Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Opolscy pracownicy OBI skarżą się na mobbing

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.05, 20:30
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • marc1951 Re: Opolscy pracownicy OBI skarżą się na mobbing 05.10.05, 17:30
        Pracownicy OBI powinni zwrocic sie do niemieckich zwiazkow
        zawodowych .www.dgb.de jestem pewien ze nie zawioda .
      • Gość: opolanin obi a zajmijcie sie media markt !!! IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 06.10.05, 07:38
        co sie wyrabia w media to jest straszne niech inspekcja pracy przyjdzie i
        zobaczy na własne oczy. zero nadgodzin oczywiscie goła pensja , mobing jak
        cholera , boisz sie caly czas bo dyro chodzi i za gó.. cie moze zwolnic ale to
        nic najlpesze jest to ze to ty sam sie zwalniasz !! haslo jest takie ale my ci
        namazgrzemy w papierach albo sam sie zwolnisz, chodzi przecierz o to zeby nie
        dac odprawy. nagany za nic, pozwyba sie starych pracownikow a zatrudinia
        młodych za mniejsza stawke i wie ze oni beda posluszni. wiec lepiej zajmijcie
        sie wszystkimi takiego typu marketami !!!
        • Gość: gosc1 Re: obi a zajmijcie sie media markt !!! IP: 213.199.238.* 06.10.05, 13:00
          to niech pracownicy media zglosza to do prasy i powiedza co sie dzieje lub
          wezwa pip nic trtudnego.zrobmy wkoncu porzadek w tym opolu
        • Gość: leppero Re: obi a zajmijcie sie media markt !!! IP: 212.69.68.* 06.10.05, 16:36
          a zajmijcie się?? a kto ma sie zająć jak pracownicy nie będą chcieli świadczyć -
          niby to jak jakikolwiek inspektor czy inna władza ma to udowodnić?? - żyjemy w
          państwie prawa i na popełnienie przestępstwa trzeba mieć dowody - inaczej taki
          pracodawca (duży i zagraniczny) inspektora wyśmieje i pociagnie do
          odpowiedzialności - także odwagi pracownicy
          • Gość: Ctrl Re: obi a zajmijcie sie media markt !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 17:47
            To, co napisał opolanin to prawda, fakt, rzeczywistość - nazwij to jak chcesz.
            Co do wypowiedzi gosc1: myślisz że nie było prób zgłoszenia tego prasie? Prasa
            to olała (bez krwi, brak trupów)! Może GwO podejmie temat...
            Co do PIP: anonimowa próba uzyskania porady jak postąpić w przypadku naruszania
            prawa przez pracodawcę kończy się otrzymaniem pisma o treści:
            "Uprzejmie informuję, że Okręgowy Inspektorat Pracy w Opolu nie rozpatruje
            korespondencji otrzymanej pocztą elektroniczną, która nie spełnia wymogów
            określonych w art.63 §2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. – Kodeks postępowania
            administracyjnego.Zgodnie z ww. przepisem podanie powinno zawierać co najmniej
            wskazanie osoby, od której pochodzi, jej adres i żądanie oraz czynić zadość
            innym wymaganiom ustalonym w przepisach szczególnych.Oznacza to, że treść
            kierowanej korespondencji powinna zawierać co najmniej wskazanie:osoby, od
            której pochodzi (jej imienia i nazwiska),adresu (kodu pocztowego, miejscowości,
            ulicy, nr domu i mieszkania) tej osoby,przedmiotu sprawy, której dotyczy." Tyle.
            Pingwin63: "nie podoba sie to do widzenia" Zwolnij się z pracy, ot, tak i
            znajdź coś lepszego z dnia na dzień - powodzenia! Zwłaszcza jak masz kredyt do
            spłacenia, rodzinę na utrzymaniu czy nawet głupia komórkę z umową na 2 lata. Ci
            ludzie cieszą się, że mają pracę, ale serdecznie jej nienawidzą i pewnie
            szukają innej. Albo spróbuj umówić się na rozmowę kwalifikacyjną pracując 12
            godzin.
            Gazeto w Opolu! Było głośno o Biedronce, nagłośnij teraz sprawę obi i media!
            PIP - do roboty! Nie czekać na zgłoszenie, tylko przeprowadzić prewencyjną
            kontrolę!
