Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      O której wstajecie do pracy?

      • Gość: qwerty [...] IP: 148.106.128.* 04.10.05, 17:40
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: piter Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.acn.waw.pl 04.10.05, 17:42
        Ja wstaję zależnie od zmiany na którą mam. A gdy mam na pierwsza zmianę wstaję o
        04.05 :) (pracę zaczynam o 06.00 a dojazd 1.3 godz.) Mordownia!!!
        • Gość: qwerty [...] IP: 148.106.128.* 04.10.05, 17:44
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: misia Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.hilton.com 05.10.05, 07:07
          a ja wstaje o 9 wieczorem , 1 godzina na przyszykowanie sie do pracy , wychodze
          o 10 tej wieczorem a dojazd do pracy zajmuje mi godzine, pracuje od 11
          wieczorem do 7 rano
      • Gość: ANIA_21 wstaje o 3.55! IP: *.chello.pl 04.10.05, 17:51
        jak mam na pierwsza zmiane to wstaje o 3.55, robie snaidanie do pracy i jem
        takze w domu, pozniej ogladam tv (tvn24 :)))jednoczesnie sie malujac i
        popijajac kawke:),ubieram sie, zalatwiam swoje sprawy higieniczne i po 5 ide na
        tramwaj, oczywiscie nie jest to ostatni tramwaj jakim moge dojechac ale wole
        wczesniejszym bo nastepny moze nie przyjechac. po tramwaju ide na nastepny
        przystanek jest ok.5.16 i tam czekam ok.14 minut na autobus pracowniczy(gdybym
        sie spoznila na niego to pozosatje mi tylko taksowka).o 5.53 jetsm juz w pracy:)
        • Gość: kih [...] IP: 148.106.128.* 04.10.05, 17:53
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Bob Re: wstaje o 3.55! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 18:02
            Jakbyś niezauwazyla/zauwazyl to jest to przewodnim tematem tego wątku.

            Ja wstaję o 5:30 codziennie. O 6:30 wychodze na pociag lub autobus.
      • mefika 6:40 04.10.05, 18:22
        A do pracy mam na 7:30, wystarcza mi 30 minut na kąpiel, malowanie, ułożenie
        włosów i ubranie się,
        chyba nieźle
        A sniadanko to już w pracy :-)
      • dzika_zdzicha Re: O której wstajecie do pracy? 04.10.05, 19:25
        o 3.50 - jedna praca, druga - kiedy mnie zawołają, czyli w przedziale 7-20.
      • blue_a Re: O której wstajecie do pracy? 04.10.05, 21:12
        Różnie, zalezy od zmiany i czy przed pracą mam angielski.
        5:30 ;(
        albo 10:00 :)
        • blue_a Re: O której wstajecie do pracy? 04.10.05, 21:15
          Jeśli zrobię prasowanie wieczorem, rano zyskuję pół godziny.
          Potrzebuję rano około godziny. Najmarniej 40 minut.

          Słabo mi się robi, gdy ludzie tu piszą, że rano się nie myją albo pobieżnie.
          Brrrrrr :)
      • katarzyna000 Re: O której wstajecie do pracy? 04.10.05, 21:58
        doskonale cie rozumie, ja tez nie cierpie wczesnie wstawac. do pracy mam co
        prawda na 9, ale niestety prawie godzine jestem w drodze, wiec wychodze juz o
        8. a wstaje, no coz, o 6:40 dzwoni budzik, czasami dorzucam sobie 10 min. lubie
        wypic kawke w lozeczku, przy radiu lub porannych wiadomosciach.
        do "wyprawienia" sie, czyli prysznic, poranna kosmetyka, suszenie wlosow
        wystarcza mi dobre 30 min. ale nie ma to, jak zaczac spokojnie dzien, bez
        stresow. czasem, jak zaspie, bo przespie te dodatkowe "10min", to oczywiscie
        odpada kawka i mimo tego, ze na cala reszte wystarcza mi czasu, to tak
        niespokojne rozpoczecie dnia wplywa na caly jego przebieg. bo wtedy caly dzien
        jest juz taki nijako stresujacy. wiec cie doskonale rozumiem, ale mam nadzieje,
        ze moze jakos da sie przestawic organizm na wczesniejsze wstawanie?!
        pozdrawiam
        ps, jeszcze troche a zmieni sie czas na zimowy, wiec moze na poczatek to cie
        troche poratuje!
        • madzialenka82 Re: O której wstajecie do pracy? 04.10.05, 22:14
          No to ja was wszystkich pobije:) wstaje o ....10.00 moge pozniej. Do pracy mam na 12.00, ale pracuje tylko 1/2 etatu.
          • wizadora Re: O której wstajecie do pracy? 04.10.05, 22:25
            a ja wstaje ok.8 lub 8.30 ale rowniez moge pozniej. a prace zaczynam o 14.50.
            Za to koncze o 20 lub 20.30, na poczatku bylo to ok ale po 3 latach brak
            wolnych wieczorow mnie dobija... chociaz, lepsze to niz wstawanie o 5,
            zwlaszcza ze jestem typem sowy i przed polnoca raczej nie zasne
      • Gość: scipawka [...] IP: 62.89.76.* 05.10.05, 00:06
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • nikt_inny o 9-tej, - mam na 9-tą ;) 05.10.05, 00:10
        • mrumru Zgaduje zgadula.... 05.10.05, 00:28
          Prace zaczynam roznie: pn 8.15, wt 7.30, sr 9.15, cz 7.00 i pt 8.00.
          Do pracy jade rowerem cale 4,5 minuty, bo mam caly czas z gorki;) do domu
          wracam wolniej ok. 10 min.
          Od pobudki do wejscia do pracy mija zwykle ok 25 min, bo sie nie lubie
          spieszyc;) Sniadanie jadamy w pracy razem.
          Ale zdarzylo mi sie zaspac: czyli obudzic sie o 9.00 i nie spoznic sie na 9.15.
          • Gość: bunia Re: Zgaduje zgadula.... IP: *.uje.nat.hnet.pl 05.10.05, 00:51
            teraz były wakacje,więc to był piękny czas na spanie;)różnie wstawałam:)ale
            ulubioną porą była 11;)
            co do uczelni-zależnie od zajęć-jak mam na 13,to i tak nie umiem wygospodarować
            sobie czasu przed-śpię do oporu;)
            W tamtym roku miałam jednak ćwiczenia na 7:15 i do 11,co było dla mnie i reszty
            grupy wykańczające.I nie szło się do tego przyzwyczaić.Wiązało się to dla mnie
            ze wstawianiem o 4:30.Funkcjonować na tych ćwiczeniach trzeba było na
            najwyższych obrotach,tak więc potem już nie mieliśmy siły zostawać na wykładach
            i jechaliśmy do domów odespać.Wracałam w półśnie;)i reszta dnia zaczynała się od
            jakiejś 17;>
            Generalnie od momentu obudzenia się do wyjścia z domu liczę sobie 1h10min. Bez
            jedzenia,gdyż przed 11 jakoś nie mogę jeść.Za to z pełnym prysznicem,myciem
            włosów,makijażem.Jak się nie wykąpię rano i nie umyję włosów,to wtedy czuję
            dyskomfort,dlatego mimo,że trwa to bardzo długo,jestem w stanie poświecić ten
            czas.Wszystko przy muzyce,aby się obudzić i rozweselić;)Potem jazda 1,5h.Tak
            więc zawsze muszę liczyć min.2h40min.
            • forresty Re: Zgaduje zgadula.... 05.10.05, 12:24
              > teraz były wakacje,więc to był piękny czas na spanie;)różnie wstawałam:)ale
              > ulubioną porą była 11;)
              > co do uczelni-zależnie od zajęć-jak mam na 13,to i tak nie umiem wygospodarować
              > sobie czasu przed-śpię do oporu;)
              > W tamtym roku miałam jednak ćwiczenia na 7:15 i do 11,co było dla mnie i reszty
              > grupy wykańczające.I nie szło się do tego przyzwyczaić.Wiązało się to dla mnie
              > ze wstawianiem o 4:30.Funkcjonować na tych ćwiczeniach trzeba było na
              > najwyższych obrotach,tak więc potem już nie mieliśmy siły zostawać na wykładach
              > i jechaliśmy do domów odespać.Wracałam w półśnie;)i reszta dnia zaczynała się o
              > d
              > jakiejś 17;>

              Kuźwa - i tacy śpią cały dzień za nasze podatki . he he... jakbym sam nie
              studiował to pewnie krew by mnie zalała. ;-)
            • llora podziwiam ranne ptaszki!!! 06.10.05, 00:23
              i tak nie jesteś takim leniem jak ja!
              w wakacje wstaje po 12,czasem nawet o 13 za to kłade sie ok 2 choć w tym roku
              często o 5.30 i to wcale nie przez imprezy lecz przez nocne pogaduszki;)
              jakoś dziwnym trafem otaczają mnie osoby którym taki tryb życia idealnie
              odpowiada,podobnie jak mi.

              nie wyobrażam sobie wstawania wcześniej niż o 9,10 dlatego rok temu wybrałam
              studia wieczorowe.Do liceum wstawałam zawsze o 6.45 i KAŻDEGO DNIA byłam
              nieprzytomna!Może dlatego że usypiałam dopiero po 24(jestem typowa sową i choć
              cały dzień jestem niewyspana to gdzieś o 21 odechciewa mi sie spać i mam
              mnóstwo energii)

              Nigdy więcej rannego wstawania!!!

              Nikt nie będzie mi dyktował o której mam wstawać:)
              Wybiore wolny zawód lub założe firme i będe sama zarządzać swoim czasem.
              Innego wyjścia nie widze...

              Naprawde zazdroszcze i podziwiam tych którzy wstają wcześnie rano i są
              zadowoleni.I mają siłe sie jeszcze myć!
              Ja jak już musze rano wstać(na szczęście b.żadko)ide pod prysznic ale tylko
              żeby sie ogrzać lub orzezwić-zależnie od pory roku,nie mam nawet siły ruszac
              ręką żeby sie myć a oczy same mi sie zamykają.Z wysiłkiem szoruje zęby:)

              Ech...ciężki ze mnie przypadek...
              Pozdrawiam popołudniową porą;)
      • Gość: miksmaks Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 07:42
        ja wlasnie wstaje o 5 ! prace zaczynam o 6 i siedze do 18, poprostu rewelacja !
        • Gość: ddd Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.chello.pl 05.10.05, 08:06
          Wstaje za 15 trzecia , latem to już widno , tyko wstaję i wychiodze
          Ubiera się Pan ?
          Płaszcz jak pada . Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu ?
          Fakt !
          Do pekaes mam 3 kilometry, ale i tak mam szczeście bo się nie zatrzymuje .
          Przystanej dalej do mleczarni..
      • Gość: o 4.30 Re: O której wstajecie do pracy? IP: 213.227.102.* 05.10.05, 08:22
        ja wstaje o 4.30
      • monisia_skarb Re: O której wstajecie do pracy? 05.10.05, 08:31
        do pracy nie wstaje, ale do szkoły o 6.10;)
      • vibora Re: O której wstajecie do pracy? 05.10.05, 08:52
        JA pracuję na dwie zmiany. Najgorzej jest jak jednego dnia wracam późnym
        wieczorem a już następnego wstaję o 6 bo mam na rano. Można się przyzwyczaić
        tylko zimą głupio bo czasem przez parę dni słóńca "na żywo" nie oglądam;).
      • gawliki Re: O której wstajecie do pracy? 05.10.05, 09:32

      • Gość: arni Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 09:49
        o 6.37 pozdrawiam!
        • Gość: kot Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 11:28
          co do minuty? :)
          • Gość: huba Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 10:10
            :)
      • Gość: niki Re: O której wstajecie do pracy? IP: 212.160.108.* 05.10.05, 11:33
        Ja już kilkalat wstaję o 4 4o i jest fajnie.Kto wcześnie wstaje to mu Bozia
        daje. Pa.Pozdrawiam.Nie przejmuj się.
      • pauliszka77 Re: O której wstajecie do pracy? 05.10.05, 12:32
        Ja wstaje 6:15
        Teraz to jeszcze ok, ale zimą to tragedia :(( ciemno, zimno.
        45 min zajmuje mi mycie sie, malowanie, ubieranie, robienie snadania do pracy,
        zjedzenie sniadania w domu.
        Wychodze pare minut po 7 z domu, ide na parking po auto.
        Pracuje na 7.30.
        Do pracy jade jakies 20 min ale zazwyczaj na 7.30 sie nie wyrabiam i
        przycjezdzam ok 7.40 :))
      • e-milia79 9.00 :) 05.10.05, 13:16
      • Gość: zuzaba Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.softlab.gda.pl 05.10.05, 14:09
        Przez miesiąc byłam na stażu, na 8.00, wstawałam o 6.15 ( wyszykować się muszą
        3 osoby - ja, mąż i córka + wyprowadzenie psa), jek przedłużą mi staż, to być
        może będę miała na 7 i będę musiała wstawać o 5.00. Jeśli kładę się ok. 23, nie
        ma problemu, kwestia przyzwyczajenia.
      • Gość: wasalka Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.05, 16:01
        wstaje o 7.45 do pracy mam na 8.15 - czyli na wyjście mam 15 minut (nie jem w
        domu śniadania dojście do pracy zajmuje mi 15 minut i nie wiem co robią osoby
        zwłaszcza mężczyźni przez 50 min. przed wyjściem do pracy)
      • avionetka82 Re: O której wstajecie do pracy? 05.10.05, 19:19
        Wstaję o 6:15, chociaż budzik nastawiony jest na 6:00. Pracę zaczynam o 8:00,
        dojeżdżam MZKą o 7:00 (40 min. jazdy). Dodatkowo w soboty i w niedzielę wstaję o
        tej samej porze, bo o 7:00 wyjeżdżam na uczelnię... i tak 7 dni w tygodniu...
        Pzdr!
      • Gość: darkstar Re: O której wstajecie do pracy? IP: 5.6.2R1D* / *.saix.net 05.10.05, 19:22
        ja wstaje o 5.30 rano a czasami jak trzeba to o 5.00 rano, zwlaszcza gdy pracuje
        poza office i musze jezdzic dalej, praca sie zaczyna o 8.00, ale zazwyczaj
        jestem w pracy o 7.30 rano, no i dojazd tez duzo zajmuje choc nie mam tak daleko
        ale w korku trzeba stac dlugo :((((
      • Gość: Piotr Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.net-serwis.pl 05.10.05, 19:24
        Ok. 4-tej. Mam wtedy maksimum energetyczne.
        Piotr
      • Gość: nelki Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 19:37
        w ostatniej pracy szłam na 8.15 - wstawałam 7-7.10, wychodziłam z domu o 7.40
        jechałam tramwajem i autobusem ale każdym z nich króciutko
        do pracy, którą miejmy nadzieję zaczynam w poniedziałek będę jechać na 9 a
        pewnie czasem na 12
        ale będę dojeżdżać pewnie z pół godziny, co akurat lubię, bo kiedy studiowałam
        i był okres, że dojeżdżałam z pół h lub dłużej to wtedy mogłam się odciąć od
        spraw domowych i przestawić na studenckie, a z powrotem odwrotnie
        w tej ostatniej pracy dojeżdżałam tak krótko i pracowałam tak blisko, że ciągle
        gdzieś z tyłu głowy miałam to co się w pracy działo a teraz - od pn - mam
        nadzieję, że dojazdy pozwolą mi na zapomnienie i nabranie dystansu :-)
      • bez_mapy Re: O której wstajecie do pracy? 05.10.05, 19:42
        Ludzie, żeby się wyspać potrzeba min. 8 godzin, to ja się pytam: o której wy
        się kładziecie spać??? O 21???
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja