Gość: Reszka
IP: 195.136.186.*
15.11.05, 12:19
Wątek z kategorii lżejszych.
Jutro mam pierwszą rozmowę w sprawie pracy i jestem cała roztrzęsiona i
zestresowana.
Wiem, że niełatwo dostać sie (będąc "gołym" w doświadczenie absolwentem) na
jakąkolwiek rozmowę i dlatego bardzo mi zależy by dobrze wypaść.
Wychylić setkę przed rozmową czy nie? Ma ktoś takie doświadczenie i czy to coś
pomogło?
Ja dotąd zrobiłam to tylko raz przed egzaminem i byłam bardziej rozgadana (z
natury cicha ze mnie myszka). I tak sie zastanawiam...