrudniamy kilku ludzi prosto po studiach (technicznych), wybieramy nie patrzac sie na wyniki z indeksu czy marke szkoly, rozmawiamy i sprawdzamy czy sie beda nadawac. Na wejscie dostaja ciut wiecej niz 1200 PLN netto, po roku maja 1500, po dwoch 2000 (i wtedy wiekszosc ucieka do amerykanskich firm gdzie placa im duzo wiecej ale czesc zostaje). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starycynik Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.lr.centurytel.net 30.09.05, 15:40 Masz racje Szopen - czlowiek moze przywyknac nawet do bycia powieszonym - jak mowi stare irlandzkie przyslowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.netdecisions.com / 80.85.75.* 28.12.05, 12:26 Szopen, tak gwoli scislosci bo nie jestem pewien, czy dobrze zrozumialem: od 11tu lat pracujesz w Chinach? rowniez obecnie? poza tym ciekawe, zdroworozsadkowe uwagi. zenek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szopen Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: 206.73.209.* 31.12.05, 04:16 Dobrze zrozumiales. Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.ramirez Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m 01.10.05, 17:16 Ja mimo tego że się staram to niczego jeszcze nie zwojowalem ale próbuje dalej nie można łatwo się poddawać Powodzenia 4all ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 08:43 aa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rocznik78 Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 02.10.05, 13:17 2 wydziały polibudy, język i cały czas tkwie w g.. po uszy. Pracuje nie zgodnie ze swoimi kwalifikacjami. Teraz dostaje po mozolnych trudach robote w kompanii bardzo znanej ale.... malo kasy. Koles mi powiedzial ze moge sie cieszyc ze dostalem 1400 na lape bo moglem dostac 849 brutto. niestey to fakt, tylko dlaczego u mnie w firmie ludzie dostaja wiecej na rownorzednych stanowiskach.... a najgorsze jest to ze kazdy mowi ze 1400 do dobra kasa- to jest najgorsze! Podrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remek Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.chello.pl 09.10.05, 15:37 ROSZCZENIA !!!! Otówrz swoją działalność NIEROBIE ! Odpowiedz Link Zgłoś
rycerz_prawdy Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m 03.10.05, 17:13 Polska to kraj kapitalizmu z twarza wyzyskiwacza i zlodzieja mentalnosc jest straszna jeden zyczylby drugiemu wszystkiego najgorszego to paranoja to pewnie jak w piosence Kazika "dlatego ze nie ma slonca a lato nie jest gorace" idiotyczny kraj szkoda tylko biednych ludzi ktorzy sa skolowani i dodatkowo wykorzystywani _______________________________ Zakon Przymierza Rycerzy Prawdy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tez jestem 1200 Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 07:44 Witam Tez identyfikuje sie z tym pokoleniem to przygnebiajace ze tylu mlodych zdolnych i wyksztalconych ludzi dziaduje. i nikomu nie zalezy na zmianie tego stanu rzeczy to dopiero dobija :-((( 3majmy sie Odpowiedz Link Zgłoś
mucta Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m 04.10.05, 10:00 Ja właśnie skończyłam studia zaoczne i zaczynam szukać pracy. Podczas studiów pracowałam 3 m-ce w jakimś biurze (ale wyleciałam, bo przyszła darmowa stażystka) i byłam potem na półrocznym stażu, gdzie wykonywałam odmóżdżającą pracę i nic się nie nauczyłam. Brakuje mi inicjatywy, nie wierzę w siebie i nie umiem walczyć o swoje. I tak sobie myślę, że te wielkie pieniądze jakie czasem rodzice ładują w studia swoich dzieci to coś w rodzaju kolejnego podatku, którym opodatkowane są marzenia o lepszym życiu ich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafcio Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 15:13 powysylaj oferty z ogloszen w gazetach przynajmniej bedziesz wiedziala o co pytaja na rozmowach kwalifikacyjnych a najwazniejsze przygotuj sobie profesjonalne CV bo na to zwracaja baczna uwage w koncu znajdzie sie taka firma ktora da Ci szanse i rozwiniesz skrzydla tylko nie idz do marketu itp bo juz sie z takiego bagna i wyzysku nie wydostaniesz pozdrawiam powodzenia ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wns` Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 11:12 mam konkretne pytanie - skoro tyle ludzi zarabia tak hore sumy (ja jestembezrobotny aktualnie i nie widzę nawet szans na zmianę) to dlaczego żaden polityk nie odpowie co mamy zrobić z taką sumą? oni ciągle pier**lą o fantastyce typu poprawa ale żaden z nich realnie nie odpowiedział co ludzie mają za to sobie kupić i jak przeżyć ani jak takie pieniądze mają sie do cen. Uważam że polska jest jak taki wielki napęczniały balon który wypełniony jest frustracją młodych (i nietylko ) ludzi którzy nie mają za co żyć i już niedługo wybichnie jakiś ogólnokrajowy bunt lub wojna domowa. Jest mi wstyd że jestem polakiem i nie mam siły wyjechać znów za granicę. Nienawidze siebie za to że tesknie za domem który daje mi jedynie depresję, niechęć do życia i zerową samoocenę. Jest to kraj kombinatorów gdzie nikt nie patrzy na talent ani osobowość.Nikt tak naprawde nie wie co się liczy (oprócz znajomości - czytaj kombinator) Mogliśmy nie walczyć z niemcami podczas drugiej wojny światwej. Przy nich przynajmniej miałbym pieniądze na mieszkanie, samochód, czas na hobby i szacunek do siebie. Życie w polsce gdy nie ma się talentu do przekrętów i kombinowania to dramat. Wydaje mi się żę niedługo nasz kraj zniknie z mapy a to dlatego że jeżeli tyle ludzi nie pracuje (rensiści - emeryci) , nowych ludzi nie przybywa (niż demograficzny) a młodzi ludzie wyjeżdzają to po prostu coś dziwnego musi się stać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bil Gostek dobrze prawi. IP: *.server.ntli.net 05.10.05, 18:10 A może by to było rozwiązanie. Skończyć z tą chorą Polską, i po prostu poprosić Niemców aby nas anektowali. Moglibyśmy być sobie Polakami, mówilibyśmy po Polsku, mielibyśmy swoje potrawy i polski katolicyzm. Ale Niemcy by tu rządzili i skończyły by sie takie numery, że jakiś sędzia zabija kogoś po pijanemu samochodem, rada sędziowska mówi, że mu nie cofnie imunitetu bo nie i ch... I taki sędzia dalej sobie spokojnie w świecie sądzi i pakuje do paki innych ludzi. Przykład pierwszy z brzegu dotyczący polskiej rzeczywistości ale jaki myślę typowy, pamiętacie SLD-owskiego ministra sprawiedliwości Sadowskiego ? A jak się niepodobają Niemcy to możemy poprosić o anektowanie do Francji (a czemu nie, będziemy coś na kształt departamentu zamorskiego), albo UK albo Austrii. Ja to se tak myślę, że poczekać jeszcze jakieś 10 lat i zobaczyc czy coś z tej Polski nie wychodzi dobrego, ale jak będzie dalej tak jak jest, to niech diabli wezmą to pokraczne państwo, PRL-owskiego mutanta poczętego w niejasnych okolicznościach przy okrągłym stole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksy Re: i historia ziem polskich zatoczy koło... IP: 82.160.122.* 01.06.06, 13:01 Ale poważnie i z grubej rury wypaliłeś... Czy naprawdę o naszym kraju (o Ojczyźnie mi się wyrwało!) można napisać tylko Historię ziem polskich, albo Historię Polaków.... Czy nie ma i nie było nigdy Historii Polski? "Jesteśmy wspaniałym narodem, ale beznadziejnym społeczeństwem..." C.K. Norwid Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remek Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.chello.pl 09.10.05, 15:36 Właśnie sobie sam BARANIE SMĘTNY odpowiedzialeś !!! nikt tu wydajnie nie pracuje - żerujecie na podatkach tego 1% wydajnych i jeszcze macie beszczelne roszczeniowe pretensje! Odpowiedz Link Zgłoś
stradale Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m 10.10.05, 18:29 Gość portalu: remek napisał(a): > Właśnie sobie sam BARANIE SMĘTNY odpowiedzialeś !!! > nikt tu wydajnie nie pracuje - żerujecie na podatkach tego 1% > wydajnych i jeszcze macie beszczelne roszczeniowe pretensje! Po pierwsze naucz się pisać poprawnie. Smętnych baranów szukaj w rodzinie, a najlepiej stań przed lustrem, gwarantuje ci że na 100% zobaczysz potężnego barana. Nie pisz w liczbie mnogiej skoro sam jesteś jednym z nierobów skończonych. Frustracja z powodu tego że ci sie nie udało aż cię chce rozsadzić i jest to aż nadto widoczne w twoich wypowiedziach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moni Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 12:12 ja sie boję że też mnie to czeka jak skończę studia i to bardzo mnie smuci jest mi przykro że mój kraj tak traktuje swoich obywateli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wes Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 18:42 nie rób sobie nadziei. Dostaniesz 700zl za pierwsze 3 miechy potem jakas podwyzka i nic tylko sie cieszyc zyciem i swoim gów** wartym wykształceniem i obcowaniem z psycholami-pracodawcami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mam dość tego Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 14:19 ja już zaczynam zgrzytać zębami na samą myśl o pracy za grosze dyrektorzy prezesi siedzą za biureczkami popijają kawke i zarabiaja kilka albo kilkanaście tysięcy nie znają języków i się tylko wysługują innymi a szary człowiek ma tyrać po kilkanaście godzin za 4 zł za godzine i jeszcze co chwila grożą że niedługo będą zwolnienia to chore trzeba stąd jechać pracować cieżko ale i zarobić godnie a nie czuc sie jak biały murzyn we własnym kraju rzygać się chce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thea Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.pools.arcor-ip.net 09.10.05, 16:15 Gość portalu: Mam dość tego napisał(a): > ja już zaczynam zgrzytać zębami na samą myśl o pracy za grosze > dyrektorzy prezesi siedzą za biureczkami popijają kawke i zarabiaja kilka albo > kilkanaście tysięcy nie znają języków i się tylko wysługują innymi > a szary człowiek ma tyrać po kilkanaście godzin za 4 zł za godzine > i jeszcze co chwila grożą że niedługo będą zwolnienia > to chore> > trzeba stąd jechać > pracować cieżko ale i zarobić godnie > a nie czuc sie jak biały murzyn we własnym kraju > rzygać się chce ========================================================================= Przeciez to jest logiczne, ze ten pracujacy na dole ma wypracowac dochöd pokrywajacy pobory wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daimler Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.toya.net.pl 09.10.05, 11:28 niedaleko mnie wkrotce otwieraja superhipermegamarket centrum rozrywki handlowe itp prace ma tam znalezc podobno nawet 1,5 tys osob ale co to bedzie za praca kasjerki po 500 zl za 12 godzin pracy na umowie na poletatu i ochroniarze poo 4 zl za godzine no i dziewczyny na promocjach po 2 zl za godzine wielka mi inwestycja jedno wielkie bagno slowo sprzeciwu bedzie oznaczalo "na pani/pana miejsce jest kolejka zegnam" i jak tu ma byc normalnie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remek Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.chello.pl 09.10.05, 15:33 TO własnie jest normalne baranie, to się nazywa wolny rynek tu po prostu widać jak na dłoni ile warte te Wasze gów.. 'studia" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daimler Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.toya.net.pl 09.10.05, 19:53 Gość portalu: remek napisał(a): > TO własnie jest normalne baranie, > to się nazywa wolny rynek > tu po prostu widać jak na dłoni ile warte te Wasze gów.. 'studia" albo jestes czubkiem albo nedznym prowokatorem jesli normalna jest dla ciebie ciezka praca 12 godzin za 500zl to oznacza ze jestes nienormalny idz czym predzej do specjalisty mam wrazenie ze wlasnie w naszym kraju u wladzy sa ludzie myslacy w taki sposob jak ty i to jest jedna z przyczyn tego stanu w jakim znajduje sie rynek pracy i gospodarka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thea Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.pools.arcor-ip.net 09.10.05, 22:03 Gość portalu: Daimler napisał(a) > mam wrazenie ze wlasnie w naszym kraju u wladzy sa ludzie myslacy w taki sposob> > jak ty i to jest jedna z przyczyn tego stanu w jakim znajduje sie rynek pracy i> > gospodarka. ================================================================================== Tak masz racje, ale najsmutniejsze jest to ze takich sobie sami wybieracie. Mimo 25-cio letniego doswiadczenia w demokracji, dajecie sie nadal zlapac na iluzje i puste obiecanki. Jak widac naiwnosc w Polsce nie ma konca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 01:19 Tak jest w Polsce prawdopodobnie przez 4 lata będzie Kaczyzm, więc można się pakować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pakowacz Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 07:44 ano wlasnie kaczory to cofniecie Polski do czasow socjalnych trzeba sie zaczac pakowac nadziei nie widac moze choc Tusk na fotelu prezydenta zlagodzi zapedy kaczorkow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moni Re: Pokolenie ludzi zarabiajacych 1200 a czasem m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 13:20 coz pozostalo glosowac na Tuska bo Kaczynski to byloby szkodliwe dla gospodarki on ma zapedy autokratyczne i jest ultrakonserwatysta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bil Do Remka IP: *.server.ntli.net 09.10.05, 21:28 Tu na forum udziela się niejaki Remek, który wyzywa innych od baranów i nierobów. Gość portalu: remek napisał(a): > ROSZCZENIA !!!! > Otówrz swoją działalność NIEROBIE ! Brak ogłady świadczy, że Remek nie skończył studiów a agresywna forma, że ma kompleks nieuka. Żeby zakładać działalność gospodarczą, to musi istnieć rynek. Jeżeli ludzie zarabiają po 1000 zł, po 800, po 500, to nie mają pieniędzy aby pójść do pub'u, do kosmetyczki czy aby pojechać na wczasy. Ze względu na ubożenie społeczeństwa wiele prywatnych sklepów czy usług będzie musiało zaprzestac działalności. Trudno w takiej sytuacji zakładać działalność gospodarczą chyba, że się znajdzie niszę. Chciałbym zauważyć, że ZUS istnieje tylko dzięki pracownikom najemnym, bo oni muszą zapłacić na ZUS narzut od swoich zarobków. Jeżeli ktoś zarabi 1200 netto to miesięcznie odprowadzane jest 800 zł na ZUS od tej osoby. Natomiast osoby prowadzące działalność gospodarczą robią różne odliczenia, fałszerstwa i płacą najniższą stawkę ZUS gdyż wykazują straty. Polecam kalkulator płac na onecie dla tych co nie wierzą, że ZUS jest tak pazerny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kubuś Do Bila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 22:35 Gość portalu: Bil napisał(a): Natomiast osoby > prowadzące działalność gospodarczą robią różne odliczenia, fałszerstwa i płacą > najniższą stawkę ZUS gdyż wykazują straty. Bredzisz koleś! Strata z działalności nie ma nic do rzeczy !!! Prowadząc firmę musisz miesiąc w miesiąc wybulić +- 700 stów na Zus. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bil Re: Do Bila IP: *.server.ntli.net 11.10.05, 00:54 Nie bredze stary, bo ja sam prowadziłem działalność gospodarczą, to wiem. Dawniej jeżeli wykazywało się straty to płaciło się tylko składkę od minimalnego wynagrodzenia, a gdy osiągało się zyski, to należało zapłacić składke adekwatną do zarobku. Jeżeli obecnie płacicie 700 zł, to znaczy, że wam podniesili i obecnie płacicie składke, od średniej krajowej czy coś takiego. I dobrze wam tak, dlaczego tylko najemni mają utrzymywać to monstrum ZUS. Odpowiedz Link Zgłoś