6x9 Re: W Polsce zabraknie ponad 4 mln rąk do pracy 06.11.05, 22:12 zlikwidujmy kupione renty, a w ostateczności sprowadzmy muzułmańskich arykanów lub arabów oni nam poprawią statystyke, tylko że będziemy mieli drugi Paryż hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacunio Re: W Polsce zabraknie ponad 4 mln rąk do pracy IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 06.11.05, 22:12 terefere Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex Re: W Polsce zabraknie ponad 4 mln rąk do pracy IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.05, 22:20 myślę że sposobem mogłobybyć ogłoszenie stanu wojennego w 1981 to dało rezultat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomasso Re: W Polsce zabraknie ponad 4 mln rąk do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 22:26 Taki mały przykład z własnego podwórka. Oboje z żoną skończyliśmy studia. Ona pracowała rok w Uniwersyteckim Biurze Karier (praca normalna a pensja stażysty - 450 zł) A ja robię aplikację sądową - polega to w skrócie na tym, że pracuje się w sądzie za darmo + nauka i szkolenia i tak przez 3 lata, a co jakiś czas słyszę jaki to ze mnie szczęściarz że tak prestiżową pracę wykonuję. Obecnie szanse na etat po skończeniu aplikacji są minimalne. Wobec braku możliwości utrzymania się znalazłem żonie pracę w Szkocji i jedynie dzięki temu jesteśmy w stanie spłacać kredyt studencki i jako tako funkcjonować. Pewnie że byśmy chcieli dzieci, tylko że obecnie ich utrzymanie i wychowanie jest zwyczajnie niewykonalne. Chyba że rzucimy w cholerę ten rąbnięty kraj i zdecydujemy się na wspólny wyjazd do Szkocji. To smutne ale innego wyjścia na posiadanie rodziny i normalne życie nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KJ_P Re: W Polsce zabraknie ponad 4 mln rąk do pracy IP: *.ibch.poznan.pl 09.11.05, 18:54 nie rozumiem co masz na mysli piszac "chyba ze sie zdecydujemy ... "? a masz wybor ? ja pracuje nad wyjazdem do USA bo mam takie kontakty ale wolabym w UE bo to zawsze blizej na cmentarz we wszyskich swietych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doopa Co za DEBIL wymyślił taki system emerytalny IP: *.fn.pl 06.11.05, 22:33 jak obecnie? Czy ten idiota nie wiedział, że wielkość populacji ludzkiej jest cykliczna (występują wahania)? Przepis na niezawodny system emerytalny niezależny od liczebności populacji jest następujący: 1. każdy człowiek posiada indywidualne konto emerytalne i wpłaca WYŁĄCZNIE na SWOJĄ przyszłą emeryturę a nie na czyjąś (warunek podstawowy) 2. zlikwidowanie obowiązku ubezpieczania się, jeśli ktoś chce mieszkać na stoarość w slumsie to nikomu nic do tego a nie tak jak teraz na siłę haracz płacić 3. zlikwidowanie instytucji ZUS bo ona pełni taką samą funkcję w państwie jak pasożyt w organiźmie (żeby nie powiedzieć: nowotwór) a tym samym ograniczyć biurokrację do niezbędnego minimum 4. kapitalizacja gromadzonych funduszy wg stopy wolnej od ryzyka bądź z ryzykiem śladowym np. w obligacjach wieloletnich. 5. DZIEDZICZENIE W 100% ZGROMADZONYCH ŚRODKÓW przez spadkobierców w sytuacji gdy ktoś nie dożyje do emerytury (a obecnie jest tak, że zus zabiera dla siebie). I teraz załóżmy taką sytuację: człowiek pracuje załóżmy od 21. do 65. r.ż. czyli 45 lat i wpłaca sobie co miesiąc regularnie 200pln (dwieście - po co więcej?) na własną emeryturę. 40 lat to 540 miesięcy czyli łącznie wpłacone zostanie 108000pln Przy założeniu kapitalizacji (wg procentu składanego) nawet przy najbardziej pesymistycznym założeniu 1% stopa bez ryzyka (a jest wyższa, obecnie 4.4%) to ten kapitał się przynajmniej o te kilkanaście procent zwiększy. Powiedzmy, że to będzie 140000pln i teraz powstaje problem jak oszacować długość własnego życia. Załóżmy, że jakoś ten problem się rozwiąże i człowiek oszacował, że pożyje do 80-tki czyli 15 lat na emeryturze, czyli 180 miesięcy; to mu daje emeryturę w wysokości 600pln na miesiąc. Wpłacał 200 a dostaje 600 - to się nazywa WYDAJNOŚĆ i nie obchodzi tu nikogo aktualna liczebność populacji. A oczywiście przy wpłatach wyższych emerytura również proporcjonalnie wyższa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doopa Powstaje pewien problem jednak IP: *.fn.pl 06.11.05, 22:37 niektórzy nie dożyją zanim zdążą pobrać wszystkie swoje pieniądze a z kolei inni przeżyją więcej niż zakładali i dla nich zabraknie; dlatego mógłby powstać taki fundusz pomostowy aby dodawać tym, którym brakuje z pieniędzy tych, którym zostało a dopiero jeśli będzie nadwyżka to odziedziczyć ją może rodzina. Uważam, że bardzo sensowne rozwiązanie i na pewno lepsze niż obecnie. Trzeba by jeszcze uwzględnić jakieś koszty zarządu tymi środkami gromadzonymi przez lata i tu musiałaby być jakaś opłata ale ustalona procentowo od deklarowanych wpłat. Czy ktoś tu widzi jakiś minus bo ja nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docent Re: Powstaje pewien problem jednak IP: *.chello.pl 06.11.05, 22:44 Minus jest taki że nieroby i roszczeniowcy których jest większosć zawsze wybiorą system który pozwoli pasożytować na tych którzy coś wnoszą/ To właśnie minus "dupokracji" - jeśli bezrobotnych, urzędasów, rencistów w dresach i innych nierobów jest dużo więcej od ludzi realnej pracy to zawsze poprą kaczo-leppkie rozwiązania pozwalajace na pasożytowanie na innych. Odpowiedz Link Zgłoś
pawelkrzyzanowski Jest na to rozwiązanie 06.11.05, 22:55 Temy miała służyć reforma społeczna 1999 roku. Chodziło o to, że wszyscy, którzy wejdą od tego okresu na rynek pracy mieliby zarabiać wyłącznie na siebie. Wcześniejsi pracownicy, tzn. ich emerytury, trudno, musieliby być dotowani z budżetu, choć oni przecież też coś wytworzyli przez te kilkadziesiąt lat swojej pracy. Dzisiaj ludzie z roku 1999 mieliby już 6 lat stażu i 6 lat odłożonych emerytur. Wtedy żadne dresy, lumpy, kanciarze, oszuści i obiboki nie mieliby szans. Wtedy żadne wyże czy niże demograficzne nie stanowiłyby problemu. Wiadomo jednak, że tak jednak nie jest i nie będzie, bo państwo i władze zawsze wolały zwalić problem na karb przyszłych pokoleń, zamiast prowadzić konsekwentną politykę społeczną. I to niezależnie kto jest u władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 Ty się odwal od hierarchów Kościołów wszelakich!! 06.11.05, 23:05 Gość portalu: docent napisał(a): > Minus jest taki że nieroby i roszczeniowcy których jest większosć zawsze > wybiorą system który pozwoli pasożytować na tych którzy coś wnoszą/ > To właśnie minus "dupokracji" - jeśli bezrobotnych, urzędasów, rencistów w > dresach i innych nierobów jest dużo więcej od ludzi realnej pracy to zawsze > poprą kaczo-leppkie rozwiązania pozwalajace na pasożytowanie na innych. Nie imputuj nam że jesteśmy trutniami. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kretos Re: Powstaje pewien powazny problem jednak IP: *.comarch.pl 08.11.05, 18:06 Jedna wojna i skladki zbierane przez cale zycie szlag trafia. Fakt, ze spora czesc przyszlych emerytow ginie nie zmienia faktu, ze zostaje cala armia ludzi wystrychnietych na dudka przez los... Wyobraz sobie ze urodziles sie w roku 1880, w 1939 miales juz 59 lat i czekales na swoja emeryture, na koncie lezalo juz powiedzmy 80 tys.... W 45 masz 64 lata, jestes starym czlowiekiem bez sil do pracy i nie masz nic... Odpowiedz Link Zgłoś
antidotumm Re: Co za DEBIL wymyślił taki system emerytalny 06.11.05, 22:55 Tezy artykulu wydaja mi sie naciagane i pisane przez osobe o miernych horyzontach. Nowe technologie, robotyzacja procesow pracy - zastapia w najblizszym w ogromnym stopniu ludzka prace. Co z tego ze obecnie mamy na rynku pracy wymarzony Wyz Demograficzny, skoro bezrobocie siega 20% i obejmuje glownie mlodziez? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marzena Dziecko, system emerytalny w 100% prywatny, IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 07.11.05, 16:00 o którym piszesz tak natchnienie, a który zastosowano w Chile już na początku lat 70', a więc mamy już ponad 30 lat jego funkcjonowania - więc można wyciągać jakieś wnioski, ma kilka negatywów. Do najwazniejszych nalezy nieodporność na inflację - np. w czasie załamania ekonomicznego w Ameryce Łacińskiej w latach 80 wartość pieniędzy złożonych na kontach emerytalnych spadła w ciągu ok. dwóch lat o 30-40%!!! Następna rzecz, o którą np. cały czas się rozbijała próba reformy Social Security w USA, tak, aby był on prywatny: jako 'państwowy', wydatki własne [czyli na budynki, spinacze, papier biurowy, wynagrodzenia urzedników itd.] Social Security wynosiły zaledwie pół procenta (0,5%) wartości złożonych środków. A w Polsce, wydatki własne ZUS wynoszą 3% środków. Natomiast koszty płacone przez składającego pieniądze w prywatnych firmach emerytalnych wynoszą zwykle kilkanaście procent! Pamiętasz np. reklamę OFE Bankowego z 1999 roku, kiedy się okazywało, że np. w pierwszym roku wydatki na ich koszty własne wynoszą aż 25% środków??? W polskich OFE teraz ustawowo zmuszono ich do tego, ze nie mogą pobierać więcej niż 7% [a w piątym roku 4%], co jednak wciąż oznacza kilkukrotnie wyższą kwotę traconą bezpowrotnie. Kolejna rzecz: np. w Chile minimalna kwota, jaką musisz odkładać na wlasną emeryturę wynosi 10% zarobków brutto. To by sprawilo, ze np. moja emerytura wyniosłaby (mam 1200 brutto) przy 35 latach wplacania (bo się jest bezrobotnym) przy 4% zysku po 45 latach w dzisiejszej wartosci pieniądza (uwzględniajac ostroznie przeciętnie 3% inflacji) to jest ok. 75 tys. zl, podzielone na 20 lat, ile będe jeszcze zyła, to jest ok. 312 zł miesięcznej emerytury BRUTTO. Stać by cię bylo na to?? Mnie się wydaje, że to trochę mało kasy na miesiąc (wg wartosci realnej na dzis). To wlasnie z tego powodu istnieje nierówność pomiędzy tym, ze ci, ktorzy mniej wplacają, maja doplaty do wysokosci placy minimalnej. I tak dalej... Chetnie porozmawiam, bo temat jest bardzo szeroki. Przy okazji: nie jestem oczywiscie za systemem 'panstwowym' w calosci. Jednak zalozenia reformy emerytalnej rozpoczęte w 1999 r. uwazam za sluszne: aby zdywersyfikowac ryzyko, część kasy idzie do 'wirtualnego' w pewnym sensie konta 'panstwowego', reszta do prywatnego OFE. Byłabym nawet za tym, aby zwiększyć udział kont prywatnych - jednak nie całkowicie, max. do 10-20% kwoty płaconej na skladkę emerytalną. Tylko ze to wyjscie wydaje sie nierealne, bo nie bedzie za co placic emerytury ludziom, ktorzy ja dostaja obecnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pawelkrzyzanowski Zupełnie nie rozumiem naszych władz 06.11.05, 22:48 Zupełnie nie rozumiem naszych władz. Burzą się, że w Holandii jest eutanazja, a w Polsce to niby co. Narodowy Fundusz Zdrowia najchętniej by emerytów i wszytkich ludzi po 65 roku życia wysłał i tak do piachu, bo nie ma pieniędzy, a gdzie humanizm, ludzka godność, przyzwoitość i sprawiedliwość ? Przecież Ci ludzie zapracowali całym swoim życiem na godną starość. Większość z nich ciężko pracowała i tworzyła jakiś tam kapitał narodowy. Dlatego jak słyszę biadolenie demografów i polityków na temat spadającego przyrostu naturalnego to dostaję białej gorączki. Chamy, egoiści i popaprańcy, którzy zamiast stworzyć instrumenty sprawiedliwej polityki społecznej wolą wszystko zrzucić na karb przyszłych pokoleń. A od czego miała być właśnie reforma społeczna 1999 roku ? Odpowiedz Link Zgłoś
tanew Re: W Polsce zabraknie ponad 4 mln rąk do pracy 06.11.05, 22:49 No i bardzo dobrze niech sie wszyscy pomartwią. Ja jutro własnie spieprzam za granicę. Pracowalem 3 lata na pół etatu- pracując za caly- szef mówił jestes młody masz czas, powinienes i tak byc mi wdzieczny, że na czas dostajesz pieniądze (440zł) - firma budzetowa. Nikt po mnie nie bedzie płakał bo po co zostaja na moim miejscu dwaj emeryci (a niech dorobia sobie a co) i jeden co ma cały etat i tu zarabiał 3X tyle co ja (tzw. specjalista doradca). Nie zal mi niczego- bo ten kraj mnie nie potrzebuje. I pewnie bedę jeszcze zgrzytał zębami, psioczył na innych ale przynajmniej za godziwe pieniądze. Mój wyjazd jest niesety jedynym wyjściem z sytuacji, żeby załozyc rodzinę i wynająć mieszkanie, bo jak na razie mój kraj nie był mi w stanie dac takiej mozliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
pawelkrzyzanowski Zgadzam się z Tobą w 50 % 06.11.05, 23:05 No cóż, masz rację. Artykuł jest nietrafiony. W dobie powszechnego bezrobocia i wyzysku pracowników w Polsce pisanie o braku rąk do pracu trąci wręcz prowkacją. No i dobrze niech zabraknie rąk do pracy. Niech pracodawcy wyzyskiwacze dowiedzą się troszkę o ludzkiej godności. Sam chętnie popracuję nawet po 65 roku życia, byleby była godziwa praca. Natomiast co do Twojego wyjazdu ? Cóż, Polska dała ci wykształcenie, którego owoce będzie zbierał kto inny. Przyjedziesz najwyżej z powrotem jako ten syn marnotrawny, jak Ci na Zachodzie nie wyjdzie. I nasze wazeliniarskie władze przyjmą Cię z powrotem jako przyjmują wszystkich, którzy wyjechali do RFN w latach 80-ych i teraz mienią się wielkimi patriotami (z podwójnym obywatelstwem oczywiście, bo zawsze może się przydać). Ja nie mogłem wyjechać do RFN w latach 80-tych, bo nie miałem pochodzenia po wujku dziadka. Musiałem siedzieć tu i tworzyć naszą Polskę przez tę szarą rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J_P Re: Zgadzam się z Tobą w 50 % IP: *.ibch.poznan.pl 09.11.05, 19:01 czemu uwazasz ze jak ktos "dostal wyksztalcenie od Polski" to powinien sie dla kraju poswiecic i tu panszczyzne odrabiac ? - jesli wyjade z wyksztalceniem chemika jako analityk od kursow i rynku to jestem cos winny czy nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zal tego sluchac Re: W Polsce zabraknie ponad 4 mln rąk do pracy IP: 129.43.37.* 07.11.05, 02:17 Zal mi tego sluchac.... Patrze na rodzine mojego meza i sie dziwie ze gospodarka polska jeszcze egzystuje: Przyklady: 1. Jego ojciec przepracowal 35 lat i od 10 lat jest na emeryturze 2. Jego matka przepracowala do 45 roku zycia (minus 3 lata nieskladkowe na opieke nad dziecmi) i od 21 lat jest na rencie chorobowej (3lata) lub emeryturze 3. Ich ziec przepracowal wszystkiego (z wojskiem (2 lata) i zwolnieniem lekarskim 18 miesiecy)dokladnie 10 lat, potem byl na rencie inwalidzkiej przez 15 lat- a gdy mu sie zmarlo 5 lat temu ZUS wyplaca rente rodzinna na 3 dzieci ( 2 splodzona juz po diagnozie , najmlodsze dziecko ma teraz 7 lat- wiec pewnie kolejne 15 lat renty sie nalezy.......) 4. Synowa: skonczyla szkole zawodowa(piekarz), przepracowala rok i urodzila pierwsze dziecko- macierzynski, wychowawczy- powrot do pracy na 18 miesiecy. Stracila prace pod koniec 1989 roku z wlasnej glupoty ( bo co jej majster bedzie mowil w robocie co ma robic.......) i tutaj jezeli pamietam zaczela sie kuroniowka (miala przerwe pracowala 10 miesiecy na pol etatu na portierni) ciaza drugie dziecko (2 babcie do opieki na dziecmi i polniesprawny maz) ale ona juz nie pracowala. I tylko slyszalam, ze ona to za 900 zl do roboty nie bedzie chodzila jej praca jest warta znacznie wiecej.... Potem coraz wieksze problemy z mezem (zdrowotne) i kolejna ciaza i widoczny wstret do pracy I tylko slyszalam jak tak taka bieda moze im sie dziac- dziadkom bo przeciez przepracowali tyle.....lat i teraz razem prawie 3000 emerytury to przeciez zlodziejstwo ze strony panstwa, no a corce sie taka krzywda dzieje i panstwo ma teraz finasowo utrzymac ja i jej dzieci przeciez tak nie moze byc .... W mojej rodzinie sami idioci- wszyscy pracuja i pracowali cale zycie i nie maja wielkich oczekian od panstwa i pretensji A ja sama pracowalam i pracuje cale moje zycie i stac mnie bylo tylko na jedno dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doopa człowiek powinien SAM NA SIEBIE pracować! IP: *.fn.pl 06.11.05, 22:57 A pasozyty należy tępić. To samo z służbą zdrowia: każdy przedsiębiorca płaci miesięcznie ponad 7 stów: na dwóch nierobów i na niby swoje leczenie. To jest 8500pln w skali roku. A ubezpieczanie zdrowotne powinno wyglądać tak jak w prywatnych klinikach: przede wszystkim nieobowiązkowe i zróżnicowane na pakiety w zależności od czego konkrektnie się chcemy ubezpiezyć. Zresztą jak często się choruje? Bez przesady. Jeśliby człowiek nie ubezpieczał się wcale a w razie choroby musiał zapłacić całkowicie za leczenie to by było oszczędniej niż obecnie. Gdyby mieć w kieszeni 8500pln rocznie więcej (w wyniku nie płacenia zusu) to jaki problem w razie choroby zapłacić za leczenie czy nawet za operację kilka tysięcy pln? Przecież nie przechodzi się skomplikowanych operacji co miesiąc - niektórzy mają ich kilka w życiu, inni wcale a leczenie drobne nie kosztuje aż tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
pawelkrzyzanowski Otóż to 06.11.05, 23:13 Tu zgadzam się z Tobą. Reforma z roku 1999 miała temu służyć. Oczywiście ludzie starsi, którzy tę Polskę całe życie budowali (nie mówię tu o nierobach) też winni otrzymać swoje. Dlatego jestem skłonny poprzeć nawet projekt, aby ich emerytury były finansowane z budżetu państwa, ale na Boga. Niech młodzi zarbiają już wyłącznie na siebie, tak aby wiedzieli ile są warci, ile odłożyli na swoją starość, ale nie finasowali dalej starsze pokolenia, gdyż te pokolenia na siebie już zarobiły, z tym że państwo te środki zwyczajnie rozkradło w majestacie prawa na inne cele. I dzisiaj dzieje się tak samo. Dlatego biadolenie o spadającym przyroście to tylko wymówka przed odpowiedzialnością za prowadzenie rozsądnej polityki społecznej. Po prostu lepiej zwalić problem na przyszłe pokolenia niż go konstruktywnie rozwiązać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IrMa Re: W Polsce zabraknie ponad 4 mln rąk do pracy IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 06.11.05, 23:30 Najpierw zamartwcie się o pracę dla bezrobotnych, a nie o jakieś bzdury co będzie za pół wieku. Może nikt nie będzie musiał wogóle pracować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maclav13 Re: W Polsce zabraknie ponad 4 mln rąk do pracy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.05, 23:31 Autor artykulu nie pomyslal o tym, ze ta fala demograficzna z lat 80 zamiast zasilic polski rynek pracy, po prostu wyparuje za granice - tak jakby jej nie bylo. Zatem nie bedzie rak do pracy, zrodel utrzymania, itp. itd. Czy z braku rak do pracy zagrozi nam finansowy rozbior kraju ? Odpowiedz Link Zgłoś
nic-nie-jest-za-darmo Re: W Polsce zabraknie ponad 4 mln rąk do pracy 06.11.05, 23:35 Znajomego dziadek co był pułkownikiem za komuny dostaje 4000 emerytury. Czyli na jego emeryturę musi teraz pracować 8 np. przedsiębiorców – 500zl (tyle gdzieś bierze ZUS) aby jeden dziadek miał emeryturę. KAŻDY POWINIEN ZBIERAĆ NA SWOJĄ EMERYTURE INDYWIDALNIE! Nam młodym ZUS do szczęścia nie jest potrzebny! Bez łaski możemy pracować w UK za min. 3000zł miesięcznie. Wiec wysokie podatki w Polsce = więcej młodych jedzie na zachód. Zrozumcie to wreszcie dziadki.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kiepski A na starość pod most (w Londynie) palancie z PO IP: *.chello.pl 06.11.05, 23:39 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IrMa Re: W Polsce zabraknie ponad 4 mln rąk do pracy IP: *.elartnet.pl / 193.238.180.* 06.11.05, 23:51 4 tys. powiadasz? A wiesz ile biorą kasy POLITYCY? To są dopiero pijawki. Dlaczego nie wyliczysz ilu musi pracować na tych pasożytów. Ps. te 4 tys. to pomnożyłeś pewnie przez swoje IQ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kiepski Niepotrzebna polityka prorodzinna? Palanty z PO! IP: *.chello.pl 06.11.05, 23:36 Odpowiedz Link Zgłoś
pawelkrzyzanowski Nie denerwuj się Kiepski 07.11.05, 00:04 Nie denerwuj się Kiepski. Nic tu po Twoich nerwach. Czy to PO, PiS, Samoobrona, SLD czy to ojciec dyrektor czy to Korwin-Mikke. Wszystko to szajs. Jest nas za dużo ludzi na tej naszej kochanej matce ziemi i tyle. Każdy ją rabuje i niszczy, a na dodatek nas przybywa. Więc nie martw się w Polsce będzie nas mniej, ale na świecie ho, ho. Przyjdą Muzułmanie i się wyrówna. Odpowiedz Link Zgłoś
panbuk1 Jesteście narodem wybranym przeze mnie!!!!!!!!!!! 06.11.05, 23:38 Nic wam nie grozi. Ja was chronię. Śpijcie spokojnie. Tysiące kapliczek chroni waszą ignorancję. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
grooken Cały blok wschodni ma tak samo jak my 07.11.05, 01:26 Czesi, Słowacy, Łotysze, Litwini, Rosjanie i inne narody żyjące w przestrzeni poskomunistycznej charakteryzują się małą dzietnością. Czy w dzisiejszych czasach nikogo nie przeraża 1.2 - 1.3 dziecka na kobietę? Panie i panowie my najnormalniej w świecie wymrzemy. I nie będzie trzeba wojen światowych i meteorytów i ruskich. Polska zginie. (ostatni salut na tonącym okręcie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saragosso Re: W Polsce zabraknie ponad 4 mln rąk do pracy IP: *.chello.pl 07.11.05, 01:41 I to jest właśnie jedyna sprawiedliwość jaką zwykły człowiek może wymierzyć za beznadziejnie prowadzone Państwo. Oboje z żoną też nie chcemy mieć dziecka, bo... nie jesteśmy katami. Dojrzałość to odpowiedzialność. A z czego wyżywić, ubrać, wykształcić? O mieszkaniu nie wspomnę, bo człowieka gorycz ogarnia. Plemiona prymitywne miały lepiej... Tyle Ci tylko mogę odpowiedzieć, o Boska Cywilizacjo Homo Sapiens... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beny Re: W Polsce zabraknie ponad 4 mln rąk do pracy IP: *.citinet.pl 07.11.05, 02:19 Bardziej niż ekonomia to może nie, ale wpływ ma - z pewnością - także to, iż w populacji jest coraz więcej bezpłodnych ludzi. To zaś związane jest z wieloma różnymi czynnikami. PS. Swego czasu w tiwilezji leciał program w którym jakiś menedżer wyższego szczebla udowadniał, że dziecko to "inwestycja" na którą trzeba przeznaczyć średnio 1200 tys. złotych. Taaaa.... pomyślcie ile potrwa zanim każda rodzina tyle uzbiera! Obecni 30-latkowie zaczną rozmnażać się dopiero około 2050 roku! :P (no chyba, że tacy homo zarobkiewiczus zaharują się wcześniej na śmierć udowadniając w ten sposób, że same pieniądze ludzi... "nie czynią!" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
aurora.we.mgle globalizacja to smierc Polski 07.11.05, 02:48 i Europy i USA. Obecne rozruchy we Francji sa tego dowodem. Uratuje nas tylko powrot do gospodarki socjalistycznej, ale nowej, czyli takiej, w ktorej pracownicy, a nie mafiozi i pasozyci, beda wlascicielami przedsiebiorstw. I czlowiek musi stac sie podmiotem, a nie narzedziem powiekszania zyskow dla kapitalistycznej mafii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zupagrochowa1 Re: Nie mogę się doczekać IP: *.cable.mindspring.com 07.11.05, 03:15 nooo, a pozniej problem mieskzlanictwa z glowy, w gorach mniej ludzi, tansze dzialki nad jeziorem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irlandczyk1 www.ireland.ovh.org Zwiekszyc bezrobocie IP: 195.7.49.* 07.11.05, 05:29 to nie zabraknie rak do pracy -------------- www.ireland.ovh.org Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: W Polsce zabraknie ponad 4 mln rąk do pracy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.05, 06:58 No ale nie będzie do utrzymania tylu bezrobotnych. I po krzyku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Re: W Polsce zabraknie ponad 4 mln rąk do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 09:10 Mam jedno dziecko i jak zaglądam w portfel... to okazuje sie że o jedno za dużo... Za rok skończy liceum i nie dostanie sie na porzadną uczelnie, bo liceum dziadoskie (jedyne w miasteczku)sama wszystkiego sie nie nauczy, a mamusi nie stać na prywatne douczanie, kursy przygotowujace, konsultacje a tym bardziej na płatne studia w Wyższj Szkole im. Zdzisia Kowalskiego z Ustrzyk Środkowych. No cóż... Przyjdzie mi wygnać szczyla za granice, niech tam pracuje i studiuje, bo w Polsce tego na swój, ani na mój koszt nie zrobi. Na szczęście język obcy to jej konik i jest szansa, że sobie poradzi. I gwiżdze na to że ubędą jeszcze dwie ręce i mózg. Same ręce przyjadą ze wschodu. A myślących głów w tym kraju chyba nikt nie potrzebuje. Na swoją emeryturę pracuję ja sama płacąc 100% składek. Skoro państwo zabiera je teraz, to niech państwo kombinuje skąd weżmie żeby mi oddać póżniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: W Polsce zabraknie ponad 4 mln rąk do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 09:23 nie wydaje mi sie z takim bezrobociem Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d IMIGRANCI? 07.11.05, 09:35 >Na pewno nie imigranci - twierdzą autorzy raportu no, ale najpierw spala koscioly i wprowadza szarijat. a tak na serio, mysle ze sami si epowinnismy troszczyc o swoje emerytury. na Panstwo bym specjalnie nie liczyl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rockyfeler ekonomia to fikcja IP: *.rev.vline.pl 07.11.05, 09:50 Gałęzie gospodarki wytwarzające produkty i usługi potrzebne człowiekowi do życia stanowią znikomy ułamek rozdmuchanego do granic możliwości rynku. Jeżeli nagle okaże sie że nie ma kto projektować co miesiąc nowych ciuchów to świat się nie zawali. A może się okazać że niektórzy emeryci będą świetnie zarabiali na boku na recenzowaniu seriali telewizyjnych albo czort wie czym jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś