Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Kto może zostać sprzedawcą?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 11:04
    Witam,

    Może od razu wyjaśnię o co chodzi z tym pytaniem. Pytanie dotyczy kwesti,
    która była już poruszana wielokrotnie na tym forum, chociaż nigdy nie udało
    się sformułować jednoznacznych wniosków. Czy każdy może zostać sprzedawcą
    (handlowcem)? Jeżeli nie, to co o tym decyduje?

    Wiem, że pytania takie zadaje sobie wiele osób, które może w duszy czują, że
    podobałaby im się ta praca, ale rozum im podpowiada, że sobie nie poradzą.
    Tak właśnie jest w moim przypadku. Otóż jestem osobą raczej nieśmiałą (ale
    nie jakoś chorobliwie), może skromną byłoby lepszym określeniem. Nigdy nie
    potrafiłem zdobyć się na "wciśnięcie" innym jakiegoś starego albo zepsutego
    badziewia jak niektórzy moi znajomi bo miałem moralny wstręt do takich
    rzeczy. Czy to dyskwalifikuje mnie jako handlowca? Czy handlowcami zostają
    przede wszystkim ludzie wścibscy, tacy których wszędzie pełno, krzyczący już
    z daleka "O, pani Halinka, jak miło panią widzieć!" ? Często można spotkać
    się z twierdzeniem, że handlowcem 'trzeba się urodzić". Czy aby na pewno?

    Mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi i rzucicie kilka swoich przemyśleń.

    Pozdrawiam
      • Gość: monika Re: Kto może zostać sprzedawcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 11:11
        Czy handlowcami zostają
        > przede wszystkim ludzie wścibscy, tacy których wszędzie pełno, krzyczący już
        > z daleka "O, pani Halinka, jak miło panią widzieć!" ?

        nie
        • Gość: Zorro Re: Kto może zostać sprzedawcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 11:55
          Powiem tak, też jestem osobą nieśmiałą w niektórych sytuacjach. Jestem szczery.
          Mimo to pracowałem w handlu, utargi miałem troszke mniejsze od pewnych siebie
          kolegów, bo sprzedawałem klientom towar co do którego byłem przekonany! Musimy
          sobie wreszcie powiedzieć: HANDEL NIE OZNACZA BYCIE NIESZCZERYM! BO TO
          NADUŻYCIE PRZECIEŻ OSZUKIWANIE KLIENTÓW! NIECH LEPIEJ PRODUCENCI STARAJĄ SIĘ
          PRACOWAĆ NAD JAKOŚCIĄ SWOJEGO TOWARU A NIE MÓWIĄ SPRZEDAWCOM ŻEBY NACIĄGALI
          LUDZI NA TOWARY MARNEJ JAKOŚCI!!!
          • Gość: monika Re: Kto może zostać sprzedawcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 12:02
            mozna jeszcze zalozyc taka sytuacje, kiedy mozna sobie wybierac sprzedawany
            produkt:) no ale do takiej sytuacji trzeba miec to cos i troche szczescia tez:)
      • Gość: gobo Re: Kto może zostać sprzedawcą? IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 01.10.05, 00:53
        W wielu przypadkach osobom zdolnym wcisnąć wszystko i każdemu jest faktycznie latwiej ( nie maja dylematow moralnych, sprzedaja to od czego maja wieksza premie chocby swiadome byly ze sa rzeczy(towary) lepsze(mocno konkurencyjne), pewna doza ignorancji i niewiedzy pomaga (sprzedawca wierzy w materialy reklamowe i nie majac wlasnego doswiadczenia z produktem smialo go promuje. Jest wiarygodny i pewny tego co sprzedaje. Niestety w wielu przypadkach takie podejscie jest efektywniejsze niz przedstawianie kupujacemu skomplikowanych za i przeciw.....Tak szkoli sie sprzedawcow..ogranicz pole wyboru kupujacemu, jesli cos mu sie podoba przytakuj, nakieruj odpowiednio jesli jest niezdecydowany... wyciagaj zalety itd,itd a nawet przedstaw wady jako zalety:-)....Pracowałem w firmie gdzie od sprzedazy okreslonej marki produktu otrzymywalem 100zl premii, podczas gdy produkt lepszy nie byl premiowany, pytanie ktory sprzedawca sie oprze takim dzialaniom kierownictwa/marketingu sieci. Zarobi 900 zl sprzedajac towar lepszy i bedzie "w zgodzie z sumieniem" albo 2000 tylko "troche nasciemnia" . Wierz mi takie zagrywki sa nagminne, tak kreuje sie "dobre produkty"/ bo firma ma na tym wieksza marze i zysk sprzedajac wlasnie TO a niekoniecznie cos lepszego ale o marzy minimalnej. Mam doświadczenie z rynku "elektronika domowa" jak i "produkty farmaceutyczne" jest podobnie to nie sprzedawcy ale ludzie wyzej kreuje to co ma sie sprzedawac, ( reklama /marketing /upusty dla dystrybucji/"gratisy-lapowki") jesli sprzedawca sie do tego nie dostosuje bo ma wlasne zdanie to moze byc tak jak napisalem wyzej: gorsze zarobki, gorsze wyniki a w konsekwencji....firma zatrudni lepszego sprzedawce "bez wlasnego zdania" podatnego na pranie mozgu i pletacego smialo bzdury klientom ( ktos juz sprawdzil, ze te bzdury klientowi docelowemu swietnie sie sprzedaja ). Moze gdzies jest inaczej......
        • Gość: mariusz_robert Re: Kto może zostać sprzedawcą? IP: *.chello.pl 01.10.05, 17:57
          to co napisal gobo to obiektywna opinia, ja stosuje to w swojej pracy, ale
          nigdy nie poddalem sie praniu mozgu, poza tym wszystko co robie robie z pasja,
          wiec w sprzedazy osiagam wszystko co jest mozliwe do osiagniecia, jednak gdy do
          mnie dzwonia z jakas promocja i super okazja dokladnie czytam umowe i zadam
          potwierdzenia slow handlowca na pismie
          • Gość: who_knows Re: Kto może zostać sprzedawcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 11:49
            Dzięki za odpowiedzi :) chyba spróbuję swoich sił
    Pełna wersja