Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Jak z pracą w Belgii...... ?

    IP: *.lodz.dialog.net.pl 11.09.02, 00:29
    Zamierzam w przyszlym roku udac sie do pracy do Belgii. Czy ma ktos moze
    pojecie jak tam wyglada rynek pracy? Czy znajac tylko angielski mozna sie
    zmowic w miare bez problemow? Czy w ogole sie oplaca jechac tam za robotą?
    Za wszelkie sensowne uwagi (najlepiej od ludzi, ktorzy obecnie sa w Belgii
    lub byli i wrocili) - serdeczne THANX :-)
      • Gość: Marian Re: Jak z pracą w Belgii...... ? IP: *.stalprodukt.com.pl / 212.160.98.* 11.09.02, 08:05
        Jeżeli chodzi o język to lepiej zacznij się uczyć francuskiego. Z angielskim
        raczej będzie ci ciężko. Jeżeli chodzi o prace to zależy w jakiej branży. W
        budowlance zarobki na nasze to ok 20 zł na godzinę na rękę. W gastronomii -
        15/h. Możesz nawet zarabiać 35 za godz. Zależy gdzie trafisz. Jest dużo
        kontroli, dlatego wyjazd jest obarczony dużym ryzykiem. Trzeba też jechać do
        znajomych - bez znajomości języka i mieszkania masz bardzo małe szanse że coś z
        tego będzie. Pracę można znaleźć przez ogłoszenia w prasie. Mój brat tak
        znalazł dwa lata temu we Francji. Ale musisz umieć się dogadać. A poza tym
        dobrze sobie to policz. W warszawie na budowie można zarobić 2000, tam 4000, -
        1000 mieszkanie, - 1000 żarcie - inne koszty. Zakładając że znajdziesz od razu
        pracę.
        Suma sumarum. Najpierw naucz się podstaw francuskiego a później jedź. Jak Ci
        się nie chce, to rozsądniej będzie jechać do Angli.
        Powodzenia :)
        • Gość: Maja Re: Jak z pracą w Belgii...... ? IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 13.09.02, 23:50
          We flamandzkiej czesci wszyscy mowia po angielsku (i flamandzku oczywiscie)
          W Walonii tylko po francusku

          • koala_jazz Re: Jak z pracą w Belgii...... ? 14.09.02, 09:53
            Gość portalu: Maja napisał(a):

            > We flamandzkiej czesci wszyscy mowia po angielsku (i flamandzku oczywiscie)
            > W Walonii tylko po francusku

            Maju, wlałaś w me serce otuchę! :-) Czy masz może rozeznanie co do rynku pracy
            w Belgii? Oczywiście typu sprzątanie, opieka nad dziećmi, zmywanie garów itp,
            itd..... ? Czy warto jeschać do Belgii na zarobek? Chodzi mi o możliwość
            znalezienia pracy z któej będzie można sie utrzymać: wynająć mieszkanie,
            wyżywić się no i może coś odłożyć jeśli sie uda - póki co na razie w Polsce
            bryndza z robotą, więc może to niegłupi pomysł poszukac jej gdzie indziej. W
            koncu jezyk angielski tez mozna podszkolic! :-)

            pozdrawiam serdecznie
      • paw_dady w ajkiej branzy? 11.09.02, 22:28
        w akzdej inaczej. w It da sie wytrzymac ale kokosy sie
        skonczyly juz ponad rok temu. w sumie samie kiepsko
        platne ok40kEur jak bedziesz mowil jakis z ich psich mow.
        i to tylko w czesci Flamandzkiej lub Bxl. w Walonow
        najwyzej gangsterka i prostytucja

        mozesz sprobowac na np. monster.be
        • Gość: halina do paw 0_daddy IP: *.mad.east.verizon.net 14.09.02, 13:31
          paw_dady napisała:

          > w akzdej inaczej. w It da sie wytrzymac ale kokosy sie
          > skonczyly juz ponad rok temu. w sumie samie kiepsko
          > platne ok40kEur jak bedziesz mowil jakis z ich psich mow.
          > i to tylko w czesci Flamandzkiej lub Bxl. w Walonow
          > najwyzej gangsterka i prostytucja
          >
          > mozesz sprobowac na np. monster.be
          Pracowalam w IT w Belgii ze 3 lata temu i zarobki byly od 2500 BEF w gore
          (za godzine), z tym ze na prawde bylo duzo prac. W IT raczej liczy sie tylko
          flamandzki, bez niego mozna sie po postu czuc wuobcowanym
          Jaki jest rynek teraz ? Na co jest popyt ?
          • paw_dady jakie 0? ;o) 15.09.02, 00:25
            Gość portalu: halina napisał(a):

            > Pracowalam w IT w Belgii ze 3 lata temu i zarobki byly
            od 2500 BEF w gore
            > (za godzine),

            mowisz o kontraktorach ja mowilem o premanentach. to jak
            sama wiesz roznica. juz prawie nie ma nowych przyjec.
            sprawdz serwisy inetowe. no i stawki to przeszlosc. no
            chyba, ze w agendach EU czy NATO


            > Jaki jest rynek teraz ? Na co jest popyt ?

            nato i eu ;o)
      • Gość: andzia Re: Jak z pracą w Belgii...... ? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 15.09.02, 15:35
        Koala, a kiedy zamierzasz wyjechać? Pytam, bo również się
        wybieram, myślę o wyjeździe w maju lub czerwcu.
        Zdecydowałam się na Belgię, ponieważ siostra mojego męża
        ma tam znajomych i staram się teraz nawiązać jakiś kontakt.
        Ale zawsze raźniej by było wybrac się razem.
        Jak u Ciebie z j. francuskim? Ja niestety moge się tylko
        pochwalić dość dobra znajomością angielskiego, ale myślę,
        że da się przeżyć;) Dlaczego chcesz akurat do Belgii?
        Pozdrawiam.
        • Gość: oskar Re: Jak z pracą w Belgii...... ? IP: 195.94.210.* 16.09.02, 12:05
          moja siostra pojechała tam 10 dni temu - przedtem nasłuchała sie o ogromnycm
          zarobkach. Na m-cu okazało się, że nie jest wcale kolorowo - dzielnice pełne są
          turków, marokańczyków i ukraińców, którzy pracują za grosze. Dlatego polak nie
          jest już tak konkurencyjny jak kiedyś. No bo po co płacić polakowi 6-7 euro za
          godzinę jak białorusin zrobi to samo za 3 euro.

          Pozdrawiam
        • koala_jazz Re: Jak z pracą w Belgii...... ? 16.09.02, 18:51
          Gość portalu: andzia napisał(a):

          > Koala, a kiedy zamierzasz wyjechać? Pytam, bo również się
          > wybieram, myślę o wyjeździe w maju lub czerwcu.
          > Zdecydowałam się na Belgię, ponieważ siostra mojego męża
          > ma tam znajomych i staram się teraz nawiązać jakiś kontakt.
          > Ale zawsze raźniej by było wybrac się razem.
          > Jak u Ciebie z j. francuskim? Ja niestety moge się tylko
          > pochwalić dość dobra znajomością angielskiego, ale myślę,
          > że da się przeżyć;) Dlaczego chcesz akurat do Belgii?
          > Pozdrawiam.

          Hej andzia! Tak sie sklada, ze ja tez planuje wyjazd dopiero w przyszlym roku:
          maj, czerwiec. Francuskiego wprawdzie nie znam, ale mam nadzieje, ze podobnie
          jak u ciebie, dosc dobra znajmosc angielskiego nie pozwoli mi zginac na obcej
          ziemi. Nie widze przeszkod, zeby wybrac sie razem a dlaczego akurat tam?
          Chyba najblizej i mozna sie zgadac po angielsku - Niemcy odpadaja, Francja tez,
          wiec coz innego zostaje? Moze jeszcze Holandia......
          Nie nastawiam sie na kokosy, ale chyba troche zarobic mozna, w kraju z praca
          kiepsko, wiec co innego pozostaje - trzeba szukac "szczescia" gdzie indziej :-)
          Pozdrawiam i odezwij sie jeszcze! :-)

          • Gość: andzia Re: Jak z pracą w Belgii...... ? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 16.09.02, 19:23
            Fajnie by było jechać w więcej osób, zawsze raźniej. Ja
            również liczę na coś powyżej mojej pensji (chyba rentą to
            mogę nazwać;).
            Wiem, że teraz jest gorzej niż parę lat temu - nie mogę
            odżałować, że kiedy jeszcze mogłam, nie uderzyłam do
            Stanów. Ale biorę udział w losowaniu Zielonej Karty -
            może akurat się uda? Za parę dni będę miała wieści od
            szwagierki na temat jej informacji z Belgii, odezwę się.
            Pozdrawiam.
            • koala_jazz Re: Jak z pracą w Belgii...... ? 18.09.02, 13:21
              Też sądzę, że byłby to niegłupi pomysł jechać w kilka osób.
              Co kilka głów to nie jedna :-)
              Co do Stanów, też sie poważnie zastanawiam nad tym, nie wiem
              tylko czy aby w tej chwili to dobry pomysł. Niby Irak poczynil
              ustępstwa na rzecz Stanow (zdecydowal sie wpuscic inspektorow)
              ale czy na tym sie skonczy? Watpie, a to oznacza, ze za jakis
              niedlugi czas Stany moga byc najmniej bezpiecznym krajem......
              choc moze zanim do tego dojdzie czasu uplynie sporo. Poki co
              ja tez biore udzial w losowaniu zielonej karty.... raz sie zyje,
              a wegetacja w Polsce przez wiele lat, zanim sie cos zmieni na lepsze
              NIE USMIECHA mi sie wcale!
              Badzmy w kontakcie, pozdrawiam Cie serdecznie :-)
              • Gość: sylwia Re: w jaki sposób wyślesz list? IP: *.osmez.eu.org / *.gazeta.pl 19.09.02, 17:35
                koala_jazz napisała:
                Poki co ja tez biore udzial w losowaniu zielonej karty.... >

                ------

                Pytam o sposób wysłania, ponieważ na Forum Polonia, było wczoraj
                pytanie jak ktos ma wysłac list, skoro przesyłka "lotnicza"
                została zastąpiona "priorytet". A w instrukcji na temat sposobu
                przesłania zgłoszenia, jest zaznaczone, że listy priorytetowe bedą
                dyskwalifikowane.
                Jak z tego wybrniesz?
                pzdr.
                • koala_jazz Re: w jaki sposób wyślesz list? 19.09.02, 19:11
                  Nic mi o tym niewiadomo jakoby przesyłka "lotnicza" miała zostać zastąpiona
                  nazwą "priorytet, więc jak na razie dla mnie nie mam problemu :-) pozdrawiam!

                  P.S. Na żadnej ze stron po angielsku nie znalazłam ani jednego słowa na temat
                  "priorytetu". Kto to wymyślił?
                  • Gość: sylwia Re: w jaki sposób wyślesz list? IP: *.osmez.eu.org / *.gazeta.pl 19.09.02, 20:08
                    koala_jazz napisała:
                    > Nic mi o tym niewiadomo jakoby przesyłka "lotnicza" miała zostać zastąpiona
                    > nazwą "priorytet,>

                    Jednak jest zmiana nazwy, sama nie rozumiem w jakim celu, ale
                    to jest fakt.
                    Sama dzisiaj sprawdziłam na poczcie.



                    > P.S. Na żadnej ze stron po angielsku nie znalazłam ani jednego słowa na temat
                    > "priorytetu". Kto to wymyślił? >


                    Jak wspomniałam wyżej, na Poloni ktos zauważył ten problem, o ile
                    stanowi to problem. W polskim tłumaczeniu jest dosłownie napisane
                    słowo "priorytetowy", aczkolwiek sprawdzałam w wersji angielskiej,
                    i moim zdaniem, tłumaczenie na nasz język jest BŁĘDNE.
                    Pozdrawiam.
                • annabell Re: w jaki sposób wyślesz list? 19.09.02, 19:23
                  Z tego co ja wiem, to priorytet jest za telegram, który
                  wycofali. A lotniczy pozostaje bez zmian.
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: sylwia Re: niestety, nie ma nazwy " lotniczy" IP: *.osmez.eu.org / *.gazeta.pl 19.09.02, 20:02
                    annabell napisała:
                    A lotniczy pozostaje bez zmian.>


                    Zastąpiono je wyrazem cyt.: "PRIORYTET
                    PRIORITAIRE",
                    również na granatowym tle.
                    pzdr.






      • annabell Re: Jak z pracą w Belgii...... ? 27.09.02, 21:26
        Zastanawiam się, czy ktoś wie, jakie są mniej więcej
        zarobki w Belgii? Przy sprzątaniu, itd. I jaką pracę
        można znaleźć dla faceta? Ja chcę wyjechać z mężem (samej
        mnie nie puści, hi,hi), więc on też musi coś mieć.
        Pozdrawiam. A co u Ciebie Koala?
    Pełna wersja