            • Gość: gosc1 Re: obi a zajmijcie sie media markt !!! IP: 213.199.238.* 06.10.05, 19:10
              w takim razie polaczcie sily wy pracownicy media i obi napisz mi na moj meil a
              skontaktuje sie z toba i cos sie zorganizuje sprawa.obi028@interia.pl
              • supersprzedawca666 Re: obi a zajmijcie sie media markt !!! 06.10.05, 22:00
                w media jest taka rotacja że już prawie nikogo nie ma ze starej ekipy,byli to
                często pasjonaci sprzętu który sprzedawali, teraz większośc pracowników to osoby
                bez jaj, bez minimum wiedzy, doświadczenia i obycia w handlu. Jeśli złapiesz
                kontakt chocby z 5 osobami to będzie dobrze, może cos zmienicie. Życze
                powodzenia!!!!!!
      • Gość: kodeks Re: Opolscy pracownicy OBI skarżą się na mobbing IP: *.zeto.opole.pl / *.zeto.opole.pl 06.10.05, 08:30
        Ludzie skopcie tym pseudodyrektorom dupy i mordy, nie dajcie sobą pomiatać, to
        nie są ludzie z aparycja wykształceniem odpowiednim do piastowania takich
        stanowisk.Prawdziwy dyrektor jest kulturalny,sprawiedliwy i nie jest jego
        wyłącznościa ilośc zer na koncie.dzisiaj ciężko o takich ludzi ale i oni nie
        dożywotnio maja takie stanowiska i na nich przyjdzie pora.A wtedy niech łażą po
        śmietnikach za chlebem.Nie dawac sie nie bac to sie bedzie zmieniać egzekwowac
        swoje prawa bez względu czy ktoś bedzie was straszył bezrobociem czy nie, jak
        będzie takich osób coraz więcej bąda musieli zmienic swoje sadystyczne zachowania.
        • Gość: Mx Re: Opolscy pracownicy OBI skarżą się na mobbing IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 06.10.05, 08:58
          Czują się bezkarni, bo żaden związek zawodowy im nie podskoczy, bo... takich
          tam nie ma. Może faktycznie jedyne wyjście, to założyć związek, ale za
          poparciem związków z niemieckiej centrali. Tylko solidny łomot odgórny.

          JEDNĄ z przyczyn powstawania teroryzmu jest bezsilność biednych i poniżanych.
      • pingwin63 Re: Opolscy pracownicy OBI skarżą się na mobbing 06.10.05, 09:27
        a zastanówcie się czy problem tkwi w dyrekcji czy w waszym podejsciu do
        pracy.nie podoba sie to do widzenia.znam kilka osób ktore chciały odejsc ale
        zostaly,tez zsatanowcie sie dlaczego.kiedys byl temat braku stołków
        na 'kuchni 'w fastfoodach ,a co wy do sidzenia przychodzicie.jesli nie
        będziecierezygnowac z pracy ,ktora wam nie odpowiada to będą was traktowac w
        taki sposób. nie podoba sie to dowidzenia
      • Gość: normalny czlowiek Re: Opolscy pracownicy OBI skarżą się na mobbing IP: 213.199.238.* 06.10.05, 10:04
        Jest mi szkoda pracowników tego marketu.Jestem czestym klientem obi w opolu i
        zauwazyc duzo mozna co tam sie dzieje.Niech media opolskiekie zajmą się tą
        sprawą a winni niech teraz odpowiedzą za swoje czyny tzn.Dyrekcja.
        Pracownikom Zycze wytrzymalości a dyrekcji nie sie zastanowi czy oni jako
        zwykli pracownicy chcieliby tak byc traktowani jak oni trakyuja innych.
        Ale teraz to niech ten wasz dyrektor sie boi bo jak zajma sie tym odpowiednie
        instytucje to napewno straci prace i szybko jej juz nie dostanie.Wy pracownicy
        walczcie o swoje tego wam zycze
      • Gość: no prosze Re: Opolscy pracownicy OBI skarżą się na mobbing IP: 213.199.238.* 06.10.05, 10:40
        Klient.
        Prowadze swoja dzialanosc gospodarcza(budowlana) i jeste czestym klientem obi i
        oczywiscie w szoku na dzien dzisiejszy.Przypomne jednak pewna sytuacje >Bylo to
        nie dawno nawet przyjechalem pod obi aby zaopatrzyc sie rano w materialy
        budowlane bylem juz na parkingu okolo godziny 7.55.Czekalem i czekalem wraz z
        innymi klientami a market otworzono o godzinie 8.20 czyli ze spoznieniem okolo
        20 minut jak sie pozniej okazalo to zaspal dyrektor marketu ciekaw jestem czy
        od jesgo spoznienia ktos wyciagnal jakies konsekwencje.Panie dyrektorze sam sie
        pan spoznil a innych o to oskarza.
      • Gość: Zbyszek Re: Opolscy pracownicy OBI skarżą się na mobbing IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 11:34
        Ja również przez pewien czas współpracowałem z OBI, nie byłem jednak
        pracownikiem marketu. Mogę jedynie odpowiedzieć na słowa centrali, twierdzące,
        że zarzuty "Gazety" sa nieprawdziwe. Lepiej przyjzyjcie sie, i to dokladnie,
        działalności dyrekcji OBI w Opolu, gdyż wszystko co jest napisane w artykule
        jest prawdą i nie ma tu żadnych bezpodstawnych oskarżeń czy pomówień.
        Przeciętny klient nie zdaje sobie sprawy w jakich warunkach pracują tam ludzie.
        Myśle tu zarówno o sprawach socjalnych jak i o zarobkach.
        • Gość: klient [...] IP: *.chello.pl 08.10.05, 00:04
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: byłem tam Re: Opolscy pracownicy OBI skarżą się na mobbing IP: 85.158.196.* 06.10.05, 12:35
        Ale jesteś pacanem! Pracowałem w 013 4 lata i nie widziałem takich praktyk.
        Zgadnij kim jestem mariuszu, bo ja się juz domyśliłem....
        A te 100 osób to perwnie sami zwolnieni albo ci co nie wytrzymali mobingu co?
        I żaden z pracowników nigdy nie chodził z kierownikami 'na tory' - wiesz co to
        znaczy mam nadzieję, skoro jestes pracownikiem 013? Co ma bieg koleśia do
        kierownika, do mobbingu? To raczej twoja hamska odzywka pod niego podpada. A co
        do rankingu Polityki, art. sponsorowanego przez LM, gdybyś umiał czytać i
        wyciągać wnioski tobyś wiedział ile jest wart. I jeszcze jedno, karierę
        zrobiło/robi tez kilka innych osób. Kierownicy awansowani z poziomu
        sporzedawcy, potrafisz ich policzyc? Najbardziej sfrustrowani zawsze są ci co
        chcieli by tylko chować się za regałem do końca zmiany a nie pracować.
        ..ech a nawet cię lubiłem...
      • Gość: Gość Wulgarnie IP: *.pl / 217.173.202.* 06.10.05, 13:04
        Niemożliwe wulgarne odzywki, bo to człowiek wysokiej kultury osobistej?
        A czy pani nie słyszała o dr Jekyll i Mr Hyde?
        Mój pryncypał ciężkim mięchem rzuca, wyzywał mnie już od ch..w publicznie, a w
        rozmowie telefonicznej sugerował, że mi urwie jaja.
        Zbluzgał już nawet dwóch (a może więcej) dostawców, co wywołało u nich szok.
        Z drugiej strony kobietki całuje w rączki i jest bardzo miły dla przełożonych i
        swoich przyjaciół. Oni za cholerę nie uwierzyliby jaki z niego cham. Jego żona
        zresztą też nic nie wie.
      • Gość: exmm Łamanie praw pracownika w markcie jest faktem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 17:03
        1. Fałszowanie ewidencji czasu pracy,
        2. Utrudnianie korzystania z urlopu, zwłaszcza urlopu na żądanie
        (dyscyplinarka),
        3. Odnoszenie się do pracowników w wulgarny sposób,
        4. Podobnie jak w Obi - pracujący fizycznie nie mają dostępu do napojów
        (nagana),
        5. System premiowy (patrz stona internetowa MM) = fikcja,
        6. Brak nadgodzin: pracodawca daje wolne za nadgodziny "na prośbę pracownika"
        1:1, zamiast 1:1,5,
        7. Zmuszanie do pracy ludzi bez badań wysokościowych, bez uprawnień na wózki
        widłowe,
        8. Przerwy w pracy tylko w środku dnia roboczego,
        9. Itd., itp, jeszcze trochę by się znalazło. Gdzie jest PIP?
        • supersprzedawca666 Re: Łamanie praw pracownika w markcie jest faktem 06.10.05, 17:52
          Przerabialiśmy już Biedronki, Reala teraz czas na resztę. Wszystkim którzy
          twierdzą, że jeśli komus sie nie podoba praca w markecie to niech sie zwolni,
          serdecznie życzę spędzenia kilku lat w takim miejscu!!!!!Prawdziwa szkoła "życia".
          O obi juz od jakiegos czasu chodziły pogłoski na temat traktowania pracowników,
          więc tym bardziej gratuluje pracownikom decyzji,która może by dla nich w
          przyszłości zgubna, jeśli szacowny pan pseudodyrektor pozostanie na warcie.
          Sam moge potwierdzic zarzuty wobec MM. premie to jeden wielki pic na wode (w
          porywach kilka razy do roku 50 zł brutto). Pracownicy są zmuszani do pracy na
          wysokościach na magazynie nie mając wymaganych bedań wysokosciowych, bo jeśli w
          ciagu dnia jest jeden magazynier to siłą rzeczy ktoś musi skakac po
          kilkumetrowych regałach.Najlepszy ubaw jest w okolicach grudnia,kiedy towar nie
          mieści się na magazynie i zeby cos sciągnąc pracownik musi chodzic po
          chwiejących się kartonach na wysokosci kilku metrów (BHP w tym kraju to też
          fikcja), a zdarzało się ze magazynierzy rozładowywali towar do 6 rano a od 9
          zaczynali nową zmianę. przez długi czas pracownicy pracowali na zmianach 12-to
          godzinnych mając do dyspozycji tylko 15 minut przerwy i jeszcze musieli uważac
          żeby ktoś z kierownictwa nie złapał ich na tym że przekroczyli ten czas o kilka
          minut bo konsekwencją mogła byc nagana. Wiele do życzenia pozostawiam sposób
          traktowania pracowników.Mozna tego mnożyc bez końca.

          Współczuję wszystkim ludziom w tym chorym kraju który nie potrafi własnym
          obywatelom zagwarantowac podstawowych praw i możliwości godnego pracowania w
          większosci supermarketów. Ja na szczęscie już dawno się z tego wyswobodziłem.

          PS. Inspekcja Pracy to kolejna fikcja, przeciętny inspektor woli iśc na jakąś
          budowe bo w parę chwil ma kilka przewinien, które idą do statystyk. A w markecie
          nie jest łatwo coś znaleźc, a sam mobbing jest trudny do udowodnienia.
          • Gość: la Re: Łamanie praw pracownika w markcie jest faktem IP: 213.17.145.* 12.10.05, 22:33
            oj ty biedny pracusiu:))))666!
            Tylko dlaczego ci którzy dobrze pracują nie muszą się niczego bać i są w tej
            pracy doceniani?
            Nie wpadłeś przypatkiem na to, że coś z tobą było nie tak?
            Może trzeba było pracować, a nie zajmować się przesiadywaniem w stołówce oraz
            rozmową z kolegami i koleżankami na innych działach itd..
            Telekom to ciekawy dział, ale żeby to wiedzieć trzeba być na swoim dziale:))
            prawda?:)
            Co do nagan to owszem są przykre, ale nikt ich nie dostaje za darmo. A w twoim
            przypadku tym bardziej. Łamałeś przepisy tyle razy, że i tak podziwiam
            cierpliwość twojego kierownika.
            W życiu trzeba nauczyć się, że nie zawsze mamy rację i jeśli do czegoś się nie
            nadajemy to trzeba się z tym pogodzić, a nie obwiniać wszystkich w koło.
            Media to firma, której nie można porównać z Biedronką czy Realem. Ta firma dba
            o ludzi, płaci przyzwoicie, a godziny pracy są tu pilnowane i rozliczane.
            Co do pracy na wysokościach to też brednie i dobrze o tym wiesz.
            Ale ty kolego tego nie widziałeś bo tobie się nie chciało pracować.
            Zawsze od początku byłeś wielkim cwaniakiem. No to teraz powodzenia w szukaniu
            nowej pracy. A jak już ją znajdziesz to pomyśl ile straciłeś:))
            • supersprzedawca666 Re: Łamanie praw pracownika w markcie jest faktem 13.10.05, 00:04
              Coś ci się pomieszało, błądzisz.
              A co do pracy na wysokosciach to skoro nie jest prawdą co tu zostało napisane to
              wytłumacz mi jak jeden magazynier ma jednoczesnie stac w koszu i sam sie
              podnosic do góry?
            • Gość: 7282 Re: Łamanie praw pracownika w markcie jest faktem IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 13.10.05, 14:04
              Hmm jak nic ktoś robi mi koło dupy.Wiec (la moze al:) zanim napiszesz coś to
              pomyśl kilka razy.No chyba ze to nie jest twoja mocna strona.Nie wiem co za
              jełop pisze te gorzkie zale na forum..widac ma powody.Na media swiat sie nie
              kończy tym bardziej na Telekomie skoro o nim wspominasz.Raczej kierownik
              powinien pomyslec ile on stracił. Co do reszty twojej wypowiedzi to tania
              podpucha i pytanie kto tu zgrywa cwaniaka? Skoro pisanie tego sprawia ci
              satysfakcje to masz teraz pole do popisu.
            • Gość: aleycat Re: Łamanie praw pracownika w markcie jest faktem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 14:26
              Panie la. Nie wiem ktory to z was "bardzo madrych" pisal dyr, czy moze
              kierownik sprzedazy mam nadzieje ze nie moj byly kierownik bo jest spoko gosc,
              ale jest prawda lamanie praw w MM w Opolu i nie opowiadaj pie.. Za
              nadgodziny nie pamietam zeby bylo placone, bieganie po regalach to byla norma,
              15 minut przerwy na 12 godzinna zmiane to byla kpina, wiec nie wciskaj koles
              kitu. A swoje waty zglosiles pod zlym adresem bo Sprzedawca666 to nie jest pan
              z Telekomu. Masz pecha. Pzodrowionka dla normalnych w MM bo tacy tez tam sa
            • Gość: Ctrl Re: Łamanie praw pracownika w markcie jest faktem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 17:02
              la, mijasz się z prawdą i to szerokim łukiem! Doceniani są ci, którzy włażą w
              tyłki kierowni(cz)kom, zaś naprawdę dobrych profilaktycznie się gnoi, żeby nie
              podskakiwali zbyt wysoko, ale nie zarzyna się kur znoszących złote jajka!
              Naganę można dostać za byle co, tak samo jak za byle co leci się na dywanik do
              dyrektora. Mam wrażenie, że też coś udało Ci się złapać - jeśli się mylę, to
              mnie popraw.
              Firma może dba o kierowni(cz)ków, zwłaszcza premiując za wyrobienie planu, ale
              szeregowy pracownik ma za to ból pleców i wszystkiego dość.
              Godziny pracy są naciągane i dobrze o tym wiesz - to chyba chciałeś/aś napisać,
              ale pewnie ktoś Cię pilnuje.
              A jak ktoś siedzi głównie w biurze, na stołówce czy gdzie indziej, to co może
              wiedzieć o pracy na wysokości? Wiesz chociaż, co to jest praca na wysokości? Na
              pewno nie przesiadywanie na piętrze!
        • Gość: Ctrl Re: Łamanie praw pracownika w markcie jest faktem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 16:48
          Pytanie: czy ktoś widział pijanego kierownika w mm?
          Odpowiedź: żeby tylko jednego...
          • Gość: m. s. Re: Łamanie praw pracownika w markcie jest faktem IP: 213.17.145.* 12.10.05, 22:37
            a może to ty byłeś pijany??
            • Gość: Ctrl Re: Łamanie praw pracownika w markcie jest faktem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 17:11
              Do m. s. : nie piję w pracy, ale jeśli pytasz, to Ci odpowiem: na 99%
              sprzątałem po Tobie kieliszki i nie tylko.
        • Gość: DADA Re: Łamanie praw pracownika w markcie jest faktem IP: 213.17.145.* 12.10.05, 22:46
          ja też pracuję w MM i nigdy nie było takich problemów jak mówisz
          urlop dostaję zawsze jak potrzebuję
          a do pracy na wysokości nikt mnie nie zmusza, a nawet zabraniaja bo są od tego
          magazynierzy
          piszesz kolo (exmm)bzdety i tyle
          coś myślę że sam dałeś d...py a teraz wywracasz kota ogonem
          • Gość: exmm Re: Łamanie praw pracownika w markcie jest faktem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 17:26
            Do DADA: albo jesteś bardzo młody, albo bardzo [----] (cenzura, jakbyś nie
            wiedział), albo jesteś na stanowisku kierowniczym.
            Zwłaszcza przy tym ostatnim nie dziwi mnie, że urlop masz od ręki, pracy
            fizycznej, zwłaszcza na wysokości nie wykonujesz, bo wyręczasz się
            magazynierami.
            "coś myślę że sam dałeś d...py" - cieszy mnie to, że coś myślisz, ale jesteś w
            błędzie - ja nie daję d..y!
      • Gość: madagaskar10000 obi IP: *.lublin.mm.pl 06.10.05, 18:06
        Witam! Pracuję w "starym obi" w Lublinie. Po zmianach na górze u nas na dole
        niewiele się zmieniło. "Główny" dalej na górze, oderwany od rzeczywistosci, ale
        chociaż ci niżej (z-cy i kierownicy), mieli bardziej ludzką twarz... Co do
        premii, TO FIKCJA!!! NIe było i nie będzie, nikt z nas już się nie łudzi! Moje
        prywatne zdanie: w markecie nie pracuj dłużej niż to konieczne! Pozdrawiam
        ptaszka z 013, oby szybko odleciał!
        • Gość: bywam tam-klient [...] IP: *.chello.pl 06.10.05, 20:00
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: pracownik OBI IP: *.crowley.pl 06.10.05, 20:59
            jestem zbulwersowany tym artykułem, ale tylko dlatego, że zarzuty pod wzdlędem
            dyrektora to fikcja. Wiem, kto stoi za częścia tych 5-ciu osób, które podpisały
            oswiadczenia. Sa to niestety osoby, którym nic sie nie podoba, którym nie można
            zwrócic uwagi. Najlepiej wychodzi im stanie, gadanie pół dnia, wyjście co
            godzinka na papierosa. Ja jestem osoba niepalącą i wkurzało mnie to, że ja
            muszę pracować a palacze moga sobie co godzinke wyjść na 5 lub częściej 10
            minut wypalić fajkę. Z jakiej racji im sie to należy. Gdzie w KP jest
            zagwarantowana przerwa na papierosa. O tym nikt nie pomyśli. Nowy dyrektor
            wziął się za to i już się to niektórym nie podoba. Ja jestem zadowolony.
            Pracuję solidnie, staram się i co miesiąc ( jak plan jest wyrobiony) mam
            premię. Bez ściemy. W OBI pracują raczej osoby młode i dla większosci to
            pierwsza praca. Ja jestem starej daty pracownikiem. Mam staż w kilku firmach.
            Nie narzekam na pracę w OBI gdyż nie należy ona do najcięższych - popracować
            jednak trzeba, bo za darmo nawet w dzisiejszych czasach to po gębie nie dają.
            Młodzi jednach napracować sie nie chcą ale chcą dużo zarobić, a na dodatek
            uważają że wszystko im wolno - przecież demokracja. To widać już w szkole -
            brak szacunku do nauczycieli, rodziców.
            Jeśli chodzi o godziny nadliczbowe, to oczywiscie sie zdarzają ale dlatego, że
            jeden z drugim wziął urlop na żądanie (przecież sie należy) albo chorobowe (też
            sie należy). Nie ma obsady na dziale i ktos musi zostać dłużej. Jednak w moim
            przypadku mam wszystko oddane przez kierownika. Trzeba byc człowiekiem, to
            inni także będą Ciebie traktować po ludzku.
            • Gość: budowniczy Re: OBI IP: *.rzeszow.mm.pl 06.10.05, 21:06
              Widzę, że są rozbieżne opinie na temat pracy w OBI, a ja mam prośbę napiszcie
              ile zarabia sprzedawca czy doradca handlowy w OBI. Mam wiedzę na temat zarobków
              w innych marketach i chciałbym to sobie porównać.
            • supersprzedawca666 Re: OBI 06.10.05, 22:01
              Jeszcze tylko brakuje żebyś przy tej swojej wazelinie podpisal się numerem
              personalnym!!!!
              • Gość: Gość Re: OBI IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 10.10.05, 00:59
                Ciekawi mnie tez kim jestes 666.Pewnie pracowales na RTV ... popraw mnie jak
                sie myle..
              • Gość: Gość Re: MM i supersprzedawca666 IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 10.10.05, 00:59
                Ciekawi mnie tez kim jestes 666.Pewnie pracowales na RTV ... popraw mnie jak
                sie myle..
        • Gość: ? Re: obi IP: *.chello.pl 06.10.05, 22:23
          masz problem
        • Gość: afryka Re: obi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 00:09
          jak masz problem, i aż tak Ci nie pasuje to sie zwolnij
      • Gość: Klient Mobbing w Obi IP: 217.173.202.* 06.10.05, 22:19
        Już dawno zauważyłem, że pracownicy Obi są przemęczeni. Jest różnica między
        niegrzecznym, czy impertynenckim wręcz odnoszeniem się przez personel do
        klientów - wynikłym bądź z braku kultury, bądź nierzetelnego wykonywania
        obowiązków - a wyczuwalną, czasem tylko podskórnie (ale nie tylko) irytacją,
        czy też niedokładnością personelu, wynikłą po prostu ze zmęczenia.
        Ale to nie wina szeregowych pracowników - to oznacza złą organizację pracy, za
        którą winę ponosi kierownictwo. Na podstawie licznych doświadczeń odnoszę
        wrażenie, że tak właśnie jest w opolskim Obi. Dla mnie to wręcz klasyczny
        przykład, jak w gruncie rzeczy kolejny hipermarket lekceważy swoich klientów.
        Dlaczego? Bo ze skąpstwa nie chce zatrudnić takiej liczby osób, które
        zapewniłyby klientom minimalny chociaż komfort kupowania, albo też zapewnić
        odpowiednio motywujących pensji.
        PS. Celowo nie podaję konkretnych, osobistych przykładów, których mam wiele,
        ponieważ kierownictwo zagrałoby wariata i zwolniło szeregowych pracowników,
        podczas gdy być może to ono powinno zostać zmienione.
      • Gość: Andrzej [...] IP: *.opole.internetia.pl 07.10.05, 08:03
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Pracownik OBI Moja praca w OBI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 23:18
        Chciałabym napisać całą prawdę o pracy w OBI, ale tak jak wszyscy boję się.
        Lubiłam i nadal lubię pracować na swoim stanowisku, ale jestem już zmęczona.Gdy
        ma przyjechać do marketu ktoś "ważny", to wtedy jest jazda. Zdarzało się
        pracować 12 dni bez wolnego, 30 godzin w pracy też nie należało do rzadkości.
        Nie uwierzycie mi ile można pracować przed inwentaryzacją! Naprawdę dużo! Nie
        chodzę na zwolnienia lekarskie tylko biorę urlop. Ciężko pracuję, mało
        zarabiam. W markecie zawsze jest dużo pracy i czasami 24h na dobę to zbyt mało.
        Myślałam że po paru latach ciężkiej pracy dostanę podwyżkę, ale niestety. Był
        okres kiedy pracowałam non stop kilkanaście dni z rzędu; owszem dyrektor
        pochwalił ale nic poza tym. Całą noc przeryczałam.Teraz wiem że będę musiała
        zmienić pracę,bo nikt mnie tu nie doceni.A sprzedawcy śmieją się ze mnie lub
        współczują. Przykre to, ale prawdziwe.
        P.S Pozdrawiam wszystkich pracowników OBI
        • Gość: a Re: Moja praca w OBI IP: *.chello.pl 08.10.05, 00:06
          Nic u Was leniuchy więcej nie kupię !
        • Gość: maximus Re: Moja praca w OBI IP: *.atol.com.pl 08.10.05, 16:11
          Cała dyskusja dotyczy marketów, które w Polsce są od dobrych paru lat i gdy
          wchodziły na rynek nie było takich problemów. Może problem tkwi w tym, że na
          początku ekspansji tych koncernów w Polsce wszytko było nadzorowane przez
          Niemców, którzy wzorowali się na kulturze organizacyjnej i interpersonalnej
          panującej u nich. Gdy uznali że swoją robotę zrobili i oddali swoje posady
          Polakom długo czekac nie trzeba było i zgodnie z naszą wiekową tradycją tylko
          Polak innemu bratankowi potrafi zgotowac piekło na ziemi. Jedyna nadzieja dla
          pracowników to to, że może w końcu Niemcy wrócą i zrobią porządek bo na
          instytucje typu PIP raczej nie mają co liczyc.
      • Gość: obserwator komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 10:49
        Widzę, że poruszenie tej tajemnicy związanej z warunkami pracy jest trochę nie
        na rękę dyrekcji Obi. Dziwi mnie tak zdecydowana wypowiedz Pani Agnieszki
        Matrycz, która w Opolu była pewnie 2 razy w życiu ( oby nie na festiwalu !! )i
        nie wie jak w tym Markecie jest naprawdę, a to co mówi dyrektor jest śmieszne
        nie znam człowieka który powiedział by o sobie żle.
        Z tego co wiem dyrektorzy Marketów Obi i ich zastępcy nie są najlepszą kadrą
        kierowniczą . Wystarczy zapoznać się z ich wykształceniem, sposobem awansu (
        znajomości lub układy rodzinne) aby odpowiedzieć sobie na pytanie :
        czy tam może być sprawiedliwie i uczciwie?
        • Gość: wacek Re: komentarz IP: 85.158.196.* 08.10.05, 13:16
          Szanowny Panie !!!

          skąd u Szanownego Pana dokładna wiedza na temat kompetencji kadry kierowniczej
          w marketach bo rozumiem , że jest Pan w stanie taką opinię wygłosić także na
          temat innych marketów czy też różnych innych sklepów lub opinii na temat
          sposobu awansu.
          Rozumiem , że Szanowny Pan jest wszechstronnie utytułowany i nigdy nie
          korzystał z pomocy osoby trzeciej bo w to nie uwierzę.
        • Gość: DrJekyll i MrHyde Re: komentarz (jesteś kolego zdemaskowany) IP: *.crowley.pl 08.10.05, 19:51
          Szanowny Panie "Obsrywatorze".
          Jak zdążyłem zauważyć jest Pan świetnie "zorientowany", ale chyba jednak nie do
          końca. Proponuję zamiast plotek wziąść się mocno do pracy, bo słyszałem, że do
          orłów w Obi Pan nie należy (dwa upomnienia na koncie).

          z poważaniem

          Dr Jekyll i Mr Hyde
          (ciekawe "cwaniaczku" czy wiesz o kogo chodzi ?)
      • Gość: znawca tematu rada dla osób mobbowanych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 19:20
        moi drodzy, jak chcecie narobic pracodawcy kłopotu to posłuchajccie.
        po pierwsze zbierajcie wszystkie dowody mobbingu wobec was, żądajcie poleceń na pismie nagrywajcie na dyktafon to w jaki sposób odnoszą sie do was przełożeni, prowadźcie dzienniczek z nadgodzinami, kolekcionujcie wszelkie materiały słuzbowe które świadcza o waszych nadgodzinach - np xero z kart przyjęć towarów itd. informujcie znajomych i rodzine co dzieje sie w pracy. jesli macie problemy ze zdrowiem mówcie o tym lekarzowi, co sie dzieje, idzcie do psychiatry ird.
        na koniec zwolnijcie sie jako powód odejscia podajcie mobbing, a w tym przypadku nie obowiązuje was okres wypowiedzenia powołajcie sie na art 94 kodesku pracy.
        nie bójcie sie. dobrze sie do tego przygotujcie.
        wasz pozew niech będzie spisaniem wszsystkich faktów, nie wyrażajcie w nim swoich emocji, nie używajcie tez słownictwa nacechowanego emocionalnie.
        dacie rade i wielkie koropracie zaczna się bac pracowników a przez to zaczna sznowac.
        ja tez byłem mobbowany i tego co wy nie zrobiłem, dlatego przegrałem.szkoda żeby wam sie nie udało.
        ludzie korzystajcie z pomocy stowarzyszeń antymobbingowych.
      • Gość: jaja mobbing w obi IP: 212.106.16.* 09.10.05, 21:46
        No to żeście ludzie wywołali obi z lasu.Teraz w marketach zaczeło się polowanie
        na czarownice.Dyrektor chodzi i nadstawia ucha (a ma takich co mu do tego uszka
        szepczą)jak by tu złapać jakiegoś "donosiciela", a nuż pochwała z centrali się
        zdaży.Tym bardziej że od niedawna całe kierownictwo OBI Polska to niemcy
        • Gość: pysia Re: mobbing w obi IP: *.sochaczew.vectranet.pl 22.07.13, 19:56
          OBI i mobbing ?! oczywiście że ma miejsce i nie tylko między kierownikiem i pracownikiem ale coraz częściej między dyrektorem a kierownikiem i między samymi kierownikami ( wyścig szczurów), to co się dzieje w marketach przeraża i zniechęca do pracy .Jeśli zaczniemy nagłaśniać sprawę to w końcu coś zacznie się zmieniać .Ze swojej strony mogę zapewnić że jeśli nie zaprzestaną stosować mobbingu na mojej osobie to na pewno poruszę niebo i ziemię by dostać odszkodowanie za znęcanie się psychiczne ,a przy tym poleci wiele głów .
          • Gość: łysy Re: mobbing w obi IP: *.204.8.86.dsl.dynamic.t-mobile.pl 20.11.13, 18:20
            no i mamy widoczne efekty mobbingu w Obi Gdańsk na Szadółkach...
            pani( mocne słowo) kierownik kas już nie jest kierowniczką chyba za stosowanie właśnie mobbingu a na jej miejsce wskoczyła kolejna uwielbiająca poniżać ludzi....
            a dyrekcja ciągle śpi albo przymyka oczy...
            brawo szanowna dyrekcjo w białych rękawiczkach i koszulach
            tylko teraz czekać jak dwóch braci wygryzie głównego
            żenada
      • Gość: Wrocławiak PRAWDA IP: *.magma-net.pl 04.09.06, 07:30
        w OBI w ktorym tez pracowalem byly podobne praktyki jak te w opolu.Szczegolnie
        jesli chodzi o liste spoznien.Niewiem gdzie to wisialo w markecie opolskim ale
        we wroclawskim przy wejsciu do biur/na dzial socjalny.Kazdy interesant ktory
        szedl do biura widzial te wywieszke z imieniem i nazwiskiem.a nie wspomne juz o
        innych pracownikach OBI
    Pełna wersja