Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony

    IP: 62.233.150.* 14.09.05, 10:50
    Witajcie. Jestem rekruterem i właśnie dostałam kolejna partię cv .I wiecie
    co? sily nie mam. Czy umieszcenie nru telefonu na cv to taska trudna sprawa?
    Ludzie ,piszcie telefon na cv jeśli naprawdę zależy wam na ofercie ,bo osobę
    rekrutującą naprawdę zniechęca brak numeru .A wpisanie błędnego numeru też
    jest dyskwalifikujące. A już nie wpisanie telefonu ani maila (a miałam 2
    takie cv) uważam za szczyt. Acha i chcialabym serdecznie podziękować
    osobom ,które jeśli nie chcą jednak przyjść na rozmowę informują o tym
    wcześniej ,przynajmniej szanują czas innych osób. Z kolei nieprzychodzenie na
    drugi etap rekrutacji już do docelowej firmy także uważam za postępowanie z
    goła niepoważne...ufff...to by było na tyle :))
      • Gość: haerowiec Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.09.05, 11:00
        Dzien dobry Koledze/Kolezance po fachu! ten temat byl poruszany juz kilka
        tygodni temu przeze mnie....zaraz spadna na Ciebie agresywne opinie, jak to
        Tobie nie chce się pracować i w końcu to jest Twoja praca...jaka to Ty jesteś
        sfrustrowana i beznadziejna, i że nie umiesz pisac po polsku, albo cos w tym
        rodzaju..
        poruszanie tego tematu jest jak "bicie glowa w sciane"..
        Zycze powodzenia podczas rekrutacji!
      • forgotten_realms Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony 14.09.05, 11:11
        A czy mógłbym Pana z kadr zapytać jaki proc. ogółu stanowią CV z brakiem
        podanego numeru telefonu i proc. ogółu osoby nie podające żadnych danych
        umożliwiających kontakt?
      • talisker Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony 14.09.05, 11:17
        Sie przejmujesz ! Od razu takie CV "zarchiwizuj" i po sprawie ;)
        Potem ktos taki - zakladam ze zalezy mu na pracy skoro wyslal CV, a wiec skoro
        mu zalezy to sie chyba do napisania przylozyl - jak go zatrudnicie to sie
        znow "przylozy" i zapomni (tak jak "zapminal" o telefonie czy mailu)
        przekazac wiadomosc, oddzwonic do klienta, uwzglednic jeden miesiac w raporcie
        itd. Od razu "zarchiwizowac" !
      • Gość: LK Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 11:41
        Ja uwazam za niepowazne nieodpowiadanie na wyslane CV i LM (nagminne), co
        powoduje u mnie watpliwosci w powage i profesjonalnosc firmy. Podobnie
        niepowazne jest niepodawanie przez firme rekrutujaca zakresu wynagrodzenia (to
        juz praktyka u nas), co wywoluje podejrzenia, ze firma prowadzi licytacje na
        "najtanszego pracownika", a przy okazji jest to brak szacunku dla kandydatow,
        ktorzy marnuja swoj czas i pieniadze.
        • Gość: ja Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 11:52
          A może nie każdy ma telefon??A może nie każdy ma e-mail??
          • jsolt Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony 14.09.05, 11:54
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > A może nie każdy ma telefon??A może nie każdy ma e-mail??

            to wtedy podaje się tzw. telefon/email grzecznościowy - do kogoś z rodziny,
            przyjaciół, jakikolwiek kontakt musi być.
            W końcu co ten pracodawca ma zrobić, jeździć do każdego do domu ???
            • Gość: Artur Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: 213.227.71.* 16.09.05, 18:34
              Może wysłać list poprzez poczte tradycyjną:)
          • Gość: Kasia Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.p-s-inter.net 15.09.05, 15:38
            No bez przesady-żyjemy w XXI wieku a to zobowiązuje choćby do posiadania
            telefonu, jeśli nie komórkowego to chociaż stacjonarnego, a założenie skrzynki
            pocztowej w necie to nie taka mi znowu filozofia, no chyba że się ma 90 lat ale
            wtedy to już sie chyba pracy nie szuka co?
        • jsolt Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony 14.09.05, 11:53
          Gość portalu: LK napisał(a):

          > Ja uwazam za niepowazne nieodpowiadanie na wyslane CV i LM (nagminne), co
          > powoduje u mnie watpliwosci w powage i profesjonalnosc firmy.

          żarty sobie robisz??? dla Ciebie firma byłaby poważna dopiero wtedy, gdy
          musiałaby zrobić kolejne dwa etaty na odpowiadanie na setki CV???


          Podobnie
          > niepowazne jest niepodawanie przez firme rekrutujaca zakresu wynagrodzenia (to
          > juz praktyka u nas), co wywoluje podejrzenia, ze firma prowadzi licytacje na
          > "najtanszego pracownika", a przy okazji jest to brak szacunku dla kandydatow,
          > ktorzy marnuja swoj czas i pieniadze.

          Oczywiście, że prowadzi licytację, to jest biznes - jak idziesz do sklepu, to
          też polujesz na promocje. Widełki są kompletnie bez sensu, wszystko zależy od
          indywidualnych kwalifikacji - chyba że byłyby naprawdę bardzo szerokie, przez
          co w zasadzie ich zamieszczenie stałoby się bezcelowe. Poza tym kandydat sam
          powinien wiedzieć na ile się ceni, i takie oczekiwania podawać wprost, zamiast
          czekać na wskazówki.

          aha, nie jestem kadrowcem, żeby nie było...
          • Gość: avalon Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 12:47
            popieram jsolt_a. Zresztą jest jeszcze coś takiego jak tajemnica wynagrodzień.
          • Gość: korneliusz Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.torun.mm.pl 14.09.05, 13:00
            > Widełki są kompletnie bez sensu, wszystko zależy od
            > indywidualnych kwalifikacji - chyba że byłyby naprawdę bardzo szerokie, przez
            > co w zasadzie ich zamieszczenie stałoby się bezcelowe. Poza tym kandydat sam
            > powinien wiedzieć na ile się ceni, i takie oczekiwania podawać wprost, zamiast
            > czekać na wskazówki.

            Jakoś większość ofert na zagranicznych portalach zawiera przybliżony poziom
            wynagrodzenie i nikt nie uważa tego za bezsens.
            • jsolt Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony 14.09.05, 13:03
              Gość portalu: korneliusz napisał(a):

              > > Widełki są kompletnie bez sensu, wszystko zależy od
              > > indywidualnych kwalifikacji - chyba że byłyby naprawdę bardzo szerokie, p
              > rzez
              > > co w zasadzie ich zamieszczenie stałoby się bezcelowe. Poza tym kandydat
              > sam
              > > powinien wiedzieć na ile się ceni, i takie oczekiwania podawać wprost, za
              > miast
              > > czekać na wskazówki.
              >
              > Jakoś większość ofert na zagranicznych portalach zawiera przybliżony poziom
              > wynagrodzenie i nikt nie uważa tego za bezsens.

              jasne, tylko że tu jest Polska a nie zagranica, i jeszcze potrzeba ze dwa
              pokolenia, żebyśmy zbliżyli się do takiego modelu pracy & płacy.
            • Gość: franio Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.mclink.it 14.09.05, 16:44
              zagranica tzn uk? w europie kontynentalnej b czesto na stanowiskch zadnych, lub
              jedynie kierowniczych podawane sa stawki!
            • Gość: abc Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.p-s-inter.net 15.09.05, 15:40
              Zagranica to co innego, to jest Polska, tu tzreba myśleć innymi kategoriami...
              niestety
          • Gość: heniuuu Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 16:29
            Mi się jednak wydaje, że chodziło o nie potwierdzanie odbioru dokumentów
            przesłanych w formie elektronicznej. Sam się zastanawiam co jest grane, na ok.
            70 odpowiedzi na aktualne ogłoszenia wysłanych w formie elektornicznej,
            potwierdzenia doczekało się tylko 8. To co się stało z resztą? Nikt tego nawet
            nie oglądał?
            • Gość: Kacha Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.pl / *.smsnet.pl 14.09.05, 16:35
              Tu jest odpowiedz na twoje pytanie :)
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=28532215
          • Gość: marcin_r Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: 213.199.204.* 17.09.05, 16:13
            jsolt napisała:

            > żarty sobie robisz??? dla Ciebie firma byłaby poważna dopiero wtedy, gdy
            > musiałaby zrobić kolejne dwa etaty na odpowiadanie na setki CV???

            Nie to Ty sobie żarty stroisz. Dlaczego Motorola, TRW, ComArch mogą odpowiedzieć
            (niektóre tradycyjną pocztą, inne via e-mail) ? Pewnie jeszcze kupa innych firm,
            szanujących ludzi. A jeśli nie odpowiesz na moją aplikację to ile mam czekać na
            Jaśnie Łaskawego Pana ? Tydzień, miesiąc, rok ?
          • Gość: hah Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.lublin.pl / *.devs.futuro.pl 19.09.05, 21:09
            Nie wiem jak to jest ale niektore firmy jednak odowiadaja na wyslane CV. Byc
            moze maja 2 etaty do odpowiadania. A moze maja pracownikow przeszkolonych do
            korzystania z programu pocztowego.
          • Gość: mm Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 12:48
            za granica jełsi wysyłasz do firmy aplikacje to jeśłi cię nie chcą to ci ładny,
            nawet 3 linijkowy list "seryjny" przyslą, informując w sposób elegancki ze cię w
            dupie mają.

            i to jest ładne, wiesz ze sprawa skońcozna.

            A nie czekasz a nuż zadzwonią (mnie się zdazyło raz dostać tel w sprawie jakiejś
            pracy dobry miesiąc po pierwszej rozmowie!!! miałam już wtedy co innego niestety
            nagrane)

            A u nas? zdazyło mi się dwa razy dostać "zwrotkę" za każdym razem z organizacji
            międzynarodowych o dużym prestiżu. od polskiego potencjalnego pracodawcy ani
            razu...

            mój znajomy obcokrajowiec bardzo się dziwił czemu nikt nie odpowiedział na listy
            przez niego wysłane. ani listownie ani mailowo nawet. Sory, ale w dzisiejszych
            czasach co za problem wkleić tekst standardowy i wysłać do wszytskich
            nieprzyjętych?? to już na prawde nic nie kosztuje
          • Gość: mm Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 12:58
            a co do stawek - w większości zachodnich ogłoszeń - nawet na budowlańca w UK -
            masz podane stawki. I wiesz po co to jest? żeby nie miec 1000kandydatów z
            których połowa na dzień dobry powie 3 razy wiecej niż oni chcą dać. to jest
            strata czasu i pracodawcy i pracownika. Dla niego - zeby przesłuchać całą grupę
            i połowe odrzucić ze wzgledu na zbyt wysokie oczekiwania, a dla pracownika - bo
            diabła mam tracić czas na firmę która na moje oczekiwania finansowe proponuje
            połowe i jeszcze próbuje mi wmówić ze chce za dużo???

            o ile łatwiejsze byłoby szukanie pracy/pracowników gdyby od razu było wiadomo o
            co idzie gra?

            zgłosiłam swoją kandydaturę ostatnio do niezłego biura. po renomie wnioskując
            nie sa biedni. z pogłosek nieformalnych wiem że pensje tam są kilka razy ponad
            przeciętną krajową... było pisanie CV, telefon rozmowa kwalifikacyjna, bardzo
            bardzo długa. potem kolejna "tura" z wybrańcami. już o konkretach bo w pierwszej
            części było testowanie umiejętnosci i... po tym wszytskim zaproponowano stawkę
            wręcz śmieszną, niższa niz to co miałam w obecnej pracy "na dzięń dobry" kilka
            lat temu!!!

            w życiu bym sie czgoś takeigo nie spodziewała po tej akurat firmie.

            oczywiście pożegnałam się elegancko informując ze jest to oferta ponizej moich
            oczekiwań i sobie poszłam.
            gdyby w ogłoszeniu rekrutacyjnym było info ile proponują to bym nawet CV nie
            wysłała!!!
          • Gość: Collani_Dublin Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: 83.70.203.* 23.09.05, 19:02
            Jestem headhunterem z Dublina. Nie licytujemy najtanszych pracownikow bo nam,
            firmom rekrutacyjnym, tak samo zalezy na tym, by kandydat dostal jak najwyzsze
            wynagrodzenie. Od tego zalezy nasza prowizja. Kandydaci i my jestesmy po tej
            samej stronie.
        • Gość: gosc przypadkowy Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: 217.153.8.* 19.09.05, 13:59
          Zdecydowanie popieram.
          Nie odpowiadanie na złożone oferty, CV i Listy -to jest dopiero brak
          profesjonalizmu i brak szacunku.
          • turaj1 Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony 19.09.05, 14:46
            albo brak mocy przerobowych....
            • Gość: galahad Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 18:17
              Najbardziej denerwuje mnie to, że potencjalny pracodawca kończąc rozmowę
              kwalfikacyjną mówi:
              "na pewno zadzwonimy do Pana, niezależnie od podjętej decyzji..."
              ... i nie dzwonią.
              • Gość: Olga Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.09.05, 18:22
                Skądś to znam. Dokładnie tak powiedziała mi rekrutująca w PAP-ie(!). Myślałam,
                że jednak taka znana firma nie pozwoli sobie na takie zachowanie, a tu
                niespodzianka:(
      • Gość: AP Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: 62.233.150.* 14.09.05, 12:11
        Po pierwsze ,podawanie wynagrodzenia zależy od rodzaju oferty. W tym momencie
        przeprowadzam rekrutację ,w której jest ono podane.
        Ponadto ,co do odpowiadania na CV i LM ,to jeśli na dane ogłoszenie napływa i
        kilkadziesiąt zgłoszeń ,to nie jestem w stanie odpowiadac na wszystkie ,bo
        musialabym poświęcić temu zbyt dużo czasu. Poza tym do wyjaśniania takich
        sytuacji sluży klauzula o skontaktowaniu się z wybranymi osobami :)))
        I dzięki koledze/koleżance z branży za wsparcie :)))
        ps. i ja rozumiem ,że ktoś może nie mieć telefonu ani maila ,więc co ,mam się z
        nim kontaktować listownie?to wolę wybrać "bardziej dostępną osobę" ,do której
        po prostu zadzwonię z zaproszeniem na spotkanie....a taki czlowiek sam sobie
        szkodzi....
        • forgotten_realms Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony 14.09.05, 13:08
          Z uporem maniaka proszę o informację na temat proc. udziału CV (bez adresów,
          numerów kontaktowych) w ogólnej liczbie nadesłanych CV.
          "W dwóch nie było ani adresu, ani numeru kontaktowego" (w dwóch na ile CV?).
          • Gość: haerowiec statystyka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.09.05, 13:17
            U mnie średnio około 2-7% osób nie podaje żadnego numeru telefonu w CV i LM
            (dla pracowników biurowych w góre). Gorzej jest z adresem mailowym: tu az do
            70% nadesłanych aplikacji (nomen omen przeslanych Internetem) nie ma wpisanego
            adresu e-mail (odczytuje ze skrzynki). Dane teleadrsowe nie sa w pelni
            powtarzane w LM, poza tym czesto pisane sa maczkiem (8,9 lub 10 przy stosowanej
            12 w tekście).
            ps.
            dobrze by bylo gdyby ktoś wypowiedzial sie z duzej agencji personalnej...
            • Gość: agata Re: statystyka IP: *.eranet.pl 14.09.05, 13:24
              Pytam z ciekawosci - dlaczego konieczne jest powtorzenie danych teleadresowych
              w CV i w LM? Co to ma na celu?
              • Gość: Justyna Re: do AP IP: *.poczta / *.poczta-polska.pl 14.09.05, 14:23
                co w CV jest wg. Ciebie najważniejsze od strony merytorycznej i wizualnej ?
              • Gość: karolina Re: statystyka IP: *.icpnet.pl 17.09.05, 16:35
                jak to dlaczego? Poniewaz jak sobie osoba rekrutujaca wydrukuje te wszystkie cv i lm i zasiadzie do
                obdzwaniania wybranych kandydatow, to nie bedzie spedzal dodatkowych godzin na szukaniu
                namiarow z powrotem w skrzynce mailowej. I tyle.
            • Gość: Ref Re: statystyka IP: *.waw.prokom.pl 14.09.05, 14:36
              Ja mam doświadczenie z obu stron. I rekrutuję i sam szukam pracy. Rekrutując
              nie robię tego, co niemiłosiernie wkurza mnie, podczas szukania pracy, czyli:
              - zapraszanie osoby na rozmowę w sprawie innego stanowiska niż podane w
              aplikacji (ludziom brak powagi, chyba)
              - brak odzewu po rozmowie (sic!) , czyli "pełna profeska" w HR
              - brak informacji o obowiązkach w ogłoszeniu, podane same wymagania - "może bym
              się nadawał, ale nie wiem do czego"

              A jako rekrutujący staram się nie czepiać formy, tylko wyłowić treść.
              I tu najbardziej przeraża fantazjowanie kandydatów na temat własnych
              umiejętności. Ich brak wychodzi podczas pierwszych 5 min rozmowy.
              I wtedy rozmowę kończę po 10 min - niestety.

              ref
              • Gość: AP Re: statystyka IP: 62.233.150.* 14.09.05, 14:43
                Ja zawsze w ofercie podaje pełen opis stanowiska i zakres obowiązków. Wszystko-
                od widełek (z reguły) przez wymagania ,obowiązki ,opis stanowiska po formę
                zatrudnienia. WSZYSTKO!!!!!żeby nie było niespodzianek...a okazuje się ,że
                są....i jeszcze jeden żal- ludzie ,czytajcie dokladnie oferty. Bo jeśli szukam
                kogoś na pół etatu- to potem nie róbcie wielkich oczu na rozmowie i obrażonej
                miny dowiadując się ,że to pół etatu- co jak wół jest napisane w
                ogloszeniu.pare takich kwiatków też miałam.
              • nina73 Re: statystyka 15.09.05, 10:25
                Sorry ale zaproszenie kandydata na rozmowę w sprawie innego stanowiska nie jest
                nie profesjonalne. Trzeba jednak spełnić 2 warunki:
                - uprzedzić o tym kandydata telefonicznie lub e-mailowo (wtedy sam wie na co
                się decyduje),
                - powinno to być stanowisko zblizone do tego, na które aplikował.
                Sama w ten sposób dostałam pracę na fajniejszym stanowisku niż to na które
                wstępnie aplikowałam i wcale się nie obraziłam.
            • forgotten_realms Re: statystyka 14.09.05, 15:34
              Gość portalu: haerowiec napisał(a):

              > U mnie średnio około 2-7% osób nie podaje żadnego numeru telefonu w CV i LM
              > (dla pracowników biurowych w góre). Gorzej jest z adresem mailowym: tu az do
              > 70% nadesłanych aplikacji (nomen omen przeslanych Internetem) nie ma
              wpisanego
              > adresu e-mail (odczytuje ze skrzynki). Dane teleadrsowe nie sa w pelni
              > powtarzane w LM, poza tym czesto pisane sa maczkiem (8,9 lub 10 przy
              stosowanej
              >
              > 12 w tekście).
              > ps.
              > dobrze by bylo gdyby ktoś wypowiedzial sie z duzej agencji personalnej...


              2-7% to bardzo niski odsetek i nie ma co robić z tego problemu (nie ma
              kontaktu, CV do kosza). Nie rozumiem dlaczego owe 2-7% powoduje aż tak silny
              rezonans kadrowych.
              Przecież patrząc z drugiej strony można napisać - "Zdecydowana wiekszość
              aplikacji zawiera dane umożliwiające kontakt (98-93%), zaledwie 2-7%
              aplikujących popełnia niedopatrzenie i nie umieszcza tych danych w CV."
              Natmiast co do 70% braków adresów e-mail, to zakładam że kandydaci zakładają,
              że kontak telefoniczny jest w ich przypadku lepszy. Być może nie każdy z nich
              ma swobodny dostęp do internetu (obawiają się, że interwał z jakim korzystją z
              sieci stwarza niebezpieczeństwo spóźnionej reakcji na odpowiedź ze strony
              potencjalnego pracodawcy). Co innego jeśli w ogłoszeniu jest wyraźnie
              zaznaczone, iż pracodawca preferuje mailową formę kontaktu. Wówczas jest to ze
              strony kandydata razące niedoaptrzenie.
          • Gość: jerzy Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.chello.pl 17.09.05, 23:59
            SPADAJ STĄD KOMUCHU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Dosia Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.malnet.pl / 62.233.164.* 14.09.05, 16:09
          > Ponadto ,co do odpowiadania na CV i LM ,to jeśli na dane ogłoszenie napływa i
          > kilkadziesiąt zgłoszeń ,to nie jestem w stanie odpowiadac na wszystkie ,bo
          > musialabym poświęcić temu zbyt dużo czasu.

          A komus, kto wysyla kilkadziesiat CV i LM do roznych firm, moze zdarzyc sie
          zapomniec podac nr telefonu...

          Zreszta co za problem. Jak nie mozesz sie skontaktowac z kandydatem to wyrzucasz
          CV do kosza. Po co podnosic z tego powodu larum???
          • tribeca Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony 16.09.05, 15:30
            Gość portalu: Dosia napisał(a):

            > A komus, kto wysyla kilkadziesiat CV i LM do roznych firm, moze zdarzyc sie
            > zapomniec podac nr telefonu...
            >
            > Zreszta co za problem. Jak nie mozesz sie skontaktowac z kandydatem to
            wyrzucas
            > z
            > CV do kosza. Po co podnosic z tego powodu larum???

            jasne... tylko później ten ktoś pisze na forum, że wysłał CV do kilkudziesięciu
            firm i nie dostał odpowiedzi
            ktoś, kto "zapomina" podać numer telefonu w CV pokazuje, że ma problemy z
            myśleniem i po prostu nie nadaje się do pracy

            ludzie, myślcie trochę - człowiek daje wam jakieś rady, więc z nich
            korzystajcie, zamiast go atakować!
        • w_madzik Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony 14.09.05, 20:37
          ja jestem HRowcem z wykształcenia, nie jestem na takim stanowisku zatrudniona,
          ale rekrutacje przeprowadzam i procesy rekrutacyjne piszę :-)

          zgadzam się, że nie sposób odpowiadać na wszystkie CV i LM, bo jest ich
          poprostu za dużo. natomiast po pierwszym etapie selekcji dzwonimy do
          wszystkich, tych którzy przeszli dalej i tych którzy zostali odrzuceni. zawsze
          staramy się powiedzieć co przeważyło. uważam, że tak jest fair. wiem od ludzi,
          że doceniają to, bo rzadko coś takiego ma miejsce.
        • marripossa Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony 16.09.05, 23:04
          Ponadto ,co do odpowiadania na CV i LM ,to jeśli na dane ogłoszenie napływa i
          > kilkadziesiąt zgłoszeń ,to nie jestem w stanie odpowiadac na wszystkie ,bo
          > musialabym poświęcić temu zbyt dużo czasu


          Ale sie usmialam :))))
          Wystarczy napisac jeden list z podziekowaniami za przyslanie aplikacje i
          wyrazeniem ubolewania ze niestety ale nic z tego, potem tylko pozmieniac imie i
          nazwisko. 10 sekund na jeden list. I wydrukowac.
          • Gość: AP Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 09:37
            No tak ,10 sek na jeden list ,jak w ciągu dnia przeprowadzasz kilkanaście
            rozmów z kandydatami ,a do tego i masz kupę innej roboty. I bez odpowiadania na
            każdy list mam kupę roboty ,a z pracy wychodze ok 20.Poza tym ,jeśli na
            ogloszeniu jest info o skontaktowaniu się z wybranymi kandydatami ,to nie
            wymagaj ode mnie odp na każdy list ,jaki do mnie napłynie. pozdrawianm :))
            • Gość: mm Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 13:04
              jeśłi nie wstawiasz nazwisk, tylko kazdemu piszesz "Szanowny panie" to ci to
              nawet 5 sec. nie zajmie...
        • Gość: LidkaN. Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.swidnica.mm.pl 17.09.05, 23:30

          Na szczęście jestem w komfortowej sytuacji, że mam pracę. Znam wiele jednak osób

          bezrobotnych poszukujących pracy. Jak czytam takie wypowiedzi jak Pani, to od
          razu mnie trafia. Chcę się więc ustosunkować.

          Pisze Pani:
          > Ponadto ,co do odpowiadania na CV i LM ,to jeśli na dane ogłoszenie napływa i
          > kilkadziesiąt zgłoszeń ,to nie jestem w stanie odpowiadac na wszystkie ,bo
          > musialabym poświęcić temu zbyt dużo czasu. Poza tym do wyjaśniania takich
          > sytuacji sluży klauzula o skontaktowaniu się z wybranymi osobami :)))

          Mój komentarz:
          Bardzo dużo czasu? Chyba sobie Pani żartuje. Korzysta Pani z programów poczty
          elektronicznej i nie wie Pani jak szybko wysłać jedną odmowną wiadomość do
          wszystkich, którzy przysłali CV? To jak Pani sprawdza umiejętności w zakresie
          komputera, skoro Pani sama na tym się nie zna? Klauzula? A moze uczciwiej
          byłoby zaplanować sobie czas rekrutacji i chociaż dopisać, że skontaktuje siĘ
          Pani w ciągu np. dwóch tygodni, miesiąca itp.?
          Kolejna Pani wypowiedź:
          > I dzięki koledze/koleżance z branży za wsparcie :)))
          > ps. i ja rozumiem ,że ktoś może nie mieć telefonu ani maila ,więc co ,mam
          się
          > nim kontaktować listownie?
          Mój komentarz:
          PANI ROZUMIE? ALE LISTOWNIE NIE BĘDZIE SIĘ KONTAKTOWAĆ? A CZEMUŻ BY NIE? CO,
          KORONA Z GŁOWY SPADNIE? A MOŻE LENISTWO I BRAK ELEMENTARNYCH ZASAD KULTURY?
          JEŚLI PANI NIE CHCE SIĘ PRACOWAĆ, TO JAK PANI WYBIERA NAJLEPSZYCH PRACOWNIKÓW?
          CHYBA PODOBNYCH SOBIE , CO TO NIEKTÓRE PRACE ICH HAŃBIĄ!!!!!
          >to wolę wybrać "bardziej dostępną osobę" ,do której
          > po prostu zadzwonię z zaproszeniem na spotkanie....a taki czlowiek sam sobie
          > szkodzi....
          I TO JEST SZCZYT WSZYSTKIEGO. A NIE POMYŚLAŁA PANI, ZE JAK KTOS JEST
          BEZROBOTNY, BEZ PRAWA DO ZASIŁKU, TO MOŻE MUSI WYBIERAĆ MIĘDZY KUPNEM CHLEBA A
          LUKSUSEM ROZMAWIANIA PRZEZ TELEFON, CZY KORZYSTANIEM Z INTERNETU? I CO,
          DLATEGO, ŻE JEST BIEDNY, TO NIE MOŻNA JUŻ DAĆ MU SZANSY? BO SZKODA PANI TAK
          CENNEGO CZASU NA NAPISANIE LISTU?

          I JESZCZE JEDNO. NIECH PANI POWIE LUDZIOM TU NA FORUM. ILE OSÓB PO 40 RŻ
          ZAPROSIŁA PANI NA ROZMOWĘ KWALIFIKACYJNĄ? JESTEM PEWNA, ŻE ŻADNEJ.
          ZNAM OSOBY KTÓRE MAJĄ WZOROWO NAPISANE CV, WG SCHEMATÓW PODAWANYCH PRZEZ FIRMY
          REKRUTUJĄCE; OSOBY SPEŁNIAJACE WSZYSTKIE WYMAGANIA PODANE PRZEZ PRACODAWCÓW. NA
          PRACĘ MAJĄ MAŁE SZANSE, BO PO CO NA ROZMOWE ZAPRASZAC TAKIEGO "STAREGO"?
          LUBIĘ CZYTAC OGŁOSZENIA PRACY NA STRONACH "EURES". TAM KANDYDATÓW DARZY SIĘ
          WIĘKSZYM SZACUNKIEM. WŁOSCY, BRYTYJSCY, ISLANDZCY, CZESCY PRACODAWCY ZAWSZE
          PODAJĄ MIEJSCE PRACY, ZAROBKI ORAZ INFORMACJE O ZAKWATEROWANIU, CZY
          WYŻYWIENIU. KAZDY WIE, NA CO MOŻE LICZYĆ.

