Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Ogloszenie po angielsku...

    IP: *.chello.pl 18.11.05, 20:46
    Czy jeśli ogłoszenie jest w jezyku angielskim to trzeba wysyłać aplikację po
    angielsku? W ogóle co to za zwyczaje żeby ogłoszenia o pracę w POLSCE były w
    języku angielskim! O ile mi wiadomo językiem urzędowym w tym kraju jest polski
    i żaden inny. A ja jestem POLAKIEM i szukam pracy w POLSCE!. To jak to jest?
    Mam się denerwować czy nie? :)))
      • Gość: Donia Re: Ogloszenie po angielsku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 21:05
        Wiesz, moze chcą w ten sposób sprawdzic znajomosc angielskiego swoich
        potencjalnych pracownikow:)
      • Gość: jacobs Re: Ogloszenie po angielsku... IP: *.brda.net 18.11.05, 21:21
        Tu sprawa jest prosta. Ten komu bardziej zalezy, pisze do odbiorcy
        korespondencji / ogloszenia w jezyku tego odbiorcy. Widocznie pracodawca wyszedl
        z zalozenia, ze zglosi mu sie odpowiednia ilosc kandydatow i dal ogloszenie po
        angielsku.
        W takiej sytuacji albo czeka sie, az pracodawca nie bedzie mogl znalezc ludzi i
        w koncu da ogloszenie po polsku albo przesyla sie do niego swoje CV i list
        motywacyjny w jezyku, w ktorym ukazalo sie ogloszenie.
      • Gość: Inka Re: Ogloszenie po angielsku... IP: 62.233.195.* 18.11.05, 21:43
        Hahaha...dokładnie, masz rację. Jesteśmy w Polsce i obowiązuje język polski.
        Może niedługo będzie obowiązkiem znać wyłącznie język angielski? Słyszałam, że
        chiński też będzie w modzie. W końcu ile jest Chińczyków :)
        • Gość: Inka Re: Ogloszenie po angielsku... IP: 62.233.195.* 18.11.05, 21:48
          Proponuję co niektórym "mądrzejszym" pracodawcom ogłaszać się po chińsku.
          I dam sobie rękę odciąć, że większość szefów firm, które ogłaszają się po
          angielsku, umie po angielsku powiedzieć "My name is i one, two, three..." a Ci
          co umieją ang. potem się nim wcale nie albo posługują albo rzadko.
          • Gość: korneliusz Re: Ogloszenie po angielsku... IP: *.torun.mm.pl 18.11.05, 22:10
            Moim zdaniem ogłoszenia w języku jaki jest wymagany na określonym stanowisku to
            bardzo dobry pomysł. Następnym etapem powinna być rozmowa kwalifikacyjna w tym
            języku a na końcu test. Eliminuje się w ten sposób ściemniaczy którzy nadużywają
            wyrażenia "zaawansowana znajomość".
      • agulha Re: Ogloszenie po angielsku... 19.11.05, 13:04
        Mnie się to też średnio podoba, chociaż wiesz...Ostatnio pomagałam mojej
        szefowej w tłumaczeniu ogłoszenia rekrutacyjnego naszego działu kadr z Anglii.
        To, co po angielsku brzmiało dobrze, po polsku tragicznie (albo komicznie).
        Zaznaczam, że potrafię zarobić na chleb (z szynką) tłumaczeniami, więc to nie
        to, że nie umiałyśmy tego przełożyć. Trzeba by całe ogłoszenie przerobić, a to z
        kolei wymaga akceptacji tamtych (Angoli) i znowu to samo. Są zawody, dla których
        nie wykształciła się jeszcze jednoznaczna nomenklatura po polsku. Są firmy,
        które działają międzynarodowo i mają kadry za granicą (jak nasza), i te kadry
        będą przeglądać papiery kandydatów. I nie ma komu siedzieć i tłumaczyć tego z
        polskiego na angielski. Wyjściem może być nadsyłanie dokumentów w dwóch
        językach. Co do argumentów patriotycznych (Polak szuka pracy w Polsce) - jak ten
        Polak nie zna angielskiego, to nie nadaje się do naszej pracy, bo my w znacznej
        części i na co dzień pracujemy po angielsku. Fakt, że polski też znać trzeba. To
        nie żart: w naszej firmie często w biurze czeskim pracuje Ukrainiec albo w
        francuskim Angielka, ale (zwykle; w zależności od stanowiska) musi znać również
        język danego kraju. Po prostu to zależy od zakresu obowiązków. Papiery po
        angielsku to również pierwsze sito. Jeżeli językowo są do niczego, nie warto iść
        dalej, bo kandydat odpadnie na kolejnym etapie, czyli rozmowie telefonicznej z
        kadrami po angielsku. Jeżeli uda mu się porozmawiać o pogodzie i uchować się z
        marnym angielskim z naszej branży, to jeszcze gorzej, bo odpada po okresie
        próbnym (był taki przypadek).
      • ply_mouth to sie zapisz do MW... 19.11.05, 13:12
        sporo firm w polsce to filie korporacji no i tam jezykiem korporacyjnym jest
        angielski. byc moze dajac ogloszenie po angielsku chca odsiac tych, ktorzy maja
        problemy z tymze jezykiem. jak zamierzasz komunikowac sie z kolegami z
        oddzialu firmy w innym panstwie?
        z tonu twojego listu wnosze, iz z angielskim u ciebie nienajlepiej. wiec albo
        nie szukaj pracy w tego rodzaju firmie albo sam zostan pracodawca i wtedy
        bedzie ustalal warunki naboru. takie, jakie uznasz za stosowne...
    Pełna wersja