Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pracuje ktoś w PKO BP SA?

    15.10.05, 19:15
    Na czym polega Wasza praca? Jakie są warunki? I za jakie pieniądze? Z góry
    dzięki.
    Obserwuj wątek
          • Gość: gość Re: Pracuje ktoś w PKO BP SA? IP: *.crowley.pl 19.10.05, 18:02
            Zakres obowiazkow jest dosc duzy. Trzeba wyrabiac plany sprzedazowe (powiem na
            marginesie ze sa one dosc duze) Odpowiedzialnosc za pieniadze ejst orgomna. A
            do tego zalezy w jakim oddziale bedziesz pracowac czy jest tam duzo klientow??
            Bo ja pracowalam w takim gdzie non stop byly ogromne kolejki ludzie sie klocili
            przekrzykiwali gwar nesamowwity. Nie dalo sie normalnie pracowac i o pomylke w
            kasie tzw. brak bylo naprawde nietrudno!! A za to odpowiada sie ze swoich
            pieniedzy. Jesli chodiz o zarobki to poczatkowe sa dosc marne bo 600 netto (cos
            kolo tego ) potem wzrasta gdzies do 900 netto. Ale praca strasznie
            odpowiedzialna i stresujaca Pozdrawiam
          • Gość: pracownik Re: Pracuje ktoś w PKO BP SA? IP: *.orange.pl 19.10.05, 19:03
            Zasadniczo wszystko opisał "gość". Ja mogę tylko dodać, że musisz pzyjąć, iż w
            PKO kolejki są w 80% oddziałów położonych w mieście. Rzeczywiście często
            klienci się kłócą i odgrażają skargami, więc atmosfera dla osoby pracującej "z
            pieniędzmi" niezbyt ciekawa. Odpowiedzialność dotyczy gotówki, którą
            otrzymujesz ze skarbca i oczywiście przyjmujesz od klientów, a polega na tym,
            że manko pokrywasz z własnej kieszeni. Jeśli zostaniesz również skarbnikiem
            (dotyczy małych oddziałów) to odpowiadasz także za skarbiec i bankomat.
            Twoim obowiązkiem jest rónież sprzedaż produktów dla klientów detalicznych
            (RORy, lokaty, kredyty, karty). Wszystko jednak się zmienia, ciśnienie na
            wyniki jest coraz większe, więc nie zdziw się jeśli niedługo będziesz
            musiała "łapać" klientów z sektora małych i średnich przedsiębiorstw oraz
            chętnych na kredyty hipoteczne. Generalnie liczy się tylko sprzedaż, a za
            każdym razem plany są coraz wyższe.
            Atmosfera w pracy zależy od szefa i koleżanek. Generalnie jest tak sobie. Pracy
            jest tyle, że nie ma czasu na pogawędki, kawki itp. A jak trafisz na dyrektora
            wariata, to nie zostanie Ci nic innego jak szukać nowej pracy. Oczywiście
            dotyczy to każdej pracy nie tylko PKO. Jednak w związku z wielkimi ambicjami
            PKO, żeby zostać liderem bankowości pod każdym względem, histeria na punkcie
            sprzedaży sięga sufitu, w efekcie dyrektorami zostają przeróżne monstra.
            Życzę powodzenia i ostrzegam, że sielanka to nie jest.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka