kaatkaa Re: O której wstajecie do pracy? 05.10.05, 19:48 5.30 wstaje, mycie (wlosy tez), ubieranie, śniadanko (przygotowane, tylko jem), suszenie i czesanie wlosow, malowanie, wychodze o 6.20 w pracy jestem o 7. I za nic w swiecie nie chcialabym zaczynac pozniej. Jeszcze pol roku temu wstawalam o 5.15, ale teraz sie juz "wyrobilam":) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nocka Re: O której wstajecie do pracy? IP: 80.51.112.* 05.10.05, 20:23 o matko jedyna, w nocy wstajesz? Jeszcze będąc w szkole, jako spioch, postanowiłam taki wybrać zawód, aby rano nie wstawać. Trwało. Długo się uczyłam, ale za to do pracy chodzę na 9.00. To jest godziwa pora, i to od lat. Odpowiedz Link Zgłoś
laura38 Re: O której wstajecie do pracy? 05.10.05, 20:36 ludzie przeciez wy niedlugo bedziecie wrakami czlowieka. jak tak mozna zyc? zdrowie jest najwazniejsze.ja sie klade spac o 22 a wstaje o 10 i jestem bardzo zadowolona. pieniadze szczescia nie daja. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_mapy Re: O której wstajecie do pracy? 05.10.05, 20:59 Czemu tak wcześnie się kładziesz???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia 5,45 (dojazd trwa 60min) IP: *.isko.net.pl / 213.199.198.* 05.10.05, 21:02 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zocha Re: O której wstajecie do pracy? IP: 198.36.86.* 06.10.05, 09:24 wstaje o 5.. o 6.15 jade na dworzec, o 6:33 wsiadam w pociag, o 7:30 juz jestem w stolicy, okolo 7:33 mam tramwaj... 8:00 siedze juz przy kompie... teoretycznie powinnam wychodzic o 16- taka byla dzentelmeńska umowa z moim przełożonym- widac nie jest dzentelmenem:( po pracy ide sie odstresowac na silownie. W domu jestem okolo 22. pranie, sprzetanie, prasowanie... zasypiam nie wiem kiedy... dobrze ze nie mam nikogo bliskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FrancuzwWarszawie Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.atrema.deloitte.com / 82.177.11.* 06.10.05, 10:25 To mam gicik wstaje o 7 40 wychodze o 8 20 i jestem w pracy o 835, gicik po Prostu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zocha Re: O której wstajecie do pracy? IP: 198.36.86.* 07.10.05, 16:19 Moze mnie przygarniesz :D skoro jestes w Wawie... Odpowiedz Link Zgłoś
jamagducha Re: O której wstajecie do pracy? 06.10.05, 10:35 Gość portalu: ilaria1@gazeta.pl napisał(a): > ja wstaję o 6.05, myje twarz, zęby, ubieram się, a mąż w tym czasie robi mi > kanapki do pracy. Wychodze z domu o 6.25 Jak to, myjesz tylko twarz i zęby? A reszta??? Nawet pod paszkami i "tu i tam" się mydłem i wodą nie smyrniesz? I co tu się dziwić, że potem capi w autobusach. Odpowiedz Link Zgłoś
joocelyn Re: O której wstajecie do pracy? 06.10.05, 15:42 Moje życie do tej pory było doskonale zorganizowane. Poranki miałam zaplanowane co do sekundy. Punktualność, dokładność w każdej porannej czynności czyniły ze mnie osobę idealną pod względem czasowym. Tym bardziej, że w pracy, którą wykonywałam, spóźnienia były niedopuszczalne. Moje poranki wyglądały następująco: 6.00: pobudka, 6.00 - 6.20: gimanstyka rozciągająca + 60 brzuszków, 6.20 - 6.50: poranna toaleta (prysznic, lekki ale dokładnie nałożony makijaż, ułożenie włosów), 6.50 - 7.00: ubieranie się (zawsze wieczorem dokładnie miałam przemyślane, co założę dnia następnego), 7.00 - 7.20: śniadanie + czytanie prasy, 7.20 - 7.25: karmienie kanarka, 7.25 - 7.35: przygotowania do wyjścia, 7.35 - 7.40: wyjście do pracy. Teraz wstaję w południe. Życie toczy sie poza mną, gdzieś daleko. Spieszący się do biur ludzie wydają się być poza moim zasięgiem. Czasem idę leniwym krokiem w mglisty jesienny ranek po pieczywo i spoglądam na spieszacych się ludzi (czasem jeno przemknie mi myśl: cóż za brak organizacji!). Zadaję sobie pytanie: po co oni to robią ? Gonią za pieniądzem, żeby móc potem kupić sobie nowy mebel i ukoić nim pustkę bezcelowego pomnażania pieniędzy? Nie lepiej iść spokojnym krokiem rano do piekarni, ranek spędzić na czytaniu książek, których w szale pracy przeczytać było nie sposób, potem delektować się szarym październikowym popołudniem leniwie snującego się dnia. Cóż za życie. :-) Polecam wszystkim. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: licia Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.chello.pl 06.10.05, 22:13 dobra organizacja nie oznacza braku przyjemności;-) codziennie budze się ok. 7.00 - budzi mnie moj mały synek, kiedy przybiega przytulić się do mnie i męża. Leżymy jeszcze dłuuugo razem. Bawiąc się z nim i oglądając tvn24, jemy śniadanie i pijemy kawę, kąpiemy się etc etc. o 9.00 przychodzi niania syna, a my wychodzimy do pracy - i ja i mąż mamy swoje firmy. Najpóźniej o 17 zjawiam się w domu. Mam do pracy parę minut, niedługo będzie pół godziny, ale i tak będę się starać poza domem spędzać ok. 8 godzin. Najwyżej będę pracować w domu;-) Odpowiedz Link Zgłoś
karinka21 Re: O której wstajecie do pracy? 06.10.05, 16:39 ja wstaję o 4.20, bo na autobus wychodzę o 5.10. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k.k Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 16:59 U mnie jest różnie. Jak mam 1 zmiane (zwykle na 9:15) to wstaje tak ok. 7:15, bo po 8 mam autobus. Czasem jednak trzeba na pierwsza zmiane przyjechac wczesniej (w najblizsza sobote 7:30 :/) i wtedy wiadomo, wszystko sie przesuwa o te dwie godzinki wczesniej :/. A sprawa sie dodatkowo komplikuje, kiedy zaczyna sie rok akademicki. Wtedy czesto jest tak: a) 7:15 wstaje, 8:17 autobus, 9:15 zaczynam prace, 16:00 koncze prace, 17:00 zaczynam zajecia na uczelni, 20:00 koncze zajecia na uczelni, 20:30 autobus, 21:00 jestem w domu b)6:20 wstaje, 7:15 autobus, 8:00 zajecia na uczelni, 15:30 koniec zajec, 16:00 zaczynam prace, 22:15 (czasem pozniej, bywa ze 1:00) koncze prace, 22:45 autobus, 23:15 jestem w domku Ale prace mam fajna i studia tez, i na szczescie pracuje tylko na pol etatu,wiec nie mam tak codziennie :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klara Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.tvtom.pl 06.10.05, 22:48 mam takze problem ze wstawaniem,wieczorem bardzo dlugo jestem sprawna a rano nie moge wstac mam tzw.syndrom s o w y ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.crowley.pl 06.10.05, 22:53 No dobra wstajecie rano, a o której kończycie pracę, rozumiem, że w większości proporcjonalnie wcześniej? Ja wstaje o 6:15, mycie, śniadanie itp i 7:15 wychodze na pociąg a pracuję od 8. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klara Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.tvtom.pl 06.10.05, 23:22 pracuje od 10 ale bardzo czesto jestem w domu o 20 lub pozniej czy jecie obiad o 22 bo mnie sie czesto zdaza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biznesment:-) Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.aster.pl 06.10.05, 23:24 Wychowałem sie w domu, w którym do pracy chodziło się bardzo wczesnie. Moja mama wstawała o 5, bo do pracy szła na 7.30 (długi dojazd). I tak jakies 30 lat... Babcia pracowała na zmiany w szpitalu (1 zmiana była chyba na 6 rano..., 2 na 14, nocka na 22). Ja przeżywalem koszmar mając wstawac na 7.45 do szkoły (taką chorą godzinę nam wymyślili), albo na 7.20 na prkatyki zawodowe... Szok... Dlatego zrobiłem wszystko by prace zaczynać późno. I tak się szczęśliwie złożyło, że zazwyczaj chodziłem na 9, 9.30, a teraz (mam własną firmę) zaczynam wtedy kiedy muszę. Przeważnie to jest 9 rano (wiec wstaje ok. 7.30 coby sie wszykować; mam powolny rozruch...), czasem nawet 10 (rzadko), no i czasami, jak muszę gdzies jechac to wstaję nawet o 4-5, żeby zdązyć na pociąg albo samolot (autem nie jeżdżę w podróż, bo się kurde boje polskich dróg i kierowców i tego, ze ze zmeczenia zasnę i kogoś przejadę). Acha - od 10 lat nie jem śniadania w domu, bo się boje gotować wode na herbatę, właczac gazy, bo potem mam leki niczym Adaś Miauczyński z Dnia Świra, że nie wyłaczyłem kuchenki i srtesuje sie dni całe:-) A tak naprawde nie jem rano sniadania, bo rano nie lubie. Wole kupić cos po drodze do pracy, skonsumowac, potem coffi z nowego ekspresu...:-) Prace kończe przeważnie ok. 19, 20. I w sumie lubie kończyć późno, bo mam wtedy psychiczne poczucie, że sie napracowałem:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klara Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.tvtom.pl 06.10.05, 23:39 siedzenie w pracy tylko dlatego aby pozno wyjsc?chyba nie chodzi o to aby udawac! pracujemy dla siebie. jezeli mam sie obijac w pracy to wychodze wczesniej i organizuje sobie wolny czas a jesli pracuje to na maksa!mysle o pracy na tzw.swoim podworku Odpowiedz Link Zgłoś
laura.x Re: O której wstajecie do pracy? 07.10.05, 12:28 Zdałam sobie sprawę, ze jestem Adasiem Miauczyńskim :D:D :): hahaha bo ja poważnie boję sie rano odkręcać gazu, później cały dzień myśłabym, czy zakręciłam:) Dlatego, jak ostatnia wychodzę z domu, to nic nie gotuję:D:D Kiedys wode gotowałam w mikrofalówce :)bo wtyczke sie wyłaczy i po sprawie:) Mam tez inne schizy:) jak zamykam drzwi to wiszę na klamce i myślę o czymś, robie takie mini-wizualizacje czegoś. Jak sie zaczynam zastanawiac później, czy zamknęłam drzwi, to przypominam sobie to o czym myśłam i wiem, ze zamknęłam:D:D hehe Jestem psychiczna:):) Odpowiedz Link Zgłoś
laura.x Re: O której wstajecie do pracy? 07.10.05, 12:39 Ja w srodę zaczynam nową pracę i bede miała na 9:00 jupi jej:):) W koncu sie wyśpie, bo w poprzedniej na 7:30 miałam. Wstawałam o 6 i nie wiedziałam jak sie nazywam i o co w ogole chodzi:) Nie jadłam, nie piłam, tylko sie przebierałam kilka razy:D:D bo zawsze miałam dylemat, co ubrać. Zawsze biegiem wszystko i tylko wkurzałam sie na siebie, ze nigdy nie mogę z niczym wyrobić się. Słuchałam zawsze radia i jak była fajna piosenka, to wiedziałam,z e bede miała dobry dzien, a jak były same smęty w radiu, to odechciewało mi ise wszystkiego :) Ogolnie operacja 'wyszykowanie' zajmowało mi ok 35 min. Później autobus, ci sami ludzie, na tych samych miejscach, po drodze później mijałam tych samych ludzi, co zawsze. Szłam do sklepu po śniadanie, a tam znowu ci sami haha, nawet po jakimś czasie wiedziałam, co kto kupuje:) Jakos w maju byłam na szkoleniu i babka mówiła, zeby sobie cos w zyciu zmieniac, zeby w rutynę nie wpasc i zaczęłam nową drogą chodzić, którą zmieniałam co kilka dni i musze powiedzieć, ze działa:)) spróbujcie sobie, jeżeli też Was frustruje i nudzi mijanie tych samych ludzi:) Odpowiedz Link Zgłoś
user.domain.invalid Re: O której wstajecie do pracy? 07.10.05, 13:30 5:30 zeby zdazyc na pociag 6:06 (lub czasami 5:50 zeby pojechac 6:26). W pracy jestem na 8. Raz w tygodniu pracuje w domu wiec wstaje o 9. Co jakis czas pociag 4:50 zeby zdazyc na samolot na Okecie na 7:45. Dojeżdzam z Łodzi do Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
laura.x Re: O której wstajecie do pracy? 07.10.05, 13:36 O kurde:) Zawsze podziwiam ludzi, którzy tak daleko codziennie jeżdżą pociagiem. Ja bym sie bała, ze mi pociąg ucieknie i póxniej juz nie miałabym jak dojechac do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
user.domain.invalid Re: O której wstajecie do pracy? 07.10.05, 14:53 laura.x napisała: > O kurde:) Zawsze podziwiam ludzi, którzy tak daleko codziennie jeżdżą > pociagiem. Ja bym sie bała, ze mi pociąg ucieknie i póxniej juz nie miałabym > jak dojechac do pracy. Nie ma co podziwiać. Jakby sie nie oplacalo to by nie jezdzili. To nie pozytywizm, altruizm itp ;-) Pociagi jezdza co godzine (a rano sa 3 co 30 minut mniej wiecej). Wiec w najgorszym wypadku godzina spoznienia... Odpowiedz Link Zgłoś
laura.x Re: O której wstajecie do pracy? 07.10.05, 13:41 A taki pociąg to zatrzymuje sie gdzies, czy jedzie tylko Lodz-Warszawa? Zawsze sie nad tym zastanawiałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz_robert Re: O której wstajecie do pracy? IP: 80.51.232.* 07.10.05, 14:26 wstaje o 6.45, prace zaczynam na 8.30 od pon do czwartku do 16.30, w piatek na 8.00 do 16.00, o 8.00 wychodze z domu i ide na przystanek autobusowy skad zabiera mnie kolezanka z pracy, ktora jest handlowcem bezposrednim, wiec ma sluzbowe auto, sa okropne korki wiec 8km jedziemy 30 minut, lepiej jest w wakacje,poza sezonem jest koszmarnie Odpowiedz Link Zgłoś
user.domain.invalid Re: O której wstajecie do pracy? 07.10.05, 14:55 laura.x napisała: > A taki pociąg to zatrzymuje sie gdzies, czy jedzie tylko Lodz-Warszawa? Zawsze > sie nad tym zastanawiałam. ten o 6.06 sie nie zatrzymuje tylko "pędzi" :-) prosto do Warszawy. a cala Reszta przystanki w skierniewicach, żyrardowie i koluszkach (niekoniecznie w takiej kolejnosci) Odpowiedz Link Zgłoś
laura.x Re: O której wstajecie do pracy? 07.10.05, 18:36 eeee to spoko z tymi pociagami:) Ja myślałam, ze przerwa między jednym, a drugim jest kilka godzin:) tak to nawet jak bym mogła jeździć z Łodzi do Wawy:) bo tylko ewentualnie godzina spóźnienia:) a poza tym, jak Ci sie opłaca to juz calkiem gites:)) Te Koluszki fajnie brzmią :)kiedys sobie pojadę:D:D A w ogole, to powinni Ci płacic jakieś szkodliwe, bo pociągi są takie obleśne, wszyscy łapskami chwytają drzwi itd. Jak ja jadę pociagiem, to się czuję tak brudna hehe i sie boję:) W tym roku w maju sama jechałam od siebie do Zakopanego i z powrotem, co za przezycie:) Chociaz autobusy miejskie też są syfne:) jak mam sie tych rurek trzymac, to mi sie robi słabo :) Zawsze staram sie szybko siadac i miec jak najmiejszy kontakt z autobusem i nie trzymać niczego:) Najlepsze są zimy, bo w rękawiczkach jeźdżę:) hahaha Jak ludzie tu wszystko czytaja, to myślą, ze ze mną coś naprawdę nie tak, bo wyzej też pisałam o moich innych schizach:) Ale nic na to nie poradzę:) Odpowiedz Link Zgłoś
barszczyk75 Re: O której wstajecie do pracy? 07.10.05, 21:15 nie chodze do pracy:) wstaje z mezem zeby zrobic mu kanapki i wracam pod koldre:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
olga.m Re: O której wstajecie do pracy? 07.10.05, 21:55 Gdy zaczynam o 8:00, to wstaje o 7:15 :) - z domu wystarczy jak wyjde o 7:40 i wyobrazcie sobie, ze te 25 minut wystarcza mi na umycie sie, ubranie i zjedzenie malego sniadania (z kawa oczywiscie) - z tym ze łącze dwie ostatnie czynnoscie, zerkajac jednoczesnie na TVN Meteo ;) Jasne ze moglabym wstawac wczesniej i rano nie biegac w poplochu, ale ja tez lubie pospac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cosmo Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.dip.t-dialin.net 07.10.05, 22:54 Wstaje, notorycznie niewyspany o 6.30; obiecujac sobie, ze tego dnia wieczorem poloze sie wczesniej...czego permanentnie nie realizuje.Zimny prysznic ok 5 minut doprowadza mnie do stanu uzywalnosci. 6.40-7.00 strengthening/w tym 100 pompek i 100 brzuszkow; szybkie tempo- nie nawidze, ale zmuszam sie/ i troche "sily"-takze nie cierpie. .... a 40-45 minutowy jogging(biegac kocham) traktuje jako totalna rozrywke psycho-fizyczna. 7.40-7.45 do 8.00-8.10 poranna toaleta(prysznic( ostatnie dwie minuty lod-nawet po 4 godzinach snu jest sie totalnie na najwyzszym level, golenie.Ciuchy mam przygotowane wieczorem) Kawa( Tchibo-Guatemala- preferuje i polecam.Dla mnie "Bogini Kawy")i o 8.25 startuje najpozniej.Ok 8.45- 8.50 jestem w firmie.Prace moja uwielbiam( w Polsce wegetowalem duchowo i materialnie) O 17.00 wybywam.I okolo 17.30-17.40 zdzieram "gang" i oczywiscie takze prysznic (nie wyobrazam sobie spotkania z moja dziewczyna/ wspaniale wypielegnowana/) Wieczorem takze. I chociaz obiecuje sobie ok 22.00 usypiac, to i tak 2 godziny poslizgu sa schematem. Odsypiam w weekend. Zgadzam sie poniekad z pewnym postem. Kiedy przed rokiem wybylem z Polski, jako humanista, obiecalem sobie, ze tak pozostanie. Niestety proza zycia uczynila mnie konsumentem.No pewnie, ze rozterki moralne pozostaja.Ale zyc, tak jak ktos opisal, jako outsider/"pozeracz literatury"/,mozna chyba tylko (ok, subiektywnie).Ja nie potrafilem dluzej. 3majcie sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cosmo Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.dip.t-dialin.net 07.10.05, 23:05 cos 'polknalem' bylem.Sadze, ze zyc 'tylko ksiazka' mozna max niedlugo.Naturalnie, jesli jest sie niezaleznym finansowo totalnie, mozna uskuteczniac "zlewke".Ale to dotyczy nielicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lea Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.dnet.pl 07.10.05, 23:13 Mam na 4, więc wstaję o 3:30...czasem na 5, to godzinę później wstaję, ale już wybudzam się ze snu wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
magnas11 Re: O której wstajecie do pracy? 08.10.05, 10:07 wstaje o 6.20, wychodze z domu o 7.05, dojazd do pracy zajmuje mi ok. 50 min., w pracy musze byc o 8.00. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.acn.waw.pl 08.10.05, 12:40 ja tez 6.20 tyle ze prace zaczynam kolo 10ej w miedzyczasie sniadanie na 6-osobowa rodzinke, pies, odprowadzic dziecko do szkoly zupa i podgotowac II danie najczesciej jakies pranie i czasami odkurzanie pracuje do okolo 15ej, wowczas z psem do szkoly po dziecko, potem obiad i II zmiana w pracy-to sie nazywa dzialalnosc gospodarcza-jestem architektem i tak do okolo 23ej potem mycie, spac i znow 6.20... weekendow nie mam, nadrabiam zaleglosci z tygodnia..:))) dobrze, ze kocham to co robie oraz..rodzinke Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_m Re: O której wstajecie do pracy? 08.10.05, 15:00 wstaje codziennie o 5 rano swiatek piatek i niedziela przegrane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abs Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.chello.pl 08.10.05, 15:23 Mam 46 lat i nigdy nie przyzwyczaiłam się do rannego wstawania[mąż wyprawia rano dzieci do szkoły , bo pracuje od siodmej trzydzieści], prowadzę własną firmę i przychodzę do biura o 11 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jadwiga Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 08.10.05, 16:15 www.reklamypro.pl/site/promo.php?refid=3707 Odpowiedz Link Zgłoś
kfal Re: O której wstajecie do pracy? 08.10.05, 19:58 Wstaję o 5.20 . Codziennie . Ale pracuję nie w Warszawie tylko w Płońsku i... nie narzekam. Gdybym pracował w Warszawie pewnie więcej czasu zajęłoby mi dojeżdżanie z Tarchomina na np. Usrysnów czy Włochy. Można się przyzwyczaić. Wstaję 30 minut przed żoną bo sniadanie lubię zrobić sobie sam (żona nie jada w domu), toaleta, ubieranie i o 6.30 wybywam z domu do autobusu na Pl. Wilsona. A stamtąd już autem z kolegami ok. 40 minut i ok. 8.00 zaczynam pracę w Płońsku. Chyba nie potrafiłbym już rozplanować dnia gdybym mógł wychodzić z domu np. o 8 - 9.00 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ali Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.catv.net.pl 08.10.05, 20:27 6:00 Odpowiedz Link Zgłoś
mrttomek Re: O której wstajecie do pracy? - 6 00 09.10.05, 14:29 Ja wstaje codziennie o 6 rano no może poza niedzielą ja pracuje 6 dni w tygodniu !!! musze dostać się na drugi koniec Wwa na godzine 8,30 co nie jest proste przez pieprzone korki!!! lecz pracuje tylko 7 godzin za całkiem przyzwoite pieniądze i nie powinienem narzekać ale gdyby tak naprawili większość drug w WWa a i kierowcy byli bardziej uprzejmi to byłoby wspaniale co to jest 5 rano ja po 7 godzinach pracy musze jechać po dzieciaka do przedszkola a puźniej zajmować się nim dopuki nie przyjdzie moja druga połowa a ona kończy prace o 18 a w domu jest dopiero o 19,30 więc nie jest za wesoło!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ewapaw2 Re: O której wstajecie do pracy? 09.10.05, 19:54 Ja wstaję o 7.15 i szykuję dzieci do szkoły.Potem zapadam w pościel na jakąś godzinę, no i wstaję do pracy.to jest życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosi Re: O której wstajecie do pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 10:49 Kochana, o 5 rano wstaję już osiem lat. Ciężko jest codziennie, ale jakoś żyję.Ty też przeżyjesz... Odpowiedz Link Zgłoś
sanfernando Re: O której wstajecie do pracy? 10.10.05, 15:08 bez_mapy dziwna z Ciebie dziewczyna: mówisz pomalować??? Dziewczyny mówią: umalować. Chyba że malujesz sobie jajka! Odpowiedz Link Zgłoś
cotti Re: O której wstajecie do pracy? 10.10.05, 15:33 ja mogę spokojnie pospać do 13 ;-) zaczynam pracę o 15-16, czasem nieco później Odpowiedz Link Zgłoś