          To tyle. Pozdrawiam wszystkich poszukujących pracy i niech opatrzność chroni
          Was od takich rekrutujących, którzy zapominają o godności ludzkiej traktując
          ludzi przedmiotowo. CV MOŻE NAM NAPISAC SPECJALISTA, LIST MOTYWACYJNY TEŻ I TO
          NIC NIE ZNACZY.

          • Gość: AP Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: 62.233.150.* 19.09.05, 09:22
            No tak ,tego się spodziewałam. Droga Pani Lidko N. Ja generuję standardowa
            odp ,a wszystkie maile ,dziękuje za wyslana aplikację ,bedzie w naszej bazie i
            reszta standardowej formułki. Bo aplikacja jest w naszej bazie i na podstawie
            tej bazy dzwonię do osób ,jeśli potrzebuję wiekszej ich ilości do wyslania do
            konkretmego klienta ,aby klient miał wybór.Ale wybacz ,jeśli wymaga się ode
            mnie kolejnej odp ,że aplikacja nie zostala uwzględniona ,że rekrutacja się
            skończyla ...to sorry ,ale na to nie mam czasu.A listownie kontaktować się n ie
            będę ,bo nie wyślę listów do 20...30....40....osób ,wpisując ich dane itp...bo
            nie mam czasu na to!!!!Ponadto fakt ten nie świadczy o moim braku chęci do
            pracy ,jedynie o braku czasu. Inaczej - o nadmiarze pracy. I proszę wybaczyć -
            nie skarżę się ,ale nie siedzę sobie w pracy do 19 ,20 d;atego ,że mam takie
            hobby. A jak ktoś jest biedny ,to może ma znajomych ,którzy mają telefon ,więc
            numer grzecznościowy można podac jak najbardziej .Ja tylko pisze z punktu
            widzenia zwyklej prozy życia rekrutera- taka jest prawda -bez namiarów w cv
            daję sobie spokój z kandydatem. Amen. Tak jest i już . Nie zastanawiam się
            wtedy nad jego sytuacją materialną -brak namiarów- następna osoba do
            obdzwonienia i tyle. Poza tym ,skąd Pani posiadla informację ,że nie zapraszam
            na rozmowy osób powyżej 40 rż?Akurat trafila Pani na osobę ,która z tym walczy
            jak może. I serce mi się kraje ,jak przychodzi 50 letni inżynier ,z dlugim
            stazem pracy ,który zainteresowany jest ofertą przeznaczoną np dla studentów ,z
            powodu braku wymaganego doświadczenia. Uważam ,że to chore w tym kraju. Po
            prostu chore. Wiem ,że osoby w tym wieku maja tak wiele doświadczenia a i
            motywację często większą niż np niektórzy absolwenci. I staram sie z tym
            walczyć jeśli tylko mogę. Oczywiście sa stanowiska ,np w kadrze
            zarzadzającej ,gdzie wiek oczywiście nie jest przeszkodą ,ale takie rekrutacje
            to już inna sprawa.I mam prośbę ,aby nie wylewać na mnie swojego
            rozgoryczenia ,bo w tym przypadku ,jeśli chodzi o adresata żalów ,które dotyczą
            nieszanowania i wyrzucania z rynku pracy osob "starszych" ,trafila Pani pod zły
            adres.
            Poza tym ,wybaczcie ,ale tak bywa. Rzeczywiście- obdzwaniam ludzi ,zapraszam na
            spotkanie i mam ich np. umówionych 15 w ciągu dnia ,i co z tego ,jak z tych 15
            zjawia sie 8-9 osób. Więc proszę wybaczyć ,ale brak szacunku widoczny jest po
            obu stronach. Poza tym ,na interview wypadaloby się ubrać odpowiednio. Bo jeśli
            ja pozmawiam z panną ,która przychodzi na rozmowę w jakimś obcisłym czymś z
            imitacji krokodylej skóry i żuje gumę w trakcie rozmowy i rozwala się na
            krześle...no to prosze wybaczyć ,ale nie potraktuję takiej osoby poważnie ,a na
            pewno nie wyślę jej do klienta ,bo "zrekrutowanie" takiej osoby świadczy także
            o mojej pracy.
            I naprawdę staram się szanowac osoby szukające pracy. Sama pamiętam ,kiedy ja
            szukalam pracy przez jakiś miesiąc.Kiedy to na rozmowie w dużej międzynarodowej
            firmie ,najpierw kazano mi czekać w holu 20 minut ,więc rozmowa zaczęla się z
            opóźnieniem . A prezesowi podczas niej towarzyszyła panienka ,w moim
            wieku ,bezczelnie mnie taksując ,nawet nie raczyla się ze mną przywitać. Z
            resztą rozmowa toczyła sie na przemian po angielsku i niemiecku ,a panienka nie
            znala niemieckiego ,więc prezes tlumaczyl jej moje slowa. Bylo to żenujące.
            Dlatego też mam pewien antyprzyklad. Z resztą w mojej firmie ,zarówno ja ,jak i
            moi koledzy i koleżanki ,staramy się trzymać bardzo wysoki standard jeśli
            chodzi o kontakty z kandydatami. I tyle ewangelii na dziś . Amen :)
            Pozdrawiam
            • Gość: sahidela Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: 212.76.37.* 20.09.05, 18:03
              po części popieram Panią z HR.Sama jestem osobą po 40 szukającą pracy i nie mam
              nic przeciwko temu, ze agencja pośrednicząca nie odezwie się do mnie. Mam to
              wliczone w ryzyko szukania pracy.Niestety większość CV chyba faktycznie nie
              jest czytanych lub doradcy są mało wyszkoleni, bo moje doświadczenie jest
              nieprzeciętne a niestety pracy nie mogę dostać.Bardzo chętnie skontaktowałabym
              z Panią, co nie dyskwalifikuje osób po 40 roku życia
          • Gość: Zm Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.chello.pl 20.09.05, 22:57
            ludzie o co tu chodzi - przeciez to bardzo wazne co sadzi "druga" strona czyli
            osoby zajmujace sie rekrutacja a tutaj widze zaczelo sie polowanie na
            czarownice..
          • Gość: hanabana Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.dyn.sprint-hsd.net 25.09.05, 07:07
            grubych i brzydkich tez nie zatrudniaja
            • rosmam Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony 25.09.05, 10:23
              up.ciekawy wątek
        • Gość: mic Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.versatel.net / *.versatel.net 19.09.05, 14:59
          czesc!

          jak ty nie masz czasu na to co nalezy do twoich obowiazkow to dzieki;)
          mozna odpowiedziec na raz do wszystkich kandydatow - tzw korespondencja seryjna.
          co kraj to obyczaj; tylko w polsce wszystko musi byc zrobione na wczoraj; sa
          kraje gdzie cala korespondenca odbywa sie listownie

          pozdr
      • Gość: AP Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: 62.233.150.* 14.09.05, 14:29
        U mnie jest podobnie- do 10% cv ,nie ma pełnych danych.a takm w ogóle to pisze
        teraz na forum ,bo kolejno 2 osoby nie zglosiły się na rozmowę( czyli powtórka
        z rozrywki) Co ciekawe ,wymogiem jest wykształcenie wyższe ,szukamy ludzi
        młodych ,niekoniecznie z ogromnym doświadczeniem ,ale z potencjałem. Zglaszają
        się zatem osoby mam wrażenie inteligentne - a tu prosze ,takie kwiatki w cv
        typu brak numeru. Poza tym w jeszcze jednym punkcie zgadzam sie z haerowcem-
        ludzie używajcie "ludzkich" czcionek!!! Numery telefonów też latwiej się
        czyta ,a później na nie dzwoni ,jeśli sa napisane w formacie xxx xxx xxx ,a nie
        np 95824635 ,to kwestia 2 spacji ,a juz wszystko jest bardziej przejrzyste.
        Poza tym kolejna sprawa- jak wysyłacie cv ,to proszę -odbierajcie telefony!!!i
        podawajcie aktualne numery ,bądź numery ,pod którymi na pewno będziecie
        dostępni!!!!Mam też kupkę cv w archiwum ,z napisem nie odbiera. Świeżutkie
        czasami cv ,na które nie mogę się dodzwonić przez tydzień!!!zaznaczam ,że nie
        mam zastrzeżonego nru .Jeśli ktoś wysyla cv ,to mogę oczekiwać ,że umieści na
        niej aktualny nr telefonu? Poza tym jeszce jeden przyklad. Pan podal na cv nr
        komórkowy.Nie moglam się na niego dodzwonić przez 3 dni (a facet wydawał się
        odpowiedni na to stanowisko po lekturze cv ,więc dlatego go scigalam). Nikt nie
        odbieral. Na LM znajdowal się nr stacjonarny ,pod który zadzwinilam. Okazalo
        się ,że jest to nr do jego mamy. Mama nie wiedziala ,gdzie jest syn ,zaczęla
        opowiadać ,że coś tam pomaga koledze z samochodem.podala mi jeszcze jeden nr
        stacjonarny ,tym razem do jego mieszkania.w mieszkaniu oczywiście nikt nie
        odbierał przez następne 2 dni. No to przepraszam ,jeśli facet wysyła cv ,a ja
        nie mogę go zlapać przez następne 5 dni- to czy w moim osobistym interesie jest
        otrzymanie przez niego pracy?ja mam dziesiątki cv i to była szansa dla
        niego ,no cóż- zmarnował ją -no cóż ,jego problem.ze swojego doświadczenia
        pamiętam ,że gdy szukalam pracy ,telefon byl podstawowym urządzeniem ,jakie
        mialąm przy sobie ,byle nie umknęla mi jakaś rozmowa w odpowiedzi na moją
        aplikację. widac -nie wszyscy tak mają......
        ps. ja nie wymagam powtarzania danych na LM
        • forgotten_realms Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony 14.09.05, 15:23
          Jeżeli 10% CV nie ma poprawnych danych, to w czym jest problem? Przecież aż 90%
          poszukujacych pracy potrafi prawidłowo wypełnić curiculum.
          • jsolt Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony 15.09.05, 13:01
            forgotten_realms napisał:

            > Jeżeli 10% CV nie ma poprawnych danych, to w czym jest problem? Przecież aż
            90%
            >
            > poszukujacych pracy potrafi prawidłowo wypełnić curiculum.
            >
            Problem w tym, że być może wśród tych 10% jest właśnie ta osoba, która ma
            idealne kwalifikacje na dane stanowisko... i dodzwonić się do niej nie można...
            • forgotten_realms Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony 16.09.05, 14:20
              jsolt napisała:

              > forgotten_realms napisał:
              >
              > > Jeżeli 10% CV nie ma poprawnych danych, to w czym jest problem? Przecież
              > aż
              > 90%
              > >
              > > poszukujacych pracy potrafi prawidłowo wypełnić curiculum.
              > >
              > Problem w tym, że być może wśród tych 10% jest właśnie ta osoba, która ma
              > idealne kwalifikacje na dane stanowisko... i dodzwonić się do niej nie
              można...
              >
              A tu się z kolegą nie zgodzę. Dla Pana Kadrowego problemem jest fakt braku
              danych umożliwiających kontakt. Jak się okazało błąd jest popełniany przez co
              dziesiątego kandydata. Zatem nie widzę potrzeby zakładania kolejnego tematu
              dotyczacego indolencji osób ubiegających się o pracę.
              Jeżeli problemem byłoby występowanie w omawianej grupie osób, które najlepiej
              spełniają wymagane kryteria, to należałoby to zagadnienie przedstawić w
              zupełnie inny sposób. Albowiem nie chodziłoby już tylko o brak danych, ale o
              brak odpowiednich kandydatów.
      • Gość: Kacha Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.pl / *.smsnet.pl 14.09.05, 15:11
        Panie/Panowie HR
        Możemy wszyscy tu na siebie na wzajem naskakiwać. My nie podajemy w CV tego wy
        tamtego w ofertach. Prawda jest taka, ze wy zostaliście dobrze przygotowani do
        funkcji jaką sprawujecie czyli jak ma wyglądać prawidłowe CV i LM pod kazdym
        względem. Nas nikt tego nie uczył, w szkołach, na uczelnich wyższych nie ma
        przedmiotów "jak szukać pracy" (a z tego co obserwuje powinnien być)
        Bądzcie więc trochę bardziej wyrozumiali !
        • jsolt Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony 15.09.05, 13:03
          Gość portalu: Kacha napisał(a):

          > Panie/Panowie HR
          > Możemy wszyscy tu na siebie na wzajem naskakiwać. My nie podajemy w CV tego
          wy
          > tamtego w ofertach. Prawda jest taka, ze wy zostaliście dobrze przygotowani
          do
          > funkcji jaką sprawujecie czyli jak ma wyglądać prawidłowe CV i LM pod kazdym
          > względem. Nas nikt tego nie uczył, w szkołach, na uczelnich wyższych nie ma
          > przedmiotów "jak szukać pracy" (a z tego co obserwuje powinnien być)
          > Bądzcie więc trochę bardziej wyrozumiali !

          przedmiotu to może takiego nie ma, ale dzisiaj w każdym prawie portalu
          internetowym jest dział 'praca', gdzie jak wół stoi sobie zakładka typu 'jak
          napisać cv i lm'. chyba nie tak trudno poklikać w nią przed napisaniem, nie?
          • Gość: Kacha Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.pl / *.smsnet.pl 15.09.05, 14:06
            >przedmiotu to może takiego nie ma, ale dzisiaj w każdym prawie portalu
            internetowym jest dział 'praca', gdzie jak wół stoi sobie zakładka typu 'jak
            napisać cv i lm'. chyba nie tak trudno poklikać w nią przed napisaniem, nie?

            O tu się nie zgodze, wszyscy tu obecni na forum przeszli przez setki takich
            stron, kazdy kto ma internet napewno też, a osobą rekrutującym ciagle cos nie
            pasuje w naszych CV
            • jsolt Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony 15.09.05, 14:36
              Autorce wątku nie pasuje jedynie to, że ludzie nie wpisują danych kontaktowych,
              i wcale jej się nie dziwię.
              • Gość: AP Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: 62.233.150.* 15.09.05, 14:52
                Witam ponownie.
                Ludzie ,ja nie mam nic do Waszych cv, jak słusznie stwierdzil jsolt ,głównym
                problemem ,jaki sklonil mnie do rozpoczęcia wątku ,było to ,że trzeba uważnie
                sprawdzić swoje cv ,czy podalo się wszystkie dane itp !!
                acha..jeszce jedna rzecz przyszla mi do glowy. To zwlaszcza do osob
                mlodych ,szukających często pierwszej ,poważniejszej pracy. Jak widzę cv takiej
                osoby ,w której np wymienia ona szereg praktyk ,jakie odbyla w trakcie studiów
                i jest to podane w formie :"1.09-1.10.-praktyka w firmie "xy" i na tym
                koniec ,nastepny punkt w cv, to chcialabym dać radę , by nie formulowac w ten
                sposób swoich doświadczeń ,bo można nie zostać zaproszonym na rozmowę .
                Mnie ,jako rekruterowi firma "xy" nic nie mówi , jeśli kandydat w cv nie opisze
                tam zakresu oboiązków ,co tam robił ,czego się nauczyl. A wierzcie mi ,wbrew
                pozorom ,pisanie tak lakonicznego cv nie należy do rzadkości. Mówię tu przede
                wszystkim o osobach młodych ,z malym bardzo doświadczeniem.
                to taka kolejna mala rada ,jaka mi przyszla do glowy po dzisiejszej lekturze
                cv :))pozdrawiam
                • Gość: Marta Do AP IP: 84.40.254.* 19.09.05, 14:48
                  No i tu się nie zgodzę :o) Moim zdaniem krótko zwięźle i na temat powinno się
                  pisać w cv jakie ma się kursy, przez kogo organizowane, jakie praktyki, u kogo,
                  jakie doświdczenie, gdzie itp. Natmoast w LM najczęściej piszę co w tych
                  firmach, kursach robiłam i dlaczego akurat one przydadzą mi się w pracy na
                  zajmowanym stanowisku. Skor napiszę zakresy obowiazków, co robiłam, gdzie i
                  kiedy to co napiszę w LM? Przepiszę dane z CV? hmmm no jakoś nie teges jak na
                  moje oko. Ale mogę sie mylić - w każdym razie to tylko moje skromne zdanie. Tak
                  mnie też uczyli w szkole - moze również mylnie. Pozdrawiam

                  Marta
                  • Gość: Piotr Szymczak A moje cv wyglada tak + opinie IP: *.uni.lodz.pl 21.09.05, 14:21
                    Nie wiem czy dobrze czy źle w sumie stosowałem sie do jakis tam rad i wyszło tak
                    a pracy dalej znaleść nie moge
                    format doc
                    format pdf

                    A jak juz jestem na jakiejs rozmowie to okazuje sie ze szczerość nie popłaca 3
                    firmy w których pracowałem okazały sie bardzo małowydolne finfnsowo dalej
                    jestem 7000 w plecy no ale szczerość w rozmowie z rektutujacym to inna sprawa

                    Co do potwierdzania czy oferta doszłą czy nie to jest taka kwestia ze ustawiam
                    sobie w kliencie poczty ządanie tekiego potwierdzenia ... wiekszość ludzi z HR
                    nie potrafi dobrze obsługiwać kompa więc ja zawsze dostaje zwrotke ze doszło
                    .... wiekszość co nie znaczy wszyscy

                    A co myślicie o wysyłaniu maila lub tel do pracodawcy jak tam sprawy stoją
                    jezeli chodzi o aplikacje Mam na mysli sytuacje gdzie wiem ze jest tylko 1 etap

                    Miałem taka sytuacje w duzej firmie Komputerowej z siedziba w Wawie zaproszony
                    zostałem na rozmowe po pewnych staraniach niamowicie
                    1 wysyłam aplikacje i cisza nie dostaje zwrotki ze doszło więc czekam 7 dni
                    2 wysyłam zapytanie czy mój 1 mail doszedł a jezeli nie doszedł to podpinam go
                    jeszcze raz
                    3 koleś odpisuje ze doszedł ale ze juz po rekrutacji ale beda robic chyba
                    kolejną za czas jakiś 1-2 msc
                    4 czekam 3 tyg i wysyłąm pytanie czy jezeli bedzie kolejna rekrutacja czy mam
                    ponawiać moja aplikacje czy tez nie ma takiej potrzeby i czy Info o rekrutacji
                    gdzes sie pojawi Info o 1 rekrutacji było bardzo skromne tylko Biura Karier
                    5 Zapraszaja mnie do Wawy na rozmowe
                    6 na rozmowe przychodzi inny kolo okazuje sie ze znamy sie z widzennia ....
                    gadka szmatka jestem zadowolony z rozmowy czeka mnie test po angielsku krótka
                    rozmowa (praca jest w IT HeplDesku)
                    7 Kolo mówi zw sie odezwie nie wazne czy tak czy nie w ciagu 2-3 tyg
                    8 po rozmowie wysyłam podziękowanie za spotkanie
                    9 mija 3 tyg cisza
                    10 pisze maila do faceta z którym miałem sie spotkac bo to on niby jest decyzyjny
                    11 facet milczy
                    12 po 4 tyg dzwonie do jego sekretarki a ta mi mówi ze chyba nie ale ona nie
                    wie a szef w delegacji Powazna sprawa a ona nie wie i mówi ze chyba Nie
                    zostałęm zakfalifikowany skoro tak długo
                    13 staram sie dodzwonic do kolesia z którym była rozmowa ale ten chyba chowa
                    głowe w piasek i jakims dziwnym trafem przerzucaja mnie do Pana który jest w
                    delegacj
                    14 Pan w delegacji mówi ze jestem namolny ze wydzwaniam i takie tam i ze byłem
                    brany pod uwage ale swiją namolnoscią straciłęm szanse na etat byłem na miejscu
                    nr 2 a spadęłm na 3 < wolne 2 wakaty>
                    15 z lekka sie wk.... bo wydałęm na bilet do wawy koleś jest nie miły - a
                    przecie obiecywali ze sie odezwią skąd mam wiedzieć czy mnie olewaja czy nie
                    skoro wiedziałęm ze potrzebuja uzupełnic kadre<znajomy tam pracuje>

                    Ot i pytanie czy dzwonic czy nie dzwonić czekac czy sie wychylać - zanzacze ze
                    wszystko co powiedziałem było zgodne z przyjeta norma i kulturą


                    Teraz tez jestem w sytuacji gdzie miałem dostac info do Piatku jezeli mam byc na
                    stanowisko 1 lub 2 a jezeli nie dostane info do piatku to nuby na stanowisko nr
                    3 Bo w trakcie rozmowy kolo zaproponował cos innego ......Jakos nie pomogła
                    mowa ze ja aplikuje na takie i takie stanowisko .... no narazie czekam choc dzis
                    już środa
                    • Gość: Magda Re: A moje cv wyglada tak + opinie IP: *.generacja.pl 21.09.05, 15:59
                      Moim skromnym zdaniem to:
                      1. CV nie bardzo mi sie podoba (wizualnie), jest mało czytelne, wszystko sie zlewa
                      2. Nie dziwie sie ze ludzie sie wkurzyli jak ich tak meczyles e-mailami i telefonami
                      Ale to tylko moje zdanie szarego czlowieczka.
        • Gość: 52b1 Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 09:55
          W kazdej dzielnicy Warszawy , przeważnie przy Ośrodkach pomocy spolecznej(
          lista na str www.up.warszawa.pl)istnieja kluby pracy , w ktorych mozna sie
          nauczyc jak skutecznie szukac pracy, jak profesjonalnie napisać cv i lm.
          Zapraszam do mojego klubu pracy w Rembertowie ul. strażacka 96 w godz 8-16,
          poniedz- piątek.
          Koledzy z HR maja racje , pisanie cv to sztuka , ktora sie oplaca- ciekawe cv
          to moze byc szansa na prace.
      • Gość: jboss Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.09.05, 15:40
        Śmieszy mnie ten samozachwyt ludzi z HR - potrafią w miarę poprawnie pisać CV i
        próbują się tym dowartościować.
        Wiem natomiast, że wiele super profesjonalnie napisanych CV osób z super
        kwalifikacjami ląduje w koszu...
        Wiele rozmów kwal.to tylko pic na wode fotomontaż - musi być w papierach ślad po
        postępowaniu rekrutacyjnym...
        Nie wypowiadam się na temat poziomu prowadzonych rozmów kwalifikacyjnych.
        Najczęściej jedyna różnica pomiędzy poziomem inteligencji HR-owca a
        potencjalnego kandydata jest taka, że HR-owiec ma już pracę...

        • Gość: Kacha Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.pl / *.smsnet.pl 14.09.05, 16:12
          Ja wysyłam CV i LM od ponad trzech miesięcy, spotkałam sie z najróżniejszymi
          ofertami, z których czasem nie mozna było wyczytać o co właściwie chodzi temu
          pracodawcy. Najbardziej wk.. mnie pisanie tych sztucznych tworów jakimi są
          listy motywacyjne, bzdura totalna wymagana chyba tylko w Polsce, przeciez nikt
          nie napisze ze jest leniem albo nie radzi se ze stresem itp. Ale do czego
          zmierzam w końcu po tych trzech miesiącach trafilam na idealne ogłoszenie, może
          stanowisko nie zbyt idealne ale to jak wygladało ogłoszenie zacheciło mnie do
          aplikowania. Napisane były wszystkie wymagania łącznie z nałogami :)Podany był
          pełen adres, tel, e-mail. Aplikacje można było składać na 3 sposoby poczto,
          mailem lub osobiście. Pomyślałam że osobiscie bedzie najlepiej o odrazu
          zobaczesobie jak to wygląda. A co najważniejsze wymagano tylko cV. Przyjęto
          mnie bardzo serdecznie i poinformowano że dadzą znać za 2 tyg na co ja e-
          mailem? a pani -nie będziemy dzwonić do wszystkich.
          Skoro oni mogą dzwonić do wszystkich to nie rozumiem czemu inne firmy nie mogą
          wysłać głupiego maila typu "Dziękujemy za złożenie CV, proces rekrutacji został
          zakończny, niestety wybraliśmy kogoś innego" Tak robią wszystkie firmy
          zagraniczne i nikt nie marudzi.
          Dodam, ze firma którą tak chwaliłam jest średniej wielkości w dużym mieście,
          wiec aplikacji też pewnie sporo dostają.
          • Gość: smutna Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 10:20
            Masz w pełni rację.

            Co mnie jeszcze wkurza, to fakt, że często spotykam się z zupełnie lakonicznymi
            ogłoszeniami, gdzie co najwyżej napiszą, że firma szuka kogoś-tam z
            wykształceniem wyższym, bla bla bla... Żadnych szczegółów co do stanowiska, co
            do zakresu obowiązków. Jak mam się przygotowac do rozmowy kwalifikacyjnej nie
            wiedząc, co właściwie mam w tej firmie robić ? Co do tego nie przychodzenia
            kandydatów na rozmowy kwalifikacyjne - zdarza się przecież, że komus coś
            wypadnie w ostatniej chwili. Wy pracodawcy macie do nas nr telefonu, ale nikt
            nie pomysli, żeby zapraszając kandydata na rozmowę podać mu numer telefonu do
            siebie. I potem się dziwicie, że komuś coś wypadnie, a nie ma jak Was zawiadomić
            :E Wkurzacie się, że nie szanujemy Waszego cennego czasu, a czy Wy szanujecie
            nas ? Umiecie czytać chociaż ze zrozumieniem ? Ileż to razy było, że wysyłałam
            CV i LM na lakoniczne ogłoszenie w gazecie, tłukłam się godzinę autobusem na
            drugi koniec miasta na spotkanie, a podczas rozmowy kwalifikacyjnej rekrutujący
            robił wielkie oczy i się dziwił, że np. nie mam prawa jazdy, albo doświadczenia,
            albo jakieś głupie pytania w stylu: co robiłam po studiach. K...wa, czytać CV
            nie umieją, przecież wszystkie ważne informacje są tam zawerte ?? Skoro praca
            wymaga doświadczenia lub prawka, to piszcie to od razu w ogłoszeniu,
            zaoszczędzimy sobie nawzajem niepotrzebnych spięć i oszczędzimy nasz cenny czas.
            Wy pracodawcy też macie wiele na sumieniu i nie zwalajcie całej winy na biednych
            ludzi, skoro błędnie napisane CV to ledwie odsetek wszystkich składanych.
            Szanujcie nas, a my będziemy szanować Was.

            Pozdrawiam.
            • Gość: AP Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: 62.233.150.* 15.09.05, 10:34
              Z tego co wiem ,każde profesjonalne odloszenie powinno zawierać kontakt mailowy
              oraz telefoniczny. Nie spotkalam sie jeszce w swojej karierze z ogloszeniem bez
              telefonu. Mówię to jako osoba także kiedys szukająca pracy :)
              Pozdrawiam
              • Gość: smutna Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 11:14
                To w takim razie 90% ogłoszeń w GW jest nieprofesjonalnych... Nr telefonu w
                ogóle rzadko jest podawany. Adres mailowy często do zupełnie innej osoby, niz
                ta, która się potem z kandydatem kontaktuje i przeprowadza proces rekrutacji..
                Nie mówiąc juz o takich perełkach jak ogłoszenia dawane przez jakiegoś
                pośrednika, HRK czy jakies inne agencje, oczywiście bez podania dla kogo
                poszukują pracownika i jaki jest zakres obowiązków (lakonicznie tylko
                stwierdzając, że np: "dla naszego klienta poszukujemy...." albo "Firma o
                światowej renomie poszukuje.." - i nie wiadomo co to za firma i jaka branża
                nawet..) i potem zgłasza się do kandydata jakaś firma o nazwie X, a kandydat
                nawet nie może sobie przypomnieć, że do nich wysyłał CV, bo oczywiście przez
                telefon nie raczą poinformować, które to było ogłoszenie i z jakiego dnia..
                Ktoś, kto wysyła kilkanaście CV tygodniowo nie jest w stanie sam wydedukować,
                kto tak naprawdę do niego się odezwał i z jakiego ogłoszenia :/ I potem idzie
                zielony na rozmowę kwalifikacyjną, nie wiedząc nawet na jakie stanowisko
                aplikuje i jakie są wobez niego wymagania. Beznadzieja !
                • Gość: Olga Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.09.05, 15:05
                  Zgadzam się całkowicie. Ostatnio miałam podobną sytuację. Zadzwoniła pani,
                  przedstawiła się i... na tym koniec, tzn. nie podała, z jakiej firmy dzwoni
                  itd. Po moim pytaniu: "Przepraszam, z jakiej firmy Pani dzwoni? Pani tego nie
                  podała" nastąpiło wymowne milczenie. Z tonu wydedukowałam, że tej pani nie
                  spodobało się moje pytanie. No przepraszam, skad mam wiedziec, kto się odezwał?
                  Wróżka ze mnie czy jak??
                  Takie są efekty niepodawania w ogłoszeniu chociażby nazwy firmy (jaki jest
                  zakres działalności mogę sprawdzić w internecie). Tak jest ciągle w Wyborczej.
                  Jakie to denerwujące!! Ile razy tak było, że nie odpowiadałam na ogłoszenie, bo
                  nie wiedziałam, czym ta firma się zajmuje. Albo ktoś podaje adres mailowy: np.
                  imię.nazwisko@wp.pl i to wszystko. Skad mam wiedzieć, co to za firma??????????
                  Wrrrrrrrr!
                • Gość: karolina Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.icpnet.pl 17.09.05, 16:51
                  > To w takim razie 90% ogłoszeń w GW jest nieprofesjonalnych... Nr telefonu w
                  > ogóle rzadko jest podawany.

                  Czesto nr telefonu nie jest podawany w firmach, ktore nie zatrudniaja osob zajmujacych sie jedynie
                  rekrutacja, a podawanie numeru konczy sie odbieraniem nieskonczonej liczby telefonow z pytaniami
                  typu: "czy moge dowiedziec sie czegos wiecej?" lub "ja dzwonie z ogloszenia... (i cisza w sluchawce)",
                  "co to jest wlasciwie account"(w ogloszeniu podano, ze szukamy account-a z doswiadczeniem). Jak jest
                  podany w ogloszeniu adres e-mail to wysylajce po prostu cv!
            • Gość: katarina Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 01:58
              Zgadzam sie i też przyznam że pisanie listu motywacyjnego to straszne utrapienie
              a teraz to już zupełnie nie wiem czemu ono ma służyć skoro pani z HR wyżej
              napisała że szczególy dotyczące doświadczenia zawodowego (zakres naszych
              obowiązków itp.) należy podać w cv.Fakt że wymieniam swoje cechy w liście
              dostosowywując je do wymagań pracodawcy ale takich przymiotników używa większość
              z nas: łatwo sie ucze, dobrze radzę sobie w sutuacjach stresowych,
              komunikatywny, sumienny itp. Słyszałam też na szkoleniu , na jakim byłam pewnym
              biurze karier żeby nie wymieniać tego typu przymiotników bo tak sie nie robi.
              List motywacyjny jest tym trudniejszą sprawą dla takiego zielonego człowieka jak
              ja, absolwentki bez doświadczenia zawodowego a jedynym moim doświadczeniam jeśli
              chodzi o sprawy związane z moim wykształceniem (mikrobiologia) jest praca w
              laboratorium podczas badań do pracy mgr.
              Poazdrawiam
        • Gość: Ann Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: 82.160.53.* 19.09.05, 11:15
          jboss wreszcie powiedział(a) prawdę !
          Jestem przeciwna przeprowadzaniu rekrutacji przez HR ! Przez takich ludzi ja
          nie mogę zmienić pracy już od kilku miesięcy. Albo HR na niczym się nie znają,
          albo te wszystkie rekrutacje to faktycznie pic na wodę.
          Dowód: pracuję w jednej branży już ponad 10 lat, mam wykształcenie,
          doświadczenie i spełniam wszelkie inne wymagania potrzebne do pracy w moim
          zawodzie. Szukam pracy na dwa sposoby: 1. odwiedzam znane mi firmy z tej branży
          osobiście, 2. wysyłam CV + LM na różne ogłoszenia. W 1. przypadku rozmawiam
          przeważnie z osobami kierującymi firmami/oddziałami. Jest to przeważnie rozmowa
          przyjemna, na tematy zawodowe. Niestety wszędzie brak miejsc pracy za
          przyzwoite pieniądze. W 2. przypadku wysyłam swoje dane do nowych firm w
          branży, bądź nieco starszych, ale już posiadających HR. Przeważnie nie
          otrzymuję żadnej odpowiedzi ! Parę razy zadzwoniłam do HR z zapytaniem, czy
          proces rekrutacji już się zakończył. Raz otrzymałam odpowiedź powalającą - Pani
          wytłumaczyła mi dlaczego odrzucono moją kandydaturę - nie czytają LM z braku
          czasu (uważam, że LM osoby z dużym doświadczeniem zawodowym jest bardzo ważny,
          bo tylko w nim można dokładnie opisać swoje kwalifikacje), a z mojego CV nic
          nie wynikało. Dla tej Pani może nic, bo jej nic nie mówiła nazwa firmy , w
          której pracuję. Trzeba przecież trochę się znać na temacie. Podejrzewam, że w
          podobny sposób trafiają do kosza moje pozostałe aplikacje. Pozostaje mi bazować
          tylko na moich znajomościach.
      • Gość: a_da odpowiedzic na CV to ... IP: *.ppp.tiscali.fr 14.09.05, 16:18
        ... normalna rzecz.
        Mam okazje przyjrzec sie francuskim CV - najbardziej denerwuja mnie chyba takie
        CV "szmaty": utytlane, no ale co prawda namiary zawsze sa. Ale NIGDY, ZADNE CV
        nie wyladowalo w koszu. Archiwa? Kto sie jeszcze bawi w archiwowanie CV?
        Namiary sie zmieniaja, ludzie przeprowadzaja, zmieniaja numery telefonow ...
        A postep idzie do przodu, potrzeby, wymagania, kwalifikacje ...
        Na CV , ktore mnie NIE interesuje ZAWSZE odpowiadam. A co w tym trudnego, zeby
        sekretarka odeslala CV z grzecznosciowym listem w podziekowaniu?! Trzeba tylko
        zmienic adres no i oplacic. No ale jak niektore firmy nie stac na znaczek ...
        to niech sie morduja z delikwentami wydzwaniajacymi jeszcze potem przez pol
        roku z zapytaniem o swoje CV. Ich problem. A raczej Wasz, z tego co tutaj
        czytam.
      • kasia_7771 Re: Do AP 14.09.05, 17:38
        Mam do Pani - jako rekrutera 2 pytania, w jakim formacie doc czy pdf najlepiej wysyłać dokumenty aplikacyjne.
        • Gość: AP Re: Do AP IP: 62.233.150.* 14.09.05, 18:24
          Dla mnie stanowczo doc
          • Gość: patrycja Re: Do AP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 18:57
            A mnie interesuje dlaczego do CV należy załączać zdjęcie? Czy firmy naprawdę
            kierują się wyglądem kandydata? Jeśli tak, to po co wymagać doświadczenia,
            języków, wykształcenia, certyfikatów, ukończonych kursów? Poza tym do CV
            załącza się zdjęcie "buzi" a nie całej sylwetki w bikini :) . Można mieć ładną
            buzię i sylwetkę słonia. Co wtedy??? A jeśli firmom nie zależy na ładnym
            pracowniku, tylko dośiadczonym, wylształconym itp. itd. TO PO CO TO ZDJĘCIE?
            • Gość: po co?dlaczego? Re: Do AP IP: *.net.pl / *.net.pl 14.09.05, 19:39
              no właśnie po co zdjęcie???

              AP:a dlaczego w formacie .doc?
              co to PDF to jest jakiś nieznany format?
              nie wszystkich stać na MS Office - wiesz ile to kosztuje?nawet jak jest promocja
              dla ucznia/studenta/nauczyciela to i tak jest to kilkaset złotych...owszem można
              korzystać np.z Open Office,które legalnie można pobrać z internetu nie płacąc za
              to i za jego używanie ani grosza i można w nim zapisać dokument w formacie
              .doc,ale zdarza się,że mogą nastąpić pewne "przesunięcia"tekstu i tp.przy
              otwieraniu tego w MS Office i co wtedy?
              wtedy państwo "haerowcy" płaczą jak to niedouczeni są ludzie,że nawet "tekstu w
              Wordzie nie potrafią sformatować",a w tym samym Open Office jest też opcja
              konwersji dokumentu do formatu .pdf(czego nie ma choćby w MS Office)więc chyba
              lepiej jest takiemu komuś wysłać w .pdf(bo tu nie ma potem już problemów w
              otwieraniu przez Acrobat Readear albo Ghostview),ale pewnie: "dla mnie
              najwygodniej w .doc"jak przychodzi w .pdf to jest gorsze AP?
              • kasia_7771 Do AP 14.09.05, 19:56
                Dziekuje bardzo za odpowiedź. Mam jeszcze jedno pytanie kilka tygodni temu toczyła sie na forum dyskusja czy brak warszawskiego adresu przekreśla szanse na znalezienie pracy w Warszawie. Sama mam podobny problem pochodze z małej miejscowosci i szukam pracy w duzych miastach, pisze w LM ze jestem gotowa przeprowadzic sie, ale w CV podaje swoj adres zamieszkania, czy to moze byc przeszkoda dla potencjalnych pracodawcow?.Czy powinnam zrezygnowac z pisania gdzie mieszkam? Jakie jest Pani zdanie na ten temat?
                • corgan1 brak warszafsk. adresu utrudnia znaleznienie pracy 14.09.05, 21:00
                  w Warszawie oczywiście. Nie wyklucza ale bardzo bardzo utrudnia.

                  Polecam przestudiowanie poniższego wątku
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=23875088&v=2&s=0
                  Nie słuchaj ludzi z HR ktorzy mówią, "a ja zatrudniłam kogoś pracę w Warszawie
                  kto był ze Szczecina" wniosek - "adres nie ma znaczenia". Adres nie
                  dyskfalifikuje, ale bardzo utrudnia. Nawet utrudnia tym ludziom ktorzy szukają
                  pracy na Bielanach a mieszkaja w Piasecznie.

                  Łatwiej znaleść pracę w Warszawie będąc tu na miejscu. Bo zwykle jest tak -
                  "dzis telefon, dziś lub jutro spotkanie". Zalezy jeszcze z jakiej branzy, o
                  jakiej specjalizacji i pracy mowa, o jakie stanowisko czy chodzi o sekrekarkę,
                  kierowcę, księgową czy o prezesa, specjakliste ds ISO albo SAPera. Na admina
                  sieci ktoś tam 2-3 dni poczeka, na sekretarke - nie.

                  Ja szukałem pracy w Warszawie podejmując ryzyko. Tu przyjechałem na pałę,
                  mialem tylko pokój i dopiero stąd zacząłem szukac pracy. Jest to ryzykowne, ale
                  po paru niewypałach kiedy musiałem się wlec porannym IC na centralny 9co
                  kosztowalo 200zl w obie strony) zeby na rozmowie rekrutacyjnej dowiedziec sie
                  od jakieś głupiej cipy ze szukają kobiety a nie faceta uznałem że
                  strategia "najpierw przyjazd, potem szukanie" zda egzamin. czy zdała? TAK,
                  ZDAŁA.
            • marin205 Re: Do AP 21.09.05, 12:29
              zdjęcia sie nie powinno dodawać - ale skoro jest wymóg - to dodaj - najlepiej
              poddaj je retuszowi (znajomy grafik) - szczególnie w dużych korporacjach to
              jest ważne, wyobraż sobie że do takiej firmy przyjeżdza klient i co widzi:
              potwora - HR - owiec jest po to by takich ludzi nie przyjmować - oczywiście
              nikt Ci tego nie powie bo to by była dyskryminacja - dobrze zretuszowane foto i
              pierwszy efekt zostanie na długo w pamięci rekrutującego - po rozmowie i tak
              znowu popatrzy na Twoje CV z fotką - a potem po przyjęciu dojdzie Dress Code i
              będziesz wyglądać na pracownika - brutalne ale prawda
          • Gość: C00l3r Re: Do AP IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 21.09.05, 13:25
            Heh :D A ja wysylalem (juz dostalem swietna prace) w pdf'ie i zadna firma sie
            nie skarzyla. Co wiecej, tylko jedna firma mi nie odpowiedziala, a wysylalem
            aplikacje do firm z 1wszej ligi (glownie miedzynarodowe). Zaznaczam jestem
            swiezo upieczonym absolwentem.

            Pozdrawiam
        • corgan1 sugeruje wylacznie PDF, Word potrafi się rozjechać 14.09.05, 20:46
          na czyims kompie. PDF się nie rozjeźdża (nigdy mi sie to nie zdarzylo). Poza
          tym - Acrobat Reader zyli coś co pozwala czytać PDFy jest za friko a nie kazdy
          ma na swoim kompie Worda jak mialem okazje sie przekonac. Po wydrukowaniu
          dokumentu z PDF'a będzie miał taki kształt jaki miec powinien. Word jest pod
          tym wzgl. nieprzewidywalny.

          Word ma jeszcze tę właściwość że potrafi przenosić wirusy.

          format PDF to po prostu miedzynarodowy standard.
          • Gość: z BSA Re: sugeruje wylacznie PDF, Word potrafi się rozj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 11:56
            A jakim programem generujesz ten PDF ?

            I czy masz na niego licencje ?
            • corgan1 Wordem. i mam na niego licencje slońce z BSA 18.09.05, 16:26
            • Gość: jak to w jakim? Re: sugeruje wylacznie PDF, Word potrafi się rozj IP: *.net.pl / *.net.pl 19.09.05, 22:03
              oczywiście że do pdf można konwertować w Open Office(który można legalnie za
              darmo pobrać z internetu wraz z kodem źródłowym),cos slabo sie orientujecie w
              tym "BSA";)
            • marin205 Re: sugeruje wylacznie PDF, Word potrafi się rozj 21.09.05, 12:32
              np www.cutepdf.com/ jest darmowy
        • marin205 Re: Do AP 21.09.05, 12:24
          wiesz prawda jest taka, że PDF najłatwiej się otwiera, tyle że niektórzy HR -
          owcy są starej daty i niewiedzą co to darmowy program Adobe Reader, czasami
          zdarza się tak, że HR-owiec ma starą wersje worda i niestety Twoje CV może
          wyglądać dość kieeepsko gdy napiszesz je na nowszej wersji tego programu,
          najlepiec CV i LM w jednym pliku
      • Gość: AP Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: 62.233.150.* 15.09.05, 09:25
        Po pierwsze : co do zdjęcia : nie jest konieczne. Też uważam umieszczanie w
        ogloszeniach adnotacji o cv ze zdjęciem za dyskryminujące. Po po grzyba
        zdjęcie? Zeby kogoś odrzucić na dzień dobry za sam wygląd? Z drugiej strony
        miło mi jak dostaje cv ze zdjęciem ,bo przynajmniej wiem ,kogo mam się
        spodziewać na rozmowie. Ale nie jest to warunek sine qua non oczywiście.
        Po drugie :ja nie mam nic przeciwko pdf ,ale powiem po prostu : zaraz spadną na
        mnie za to gromy :jakoś tak wolę doc ,jest wygodniej czytać mi te cv. tak po
        prostu mam. z resztą potem i tak nie ma to zanczenia ,bo i tak wszystkie cv
        drukuję :-)))
        Po trzecie :adres nie ma dla mnie znaczenia ,bo niby czemu mialby mieć?
        po czwarte: mam dziś 8 spotkań...zastanawiam się ile osób
        przyjdzie......zobaczymy ,jakich to wyluskalam rzetelnych kandydatów...;))
        pozdrawiam wszystkich
        • Gość: Marta Może trochę naiwnie ale... IP: 84.40.254.* 15.09.05, 09:52
          mam takie zdanie...mnie się bardzo podoba to, ze piszecie Państwo o gafach
          popełnianych w cv! I do tych którzy na Was najeżdżają....Kochani! Im pewnie nie
          chodzi o to, żeby nas dobić a żeby pomóc! Oby było więcej postów z radami HR-
          owców, bo mnie się je bardzo fajnie czyta (choć żadnej z gaf wymienionych wyżej
          nie popełniam :-/) i jeszcze jedno....ja też uważam za super sprawę to, że
          firma mówi mi o tym co zaważyło, że nie przyjęto mnie do pracy! Czarno na
          białym widzę jakie błędy popełniłam i wymyślam co zrobić aby ich więcej nei
          popełnić ! Brawo dla takich firm !!

          P.S. Mam pytanie....jak oceniają Państwo kandydatów, którzy w dniu rozmowy
          dzwonią i mówią że nie mogą przyjść, bo są CHORZY? :-/ i proszą o przełożenie
          spotkania na inny dzień....czy to jest nieprofesjonalne? Bo ja dzisiaj miałam
          taką sytuację - dopadła mnie grypa i wolałam zadzwonić i przełożyć spotkanie,
          bo bardzo mi zależy niż kichać i charczeć głosem na Pana rekrutującego. Ale nie
          wiem czy to że spotkanie zostało przełożone nie skreśla mnie od razu :-( Jak
          myślicie?
          • Gość: AP Re: Może trochę naiwnie ale... IP: 62.233.150.* 15.09.05, 10:16
            Pani Marto, oby więcej takich osob jak Pani! Po pierwsze takie zachowanie
            świadczy o szacunku dla firmy i dla osób ,którzy poświęcą Pani czas. Po drugie
            nie przekreśla to Pani szans w staraniu sie o daną pracę ,dla mnie (jeśli
            oczywiście nie gonią terminy) nie jest problemem przelożenie rozmowy na inny
            dzień. A grypy chodza po ludziach ;-))
            I apel- ludzie nie bójcie się HR i rekruterów w ogole!!!!Tzn...jak
            trafilibyście na mnie ,to zapewniam ,że rozmowa ze mną jest zawsze mila :))
            wiem ,że zdarzają się osoby przeprowadzające interview z "pozycji
            sily" ,traktujuąc kandydata jak petenta itp. Takie zachowanie uważam za
            karygodne i niedopuszczalne. Ja nie wyznaję zasady ,że sprawdzę ,jak ktoś
            zachowuje się w sytuacjach stresowych ,wprowadzając jakieś stresowe właśnie
            elementy podczas rozmowy. I ja i kandydat jesteśmy ludźmi :))
            • Gość: Marta Re: Może trochę naiwnie ale... IP: 84.40.254.* 15.09.05, 10:32
              Jest dokładnie tak jak Pani mówi! Co więcej (UWAGA!!) to również jest stres dla
              rekrutującego !! Tak tak! Bo to KOGO zatrudnią zależy od dalszego rozwoju firmy
              itp innych czynników a nie łatwo jest dzisiaj znaleźć jak widać kogoś
              odpowiedniego...także kolejny raz jestem ZA pisaniem o gafach popełnianych
              przez Nas - szukajacych pracy :-) Pozdrawiam
          • Gość: haerowiec do Marty IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.09.05, 10:36
            I to jest profesjonalne, dorosłe zachowanie! kazdemu moze sie zdarzyc
            zachorowac- tym bardziej na grype; ja mialam raz przypadek, ze kandydat po
            drodze mial wypadek samochodowy i zadzwonil! (taka przytomnosc umyslu i
            odporonosc na stres zrobila na mnie wrazenie).
            Najgorszy jest brak jakiejkolwiek wiadomosci.

            Co do Twojej sytuacji Marta, to dobrze, żebyś wiedziala ile firma ma czasu na
            rekrutacje i jak bardzo im sie spieszy. Proponuje zadzwonic i umowic sie
            ponowanie na konkretny termin, a dzien przed wyznaczonym terminem tez
            potwierdzic, ze przybedziesz.powodzenia!
            • Gość: Marta Re: do Marty IP: 84.40.254.* 15.09.05, 10:46
              Dzwoniłam z samego rana....wstałam o 6 bo myślałam, że jednak pojadę, że się
              jakoś wykuruję ale niestety :-( Mleko z czosnkiem (fuj :P) nie pomogło ;o)
              Zadzwoniłam i Pan umówił się ze mną na poniedziałek...nawet spytał czy na pewno
              wyzdrowieję - no kurcze tak mi zależy że jakbym mogła nie wyzdrowieć? :)
              Martwię się tylko tym, czy to nie jest nieprofesjonalne....takie przekładanie
              rozmowy :-/ Miałam dwie opjcie....iść i kichać i chrumkać na Pana, do tego
              wyglądać niezbyt "zachęcająco" albo zadzwonić i przełożyć. Nie wyobrażam sobie
              poprostu nie przyjść :-/ Tylko tak się teraz bardzo gryzę czy to grzecznie z
              mojej strony tak im warunki "dyktować" i pewnie mnie sumienie będzie gryzło do
              poniedziałku :o) Dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam cieplutko

              Marta
      • Gość: magda Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.zge.pl / *.zge.pl 15.09.05, 12:05
        Bardzo fajny post!
        Ja sama pracowałam w firmie, w której wstydziłam się za kolezanki
        przeprowadzajace rozmowy jedzac kanapki, odrzucajace CV bez zdjec itd...
        Brrr... żenada :/ Po dwóch latach odeszłam, pomyslałam, co tak naprawde chce
        robic i wyszło mi... HRM :) Muszę sie jednak dokształcić... I tu pytanie do
        Was: czy wybrać studia podyplomowe na sprawdzonej uczelni - min. 4 -5tys. zł
        czy zrobić sobie kilka weekendowych kursów z zakresu HR za tę samą cenę? Jedne
        studia podyplomowe juz skonczyłam , ale nie mam pojęcia jak wygladaja takie
        weekendówki - nie chce miec dodatkowego wpisu w CV tylko pogłebic swoją wiedzę.
        Do Marty - nic sie nie martw, bo stres nie pomaga w leczeniu ;)
        • Gość: Kacha Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.pl / *.smsnet.pl 15.09.05, 12:16
          Ja to se chyba zrobie taki kurs HR ale nie dlatego ze mnie to interesuje tylko
          po to żeby wiedzieć jakich bzdur tam uczą i jak postępować z takim HR w czasie
          rozmowy jego własna bronią. Polecam wszystkim szukającym pracy :)
          • Gość: adrem Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.09.05, 13:26
            Nie szkoda Ci kasy? To doświadczenie zdobędziesz po kilku spotkaniach.
            A zresztą, to zdarza się tylko na stanowiska pospolite, niskopłatne, gdzie
            rekrutujący to też second sort. Ostatnio rozmawiano ze mną na temat kierownika
            w pewnej branży (wymagania SAP, dowodzenie zespołem, 8-10tys.) i rozmowa w
            ogóle nie przypominała żadnego schematu, o których słyszałem wcześniej. Takich
            rozmów miałem kilka w życiu i każda była inna.
      • r.richelieu wazelina 15.09.05, 13:12
        Aż trzeba chodzić po woreczek.
        Zakładają wątki osoby, które od x miesięcy szukają, którym jest przykro, które
        wreszcie czują się coraz bardziej niepotrzebne, a w odpowiedzi dostają "jak
        komu się nie chce robić to roboy nie będzie miał, leniu"

        Wystarczy podpis HR, a te włazidupstwo osiąga apogeum. Proszę Pani, czy Pani
        nie mogłabym, Pani ma rację. To straszne, obrzudzają mnie ludzie, którzy
        cimciają się we własnym sosie mając gdzieś tych, którzy tego sosu ani nie
        powąchali. Czy to nie odurzenie możliwością wejścia do society polskich
        nierobów hrowców?

        Fuj

        Podnieście na duchu kolegę, który od roku jets bezrobotny, zamiast tego
        paniowania z pożalsięboże hrowcem
      • Gość: ktosik Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 13:53
        Są ludzie, którzy piszą dosłownie "wszystko", np ja i numer telefonu i maila. I
        co, i nic, od jakiś trzech miesięcy wywnętrzam się, udoskonalam CV, piszę LM. I
        cisza w eterze. Czyży zawsze był ktoś lepszy, czy może liczą się w dzisiejszych
        czasach tyklo znajomości????
        Pozdrawiam Wszystkich uczciwie szukających pracy!!!!
        • Gość: Justyna Re: Jakie CV zrobi na was HR pozytywne wrażenie ? IP: *.poczta / *.poczta-polska.pl 15.09.05, 14:47
          na co zwracacie uwagę w CV, jak napisać je dobrze i pozostawić po sobie
          przynajmniej dobre wrażenie ???
          • Gość: <>?||||||||||||||| Re: Jakie CV zrobi na was HR pozytywne wrażenie ? IP: *.net.pl / *.net.pl 15.09.05, 16:47
            oj Marta już jest przekrecona na strone HR'owcow,a ja mam takie pytanie:
            czy w CV trzeba podawac numer IP komputera w sieci?a numer MAC karty
            sieciowej?oczywiście jeśli się wysyła CV i LM emailem???i czy jak mam 384MB DDR
            RAM-u w komputerze to dobrze czy lepiej by było mieć więcej?
            • Gość: abook Re: Jakie CV zrobi na was HR pozytywne wrażenie ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.09.05, 17:45
              Podoba mi się Twoje poczucie humoru. Myślę, że będziesz pasował do naszego
              zespołu PR. Proponuję 6000 zł brutto. Zadzwoń koniecznie jutro między 8.00, a
              9.00.
            • Gość: Marta Re: Jakie CV zrobi na was HR pozytywne wrażenie ? IP: 84.40.254.* 15.09.05, 19:40
              Po pierwsze nie jestem przekręcona tylko mam swoje zdanie ! Nie obrzucajcie
              mnie wazeliniarstwem bo i po co by mi było się podlizywać? :-/ Boze Drogi -
              ktoś ma inne zdanie, nie ma pretensji do HR-owców a Wy już że ja z tego powodu
              fuj??!! Beznadzieja....podobają mi się takie posty, wiele można z nich
              wyciagnąć, nauczyć się a nie ciągle marudzić jacy to oni źli nie są. Oczywiście
              zdarzają się ludzie którzy z HR nie mają nic wspólnego a tylko takich udają
              (zadawanie pytań z kartki, niby testy psychologiczne - poprostu po neiktórych
              widać, że chcą być GENIALNI a nie są ;/) ale nie wszyscy tacy są. Ja mówię o
              tych którzy mi pomagają m.in. takimi postami. Dorosła jestem, swoje zdanie mam
              i niczym mnie nikt nie przekręcał :-/ Pozdrawiam
              • r.richelieu Re: Jakie CV zrobi na was HR pozytywne wrażenie ? 15.09.05, 20:22
                bo kochanie HRowcy to figa a nie psychologowie czy nawet aspirujący do
                psychologów. To typ urzędnika, który ma z góry narzucone regułki i trzyma się
                ich nie odstępując ani na milimetr. To co tu HRowcy wypisują to banały znane
                większości kandydatów do pracy, owszem, znajdzie się jedno cielątko, które
                jeszcze się nie zna to patrzy na takeigo HRowca z rozdziawioną mordką.
                A fakt jest taki, że na tym forum nawet są specjaliści, a przychodzi byle burek
                podpisujący się HR, i zakłada wątek, że boki zrywać z tch myśli odkrywczych, to
                proszępaniowanie od nowych się roznosi. Martuś, szkoda że jesteś, bo HRowcy
                funkcjonują tylko dla takcih jak Ty, niedoświadczonych. Przeczytałabyś jedną
                czy dwie książki na temat szukania pracy to HRowca szlag by trafił, bo
                straciłby robotę. Co z nich można wyciągbnąć? Że dziewuszka HR nic nie umie
                tylko dopasowywać punkcik do punkciku, jak dziecko w podstawówce?
                Idź lepiej do księgarni
                • Gość: Marta Do richelieu IP: 84.40.254.* 16.09.05, 10:06
                  Nie doświadczonych? A co Ty o mnie wiesz? Nic :o) Nie oceniam HRowców, poprostu
                  mówie, ze takie posty mi się podobają i można coś z nich wyciągnąć. Koniec
                  tematu. Aaaa i nie mam mordki, rodziewanej tym bardziej :o) Pozdrawiam
              • vontrubka Re: Jakie CV zrobi na was HR pozytywne wrażenie ? 15.09.05, 20:33
                z mojego punktu widzenia musze stwierdzic, z ze spotkalem i HR-owcow z obydwu
                stron barykady (dobrej i zlej), np. firma Hays, moim zdaniem to profesjonalizm w
                100%, natomiast osoby z dzialu kadr w firmie Delphi w Krakowie, albo Horyzont to
                kompletna porazka. Takie sa moje doswiadczenia. Moim zdaniem z czystego szacunku
                dla drugiej osoby, po nawiazaniu kontaktu, przebyciu pierwszej rozmowy
                kwalifikacyjnej, mozna dac znac kandytatowi cokolwiek (tak ,nie, odchrzan sie itp).
                pozdrawiam
                • Gość: Justyna Re: Jakie CV zrobi na was HR pozytywne wrażenie ? IP: *.poczta / *.poczta-polska.pl 16.09.05, 07:55
                  najbardziej nieprofesjonalne zachowanie, które bardzo często widziałam to po
                  zakończonej rozmowie obiecywanie, że zostane poinformowana o decyzji i co ...
                  oczywiście nic... żadnego telefonu. Nie lepiej od razu powiedzieć, że w zwiazku
                  z dużą ilością kandydatów będą oddzwaniać tylko do tych osób, które się
                  zakwalifikowały ??????
                  No cóż nie każdy kto jest na stanowisku HR jest na odpowiednim miejscu :)
                  • marin205 Re: Jakie CV zrobi na was HR pozytywne wrażenie ? 21.09.05, 12:43
                    bo i po co oddzwaniać - firmy które mają spore działy i wiedzą że a może przy
                    następnej rekrutacji będziesz potrzebny - zostawią sobie Twoje dokumenty i
                    poinforują Cię listownie, zdarzają sie firmy które mają taką politykę i zawze
                    informują, ale generalnie nikomu się nie chce na to tracić czasu zasób ludzki
                    to zasób ludzki - nie Ty to dziesięciu innych z wycałowaniem tylnej części
                    Ciała - jeśli firma nie ma "odpisywania" w swojej polityce i kulturze
                    organizacyjnej - to nie licz że HR-owcowie się będzie chciało - on woli np: iść
                    po odwalonej robocie na kawę - brutalne i prawdziwe
            • Gość: AP Re: Jakie CV zrobi na was HR pozytywne wrażenie ? IP: 62.233.150.* 16.09.05, 09:58
              Tak ,a oprócz tych danych proszę umieścic także grupę krwi ,rozmiar
              buta,dossier medyczne co do występowania chorób dziedzicznych do siedmiu
              pokoleń wstecz ,ekspertyzę psychiatryczna ,opinie proboszcza ,przewodniczącego
              rady osiedlowej ,a wtedy być może kandydatura zostanie rozpatrzona .a numer
              telefonu...no rzeczywiście...myślę ,że to jakieś fanaberie. w sumie po co
              numer,nie ? życze powodzenia w szukaniu pracy i gorąco pozdrawiam :)))
              • marin205 Re: Jakie CV zrobi na was HR pozytywne wrażenie ? 21.09.05, 12:43
                i najlepiej dołączyć odcisk "pupy" na ksero :)
      • Gość: A. Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.lublin.mm.pl 16.09.05, 11:00
        W ubiegłym miesiącu byłam na rozmowie ws na stanowisku pracownika biurowego w
        pewnej szkole policealnej w Lublinie. Po standardowych pytaniach itp., z-ca
        dyrektora poinformował mnie, że rekrutacja ma 3 etapy: pierwszy to wstępna
        weryfikacja ofert, drugi rozmowa z nim (ta na której właśnie się znajdowałam),
        trzeci zaś ostatnia rozmowa z dyrektorem. Przy tym poinformował mnie na koniec,
        iż zdecydował, że przechodzę do ostatniego etapu rekrutacji i w ciągu kilku dni
        zadzwonią by umówić się na spotkanie. Niestety nikt nie zadzwonił, przez kilka
        dni miałam nadzieję... Czy kultura nie wymaga chociaż wysłania maila o zmianie
        decyzji, informacji o odmowie, itp.?
      • Gość: W Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 13:49
      • Gość: WZ I co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 13:52
        Masz łatwiejsze zadanie, odpadają Ci już pierwsze oferty... Sami piszący zmniejszają w ten sposób swe szanse
        Nie jestem rekruterem, ale promotorem muzycznym - zapytania / prosby zawierajace dyskwalifikujace bledy od razu maja nadawane bardzo niski priorytet
      • sloooneczko Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony 16.09.05, 16:29
        Tak sobie czytam..i wstyd sie przyznać ale mnie raz zdrzyło się nie podać
        telefonu( dobrze ze było to pierwsze wysłane), skończyło sie na tym, że pan
        napisał mi maila z prośbą o uzupełnienie danych:)niestety i tak nic z tego nie
        wyszło bo jak odpowiedziałam na pytanie o oczekiwania finansowe to pospiesznie
        się rozłączył..
        ja mam takie pytanie do rekrutujacych:np. nie podaje dokładnego adresu, jest
        miejsce zamieszkania,numer telefonu:)i adres mailowy..źle?
        Niedługo mam rozmowę w agencji posrednictwa - rozumiem iz jest to pierwszy
        kontakt, później bedzie ewentualna rozmowa z pracodawcą.Czego mam sie
        spodziewać?
        • Gość: AP Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: 62.233.150.* 16.09.05, 16:44
          Podanie dokladnego adresu zamieszaknia nie jest konieczne. Swoje dane na cv
          podaje sie głównie w celu umożliwienia kontaktu z wybraną osobą. Na tym etapie
          numer Twojego domu nie jest potrzebny ;-))Ja tez ,w przypadku braku nr prosze
          mailowo o uzupelnienie danych ,ale czynię to tylko ,jeśli jestem szczególnie
          zainteresowana kandydatem ,w przeciwnym wypadku-taka osoba...cóż ,po prostu
          wylatuje mi z głowy ;))(za takie stwierdzenie znowu padna na mnie gromy
          pewnie :)))
          w agencji pośrednictwa przechodzisz pierwszy etap rekrutacji. Po rozmowie czy
          też assesment center przeprowadzanych w agencji ,jeśli zostaniesz
          zaakceptowana ,zapraszają Cię na rozmowę do firmy docelowej. A ta rozmowa...no
          jak rozmowa.Podobna do tej ,jaką przeprowadzi z Toba pracodawca bezpośredni
          już. Możesz się przygotować na ewentualne testy kompetencyjne (znajomość
          komputera,excela itp. Pozdrawiam i życze powodzenia :))
          • sloooneczko Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony 16.09.05, 17:00
            Dzięki:)
        • Gość: mm Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 13:30
          a co powiecie na to?
          znajomy wysyła mailem CV, w CV podane wszystkie dane w tym tel kom. i
          stacjonarny, mail.
          w treści maila wpisuje coś w rodzaju LM (nie było wymogu , pisał zeby się
          przedstawic) w którym na końcu napisał żeby kontaktowac sie z nim drogą mailową
          lub pod numerem.... dosłownie po kilkunastu minutach (siedzieliśmy i wysyłaliśmy
          sporo aplikacji) przyszedł zwrotny mail od pani a w nim...

          "czy mozesz mi podać numer telefonu zebym mogła się skontaktowac..."
          normalnie mu szczęka opadła. Ponieważ była to szkoła językowa, a na jego list w
          oficjalnym raczej tonie pani odpisała raczej "tekstem nieoficjalnym" jakby
          pisała do znajomego

          jak widać niektórym "HR" owcom (a pewnie była to i tak tylko sekretarka) nawet
          dwukrotne odanie telefonu nie wystarcza...

          • Gość: AP Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: 62.233.150.* 22.09.05, 14:00
            Karygodne. Niedopuszczalne.
      • Gość: tom Re: PISANIE CV!!-widziane z drugiej stronyAtoZ2 IP: 83.168.106.* 16.09.05, 19:45
        dzieki za rade, a co zrobic jak firma sie nie odzywa i nie przestrzega terminow,
        ktore podaje, np. po 1etapie do 3tyg. damy odpowiedz bez wzgledu na wynik? Ja
        juz czekam na telefon, ktory bedzie po terminie i dam niezla zrypke, ze brak im
        profesjonalizmu, bo z wyplata tez sie beda spozniac?
        • seerena Re: PISANIE CV!!-widziane z drugiej stronyAtoZ2 18.09.05, 00:09
          Chciałam się pochwlić, że na CV zawsze grzecznie umieszczam wszelkie telefony,
          adres mailowy i domowy i co tam jeszcze potrzeba. Dzwonię by odwołać spotkanie
          gdy firma rekrutujaca łaskawie poda mi telefon - co się wcale nie tak często
          zdarza. Jak nie poda to nie dzwonię bo niby gdzie?
          Z drugiej strony stanowczo dopominam się od osób rekrutujących aby szanowali
          czas innych i jeśli umawiają się ze mną na godzinę X to ja o tej godzinie chcę
          wejść na rozmowę, a nie np. za pół godziny która spędzam w "poczekalni"!! To
          nagminne i doprowadza mnie do szału, często też nie usłyszałam żadnego
          "przepraszam że musiała pani czekać". Przecież to zwykłe lekceważenie i brak
          dobrego wychowania.
        • Gość: Dilbert Re: PISANIE CV!!-widziane z drugiej stronyAtoZ2 IP: *.chello.pl 18.09.05, 00:18
          Jak zwykle dostanę tu zlewkę...

          Daliśmy ogłoszenie do Wybiórczej, a jakże na pół strony (spora kasa , ale
          trudno)...

          Przyszło 18 CV, podań i takich tam...

          ODDZDZWONIŁEM OSOBIŚCIE do wsystkich...

          Na spotkanie raczyło przyjść 8 osób .
          Tylko dwie pod krawatem i w marynarce...
          A w ogłoszenie stoi jak wół że praca z klientem będzie..
          Dwóch przsyszło w koszulach hawajskich wywalonych na wierzch, jeden z białycm T-
          shircie zaplamionym ketchupem. (Informatycy to wesoła nacja)
          Żaden niestety nie miał wiedzy jaka mi się marzyła (.NET itp). Ale ok. Nauczymy
          jak nauczalny.
          Na środę ci dwaj w krawatach mają końcową rozmowę .
          Jak już mam uczyć to juz choc takiego co mnie nie zlewa.
          Niestety.
          Dlatego rada starego WUJA - ZAWSZE IDZ odpalony na spotkanie chodzby do MPO!!
          Nikt się nie przyzna sam do tego - ALE NIKT nie lubi byc lekceważony!

          KRAWAT i MARYNARKA WARTA TYLE CO DOBRE CV.
          tym bardziej że nie ma szans na dobre CV bo ci co coś umieją to roboty nie
          szukają tylko odwrotnie.
          Pozdrawiam i czekam na pomyje jakie na mnie wylejecie.

          • Gość: Stella Re: PISANIE CV!!-widziane z drugiej stronyAtoZ2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 00:30
            Jakie pomyje??? Ja tam zawsze na "interwju" przychodzę pod krawatem i w
            marynarce od Gucciego ;)))) I do tego szpilki żeby było widać żem kobieta ;)
            • Gość: Dilbert Re: PISANIE CV!!-widziane z drugiej stronyAtoZ2 IP: *.chello.pl 18.09.05, 00:40
              A .. ładnych dziewczyn to nie obowiązuje.

              "Dziewczyna wprowadza w pracy miły nieład"
              Mikołaj Kopernik
          • corgan1 przychodzenie na spotkanie w garniturze - problem 18.09.05, 17:24
            wiesz na czym moze polegać problem? jesli nie chodzisz na codzień w gajerze a
            ja np. nie chodze to jesli pojawiłbym sie w garniturze to ktoś w firmie mógłby
            nabrać podejrzeń albo głupio komentować.

            A czasem lepiej zeby obecny pracodawca nie wiedzial że jego pracownik szuka
            pracy.

            Ja rozwiazywałem to tak, ze - jesli pracowalem - chodziłem na spotkania w
            ciemnych rzeczach - czarna neutralna koszulka polo albo czarny golf albo
            koszula z długim rękawem taka że można chodzić bez krawata albo z krawatem,
            dobre są ciemne sztruksy i czarne półbuty. Powiedzmy taki biurowy casual-
            friday. Nigdy koszul hawajskich albo sandałow i krótkich spodenek. Sprawdza
            sie, tym bardziej, że bardzo dużo zawodów nie wymaga obecnie przychodznia w
            garniturze.
          • Gość: Andżela Re: PISANIE CV!!-widziane z drugiej stronyAtoZ2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 18:27
            Trele morele
            10 lat siedze w branży i nawet na stanowsika helpdeska dostawałam więcej cv niż
            ty. Cos mi sie wydaje, żeś niezły fantasta - a moze naprawdę chaciałbys
            pracowac w HRze?
            • Gość: Dilbert Re: PISANIE CV!!-widziane z drugiej stronyAtoZ2 IP: *.chello.pl 21.09.05, 22:53
              Nie jestem żadnym zafajdanym HR-em (jak ja nie cierpię tych skrótów ).
              Podań przyszło ile przysżło.
              Właśnie siedzę i mozolnie odpisuję odmownie kandydatom.
              I powtarzam, w Polsce ci co coś umieją pracy nie szukają. Problem z jedynie z
              tą całą rzeszą których pracę trzeba utrzymywać z podatków tych którzy
              wytwarzają wartość dodaną. Im biedniejsze państwo tym im gorzej.
      • singielek1 Re: H(w)ała HaeRom ! 18.09.05, 10:40
        Na rozluźnienie atmosfery "wontek":
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=279&w=15826806&a=16072337Pozdrawiam
      • Gość: ja Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.zamek.net.pl 19.09.05, 14:33
        !
      • Gość: AP Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: 62.233.150.* 19.09.05, 17:47
        Owszem ,w listach motywacyjnych piszesz ,co robiłaś itp. Ale moim zdaniem w cv
        też wypada. Przynajmniej pobieżnie. Poza tym ,powtarzam po raz setny. Używam
        seryjnych odp. Bardzo dziękuję w nich za wzięcie udziału w rekrutacji itp ,że
        cv zostaje w bazie ,ale rekrutacja się zakończyła/ zakończyła dla Pana
        niepowidzeniem itp.Ale nie wymagajcie ode mnie pisania jeszce ponadto osobnych
        maili czy też listów tradycyjnych. Powtarzam po raz ato pierwszy ,ale jeśli mam
        wysłać z 50 takich listów ,każdy z osobna zaadresować i podpisać ,bo tak
        wymaga, to tych tradycyjnych lisów nie napiszę. Więc dlatego posilkuję się
        seryjnymi mailami.Każda osoba biorąca udzial w rekrutacji dowiaduje się o jej
        wymiku. z tym że przy takich ilościach osób (co się zdarza przy dużych
        rekrutacjach) poza seryjnym mailem ,nie mam czasu na zindywidualizowane
        odpowiedzi. To wszystko. Dodam ,że odbywa się to w bardzo miłej tonacji itp.
        I prosze nie sugerować ,że nie robię tego , co do mnie należy. Znam doskonale
        swój zakres obowiązków i wywiązuję się z niego według wszelkich prawideł
        sztuki. Poza tym ,mylicie chyba 2 rzeczy- dawanie odp .po przebytej rozmowie i
        odp .na cv przesłane do mnie jako reakcja np na ogloszenie.
        Po rozmowie kontakt jest OBOWIĄZKOWY. Natomiast na nadesłane aplikacje (jeśli
        jest ich np 96 (ostatni przykład) -kontaktuję się z wybranymio kandydatami
        (jest taka adnotacja) a reszta otrzymuje maile zwrotne- wysylane "seryjnie" -
        dzięki za udzial ,cv w bazie itp. Tak to wygląda. I możecie się na mnie
        wyżywać ,ale przy dużych ilościach tak to właśnie jest i nic na to nie poradzę.
        • Gość: Kacha do AP IP: *.pl / *.smsnet.pl 19.09.05, 18:02
          AP,
          oto chodzi, jeśli tak robisz to bardzo sie cieszę i dziękuję w imieniu osób,
          które rekrutujesz. Obuzenie wzieło się z tego, że nikt poza Toba nie wysyła
          nawet seryjnych odpowiedzi dot. rekrutacji. Bynajmniej ja nic takiego nie
          dostałam a aplikowałam do różnych renomowanych i nie renomowanych firm i jest
          mi bardzo przykro, że spędzam 2 godziny na przygotowanie pięknych dokumentów CV
          i LM, a rekrutująca osoba nie ma 2 sek, żeby mi napisać czy wogóle przeczytała
          co napisałam :(
        • alrisa Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony 20.09.05, 10:52
          A ile ofert przychodzi w odpowiedzi na ogłoszenie? Możecie podać jakieś średnie
          wartości? Od dwóch miesięcy szukam pracy w marketingu (product medadżer,
          category menadżer, spec. ds. promocji itd). Mam doświadczenie, jestem po
          kierunkowych studiach, mam LCCI, jestem w trakcie MBA, w CV podaję wszelkie
          namiary i efektów brak. Zastanawiam się czy ktoś w ogóle czyta te CV i LM...
          • Gość: haerowiec do Alrisy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.09.05, 11:10
            Byc moze masz (sic!) za duze kwalifikacje, a byc moze za malo doswiadczenia
            operacyjnego; z jakiej czesci kraju jestes?
            • alrisa Re: do Alrisy 20.09.05, 11:45

              > Byc moze masz (sic!) za duze kwalifikacje, a byc moze za malo doswiadczenia
              > operacyjnego; z jakiej czesci kraju jestes?

              Z tymi kwalifikacjami to brzmi to trochę strasznie, najgorsze, że spotkałam się
              już z taką opinią w jednej firmie - zdziwiłam się, że zadzwonili i coś takiego
              szczerze powiedzili - dobre i to :)"Doświadczenie operacyjne" ? Ale co masz na
              myśli? Konkretne działania? Takowe były - efektem jest wzrost sprzedaży i
              możliwość nabycia danych produktów...
              A jestem z Krakowa :)


              • Gość: haerowiec Re: do Alrisy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.09.05, 09:37
                Witam,

                Twoja sytuacja (interpretowanie danych w cv) moze byc albo skomplikowana, albo
                wrecz odwrotnie bardzo prosta. Mam za malo danych, zeby zinterpretowac
                sytuacje, poza tym rynek poludniowy (Kraków) jest mi obcy, jestem z Polski
                srodkowej, obecnie poszukuje menedzera marki+plus marketing sprzedazowy w
                jednym, ale to Polska srodkowa. Mozemy pogadac "w innym kontekscie". Pozdrawiam,
          • marin205 Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony 21.09.05, 12:48
            MBA nie chwal się - bo to za mało - przyda się gdy już będzies z mieć pracę i
            okaże się że trzeba awansować - poza tym nie tylko HR cię będzie przyjmował -
            lecz szef Twojego działu też będzie miał decydujące zdanie - co by było gdyby
            się okazało że nie tylko jesteś lepsza ale i masz lepsze doświadczenie - mikt
            nie piłuje gałęzi na której sam siedzi
            • alrisa Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony 22.09.05, 08:45
              marin205 napisał:
              > MBA nie chwal się - bo to za mało - przyda się gdy już będzies z mieć pracę i
              > okaże się że trzeba awansować - poza tym nie tylko HR cię będzie przyjmował -
              > lecz szef Twojego działu też będzie miał decydujące zdanie - co by było gdyby
              > się okazało że nie tylko jesteś lepsza ale i masz lepsze doświadczenie - mikt
              > nie piłuje gałęzi na której sam siedzi

              Ależ ja mam pracę - szukam lepiej płatnej i ciekawszej. Poza tym co to za
              kretyński zwrot "nie chwal się" ? W skrócie napisałam o głównych atutach i tyle.
              • Gość: AP Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: 62.233.150.* 22.09.05, 10:57
                Dziś przyszła kolejna partia cv w kolejnej rekrutacji. Piękne cevałki,
                przejrzyste, z danymi...śliczne...miodek :)pozdrawiam
        • Gość: marcin_r Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: 213.199.204.* 20.09.05, 11:01
          To jesteś chlubnym wyjątkiem powiem Ci. W znakomitej większości aplikacje
          trafiają w "czarną dziurę", pozostają bez jakiejkolwiek odpowiedzi ("Wie Pan
          gdybyśmy tak na wszystkie aplikacje odpowiadali..." - cytat z rozmowy z panią z
          nie takiej znów małej firmy). Dla większości firm nawet odpowiedź "z automatu",
          seryjna to nieosiągalny cel i wysiłek ponad miarę.
      • Gość: Agnieszka Re: PISANIE CV!!!!-widziane z drugiej strony IP: *.media4.pl 19.09.05, 18:53
        Widać ile mają pracy HRowcy, jeżeli w necie siedzi taka jedna z drugą cały
        dzień i wypisuje jakieś pierdoły!!!!
        • Gość: haerowiec do Agnieszki IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.09.05, 11:04
          "Widać ile mają pracy HRowcy, jeżeli w necie siedzi taka jedna z drugą cały
          > dzień i wypisuje jakieś pierdoły!!!!"

          Ja mam nienormaowany czas pracy...pracuje caly Bozy dzien, assessmenty sa z
          reguly popludniami, raporty tez sie pisze w nocy- bo wtedy nikt nie
          przeszkadza, do potencjalnych kandydatow tez sie dzwoni popoludniami, bo oni
          wtedy koncza prace i mozna swobodnie oporowadzic wywiad przez telefon. Tu nie
          pracuje sie od 8.00 do 16.00.
          • Gość: kate Re: do Agnieszki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.09.05, 13:30
            Assessmenty...
            ALe TY jestes prawdziwy HR-owcem!!!
            Musisz "prowadzić wywiady" hmmmm a może jednak "rozmowę kwalifikacyjną" (job
            interview)...no chyba że chcesz zassessować jakąś celebrity...
            Jak przeczytałam, to co napisałaś to mi wstyd, że taki burak-HR-owiec assessuje
            kogokolwiek.

            • rosmam Re: do Agnieszki 20.09.05, 14:27
              Jezu...ludzie ,przestańcie wylewać na siebie taki wiadra pomyj.Kurcze ,łapiecie
              się za slówka ,a intencją autora wątku było wytknięcie pewnych niedociągnięć,
              które zauważył w cv. Mam rację?a tu mamy teraz Polskę w pigulce, jeden na
              drugiego najeżdża ,naskakuje ,podważa kompetencje. Wstyd Panowie i Panie....
      • Gość: Ewa Rekruter i takie błędy interpunkcyjne i... IP: 44,1.* / 193.193.181.* 21.09.05, 08:35
        ...ortograficzne? To czego Ty od kandydatów oczekujesz?
        Ale potwierdzam: zdarzaja się CV, w których nie ma danych kontaktowych i to
        jest szczyt wszystkiego.
        • Gość: AP Re: Rekruter i takie błędy interpunkcyjne i... IP: 62.233.150.* 21.09.05, 09:07
          Do mnie ten post? Błędów ort. nie robię (chyba że literówki) ,interpunkcyjne
          się zdarzają, bo piszę szybko i nie mam czasu na "dopieszczanie" postów. A od
          kandydatów oczekuję pięknego cv ,bo to jeden z ważniejszych dokumentów w życiu-
          decyduje o otrzymaniu pracy ,która na to życie właśnie pozwala. Ponadto od
          kogoś kto wysyła cv ,nieważne czy do mnie ,kogoś ,kto w ogóle wysyła
          cv ,oczekuję i to jak mniemam nie tylko ja, braku błędów ortograficznych.
          Aczkolwiek nie czepiam się i nie dyskwalifikuję takiej osoby ,ba !!maialam pare
          takich sytuacji i nie przeszkodzilo mi to zaprosić taką osobę na rozmowę.
          Pozdrawiam
          • Gość: Ewa Niestety do Ciebie :-))) IP: 44,1.* / 193.193.181.* 21.09.05, 09:21
            Rozumiem, że własnie pokazałaś mi swój stosunek do mnie, robiąc "z pospiechu"
            kolejną serie błędów interpunkcyjnych, lub, jeśli wolisz, redakcyjnych - mam na
            myśli to, że spacja ma być po przecinku lub kropce, a nie przed. Tego uczą w
            szkole średniej. A w poście otwierającym wątek jest napisane "acha" - to Twoim
            zdaniem nie błąd ortograficzny? Pisze się "ach" lub "aha". Najpierw Ty musisz
            być w porządku, jeśli chcesz dostawać dobre CV. Ale ogólnie zgadzam się z Twoim
            poglądem, zresztą jedziemy na tym samym wózku :-)))
            • Gość: Marta Re: Niestety do Ciebie :-))) IP: 84.40.254.* 21.09.05, 09:26
              No jasne...najlepiej tak się czepiać i pisać o pierdołach a nie o rzeczach
              zwiazanych z watkiem !! Boże, co za popaprany kraj :o( Pozdrawiam
            • Gość: Magda Re: Niestety do Ciebie :-))) IP: *.generacja.pl 21.09.05, 09:35
              Ludzie nie przesadzajcie, czepiacie sie szczegolow. To nie jest wypracowanie
              tylko forum gdzie sie pisze szybko i nie patrzy w ktorym miejscu sie postawilo
              przecinek.
              Piszcie o konkretach a nie o takich pie..ch.
            • Gość: AP Re: Niestety do Ciebie :-))) IP: 62.233.150.* 21.09.05, 12:44
              Tak, będę robila błędy "z pośpiechu".Po prostu piszę szybko, korzystając z paru
              wolnych chwil a moje błędy interpunkcyjne nie świadczą o stosunku do
              kogokolwiek ,zwłaszcza ,jesli chodzi o pisanie z doskoku na forum. chyba że
              jesteś przewrażliwiona na swoim punkcie.poza tym tak, mam klopot z wyrazem
              acha/aha. Cale życie mialam i nie mam zamiaru się tym zamartwiać. I wybacz ,że
              urazilam twoje poczucie..nie wiem...estetyki? wprowadziłam dysharmonię w
              wysublimowanym świecie polskiej ortografii....?hmmm..jeśli tak to przepraszam.
              Poza tym post nie na temat. I nie mam wyśrubowanych wymagań.
              Jeśli znajdziesz jeszcze jakieś błędy w moim poście z góry przepraszam.
              Poprawność postu nie jest moim głównym problemem w tym momencie. Ja tylko
              prosilam o umieszcanie numeru telefonu. I tyle ,koniec, kropka....o boże ,sorry-
              znowu ta interpunkcja....
              Pozdrawiam
    Pełna wersja