Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w ś...

    09.11.05, 19:16
    Robienie święta państwowego w dniu, który 90% Polaków nie uważa za święto nie
    miało sensu. Listopad to kiepski miesiąc na świętowanie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: koloratura1 Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w ś... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.11.05, 19:18
        Czy aby tytuł nie jest mylący? Czy to na pewno pracownicy chcą mieć wolne? A
        może raczej związkowcy, a to nie koniecznie to samo.

        • Gość: denga Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w IP: *.chello.pl 09.11.05, 19:27
          Świetnie! To ja też będe walczyć, razem z innymi profesorami, o wolne niedziele
          i zlikwidujemy studia zaoczne!
          Wzywam tez kierowców autobusów, motorniczych , taksówkarzy i kelnerki - nie
          dajcie się! Praca w niedziele to bezboznictwo - musicie miec czas dla rodzin.
          • Gość: gienek Lekarze też chcą wolne ! I kontrolerzy i piloci !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 19:56
            • Gość: gosc Re: Lekarze też chcą wolne ! I kontrolerzy i pilo IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.11.05, 21:32
              piloci, maszynisci kolejowi,konduktorzy, kierowcy autobusowi, motorniczy
              tramwajow, lekarze ,piloci, policjanci, pielegniarki to sa ludzie ktorzy
              pelnia sluzbe i to zaszczytna, a to wielka roznica miedzy niepotrzebna praca w
              niedziele i swieta.A moze zlikwidujemy swieta dla ludzi ktorzy uwazaja ze
              trzeba pracowac na okraglo? i tym sposobem wracamy w wiek XIX.
              pozdrawiam Jan
              • filo_de_putino Święto państwowe = zakupy w biedronce??? 09.11.05, 22:08
                To po co jakiekolwiek święta??? Polikwidować wszystko w cholerę jasną i będzie
                spokój!!!
                • mlody_junak Re: Święto państwowe ma byc wolne od pracy! 10.11.05, 08:48
                  czy od otwartego hipermarketu zależy Twoje życie? czy bezpieczeństwo narodowe?
                  czy sprawne działanie państwa?
                  NIE!
                  i dlatego pracuja lekarze, strazacy, policjanci, motorniczy, piloci, ale nie
                  handlarze!

                  • Gość: Bartek Re: Święto państwowe ma byc wolne od pracy! IP: 195.190.143.* 10.11.05, 09:27
                    jak nie masz akurat nic w lodowce i sklepy sa zamkniete to nic nie szkodzi,
                    bedziesz najwyzej glodny, tez mi problem ...
                    • Gość: Ajgor Re: Święto państwowe ma byc wolne od pracy! IP: *.pu.kielce.pl 10.11.05, 10:24
                      Jak nie potrafisz przewidzieć swoich najprostszych potrzeb np. tego, że jutro
                      też bedziesz głodny i troszkę wczesniej im zaradzić kupując po prostu więcej to
                      chyba ciężko masz w życiu... No chyba, że mamusia o wszystkim myśli i już ty nie
                      musisz.
                      • Gość: lekarz medycyny sp Re: Święto państwowe ma byc wolne od pracy! IP: 83.168.106.* 10.11.05, 14:15
                        no właśnie własnie zaczynam 72 godziny dyżuru-to co w niedziele nie zasługuję
                        na swieże bułki z hipermarketu-?czerstwych nie lubię
                        • Gość: Ajgor Re: Święto państwowe ma byc wolne od pracy! IP: *.pu.kielce.pl 10.11.05, 14:36
                          Jasne tylko dlatego, że ty lubisz bułeczki świeże to inni za grosze maja
                          pracować w święto. Pozwalajmy tak soba pomiatać, przyzwyczajajmy wszystkich, że
                          jesteśmy roboczym bydłem które ma tylko tyrać za grosze i jeszcze po rękach
                          całować. Tylko nie dziwmy się póżniej, że traktują nas jak roboli skoro sami się
                          nie szanujemy. Są zawody w których trzeba pracować i w święta, chociażby Twój (i
                          chwała Ci za to) ale to nie oznacza zupełnej (dzikiej) wolności na rynku pracy,
                          bo wierz mi daleko tak nie zajdziemy. I prędzej czy później odbije sie to
                          również i na Tobie. Bez tej bułki naprawdę się obejdziesz.
                          • Gość: tyz doktor Re: Święto państwowe ma byc wolne od pracy! IP: 194.94.4.* 10.11.05, 15:46
                            Jasne, oni za grosze nie moga pracowac, ale lekarze moga i powinni.
                        • Gość: zaq26 Re: Święto państwowe ma byc wolne od pracy! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.11.05, 14:37
                          właśnie, są ludzie, którzy mają czas na zakupy niemal wyłącznie w dni wolne od
                          pracy. na nich można zarobić , ale tu wracamy do początku - kwestii godziwej
                          płacy za pracę w dni wolne. Jakby pracodawca zaplacił 150 lub 200% dniówki to
                          chętnych do odpoczynku by ubyło. W przeciwnym razie (w połączeniu z sytuacją na
                          rynku pracy) mamy klasyczny wyzysk.
                      • Gość: kralik Re: Święto państwowe ma byc wolne od pracy! IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 10.11.05, 18:22
                        Gość portalu: Ajgor napisał(a):

                        > Jak nie potrafisz przewidzieć swoich najprostszych potrzeb np. tego, że jutro
                        > też bedziesz głodny i troszkę wczesniej im zaradzić kupując po prostu więcej
                        to
                        > chyba ciężko masz w życiu... No chyba, że mamusia o wszystkim myśli i już ty
                        ni
                        > e
                        > musisz.

                        No tak, ale wiesz o tym, ze niektorzy ludzie w przeciwienstwie do ciebie
                        czasami pracuja i nie maja czasu:)
                  • Gość: piotras Re: Święto państwowe ma byc wolne od pracy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 09:32
                    a hotel Panie kolego? czy od niego zalezy czyjes zycie albo dobro Panstwa?
                  • Gość: dzia Re: Święto państwowe ma byc wolne od pracy! IP: 195.214.216.* 10.11.05, 14:51
                    Trele morele - od mojej pracy też nie zależy ani bezpieczenstwo, ani czyjeś
                    życie - chce mieć wolne soboty i niedziele, a jestem pracownikiem naukowym,
                    który zaocznym studentom pokazuje się co tydzień. Tyle, że rodzina nie wie jak
                    wygląda wspólna niedziela. Zlikwidować studia zaoczne!!!
                  • Gość: beata Re: Święto państwowe ma byc wolne od pracy! IP: *.76.classcom.pl 10.11.05, 18:11
                    tak zwani przez Ciebie handlarze pracuja, owszem - rozejrzyj sie wokol i
                    zobacz, ile jest czynnych sklepow, takze tych niewielkich, gdzie za lada stoi
                    wlasciciel lub jego zona... I nikt ich do tego nie zmusza, im sie to po prostu
                    OPLACA - tak samo, jak oplaca sie otworzyc hipermarkety ich wlascicielom.
                    A przy okazji - od dzialania kin czy teatrow, muzeow - nie zalezy
                    bezpieczenstwo Panstwa ani jego sprawne dzialanie - to teraz szybki rachunek
                    sumienia - nie chodzisz w niedziele do kina, teatru ani kawiarni??
                • Gość: konsument jak nie chca pracowac moga sie zwolnic oprzecierz IP: *.siec.pl / 80.48.178.* 10.11.05, 10:05
                  jak nie chca pracowac moga sie zwolnic oprzecierz jest bezrobocie i na ich
                  miejsce znajda sie tacy co bede c
                  hciekli i w swieta pracowac

                  to dobry komentarz bo to komentarz z biedronki :P
              • misiu-1 Re: Lekarze też chcą wolne ! I kontrolerzy i pilo 10.11.05, 00:27
                W czym sprzedawca jest lepszy czy gorszy od motorniczego tramwaju? Niby
                dlaczego potrzeba skorzystania z komunikacji miejskiej ma być wyższa nad
                potrzebę zaopatrzenia się w niezbędne towary? Dlaczego niby, jeśli dwa podmioty
                pragną zawrzeć między sobą transakcję handlową w dzień świąteczny, państwo ma
                im tego zabraniać? Nie ma obowiązku zatrudniania się w hipermarkecie, podobnie
                jak nie ma obowiązku bycia lekarzem czy pilotem. Jednak podpisując umowę o
                pracę w każdym z tych przypadków, wyraża się w ten sposób zgodę na
                zaproponowane warunki. Jeżeli potem dochodzi się do wniosku, że warunki są nie
                do przyjęcia, właściwym sposobem postępowania jest wypowiedzenie umowy.
                • bongiovi Re: Lekarze też chcą wolne ! I kontrolerzy i pilo 10.11.05, 05:34
                  Umowa umową, a kodeks pracy to co innego, jesli w tym dniu danej osobie płacą
                  200% stawki dziennej, to wtedy jest w porządku. Jednak zauważ, że zakupy możesz
                  zrobić dzień wcześniej lub dzień później. Nikt nie chce zamykać sklepów w
                  niedziele, tylko w wyjątkowe Święta. 1 listopada nie był otwarty żaden
                  hipermarket i jakoś nikt nie płakał że nie może zrobić zakupów. Widać że sporo
                  historii musisz się pouczyć aby wiedzieć jakie ma i miał znaczenie dla Polaków
                  dzień 11 listopada. Czy zdajesz sobie co to znaczy odzyskać niepodległość po
                  123 latach niewoli? Mi się wydaje że nie wiesz co to znaczy.
                  Dzień ustawo wolny od pracy jest dniem wolnym. Skoro część ludzi chcę z tego
                  dnia skorzystać, to żaden dyrektor hipermarketu nie może swteirdzić że tego
                  dnia ktoś ma przyjść do pracy. Nawet jesli Ty zechcesz tego dnia zrobić sobie
                  zakupy, czy rozumiesz to?
                  • Gość: bbgg Re: Lekarze też chcą wolne ! I kontrolerzy i pilo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 06:19
                    ale nie wszyscy muszą obchodzić dane święto
                    • bongiovi Re: Lekarze też chcą wolne ! I kontrolerzy i pilo 10.11.05, 06:21
                      Oczywiście, ci którzy nie są Polakami nie muszą obchodzić rocznicy odzyskania
                      Niepodległości przez Polske. Nie chodzi o zamykanie sklepów w niedziele, tylko
                      w kilka dni w roku, kiedy są Święta. Czy widzisz różnice?
                      • Gość: 7800 Fahrenheit Fajny nick :) IP: 80.55.237.* 10.11.05, 08:35
                      • Gość: Bartek Re: Lekarze też chcą wolne ! I kontrolerzy i pilo IP: 195.190.143.* 10.11.05, 09:30
                        >Nie chodzi o zamykanie sklepów w niedziele, tylko
                        > w kilka dni w roku, kiedy są Święta. Czy widzisz różnice?

                        gdybym byl pracownikiem to wolalbym miec wolne w niedziele niz w swieta takie
                        jak 11 listopada (chyba nie spedzasz tego swieta razem z rodzina? albo idziesz
                        skladac kwiaty na grobach zolnierzy?;)
                      • Gość: samurajack Re: Lekarze też chcą wolne ! I kontrolerzy i pilo IP: 81.144.244.* 10.11.05, 18:33
                        ale przeciez niedziela tez jest swietem, dla katolikow czyli 90% naszego
                        spoleczenstwa ....
                    • Gość: nika ale jak widac, protestujacy chca swietowac IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 10.11.05, 09:34
                      zabronisz im?
                  • Gość: TPepe Re: Lekarze też chcą wolne ! I kontrolerzy i pilo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 09:45
                    Mysle, ze sam sobie odpowiedziales(as). Skoro hipermarkety sa zamkniete w
                    pierwszy dzien swiat Wielkiejnocy, Bozego Narodzenia czy 1 Listopada, znaczy to
                    ze istnieje w nich pewna wrazliwosc na oczekiwania spoleczne. I to te swieta sa
                    powszechnie odbierane jako "wazne". W pozostale ludzie po prostu chca kupowac, a
                    dobry sprzedawca to ten, ktory chce sprzedac zawsze gdy ktos chce kupic.
                    Dostrzegam tu zreszta dwa watki: swiateczny i pracowniczy. Pracowniczy mowi nam,
                    ze jest nieetyczne zmuszane jednych ludzi do pracy, gdy drudzy odpoczywaja. To
                    sliskie podejscie, bo handel z definicji najlepiej idzie gdy wiekszosc inych
                    obywateli ma czas wolny a slabo gdy zajeci sa oni praca.
                    Watek swiateczny z kolei jest wlasciwie watkiem religijnym, bo to religia dosc
                    stanowczo wymaga od nas swietowania niedzieli i szeregu innych swiat (choc
                    akurat nie 11 Listopada). To jest z kolei bardzo przykry watek, bo patrzac na
                    tlumy, ktore przewalaja sie w niedziele przez centra handlowe mozna nabrac
                    watpliwosci co do katolickiego charakteru Polski. Jesli jednak ludzie nie maja
                    wewnetrznej potrzeby wstrzymania sie od zakupow w niedziele a zapytani znajduja
                    zazwyczaj jakies cienkie wykrety o braku czasu (wynika z nich, ze w Polsce nie
                    ma wolnych sobot), to zamkniecie sklepow raczej nie niezmieni tego braku
                    swiadomosci.
                    A jesli chodzi o Swieto Narodowe, to twardo stalbym przy 3 Maja, ktory
                    upamietnia tryumf ducha nad brutalnymi silami spolecznymi i historycznymi.
                    Tryumf przejsciowy, ale niemniej bezprecedensowy w Polskiej historii i to
                    stworzony od poczatku do konca polskimi rekami. A odzyskanie niepodleglosci po I
                    wojnie swiatowej bylo jednak raczej okazja niz zasluga (co nie znaczy, ze nie
                    wymagalo wysilku).

                    TPepe
                • losiu4 Re: Lekarze też chcą wolne ! I kontrolerzy i pilo 10.11.05, 08:09
                  misiu-1 napisał:

                  > W czym sprzedawca jest lepszy czy gorszy od motorniczego tramwaju?

                  a w czym ludzie którzy mają wtedy wolne są lepsi od tych, którzy muszą pracowac?

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • Gość: kralik11 Re: Lekarze też chcą wolne ! I kontrolerzy i pilo IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 10.11.05, 18:35
                    losiu4 napisał:

                    > misiu-1 napisał:
                    >
                    > > W czym sprzedawca jest lepszy czy gorszy od motorniczego tramwaju?
                    >
                    > a w czym ludzie którzy mają wtedy wolne są lepsi od tych, którzy muszą
                    pracowac
                    > ?
                    >
                    > Pozdrawiam
                    >
                    > Losiu

                    Losiu, jesli damagasz sie rownosci obywatelskiej rodem z proletariatu, radze ci
                    zamieszkac na Bialurusi a decyzje o tym czy ktos bedzie pracowal czy nie
                    pozostaw samym zainteresowanym.

                    • losiu4 Re: Lekarze też chcą wolne ! I kontrolerzy i pilo 12.11.05, 11:52

                      > Losiu, jesli damagasz sie rownosci obywatelskiej rodem z proletariatu, radze
                      > ci zamieszkac na Bialurusi a decyzje o tym czy ktos bedzie pracowal czy nie
                      > pozostaw samym zainteresowanym.

                      no właśnie... dlaczego nie zostawimy tego bezpośrednio zaineresowanym? Zastanów
                      się nad tym :)

                      Pozdrawiam

                      Losiu
                • rafvonthorn Świetnie ujęte, misiu. 10.11.05, 09:44
                  Ale ja obawiam się, że tu nie chodzi o rozsądek, a jedynie o interes pewnych
                  grup społecznych (ubierają się na czarno i nie są to fani depeche mode), którym
                  nie w smak jest fakt, że ludzie swoje pieniądze zostawiają gdzie indziej, niż
                  na tacy. PiS (a teraz rząd) zbyt mocno walczył o poparcie, aby nie zgodzić się
                  na taki warunek.
                  • rezurekcja niemniej jednak 10.11.05, 12:05
                    rafvonthorn napisał:

                    > Ale ja obawiam się, że tu nie chodzi o rozsądek, a jedynie o interes pewnych
                    > grup społecznych (ubierają się na czarno i nie są to fani depeche mode), którym
                    > nie w smak jest fakt, że ludzie swoje pieniądze zostawiają gdzie indziej, niż
                    > na tacy.

                    11 listopada to swieto panstwowe nie koscielne.
                    Owszem sa odprawiane msze za ojczyne, ale udzial nie jest obowiazkowy.
                    Wyznawanie religii i sprawowanie kultu tez nie jest obowiazkowe.
                    Rzucanie na tace tez nie.
                    • Gość: rafvonthorn Re: niemniej jednak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 12:28
                      Owszem, 11XI to nie swięto kościelne, ale mam nieodparte wrażenie, że to tylko
                      wstęp do zakazu handlu w niedziele.
                      Tak samo jak msze ani zakupy, ani praca w hipermarkecie nie są obowiązkowe, ale
                      już płacenie za towar tak.
                  • Gość: dzia spiskowa teoria dziejów IP: 195.214.216.* 10.11.05, 14:53
                • Gość: adam Re: Lekarze też chcą wolne ! I kontrolerzy i pilo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 11:45
                  zgadzam się z Tobą można zatrudnić się w sklepie a nie w markecie.podam Tobie
                  prosty przykładja pracuję w cukierni na produkcji a moja żona w sklepie
                  (aktualnie w markecie,ale są sklepy naszej cukierni poza marketami)tylko
                  dlatego że jakiemuś inteligentnemu szefowi marketu coś się ubzdurało pracuje
                  cała produkcja BRAVO dla nich przecież trzeba otworzyć sklepy dla ludzi
                  nudzących się w domu w święta i niedzielę.a tak przy okazji to są markety
                  czynne całą dobę choćby tesco (info dla tych zapracowanych) co nie mogą zakupów
                  zrobić w dzień.pozdr.
                  • Gość: samurajack Re: Lekarze też chcą wolne ! I kontrolerzy i pilo IP: 81.144.244.* 10.11.05, 18:38
                    Tesco to juz niedlugo w u nas bedzie, kaczory tak zarzadzili ;-(
                • Gość: brawo młody_juank Re: Lekarze też chcą wolne ! I kontrolerzy i pilo IP: *.crowley.pl 10.11.05, 13:30
                  misiu-1 napisał:

                  "Niby dlaczego potrzeba skorzystania z komunikacji miejskiej ma być wyższa nad
                  potrzebę zaopatrzenia się w niezbędne towary?"

                  po pierwsze: nie można zmagazynować podróży tramwajem. z usług zapasów nie da
                  się zrobić, a chlebka i masełka kupić można sobie na kilka dni:)
                  po drugie: zauważ, że transport i tak jest w dni świateczne ograniczany.
                  oznacza to pewien kompromis oraz to, że transp. jest jednak niezbedny.
                  po dalsze: zapytaj rodzicó jak żyli 20 lat temu gdy w niedzielę nic nie mozna
                  było kupić, podobnie jak od wtorku do piątku, a kośc z wołowiną rzucali w pon
                  po ćwierć kilo na łeb.

                  ps. a na marginesie: kto chce niech kupuje w święto, kto nie ten niech siedzi w
                  domu, popyt zadecyduje czy otwieranie się opłaca!
              • Gość: sprzedawca O przepraszam! Moja praca też jest służbą IP: 195.136.92.* 10.11.05, 10:26
                Szanuję ludzi robiących zakupy w moim sklepie, jestem uprzejmy, zadbany,
                pomocny. Obowiązują mnie pewne zasady etyczne, związane z tym zawodem. Panu
                chyba zbyt głęboko utkwiły w umyśle wzorce z czasów PRL i masówki 1-majowe. W
                dniu 11 listopada będę pełnił dyżur - co w niczym nie przeszkodzi mi uczcić ten
                dzień jak należy. A za ten dyżur otrzymam wolny dzień, więc proszę nie siać
                propagandy, że ktoś kogoś zmusza do pracy na okrągło. Służba, nie drużba,
                proszę pana.
                • losiu4 Re: O przepraszam! Moja praca też jest służbą 10.11.05, 11:29
                  no to sobie bądź jaki chcesz być. Innym natomiast nie zabraniaj być po prostu
                  innymi. A w hipermarketach to te nadgodziny czy wolne dni są jakby z lekka
                  ignorowane

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • rosenkreuz Re: O przepraszam! Moja praca też jest służbą 10.11.05, 18:01
                    A skad wiesz, ze facio nie pracuje w hipermarkecie? Prorok z ciebie czy co?
                  • Gość: kralik Re: O przepraszam! Moja praca też jest służbą IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 10.11.05, 18:53
                    losiu4 napisał:

                    > no to sobie bądź jaki chcesz być. Innym natomiast nie zabraniaj być po prostu
                    > innymi. A w hipermarketach to te nadgodziny czy wolne dni są jakby z lekka
                    > ignorowane
                    >
                    > Pozdrawiam
                    >
                    > Losiu

                    Losiu mam jeszcze takie pytanko, jak idziesz w niedziele wieczorem do kina,
                    kawiarni resteuracji, pubu, dlaczego nie myslisz wtedy o tych biednych
                    wykorzystywanych pracownikach?
                    Poza tym, jak ci nie odpowiada wolny rynek, wyjedz tam gdzie go nie ma, proste.
              • Gość: ja Re: Lekarze też chcą wolne ! I kontrolerzy i pilo IP: 212.244.126.* 10.11.05, 10:46
                Janie, większość dupków i tak tego nie zrozumie... Oni gotowi robić kasę 25
                godzin na dobę i przez te 25 godzin cały świat winien leżeć u ich stóp.....
              • Gość: dziejba Re: Lekarze też chcą wolne ! I kontrolerzy i pilo IP: *.bp-pragapd.waw.pl 10.11.05, 11:08
                taaaak, kelnerzy, recepcjonistki hotelowe i reszta obsługi, pracownicy uczelni
                zaocznych, pracownicy stacji benzynowych (w tym sklepików i barków na
                stacjach), ochroniarze, pracownicy różnej maści infolinii ( np. bankowych),
                pracownicy kin, właścieciel osiedlowych sklepików otwierający w święta (na moim
                osiedlu sa takie trzy,)pracownicy telewizji to też wszystko słuzba publiczna?
                Jakaś obsesja z tymi supermaketami. Czym praca tam różni się od innej (i nie
                mówcie o pensji bo to zupełnie inna sprawa)? Jak ktos nie chce pracowac w
                supermakecie niech szuka czegoś innego. Sama pracuje w systemie zmianowym i tez
                mam prace w święta - wiedziałam gdzie pracowac idę i za jakie pieniądze. A że
                nic innego znaleźć niepotrafiłam moja strata. A z ogromnej ilości osób
                kupujących w święta widac wyraźnie, że problem rozdmuchuje nawiedzone związkowe
                lobby.
              • Gość: kralik Re: Lekarze też chcą wolne ! I kontrolerzy i pilo IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 10.11.05, 18:20
                Gość portalu: gosc napisał(a):

                > piloci, maszynisci kolejowi,konduktorzy, kierowcy autobusowi, motorniczy
                > tramwajow, lekarze ,piloci, policjanci, pielegniarki to sa ludzie ktorzy
                > pelnia sluzbe i to zaszczytna, a to wielka roznica miedzy niepotrzebna praca
                w
                > niedziele i swieta.A moze zlikwidujemy swieta dla ludzi ktorzy uwazaja ze
                > trzeba pracowac na okraglo? i tym sposobem wracamy w wiek XIX.
                > pozdrawiam Jan


                Janie, sluzbe pelnilo sie w PRL, teraz sie pracuje tak jak zreszta w innych
                krajach Europy i swiata.
                Przemysl to jeszcze raz:)
            • Gość: piotras Re: Lekarze też chcą wolne ! I kontrolerzy i pilo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 09:31
              hotelarze tez!
            • Gość: ola Re: Lekarze też chcą wolne ! I kontrolerzy i pilo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 14:42
              Super,niech Zyją Zwiąaki Zawodowe. Pracują w komunikacji ,niech tylko szef
              wystawi mi w grafiku pracę w jakiekiolwiek święto to go zstrzelę.Niedziele i
              święta są moje i wara wszystkim od nich./nawet szefowi/.a kto nie ma samochodu
              niech zapyla na nogach.
          • Gość: Mich Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 21:14
            Zwoiązkowcy to niech idą do roboty .Nieroby .
            • filo_de_putino Gdyby nie związkowcy ocet i budyń być żarł!!! 09.11.05, 22:11
              szacuneczek
              • Gość: budyniowa Re: Gdyby nie związkowcy ocet i budyń być żarł!!! IP: *.lowicz.mediaclub.pl 09.11.05, 23:05
                Budyń? Ciekawe skąd go brałeś. U nas na prowincji istniały ciągłe, przejściowe kłopoty z budyniem:(
            • kropekuk 11.XI to takze swieto we Francji, Jour D'Armistice 10.11.05, 08:26
              Ale tam nie jest to dzien wolny od pracy. Podobnie jak w UK (Remembrance Day)
              czy w USA (Veteran's Day) - zreszta handel pracuje takze i w 2 dzien Wielkanocy
              i Bozego Narodzenia, oraz wszelkie swieta niepodleglosciowe, a zachodni
              zwiazkowcy jakos nie protestuja. Gromada polskich leni i zwiazkowych
              karierowiczow. I tyle!
              • augu Re: 11.XI to takze swieto we Francji, Jour D'Armi 10.11.05, 09:10
                kropekuk napisał:
                > Ale tam nie jest to dzien wolny od pracy.

                Czym innym jest 11.XI dla Amerykanów, czym innym dla Polaków.
                Czy na pewno 4.07 w US a 14.07 we Francji jest dniem handlowym?
                • Gość: kolega z podworka Re: 11.XI to takze swieto we Francji, Jour D'Armi IP: 212.160.156.* 10.11.05, 15:35
                  augu napisał:

                  > Czym innym jest 11.XI dla Amerykanów, czym innym dla Polaków.
                  > Czy na pewno 4.07 w US a 14.07 we Francji jest dniem handlowym?

                  --W USA w independence day hipermarkety sa czynne (i to jak zwykle- cala
                  dobe!) - przynajmniej w Michigan.
              • Gość: ja Re: 11.XI to takze swieto we Francji, Jour D'Armi IP: 212.244.126.* 10.11.05, 10:50
                Dupku, jedź do Austrii i zrób zakupy w niedzielę.....
          • Gość: ufo54 Było wspomnieć o musztardzie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 05:08
            > Świetnie! To ja też będe walczyć, razem z innymi profesorami, o wolne
            > niedziele i zlikwidujemy studia zaoczne!
            > Wzywam tez kierowców autobusów, motorniczych , taksówkarzy i kelnerki - nie
            > dajcie się! Praca w niedziele to bezboznictwo - musicie miec czas dla rodzin.
            ------------------------
            Dodałbym jeszcze policjantów, lekarzy, strażaków i wojsko. Czy oni są gorsi?
            Też mają rodziny.
            • losiu4 Re: Było wspomnieć o musztardzie! 10.11.05, 08:10
              Gość portalu: ufo54 napisał(a):

              > Dodałbym jeszcze policjantów, lekarzy, strażaków i wojsko. Czy oni są gorsi?
              > Też mają rodziny.

              a w czym lepsi są ludzie, którzy mają wtedy wolne?

              Pozdrawiam

              Losiu
              • Gość: beata Re: Było wspomnieć o musztardzie! IP: *.76.classcom.pl 10.11.05, 18:26
                Nie sa lepsi - po prostu WYBRALI zawod, ktory zapewnia im wolne niedziele czy
                swieta. Zas pracownicy sklepow, hotelarze, muzealnicy etc etc - WYBRALI prace w
                swieta!!!!!!
          • bongiovi Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w 10.11.05, 05:25
            Są zawody które bez względu na święto muszą być aktywne. Zauważ, że dla
            pracownika handlowego skoro dzień zaznaczony jest w kalendarzu na czerwono i
            jest Świętem Narodowym, przysługuje mu wolne. W innym przypadku należy się tej
            osobie stawka 200% za ten dzień. A nie napiszesz mi tego, że hipermarkety płącą
            każdemu w taki dzień 200% stawki? Ciekawe, że w dniu 4 lipca w USA wszystko
            jest pozamykane i jakoś nikt z tego powodu nie płacze. Tak samo jest we Francji
            lub w Nieczem albo w Wielkiej Brytani w ich Święta Narodowe. Czy akurat Polacy
            zawsze muszą pokazywać, że nie są Polakami, tylko ludźmi egzystującymi w
            Polsce, bez zachowania godności?
            • Gość: kralik Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 10.11.05, 19:03
              bongiovi napisał:

              > Są zawody które bez względu na święto muszą być aktywne. Zauważ, że dla
              > pracownika handlowego skoro dzień zaznaczony jest w kalendarzu na czerwono i
              > jest Świętem Narodowym, przysługuje mu wolne. W innym przypadku należy się
              tej
              > osobie stawka 200% za ten dzień. A nie napiszesz mi tego, że hipermarkety
              płącą
              >
              > każdemu w taki dzień 200% stawki? Ciekawe, że w dniu 4 lipca w USA wszystko
              > jest pozamykane i jakoś nikt z tego powodu nie płacze. Tak samo jest we
              Francji
              >
              > lub w Nieczem albo w Wielkiej Brytani w ich Święta Narodowe. Czy akurat
              Polacy
              > zawsze muszą pokazywać, że nie są Polakami, tylko ludźmi egzystującymi w
              > Polsce, bez zachowania godności?

              Czlowieczku szczekasz o rzeczach o ktorych nie masz zielonego pojecia.
              Ja mieszkam w UK i w kazde, ale to kazde swieto narodowe, wszystki sklepy
              centra handlowe, kawiarnie, puby, resteuracje sa pootwierane, w USA zreszta tez.
          • Gość: kotuś Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w IP: 217.97.134.* 10.11.05, 07:22
            A co z pracownikami zakładów produkcyjnych pracujacych w ruchu ciągłym, co ze
            strażakami, plicją i służbą zdrowia. Wszyscy na wolne. Dużo zdrowia związkowcy.
            • bongiovi Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w 10.11.05, 07:38
              Służba zdrowia, jak sama nazwa wskazuje jest służbą, czyli pracą dla
              społeczeństwa, obiązują ich też normy kodesku pracy i przysługują dni wolne w
              innym trybie niż pracownikowi handlowemu. Policja, straż pożarna to także
              służba z tym że mundurowa. Piekarz, mleczarz, motorniczy taksówkarz, pilot itp.
              są zawodami zupełnie różniącymi się od handlarza lub praconika handlowego.
              Pracują na zasadach opartych o kodesk pracy, z tym że harakter ich pracy jest
              zupełnie inny niż praconika supermarketu. Nie porównuj tych zawodów do pracy w
              sumermarkecie. To tak samo jak porównać prace kelnera i dyrektora firmy. Obie
              grupy pracują na zupełnie innych zasadach i nie nijak nie można ich tak samo
              porównywać, każdy z tych zawodów ma określone zasady pracy.
            • losiu4 Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w 10.11.05, 08:18
              a dlaczego w takim razie ktokolwiek ma wolne?

              Pozdrawiam

              Losiu
              • Gość: kralik Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 10.11.05, 19:06
                losiu4 napisał:

                > a dlaczego w takim razie ktokolwiek ma wolne?
                >
                > Pozdrawiam
                >
                > Losiu

                No widzisz losiu, sa rzeczy na tym swieci niepojete dla maluckich umyslow
                marksistowsko leninowskich, wiec nie zawracaj sobie tym glowy, pozostaw to tym,
                ktorych to bezposrednio dotyczy.
          • losiu4 Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w 10.11.05, 08:07
            jak już ciąć - to równo. Czemu w ogóle ludzie mają mieć wolne? Np. ktos w
            niedzielę mógłby chcieć w urzędzie coś załatwić...

            Pozdrawiam

            Losiu
            • gadery Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w 10.11.05, 10:58
              To akurat jest świetny pomysł. Nie rozumiem dlaczego muszę brać dzień wolny w
              pracy aby coś tam załatwić.
              • losiu4 Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w 10.11.05, 11:06
                a dlaczego w ogóle miałbyś miec wolne?

                Pozdrawiam

                Losiu
                • Gość: kralik Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 10.11.05, 19:08
                  losiu4 napisał:

                  > a dlaczego w ogóle miałbyś miec wolne?
                  >
                  > Pozdrawiam
                  >
                  > Losiu


                  Losiu, ludzie pracuja, zeby utrzymac takich nierobow jak ty, dlatego nie
                  przeszkadzaj im w tym, ani za nich nie zabieraj glosu.
          • Gość: ja Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w IP: 212.244.126.* 10.11.05, 10:44
            Jesteś wyjątkowt dupek....
            • losiu4 Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w 10.11.05, 11:09
              ależ skąd... ja tylko uświadamiam tzw przodownikom kapytalyzmu (głównie zza
              państwowych urzędniczych biurek), że jeśli chcą, to i ich powinno to dotyczyć :)

              Pozdrawiam

              Losiu
          • Gość: arg Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w IP: *.lukas.com.pl 10.11.05, 17:25
            ale zdaje się, że wy jesteście panowie profesorzy godnie za to nagradzani. poza
            tym nie chce się to proszę nie uczyć w niedzielę i odbębniać swoje w tygodniu.
            odbębniać - bo na godziny lektorskie się spóźniacie i olewacie studentów
            również dziennych bo akurat macie jakiś prywatny projekt do zrobienia za dużą
            kaskę, albo akurat jesteście w prywatnej uczelni. chyba nie przystoi. poza tym
            kasjerka z 500 zł pensji jak nie przyjdzie to ją zwolnią a pan panie
            profesorze????
        • Gość: M. Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 00:00
          A ty nie chciałbyś miec wolnego dnia? Idziesz do pracy 11 listopada?
        • Gość: Mario FORUM LUDZI INTELIGENTNYCH IP: 62.233.222.* 10.11.05, 11:33
          Zapraszam do dyskusji

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34985
      • arahat1 spadek obrotow i strajkujacy na bezrobotne! nowy 09.11.05, 19:32
        rzad da wam nowe miejsca pracy....
      • Gość: janusz Brawo! Wreszcie zabraliście się za to! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 19:32
        Kretyńskie komentarze - vide 3 pierwsze - pokazuja jak ludzie zwyrodniali. To
        dziwologi i dwianty mentalne. Myslenie u nich zastąpiła telewizja
        • Gość: gienek ogórek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 19:58
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: LMB Nie oglądam telewizji IP: *.icpnet.pl 09.11.05, 20:31
          ...ale martwi mnie to stwierdzenie:
          "związki przypilnują obietnic PiS, który zapowiada ograniczenie pracy"

          Biedny i zacofany kaj (nie patrzcie na siebie i znajomych, a na średnią) chce
          ograniczać liczbę dni pracy.

          Ludzie tacy jak wy: z dobrą pracą, wykształceni, z mieszkaniem, może nie wiedzą
          jak średnia polska wygląda. Ile osób _średnio_ ma komórkę, komputer... Wiecie
          np. że Czesi mają ok. 50% telefonów więcej od nas? (na głowę oczywiście).

          Ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości gdzie mieszka? Ktoś może chce dalej
          ograniczać liczbę godzin pracy? Ktoś chce wspomnieć o wyzysku? Paniom z
          supermarketu chciałbym powiedzieć: droga wolna. Spakujcie się i do Irlandii,
          jeśli w supermarkecie się nie podoba.
          • kazimierz4 Re: Nie oglądam telewizji 09.11.05, 23:17
            tylko tacy naiwniacy jak ty mysla, ze materialny dobrobyt zalezy zalezy od
            pracy lub wyksztalcenia. takie rzeczy to w szkole ucza, a w zyciu licza sie
            znajomosci i to co sie dziedziczy. W skali kraju, licza sie bogactwa naturalne,
            a nie ile godzin siedzi ktos przy kasie..
            • Gość: gromax Re: Nie oglądam telewizji IP: 213.186.77.* 10.11.05, 00:04
              khem khem....

              > tylko tacy naiwniacy jak ty mysla, ze materialny dobrobyt zalezy zalezy od
              > pracy lub wyksztalcenia

              co masz na mysli? ze jak nie masz pracy to skądś będziesz miał pieniądze?
              ukradniesz? wygrasz w totka i rozdasz innym niepracującym? codo wykształcenia,
              to od biedy można się zgodzić, bo dla pracodawcy dużo wazniejsze są umiejętności
              a nie wiedza (chociaż te potrafią iść w parze)

              >W skali kraju, licza sie bogactwa naturalne,
              > a nie ile godzin siedzi ktos przy kasie..

              a zwłaszcza jak te bogactwa naturalne sobie leżą i nic się z nimi nie zrobi...
              śmieszne tezy wygłaszasz :)

              • kazimierz4 Re: Nie oglądam telewizji 10.11.05, 08:27
                i tu lezy sedno sprawy.. ty piszesz o pensji do pierwszego a ja o byciu
                zamoznym.. wielkie fortuny nie powstaly z pracy ani z wyksztalcenia.. tylko jak
                to mowia, pieniadz robi pieniadz i tylko takie robaczki jak ty mysla, ze jest
                inaczej..
                • gadery Re: Nie oglądam telewizji 10.11.05, 11:01
                  Myślisz, że robienie pieniądza z pieniądza to nie jest praca?
                  • kazimierz4 Re: Nie oglądam telewizji 10.11.05, 11:45
                    mysle tu o spekulacjach gieldowych i tym podobne, a nie o pracy w sensie wysilku
                    fizycznego lub intelektualnego.. dla tych co spekuluja licza sie wplywy we
                    wladzach i wiadomosci z pierwszej reki..
            • Gość: jii Re: Nie oglądam telewizji IP: *.resnet.ohio-state.edu 10.11.05, 01:50
              > tylko tacy naiwniacy jak ty mysla, ze materialny dobrobyt zalezy zalezy od
              > pracy lub wyksztalcenia

              powiedz to japonczykom.
              • kazimierz4 Re: Nie oglądam telewizji 10.11.05, 08:45
                wiekszosc z nich juz to wie....nie zrozum mnie zle: wyksztalcenie jest potrzebne
                aby dostac prace, praca, zeby placic rachunki, ale nijak sie to ma do dobrobytu
                czy bogactwa.. inaczej mowiac, jedni rodza sie bogaci, inni kradna w ten czy
                inny sposob, ale rzadko kto jest bogaty z pracy swoich rak..
                fortuna Kwasniewskiego powstala pewnie z jego pracy i wykszalcenia.. podobnie
                jak G.W busz.. :-)
            • Gość: kralik Re: Nie oglądam telewizji IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 10.11.05, 19:13
              kazimierz4 napisał:

              > tylko tacy naiwniacy jak ty mysla, ze materialny dobrobyt zalezy zalezy od
              > pracy lub wyksztalcenia. takie rzeczy to w szkole ucza, a w zyciu licza sie
              > znajomosci i to co sie dziedziczy. W skali kraju, licza sie bogactwa
              naturalne,
              >
              > a nie ile godzin siedzi ktos przy kasie..

              Kazimierzu!
              Musze przyznac, ze wykazales sie nietuzinkowa doza glupoty :)))
          • losiu4 Re: Nie oglądam telewizji 10.11.05, 08:23
            Gość portalu: LMB napisał(a):

            > Paniom z supermarketu chciałbym powiedzieć: droga wolna. Spakujcie się i do
            > Irlandii, jeśli w supermarkecie się nie podoba.

            w takim razie należałoby to powiedziec wszystkim pracującym... po kiego grzyba
            jest w ogóle wolne czy inne świeta?

            Pozdrawiam

            Losiu
            • gadery Re: Nie oglądam telewizji 10.11.05, 11:03
              Tak piszesz jakby im nie przysługiwały dni wolne.
              • losiu4 Re: Nie oglądam telewizji 10.11.05, 11:22
                tak piszę, bo ogólny zarzut jest taki: czemu niby pracownicy w hipermarketach
                mają nie pracować, skoro ja mając wolne chciałbym skorzystać z możliwości
                zakupów w tychże? no to na odwyrtkę: a z jakiej przyczyny Ty, żądający, masz
                niby wtedy dzień wolny? a może ja chciałbym coś u Ciebie w dzień świąteczny
                załatwić? jak dla mnie: niech hipermarkety płacą uczciwie za pracę i za
                nadgodziny ew. niech zatrudniają pracowników na czas (agencji czasowych jest od
                groma) - wtedy problem zniknie sam :)

                Pozdrawiam

                Losiu
            • Gość: kralik Re: Nie oglądam telewizji IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 10.11.05, 19:17
              losiu4 napisał:

              > Gość portalu: LMB napisał(a):
              >
              > > Paniom z supermarketu chciałbym powiedzieć: droga wolna. Spakujcie się i
              > do
              > > Irlandii, jeśli w supermarkecie się nie podoba.
              >
              > w takim razie należałoby to powiedziec wszystkim pracującym... po kiego
              grzyba
              > jest w ogóle wolne czy inne świeta?
              >
              > Pozdrawiam
              >
              > Losiu

              Ejj losiu chopku roztropku, wiejska filozoia przez ciebie przemawia:)
          • mg2005 Re: Nie oglądam telewizji 10.11.05, 09:04
            Gość portalu: LMB napisał(a):

            > Biedny i zacofany kaj (nie patrzcie na siebie i znajomych, a na średnią) chce
            > ograniczać liczbę dni pracy.

            Czy otwarte sklepy w święta zwiększają nasz PKB?
            Jaka to różnica dla gospodarki ,czy Klient kupi 10.XI czy 11.XI ?
            To już raczej otwórzmy fabryki)))
            • Gość: kralik Re: Nie oglądam telewizji IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 10.11.05, 19:20
              mg2005 napisał:

              > Gość portalu: LMB napisał(a):
              >
              > > Biedny i zacofany kaj (nie patrzcie na siebie i znajomych, a na średnią)
              > chce
              > > ograniczać liczbę dni pracy.
              >
              > Czy otwarte sklepy w święta zwiększają nasz PKB?
              > Jaka to różnica dla gospodarki ,czy Klient kupi 10.XI czy 11.XI ?
              > To już raczej otwórzmy fabryki)))

              A nie przyszlo ci do glowy, ze klient kupi 10, 11 i 12 XI ???
              To znaczy, ze tak, zwiakszaja nasz PKB, tak samo jak zwiekszaja we wszystkich
              innych "normalnych" krajach.
      • porannakawa [...] 09.11.05, 19:34
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • maheda Re: Przyjąć do pracy tych, którzy chcą pracować! 09.11.05, 19:35
          Kochana, ależ oni nie mówią, że zupełnie nie chcą pracować.
          Chcą tylko, żeby to się odbyło na zasadach polskiego kodeksu pracy, do tej pory
          nieprzestrzeganego przez sieci hipermarketów.
          • Gość: lmark Re: Przyjąć do pracy tych, którzy chcą pracować! IP: 217.153.161.* 09.11.05, 20:26
            Kretyni chca by ich zwolniono a pozostałym obniżono zarobki. Podstawowej kwestii
            nie s w stanie zrozumieć. Jak im się nie podoba to niech id do lepszej pracy a
            nie blokuj miejsc pracy dla chccych pracować. Przyjmujc się do pracy wiedzieli
            jaka to praca a jak się ni9e podoba to fora i nie smrodzić robic larum że
            święta. Jak się nie podoba praca to nie masz nakazu pracy i nie psujcie
            powietrza- PiS Wam da zasiłki pobrane z krwawicy tych co pracuja. Powodzenia w
            głupomyśleniu. Tym co nie chc pracować w święta obniżyć zarobki o 30 % a idcym
            na dyżur zapłacić potrójnie stawkę godzinow .... i będ się bić o pracę w święta
            a nie demonstrować głupotę.][][][= Dziś szlifujecie bruki z hasłami bez pracy w
            święto a jutro z hasłem - dajcie zasiłek lub jakakolwiek pracę.
            • krzyniu1971 Re: Przyjąć do pracy tych, którzy chcą pracować! 09.11.05, 22:09
              z czego obniżyć mają ? z dna już się nie da obniżyć.czy znasz jakąś kasjerkę w
              hipermarkecie np.Tesco Geant czy biedronka która zarabia ponad 700 zł za miesiąc
              pracy ale pracy w normalnych godzinach tzn.8godzin na dobę bez soboty i
              niedzieli no znasz?
              • gacekemdk Re: Przyjąć do pracy tych, którzy chcą pracować! 10.11.05, 00:08
                Nie. Ale to nic nie znaczy, bo ja wogule nie znam żadnej sprzedawczyni.
            • Gość: Głupofob Re: Przyjąć do pracy tych, którzy chcą pracować! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 00:20
              Jeżeli kręci Cię praca na 1/x etatu, zmianowa, pod ciągłą presją, że nawet
              kichnąć nie wolno bez pozwolenia to zapraszam na kasę do hipermarketu. Nauczą
              Cię moresu w tydzień, jeżeli wcześniej nie odpadniesz. Zarąbisty
              i "przemyślany" komentarz. Jeżeli uważasz, że jakikolwiek pracownik hali
              dostaje takie stawki, które wynikają z Kodeksu pracy to bardzo się cieszę, a
              swoją drogą pisząc o +30% dla idących na dyżur i tak wprowadzasz zapis
              niezgodny z polskim prawem, ale żeby to wiedzieć trzeba skończyć jakąś szkołę
              inną niż zawodówka, sorka. U mnie pracy byś nie dostał, bo nie wiesz jakie
              prawa przysługują pracownikowi.
            • losiu4 Re: Przyjąć do pracy tych, którzy chcą pracować! 10.11.05, 08:25
              Gość portalu: lmark napisał(a):

              > Kretyni chca by ich zwolniono a pozostałym obniżono zarobki

              w atkim razie pytam: po co w ogóle są dni wolne od pracy dla kogokolwiek?

              Pozdrawiam

              Losiu
      • maheda Zauważcie - związkowcy MOGĄ pracować, 09.11.05, 19:34
        ale za wyższe stawki.
        Co tu dużo mówić - mają rację!
        Przecież kodeks pracy mówi, że stawka za dni wolne od pracy ma być wyższa?
        Niestety, dyrektorzy centrów handlowych. Dobre czasy wyzyskiwania pracowników
        się chylą.
        • Gość: none [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 20:03
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • bongiovi Re: Zauważcie - związkowcy MOGĄ pracować, 10.11.05, 05:43
          Dokładnie stawka w dzień wolny od pracy jest x 2, czyli 200% normalnej stawki,
          bardziej można wytłumaczyć w ten sposób, że jeśli zarabiasz 6 zł brutto za
          godzine, czyli za 8 godzin masz 48 zł brutto, to wdniu wolnym od pracy masz za
          godzine 12 zł brutto, czyli za 8 godzin pracy masz 96 zł brutto.
      • Gość: jan Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 19:37
        w niedziele i swieta sklepy powinne byc zamkniete. W sobote owszem powinny byc
        otwarte/ tłumaczenie ze nie ma kiedy zrobic zakupów jest smieszne to swiadczy
        ze nie mozna sobie zorganizowac czasu . Duze sieci w swieta najwiecej zarabiaja
        a my robimy sobie wycieczki do sklepu zamiast np w góry
        • Gość: lmark Re: Pracownicy za bezrobociem i redukcja etatów.. IP: 217.153.161.* 09.11.05, 20:35
          Szanowny Janie nikt Cię nie zmusza byś w w Soboty, Niedziele i Święta chodził
          gdziekolwiek nawet do wychodka. Dlatego że znaczna część polaków w te dni
          wybiera się po zakupy ludzie pracujcy w handlu maj pracę i zarobki. Chcc to
          zlikwidować opowiadasz się za zwolnieniami tych pracowników oraz za
          zmniejszeniem wynagrodzeń tych co pozostana. Szanowny Janie zażadaj pieniędzy za
          szkolenie Jasia bo szkoła nie nauczyła go logiki myślenia.
          • krzyniu1971 Re: Pracownicy za bezrobociem i redukcja etatów.. 09.11.05, 22:02
            Jakie etaty człowieku?Większość pracowników marketów mają pół etatu na okres
            próbny ,który się kiedyś skończy i na jego miejsce wlatuje następny.A po za tym
            czy to takie straszne jest aby w niedzielę sklep był nie czynny?Ja też pracuję
            od 9 do 17 od poniedziałku do piątku i jakoś nie mam strasznej potrzeby abym
            koniecznie musiał w niedziele iść do giganta i zostawiać tam swoje ciężko
            zarobione pieniądze.I oczywiście nie idę i jestem za tym aby ci ludzie nie
            musieli pracować.Skoro większość sklepów jest zamknięta to niech będą wszystkie
            a jeżeli chcecie aby było odwrotnie to niech będzie wszystkie sklepy mają być
            otwarte sory nie tylko sklepy ale też urzędy zusy lekarze konduktorzy itd.jeden
            za wszystkich wszyscy za jednego o!
            • Gość: gogo Re: Pracownicy za bezrobociem i redukcja etatów.. IP: *.bater.net.pl / 80.50.189.* 09.11.05, 22:13
              Ja tam jestem za wolnością. W biznesie nie może być nakazów jak go prowadzić. Ja
              np. chodzę do marketów tylko i wyłącznie w niedziele. W tygodniu pracuję do 17.
              i nie pójdę po pracy do marketu, bo mi się nie chce. Jesli zakażą handlu w
              niedziele i święta, to wogle tam przestanę chodzić i już.
              • Gość: głupofob Re: Pracownicy za bezrobociem i redukcja etatów.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 00:31
                I przynajmniej szefowie poszczególnych hal stwierdzą , że traffic się obniża.
                Jeżeli znajdziesz jeszcze 10 tysięcy podobnych myślicieli na halę na dzień
                weekendu to nie będzie problemu i sami dojdą do wniosku, że nie ma uzasadnienia
                ekonomicznego, dla otwierania marketu w dzień wolny. JESTEM Z TOBĄ, chociaż z
                innych pobudek !
          • Gość: Agata Re: Pracownicy za bezrobociem i redukcja etatów.. IP: *.aster.pl 09.11.05, 23:06
            W soboty, niedziele i święta ludzie nie chodzą na zakupy tylko robia sobie
            wycieczki do hipermarketów bo po prostu nie umieją inaczej spędzać wolnego
            czasu. A tłumaczenie że w ciągu tygodnia brak czasu na zakupy jest bezsensowne -
            po prostu trzeba być bardziej zorganizowanym. Większość hipermarketów pracuje
            od 8 do 22 w ciągu tygodnia - czy to nie wystarczająco długo aby móc się
            obkupić we wszelkie potrzebne produkty? I nie wierzę w to, że wszyscy są takimi
            pracusiami i pracują dłużej niż otwarty jest hipermarket. A na spędzenie
            wolnego czasu w święta znam pare innych przyjemniejszych sposobów.
            A opowiadanie pierdół typu - opowiadasz się za zwolnieniami tych pracowników
            oraz za zmniejszeniem wynagrodzeń tych co pozostaną- jest niedorzeczne. Jest
            coraz mniej chętnych do pracy w hipermarketach (ciężka praca - mała płaca), a
            zmniejszenie wynagrodzeń pozostałych? Przecież płacy minimalnej nie można
            zmniejszyć!

            Była pracownica hipermarketu

            • Gość: Valdek Re: Pracownicy za bezrobociem i redukcja etatów.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 23:41
              Popieram i podpisuję się obiema rękami pod tym co napisałaś.
              Również pracowałem w markecie( byłem zastępcą kierownika sklepu) i nienawidziłem
              pracy w niedzielę , w święta ,jak i niskich płac, wyzysku i 16 godzin w pracy
              dziennie więc się zwolniłem.
              A wszystkim tym którzy nie wiedzą jak wyglądają warunki pracy w marketach --
              radzę - niech się tam zatrudnią i zobaczą jak to jest...
              PROPONUJĘ BOJKOT ZAKUPÓW W NIEDZIELE I ŚWIĘTA.
              I rozumiem pracowników-też chcą mieć wolne i spędzić je z rodziną.
              • gacekemdk Re: Pracownicy za bezrobociem i redukcja etatów.. 10.11.05, 00:16
                O ile mi wiadomo niema przymusu pracy w hipermarketach. Ty się zwolniłeś bo ci
                się nie podobało, inni też mogą się zwolnić jak im coś nie pasi. Ja osobiście
                chodzę do sklepu w niedzielę i basta. A twój bojkot to ...
                • Gość: głupofob Re: Pracownicy za bezrobociem i redukcja etatów.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 00:42
                  W ogóle nie ma przymusu pracy, jak Ci się nie podoba to co robisz codziennie
                  między poniedziałkiem a piątkiem (jak sądzę) to zrezygnuj z tego. Na 100%
                  uczyni Cię to szczęśliwszym ! Tylko nie proś o jakąkolwiek formę zasiłku, bo to
                  bedzie Twój wybór. A w niedzielę to na dlugi spacer, żeby dotlenić szare
                  komórki, bo z tego co czytam jest Ci to niezmiernie potrzebne.
                  • Gość: piesnagłupofobów Re: Pracownicy za bezrobociem i redukcja etatów.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 01:14
                    Gość portalu: głupofob napisał(a):

                    > W ogóle nie ma przymusu pracy, jak Ci się nie podoba to co robisz codziennie
                    > między poniedziałkiem a piątkiem (jak sądzę) to zrezygnuj z tego. Na 100%
                    > uczyni Cię to szczęśliwszym ! Tylko nie proś o jakąkolwiek formę zasiłku, bo to
                    >
                    > bedzie Twój wybór. A w niedzielę to na dlugi spacer, żeby dotlenić szare
                    > komórki, bo z tego co czytam jest Ci to niezmiernie potrzebne.

                    -------------------------------------
                    Pracuję po 16 godzin dziennie przez 7 dni w tygodniu cały rok (bez urlopu).
                    Jeżeli chcę utrzymać rodzinę,nie mam innego wyjścia.
                    Co mi poradzisz zacny moralisto?
                    • Gość: zapracowany Re: Pracownicy za bezrobociem i redukcja etatów.. IP: *.spray.net.pl 10.11.05, 01:36
                      to twój bład, jeszcze trochę a nie bedziesz miał dla kogo pracować.
                      Ja też pracuję powyzej 8 godz dziennie, ale nie zamierzam poddać się presji
                      otoczenia i zamienić Życia na pracę.
                      W mojej branży wiekszość to rozwodnicy właśnie z tego powodu.
                      O to wam chodzi? O nowy Socjalizm-Kapitalistyczny (?! sic.), w którym nie liczy
                      się dobro jednostki tylko ogółu, spoleczeństwa, koncernu?
                      • Gość: goodnightsunshine Re: Pracownicy za bezrobociem i redukcja etatów.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 02:52
                        jesli rzad/zwiazek zawodowy wyskakuja mi z jakas regulacja, to ja jestem
                        oskarzana ze nie potrafie sobie zorganizowac czasu?? nie ma to jak zgrabnie
                        przerzucic odpowiedzialnosc.
                        nie tylko kasjerki w supermarketach pracuja 16h/dobe na okres probny, po czym
                        zostaja wywalane. podobnie traktuje sie np praktykantow, stazystow i mlodych
                        pracownikow np. w wiekszych firmach konsultingowych itp... i jakos nikt nie
                        narzeka, bo kazdy wie, ze jest konkurencja i ze szybko mozna wypasc. zgodnie z
                        tym tokiem myslenia taki pracownik tez sobie czasu nie moze zorganizowac? a
                        moze wlasnie firma od niego tego wymaga? a moze zamiast siedziec i narzekac na
                        system/kapitalizm/burzuazje po prostu bierze sprawy w swoje rece?
                        problemem nie jest tworzenie nowych regulacji, ale trzymanie sie tych juz
                        istniejacych i ich egzekwowanie. niestety w Polsce uwaza sie, ze przepchniecie
                        ustawy zalatwi wszystko. nie zalatwi: w Niemczech, gdzie zakaz sie stosuje,
                        niektore sklepy omijaja go sprzedajac wszystkie swoje produkty jako "pamiatke z
                        pobytu w miescie":) (regulacja niemiecka zezwala na dzialalnosc sklepikom
                        tradycyjnym, z lokalnymi dobrami i dla turystow). mysle ze kierownicy
                        supermarketow w Polsce byliby nie mniej kreatywni.
                        juz byl jeden taki system, ktory najlepiej wiedzial, co jest dobre dla
                        jednostki... jesli chce pracowac 20h/dobe to jest to moje prawo. jesli obie
                        strony chca zawrzec transakcje o okreslonej porze to jest to ich prawo. niby z
                        jakiej racji abstrakcyjna konstrukcja myslowa, zwana ustawodawca, w
                        rzeczywistosci zas skladajaca sie - podobnie jak teraz - miejscami z
                        podejrzanych indywiduow o niejasnych powiazaniach - wie lepiej, co jest dla
                        mnie dobre?
                        te z takim zapalem bronione kasjerki potrafia przed sadem zgrabnie wyprzec sie
                        bycia wykorzystywana... vide ostatni proces Biedronki. tu tez ustawodawca wie
                        lepiej?
                        popyt tworzy podaz, a wiec zastanowmy sie nad mozliwosciami dobr
                        substytucyjnych do kupowania w niedziele dla osob zglaszajacych popyt (np
                        pracownicy firmy konsultingowej). zlecanie robienia zakupow? przy obecnym
                        stanie zaufania czlowieka do czlowieka - nie sadze. zakupy na telefon?
                        uniemozliwjaja zapoznanie sie z cechami produktu w sposob inny niz obejrzenie
                        sobie obrazka, znowu aspekt zaufania. robienie wielkich zapasow maki, wody, itp
                        raz na miesiac kiedy jakims cudem z pracy uda sie wyjsc wczesniej??
                    • losiu4 Re: Pracownicy za bezrobociem i redukcja etatów.. 10.11.05, 08:33
                      Gość portalu: piesnagłupofobów napisał(a):

                      > Pracuję po 16 godzin dziennie przez 7 dni w tygodniu cały rok (bez urlopu).
                      > Jeżeli chcę utrzymać rodzinę,nie mam innego wyjścia.
                      > Co mi poradzisz zacny moralisto?

                      żebyś znalazł/a sobie lepszą pracę :)

                      Pozdrawiam

                      Losiu
                • losiu4 Re: Pracownicy za bezrobociem i redukcja etatów.. 10.11.05, 08:31
                  gacekemdk napisał:

                  > O ile mi wiadomo niema przymusu pracy w hipermarketach

                  nie ma przymusu pracy gdziekolwiek. Tylko z jakiego powodu w innych miejscach
                  pracy sa dni wolne?

                  Pozdrawiam

                  Losiu
              • Gość: jhg Re: Pracownicy za bezrobociem i redukcja etatów.. IP: *.resnet.ohio-state.edu 10.11.05, 01:48
                to czemu nie pozwiesz swojego bylego pracodawcy? Gdyby procownicy to robili nie
                byloby problemow!
            • Gość: głupofob Re: Pracownicy za bezrobociem i redukcja etatów.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 00:35
              W końcu ktoś kto wie o co w tym wszystkim chodzi !!!! Jak się cieszę !!!
              Pozdrawiam,
              niestety konsument hipermarketów.
            • bongiovi Re: Pracownicy za bezrobociem i redukcja etatów.. 10.11.05, 05:50
              O widzę, że są ludzie myślący zdrowo. Popieram to co napisałaś i podpisuję
              obiema rękami. Trzbe nauczyć ludzi orgniazować sobie czas, aby spędzali go
              wypoczywając a nie chodzić po marketach. Dużo ludzi nie rozumie znaczenia dnia
              wolnego, a co tu mówić o rozumieniu znaczenia 11 listopda.
              • rafvonthorn Tresować ludzi trzeba!! Bo nie do kościoła, ale do 10.11.05, 09:59
                sklepu idą w niedzielę!! Przecież to dla ich własnego dobra, co znaczy praca w
                porównaniu ze szczęściem wiecznym, a to właśnie ryzykują Ci biedni ludzie!! Nie
                pozwólcie, aby szatan w postaci pracy zawładnął Waszą duszą!!
            • Gość: wolny_człowiek Re: Pracownicy za bezrobociem i redukcja etatów.. IP: *.agora.pl 10.11.05, 15:23
              proszę mi nie mówić dlaczego ja idę do supermarketu w niedizelę. Nie masz
              monopolu na tę wiedzę. Ide bo potzebuję. Jeden luni ciasteczko a drógo wódeczkę.
              W niedziele ludzie idą kupować, wskazują na to obroty w sklepie - dużo większe
              w świeta niz w dzień powszedni. Nie chcesz pracować niedzielę to zmień pracę.
              Nikt Ci nie każe pracować w hipermarkecie. Zmień na sklepik "za rogiem" to tam
              zrozumiesz co to jes wyzyski i niska płaca. Oj zatęskinisz za byłym
              hipermarketem!!!
          • Gość: Głupofob Re: Pracownicy za bezrobociem i redukcja etatów.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 00:25
            Zapraszam na wycieczkę do Holandii, która jak wiadomo jest krajem biednym,
            niewykształconym i ogólnie zaściankowym. Spróbuj jednak zrobić tam jakiekolwiek
            zakupy np. we wtorek po 19.00, o innych dniach nawet nie wspomnę. Powodzenia !
            • Gość: M. Re: Pracownicy za bezrobociem i redukcja etatów.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 09:38
              Czy nie uważacie, że to jest CHORE - spędzanie wolnego czasu na zakupach!?
              Lubicie sobie robić takie wycieczki? Czy już nie macie pomysłów na to co robic
              z rodziną? Może za dużo czasu spedzamy "w domu"? Może my też powinniśmy
              pracować 7 dni w tygodniu?
          • losiu4 Re: Pracownicy za bezrobociem i redukcja etatów.. 10.11.05, 08:29
            Gość portalu: lmark napisał(a):

            > Szanowny Janie nikt Cię nie zmusza byś w w Soboty, Niedziele i Święta chodził
            > gdziekolwiek nawet do wychodka. Dlatego że znaczna część polaków w te dni
            > wybiera się po zakupy ludzie pracujcy w handlu maj pracę i zarobki.

            Szanowna/y Pani/e lmark... A dlaczego znaczna część Polaków wybiera sie w te
            dni na zakupy? Czyżby wolne mieli? A z jakiego niby powodu? Wszak wg Pani/a
            winni wtedy pracować.

            > Chcc to zlikwidować opowiadasz się za zwolnieniami tych pracowników oraz za
            > zmniejszeniem wynagrodzeń tych co pozostana.

            A fige prawda.

            Pozdrawiam

            Losiu
        • Gość: marcin Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w IP: *.sympatico.ca 09.11.05, 21:48
          Ale ci sie pierniczy, przyklad. Wracamy z francji autokarem ktory psuje sie w
          niemczech, niestety jest niedziela i wszystko pozamykane w poniedzialek w
          niemczech swieto i dalej wszystko zamkniete. A w Autokarze 20 16-17 latkow
          ktorzy chca jesc pic i isc do kibelka. Pomoc drogowa uprzejma itd. ale naprawic
          mogo samochod dopiero we wtorek. To teraz baranie powiedz mi co robic bo na
          jedzenie w restalracjach raczej nas nie stac.
          • krzyniu1971 Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w 09.11.05, 22:06
            Tak zgadza się ale tylko pozornie .Podejrzewam że większość z tych osób
            uwięzionych w autokarze nie ma nagłej nie pochamowanej potrzeby aby kupić sobie
            telewizor czy lodówkę czy lokówkę prostującą włosy na nogach.
          • Gość: głupofob Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 01:21
            Po pierwsze firma, która Was transportowała jest zobowiązana podstawić autokar
            zastępczy, z powodów zawinionych przez siebie jest zobowiązana zapewnić
            wyżywienie, a jeżeli sytuacja tego będzie wymagała także i nocleg. Bez złudzeń,
            ale ubezpieczenie, które na 100% posiadają wypłaci im w ramach odszkodowania
            zwrot nakładów za noclegi osób transportowanych :-). Jeżeli się po to nie
            zgłosicie, to oni i tak przedstawią "oryginalne" faktury za Wasz nocleg. Jeżeli
            nadal będziesz się upierał przy swoim powinieneś wpaść do mojej kancelarii,
            gdzie za drobną opłatą wyjaśnię jak na tym wszystkim jeszcze zarobić. Jeżeli
            nadal będziez upierał się przy swoim, to nie ma dla Ciebie lekarstwa i
            sugeruję "obgryzanie paznokci" posrodku europejskiej nicości. Europa to nie
            Ameryka, ale już można zarobić na swoim "mieszczęściu".
          • losiu4 Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w 10.11.05, 08:37
            Gość portalu: marcin napisał(a):

            > Ale ci sie pierniczy, przyklad. Wracamy z francji autokarem ktory psuje sie w
            > niemczech, niestety jest niedziela i wszystko pozamykane w poniedzialek w
            > niemczech swieto i dalej wszystko zamkniete. A w Autokarze 20 16-17 latkow
            > ktorzy chca jesc pic i isc do kibelka.

            młotek, śrubokręt i do naprawy się wziąć... albo zaświecić kilkoma tysiącami
            eurosów i na pewno ktoś sie znajdzie...

            Pozdrawiam

            Losiu
        • Gość: ~Warszawianka Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 09:50
          Głupie tlumaczenie, ze nie mam kiedy zrobić zkupów...

          Co za głupek..

          Ci co pracuja, to po8-10-12 godz pracy, i powrocie do domu w korkach nie maja
          ochoty ani czasu na zakupy(zrezsta juz zamkniete, bo czemu maja tak długo
          zwiazkowcy w sklepach pracowac?), a ci co maja czas to nie maja pieniedzy... bo
          nie pracuja!!

          A wiec sklep padnie... i ci co nie chca pracowac w swieto, beda bezrobotni...

          I podziekuja zwiazkowcom!!

          O co tu ku....wa chodzi??

          Ja nie mam teraz roboty, to mam czas... ale po sklepach chodzilam zawsze w dni
          wolne,... jak miałam pieniadze, i ochote (rzadko)

          A co do świetowania - pokazcie alternatywe do smutnych akademii, i zapewniam
          was, ludzie nie pojda do sklepow a na festyn!!!

      • Gość: smoke_a Wytlumaczcie rydzykowi bojowkarze tokobietom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 19:49
        ktore za waszymi pro rodzinnymi namowami rodza po piatke dzieci i pracujac na
        pol etatu dodatkowe 50 zlotych zarobione w dniu w ktorym na sile chcecie im dac
        wolne czesto pozwala zwiazac koniec z koncem.

        SPIE..C Z MOJEGO ZYCIA.
        • Gość: mordzinas [...] IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.05, 19:57
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: mak [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 08:52
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: lila Re: Wytlumaczcie rydzykowi bojowkarze tokobietom IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 10.11.05, 13:29
          ci ktorzy mysla ze na zachodzie to raj, to powinni sie jeszcze upewnic
          rozmawiajac o sytuacji. Mloda polka 23 lata powiesila sie z tej dobroci
          (samotnosc niznajomosc jezyka okropna praca) stalo sie to w Carmathen walia
      • Gość: Makro Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 19:50
        No tak.. dzialacze zwiazkowi nie straca pracy bo chroni ich prawo.. Zwolnieni zostana inni.. Czy aby wlasnie nie o to chodzilo? Chcialbym miec nadzieje, ze w gre chodzi tylko glupota ale.. obawiam sie, ze chodzi o wyjatkowo podla probe wyeliminowania niewygodnych kolezanek z pracy..
        • Gość: Ania [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 22:19
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • losiu4 Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w 10.11.05, 08:41
          nie, nie o to. Natosmiast zapewne o to, żeby ci którzy chca dorobic dostali
          należne nadgodziny, a ci, którym należy się wolne i chcą to wolne - mogli je
          mieć.

          Pozdrawiam

          Losiu
      • Gość: ala Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w IP: *.176.79.83.cust.bluewin.ch 09.11.05, 19:50
        Nie liczmy ze uszanuja nas inne narody, skoro sami nie potrafimy uszanowac
        swojego swieta narodowego.
        Dla Amerykanow, Francuzow czy Szwajcarow w ogole nie jest to temat do dyskusji.
        Swieto narodowe, to rzecz swieta! (Nawet sama nazwa - swieto - na to wskazuje.)
        A nasza polska, pozal sie Boze, debata narodowa czy pracowac czy swietowac
        swiadczy o prostactwie wiekszosci skupionej na konsumpcji...
        • Gość: tom Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w IP: *.plusgsm.pl 09.11.05, 19:59
          Proponuję także wprowadzić zakaz użytkowania internetu(można w nim robic
          zakupy). Zamiast telewizji czarna plansza (odciąga od świętowania i wycieczek
          w góry). Książki też. Wypędzić wszystkich na ulicę i niech świętują jak sobie
          tego PIS i związki zyczą
          • losiu4 Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w 10.11.05, 08:44
            Gość portalu: tom napisał(a):

            > Proponuję także wprowadzić zakaz użytkowania internetu(można w nim robic
            > zakupy).

            a co to ma do rzeczy?

            > Zamiast telewizji czarna plansza (odciąga od świętowania i wycieczek
            > w góry).

            pracownicy hipermarketów odciągają ludzi od wycieczek w góry?

            > Książki też.

            a z jakiego niby powodu?

            > Wypędzić wszystkich na ulicę i niech świętują jak sobie
            > tego PIS i związki zyczą

            razem z np urzędnikami, którzy akurat mają wolne :)

            Pozdrawiam

            Losiu
        • Gość: malpa-z-paryza Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w IP: *.adsl.iam.net.ma 09.11.05, 20:11
          Dla Amerykanow, Francuzow czy Szwajcarow w ogole nie jest to temat do dyskusji.
          >
          > Swieto narodowe, to rzecz swieta! (Nawet sama nazwa - swieto - na to
          wskazuje.)
          > A nasza polska, pozal sie Boze, debata narodowa czy pracowac czy swietowac
          > swiadczy o prostactwie wiekszosci skupionej na konsumpcji...

          nie dokonca jest prawda. We francji 14 lipca, rano sa otwarte sklepy
          spozywcze, targ ... no i dyskutuje sie aby otworzyc inne sklepy.. swieto nie
          swieto forsa sie liczy...

          • Gość: co.ty.powiesz Hipermarkety w Paryżu także są otwarte... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 20:28
            ... 14 lipca przez cały dzień???

            Gość portalu: malpa-z-paryza napisał(a):

            > nie dokonca jest prawda. We francji 14 lipca, rano sa otwarte sklepy
            > spozywcze, targ ... no i dyskutuje sie aby otworzyc inne sklepy.. swieto nie
            > swieto forsa sie liczy...
          • Gość: Ania Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 22:24
            Pewnie że forsa się liczy, działacze związkowi nie są właścicielami sklepów-
            dlA NICH FORSA NIE JEST WAŻNA. zAPOMNIELI JEDNAK ŻE KILKU Z NICH TRZEBA BĘDZIE
            ZWOLNIĆ- LIKWIDACJA MIEJSC PRACY, WTEDY RÓWNIEŻ ZAPROTESTUJĄ ŻE SĄ ZWOLNIENIA A
            ONI CHCĄ PRACOWAĆ I ZRÓBCIE CO CHCECIE A ONI MUSZĄ PRACOWAĆ.
            • losiu4 Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w 10.11.05, 08:45
              bnie wszyscy chca pracować w świeta. A ci którzy chca winni dostać należne im
              nadgodziny (o ile się łapią na nie)

              Pozdrawiam

              Losiu
            • rafvonthorn Pracować-NIE, zwolnić- NIE, czyli utrzymywać? 10.11.05, 10:04
        • Gość: maciek Re: Pracownicy hipermarketów przeciwko handlowi w IP: 207.148.205.* 09.11.05, 20:28
          W Ameryce jest 6 !!! swiat wolnych od pracy przy czym wiekszosc sklepow w
          stanie Michigan (nie wiem jak jest w innnych stantach) jest otwarta 365 !!! dni
          w roku zwlaszcza sklepy podobne do supermarketow