Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Pracodawca nie chce wypłacić pensji POMOCY!!!!!!!!

    IP: *.compower.pl 30.09.05, 14:53
    Witam prosze was o pomoc mój pracodawca nie chce mi wypłacić pensji bo
    zrezygnowałam z dnia na dzień .Pracowałam w sklepie w którym były jeszcze 3
    dziewczyny zadna z nas nie miała umowy ani badań sanepidowskich ale wiadomo
    jakie czasy człowiek jest zmuszony aby dać dzieciom jeść .Prosze was ide na
    rozmowe i niewiem jakich argumentów użyć aby on się wystraszył czy pomysł z
    śadem pracy inspekcją pracy i sanepidem jest dobry czy moze macie jakieś inne
    rady błagam o pomoc i o poważne podejscie do tego tematu .Dziękuje.
      • Gość: zuza niewypłacona wypłata - da się zrobić:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 15:04
        miałam kilka razy w życiu już taka akcję, że pracodawca nie wypłacał mi pensji.
        nigdy nie traciłam czasu na to, aby z nim rozmawiać i przekonywać do wypłacenia
        zaległych należności. moja procedura za każdym razem wyglądała tak. do
        nieuczciwego pracodawcy wysyłałam pisemko ostrzegawcze - jeżeli do tego a tego
        dnia nie wypłaci kapuchy sprawa ląduje w sądzie. pisemko wysyłałam poleconym a
        sobie zostawiałam kopię. kiedy termin minął a pracodawca pieniędzy nie wypłacił
        składałam pozew i z reguły na tym moje przygody się kończyły, i pieniądze były
        wypłacane. są jeszcze takie nianse do jakiego sądu złożyć pozew, bo nie zawsze
        jest to sąd pracy, ale to już sama się połapiesz. i jak ktos straszy cię dużymi
        kosztami związanym z rozprawą sądową to mu nie wierz:) powodzenia!
        • Gość: Majka Re: niewypłacona wypłata - da się zrobić:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 15:27
          Popieram Zuzę. Nie gadaj z nim, powiedz mu po prostu że złożysz sprawę do Sądu
          Pracy. Bardzo wiele osób tak robi. Założenie takiej sprawy jest bezpłatne, Ty
          nie ponosisz żadnych kosztów. Ogromna większość takich spraw zakładanych
          słusznie jest wygrywana. A wtedy pracodawca nie dość że musi Ci wypłącic pensję
          to jeszcze karę. Nie opłaca im się to więc zwykle płacą bez gadania.
          Jedno pytanie, czy Ty miałas umowę o prace?? Bo to podstawa. Chociaz
          teoretycznie ustna tez obowiązuje i jesli masz dowody i świadków na to że
          pracowałas to sprawa też jest wygrana.
          • Gość: Ania Re: niewypłacona wypłata - da się zrobić:) IP: *.compower.pl 30.09.05, 15:30
            Nie nie miałam umowy o prace bo pracodawca nie chciał mi jej dać a pracowałam
            tam przez dwa lata i jest kilka osób które chętnie to potwierdzą .Ale naprawde
            mam szanse nawet idąc do sądu .
            • Gość: Majka Re: niewypłacona wypłata - da się zrobić:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 15:40
              Jasne że masz. I to jaką!!:) Powiedz pracodawcy że zgłosisz sprawe do sądu,
              który ukarze go jeszcze za zatrudnianie pracownika na czarno bez umowy i za brak
              płacenia od niego podatku. Fiu fiu, jesli ten człowiek jest normalny to Ci
              jeszcze z nawiązką zapłaci bo mu się niezłe kłopoty kroją. Czy Ty jesteś z
              Warszawy? Jeśli tak to możesz skorzystac z bezpłatnej pomocy prawnika np w
              Centrum Promocji Kobiet.
              • Gość: Ania Re: niewypłacona wypłata - da się zrobić:) IP: *.compower.pl 30.09.05, 15:55
                Nie nie mieszkam w warszawie ale dziekuje wam bardzo ze mi pomogłyscie
                uspokoiłam sie troszke ale nie mozemy sie dawać tak wykorzystywać pozdrawiam
                Was ciepło i miłego dnia .
                • Gość: monika Re: niewypłacona wypłata - da się zrobić:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 16:12
                  przepraszam, bo nie rozumiem, co z tym wspolnego ma Centrum Promocji Kobiet?? a
                  poza tym zupelnie nie rozumiem, jak mozna pojsc do sadu pracy bez umowy, tu
                  zdecydowanie dwie strony sa winne, bo chyba zabronione jest pracowac "na
                  czarno", po dwoch stronach sa dorosli ludzie. Decyzja pracy bez umowy jest
                  pewna swiadoma decyzja i rozwiazanie tego problemu widze jedynie na drodze
                  nieformalnej. A wiem co mowie bo sama kiedys przez krotki czas tak pracowalam -
                  brak umowy byl mi na rękę, pozniej bylam na umowie minimalnej (co tez bylo mi
                  na rękę) a PRAWDZIWE pieniedze byly zupelnie z innej bajki. Fakt ze nie byly
                  male, ale oczywiscie rozstajac sie z firma nie otrzymalam swych naleznosci
                  (tych wg umowy ustnej) - kwota niemala (lepiej nie podawac bo sie dopiero
                  zacznie;-). Pewnie ze byla zlosc, ale byla tez swiadomosc, ze takie podjelam
                  ryzyko, i koniec. Jak moglabym w sadzie zadac pieniedzy od ktorych nie
                  odprowadzalam podatku - absurd. I prosze tu nie odpowiadac, ze takie czasy, ze
                  dobrze mowic, kiedy to byly wieksze pieniadze. Bzdura - podejmujac sie takiego
                  ukladu trzeba byc swiadomym ryzyka. Amen.
                  • jsolt Re: niewypłacona wypłata - da się zrobić:) 30.09.05, 16:37
                    Gość portalu: monika napisał(a):

                    > przepraszam, bo nie rozumiem, co z tym wspolnego ma Centrum Promocji Kobiet??
                    a
                    >
                    to, że być może tam są prawnicy, którzy udzielają darmowej porady, co jest
                    dosyć istotne, bo normalnie kosztuje to krocie


                    > poza tym zupelnie nie rozumiem, jak mozna pojsc do sadu pracy bez umowy,

                    można, a nawet trzeba

                    tu zdecydowanie dwie strony sa winne, bo chyba zabronione jest pracowac "na
                    > czarno", po dwoch stronach sa dorosli ludzie.

                    poczytaj może kodeks pracy
                    "...Umowę o pracę zawiera się na piśmie. Jeżeli umowa o pracę nie została
                    zawarta z zachowaniem formy pisemnej, pracodawca powinien, najpóźniej w dniu
                    rozpoczęcia pracy przez pracownika, potwierdzić pracownikowi na piśmie
                    ustalenia co do rodzaju umowy oraz jej warunków.

                    § 3. Pracodawca informuje pracownika na piśmie, nie później niż w ciągu 7 dni
                    od dnia zawarcia umowy o pracę, o obowiązującej dobowej i tygodniowej normie
                    czasu pracy, częstotliwości wypłaty wynagrodzenia za pracę, urlopie
                    wypoczynkowym oraz długości okresu wypowiedzenia umowy, ...."

                    Obowiązek zachowania formy pisemnej leży po stronie pracodawcy. Nowy pracownik
                    nie musi znać wszystkich przepisów prawa pracy, pracodawca natomiast musi.


                    Decyzja pracy bez umowy jest
                    > pewna swiadoma decyzja

                    nieprawda, decyzja pracy bez umowy wynika najczęściej z konieczności życiowej
                    pracownika, bezczelnie wykorzystywanego przez takich cwaniaczków.

                    i rozwiazanie tego problemu widze jedynie na drodze
                    > nieformalnej. A wiem co mowie bo sama kiedys przez krotki czas tak
                    pracowalam -
                    >
                    > brak umowy byl mi na rękę, pozniej bylam na umowie minimalnej (co tez bylo mi
                    > na rękę) a PRAWDZIWE pieniedze byly zupelnie z innej bajki. Fakt ze nie byly
                    > male, ale oczywiscie rozstajac sie z firma nie otrzymalam swych naleznosci
                    > (tych wg umowy ustnej) - kwota niemala (lepiej nie podawac bo sie dopiero
                    > zacznie;-). Pewnie ze byla zlosc, ale byla tez swiadomosc, ze takie podjelam
                    > ryzyko, i koniec. Jak moglabym w sadzie zadac pieniedzy od ktorych nie
                    > odprowadzalam podatku - absurd.

                    autorka wątku z pewnością chętnie by odprowadzała, gdyby podpisano z nią
                    oficjalną umowę za normalne pieniądze.

                    I prosze tu nie odpowiadac, ze takie czasy, ze
                    > dobrze mowic, kiedy to byly wieksze pieniadze. Bzdura - podejmujac sie
                    takiego
                    > ukladu trzeba byc swiadomym ryzyka. Amen.

                    Podejmując się takiego układu, człowiek często myśli tylko o tym, że być może
                    wreszcie będzie miał za co nakarmić rodzinę. takie czasy, hehe.
                    W zasadzie jestem za totalnym bojkotem nieuczciwych firm, które takie układy
                    proponują czy wymuszają, ale z drugiej strony naprawdę potrafię zrozumieć tych,
                    którzy na takie układy idą, bo nie mają wyjścia - i kółko się zamyka...
                    • Gość: monika Re: niewypłacona wypłata - da się zrobić:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 16:59
                      heh, ciekawe:) a myslalam ze sie troche orientuje;-) z tamtej pracy odeszlismy
                      grupa trzyosobowa 5 lat temu, z powodu "strat psychicznych" w trybie
                      natychmiatowym "z winy" pracodawcy, konsekwencja jest (wciaz!) toczaca sie
                      sprawa w sadzie pracy (zlozylismy wniosek) stad tez dziwia mnie glosy tu ze to
                      sie tak szybko zalatwia (np. w Warszawie). Sprawa jest juz oczywiscie wielka
                      farsa, terminy co pol roku, my nie bardzo pamietamy o co nam chodzilo, tyle ze
                      nie da sie tego tak przerwac. Szef obcokrajowiec kiedys zrobil niezle
                      widowisko - opowiadal jakies banialuki jednoczesnie ujawniajac ewidentne braki
                      w dokumentcji - a sad patrzyl na to z zachwytem. A my traktujemy to juz jako
                      okazje do spotkan towarzyskich - i wymiany co tam u nas slychac. Oczywiscie
                      nasze roszczenia byly bardziej ambicjonalne, bo na podstawie groszowych umow
                      sumy sa niewielkie, zreszta na owe tez juz nie liczymy. Tyle, ze do glowy nam
                      nie przyszlo (a tez naszym dobrym prawnikom), ze do roszczen mozemy dodac te
                      nieformalne.
                      Zauwazam tez, ze autorka watku pracowala tam 2 lata(!), czy kodeks pracy mowi o
                      czasie nieokreslonym? dalej zdziwiona
                      pozdrawiam
                      • afryka_dzika Re: niewypłacona wypłata - da się zrobić:) 30.09.05, 17:06
                        Łaski nie robi- postrasz go Sądem - poproś o świadectwo pracy i RMUA (raporty
                        dla osób ubezpieczonych (wysokość składek na ubezpieczenia społeczne)- jeśli ma
                        problemy z pensjami to pewnie też z nie płacił ZUS-u)). Nie będzie chciał- Sąd
                        Pracy i ZUS (pismo że masz wątpliwości czy Twój były pracodawca płacił za
                        Ciebie składki). Wejdą mu na konto i pewnie nie będzie już taki pewny siebie.
                      • Gość: Majka Re: niewypłacona wypłata - da się zrobić:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 18:04
                        Oczywiście, że takie sprawy ciągną się długo, nawet latami. Bardziej tu chodzi o
                        postraszenie pracodawcy niż faktyczne oddawanie sprawy do sądu. Ja wiem tyle, że
                        moi oboje rodzice kiedyś się sądzili w sądach pracy, i oboje sprawy wygrali.
                        Dostali pieniądze, odszkodowania a nawet pracodawca miał obowiązek przywrócic
                        mojego tatę do pracy.
                  • Gość: Majka Re: niewypłacona wypłata - da się zrobić:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 17:47
                    Monika, Centrum Promocji Kobiet ma to do tego, że pomaga bezpłatnie w
                    poszukiwaniach pracy, ma doradców zawodowych. Poza tym ma na wolontariacie
                    prawnika, który udziela porad prawnych bezpłatnie z zakresu prawa pracy. Czy
                    teraz jasne??
                    Oczywiście, że to wina obu stron ale do odpowiedzialności prawnej jest
                    pociągnięty pracodawca, a nie pracownik. To nie jego wina, że pracodawca nie
                    chciał podpisac z nim umowy, to nalezy do obowiązków pracodawcy. Wiem jak to
                    jest bo tez kiedys pracowałam na czarno i też długo.

                    • billy.the.kid Re: niewypłacona wypłata - da się zrobić:) 30.09.05, 19:00
                      ewentualnie możesz wystąpic do SADU PRACY o zaliczenie tego jako praca na umowe
                      o pracę. za dwa lata nie wypłaci sie pacjent z zusami i podatkami.
    Pełna wersja