Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Informatycy najgorzej ubrani

      • Gość: fircyk Nie dajmy się zwariować!!! IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.05, 11:25
        Co te kobiety nam wciskają za kity? Na siłę robi się z nas mężczyzn gogusiów.
        Wizja pustych lalek to chłopak chodzący na solarium, zmieniający raz na tydzień
        swoja szałową fryzurę a i jeszcze wykłócający się o kolejkę do kosmetyczki. I
        codziennie rano przebywający dłużej przed lustrem niż kobieta.
        Ps.

        Koniecznie w butach z bardzo długimi szpicami, co by klowna z cyrku wprowadzić w
        kompleksy.
        • Gość: vicky Re: Nie dajmy się zwariować!!! IP: *.chello.pl 25.11.05, 11:31
          znam oba typy. niech kazdy ubiera sie jak chce, byle sie myl codziennie uzywal
          dezodorantu i pral czesto ciuchy. przynajmniej jak sie ktos taki zblizy do
          ciebie to mozna z nim pogadac a nie zastanawiac sie jak uciec, bo delikatnie
          mowiac ma niemily zapach potu, co bardzo odrzuca, przynajmniej mnie jako
          kobiete. aczkolwiek nie uwazam by wszyscy informatycy byli niechlujami. znam
          takich i takich. sama jestem informatyczką, i tez kazdy byl zdziwiony, bo bardzo
          dbam o siebie. nie wierzmy w stereotypy!!!
          a zadbany facet nie musi wygladac jak gogus czy model, gogus czy model to
          szczegolny przejaskrawiony typ. prawda jest czesto posrodku ;-)
      • Gość: flanelka FRONT OBRONY FLANELOWYCH KOSZUL IP: *.etelko.pl 25.11.05, 11:26
        My, FOFK (FRONT OBRONY FLANELOWYCH KOSZUL) stanowczo protestujemy przeciwko
        oczernianiu tak wspanialej czesci garderoby. Flanelowe koszule (zwane przez nas
        flanelki) sa ladne, praktyczne i tanie. Wpuszczone odpowiednio w spodnie i
        scisniete paskiem zwiekszaja komfort posladkow przy siedzeniu.

        W naszych szeregach nie tylko znajduja sie infromatycy ale rowniez licealisci, a
        takze fafik, maly kundelek pani Elzbietki spod trojki.

        Informatycy-flanelarze LACZCIE SIE!
        • bynight_one Re: FRONT OBRONY FLANELOWYCH KOSZUL 25.11.05, 12:05
          przejdzmy od slow do czynow i sciagnijmy sie w pasie, cieplej w nereczki bedzie i przez to nasze "cynaderki" beda zdrowe i nie bedziemy musieli do kibelka czesciej latac tylko siedziec non stop na krzeselku wpatrzeni w zgrabnie ukladajace sie pikseliki na naszych wswietlaczach.

          A oto nasz hymn ! (na melodie "Przygody Kanoniera Dolasa")

          To nic, ze pot smierdzi spod pach,
          Kasa osuszy twarz
          Smierdzisz i piszesz - jeszcze linijki trzy
          i nie czujesz nic - to wiesz

          (...)
          I beda znow piekne dziewczyny
          za potem szly.
          A ze pot w nos
          to nic...

          -------------------------------------------------------------------------
          "może ukradkiem idiotą zostanę uśmiechniętej rozumnej ludzkości na chwałę" _AN_

        • Gość: k Re: FRONT OBRONY FLANELOWYCH KOSZUL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 12:39
          dodam, ze coraz czesciej widzi sie gimnazjalistow przystepujacych do naszych
          oddzialow :D
          • Gość: cynik Re: FRONT OBRONY FLANELOWYCH KOSZUL IP: *.lodz.mm.pl 25.11.05, 17:51
            Flanele RULEZ!!!!!!!!!!!!!!!!


            jest bardzo prosta zaleznosc
            miedzy ubiorem a tym co ma sie w glowie

            spojrzmy na taka panienke co sie maluje 30 minut - kompletnie nieprzygotowana
            do zycia - taki pasozyt

            z drugiej strony jak ktos cos w glowie mato niepotrzebne mu luksusowe ubranie
            zeby cos znaczyc :o

            coz czasem zera chowaja sie w garnitury by cos znaczyc.


            a czlowieka jaki jest to najlepiej przekonac sie bez ubrania :)


            paniom szczegolnie milujacym garniturowców polecam japonski sex
            wylacznie z rozpietym rozporkiem 5 minut! :D

            (jakie po praktyczne - majtek nie trzeba zdejmowac :D :D :D)



            "Czarne garnitury


            Czarne garnitury jeżdżą w czarnych Mercedesach
            Z piskiem opon biorą każdy zakręt
            Wielki magnes tkwi w tych facetach
            Aż robi ci się mokro w okolicach majtek

            Na tylnym siedzeniu jest bardzo obszernie
            Pociąga cię jazda w takim aucie
            Gdy czarny garnitur patrzy na ciebie
            Mogłabyś to robić z nim na asfalcie

            ref. Gdy on przyciska nogą gaz do dechy
            To ty przyciskasz się do niego
            Garnitur chłonie twój zapach kobiety
            Jest krew na szybie, potrącił pieszego

            Czarne garnitury jeżdżą w czarnych Mercedesach
            Z piskiem opon biorą każdy zakręt
            Wielki magnes tkwi w tych facetach
            Aż robi ci się mokro w okolicach majtek

            Czarny garnitur zapala papierosa
            I nic nie mówi, patrzy gdzieś daleko
            Jedziecie prosto, tknie za oknem szosa
            Ten głupi przechodzień zbił wam reflektor

            ref. Gdy on przyciska nogą gaz do dechy... "

            • Gość: xtg Re: FRONT OBRONY FLANELOWYCH KOSZUL IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.05, 00:38
              > jest bardzo prosta zaleznosc
              > miedzy ubiorem a tym co ma sie w glowie
              >
              > spojrzmy na taka panienke co sie maluje 30 minut - kompletnie nieprzygotowana
              > do zycia - taki pasozyt

              jest bardzo prosta zaleznosc miedzy ubiorem a tym co ma sie w glowie spojrzmy na takiego informatyka co sie myje 30 sekund - kompletnie nieprzygotowany do zycia w społeczeństwie- taki pasozyt dróg oddechowych

              no ale przeciez im inni nie sa potrzebni....
      • Gość: jarj Co za bzdury IP: *.iweb.pl 25.11.05, 11:32
      • Gość: Informatyk Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: 193.109.212.* 25.11.05, 11:37
        Najbardziej żenujące są powody dla których przyjaciółka autora artykułu
        zostawiła swojego chłopaka. Jeżeli jej to przeszkadzało to czemu nie poszła z
        nim do sklepu i nie pomogła mu ubierać się gustownie. Zwyczajnie po prostu nie
        potrafiła docenić tego co miała. Był dla niej za dobry. To tak jak ja bym się
        wstydził za moją drugą połowę, gdy chlapnie coś głupiego apropo komputerów i nie
        pomógł jej zrozumieć tematu lecz zostawił bo jest mniej obeznana ode mnie (tak
        jak on był od niej gorzej ubrany). Po prostu żenada. Jest takie przysłowie: "Nie
        szata zdobi człowieka lecz człowiek szatę" ale chyba się bardzo zdewaluowało w
        dzisiejszych czasach.
        • Gość: fircyk Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.05, 11:43
          Co ty się przejmujesz? Przecież ta przyjaciółka jest wirtualna. Wyssana z palca
          dziennikarza(mam nadzieje ze palec był czysty).
      • Gość: Kobieta-webdevelop Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.usr.onet.pl 25.11.05, 11:45
        Ja tam w zadnych flanelach i t-shirtach nie chodze:)
        • Gość: mark Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: 148.106.128.* 25.11.05, 11:49
          a ja uwazam flanele ze swietne koszule.. saa cieple i mile i swietnie sie
          sprawdzaja w naszym klimacie.. smieszni sa ludzie modnie ubrani i marznacy na
          przystankach.. zal mi ich
          • Gość: l Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: 193.0.91.* 25.11.05, 13:16
            Zgadzam się - ludzie, którzy idą ulicą (w niby super-modnych ubraniach) i trzęsą
            się z zimna, są cali czerwoni na twarzy, mają sine usta i za kilka dni będą mieć
            grypę są dużo bardziej żałośni niż informatyk nurkujący w swojej flanelowej
            koszuli pod kolejnym biurkiem. Najbardziej rozbrajają mnie kobiety, które na
            pytanie "dlaczego w taką pogodę nie założysz czapki?" odpowiadają, że czapka
            "zniszczy" im fryzurę... Kobiety - myślcie!

            ps to pisał informatyk chodzący w nie-flanelowych koszulach ;)
      • Gość: Foamclene Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 11:50
        A ja tam mojego brudas nigdybym nie zostawila... no bynajmniej nie z powodu
        wonienia ;)
        Nie ma chlopa lepszego od informatycznego ;)
      • Gość: obserwatorka Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.akademiki.uni.torun.pl 25.11.05, 11:51
        ja sie zgadzam, studiuję na wydziale informatycznym i obserwuje to zjawisko!!
        oni sa straszni, i wccale nie ma nadzieji w mlodych informatykach! oni sa
        jeszcze gorsi od tych starszych, nie dosc,ze paszczury to jeszcze odstraszajaco
        poubierani...fuuu.... smierdzą, maja tłuste włosy i pryszcze:/ łeeeeeeee:/
        • Gość: Obserwator Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: 193.109.212.* 25.11.05, 11:52
          A obserwowałaś już lustro???
        • Gość: grooby Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.media4.pl 25.11.05, 12:18
          a wiesz czym sie rozni kobieta-informatyk od swinki morskiej?
          niczym, ani to swinka, ani morska :-)
      • Gość: noname Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.comarch.pl 25.11.05, 11:59
        gó.. prawda - nie można tak generalizować
        • Gość: Paweł Kierski Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: 80.72.34.* 25.11.05, 12:04
          W gazecie można - potwierdza się w ten sposób słowa Kierkegaarda, że "tłum jest
          nieprawdą". Skoro trzeba dotrzeć do dużej grupu ludzi, to trzeba z przekazu
          usunąć zbyt "specjalistyczne" elementy, między innymi zbyt szczegółowe
          rozważania i analizy. A wtedy taka generalizowana opinia nadaje się tylko do
          kosza (albo dla "masowego odbiorcy"). Pamiętajmy o tym, czytajc gazety,
          oglądając telewizję... Świat jest dużo bardziej skomplikowany, niż media nam
          pokazują 8-) Ale i ciekawszy.
      • Gość: Paweł Kierski Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: 80.72.34.* 25.11.05, 12:00
        A co to za zwierz "komputerowiec"? Równie dobrze możnaby stwierdzić, że
        pracownicy stacji obsługi samochodów są ubrani niechlujnie, umazani smarami, z
        brudem za paznokciami. Tyle, że są tam mechanicy, którzy po prostu w takich
        warunkach pracują, i ludzie w biurze, którzy siedzą w garniturach (inna sprawa,
        czy modnych i czy są czyści, ale zasadniczo - powinni). Informatycy - jeśli
        jest to analityk, który jedzie na spotkanie z klientem (w towarzystwie
        handlowca), to raczej będzie to "biały kołnierzyk". Programista, administrator -
        siedzi sobie gdzieś tam zamknięty i może wyglądać z grubsza jak chce. Z
        grubsza - bo smrodek nigdy nie jest sympatyczny 8-) Po za tym - jeśli zjawia
        się z interwencją u klienta, to też raczej powinien wyglądać "rozsądnie" (nie
        oznacza to od razu garnituru, ale koszula powinna być czysta...). I tak możemy
        sobie rozważać różne aspekty...
        • Gość: </> Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.pool.mediaWays.net 25.11.05, 12:06
          czy graficy komputerowi sa informatykami???
        • Gość: gshegosh Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: 195.116.229.* 25.11.05, 12:35
          To że informatyk pracuje z daleka od klienta nie znaczy jeszcze, że powinien
          wyglądać jak fleja. Przecież on czasem też wychodzi na ulicę, czasem ma jakąś
          dziewczynę/żonę którą może obrzydzać przytulanie śmierdziucha :)

          Śmieszne jest wyzywanie ludzi, którzy o siebie dbają (tzn. nie mają brudu za
          paznokciami, nie śmierdzą, mają czystą bieliznę i ubrania, nie pracując
          fizycznie nie noszą ciuchów jak hydraulik w pracy).

          Śmieszne jest tłumaczenie się "jestem geniuszem, więc ubieram się jak do chlewa".

          Zrozumcie drodzy poniektórzy niekochani licealiści i co poniektórzy studenci
          informatyki, że jedną ze składowych ludzkiej inteligencji jest też zmysł
          estetyczny, a oznaką kultury osobistej - dbałość o siebie.

          Może zamiast nienawidzieć dziewczyn, które boicie się poderwać (i nie macie
          szans, bo śmierdzicie i wyglądacie jak byście z chlewa wyszli), spróbujcie
          zadbać o siebie - zobaczycie efekty: gwarantuję.

          Żeby nie było, pracuję jako programista :)
          • Gość: Beavis Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: 217.197.101.* 25.11.05, 13:46
            Ludzie to ogolone malpy. Gdzie jest nam wpisane ze "że jedną ze składowych
            ludzkiej inteligencji jest też zmysł estetyczny" ? Bzdury! Pojec sobie do Indi
            lub do lasow Amazonu i zobaczysz jak wyglada zmysl estetyczny. Nawet nie musisz
            jechac daleko, odwiedz dom starcow lub pogadaj z menelem z pod monopolowego i
            odrazu przekonasz sie o ludzkim zmysle estetycznym. Czy to oznacza ze ludzie z
            innych kultur, ludzie starsi, biedni, chorzy lub ludzie ktorzy nie kwalifikuja
            sie do wykreowanego przez marketing kultu mlodych, pachnacych, (tez wzgledne bo
            mi wiekszosc perfum smierdzi) dobrze ubranych wilkow sukcesu sa gorsi? Czy oni
            nie zasluguja na taki sam szacunek jak reszte "normalnych" ludzi na ulicy?

            Dla mnie to jawna dyskryminacja. Nie podoba Ci sie jak ktos sie ubiera, trudno,
            pogodz sie z tym.

            A jak chodzi o kobiety to nie wszystkie sa takie prozne. (moja nie jest, mimo
            faktu ze gada tez tak glupio)
      • Gość: Ewa Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 12:12
        Moj Narzeczony jest informatykiem (i tez ma na imię Artur:)), ale na szczescie
        nie moge mu nic opisanego w artukule zarzucic:> ubiera sie dobrze, dba o siebie
        i nie wstydze sie za Niego nigdy! moze tez dlatego, ze jest programista-artysta!
        pozdrawiam Kochanie:*
      • Gość: fruchtzwerg Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.dip.t-dialin.net 25.11.05, 12:20
        zasadniczo sie zgadza.. prowadze servis komputerowy i tez mam gdzies mode i
        inne pierdoly i chodze zima w tshirtach.. (teraz tez taki mam na sobie), ale
        nie jestem przepocony i nie znosze flanelowych koszul, chociaz ich rekawy
        doskonale sie nadaja np. do przecierania ekranow monitorow.
      • Gość: Mick Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.lukas.com.pl 25.11.05, 12:33
        A na Polibudzie sa same pasztety, na Uniwerku puszczalskie, Wlosi sa super
        kochankami, Anglicy sa flegmatyczni, Polacy kradna a Ruscy pija i bija...
        "To pewnie taka sama prawda jak to, ze Franz mial strzelac do papieza" ze
        zacytuje pewnego pana z pewnego filmu...
        Ciekawe, czy ktos po przesiedzeniu 48h przed kompem, ostatkiem sil niosac
        program na zaliczenie wygladal jak z okladki. Jakos nie kojarze lasek na
        architekturze, ktore na oddaniu projektu wygladaly jak dzien pozniej wieczorem,
        kiedy juz projekt zaliczyly, wyspaly sie i wypindrzyly :)
        To, czy ktos sie ubiera tak, a nie inaczej to kwestia dyskusyjna i zalezna od
        tego, jaka jest pogoda i jako kto taka osoba pracuje - nikt w gajerze i
        laczkach nie bedzie wiercil w scianach i zakladal korytek pod siec. I niech
        nikt mi nie mowi, ze tego nie robia informatycy z mgr inz. przed nazwiskiem :)
        Co innego higiena - na to rzeczywiscie brak wytlumaczenia, bo prysznic rano
        zajmuje 5 minut i jest najfajniejsza czescia dnia... poza porannym seksem :)
      • Gość: Sambi Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.devs.futuro.pl 25.11.05, 12:34
        1. Komputerowcy może i sa najgorzej ubrani (Nie wiem kto to jest Komputerowiec)
        2. Informatycy nie dzielą się tylko na grafików, projektantów WWW i
        "sprzętowców" oraz pracowników deskhelp.

        Reasumujac autor artykułu, oraz autorka rankingu nie moja kompletnie pojęcia o
        branży, którą oceniają.
        Ciekawe z czego żyją i jaki frajer im płaci.

        Pozdrawiam
      • Gość: ZEUS Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 12:36
        Ten artykuł to totalna bzdura. Jestem na piątym roku informatyki a moda i ładny wygląd to jedne z najważniejszych elementów w moim życiu...
        • Gość: ja Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 12:43
          Współczuję
        • Gość: gienioo Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.motorola.com 25.11.05, 12:57
          Mysle ze artykul byl tworzony na podstawie stereotypow. Obecnie pracuje jako
          informatyk w duzej firmie i ludzie chodza tu roznie ubrani ale mozna powiedziec
          ze ubrani po prostu zwyczajnie tak jak ludzie innych zawodow nie stykajacy sie
          z klientem. Pozatym praktycznie caly czas mamy gosci z zagranicy z wielu innych
          placowek i mi bylo by bardzo wstyd gdybym zle wygladal wiec o siebie dbam. Sa
          to ludzie naprawde roznych kultur ale zawsze ubrani dobrze wiec artykul jest
          chybiony w przypadku firmy (moze ktos wzial na tapete studentow?). Jednak
          prawda jest ze kiedy pracowalem jeszcze w toku studiow w malej firmie
          dorabiajac na studia byl tam informatyk ktory rzeczywiscie o siebie nie dbal i
          szef pogonil go pod prysznic :).
        • Gość: Przemo Do ZEUS IP: *.epsa.pl 25.11.05, 13:41
          A dobrze zadbanych i pachnących informatyków ilu jest ? Jeszcze bez pryszczy i
          brzucha ?
          Pozdrawiam serdecznie
          Przemo
      • Gość: zaka Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.cable.ubr11.edin.blueyonder.co.uk 25.11.05, 12:52
        Prawda! Najprawdziwsza prawda! Mam znajomego informatyka, ktorego ulubionym
        strojem jest polar, spodnie od dresu i sandalki (ktore nosi takze w zimie!) :D

      • Gość: głosik Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.pbg-sa.pl 25.11.05, 12:53
        Nie zgadzam się zupełnie.Mam męża informatyka. Zawsze ma schludne, czyste
        ubranie, regularnie chodzi do fryzjera. Jakieś bzdury w tym artykule
      • Gość: informatyk brudas Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: 62.29.248.* 25.11.05, 13:01
        Własnie sobie przeczytałem artykuł i popatrzyłem na siebie. Siedze w
        sandałkach, brudnych dżinsach i przepoconej koszuli flanelowej i zamiast
        naprawiać drukarkę pani stasi, obijam się czytając takie artykuły. Nie wiem
        tylko co tu tak śmierdzi obok mnie? Ach.....to mój kolega "komputerowiec". Ma
        ten sam sweterek od miesiąca, a programowanie go stresuje więc się mocno poci.

        Brudasy wszystkich krajów - łaczcie się ;)

        P.S. Kończe, bo mi z nosa leci na klawiaturę a nie mam chusteczek, więc muszę
        isć do kibla nasmarkać na ścianę.
        • Gość: Przemo Do brudasa IP: *.epsa.pl 25.11.05, 13:43
          Rozbawiłes mnie do łez.
          Pozdrawiam.
      • Gość: donga Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.comarch.pl 25.11.05, 13:06
        Mam pytanie, jaka jest róznica pomiedzy komputerowcem - cokolwiek to znaczy - a
        informatykiem.
      • Gość: KaosKaos Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.ucd.ie / *.ucd.ie 25.11.05, 13:16
        Hehe, niezly artykulik. :)
        Ale co prawda to prawda. InforMATOLe zawsze nosily sie w spoconych flanelkach,
        kudlach i niewygolonej paszczy. Tak bylo i pozostanie, w Polandzie oczywiscie.
        hehehe
      • Gość: TomeK Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.comarch.pl 25.11.05, 13:21
        ... a moze problem nie lezy w tym, ze sa informatykami, tylko w tym, ze "książe
        z bajki" nie jest Toba zainteresowany.... z powodu np. specyficznego uroku,
        ktory nie stawia Cię wśród księżniczek
      • Gość: MMM Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.dcs.pl 25.11.05, 13:23
        co za baran to napisal?? nie moge, inaczej tego czlowieka nie mozna nazwac, czy
        sa czy nie sa i ktorzy, generalizowanie w jakiejkolwiek sferze zycia czlowieka
        to bzdura, wszelkiego typu badania moim zdaniem mijaja sie z celem a stereotypy
        krzywdza, ciekawe jaki zostal wybrany najbardziej zadbany zawod w/g autora??
        gwarantuje ze tam tez sie fleje trafiaja, moze autor nie mogl sobie poradzic z
        tym, ze sam jest takim fleja i postanowil takie cos napisac:) w podtekscie ma
        byc tak:

        jestem wprawdzie dziennikarzem, dziennikarze to fleje... ale sa gorsze:))))))

        kolejna rzecz jaka sie cisnie na usta, to kim jest informatyk? co taki czlowiek
        robi? czy to pan wymieniajacy tonery w drukarce, czy tez architekt i analityk,
        ktory projektuje bardzo zlozone aplikacje do wspomagania dzialania firm??
        cala ta tresc to jest jak napisanie ze taboret to czlowiek bo ma nogi... a to
        ze jest z drewna i ma cztery nogi to juz malo istotne.

        a teraz apel do wszystkich dziewczyn i kobiet, nie zwalajcie na to ze
        rozstalyscie sie z facetem dlatego bo to informatyk a co za tym idzie brudas i
        fleja... jak sie zaczelas z nim spotykac skoro piszesz ze wstyd sie z nim
        pokazac, musialas byc slonko strasznie napita:))))) same chcialyscie sie
        wlasnie z nim spotykac:)))) popelnilysice blad okazal sie nie taki jakiego
        sobie go wysnilyscie, byc moze jestescie rozgoryczone, ale to ze ktos jest
        informatykiem lub urzednikiem lub dziennikarzem nie implikuje tego ze od niego
        smierdzi.

        dyskusje tego typu przyprawiaja mnie o mdlosci.

        dla niedowiarkow, daje sie obwachiwac w drodze do pracy codzinnie pomiedzy 11 a
        15, metro politechnika, w strone kabat, zainteresowanych prosze o posiadanie
        tabliczki, z napisem "chce uwierzyc - chce powachac".

        jeszcze jedna mysl, niech ktos powie... gdzie to sie niszczy indywidualizmm i
        sprowadza sie ludzi do ogolu?? no i mowi sie ze blondyni z niebieskimi oczami
        sa tylko OK, a cala reszta do gazu??
      • Gość: Informatyk Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.cst.tpsa.pl 25.11.05, 13:24
        Niestety bez informatyków ten artykuł wogóle nie mógłby się ukazać, gdyż to oni
        są odpowiedzialni za stronę techniczną. Także drogie panie,możecie nas nie
        lubić ale bez naszej pomocy internet i intranet by nie istniał.Pozdrawiam
      • Gość: elo odzież wierzchnia IP: *.solarnet.pl / *.solarnet.pl 25.11.05, 13:26
        czy plus czy minus-zawsze alpinus!
      • Gość: Gość Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.poligrafia-sa.com.pl 25.11.05, 13:30
        Banialuki i brednie.....
        A czy ktoś próbował gonić pod biurkiem za kabelkami w gajerze?
        Higiena to jedno a wygodne odzienie to drugie. A poza tym,
        znam świetnie ubranych i wyperfumowanych - a w klopie wody po sobie nie
        spuszczą !!! - oraz normalnie ubranych i zadbanych człeczków z helpdesk'a.
        Na dodatek to czy ktoś się goli czy tego nie robi to jego indywidualna sprawa.

        Tak na marginesie - czy ktoś czytał konstytucję?
      • Gość: qba Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.primecarrier.com 25.11.05, 13:42
        Niestety jest w tym troche prawdy. Sam jestem informatykiem i w mojej firmie na
        50 osob, moze 5-7 potrafi sie ubierac gustownie i w miare modnie. Pozostala
        czesc wpasowuje sie w ramki tych badac: flanele, wyciegniete swetry i prysznic
        raz na tydzien. Jak sie dobrze zarabia to chyba stac ich na normalne ciuchy.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja