Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Firma państwowa, czy prywatna?

    20.11.05, 23:31
    Pytanie-czy lepiej isc do pracy do przedsiebiorstwa (jeszcze) państwowego z
    wypłatą 1300 netto, czy jednak bardziej nastawić sie na pieniądze? Może
    ktoś "przeżył" zjawisko prywatyzacji firmy, czy coś i czy szybko w takiej
    sytuacji sie zmienia. Jakie zalety ma firma państwowa (nie mundurowa)? Jakoś
    jestem bliżej ku państwowej, myslę, że w ramach pierwszej pracy jest tam
    spokojniej i wyzysk bedzie mniejszy.Napiszcie co o tym myslicie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Berenice Re: Firma państwowa, czy prywatna? IP: *.chello.pl 21.11.05, 11:27
        Niewatpliwa zaleta "państwowego" to to, że wszystko musi być po legalu - umowy,
        urlopy, zarobki na papierze takie, jak w rzeczywistości... prywatne firmy,
        zwłaszcza te średnie lub małe, zwykle oszczędzają na pracownikach, zatrudniając
        ich na fikcyjnych warunkach - np. umowa na najniższą pensję, albo tylko na 1/2
        etatu, albo o dzieło, chociaż pracuje się jak przy świadczeniu stosunku pracy.
        Ja dziękuję. Pracowałam już w 2 firmach prywanych, i trzeci raz tego błędu nie
        popełnię...
        • vinci_78 Re: Firma państwowa, czy prywatna? 21.11.05, 13:57
          Dzięki Ci za odpowiedź.Decyzję muszę podjąć w tym tygodniu. Przewagą w stronę
          państwowej jest dla mnie fakt, że mam 2 maluchów, i była bym spokojniejsza ze
          świadomością, że mogę w razie potrzeby spokojnie iść np.na chorobowy, bez
          obawy, że po chorobowym mogę praktycznie nie mieć pracy.
          Może jeszcze Ktoś się wypowie, bedę bardzo wdzięczna.
          Jestem ciekawa, jak mogą potoczyć się losy tej firmy (czyt. pracowników) wraz z
          jej sprzedażą, czyli prywatyzacją.Bladego pojęcia nie mam jak to sie odbywa.
          • Gość: Tomek Re: Firma państwowa, czy prywatna? IP: *.aster.pl 21.11.05, 18:07
            Firma państwowa:
            przestrzegane sa przepisy prawa pracy
            raczej marne szanse na awans i godziwe zarobki
            układy i układziki
            szefostwo polityczne niekoniecznie szczególnie rozumne
            Firma prywatna:
            różnie, zależy od firmy ale jezeli się rozwija to duża szansa na awans i lepsze
            wynagrodzenie, wszystko zależy od ludzi i branży

            Reasumując:
            państwowa więcej spokoju ale i stagnacji oraz mniejsze zarobki
            prywatna: mogą cie wycisnąc jak cytrynę ale przy odrobinie szczęscia i duzym
            wysiłku możesz godziwie zarabiać.
            • vinci_78 Re: Firma państwowa, czy prywatna? 21.11.05, 22:32
              Wiecie, gdybym miała jakieś doświadczenie, to było by inaczej, a z tego co sie
              orientuję, to (Małopolskie)na początek jest trudno dostać więcej niż 1000-1500
              nawet w prywatnej, chyba ze faktycznie trafi sie cudo-szansa:)Boję się tylko,
              że jak wejdę w państwówkę, to zamiast rozwoju, fajnego doświadczenia po
              prostu "zasmakuję" spokojnego picia kawy:)A z drugiej strony nie wiadomo, czy w
              najbliższym czsie znajdę coś dobrego prywatnego. Może jednak szybko tam zmieni
              się system i jakiegoś kształtu nabierze.
              Dziękuje wam za wpisy:)
              Z przyjemnościa poczytam jeszcze:)
              • Gość: Pegaz Re: Firma państwowa, czy prywatna? IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 22.11.05, 07:37
                > Boję się tylko, że jak wejdę w państwówkę, to zamiast rozwoju,
                > fajnego doświadczenia po prostu "zasmakuję" spokojnego picia kawy:)

                a to już zależy *wyłącznie* od ciebie. Moja pierwsza praca po studiach była w
                państwowej firmie. Co chwila dopadała mnie tam chęć picia kawy i nic
                nierobienia. Ale walczyłem z tym. Na początek dnia odwalałem swoją robotę, a
                potem, do końca pracy uczyłem się nowych rzeczy. No po sieci też oczywiście
                surfowałem i piłem kawę :). Mozolnie jednak zdobywałem nowe umiejętności i
                kwalifikacje. A to jakieś szkolenie lub kurs, za który zapłaciła firma :), a to
                jakaś robota dodatkowa ...

                > A z drugiej strony nie wiadomo, czy w najbliższym czsie
                > znajdę coś dobrego prywatnego. Może jednak szybko tam zmieni
                > się system i jakiegoś kształtu nabierze.

                Potem przyszła prywatyzacja firmy, a po niej wydzielenie części działalności
                firmy jako tzw. outsourcing. I nagle okazało się, że cały mój dział jest do
                likwidacji. Znalazłem pracę w firmie prywatnej.

                Podsumowując: zacznij w państwowej. Oswoisz się z układami, grami i podchodami.
                Zdobędziesz "doświadczenie pracownicze". Będziesz mioała czas zdobyć nowe
                umiejetności. Jakie ? Sama rozpoznacz co chcesz robić i w czym się czujesz
                dobra. Można np. zgłębiać tą działkę, w której się załapiesz na posadę w
                państwówce. Daj sobie czas na zdobycie doświadczenia. Wyznacz horyzont czasowy.
                I jak się do niego będziesz zbliżać to wysyłaj CV, szukaj potencjalnego
                pracodawcy wśród "petentów" twojej państwowej firmy ...

                pozdrawiam
                Pegaz.
                • vinci_78 Re: Firma państwowa, czy prywatna? 22.11.05, 13:41
                  Dziękuję Ci bardzo za sympatyczną i praktyczną radę:)
                  Martwi mnie fakt, czy doświadczenia zdobyte w państwowej firmie, "cenią się" w
                  prywatnej. Ale masz rację, co do "początków", wolę na spokojnie ale pewnie i do
                  przodu:))
                  A szybko przechodzi okres prywatyzacji? Wiem, ze dużo osób planują zwolnić, ale
                  chyba nie rozmawiali by ze mnią, gdybym musiala za miesiąc wylecieć. Jak mówił
                  dyrektor, po zwolnieniu innych osób, możliwe, że podniesie pensje pozostałym
                  (paskudna sytuacja, ale łapie się na tym, że myślę o sobie).
                  Ogólnie nie wyobrazam jak jest być w pracy:)Myslisz będzie ok, jeśli będę
                  prosiła o dodatkowe prace, nie będzie to spostrzegane przez innych jako tzw.
                  nadgorliwość? W zasadzie znam odpowiedź ale jak każda kobieta, muszę kogoś
                  podręczyć własnymi kłębkami myśli, wtedy jest spokojniej:))
                  Pozdrawiam Cię cieplutko i jeszcze raz dzięki za rady:)

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka