Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Socjologia i Studium ekonomiczne

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 18:35
    witam
    na rynku pracy w Polsce nie jest łatwo. Studiuję socjologię dziennie na
    uniwerku i zaocznie jestem słuchaczką w studium ekonomicznym. Czy to jest
    dobre połączenie w perspektywie szukania pracy?
    Pewnie głupie pytanie, ale nie wiem, co chcę robić w życiu. Jestem z tych
    dziewczyn, które w szkole były "dobre ze wszystkiego", nie mam jakiś
    wybitnych talentów. Nie mam też "pleców" w postaci dobrze ustawionych
    rodziców.
    Może ktoś ma jakieś spostrzerzenia, uwagi, cokolwiek. Czy za te 2-3 lata
    będzie szanse na pracę z tymi umiejętnościami i wykształceniem?

    Pozdrawiam
      • Gość: Ewa Jeśli teraz zaczniesz zdobywac doświadczenie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 18:38
        ...(latem praktyki, w roku akademickim praca dorywcza + działalnośc dodatkowa
        typu organizacje studenckie), to z takim wykształceniem będziesz wymiataczem na
        rynku!
        • Gość: monika Re: Jeśli teraz zaczniesz zdobywac doświadczenie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 18:43
          Dzięki Ewo za szybką odpowiedź. Z pracą dorywczą w trakcie trwania roku
          akademickiego to będzie problem- nie wyrabiam się z nauką- a bardzo zależy mi
          na ocenach i stypendium. W grę mogłyby wchodzić tylko "nocki" w hipermarkecie,
          ale chodziłabym nieprzytomna na zajęcia. Tak więc coś kosztem czegoś...

          proszę o więcej komentarzy!
          • Gość: Ewa Jeśli coś kosztem czegoś, to lepiej trochę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 18:48
            ...obniżyc "loty" w nauce, a miec to doświadczenie - przynajmniej z punktu
            widzenia szans na rynku pracy - rozumiem, że są jeszcze inne wartości w życiu.
            W oceny nikt Ci nie będzie patrzył.
            Zresztą ja studiowałam na bardzo dobrych ocenach, też socjologię (a Ty przecież
            byłaś w szkole "dobra ze wszystkiego" - na pewno dasz sobie radę), a jednak
            kończąc studia miałam bite trzy lata (dorywczego) doświadczenia. I żadnych
            problemów ze znalezieniem pracy. Wszystko da sie zrobic - pomyśl, jak się
            zroganizowac i do dzieła.
            • Gość: monika Re: Jeśli coś kosztem czegoś, to lepiej trochę... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 18:55
              obniżyc "loty"- ale za co będę żyć? w moim mieście- białystok, są marne szanse
              nawet na bezpłatne praktyki. Całe wakacje latałam bo różnych firmach i jedyne
              co udało mi się znaleźć to był telemarketing i ankiety.

              A socjologia- cóż, podobno po tym kierunku ma się szeeeerokie perspektywy, ale
              z mojego punktu widzenia wygląda to nieco inaczej...

              Zadając takie pytania na forum, utwierdzam się w przekonaniu, że ktoś mnie
              powinien prowadzać za rękę...
              • Gość: Ewa A od kiedy to żyje się za wyniki w nauce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 19:00
                Czyżby w Białymstoku były takie super stypendia? Ankiety to bardzo dobry
                początek, a na letnią praktykę możesz przyjechac do Warszawy, pod warunkiem, że
                będzie dobrze płatna, a Ty zatrzymasz się u znajomych lub w jakimś akademiku.
    Pełna wersja