Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami

      • hernandez normy swiatowe wszedzie?A PENSJE!!?? 15.10.05, 13:43
        bo to tak ladnie wyglada ale watpie zeby Pan Prezes wyzyl za 1000zl czyli
        250EUR miesiecznie a sadze ze tyle zarobki w indesicie wynosza
        • kropekuk To niech polski robol TEZ zostanie prezesem 15.10.05, 13:52
          Proste!
          I tu wlasnie widzimy to, o czym pisze wyzej: Polak nie porownuje swej placy do
          placy innego polskiego robola w innym zakladzie - on ja porownuje do placy
          prezesa swej firmy i "czuje sie oszukany". Cale Wyspy juz sie od roku smieja z
          tych polskich glupich ambicji i polskiej "sprawiedliwosci" jednakich zoladkow,
          i...wymieniaja Polakow na Czechow, Slowakow, Wegrow, Estonczykow. Ba...nawet
          Ukraincow i Rosjan (np. sluzba zdrowia, gdzie "unijnosc" pracownika nie
          obowiazuje).
          • asd616 Co ty możesz wiedzieć? 15.10.05, 20:26
            Nie wiesz o czym piszesz człowieku. Rzucasz hasła "równych żołądków" itp. a nie masz zielonego pojęcia o rzeczywistości. Popracuj 8h dziennie + nadgodziny za 1000zł miesięcznie w ciężkich warunkach to porozmawiamy (ja nie miałem na szczęcie takiej potrzeby, ale nie trzeba mieć dużo wyobraźni, aby domyślić się jak to jest). Na co możesz sobie pozwolić za 1000zł miesięcznie po odliczeniu kosztów życia? Frustracja robotników mnie nie dziwi.
            • niedozwolonyznak Re: Co ty możesz wiedzieć? 15.10.05, 21:41
              Pytanie kto dostaje aż tyle??
            • kropekuk Powtarzam: NIECH ZOSTANIE PREZESEM. 15.10.05, 23:35

              • corgan1 czyli kazdego kto nie jest prezesem mozna szmacic? 15.10.05, 23:38
                ja wiem, ze robotnicy niekoniecznie są wazni w firmie, ale to chyba nie jest
                powód aby ich szmacić i gnoić, no nie?
                • kropekuk Nie mowie o szmaceniu: mowie o WARTOSCI JEGO PRACY 15.10.05, 23:42

                  • mikronezja Porównaj ! 16.10.05, 04:20
                    Jak prezes pojedzie na urlop to firma działa !
                    Jak pracownicy pójdą (wszyscy) na ulop to firma ....

                    Czyjej pracy wartość jest większa (w sensie wytworzzenia czegokolwiek) i kto
                    jest bardziej potrzebny w firmie ?
      • kropekuk I do tego SWIETA racje - polski robol zawsze i 15.10.05, 14:12
        wszedzie zarabia "za malo", jesli nie ma tyle ile jego prezes:))))
        • mikronezja BREDZISZ albo 16.10.05, 04:21
          prowokujesz !
      • pinochet1 Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami 15.10.05, 14:46
        Cezary1 popieram cie. mam kumpli w tej fabryce więc wiem dokladnie jakie wałki
        tam chodzą. Makaroniaże i cała reszta tej zachodniej hołoty chce zrobić z nas
        Polaków swoich czarnuchów tu trza niezwłocznie jakiego konkretnego powstania
        • karol63 Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami 15.10.05, 15:53
          właśnie dzisiaj kupiłem automat pralniczy firmy Indesit podobno produkowany w
          Łodzi,może powinienem go oddać?
          • gnews Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami 15.10.05, 16:52
            pralki robią we włoszech albo w turcji, i akurat to jest najlepszy jakościowo i
            niezawodnościowo produkt merloniego czy po nowemu IndesitCompany, a w Łodzi
            robią tylko kuchenki wolnostojące i lodówki.
            Wiem bo pracowałem tam jako white collar :-))
        • zigzaur Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami 15.10.05, 17:04
          Tak jest. Przegonicie zachodnią hołotę, przyjdzie wschodnia arystokracja!

          Książe Łukasznko, car Putin. Nieźle brzmi, co?
          • mikronezja A co na to ... 16.10.05, 04:23
            twoi lekarze ?
      • bokomaru NO WAR BUT CLASS WAR 15.10.05, 15:53
        • qq.21 Re: NO WAR BUT CLASS WAR 15.10.05, 16:38
          Towar mozna oddac i kupic innej firmy moze niemieckiej lub angielskiej. Czy
          mozna kupic firmy polskiej?
          20 % zysku to nie jest duzo. Z tego ida pieniadze na nowe technologie (np:
          zakup) penetrowanie rynkow zbytu itp. Czesc tych procentow trafia jako zysk do
          udzialowcow. Jezeli wplacisz 100.000.- zl do banku to bank da Ci procenty.
          Mozesz tez ulokowac je w firmie jezeli widzisz ze tam mozesz dostac lepsze
          odsetki - jednak ryzykujesz bo firma moze przyniesc straty lub upasc i wowczas i
          procenty i suma 100 tys. idzie w kanal. Odwazni inwestuja i ryzykuja. Malo
          ryzykuja Ci ktorzy maja miliony i inwestuja je w wielu roznych firmach. A wiec
          udzialowcy decyduja poprzez menadzerow o profilu firmy i gdzie ja ulokowac.
      • i-love-china [...] 15.10.05, 16:04
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mikefromwarsaw Kary dla proletariackich bandziorów! 15.10.05, 16:07
        Praca nie jest SWIADCZENIEM SOCJALNYM a TRANSAKCJĄ. Obrażanie pracodawcy
        używając słów GUŁAG, OBÓZ P%ACY itp powinno być karalne. Opanowanie polskiego
        rynku pracy przez motłoch związkowy zmusza wielu ambitnych młodych ludzi do
        emigracji. Jest przyczyną ograniczania zgranicznych inwestycji w Polsce. Polska
        staje się krajem tylko dla związkowców o dwóch lewych rękach i dla genetycznie
        obciążonej administracji
        • i-love-china M.in. dlatego mieszkam w Chinach........... 15.10.05, 16:09
          Dosc mialem tej wszedobylskiej polskiej mentalnosci i katolstwa na kazdym
          kroku......
          • kropekuk Ja w Anglii, ale polski robol i tu mnie dopada ze 15.10.05, 17:00
            swa "sprawiedliwoscia" JEDNAKICH ZOLADKOW - ale juz, nie daj Boze, roznych
            glow;)
            • paw_dady Re: Ja w Anglii, ale polski robol i tu mnie dopad 16.10.05, 01:33
              kropekuk napisał:

              > swa "sprawiedliwoscia" JEDNAKICH ZOLADKOW - ale juz, nie daj Boze, roznych
              > glow;)

              no to co cie interesuje polska scena polityczna? jakieg glupawe aluzje do
              Kaczynskich. siedz w UK jak ci dobrze.
              • kropekuk A co Kaczynski obchodzi The Times? Jestesmy 16.10.05, 01:59
                razem w tej samej EU - i nie mysmy was o wstapienie prosili. I to nie nasi
                bezrobotni szukaja u was pracy:))):
                >>...the Law and Justice party’s Lech Kaczynski, Mayor of Warsaw, who opposes
                gay rights and abortion but wants to reinstate the death penalty.<<
                www.timesonline.co.uk/article/0,,13509-1819240,00.html
                • vladpalovnik2 Re: A co Kaczynski obchodzi The Times? Jestesmy 16.10.05, 03:16
                  Czytając Twoje komentarze zastanawiam się skąd w Tobie tyle nienawiści do Polski
                  i Polaków, rodzinę Ci zabili w pogromie w Kielcach..czy co ?
            • vladpalovnik2 Re: Ja w Anglii, ale polski robol i tu mnie dopad 16.10.05, 03:13
              Masz silną konkurencję, jeszcze polscy robole wygryzą Cię z tej kasy w Tesco...
            • ponury.zniwiarz Re: Ja w Anglii, ale polski robol i tu mnie dopad 16.10.05, 16:41
              kropekuk napisał:

              > swa "sprawiedliwoscia" JEDNAKICH ZOLADKOW - ale juz, nie daj Boze, roznych
              > glow;)

              gabryska nie pij tyle.
        • corgan1 praca nie jest niczym innym tylko elementem rynku 15.10.05, 17:30
          > Praca nie jest SWIADCZENIEM SOCJALNYM a TRANSAKCJĄ.

          Tylko że chyba nie do końca rozumiesz, co to znaczy. Jest to rynek czyli popyt
          i podaż. Na rynku spotykaja się nabywcy i ofiarodawcy usługi/produktu. Praca
          podlega takim samym regułom - są firmy które oferują pracę i ludzie ktorzy chcą
          ja podjać. W zamian za pracę ludzie oczekują pieniądze. To jakie pieniądze
          dostaną jest pochodna warunków na rynku - jesli jest mała podaż (mało pracy) i
          duzy popyt (dużo ludzi którzy chcieliby ja podjąć) wtedy np. płace lecą w dół
          albo np. nie rosną za to lecą w dół dodatkowe świadczenia.

          Pracodawca jest tak samo uzależniony od swoich pracowników jak oni od niego. No
          bo kto kupuje np. lodówki Indesitu? My wszyscy konsumenci w PL i UE. Natomiast
          jeśli źle sie dzieje w takij firmie można się powaznie zastanowić czy warto
          wspierać firmę w wyniku której pod prasami hydraulicznymi giną pracownicy albo
          jak w prztpadku Biedronki - na wskutek obciązenia pracą zdarzyło się kilka
          poronien ciąży. Ja rzadko chodziłem do Biedronki ale teraz juz w ogóle tam nie
          chodzę. No i co? zmusisz mnie do robienia tam zkaupów?

          Muszę w najblizszym roku kupić trochę AGD bo zaczyna mi sie sypac - lodówke,
          kuchenke i pralkę. Niewykluczone że nie wybiorę Indesitu tylko Bosha, Whirpool,
          może Electrolux...

          > Obrażanie pracodawcy używając słów GUŁAG, OBÓZ P%ACY itp powinno być karalne.

          Nie słońce, mamy wolność wypowiedzi i nie zaczło nic takiego co mogłoby ją
          ograniczyć. Jesli Indesit czuje sie obrazony może wystąpic na drogę sądową. Nie
          wychodz przed szereg...

          tzn nie wolno wg ciebie w ogóle krytykowac poczynań firmy X? Firma ma być,
          ludzie moga ginąc bo takie sa koszty wzrostu PKB (ale czym to jest wobec
          wiecznosci...) a ludzie mają milczec i zap....dalać, tak? bo co>? bo motłoch,
          bo zwiazki, bo inwestorzy sie obrażą i pójda do Kazachstanu...?

          Natomiast jesli problemem jest to że pracodawca jest świętością ktorą nie wolno
          obrażac i naruszać bez względu na to czy w jego zakładzie na wskutek zaniedbań
          giną ludzie czy nie? Zginął człowiek. W takim razie co musiałoby się jeszcze
          stać aby można było nazwać fabryke "gułagiem"?

          > Opanowanie polskiego rynku pracy przez motłoch związkowy

          Firmy prywatne nie są opanowane przez jak to nazywasz "motłoch". Pudło, masz
          jakis inny argument?

          > zmusza wielu ambitnych młodych ludzi do emigracji.

          Raczej opanowanie polskiego rynku pracy przez takich "kapo" jak Ci kierownicy z
          Indesita. Pracowałem z takimi ludźmi, mających nawet MBA czy inne prestiżowe
          szkoły więc znam ten ból.

          Za granicę w przewazającej większości wyjeżdżają ludzie ktorzy mieli tu prace
          bądz mieliby ale wola pracowac w bardziej cywilizowanych warunkach nie mówiac o
          dużo bardziej cywilizowanych pensjach.

          > Jest przyczyną ograniczania zgranicznych inwestycji w Polsce.
          Nic takiego nie nastepuje, wręcz przeciwnie. Inwestycji zagranicznych jest
          coraz wiecej. Masz jeszcze jakiś argument?

          > Polska staje się krajem tylko dla związkowców o dwóch lewych rękach

          Ale rozumiem, ze nie dotyczy to tzw. "białych kołnierzyków" ktorym za ciasny
          krawat blokuje dopływ krwi do mózgu albo mają go wywynietego na lewą stronę
          stad mimo MBA i róznych takuich fajowych szkół?
          • vladpalovnik2 Re: praca nie jest niczym innym tylko elementem r 16.10.05, 03:19
            Trafny komentarz, gratulacje.
        • sensej Re: Kary dla proletariackich bandziorów! 15.10.05, 17:35
          Wyluzuj, dotychczas w polskiej Konstytucji jest zagwarantowana wolnośc słowa.
          • kropekuk Ale chyba nie WOLNOSC UZYCIA BRZYTWY? 15.10.05, 23:36

            • vladpalovnik2 Re: Ale chyba nie WOLNOSC UZYCIA BRZYTWY? 16.10.05, 03:23
              Była jakaś nowelizacja kk - zabronili używać brzytwy ? Olaboga i czym ja się
              teraz będe golił...
        • niedozwolonyznak Re: Kary dla proletariackich bandziorów! 15.10.05, 21:38
          Jasne, że praca to umowa obustronna jak to ładnie ujmujesz transakcja-tylko widzisz jakoś tak się składa, że przy wysokim bezrobociu pracodawca zbyt często czuje, że nie musi szanować praw pracownika, bo na jego miejsce jest wielu, wielu innych...a o związkach to proszę nie chrza...ń, bo jesteś śmieszny.Polska plasuje się na szarym końcu jeśli chodzi o działalność związków zawodowych. W wielu firmach państwowych ich byt jest czysto fikcyjny, o sektorze prywatnym nie wspomnę...A byłeś ty kiedyś w Irlandii, WB lub innym kraju europejskim nie tylko z lokalizacji nja mapie???-może warto się wybrać i sprawdzić, że tam są związki zawodowe. Podpowiem ci-jest ich dużo i autentycznie działają i jakoś to nie upośledza funkcjonowania firm, a wręcz odwrotnie, bo gwarancja praw to dla pracownika dodatkowa motywacja do pracy. Ale ty pewnie tego i tak nie zrozumiesz. Prawda?
          • kropekuk Kochany! Zwiazki zawodowe w UK maja bardzo 15.10.05, 23:42
            ograniczone dzialanie i...wcale sie nie ciesza szczegolna popularnoscia:)))
            Zreszta wieksze strajki koncza sie z reguly lockoutem lub sprzedaza firmy (jak
            ten z kateringiem BA) - Malgosia Thatcher to juz dobrze przetrenowala.
            A w Irlandii jest ciekawa sprawa wspolnych rad branzowych: pracodawcow i
            pracownikow (w praktyce: zwiazkow), stalych, ustalajacych raz w roku np. tabele
            plac w branzy by wszystkim stronom sie oplacalo.
            Zreszta nie ma tu co mowic o krajach z minimalnym (tzw. zdrowym tj.3-4%)
            berobociem:))))
            • vladpalovnik2 Re: Kochany! Zwiazki zawodowe w UK maja bardzo 16.10.05, 03:26
              Sam piszesz,że nie ma co porównywać UK do Polski, i ciągle to robisz...Zdecyduj
              się w końcu...
        • phun Re: Kary dla proletariackich bandziorów! 16.10.05, 11:40
          takich jak ty powinno sie zywcem kastrowac, by tacy jak ty i tobie podobni nie
          mogli sie rozmnazac w imie tak bardzo przez liberalow popieranego imperatywu ze
          przetwaja najsilniejsi.

          Te zyletki to bylo nadzwyczaj humanitarne potraktowanie tych managerow, wg mnie
          powinno sie z nimi rozprawic wg kodeksu hamurabiego, jesli ci robotnicy maja
          troche oleju w glowie to tak postapia



          znajdzie sie kij na kapitalistyczny ryj

      • padkowski Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami 15.10.05, 17:04
        " Po tym co stało się z W., boję się o życie swoje i rodziny - mówi menedżer z
        Indesitu. - Jestem dość wysoko w internetowym rankingu znienawidzonych "białych
        kołnierzyków" - przyznaje." ty niezłm skur... musisz być skoro zwykłych ludzi
        się boisz.Jesteś dziwką za kase więc jak ci czasem wsadzają to nie płacz.

        "Ktoś jednak (na razie nie wiadomo kto) zdjął zabezpieczenia zatrzymujące
        linię produkcyjną" nie tak ważne jest kto tylko na czyje polecenie {oczywiście
        ustne}to zrobił. PS: szukajcie wśród menedżerów.

        " Do tego okazało się, że komputer kontrolujący taśmę w ogóle nie
        zarejestrował, że prasa opadła, zabijając robotnika" komputer można
        oszukać,pamięć wyczyścić,wpis usunąć itp.Jak komputer dopuścił by ze zdjętym
        zabezpieczeniem linia pracowała? DO du.. ten komputer.Prasy niestety nie udało
        się osszukać i to że zginął człwiek jest w tym najstraszniejsze i żaden biały
        kołnierzyk nie wytłumaczy rodzinie DLACZEGO?
        • corgan1 ponieważ istnieje "klasa panuf" i "plebs" 15.10.05, 17:54
          "Rasa panuf" tzw. biale kolnierzyki albo ynteligencja albo klasa mendzeruf ma
          nie podlegac ocenie a juz nie daj boze przzez nie wiadomo jaki "plebs" ktory
          nie dosc ze nie jest ladny, nie nosi garniturow i krawatow to jedynym jego
          zadaniem jest aby trzymal morde na klodke, robil i nie zadawal pytan kiedy
          ladniejsi i madrzejsi mowia i wydaja polecenia.

          Kiedy "plebs" ma problemy ze za malo zarabia a za duzo pracuje wtedy "rasa
          panuf' ustami swoich przedstawicieli pretensjonalnym tonem mowi o zwiazkach,
          nierobach, ze jak "plebs" sie bedzie buntowal to inwestorzy albo uciekna albo
          nie przyjda i nie bedzie pracy. A jak taki "plebs" jak spawacze czy murarze
          jada tam gdzie jest lepiej platna praca wtedy "rasa panuf" sie krzywi ze
          oferuje "plebsowi" prace a on wredny nie chce jej podejmowac. Taka stocznia np.
          odrzuca podania o zwolnienie jak "plebs"-spawacz chce sie zwolnic i jechac do
          pracy do Niemiec a pan z wroclawskiego Wrobisu brak "plebsu" do pracy tlumaczy
          ze "to wina wyjazdow". Jak jest wina to i musi byc kara no nie? wiadomo
          ze "plebs" jest tylko szarą nic nie znaczącą masą na rynku i niedobrze ze nie
          slucha sie "rasy panuf" ktora wie lepiej co jest dla niej dobre. Nawet jesli
          czasami nie obedzie sie bez krwi...

          I kiedy na wskutek nierozwiazywania konfiktow w firmie I. w miescie Ł. tzw
          nieznani sprawcy pocieli jednego z kierownikow w zakladzie to problemem nie
          jest fakt bandyckiego napadu tylko fakt ze "plebs" smial czelnosc swoimi
          brudnymi proletariackimi lapami siegnąc czystego, ladnego i zagarniturowego
          przedstawiciela "klasy panuf". Bo tak jest, prawda?

          Najdurniejsze jest to ze ten facet bedzie mial teraz referencje z pracy
          wypisane na twarzy jakby szukal nowej. Na rozmowie o prace pani hedhanter sie
          zapyta "a te sznyty na twarzy to od czego prosze pana?" "a wie pani to od
          nierozwiazywalnego konfiktu w moim poprzednim miejscu pracy w ktorym bylem
          chamem, bucem, j...balem ludzi za wszystko i wyzywalem sie na nich
          psychicznie". "o! to fascynujace, na pewno bedzie pan swietnym kierownikiem".

          pzdr
      • bzychnur Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami 15.10.05, 17:43
        Jak w polskiej kopalni dotowanej z budzetu zginie 10 gornikow to sie im wyprawi
        huczny pogrzeb i wszystko jest ok. Jak w zagranicznej fabryce dzialajacej od 10
        lat w Polsce maszyna zgniecie 1 nieostroznego pracownika albo jak sie podkreci
        normy, zeby konkurowac z Chinczykami pracujacymi za 1/5 naszych stawek to sie
        podnosi krzyk o zgnilym kapitalizmie.
        • janlol Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami 15.10.05, 18:16
          bzychnur napisał:

          > Jak w polskiej kopalni dotowanej z budzetu zginie 10 gornikow to sie im wyprawi
          >
          > huczny pogrzeb i wszystko jest ok.

          Trzymaj waść proporcyje!
          W kopalniach pracuje chyba z 60 tys. ludzi, a w takim Indesicie pewnie z 700. Policz ile wychodzi wypadków śmiertelnych na 10000 pracowników.
      • puuchatek Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami 15.10.05, 19:00
        Jak czytam Wasze posty, to nie wiem, czy się śmiać, czy płakać...

        1. "Dobrze mu tak!" - no, gratukuję Państwu poczucia sprawiedliwości. Czy ktoś
        wykazał, że ten człowiek był odpowiedzialny za ten wypadek? Czy robotnik, który
        zginął nie wiedział, że się nie podchodzi do działającej prasy, u licha? Jeśli
        nie działały jakieś zabezpieczenia - jak pisze Gazeta - to odpowiedzialnością za
        wypdek można obarczyć konkretnego człowieka odpowiedzialnego za te zabezpieczenia.

        2. "Białe kołnierzyki to dziwki za pieniądze". No, wujaszek Lenin byłby z Was
        naprawdę dumny. Bo jak wiadomo tylko robotnik pracuje, a ci wszyscy naukowcy,
        inżynierowie i menadźerowie to tylko na nim żerują...

        3. "Nie kupujmy produktów Indesitu". Świetny pomysł. Najlepiej ogłośmy
        ogólnoeuropejski ich bojkot. Wtedy firma upadnie, ta fabryka też, a biedni
        robotnicy wreszcie będą wolni od tej upokarzającej pracy. Na bezrobociu.

        4. Niech do tych waszych pustych łbów dojdzie jedna prosta prawda: Indesit -
        podobnie jak żadna firma, duż, średnia czy mała - nie jest instytucją
        charytatywną. To przedsiębiorstwo, które ma zarabiać pieniądze. Tak długo, jak
        będzie je zarabiać, ci robotnicy także będą mieli pracę i jakieś zarobki (choćby
        i niewielkie). Jeśłi Indesit przeniósł jakąś część produkcji do Polski, to nie
        dlatego, że kocha Polskę ani z troski o los polskich robotników. Przeniósł po
        to, żeby obniżyć koszty pracy. Wybór jest prosty: albop będzie tu fabryka
        Indesitu, w której będziecie zarabiali niedużo, albo zażądacie dużo, a wtedy nie
        będzie tu fabryki Indesitu i nie zarobicie wcale.

        5. Jeśli śmierć tego człowieka była skutkiem konkretnych uchybień - powinno to
        wykazać śledztwo i powinno się ukarać winnych. Natomiast w ramach "odwetu"
        dorwać jakiegokolwiek członka kladry zarządzającej, którego się akurat nie lubi,
        i pociąć go brzytwą - to zwykły bandytyzm.
        • zigzaur Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami 15.10.05, 19:28
          Według mądrych, NIEMIECKICH przepisów BHP:

          Pracownik MA OBOWIĄZEK odmowy wykonywania pracy, jeśli urządzenia nie spełniają
          przepisów BHP. Przełożony MA OBOWIĄZEK ukarania i odsunięcia od pracy
          pracownika, jeśli ten postępowaniem swym dowodzi braku kwalifikacji i znajomości
          przepisów BHP.
          Wynika z tego, że jeśli pracownik nie odmówi wykonywania pracy na niesprawnym
          sprzęcie, to znaczy, że nie ma kwalifikacji albo ignoruje przepisy BHP. To
          stanowi powód do dyscyplinarnego zwolnienia z pracy.
          • mikronezja A skąd ty wiesz, że ten pracownik wiedział, że 16.10.05, 04:43
            ta maszyna ma zdjęte zabezpieczenia (obejście czujników wyłączających prac=sę) ?

            Obawiam się, że nie był poinformowany, bo ten kto zdjął zabezpieczenia słusznie
            by się obawiał, że informacja o tym może trafić np. do gazet albo do PIP a i
            prokurator mógłby wkroczyć. Najprawdopodobniej pracownik został śmiertelnie
            zaskoczony faktem opadania stempla prasy a zabezpieczenia zdjęto by linia nie
            stawała przy każdym zbliżeniu się człowieka (zysk 8.59 centa za każdą sekundę
            braku przestoju.)

            W takich urządzeniach wystarczy zmostkować czujniki zabezpieczeń i nie trzeba
            grzebać w komputerze, bo jemu się cały czas wydaje, że nikt nie wszedł w
            niebezpieczny obszar, po prostu opiera swoje działanie na fałszywych
            inforamcjach o sytuacji zewnętrznej !
            • zigzaur Re: A skąd ty wiesz, że ten pracownik wiedział, ż 16.10.05, 09:28
              A czy tobie jest coś wiadomo o funkcji autotestu zabezpieczeń?
              • Gość: automatyk Re: A skąd ty wiesz, że ten pracownik wiedział, ż IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 19.10.05, 00:02
                Mi wiadomo kiedys robilem cos co mialo odpowiadac okreslonymi stanami wyjscia na okreslone pytania systemu oczywiscie stany na wyjsciu nie mialy nic wspolnego z faktycznym stanem czujnikow wejsciowych. Norma czasowa procesu jednostkowego/maszyny podniesiona o jakies 10 % .Nie mialo to nic wspolnego przeróbka systemow bezpieczenstwa a jedynie testy przed nastepna operacja technologiczna niepotrzebna wedle uzytkownika maszyny ....wiesz sadze ze gdyby ktos odpowiednio zaplacil znalazlbys w RP specow zdolnych obejsc bardzo wiele zabezpieczen takze zwiazanych z bezpieczenstwem obsługi maszyn wszelakich.
        • zuzka111 Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami 15.10.05, 20:08
          1.Zapewne był odpowiedzialny z inne wypadki. Nie często dostaje się po pysku za
          niewinność...
          A sądy w Polsce, PIP, policja - działają jak działają... Czasem trudno doczekać
          się sprawiedliwości.
          2. Praca a pastwienie się nad ludźmi to dwie różne rzeczy. Patrz pkt 1.
          Zarząd firmy, managerowie, nie są od tego, by ubliżać, wykorzystywać, wyśmiewać
          się, a zarzadzać firmą. Metody nowoczesnego zarządzania opisane sa w różnych
          książkach, wystarczy czytać i wprowadzać w życie (ale łatwiej jest podbudować
          swoje ego w inny sposób...)
          3. demagogia. jak Indesit upadnie, to na jego miejsce przyjdzie inna firma,
          skoro Indesit zarabiał. Ale prędzej ktos zacznie się zastanawiać dlaczego
          zarządzanie w określonym sektorze źle działa...
          4. No właśnie. Puste głowy to te, które nie rozumieją, że fabryki, firmy
          potrzebują ludzi. Nie niewolników i maszyn :)
          Sam masz pustą głowę, taka prostacką, pozbawiona empatii.
          Przeczytaj coś prócz gazety, może Cię uzdrowi.
          5. Śledztwo trwało by latami, potem proces, a może by nie doszło do procesu, bo
          przecież bogata firma może wpłynąć w Polsce na wynik śledztwa...
          Tak jest lepiej. I jeżeli do pustych chamskich łbów na jakiś tam średnich
          stanowiskach dojdzie, że nie są bezkarni, wszystkim będzie lepiej.

          Gnoisz kogoś... uważaj, bo ci odpłaci :-) Piękne...
      • wami41 W KAPITALIZMIE SIE PRACUJE 15.10.05, 19:18
        W prawdziwym kapitalizmie sie pracuje w godzinach pracy a w polskim
        KAPTIALIZMIE ludziska sie nauczyli udawac "ze pracuja". Takie udawanie na
        dluzsza mete nie przynosi efektow. Latwiej zlapac za brzytew i dochodzic swoich
        niby praw niz zabrac sie do roboty. W godzinach pracy ludzie sobie siedza i
        gadaja i gadaja, gadaja posiorbujac kawke czy popalajac papieroska.W
        kapitalizmie Na kawke czy papieroska to masz(2x 10 min.) przerwe jak pracujesz
        w pelnym wymiarze godzin a jak na pol etatu to tylko 10min. Te minuty musza
        wystarczyc i na kawke, i papierosa i yada, yada,yada.
        • irek.gorczok Re: W KAPITALIZMIE SIE PRACUJE 15.10.05, 19:53
          Pracowałaś kiedyś w takim zakładzie???? Ja pracowałem i wiem, że używanie
          określenia "udawanie pracy" jest po prostu obraźliwe i świadczy o ogromnej
          ignorancji. Pojęcia zielonego nie masz o czym mówisz!

          Prawie każda zagraniczna inwestycja w Polsce korzysta z jakichś ulg i zwolnień
          więc nikomu nie robią łaski, to raz. Po drugie, jeśli decydują się na budowę
          fabryki w kraju, w którym płaci się kilka razy mniej niż w kraju ich
          pochodzenia to nie dlatego, że robią komuś łaskę albo ktoś ich zmusza, tylko
          dlatego że im się to opłaca! Jeśli polski kodeks pracy przewiduje że masz prawo
          do płatnych nadgodzin, TO MASZ MIEĆ PŁACONE ZA NADGODZINY. Jeśli maksymalna
          wydajność maszyny wynosi "x" to nie wolno zadawać jej przerobu "150% x".
          Jeśli...można by wymieniać bardzo długo. Mam tylko jedną prośbę, nie wypowiadaj
          się w kwestiach, o których bardzo mało wiesz.
          • kropekuk I lekarstwem na to ma byc BRZYTWA? N/T 15.10.05, 23:46

            • corgan1 sądzę że BRZYTWA wzięła sie z bezsilności 16.10.05, 00:12
              z niemożnosci rozwiązania konfliktu.

              Bo problemem jest że nieznani sprawcy albo pan X i Y pochlastali pana Z czy
              fakt, ze robole smieli podniesc swoje brudne proletariackie lapska na swojego
              karmiciela pod krawatem ktory nimi kieruje bez ktorego byliby niczym? to jak to
              jest?

              Umówmy się że kierownicy i brygadziści mają do powiedzenia wiecej niz zwykli
              robotnicy. I to od kultury zakładu zależy albo robotnicy są słuchani czy
              jedynym ich zadaniem jest aby robić a raczej zap...dalać, bezdyskusyjnie
              wykonywac polecenia i nie dyskutować.

              Niestety - w polskich warunkach częsć białych kołnierzyków uwaza siebie za
              klasę o niebo lepsza od roboli, a ktorymi spokojnie można pomiatać i ich
              szmacić. Powody są naprawde rozne - dajemy prace, skonczylismy lepsze szkoly,
              potrafimy sie ladniej wyslawiac, jestesmy z gruntu lepsi, bez nas zginiecie na
              zasilku itp.

              Podejrzewam ze tzw. brzytwa się wzięła z bezsilności robotników i z
              nadgorliwości albo co moge przypuszczać - z chamstwa, buty, arogancji,
              minimalnego braku szacunku do drugiej strony albo z podejscia "ja jeb...je
              innym bo mnie j...bią z góry". Po smiertelnym wypadku całe nagromadzone
              napięcie w ludziach po prostu pękło. I stad niektorzy nie mogac inaczej
              nawiazac dialogu wzieli sprawy w swoje rece.

              Jakoś nie przypominam sobie podobnego przypadku zeby bialych kołnierzyków ktoś
              nagminnie ciął po ryjach. To pierwszy taki przypadek. Częściej słyszy sie, że w
              Stanach jakiś kolo wpada z giwera do swojego biura, zabija paru ludków w tym
              swojego przełożonego po czym albo łapie go policja albo sam się zabija.

              Natomiast wydaje mi sie ze niestety - o tego typu wypadkach bedziemy slyszec
              czesciej. Sam pracowalem z ludzmi (na kierowniczych stanowiskach), ktorych
              nalezalo natychmiast oderwac od biurek i telefonoiw i wyslac w trybie pilnym do
              szpitala psychiatrycznego tak byli j...nieci w glowe. Ktorzy naprawde az sie o
              podobne wypadki prosili. Tyle ze w 60% byly to kobiety wiec nie wiem jak takie
              sprawy by sie mialy...

              • kropekuk Myslisz, ze management nie jest lepszy? To moze 16.10.05, 00:41
                " nie matura lecz chec szczera"...Przeciez to juz kiedys zescie w praktyce
                przerabiali:))))
                • irek.gorczok Re: Myslisz, ze management nie jest lepszy? To mo 16.10.05, 01:06
                  Reguły wolnego rynku to jedno, a zwykłe (nie)ludzkie sku..syństwo to drugie.
                  Nie w każdym zakładzie tak jest i nie wszyscy członkowie mangementu tak się
                  zachowują ale są miejsca, w których przyzwolenie na sku..syństwo i promowanie
                  sku..synów osiąga takie rozmiary, że ludziom puszczają nerwy. Uwierz mi, to
                  wszystko odbije się na kondycji tej fabryki, choć wymaga to pewnej
                  bezwładności. Najpierw pracownicy oleją jakość, później klienci oleją Indesit.
                  Za 5 lat powstanie nowa fabryka ale gdzieś na Ukrainie. Gdyby PiP i prokuratura
                  działały normalnie nie byłoby potrzeby używać brzytew. Poza tym zauważ, że
                  pocięto nie przedstawiciela właściciela,lecz tylko POLSKIEGO CZŁONKA KADRY
                  ZARZĄDZAJĄCEJ.
                  • kropekuk Indesit to na Wyspach tania firma, tandeta, 16.10.05, 02:02
                    sprzedawana w bezplatnym pakiecie wraz z kompletem mebli kuchennych.
                    • vladpalovnik2 Re: Indesit to na Wyspach tania firma, tandeta, 16.10.05, 03:37
                      pi[o[oi[i[i[l;lkm,m,nsdfdsf , rozumiesz coś z tej nowomowy...
                • corgan1 wisiał był ostatnio taki plakat 16.10.05, 01:25
                  jakiś artysta zrobił prowokację czyli plakat "jesteś brzydka? nielubiana?
                  wrzaskliwa? zostań feministką! (albo idź do psychiatry)". No coś w tym stylu....

                  Pomyślałem że spokojnie mozna zrobić podobny plakat "jesteś psycholem?
                  prymitywem? lubisz drzeć ryja? wyzywac od ch...jow? zostań menedżerem (albo idź
                  do psychiatry)"

                  Stary! miałem te okazje pracować bo na szczescie ta osoba nie była moim
                  bezposrednim przeloznym z laską ktorą awansowano na stanowisko menedzerskie
                  ktorej kompletnie odbiło. Pomijam ze zaczela ubierac sie cokolwiek
                  extrawagancko, ale laska zaczeła w pracy regularnie wydzierać, wyzywac ludzi od
                  k...rew, ch...jow, non-stop drzec ryja (a potrafiła to robic), non-stop szmacić
                  podwładnych i wspolpracowników (a miala ich sporo), poniżać, szmacic, wyzywac,
                  wysmiewac publicznie. Po prostu na spotkaniach i podczas pract non-stop lała
                  sie krew. Kilka osob (akurat dziewczyny) rozchorowaly sie od niej nerwowo. Przy
                  okazji o czym wiedzieli wszyscy - z wyjatkiem Zarzadu hahaha - brała lapowki od
                  firm dostawczych powiedzmy w firmie 1-miesiecznych wycieczek szkoleniowych w
                  Stanach albo w Turcji, Hiszpanii, Islandii itp. No i co? laska po prestizowym i
                  uznanym liceum, 2 fakultety, MBA, ąę pełną gebą. Tyle ze to nie pomoglo, bo
                  wyszedl z niej prymityw pelnym ryjem.

                  I w związku z tym, ze ktoś ma MBA mamy nie uznac go za chama i prymitywa?

                  W PL w ciągu ostatnich kilku lat o 100% zwiększyła liczba ludzi z chorobami
                  psychicznymi i nerwicowymi. Rosnie szczegolnie wsrod menedzerow i - niestety
                  wśród kobiet - spożycie alkoholu i wszelkich uzywek. Jak sadzisz? gdzie sie
                  podziewają Ci ludzie? to nie są zebracy ktorzy trzecac sie zbierają puszki...
                  Ci ludzie są miedzy nami i up... nam zycie! Myslisz ze tacy ludzie nie nosza
                  gajerow na codzien? Kuzyn mojego kumpla sfiksował tak, ze w firmie ktorej była
                  wlascicielem zaczął ludziom machac przed glowami bronią ktorą zaczął nosić bo
                  wydawalo mu sie ze wszyscy mu zagrazaja. U mojego innego kumpla (duzy koncern
                  telekomunikacyjny) jeden z kolesi tez sfiksował. Po prostu nagle ludzi wali w
                  glowe schozofrenia i nie ma przebacz. Nie trafia na margines spoleczny tylko
                  takze na krawaciarzy... tak bywa.

                  Sadzisz ze ludzie na stanowisku nie mogą fiksowac w obecnych czasach?
                  • kropekuk Wybacz: to nie byla manadzer, to byla QRWA. 16.10.05, 02:04
                    Poczawszy od "ekstrawaganckiego ubioru" wszystko o tej pani wlasnie toto
                    mowi:)))
              • neceser Przeniesc Indesit di Indii! 16.10.05, 04:23
                niech sie Polacy sami nawzajem brzrytwuja, na glodno.
          • davidmors Re: W KAPITALIZMIE SIE PRACUJE za grosze ! 16.10.05, 12:15
            Na tym polega kapitalizm. Obedrzeć ze skóry najemnika ile się tylko da.
            Im większy wyzysk, tym większy kapitał w kieszeni właściciela.
            "Przydałoby się jeszcze dokopać paru innym. "
      • b.6.1966 Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami 15.10.05, 21:38
        Skoro bialy KOLNIERZYK boi sie i dorobil sie ksywki-ESESMAN, wszystko mysle
        jest zrozumiale?Panie kierowniku-prosze byc czlowiekiem, nie wielka ,
        wyedukowana i prozagraniczna gnida, to bedzie ok!We wlasnej ojczyznie,
        wlasnych rodakow gnoic, bo posadka necaca i kierownictwo zagranica pachnie?
        Brzydko.Polacy tez chca , ZA CIEZKA I UCZCIWA HAROWE, dostac to, co sie nalezy,
        bez chamskiego szantazowania!Ciesz sie synu, ze nieznani sprawcy zaorali ci ta
        chamska i hipokrytyczna morde!Facet-zyjesz i masz czas na zmiany.Powodzenia w
        wyciaganiu wnioskow.
        • zigzaur Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami 16.10.05, 09:34
          A może wprowadzić nową kategorię zawodową:

          brunatne kołnierzyki?

          Skoro brunatne, to dlaczego nie czerwone?

          Podejrzewam jednak, że większość polskich pracowników (płci obojga i niezależnie
          od stanowiska i wykształcenia) nosi kołnierzyki

          szare.
      • hega77 [...] 15.10.05, 23:16
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • hega77 Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami 15.10.05, 23:28
        Głosować na Kaczyńskiego!!! Te wszystkie Indesity itp. popierają Tuska i
        platformę. I nie kupować tego badziewia!
        • zigzaur Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami 16.10.05, 09:36
          Głosując na Kaczyńskiego, wybierasz Leppera.

          Faktycznie, to niesprawiedliwe, że jedni mają pracę w Indesit a inni nie. Zabrać
          pracę tym, co ją mają.

          będzie równo
          do rymu
        • phun Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami 16.10.05, 11:56
          hega77 napisał:

          > Głosować na Kaczyńskiego!!! Te wszystkie Indesity itp. popierają Tuska i
          > platformę. I nie kupować tego badziewia!

          Teraz to lepiej jak usiadziesz w domu, glosowac to mogles na Borowskiego
          wybor miedzy ultraliuberalem tuskiem a liberalem kaczynskim bedacym zarazem
          ultranacjonalista, jest zaden.
          • davidmors WITAJ JUTRZENKO REWOLUCJI !!! 16.10.05, 12:12
            "Przydałoby się jeszcze dokopać paru innym."
      • doss ku przestrodze 15.10.05, 23:50
        jak długo jeszcze głodny ryj będzie spotykał się z pustym korytem?!
      • trelemorele Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami 16.10.05, 00:31
        jakbym czytal o duzym amerykanskim koncernie we Wroclawiu...
        • singielek1 Re: Whirpool - BANDYTYZM ! 16.10.05, 06:36
          trelemorele napisał:

          > jakbym czytal o duzym amerykanskim koncernie we Wroclawiu...
          też kapitalzm pełną gębą ?
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=28884456
      • benito1980 Jaja to będą w poniedziałek jak ukaże się cały art 16.10.05, 02:41
        tykuł w Dużym Formacie.
      • olias Gazeto! czyś ty naprawdę taka głupia!? 16.10.05, 10:16
        "W Państwowej Inspekcji Pracy w Łodzi nigdy nie było skarg .." - śmieszno i
        durno.
        A od kiedy to pracownik w Polsce ma prawa?!
        • wdakra Re: Gazeto! czyś ty naprawdę taka głupia!? 16.10.05, 14:32
          > "W Państwowej Inspekcji Pracy w Łodzi nigdy nie było skarg .." - śmieszno i
          > durno.
          > A od kiedy to pracownik w Polsce ma prawa?!

          Miał w PRL. Podobno zbyt duże i teraz ma niczym nieuzasadnione wymagania, żeby
          go traktować, jak człowieka. Ale został od nich "wyzwolony" przez "Solidarność"
          i beneficjentów nowego ustroju. Parę lat temu wśród przedsiębiorców było podobno
          prawie 10% ludzi uczciwych i przyzwoitych, ale większość zbankrutowała.
      • unicef123 Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami 16.10.05, 13:25
        cyt:"głupota też jest darym bożym ,ale nie należy jej nadużywać" i
        jeszcze : "nie rób drugiemu co tobie nie miłe " : proste i banalne !!!wtedy
        nikt nikogo ( że tak powiem nie udusi - bo po co?)chciałby człowiek być
        wśrodowiku przyjaznym ale jest za głupi aby je sobie stworzyć>Ludzie uruchomcie
        rozum = rozum ( chociaż odrobinę to takie proste : myślcie). "...Sam sobie
        sterem ,żeglarzem ,okrętem... " a przy okazji może inny mieć dobrze , a nie
        żeby Kowalskiemu wszystkie świnie zdechły ..............kapito?
      • jurek_dzbonie Re: ZWOLNIC ROZRABIAJACYCH. 16.10.05, 14:56
        Natychmiast! Nie chca pracowac? WON! Przyjda inni sumienni i rzetelni.
        • vladpalovnik2 [...] 16.10.05, 15:28
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kbamm (Wirtualny) menagemnet...w polskim wykonaniu :-))) 16.10.05, 16:23
      • Gość: be Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 23:30
        A może by tak zorganizować bojkot firmy Indesit i niczego tej marki nie
        kupować ? Po przeczytaniu tekstu poszedłem zobaczyć, jaką mam pralkę.
        Uspokoiłem się, że to nie Indesit. Ja w każdym razie już niczego tej firmy nie
        kupię
      • Gość: GRZYB OTO POLSKA WŁASNIE...... IP: *.crowley.pl 17.10.05, 09:21
        TAAAAA..... JESTESMY W POLSCE CHŁOPCY PO WYZSZEJ SZKOLE SEXU I BIZNESU ZAJELI
        EKSPONOWANE STANOWISKA POWOŁUJĄ SIE NA ZACHODNIE STANDARDY ALE NA ZACHODZIE
        BYLI MOZE RAZ W ZYCIU I TO NA WYCIECZCE JEST JESZCZE INNY PROBLEM KUPIC DA SIE
        KAŻDEGO NAWET KOLESI Z ŁÓDZKIEJ POLIBUDY KOCHANI CZY TO CZASEM NIE WAM WŁOSCY
        PRZYJACIELE NIE ZLECALI RÓZNYCH FUSZEK? A TO OCHRONA SRODOWISKA A TO
        MECHANIZACJA A TO RACJONALIZACJA...A TERAZ TRZEBA NAPISAC TAK ABY WILK BYL SYTY
        I OWCA CAŁA KOLESIE Z PRODUKCJI MAJĄ RACJE TO WY MUSICIE COS ZMIENIC WY.........
        • Gość: ziomal Re: OTO POLSKA WŁASNIE...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 13:17
          dopuki Polak Polaka sprzeda za parę złotych to tak właśnie będzie.
          Jeśli nie będziemy się nawzajem szanować to nie ma co się dziwić takim
          wypadkom.
          Troche szacunku jeden do drugiego i będzie OK.
          A tak na marginesie to wszystko zaczyna się u góry. Gdyby góra nie sprzedała
          polskich przedsiębioratw zagranicznym inwestorom to nie byłoby problemu.
          Kto mi powie ile jest dużych polskich firm liczących się na świecie ??
          Dlaczego zagranicznym inwestorom opłaca się otwierać fabryki w Polsce a Polakom
          się to kompletnie nie opłaca ??
          Jeśli tak dalej będzie to będziemy murzynami we własnym kraju
          Pozdrawiam

          • Gość: ziomal Re: OTO POLSKA WŁASNIE...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 13:31
            Acha !! A za darmo to nawet od bandziora po mordzie nie dostaniesz !!!
            • lllllllllllllllllll Bandyci 17.10.05, 19:05
              Ja mam nadzieję, że ci kryminaliści, którzy pocięli managera brzytwą skończą
              w rynsztoku, czyli tam gdzie jest ich miejsce.
              Do rządzących Indesitem:
              nie dajcie się zastraszyć kupie parszywych wieśniaków!
              Jestem z wami!
              • Gość: Robotnir34 Re: Ależ skąd! To pierwsza komórka Rewolucji ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 21:41
                Coraz więcej ludzi przekonuje się, że to jedyny sposób na bezczelność i arogancję
                nowobogackich. A być może, że cwanych złodzjei z przywilejami.
          • Gość: Mr Smith Re: OTO POLSKA WŁASNIE...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 12:49
            "Gdyby góra nie sprzedała
            polskich przedsiębioratw zagranicznym inwestorom to nie byłoby problemu."
            No nie byłoby problemu bo w większości przypadków nie byłoby już tych
            przedsiębiorstw
            "Kto mi powie ile jest dużych polskich firm liczących się na świecie ??
            Dlaczego zagranicznym inwestorom opłaca się otwierać fabryki w Polsce a Polakom
            się to kompletnie nie opłaca ??"
            Nie chodzi o to, że się nie opłaca lecz o to, że żeby wyjąć trzeba najpierw
            włożyć. A przez ostatnie 50 lat nie udało się nam niestety uzbierać na wkład.
      • Gość: obywatel x Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami IP: 212.160.172.* 18.10.05, 09:03
        mam pralkę indesitu, dziś w ramach protestu przekreślę jej logo i będę stosował
        sabotaż sypiąc cukier zamiast proszku
      • Gość: zbuntowany Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 11:36
        tak samo jest w odlewni żeliwa "Wulkan" w Częstochowie ,były wypadki,Kolega
        przeżył.firma 100% Polska.250 godzin to minimum.
      • Gość: biały murzyn Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami IP: *.pl / *.net-komp.pl 18.10.05, 13:37
        Niestety, ale tak jest. Od pięciu lat jestem pracownikiem największego
        pracodawcy w Częstochowie i jest niewiele lepiej. Faktem jest, że kierownictwo
        nie każe usuwać zabezpieczeń itp. Prawdą jest natomiast podnoszenie norm,
        zastraszanie itp. Co jakiś czas jest przeprowadzane tzw. balansowanie, które ma
        na celu podniesienie normy. Filmuje się cały proces, a potem dokonuje obliczeń.
        Wynik jest z reguły znany i jest bardzo wysoki, a kierownictwo " idąc na rękę"
        zgadza się na nieznaczne jego obniżenie. Wszystko to odbywa się bez
        wprowadzania zmian w procesie produkcji. Inwestuje się wyłacznie w rzeczy,
        które ułatwiają przełożonym obserwację robotnika i pozwalają na jego
        dopadnięcie i pozbawienie premii lub pracy. Warunki zatrudnienia są fatalne.
        Latem na hali produkcyjnej trudno wytrzymać. Niestety klimatyzacja jest tylko w
        biurach,a na hali nie ma, bo nie ma na to środków. Temat wraca w lecie, gdy
        pogotowie wywozi ludzi z zakładu i na spotkaniach przedstawicieli robotników z
        kierownictwem. Ponadto zatrudnia się ludzi poprzez agencję pracy tymczasowej i
        co jakiś czas zmienia się ją, aby ominąć ustawę. Łudzi się tych ludzi nadzieją
        przejęcia przez zakład. Niestety w praktyce wygląda to tak, że na przejęcie
        czekać trzeba kilka lat, bo nie ma ( w opini kierownictwa) wzrostu planów
        produkcyjnych, a ci ludzie pracują cały czas bez przerw. Kidyś czas ten wynosił
        od kilku miesięcy do roku, ale jest tania siła robocza za marne grosze, a
        kolejka w agencji oczekujących ogromna. Mimo iż pracownicy pracują rzetelnie to
        i tak jest wszystko źle i trzeba coś poprawić itd. wszystko kosztem robotnika i
        nie ma znaczenia czy pracujesz rzetelnie i tak to nie ma znaczenia. Ważne jest,
        aby była ilość w odpowiedniej jakości. Motywowanie odbywa się w ten sposób, że
        chcesz to rób, a nie to wypier... Zatrudnianie i awanse o ile takie są odbywają
        się po znajomości i nie ma znaczenia, że ktoś ma wyższe kwalifikacje i dłuższy
        staż w zakładzie. Niestety, ale taki jest obraz zagranicznych inwestorów w
        Polsce. Inwestuje się w małych miastach, gdzie jest dosyć duże bezrobocie i
        wykorzystuje ten fakt. Pięknie wygląda wszystko z zewnątrz. Za dzwiami hali
        często zaczyna się piekło.
        • singielek1 [...] 18.10.05, 17:19
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja