Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Zadzwonić czy sobie odpuścić....

    IP: *.dolsat.pl 24.10.05, 23:48
    Witam,
    mam taki dylemat. Otóż ok. 3,5 tyg. temu odpowiedziałam na pewne ogłoszenie,
    które bardzo mnie zainteresowało, fajna firma (dość znana w regionie), ogólnie
    coś, co mnie interesuje. Odzew był po 3 dniach, zaprosili mnie na rozmowę. Na
    rozmowie, prowadzonej przez szefową działu dowiedziłam się, że to dopiero
    pierwszy etap, że będzie drugi z kimś wyżej (jeśli się zdecydują). Odpowiedź
    miała być za dwa dni. Była - pozytywna, zaprosili mnie drugi raz. Pojechałam
    więc drugi raz (ok. 100 km). Druga rozmowa była już zupełnie bez sensu, moim
    zdaniem nic nie wnosząca, w zasadzie powtórka z pierwszej, w dodatku z tą samą
    kobietą (a miała być już z kimś innym). Na koniec tej rozmowy babka
    powiedziła, że mnie zarekomenduje, że osoba która miała prowadzić drugi etap,
    zadzwoni do mnie i zaprosi na etap trzeci. Powtórzyła, że to jest pewne. W
    dodatku pokazała mi dział, przedstawiła pracownikom. Mineły dwa tygodnie...
    nikt od tamtej pory nie zadzwonił... Ehhh zależało mi. Proszę o radę. Czy
    zadzwonić do tej kobiety i spytać ją czy to jeszcze aktualne, czy dać sobie
    spokój, przyjmując że stracili zainteresowanie moją osobą? Dodam że pierwsze
    dwie rozmowy odbyły się w ciągu jednego tygodnia.
    Ja się przychylam do drugiej opcji, ale proszę o opinie, bo mimo wszystko
    ciągle mi zalezy.
      • lilithh Re: Zadzwonić czy sobie odpuścić.... 25.10.05, 00:09
        Skoro Ci zależy to zadzwoń! - co masz do stracenia? Parę groszy na telefon, co
        najwyżej :-)
      • Gość: qwerty Re: Zadzwonić czy sobie odpuścić.... IP: *.derbynet.pl 25.10.05, 00:47
        DZWOŃ!!!!! :-)Wszystko będzie OK.
        • Gość: M.A. Re: Zadzwonić czy sobie odpuścić.... IP: 213.222.195.* 25.10.05, 07:55
          ZADZWON!!
          Mialam podobna sytuacje do Ciebie i odwazylam sie zadzwonic. Bylam na rozmowie
          na poczatku miesiaca,a odpowiedz miala byc do konca miesiaca. No ale nastepny
          sie zaczynal wiec zadzwonilam. Pani z kadr powiedziala,ze nie ma jeszcze
          wynikow rekrutacji,ale na pewno nie omieszka zadzwonic, jesli tylko takie beda,
          obojetnie jaka podejma decyzje co do mnie. Odpowiedzi nie bylo i nie ma do tej
          pory, a minely 2 miesiace:]
          Ale jednak mimo wszytsko radze Ci zadzwonic, moze trafisz na bardziejpowazna
          firme. ( ta moja tez niby byla:/ kilka zakladów produkcyjnych w Polsce i 30 na
          Swiecie:/)
          Pozdrawiam, powodzenia:)
      • Gość: adriana zadzwonić:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 14:45
        oczywiście, że zadzwonić... nie masz nic do stracenia, a możesz tylko wiele
        zyskać
        • Gość: realista Re: szkoda kasy na telefon IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 25.10.05, 15:04
          nie dzwoń.Szkoda kasy.Już przyjeli bratatnka kolegi pani Eli z działu
          marketingu.
          • Gość: dafne do realisty IP: *.dolsat.pl 25.10.05, 22:59
            Hej,
            dzięki za info. Zupełny przypadek, że dowiaduję się o tym z forum, tego bym się
            akurat nie spodziewała.... Smutne to. Ale jeszcze raz dzięki.
            Pozdro
            • altu Re: do realisty 26.10.05, 08:58
              cos mi sie widzi, ze realista rzucil zart, a ty go podjelas.

              zadzwon. lepiej dowiedziec sie, cokolwiek by to nie bylo, od firmy, niz od
              goscia na forum..
              pozdrawiam, zycze powodzenia..
            • Gość: vesna nie czaję IP: *.torun.mm.pl 26.10.05, 10:40
              Hmm, dziwię się, że nie zadzwoniłaś już dzień po obiecanym terminie. W końcu
              przez firmę to może być odebrane jedynie pozytywnie - widac, że Ci zależy. no i
              umawiali sie z Tobą, więc powinnas domagac się dotrzymania umowy ;) Nie rozumiem
              ludzi, którym zalezy, gryza paznokcie ze zdenerwowania a z jakichs powodów nie
              chca po prostu sprawy wyjaśnić :/
              • Gość: sabcia Re: nie czaję IP: 82.139.42.* 26.10.05, 11:00
                ja wczoraj zadzwonilam zeby upomniec sie o obiecana odpowiedz ;-) poniewaz
                dostalam inna oferte i do dzis musialam sie zdecydowac i dzis zadzwonila do
                mnie pani i powiedziala ze w obecnej chwili niestety nie moga mnie zatrudnic-
                powiem szczerze ze nie wiem czy nie pospieszylam ich zbytnio ale
                trudno.Coprawda ta druga oferta jest duzo mniej platna poza tym to tylko staż
                ale wolę to niżąż siedzieć w domu i czekać na telefon, ktorego mogę nigdy nie
                dostać.Poza tym jeśli nawet po stazu nie będę mogła zostać w tym miejscu to
                zawsze mam dodatkowe doświadczenie więc nie ma tego zlego :-)
                Uważam ze lepiej zadzwonic i wiedzieć na czym sie stoi niż czekać w
                nieskończoność
    Pełna wersja