Gość: Pracodawca
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
20.10.05, 08:37
Zwolniliśmy laskę dyscyplinarnie, bo nie rozliczyła się z pieniędzy
firmowych, przelała sobie 2 razy pensję, nie dbała o mienie firmy, nie
wykonywała swoich obowiazków należycie.
Po czym ona złożyła na nas skargę do PIP, że nie chcemy wypłacić jej
ekwiwalentu za urlop. Podczas kontroli próbowałam wyjaśnić, że ona jest nam 2
razy więcej winna niż my jej, mam na to dokumenty itp. Do tego dodam, że nie
jestem w stanie wyliczyć jej urlopu, gdyż ona nie prowadziła ewidencji czasu
pracy (swojej ani niczyjej), a było to jednym z jej obowiązków. Pań z PIP to
nie interesuje, jej się należy, a my swoich praw musimy dochodzić w sądzie.
To jest chore!