Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Informatycy nie jadą za pracą

    30.09.05, 21:46
    Jak dokladnie we Francji zartuja z polskich hydraulikow?
    Siedze we Francji pare lat, maz rodowity Francuz, przed chwila sie spytalam
    czy zna jakies dowcipy, zarty o hydraulikach, ale tylko bardzo sie zdziwil...

    Jak ktos zna jakies zarty to niech napisze :)
      • Gość: Woda Informatycy nie jadą za pracą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 21:50
        No i to lubię w zawodzie informatyka... a swoją drogą, trzeba też myśleć nad
        tym, aby całe życie nie stukać w klawiaturę. :-)
        • Gość: kot Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 30.09.05, 21:55
          jak jest informatyk po angielsku
          • Gość: seba W USA mowia tak... IP: *.hsd1.il.comcast.net 30.09.05, 22:01
            computer guy - dosc potocznie
            IT specialist, IT guy - lepiej
            IT professional - ktos z tytulem...

            Informatyka zas to Computer Science a nie Informatics - jak to ujmuja niektore
            biura tlumaczace indeksy w Polsce itp.
            • Gość: Cassandra Re: W USA mowia tak... IP: 199.21.28.* 30.09.05, 22:35
              Informatyka to po "amerykansku" Computer Science albo Information Technology
              (IT).
              Najczesciej podaje sie dokladna specjalizacje, np: "software developer",
              albo "networking", "data bases",itp. bo te poprzednie okreslenia sa zbyt
              szerokie. Wychodzac z uniwersytetu ma sie specyficzna specjalizacje. Swierzo po
              studiach ma sie okolo 60 tys dolarow rocznie, a po kilku latach powyzej 100.
              Nno chyba ze sie ma dobry pomysl jak tych dwoch studentow ktorzy
              zalozyli "Googla" i teraz sa miliarderami zanim ukonczyli 30 lat zycia.
              • ansad3 Re: W USA mowia tak... 30.09.05, 22:53
                Poza informatyką dobrze znać też ortografię: nie pisze się "swierzo"
                tylko "świeżo".

                ansad
          • 3gr IT specialist = informatyk 30.09.05, 22:46
            Information Technology specialist - tak chyba mowia w US!
          • Gość: ajajaj Zależy, z kim rozmawiasz. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.10.05, 09:11
            Potocznie mówi się Computer Specialist (klasyczna informatyka, bazy danych,
            mainframe'y, etc.). Od kilku lat używa się także IT Specialist (Internet,
            telekomunikacja, elektronika-oprogramowanie urządzeń, etc.).
            W branży, jak tu ktoś napisał, personifikuje się lub podaje się explicite nazwę
            specjalizacji.
      • katolik_polski1 LEGIONY BYLY OSTOJA CEZAROW;TERAZ ZAPRZEGAJA INFOR 30.09.05, 23:02
        matykow !
        Nie jest tajemnica poliszynela,ze USA wydaje dziesiatki
        mlrd.dolarow na nowe gry wojenne ,na nowy narybek w US Army.
        Wojna komputerowa juz dawno sie rozpoczela !
        Obawiam sie tylko ,ze niedlugo ,kiedy ta wojna sie skonczy ,
        beda potrzebni tylko kamieniarze i stolarze !
        • kiluk2004 Re: LEGIONY BYLY OSTOJA CEZAROW;TERAZ ZAPRZEGAJA 01.10.05, 00:07
          katolik_polski1 napisał:
          skoncz pie..c
          > matykow !
          > Nie jest tajemnica poliszynela,ze USA wydaje dziesiatki
          > mlrd.dolarow na nowe gry wojenne ,na nowy narybek w US Army.
          > Wojna komputerowa juz dawno sie rozpoczela !
          > Obawiam sie tylko ,ze niedlugo ,kiedy ta wojna sie skonczy ,
          > beda potrzebni tylko kamieniarze i stolarze !
      • Gość: marcin Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: *.toya.net.pl 01.10.05, 00:32
        Jest praca dla informatykow? chyba w warszawie tylko albo we wroclawiu... I te
        stawki, skad oni je wzieli z ksiezyca? Ze niby w europie zachodniej sa podobne
        do naszych. smiechu warte. w tym roku ukonczylem studia. posiadam certyfikaty
        Cisco i jakos nie moge znalezc dobrej pracy i jestem zmuszony wyjechac za
        granice. przynajmniej tam czlowieka doceniaja. A nie tak jak tu, rob wszytsko i
        to najlepiej za darmo albo za pensje glodowa.
        pozdrawiam
        • maruda.r Re: Informatycy nie jadą za pracą 01.10.05, 07:57
          Gość portalu: marcin napisał(a):

          w tym roku ukonczylem studia. posiadam certyfikaty
          > Cisco i jakos nie moge znalezc dobrej pracy

          ***********************************

          Oprócz cerftyfikatów potrzebna jest jeszcze wiedza.


          • Gość: marcin Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: *.toya.net.pl 01.10.05, 10:30
            wiesz, nie znasz mnie wiec nie oceniaj mojej wiedzy. Napisalem o tych
            certyfikatach poniewaz to jest dodatkowy atut w poszukiwaniu pracy.
        • Gość: mirkrup Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: *.echostar.pl 01.10.05, 09:05
          I bardzo słusznie robisz! Artykuł powstał pewnie, jak co poniektóre polskie
          firmy dostały wymówienia pracy od swoich pracowników. Nie oszukujmy się, w
          Polsce można zarobić wyłącznie na swoje utrzymanie i na nic więcej. Jedynym
          rozsądnym krokiem jest emigracja.
        • Gość: ~~ Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: *.chelmska.waw.pl 01.10.05, 09:36
          Hmmm... To d..a z ciebie, nie informatyk. Ja od niedawna mam 8kzł/miesiąc. Na
          Śląsku.
          • Gość: marcin Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: *.toya.net.pl 01.10.05, 10:27
            tak? a moge wiedziec jaki masz staz (doswiadczenie) i kwalifikacje (Twoja
            specjalizacja). Bo nie wmowisz mi ze informatyk zaraz po studiach zarobi
            8tys/ms. No chyba ze sie ma znajomosci.
            • Gość: ~~ Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: *.chelmska.waw.pl 01.10.05, 11:50
              Informatyk (magister) zaraz po studiach powinien mieć teraz ze 2 lata stażu co
              najmniej, chociaż raczej nie na pełny etat.
              Nie mam znajomości. Nie jestem bezpośrednio po studiach.
        • Gość: Bojakki Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 10:04
          Certyfikaty to ja se moge kupic na stadionie. trzeba jeszcze cos umiec i byc
          chociaz troche kreatywny.
          • Gość: marcin Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: *.toya.net.pl 01.10.05, 10:32
            to `se` kup. nie chodzi o to zeby kupic, zalatwic, oszukac. Chce po prostu
            uczciwie znalezc prace. Ale w tym kraju coraz ciezej zrobic cos uczciwie (nie
            kombunujac)
          • Gość: antykretyn Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: *.fbx.proxad.net 01.10.05, 15:01
            Gość portalu: Bojakki napisał(a):

            > Certyfikaty to ja se moge kupic na stadionie. trzeba jeszcze cos umiec i byc
            > chociaz troche kreatywny.

            Wyjechalem z Polski w 1980 roku.
            Co to znaczy "KREATYWNY" bo takiego slowa wtedt nie bylo w jezyku polskim?
        • mk-80 Re: Informatycy nie jadą za pracą 01.10.05, 22:28
          Widzisz kolego - najwyraźniej liczy się jednak troche to co umiesz - a nie jakie
          certyfikaty masz :-D
          pozdr.
          • Gość: marcin Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: *.toya.net.pl 02.10.05, 00:08
            Widzisz kolego, jade za granice za tydzien pracowac w duzej firmie. Wiec jednak
            cos umiem. I pensja tez jest na poziomie. Wiec nie oceniaj ludzi jesli ich nie
            znasz. I nie wiem czemu sie przyczepiliscie do tych certyfikatow? Nie rozumiem
            szczerze takich ludzi.
          • Gość: Leon Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: 212.244.156.* 04.10.05, 07:21
            Najbardziej to się liczy kogo znasz, wiem to z doświadczenia, niestety.
        • Gość: Krzysztof Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: *.combidata.com.pl 03.10.05, 12:27
          proszę o kontakt pod adresem instruktor@combidata.pl szukamy ludzi z
          certyfikatami CISCO
          • Gość: krzysztof Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: *.combidata.com.pl 03.10.05, 12:30
            pomyłka w adresie: powinno być instruktor@combidata.com.pl
        • Gość: anty cl Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: *.aster.pl 03.10.05, 22:36
          I jeszcze ten pajac z computerlandu cos bredzi o najnowszych technologiach,
          chce sobie chlopaczyna reklame zrobic, chyba na zachodzie nie byl. A po kilku
          latach kilkakrotnie wzrasta z 3,5 tys. tylko ciekawe w jakiej polskiej firmie? W
          CL?
      • Gość: kgsz ROTLF IP: *.eris.rpg.pl / *.eris.rpg.pl 01.10.05, 09:21
        Którędy do Waszego wszechświata, szacowni, wielce niezorientowani Autorzy & Okolice? :>>>
        • Gość: Dilbert Re: ROTLF IP: *.chello.pl 01.10.05, 10:22
          To nie tak.
          Z jednej strony trudno o człowieka z doświadczeniem i autentyczną wiedzą np z
          dot.neta itp
          Z drugiej strony mam podania ludzi po ETI z certyfikatami CISCO, bez
          doświadczenia co chcą pracować na woluntariacie za darmo...(dla mnie
          nieporozumienie jakieś).
          czyli po prostu jak wszędzie :duża dysproporcja, zależy od regionu PL i co kto
          umie i jak jest kreatywny.
      • Gość: gosc Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: *.toya.net.pl 01.10.05, 10:20
        Skąd takie dane??!! Znam sytuacje kilkudziesięciu informatyków i tylko kilku
        przekracza 3 tysiące. średnia jest dobrze poniżej dwóch, sporo nie ma w ogóle
        pracy a częśc chowa dyplom by się chociaż na pare tygodni w markecie załapać.
        • Gość: Encel Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 12:23
          Sprawa wygląda tak, jeśli jesteś kreatywny, masz doświadczenie ... możesz zarobić nawet 15-20tys / mies. ale uwaga... NIE W POLSKIEJ FIRMIE!!!! Firmy o polskim rodowodzie z natury mają węża w kieszeni - goła pensja ... zero premii ... zero bonusów ... bezpłatne nadgodziny ... bez szans na podwyżkę .... 24-godzinna gotowość i takie tam....
          Polscy pracodawcy nie umieją szanować pracownika. Dlatego olewam nacjonalistyczne gadki o polskich pracodawcach i pracy w polskich firmach ... ja chcę żyć a nie wegetować!
          • Gość: Dilbert Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: *.chello.pl 01.10.05, 14:35
            pieprzysz jak połamany,
            przykładem syfu jest IBM Polska (znam na wylot) .Niby zachód a badziew do
            kwadratu
            przykładem pozytywnym jest na przykład SPIN S.A i OPTIX itp.
            Wyrwać od nich kogoś prawie niemożliwe :-)

            • Gość: R. Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 17:25
              Co jest nie tak z IBM Polska? Niskie zarobki? Otwierają oddział w Krakowie i
              poważnie się zastanawiałem nad złożeniem tam papierów...
            • Gość: Encel Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 20:40
              Kazdy ma inne doswiadczenia ... moje takie są... co firm zagranicznych zpomniałem dodać, że czasem się sytuacja pracowników psuje gdy zarządzanie polskim oddziałem przejmują Polacy :)
            • mk-80 Re: Informatycy nie jadą za pracą 01.10.05, 22:34
              A widzisz !
              > Wyrwać kogoś od nich prawie nimozliwe (...)

              Znaczy to tylko to że maja doskonały zespół ludzi i są doceniani.
              A takich informatyków którzy maja certyfikaty skończyli studia i nie moga
              znaleźć pracy - to mi szczerze żal i śmiech mnie ogarnia.

              Gdzie jak gdzie ale w IT można spokojnie żyć, i nie gadajcie mi tu o pensjach
              głodowych bo żal aż dupe ściska - pierdoły jakieś.
              Odrobine zaradności - i zakładając że coś naprawde koleś potrafi to jest kwestia
              góra 3 lat i ma godziwą kase i zyje na spoko poziomie.
              • Gość: Leon Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: 212.244.156.* 04.10.05, 07:30
                A co robi przez 3 lata?

                Siedzi na śmietniku, czy z kapeluszem pod sklepem?

                3,5 tyś. i więcej to są realia dużych miast (Warszawa, Poznań, itd.). Zapraszam
                do mniejszych na oględziny.

                Jestem Pracownikiem międzynarodowej firmy, traktowanie pracowników? Bardzo
                dalekie od ideału, bardzo.
            • Gość: Jan Kowalski Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: 80.48.246.* 03.10.05, 14:23
              Masz stare dane. W SPIN S.A. o ile nie masz znajomości to zarabiasz grosze,
              kupę ludzi ostatnio odeszło (nie licząc tych których zwolnili).
              • Gość: dział kontrolingu Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: 80.48.246.* 03.10.05, 14:40
                Panie Kowalski, gorąco namawiamy do opuszczenia forum i zajęcia się swoimi
                obowiązkami w czasie pracy.
              • Gość: Dyro Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 15:14
                Kowalski, a karty pracy już wypełniłeś???
                • Gość: Uwaga IP Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: 80.48.246.* 03.10.05, 15:34
                  No baaardzo śmieszne. Nie dość, że IP "Kowalskiego" jest wystarczająco czytelne
                  i pewnie istnieje jakieś prawdopodobieństwo sprawdzenia kto to jest, to jeszcze
                  kolegę dobijasz. Pewnie urlopik, nudzi się w domciu, co? Czarnego humoru widzę
                  Ci nie brakuje.
              • Gość: Dilbert Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: *.chello.pl 03.10.05, 22:44
                Kto niby odszedł,
                Chyba nie Michał Górski lub Stachu M.
          • Gość: IT Re: Informatycy nie jadą za pracą IP: *.filar.pl 03.10.05, 12:26
            zgadzam się w pełni z przedmówcą !!!
      • Gość: ajmax Dilbert w CL IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.10.05, 09:34
        - Dla naszych informatyków gratką jest, że w Polsce mogą uczestniczyć w
        najbardziej zaawansowanych projektach w Europie - ocenia Krzysztof Araszewicz,
        konsultant ComputerLandu.

        Zaawansowane projekty jako ekwiwalent pensji. Kiedyś w komiksie Dilberta
        dyrektor też pracownikom płacił wyzwaniami zamiast zielonymi.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja