Gość: Benek Indesit a Bosch IP: *.toya.net.pl 18.10.05, 15:20 Ja pracuję w firmie BOSCH blisko Indesitu i całe życie myślałem że to Niemcy sa uprzedzeni do Polaków a nie Włosi a teraz wiem że byłem w wielkim błędzie. Jestem dumny i szczęśliwy że pracuję w takiej renomowanej firmie bo u nas nie ma takich problemów jak w Indesicie.Według kierownictwa Indesitu wszystko jest ok. to proszę mi powiedzieć dlaczego dużo pracowników Indesitu przeszło do Bosch-a a w drugą stronę żaden Odpowiedz Link Zgłoś
borys30wr1 Re: Indesit a Bosch 19.10.05, 08:12 i moze wreszcie tak bedzie ze pracownicy beda przechodzic do lepszych firm a jak nie znajda to wyjezdzac za granice a białe kołniezyki sprowadza skosnookich i beda w swoim zywiole bo zółtego luda ciezko zarżnąć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atrament Widzewiacy to głupie zwisy męskie. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.10.05, 10:00 Dają się dmuchać za 4 zeta. Niech tam wszyscy zgniją w Łodzi, jak na niewolników przystało. Najgorsze jest to, że przyjeżdżają do Warszawy i niszczą tutejszy rynek pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
labeg Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami 19.10.05, 20:14 Wiecie co mnie najbardzej zaskoczylo? Nie to ze ktos zdjal zabezpieczenia, nie to ze kierownicy to poganiacze niewolnikow (wyrazenie nie moje, z jednej ksiazki beletrystycznej), ale to ze biale kolnierzyki i zarzad okopali sie w swoich fortecach "oni mieliby chodzic do hali ??? a po co? ", latwiej przeczytac raport od brygadzisty czy menedzera dzialu a potem wysylac rzecznika prasowego coby wypowiadal sie na temat pracy na hali chociaz tam niegdy nie byl!!!!! Zaden raport, zadne "sprawozdanie z prac" nie odda rzeczywistej pracy w danym miejscu. U mnie w pracy (co prawda firma panstwowa) jest identycznie : zloz raport z prac a wyzszy kierownik, ktory rozlicza nas liczbowo a nie jakosciowo zlozy stosowny raport dyrekcji, dyrekcja zapowiada sie z wizyta juz 3 lata i nie moze wejsc na 3 pietro :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Entrada Salida Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami IP: *.p.lodz.pl 20.10.05, 19:12 W Merloni Indesit jest duża fluktuacja pracowników.Większość z nich zwalnia się po pierwszych kilku dniach pracy.Kilka lat temu sam miałem tę nieprzyjemność podjęcia tam pracy.Nie wytrzymałem nawet 10 dni.Dzisiaj wspominam tę pracę jak horor.Na przerwie śniadaniowej bałem się nawet czegokolwiek napić, bo później jeśli tylko chciał bym póś do toalety stwarzano by mi trudności. Po kilka razy można było prosić i krzyczeć do majstra o zastąpienie mnie na chwilę na taśmie.W końcu ostatniego dnia nie wytrzymałem, idąc do WC po hali zostałem zatrzymany przez kierownika hali z wulgarnym zapytaniem G D Z I E...? W toalecie zaraz po tym ten sam kierownik uchylił za mną drzwi do toalety tylko po to by sprawdzić czy aby nie poszedłem zapalić papierosa. Dla kadry kierowniczej nie jest ważne jakie masz wykształcenie i co potrafisz.W tym zakładzie pracownik nie ma szans awansu.W ciągu kilku dni które przepracowałem zawsze - każdego dnia - w okolicach przerwy sniadaniowej, oraz na koniec zmiany kolejni pracownicy decydowali się na natychmiastowe odejście. Powód - złe traktowanie pracowników ,wymuszanie wysokich norm przez podkręcanie prędkości przesuwu tasmy montażowej.Mimo, że dawali białe rękawiczki często łatwo było sie skaleczyć.Zbyt duża szybkośc przesuwu taśmy i trudności w nadążeniu w wykonaniu kilku czynności sprawiały, że jakość produkcja spadała, a przy tym dochodził ogromny stres. Dzisiaj nawet nigdy bym nie kupił kuchni gazowej z tej fabryki wiedząc jak ich produkt powstaje. Nikomu naprawdę nie życzę aby miał kiedykolwiek pracować w łódzkim Merloni Indesit. Tam pracownik jest traktowany jak więzień w obozie koncentracyjnym. Jeśli dziennikarze chcą wyjaśnić co jest powodem tak złych opinii o łódzkim Merloni Indesit najłatwiej będzie zatrudnić się i przepracować przynajmniej 10 dni. Polecam tu stanowiska na montowni - na tęśmie oraz na wydziale mechanicznym. Proszę sie przygotować na to, że w pierwszych dniach trzeba będzie przynieść własne ubrania robocze.Prosze zwrócić uwagę na poziom i jakość szkolenia BHP - jeśli wogóle będzie ono przeprowadzone. Stołówka to fikcja - tylko na pokaz. Zwracam też uwagę, że warto wyjaśnić dlaczego ten pracodawca nie zgłasza ofert w Biurze Pośrednictwa Pracy.Szybko wyszło by na jaw, jak wielu ludzi w krótkim terminie rezygniuje z pracy w tym przedsiębiorstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
dudzior73 Re: Indesit: Wojna z białymi kołnierzykami 07.05.06, 21:55 Ja tam tyrałem w zeszłym roku 5 miesięcy. Indesit ponoć prowadzi nabór ale "zbiera" świerzaków. A tych co tam pracowali i znają się na robocie nie potrzebują!!!! Manpower nabrał wody w usta a ponoć my czyli ci co byli zwolnieni z powodu likwidacji lini mielibyćmy mieć prace jako pierwsi z listy !!! i du...a . Znowu rolują Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan a co się dzieje z tym kolesiem co go pochlastali? IP: *.chello.pl 07.05.06, 22:01 Jakie są skutki tego zdarzenia dziś? gość wydobrzał? Firma kopsnęła mu operację plastyczną? Atmosfera w firmie się polepszyła? czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś