Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      fundusz pracowniczy - co gdy firma nic nie daje?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 10:06
    no właśnie co mamy zrobić?

    wiadomo ze firma - jak każda - odciąga jakąś kasę na tzw. fundusz pracowniczy
    (swoją drogę czy ktoś umie mi poweidzieć jaka to jest suma? czy to sie liczy
    jakos jak procent od pensji, netto brutto, od podstawowej czy jeszcze inaczej???)

    z prawa pracy wynika, ze ma obowiązek te pieniadze w jakiś sposób "oddać"
    pracownikom. czy to w formie dofinansowań, bonów itp. i nie może jej
    wykorzystać do innych celów.

    nasza firma nie organizuje NIC dla pracowników. nie było integracji (którą to
    a właściwie której wysokimi kosztam - co oczywiście nie było prawda - rok temu
    tłumaczono niskie sumy w bonach świątecznych), nie dostajemy żadnych karnetów
    na basen, nie organizuje sie szkoleń dla pracowników, nie wysyła ich nakursy
    ani nie sponsoruje żadnych biletów do teatru itp itd. nie ma też dofinansowań
    do wczasów. jednym słowem firma trzyma kase z funduszu i nam jej nie daje.

    na swięta dostajemy bony, w "szokującej" wysokości 150pln (z tego 22% odejmą
    nam ze stycznioowej pensji...) czyli z funduszu "wraca" do nas ok. 120pln
    rocznie.

    czy to jest legalne???

    czy ktoś wie ile tak na prawde powinien nam pracodawca "zwrócić" z tego
    funduszu na koniec roku?

    gdzie mozna to zgłosić i sie domagać wypłat??? przecież to jest należna nam
    forma wynagrodzenia czy nie?

    z góry dzięuję za info.
      • Gość: ania Re: fundusz pracowniczy - co gdy firma nic nie da IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 11:20
        To sie zwolnij :))))Zartowalam
        U mnie jest identycznie
      • Gość: ajmax Re: fundusz pracowniczy - co gdy firma nic nie da IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.11.05, 11:48
        Po pierwsze fundusz pracowniczy to są pieniądze, które należą do firmy, a nie
        do pracowników. Po drugie o tych pieniądzach decyduje organ, który jest w
        statucie. Na ogół jest to szef/właściciel/dyrektor naczelny. Czasami są tzw.
        komisje złożone z pracowników, które jednak mogą tylko sugerować lub doradzać.
        Jest to jakiś procent. Pieniądze wydawane są na pracowników w formie jak
        opisałeś, ale mogą być wszystkie wydane na 1 osobę, np. małżonce zmarłego
        pracownika (jedyny żywiciel rodziny) w formie jednorazowej zapomogi. Mogą być
        również wydane na imprezy integracyjne (wyjazdy, bankiety). W małych firmach
        fundusz służy regulowaniu rachunków w restauracjach dla dyrektora/kierownika,
        zaprzyjaźnionego grona na wyjazdy weekendowe. Reszta nie wie, że tak jest. Jest
        to trochę niezgodne z ustawą. Nie jest to należna forma wynagrodzenia. Z
        wynagrodzeniem ma tyle wspólnego, że wynagrodzenie jest tylko parametrem do
        obliczania wysokości wpłat na fundusz. Chociaż ostatnio coś się zmieniło i jest
        to procent od średniej krajowej (ca. 860 zł/pełny etat).
        • Gość: joal Re: fundusz pracowniczy - co gdy firma nic nie da IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.11.05, 16:30
          ajmax dobrze pisze.
          w firmie powinien być regulamin funduszu socjalnego, radzę przeczytać ( firma
          powinna określić w nim co jest finansowane z funduszu). Najczęściej są
          dofinansowania do urlopów, bywają udzielane pożyczki, zapomogi.
          Najczęściej jest tak, że jak się nie upomnisz- to nie dostaniesz.
          Małe firmy mogą nie zakładać funduszu socjalnego.
          • Gość: mamba Re: fundusz pracowniczy - co gdy firma nic nie da IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 15:25
            aha,
            nasza firma ma fundusz, bo ma ponad 50 pracowników, jest grupa bodaj 3 os. które
            raz na jakis zas o nim dyskutuje.

            Ale własnie sek w tym ze jeśli nie ma integracji, bonów, basenów itp to ta kasa
            powinna "leżeć". z tego co wyczytałam firma nie może jej ot tak wydać na inne
            rzeczy.

            chyba powinna być jakas możliwość sprawdzenia co z ta kasą sie dzieje? jakies
            sprawozdania roczne itp itd?

            wiem że prawo a realia to dwie ine bajki, ale skoro to jest fundusz "na
            pracowników" to chyba mamy prawo choć wiedziec co się z nim dzieje? ok jeśłi
            komuś z tego dali pożyczke czy dofinansowali studia. ale jeśli nie?

            owszem mam postawę roszczeniową, bo płace "z umowy" mamy poniżej średniej. jak
            czytam listę płac GW to się za łeb łapię ile ludzie zarabiają :-( więc chociaz
            jakies bony by sie przydały... jest plan ze "jak będzie kasa to będa bony" -
            ponoc po 150pln... a nam się cośzdaje ze ten fundusz to większy być powinien niż
            150 od osoby na rok...

            czarna dziura go wchłonęła czy co?
      • Gość: ala Re: fundusz pracowniczy - co gdy firma nic nie da IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 18:24
        U mojego męża w pracy tym funduszem płacono nadgodziny chociaż w regulaminie
        było co innego. Jak się kilku pracowników zbuntowało, to dostali wypowiedzenie.
        Także pamiętaj, ze przepisy w naszym kraju a rzecyzwistość to całkiem inna sprawa.
        • Gość: kate Re: fundusz pracowniczy - co gdy firma nic nie da IP: 195.136.114.* 26.11.05, 22:09
          u mojego męża w średniej firmie nawet bonów na święta nie ma, zupełnie "NIC" z
          funduszu pracowniczego
          • andrejwww Re: fundusz pracowniczy - co gdy firma nic nie da 26.11.05, 23:04
            Jeden z najlepiej rozwiniętych funduszów pracowniczych jest w TESCO.Pracownicy
            na święta dostają bony o nominalne 400 zł + paczki.Dodatkowo zasiłki dla
            potrzebujących, refundacje basenów, kin, siłowni itd.
            • Gość: antykomuch Re: fundusz pracowniczy - co gdy firma nic nie da IP: *.chello.pl 26.11.05, 23:14
              Typowa postawa roszczeniowa !
              A nie dostajesz z umowy o pracę kaski ???

              Jeszcze byś coś wyrwała na sępa ?

    Pełna wersja