Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic.

    01.10.02, 19:12
    Jestem sobie w Ameryce i szukam pracy jako grafik komputerowy/webmaster.
    Oczywiscie mam wize typu B1/B2, atakuje te wszystkie agencje, pokazuje pikne
    portfolio, strony www, itd. (mam zaliczone stypendium w usa) ale oni mi
    proponuja jedynie freelancera, a jak slysza ze nie mam green card to juz w
    ogoole "red tab" i postrach w oczach. Czy komus sie bedzie chcialo byc
    dobrym wujkiem i uzerac sie z INS by dalo mi zezwolenie na prace?
    I nie jestem w NYC do ktoorego mnie ciagle odsylaja.
    Czy komus sie udalo znalezc full time job w podobnej sytuacji jak moja???
    spasiba.
    Pzdr.
      • Gość: Tutejszy Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic IP: *.ny325.east.verizon.net 01.10.02, 20:29
        Zrezygnuj z pracy na pelny etat i pracuj jako konsultant (freelancer), wtedy
        te firme nie bedzie obchodzic czy masz zielona karte i zezwolenie na prace. Z
        podatkow bedziesz rozliczal sie sam, zamiast W2 firma wystawi ci 1099. Kilka
        razy w miesiacu bedziesz im musial wystawic rachunek (invoice).
        • xoxo Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic 01.10.02, 21:49
          Dzieki!
          Jednakze taki charakter pracy nie zapewni mi przedluzenia wizy (dalej jako
          turysta bez praw?)i po uplywie x czasu trzeba sie bedzie pakowac i fruuu do
          Polski(?)
          Raczej freelancer nie daje powodu by napisac podanie do INS o przedluzenie
          wizy. Ani o zmianie jej statusu.
          Powiedz, ze sie myle...
          • Gość: Tutejszy Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic IP: *.ny325.east.verizon.net 01.10.02, 21:59
            Raczej niewielkie szanse na przedluzenie wizy, musisz sie zastanowic co dla
            ciebie jest wazniejsze , praca czy wiza ?
            • xoxo Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic 01.10.02, 22:12
              No tak.
              Do tej pory moj ideal(naive?)obraz w glowie to:
              wpierw wiza pracownicza, a nastepnie green card.
              W sumie odpowiedz jest taka: byc w tym kraju i pracowac w swoim zawodzie.
              Czyli aby byc na legalu musze znalezc pracodawce.
              Taka troche Arkadia, czy to mozliwe?
              • Gość: Tutejszy Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic IP: *.ny325.east.verizon.net 01.10.02, 22:45
                Niezupelnie, musisz sobie odpowiedziec na pytanie czy chcesz wracac czy tutaj
                zostac. Pierwszorzedna sprawa jest praca, kwestia twego statusu emigracyjnego
                moze ulec zmianie w przyszlosci. Wbrew pozorom mozesz pracowac w swoim
                zawodzie. Wcale nie musisz byc legalnie aby zarabiac pieniadze. Mozesz znalesc
                pracodawce jako konsultant, wtedy twoj status imigracujny zupelnie nie ma
                znaczenia, bo pracodawce nie obchodzi komu placi pieniadze. To wszystko
                kwestia dogadania sie z pracodawca.
                • xoxo Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic 02.10.02, 16:47
                  Dzieki za wszystkie odpowiedzi.
                  W takim razie rzeczywiscie ujme to inaczej: Faktycznie, chce tu zostac dluzej,
                  nawet stac sie "citizen' USA. Poniewaz praca freelancera/konsultanta raczej w
                  tym nie pomoze, dlatego full time praca wydawala mi sie jedynym rozwiazaniem.
                  Czy sa jakies inne? (oprocz slubu ktory jest dla zakochanych/odwaznych).
                  Moze caly czas zle mysle i jest jakas inna droga?
                  Pzdr.
                  • Gość: Pio Mio Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic IP: *.dhcp.uno.edu 02.10.02, 17:18
                    Nie ma, oprocz bardzo egzotycznych typu azyl polityczny, np. zmieniasz wpierw
                    obywatelstwo na nikaraguanskie a potem uciekasz z tego przezartego korupcja i
                    bezprawiem kraju. Troche hiszpanskiego sie przyda.
                    Na bardziej powazna nute to, zwroc tez uwage ze wiza pracownicza (H1B)a
                    sponsorowanie zielonej karty to dwie rozne rzeczy jak ktos jest chetny na
                    pierwsze to nie musi byc na drugie. Dalej, goni cie czas, jak jestes w
                    niedoczasie to kibel. Wielu adwokatow imigracyjnych ma swoje strony internetowe
                    gdzie opisuje wszystko dokladnie, szukaj przez yahoo lub cokolwiek, mozesz tez
                    tam przeczytac rozne "horror stories", jak raz bo halloween sie zbliza.
                    Jestes dziesiec lat pod gore, w tym czasie wszystkie pieniadze co zarobisz
                    wydasz na adwokatow a i tak nie bedziesz pewny jutra. LEPIEJ, popracuj te
                    dziesiec lat nielegalnie, zgromadz kase a potem pomysl, moze Kanada a moze
                    Nikaragua.
                    • xoxo Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic 02.10.02, 17:55
                      Dzieki za info. Nie wyglada to wesolo.
                      • Gość: Tutejszy Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic IP: 65.90.195.* 02.10.02, 19:24
                        Zwroc sie o porade prawnicza do Catholic Charities lub innej organizacji
                        pomagajacej emigrantom, te organizacje nie pobieraja zadnych oplat.
                        • sublustris Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic 02.10.02, 20:07
                          Dzieki, poszukam!
                          Moge zadac osobiste pytanie do Was obu? Jezeli jestescie w USA na stale, to w
                          jaki sposob? Oczywiscie moje obecne polozenie daje taka ciekawosc, moze cos da
                          mi do myslenia. Pzdr.
                          • xoxo Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic 02.10.02, 20:40
                            Ja tam jestem jako turysta, normalnie.
                            Jesli chodzi o te biura dla emigrantow, to faktycznie, musze poszukac lepiej.
                            Do jednego udalo mi sie dodzwonic, ale wykrecili sie odpowiedzia , ze oni
                            pomagaja tylko "immigrants" w szukaniu pracy, a nie takim jak ja.
                            Dzieki za wszystkie odpowiedzi.
                            • Gość: Tutejszy Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic IP: *.ny325.east.verizon.net 03.10.02, 01:05
                              piszcie na tutejszy@hotmail.com
                          • Gość: Pio Mio Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic IP: *.dhcp.uno.edu 04.10.02, 23:17
                            Mam Zone. Jedna z metod ale raczej odwrotna to znaczy lepiej byc baba. Facetowi
                            trudno znalezc babe z papierami. Amerykanki odpadaja, murzynki - lepiej
                            przestan marzyc.
                            • Gość: best Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic IP: *.sfpl.org 09.10.02, 04:44
                              Gość portalu: Pio Mio napisał(a):

                              > Mam Zone. Jedna z metod ale raczej odwrotna to znaczy lepiej byc baba.
                              Facetowi
                              >
                              > trudno znalezc babe z papierami. Amerykanki odpadaja, murzynki - lepiej
                              > przestan marzyc.

                              co to znaczy Amerykanki odpadaja, babka z papierami ??
                        • Gość: A Re: 'full time job' w usa...do xoxo IP: *.biz.rr.com 05.10.02, 14:19
                          Nie pobieraja zadnych oplat ale i gowno wiedza.
                          Zapomnij o takich poradach.
                          Poczytaj przepisy na stronie INS, jezeli juz koniecznie chcesz sie czegos
                          dowiedziec. Potem pytaj adwokatow.
                          I zdecyduj sie czy chcesz byc webmasterem czy projektantem.

                          Bo albo jedno albo drugie. Ja ostatnio NIE zatrudnilem jednego takiego co
                          zaczal mi opowiadac historie jak to on chce sie uczyc i jak to on chce miec
                          ciekawa prace. Naukowa najlepiej.
                          O ile sie nie myle wlasnie mysli o powrocie do Polski.
                          Pomysl co pracodawca mysli. Ja chcialem goscia do pomocy przy sieciach
                          na jakies 15-20 maszyn z XP i routerem cisco. Po prostu. A on mi na to ze on
                          chce do szkoly ictp i szuka sponsora na 30 kola papierow.
                          A ja sobie znalazlem amerykanca - tyle ze z Armenii, madrzejszy jest ode mnie,
                          tez chce sie uczyc, ale uczciwie powiedzial, ze od razu ode mnie nie ucieknie.
                          Tyle ze wiecej musze mu cholera placic. Ale nie musze sie martwic o interes.
                          Moim zdaniem da sie znalesc prace. I H1B. Tylko trzeba pojsc na kompromis.
                          I tak lepszy taki kompromis niz powrot.
                          Pa.

      • munde Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic 01.10.02, 21:11
        udalo znalezc full time job w podobnej sytuacji jak moja???
        > spasiba.

        Sprobuj w srodowisku rosyjskojezycznym?
        Rosjanin to na ogol nie jest "bumaznyj czelowiek"....
      • Gość: SzEFnadSzefow Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 03.10.02, 03:09
        xoxo napisała:

        > Jestem sobie w Ameryce i szukam pracy jako grafik komputerowy/webmaster.
        > Oczywiscie mam wize typu B1/B2, atakuje te wszystkie agencje, pokazuje pikne
        > portfolio, strony www, itd. (mam zaliczone stypendium w usa) ale oni mi
        > proponuja jedynie freelancera, a jak slysza ze nie mam green card to juz w
        > ogoole "red tab" i postrach w oczach. Czy komus sie bedzie chcialo byc
        > dobrym wujkiem i uzerac sie z INS by dalo mi zezwolenie na prace?
        > I nie jestem w NYC do ktoorego mnie ciagle odsylaja.
        > Czy komus sie udalo znalezc full time job w podobnej sytuacji jak moja???
        > spasiba.
        > Pzdr.


        Otoz ci co odpisywali na twoj list na forum mieli dobre intencje ale niestety
        podali ci zle lub niepelne informacje. Jezeli jestes na B1/B2 to tradycyjnie
        po 2-3 miesiacach (niepisane prawo INS) mozesz starac sie o wize pracownicza
        H1B. Twoj pracodawca musi wystawic ci oferte pracy z placa ktora bedzie
        conajmniej standardowa na dane miejsce pracy wedlug departamentu parcy (tzw.
        prevailing wage). Druga czesc pozwolenia to uznanie przez INS ze praca bedzie
        wykonywana w profesjonalmym zawodzie, co musisz udowodnic przedstawiajac
        conajmniej skonczone studia (najlepiej w technologii/zarzadzaniu/naukach
        scislych), opis pracy, swoje wczesniejsze osiagniecia etc. To brzmi
        nieciakawie ale jest do zrobienia przez prawnikow (koszt 2000-3000$ za
        wszystko). Pamietaj ze koniecznie musisz miec skonczone studia, bez studiow
        tej wizy nie dostaniesz.

        Innych wiz pracowniczych nie dostaniesz bo sie na nie kwalifikujesz (J-1, L-1
        etc).

        Teraz napiszmy jakie masz szanse na otrzymanie pracy. Szanse masz praktycznie
        zerowe jako ze sa doslownie setki tysiecy ludzi w USA, ktorzy sa wszelkiego
        rodzaju webmasterami i grafikami i oni maja nie tylko zielona karte ale i
        obywatelstwo. 99% agencji konsultingowych nie bedzie z toba rozmawiac z dwoch
        powodow:

        1. Nie ma pracy
        2. Nie masz pozwolenia na prace


        Sa 2 czy 3 firmy na internecie ktore zasponosoruja ci wize H1B i zrobia twoje
        podatki i payroll jak znajdziesz sobie sam wlasne kontrakty. Poszukaj te firmy
        na necie (zapomnialem jak nazwy).

        Ci ktorzy mowia ci o pracy na 1099 to daja ci bardzo zla porade. Fakt jest
        taki ze jezeli zaczniesz pracowac nielegalnie nawet placac legalnie podatki to
        twoje otrzymanie jakiejkolwiek wizy potem jest ZEROWE, chyba ze sie ozenisz z
        kims kto ma zielona karte lub obywatelstwo.
        • xoxo Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic 04.10.02, 14:35
          Dzieki za obszerne info. Pzdr.
        • Gość: gosc do Szefa IP: *.lsan03.pacbell.net 05.10.02, 05:53
          No czesc Szefie!
          Twoj rozsadny wywod nakazuje mi zadac pytanie, JAK szanowny INS zamierza
          stwierdzic, ze ktos pracuje jako freelancer?
          Moje pytanie traktuje bardzo powaznie, zalozmy ze xoxo zalozy sole
          proprietorship i "wystartuje do wyscigu" pracujac dla kogos wiekszego. Wystawia
          invoice co 2 tygodnie i po nowym roku rozlicza sie z podatku, placac go
          oczywiscie, podajac SS number albo TAX ID number. Dopiero wtedy wielka trojca
          (IRS, SS Office i INS) moga dowiedziec sie ze gosc cos robil, nie?
          Do tego czasu moglby albo w trakcie wykonywania projektu, zaszantazowac
          pracodawce, ze albo go sponsoruja na H1B albo odchodzi, w przypadku zgody
          dostanie zezwolenie na prace i SS number valid for employment with INS
          authorization, wtedy nawet jak wplyna jakies pieniadze po nowym roku na jego SS
          account to i tak nikt nic mu nie powinien zrobic a moze zle mysle?
          - Moze sie myle?
          Kolejne podpytanie:
          Co sie stanie jezeli w przypadku wizji wyexpirowania wizy gosc zlozy
          papiery o change in status na F1? Pomimo ostatniej zmiany przepisow chyba mozna
          aplikowac o taka zmiane i pozostawac w USA legalnie w oczekiwaniu na odpowiedz,
          nie? Dostanie odmowe - odwola sie itp. zawsze to kilka dodatkowych miesiecy
          pobytu.
          Pozatym ja sie pytam gdzie jest record z I-94 o zaznaczeniu "perspective
          student" czy mozna twierdzic, ze sie zaznaczylo i isc w zaparte jezeli sie nie
          zaznaczylo?

          Co Szefie o tym sadzisz?
          Moi znajomi sa w tej samej sytuacji. Przyjechali 3 miesiace temu...

          Ostatnie pytanie...
          Czy uwazasz ze osoba bedaca tutaj na H4 albo F2 nie moze legalnie otwozyc firmy?
          I rozliczac sie na SS not valid for employment?
          Czy np. handel samochodami jest przestepstwem przeciwko przepisom o nielegalnym
          zatrudnieniu???? A co jezeli otworzy sie sklep ? (wszystko w ramach jednej
          dzialalnosci gospodarczej, bez pracownikow, workers comp exempt)

          No Szefie czekam na odpowiedz....
          Moze pomozesz parze studentow z Polski...
          Nie chca tutaj byc nielegalnie, maja wyzsze wyksztalcenie,(magisterium) szkoda
          ich posylac z powrotem.

          Pozdrawiam serdecznie,
          gosc.

          • Gość: SzefnadSzefow Re: do Szefa IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 08.10.02, 21:33
            Gość portalu: gosc napisał(a):

            > No czesc Szefie!
            > Twoj rozsadny wywod nakazuje mi zadac pytanie, JAK szanowny INS zamierza
            > stwierdzic, ze ktos pracuje jako freelancer?
            > Moje pytanie traktuje bardzo powaznie, zalozmy ze xoxo zalozy sole
            > proprietorship i "wystartuje do wyscigu" pracujac dla kogos wiekszego.
            Wystawia
            >
            > invoice co 2 tygodnie i po nowym roku rozlicza sie z podatku, placac go
            > oczywiscie, podajac SS number albo TAX ID number. Dopiero wtedy wielka
            trojca
            > (IRS, SS Office i INS) moga dowiedziec sie ze gosc cos robil, nie?



            Oni wcale nie musza sie dowiadywac. IRS nie obchodzi czy jestes legalny czy
            nie, poniewaz ciebie traktuja jako legalnego jezeli chodzi o podatki. Masz
            placic i tyle, reszta ich nie obchodzi. Jezeli chodzi o INS to oni cie nie
            musza scigac ani nic ci udawadniac -TY IM MUSISZ UDOWODNIC ze nie pracowales
            nigdy na czarno jezeli chcesz miec pozniej legalna wize. Jezeli oklamiesz ich
            i nie powiesz im ze pracowales nielegalnie to otrzymales wtedy dana wize od
            nich w sposob nielegalny. Tzw. "burden of proof" jest po twojej stronie.


            > Do tego czasu moglby albo w trakcie wykonywania projektu, zaszantazowac
            > pracodawce, ze albo go sponsoruja na H1B albo odchodzi, w przypadku zgody
            > dostanie zezwolenie na prace i SS number valid for employment with INS
            > authorization, wtedy nawet jak wplyna jakies pieniadze po nowym roku na jego
            SS
            >
            > account to i tak nikt nic mu nie powinien zrobic a moze zle mysle?
            > - Moze sie myle?



            Szantazowac pracodwacy nikt nie bedzie, chyba ze koles robi w SAP czy
            PeopleSoft i jedyna osoba w firmie ktora zna modyfikowanie specjalnie moduly.
            Jako grafik czy administrator to poszantazowac co najwyzej moze sprzataczke.
            Powiedz mi natomiast w jaki sposob ten gosciu by wogole dostal tam prace ?
            Przeciez nie ma pozwolnia i kolo sie zamyka. Jezeli zacznie pracowac
            nielegalnie to nie dostanie H1_b nawet zeby pracodawca go chcial sponsorowac.
            SS z work authorization nie dostanie nigdy, chyba ze by mial zielona karte.
            Dostanie standardowe SS z napisem "valid for employment with INS authorization
            only".


            > Kolejne podpytanie:
            > Co sie stanie jezeli w przypadku wizji wyexpirowania wizy gosc zlozy
            > papiery o change in status na F1? Pomimo ostatniej zmiany przepisow chyba
            mozna
            >
            > aplikowac o taka zmiane i pozostawac w USA legalnie w oczekiwaniu na
            odpowiedz,
            >
            > nie?


            Tak mozna zlozyc wniosek o zmiane statusu i oczekiwac w kraju na decyzje ale
            zeby zlozyc taki wniosek to trzeba miec formularz I-20 wypelniony przez
            uniwerek, a zeby go dostac to trzeba miec kase na koncie, zlonone aplikacje na
            studia etc.



            Dostanie odmowe - odwola sie itp. zawsze to kilka dodatkowych miesiecy
            > pobytu.
            > Pozatym ja sie pytam gdzie jest record z I-94 o zaznaczeniu "perspective
            > student" czy mozna twierdzic, ze sie zaznaczylo i isc w zaparte jezeli sie
            nie
            > zaznaczylo?


            I-94 nie ma nic z tym wspolnego, jako ze to twoj papier na tzw. entry/exit i
            nic wiecej. Otzrymanie statusu w kraju jest inne niz otrzymywanie wizy poza
            krajem i przekraczanie granic. Pozatym jak wyzej napisalem F-1 to nie taka
            latwa sprawa obecnie.




            > Ostatnie pytanie...
            > Czy uwazasz ze osoba bedaca tutaj na H4 albo F2 nie moze legalnie otwozyc
            firmy
            > ?
            > I rozliczac sie na SS not valid for employment?
            > Czy np. handel samochodami jest przestepstwem przeciwko przepisom o
            nielegalnym
            >
            > zatrudnieniu???? A co jezeli otworzy sie sklep ? (wszystko w ramach jednej
            > dzialalnosci gospodarczej, bez pracownikow, workers comp exempt)
            >
            > No Szefie czekam na odpowiedz....
            > Moze pomozesz parze studentow z Polski...
            > Nie chca tutaj byc nielegalnie, maja wyzsze wyksztalcenie,(magisterium)
            szkoda
            > ich posylac z powrotem.
            >
            > Pozdrawiam serdecznie,
            > gosc.


            Firme moga otworzyc, np. DBA (doing business as) lub korporacje, moga byc
            wlascicielami firmy natomiast NIE MOGA DLA FIRMY PRACOWAC. Na tym znowu kolo
            sie zamyka.

            Pozdrawiam :)
        • Gość: Gosc Do szefa 2. IP: *.lsan03.pacbell.net 05.10.02, 06:06
          Zapomnielem jeszcze zapytac dlaczego uwazasz ze praca na 1099 jest bledem?
          Coz jest w tym zlego? Z punktu widzenia INS-u oczywiscie.
          Czy INS traktuje inaczej osoby, ktorym placila jedna firma, od innych, ktorym
          placilo wiele firm, (co wystepuje w sutuacji kiedy prowadzi sie prawdziwa,
          komercyjna dzialalnosc uslugowa)
          Czy sa na ten temat przepisy, do ktorych moglbys nas odeslac?

          I jeszcze jedno, czy firma majaca dochody oficjalnie przekraczajace powiedzmy
          80.000 rocznie, ale bedaca sole proprietorship, zalozony w zasadzie tak jak
          tutaj pisze - czyli przez osobe nie majaca prawa do pracy, moze sponsorowac
          studenta na H1B???

          Cholera ,
          Niedlugo oddychac tutaj nie bedzie mozna bez ich - kurwa zgody.

          Pozdrawiam.
          • Gość: SzefnadSzefow Re: Do szefa 2. IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 08.10.02, 21:38
            Gość portalu: Gosc napisał(a):

            > Zapomnielem jeszcze zapytac dlaczego uwazasz ze praca na 1099 jest bledem?
            > Coz jest w tym zlego? Z punktu widzenia INS-u oczywiscie.
            > Czy INS traktuje inaczej osoby, ktorym placila jedna firma, od innych,
            ktorym
            > placilo wiele firm, (co wystepuje w sutuacji kiedy prowadzi sie prawdziwa,
            > komercyjna dzialalnosc uslugowa)
            > Czy sa na ten temat przepisy, do ktorych moglbys nas odeslac?



            1099 nie jest bledem jezeli masz staly pobyt w USA czy obywatelstwo, natomiast
            jezeli jestes na wizach turystycznych czy pracowniczych to praca 1099 jest
            nielegalna i na tym polega jej blad. Nie chce cie zniechecac, powiem wiecej na
            1099 mozesz i 20 lat pracowac i nikt ci nic nie zrobi, mowie tylko ze bedzie
            to praca nielegalna.




            > I jeszcze jedno, czy firma majaca dochody oficjalnie przekraczajace
            powiedzmy
            > 80.000 rocznie, ale bedaca sole proprietorship, zalozony w zasadzie tak jak
            > tutaj pisze - czyli przez osobe nie majaca prawa do pracy, moze sponsorowac
            > studenta na H1B???
            >
            > Cholera ,
            > Niedlugo oddychac tutaj nie bedzie mozna bez ich - kurwa zgody.
            >
            > Pozdrawiam.


            To zalezy od INS, zwykle musialbys przedstawic papierki z IRS dotyczace tej
            firmy i ile zarobila w przeciagu kilku lat (pokazac ze firma nie jest nowa
            lecz juz dziala kilka lat i prowadzi dochodowa dzialalnosc). I tu nie ma
            jakiejs granicy ile ta firma zarabiala. Oczywiscie nie moze byc tak ze firma
            zarabia 80K a chce ci placic 100K rocznie, takie cudo nie przejdzie.

            Od nowych firm INS zwykle wymama dowodu zrodla finansowania lub dowodu ze
            praca danego pracownika przyczyni sie do przyszlosciowego wzrostu firmy (ale
            obecnie bez dowodu zrodla finansowania sie nie obejdzie).

            Pozdrowko
        • Gość: Pio Mio Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic IP: *.dhcp.uno.edu 05.10.02, 21:58
          Uczciwie ostrzegam, ze zupelnie czarno na bialym pisane prawo INS mowi ze jak
          wystapisz o zmiane z B1/B2 na H1B wczesniej niz szesc miesiecy od wjazdu to
          dostajesz odmowe plus zakaz wjazdu na 3-10 lat, bo znaczy to za twoja prawdziwa
          intencja nie byla turystyka ale szukanie pracy czyli klamales na aplikacji
          wizowej. Jestes gleboko w szambie. Gdy wystapisz o zmiane po 6 miesiacach to
          mozesz dostac albo i nie. Przyznaje, ze prawnicy maja swoje krecie sposoby aby
          ta regule ominac. Koszt $3000+. Praktyczny, choc dla osob o silnych nerwach,
          sposob jest taki po prostu wziac papiery na H1B i wrocic i dostac normalna
          droga w konsulacie, trwa to nie tak dlugo, na dobra sprawe o wiele krocej niz
          zmiana jednej wizy na druga.
          • Gość: SzefnadSzefow Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 08.10.02, 21:40
            Gość portalu: Pio Mio napisał(a):

            > Uczciwie ostrzegam, ze zupelnie czarno na bialym pisane prawo INS mowi ze
            jak
            > wystapisz o zmiane z B1/B2 na H1B wczesniej niz szesc miesiecy od wjazdu to
            > dostajesz odmowe plus zakaz wjazdu na 3-10 lat, bo znaczy to za twoja
            prawdziwa
            >
            > intencja nie byla turystyka ale szukanie pracy czyli klamales na aplikacji
            > wizowej. Jestes gleboko w szambie. Gdy wystapisz o zmiane po 6 miesiacach to
            > mozesz dostac albo i nie. Przyznaje, ze prawnicy maja swoje krecie sposoby
            aby
            > ta regule ominac. Koszt $3000+. Praktyczny, choc dla osob o silnych nerwach,
            > sposob jest taki po prostu wziac papiery na H1B i wrocic i dostac normalna
            > droga w konsulacie, trwa to nie tak dlugo, na dobra sprawe o wiele krocej
            niz
            > zmiana jednej wizy na druga.


            To nie brzmi sensownie, zawsze to bylo niepisane prawo mowiace po 2-3
            miesiacach mozna zmienic na H1-B jako ze na wizie B1-B2 i tak nie mozna byc
            dluzej niz 6 miesiecy. Moze sie myle.
            • xoxo Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic 08.10.02, 22:04
              Mnie tam ktos z INS przez telefon (pare miesiecy temu) powiedzial ze wizy
              turystyczne byly do roku max, teraz po wrzesniu zmieniono na 6 miesiecy max.
              • Gość: frank Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic IP: *.biz.rr.com 09.10.02, 17:29
                no, no.
                To nie po 9.11 tylko w kwietniu tego roku. Chyba propozycja opublikowana
                przez INS 14 kwietnia. Dotyczy skrocenia maxymalnego czasu pobytu na wizie
                B1/B2 z 12 miesiecy na 6. Ten przepis wszedl w zycie wraz z drugim mowiacym o
                mozliwosci zmiany statusu tylko w przypadku poinformowania oficera INS na
                granicy o checi podjecia nauki na terenie USA. Wtedy tez trzeba zaznaczyc
                pozycje "perspective student" na I-94 i przypilnowac aby na tym oderwanym
                kawalku I-94 byla adnotacja urzednika. Wtedy tez mozna wystepowac o change
                of status na F1. Wizy turystyczne wbijaja zwykle na miesiac, chyba ze poda im
                sie plan pobytu, z ktorego wynika, ze dluzszy czas jest niezbedny.
                To loteria. Zalezy od tego, przez ktore przejscie sie przekracza granice.
                Wcale nierzadko wbijaja tez 6 miesiecy.
                • xoxo Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic 09.10.02, 18:27
                  No tak, chodzilo mi ze po wydarzeniach 9.11 postanowili zmienic ale dokonalo
                  sie to pozniej, jakos tak na wiosne-tak mi przynajmiej powiedziano w INS. Ale
                  nie to istotne.
                  OK ja mam F1 (pre)wize w paszporcie wazna na kolejne 5 lat i to oznacza ze
                  teraz to ja nic nie moge z tym zrobic bo na granicy do lba mi nie przyszlo by
                  zaznaczac jakies podpunkty jako B1/B2? To juz nawet jak wysle do INS o zmiane
                  statusu na np F1 to musze wracac do Polski i wjechac na F1 ponownie? Pzdr.
                  • Gość: frank Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic IP: *.biz.rr.com 11.10.02, 15:37
                    Hmmm ,
                    Interesujaca sytuacja.
                    Nie wiem.
                    Po prostu zapytalbym sie w INS.
                    Ale osobiscie i najlepiej u TRZECH roznych osob. Dodatkowo jeszcze zapytalbym
                    sie prawnika i chancelora na uczelni.
                    Bo moze sie okazac ze skoro planowales nauke ZANIM otrzymales B2 i masz promese,
                    to mozna otrzymac zgode na change of status. Ale te przepisy regulujace
                    sprawy zmiany statusu B2/F1 mowia o osobach ktore wjechaly do USA po kwietniu
                    2002. Ty zas w zasadzie masz decyzje INS. PRZED wjazdem. No nie?
                    A jak jestes na miejscu to moglbys argumentowac, ze teraz byles turystycznie
                    ale poniewaz chcesz podjac nauke teraz i chcesz zaoszczedzic pieniedzy i szkoda
                    Ci tez czasu, wiec zamiast wracac i wyjezdzac moglbys pozostac.
                    Ponadto ja uwazam, ze nalezy sie lepiej przygladnac tej twojej promesie na F1.
                    Bo coprawda jest przepis, ze nie mozna miec 2 statusow rownoczesnie ale jak sie
                    ma decyzje, to moze oni sie wyjatkowo zgodza ?????
                    Mnie sie wydaje, ze absolutnie powinienes sprobowac ten status zmienic.
                    Mysle ze ta sytuacje daje pewna nadzieje na pozytywne rozpatrzenie sprawy.
                    PS. Krotkie pytanie. Jak to dali Ci F1 na 5 lat? To dziwne. Jestes pewien ze
                    masz date zakonczenia waznosci tej wizy?! Wiza F1 expiruje tylko jezeli
                    przerwie sie nauke a nie po okreslonym czasie.

                    Trzymam kciuki.

                    ______________________

                    INS jest jak Bog.
                    Daje i odbiera.
                    ______________________

                    • xoxo F1 11.10.02, 18:28
                      Tak, powoli zaczynam myslec ze jestem jedyna osoba co ma F1 w paszporcie na
                      okragle 5 lat. Nawet urzednik w konsulacie pokiwal glowa gdy wydawal mi
                      ostatnio wize turystyczna. Jak ktos jeszcze zostal tak "obdarowany" przez
                      konsulow to fajnie. Dzieki za wszytkie info.
                    • xoxo Re: 'full time job' w usa...prosze mnie oswiecic 11.10.02, 18:35
                      Gość portalu: frank napisał(a):

                      Jestes pewien ze
                      > masz date zakonczenia waznosci tej wizy?! Wiza F1 expiruje tylko jezeli
                      > przerwie sie nauke a nie po okreslonym czasie.

                      Hmm, teraz ja nie bardzo rozumiem, F1 expiruje poniewaz jest data waznosci
                      podana na prewize-moi znajomi studenci z czasow mego stypendium w usa,
                      zostajacy dluzej niz pol roku musza ja sobie przedluzac...

                      Pozdrawiam
                      >
                      >
                      >
                      > ______________________
                      >
                      > INS jest jak Bog.
                      > Daje i odbiera.
                      > ______________________
                      >
    Pełna wersja