Gość: mak Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 19:11 Pozwolę sobie wypowiedzieć się z trochę innej perspektywy. Tak się składa, że jako wykładowca na PŁ (FTIMS) mam szansę obserwować bardzo wielu zarówno przyszłych, jak i obecnych (kursy płatne, studia zaoczne) informatyków. Jeśli chodzi o studentów, to opowieści o przepoconych swetrach i przetłuszczonych włosach są zdecydowaną przesadą - trafia się może z 5 takich osób na cały rok (od 100 do 200 osób). Wśród tych przypadków zdecydowanie przeważają panowie, ale miałem też do czynienia z tak noszącą się Panią. Jeśli chodzi o poziom prezentowany przez te osoby, to najczęściej są to skrajności - osoby apatyczne, wykazujące brak zainteresowania i zaangażowania w cokolwiek, lub też przeciwnie - osoby bardzo inteligentne i pracowite, osiagające bez problemu dobre wyniki. Podobne proporcje zauważam, jeśli chodzi o osoby bardzo dbające o swój wygląd. Osób takich jest więcej (szacowałbym to na 10%), przy czym z reguły na młodszych latach noszą się one w aktualnie modnym stylu młodzieżowym, zaś na starszych latach pojawiają się już koszule (raczej nie flanelowe) i marynarki. Wśród tych osób też występuje polaryzacja: część z nich to perfekcjoniści, równie poważnie traktujące swój ubiór jak i przygotowanie zawodowe, część - to osoby skupiające się na własnym image profesjonalisty, którym pokrywają swoje braki i ogólną niechęć do przemęczania się. Natomiast cała - mocno przeważająca - większość ubiera się po prostu wygodnie, traktując ubranie jako zestaw rzeczy służących pewnemu celowi, a nie jako podmiot i cel swojego działania. Dominuje tu zestaw: klasyczne dżinsy plus bawełniana bluza czy t-shirt. Ludzie ci po prostu nie zastanawiają się nad innymi aspektami ubrań niż ich funkcja - pewnie stąd ich niewielka podatność na zmiany mody (uwaga: nie twierdzę, że tak samo jest w przypadku, gdy ubierają się np. na imprezę). Co do higieny - rzadko zdarza się zauważyć jakieś poważne uchybienia, zwłaszcza jeśli się pamięta, że po 8 godzinach zajęć student nie może być świeży i wypachniony jak rano. W kazdym razie - sale wykładowe nie są bardzo obszerne, czasem bywa naprawdę ciasno i mimo to powietrze w takiej sali nie odrzuca na zewnątrz - co najwyżej bywa duszno. Jeśli chodzi o informatyków pracujących, to sytuacja wygląda bardzo podobnie z tym, że odsetek "flaneli" i "garniturów" jest już naprawdę znikomy. Sądzę, że można to logicznie wytłumaczyć właśnie zauważaną przeze mnie polaryzacją - ci tzw. gorsi niekoniecznie chcą się dokształcać, a ci tzw. lepsi niekoniecznie potrzebują. Poza praca dydaktyczną pracowałem także w małym zespole, w którym każdy był po trochu analitykiem, programistą i wdrożeniowcem - zajmowaliśmy się bardzo specjalistycznymi aplikacjami WWW. Miałem wtedy okazję przyjrzeć się działom informatycznym i średniej firmy programistycznej, i dużego urzędu państwowego, i naprawdę dużego (w skali krajowej) koncernu. Tam zauważyłem typowy podział na białokołnierzykowe kierownictwo, które jest fachowe... bardziej lub mniej, oraz dżinsowo - bluzowo - t-shirtowe zaplecze ludzi od prawdziwej roboty. Natomiast nie widziałem tam nikogo, kto pasowałby do opisywanego w artykule stereotypu. Tak naprawdę, to może nie artykuł, ale wypowiedzi niektórych Forumowiczów spychają do kategorii "niechlujnych informatyków" mnie właśnie. Bo ja także z upodobaniem noszę dżinsy do sztruksowej koszuli lub - latem - t-shirta, na co narzucam wełnianą marynarkę. A jeśli jest gorąco, to mówię studentom "przepraszam, ale jest mi za gorąco" - i zdejmuję marynarkę. Co gorsza, noszę sandały! także zimą! (trudno, żebym cały dzień chodził w półbutach) i to do skarpet! (bo inaczej mam otarcia, poza tym mam czarne sandały i czarne skarpety i moim zdaniem wygląda to lepiej niż kombinacja czarnych sandałów z gołą, bladą stopą), no i zapewne po kilku godzinach zajęć już nie jestem taki znowu bardzo odświeżony, bo nigdy nie siedzę, cały czas jestem w ruchu. Tym niemniej ludzie przychodzą na moje zajęcia, i jeszcze nigdy nie dotarły do mnie komentarze odnośnie mojego wizerunku. I śmiem sądzić, że powodem jest to, że studenci nie przychodza na zajęcia dla mojego wizerunku, tylko dla wiedzy, którą dostają. Przenosząc to na informatyków i tak naprawdę jakąkolwiek grupę zawodową, nie widze potrzeby wymagania od człowieka, który dobrze wykonuje swoją pracę, aby spełniał dodatkowe - poza tzw. ogólnoludzkimi - wymagania odnośnie wyglądu. W przypadku zawodów wymagających kontaktu z innymi jest to po prostu część zawodu. Trzeba też uznać, że w przypadku niektórych zawodów - gdzie kwalifikowałbym tzw. sprzetowców - uszczerbek na wizerunku jest też konsekwencją wykonywanego zawodu. I tyle! Po co to jeszcze komplikować? -- PS. Byłbym zapomniał, zarost mam przeważnie kilkudniowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarogosc Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 19:23 Bo są informatycy i Informatycy. Sam jestem jednym z nich, a przedstwiony model informatyka jest mi zupełnie obcy. Pozatym ubiór nie jest zależny od zawodu, a raczej od samego człowieka. Pozdrawiam ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rja Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 19:35 studiowałam z geniuszami informatycznymi i to co jest napisane w artykule jest w dużej części prawdą. Ale co z tego- o ile pot nie jest kilkudniowy... Ludzie ci mają swoją pasję, która zabiera im mnóstwo czasu i bardzo ich angażuje. Niby dlaczego mają biegać za ciuszkami? To co jest dla mnie odrażające to papieroch w zębach i spluwanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siemek Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.eu.org 25.11.05, 19:44 Informatycy są wystarczająco inteligentni i nie muszą nadrabiać inteligencji ubiorem. Jak na przykład tacy co zrobili ten ranking. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwe Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 19:47 ale jednak sie spotykalas:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: me Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 20:03 od reguły sa na szczescie wyjatki:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 20:04 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R, Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 20:38 khm w sumie jestem informatykiem(takie studia, taki zawod, tak jestem postrzegany przez znajomych i otoczenie) ale bynajmniej nie moge sie zaliczac do grona "typowych" informatykow :P dbam o siebie, codziennie prysznic, zawsze swieze ubranie, zadnego niechlujstwa, dodatkowo sporty(plywanie, rower, scianka wspinaczkowa). co tu duzo gadac wiekszosc z moich znajomych informatykow wyglada i zachowuje sie mniej wiecej tak samo jak ja, a taki stereotyp pasuje raczej do informatykow starego pokolenia najwyrazniej(ew do tych informatykow ktrzy juz po prostu sa niechlujami od malego-na takich ciezko cokolwiek poradzic) nie uogolniajmy wiec-mlode pokolenie wywalczy sobie pozycje gdzies w dole tej listy. oby jak najszybciej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irek Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.net.autocom.pl 25.11.05, 20:48 Nie wiem skad wyral sie autor tego artykulu jak i pani Moss, ale zupelnie nie zgadzam sie. Pracuje w firmie informatycznej od 2 lat i jesli chodzi o ludzi, ktorzy wygladaja jak ci opisani w artykule to spotkalem tylko jedna taka osobe. Na grupe 150 osob w firmie, mysle ze to dosc niezly stosunek. Dodatkowo chcialbym sie dowiedziec, ktorzy informatycy nosza teraz flanelowe koszule (btw. gdzie takie mozna teraz dostac???)? Przez takie artykuly jak ten w spoleczenstwie kroluje swiatopoglad informatylkow "niechlujow". Mysle, ze w kazdej grupie zawodowej znajdzie sie jakas osoba, ktora "nie dba o siebie"... Podsumowujac. Powyzszy artykul brzmi jak fragment "z archiwum X", czyli jest odpiety od rzeczywistosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: etam Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.chello.pl 25.11.05, 20:49 Jestem informatykiem z wykształcenia i zamiłowania. Mam dobrą prace, którą lubie i dobrze zarabiam. Moge sobie pozwolić na luz w pracy za pozwoleniem mojego pracodawcy. Moge ubierać się jak chce czyli wygodnie. W nosie mam cały ten cyrk zwany modą. Czy wy krytykujący nas możecie sobie pozwolić na ubranie się w swojej pracy tak jak chcecie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Etatowy informatyk Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 21:05 stereotyp. gdzie ja bym tam flanelowa koszule załozyl toż to szkoda, tak na codzien... Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Noooooooooo ;) 25.11.05, 21:44 LOL! Zauwazylem, ze dobrego informatyka poznac po dystansie, ktory do siebie ma ;) Jak kazdego fachowca przez duze F. Szacuneczek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bachus Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 21:14 Coś w tym jest... Faktem jest jednak, że nie wyobrażam sobie serwisanta w białej koszuli :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FX Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 21:25 "Michał Stangret" ty kretynie... jestes pier***m analfabetom. Wogóle nie znasz się na swoim fachu Nie pisz więcej takich kretyńskich tematów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AX Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.3vnet.pl 25.11.05, 21:30 Dobrze, że w artykuje podzielono informatyków na serwisantów i projektantów stron czy programistów. Trudno sobie wyobrazić informatyka z Help Desk'u, który w garniturze śmiga pod biurkiem "bo kabelki się rozłączyły i myszka nie działa", albo stara się naprawic komuter, który przez rok czasu zdążył zarosnąć w środku kurzem. :o) Programista siedzi sobie 8h przed monitorem, a jak drukarka nie działa to woła "śmierdziela" od czarnej roboty, by rąk nie pobrudzić. Informatyk serwisant = konserwator sprzętu komputerowego. Powinno sie go porównac bardziej z serwisantem RTV czy konserwatorem budynku firmy. Ciekawe, który po pracy bardziej śmierdzi i chodzi w tych samych ciuchach w pracy ? A dbanie o higienę osobistą po pracy to już inna sprawa, bardziej osobista niż zawodowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rja przykład flanelowej koszuli geniusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 21:44 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,3026279.html (jestem za informatykami) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DLUGAS BREMEN Informatyczki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.11.05, 21:43 Spotykalem sie z jedna informatyczka...kiedys dawno temu... nic mnie tak nie razilo jak smrod fajek z jej geby zagryziony guma do zucia... gdy sie nachylala do pocalunku czulem mrowienie w pietach ... co do stroju ? hmmmmm... prawniczki tez sa do bani aczkolwiek wiedza co to sa stringi ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rja Re: Informatyczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 21:48 wypraszam sobie- wiem, i nie palę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gondar Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.05, 22:30 Patrzac po sali wykladowej i moim obecnym stanie ubioru nie liczcie raczej na nowe pokolenie informatykow! ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darks Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 22:33 Artykuł mnie po prosty rozjebał... Mam wrażenie, jakby pisała to jakaś 15 letnia disco-maniurka. Najgorzej ubrani ? :| Jeśli ktoś wpadnie na pomysł, że w następnym sezonie w modzie będą flanelowe koszule i trapery, to nagle staną się "najlepiej ubranymi" ? Czyżby ludzie próbowali rywalizować w swej pustocie ? Odnośnie higieny osobistej - nigdy z czymś takim się nie spotkałem, a spora część znajomych siedzi, bądź interesuje się tą branżą. Schematy z "łażeniem pod biurkami, wycieraniem sobą kurzu" itd, to po prostu legenda. Owszem, czasem się tak zdarza, ale bez przesady. Robota informatyka to głównie praca umysłowa. Tym się właśnie ta grupa różni - zdolnością szybkiego i logicznego pojmowania sytuacji, a dzięki temu - możliwie sprawnego rozwiązywania problemów. To ludzie, którzy wolą poświęcić czas na rozwój intelektualny, a nie wertowanie kolorowych pisemek tłumaczących jak "musimy" się ubierać, aby wykląd "trendi". Polska naprawdę podupada. Skoro tego typu teksty pojawiają się już w takich miejscach, to czasy szeroko pojętego rozwoju dawno już odeszły... Odpowiedz Link Zgłoś
lehoo Re: Informatycy najgorzej ubrani 25.11.05, 22:34 Gó.. prawda. Też robię w tym fachu i zawsze chodzę w wyprasowanej koszuli,w krawacie i w garniturze - jak zimno to w tweedowym ,jak ciepło to w tropiku. A jak pachnę to dobrym tytoniem, dobrą whisky i dobrą wodą kolońską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja "pachnę dobrym tytoniem" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 22:53 tytoniem można tylko paskudnie cuchnąć, przy tym pot to zapach kwiatów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: df Re: "pachnę dobrym tytoniem" IP: *.acn.waw.pl 26.11.05, 03:56 wyjąłeś mi to z ust .... tfu, tfu, khrghhh, arghh byl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lehoo Re: "pachnę dobrym tytoniem" IP: *.internet.v.pl 26.11.05, 20:23 A co ty qrwa wiesz o aromacie tytoni fajkowych ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ann Re: "pachnę dobrym tytoniem" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 11:14 ojojoj, jak Cię zabolało i dobrze, może wpłynie to na twoją miłość do tytoniu. A tak apropo, nigdy nie zatrudniłabym się w firmie tytoniowej chyba, że jako sabotażysta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 22:46 Aja sie absolutnie z tym nie zgadzam. Studiuje informatyke i mam kilku kolegow od ktorych cala reszta populacji powinna sie uczyc :] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeszcze nie mgr Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.pronet.lublin.pl 25.11.05, 22:56 to trzeba sie bylo ze mna spotkac !!! hehe ja jestem moze jeszcze nie informatykiem ale mam jego umiejetnosci w 100% ale mi brak jeszcze papierka LOL, a moj styl ubioru nie jest taki jaki opisany jest w tym artykule :/ fakt ze 80% informatykow to debile pod wzgledem ubioru ale naszczescie nie wszyscy :D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.acn.waw.pl 26.11.05, 04:01 nie długo czeka cię rzeczywistość - nie jesteś na nią przygotowany Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lasxa Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: 213.134.169.* 25.11.05, 23:02 a ja sie nie zgadzam!! zrobilam z informatyki stosowanej na PK Krakowskiej inzyniera teraz studiuje Elektroniczne Przetwarzanie Informacji (inf innacze) na UJ znam mnustwo informatykow i8 ubieraja sie dobrze, (owszem sa i tacy niechlujni)znaczna wiekszosc jest zadbana. Ja jako informatyk-kobieta mam swira na tle mojego wygladu, jestem zadbana, ladnie ubrana (stylowo i bardzo kobieco) ku[puje rzeczy modne i znanych firm. Mysle ze informatycy w polsce dobrze wygladaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.mirasoft.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 23:40 jeny jakie bzdury....wybierz się do "prokomu" to zobaczysz dobrze ubranych informatyków, albo zapraszam do mnie....ludzie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: 83.238.115.* 25.11.05, 23:44 jak dobrze, ze jestem przyszlym prawnikiem =D ciekawe na ktorym miejscu wsrod NAJLEPIEJ ubranych zawodow jestesmy =D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~X~ buahaha IP: *.ima.pl / *.ima.pl 26.11.05, 09:21 jeśli ubieracie się tak jak na studiach to masakra, garnitur i przepocona koszula nie prana a wietrzona. No i nauczcie sie, garnitur albo czarny albo granatowy, krawat czerwony, albo w kolorze koszuli (plus minus kilka odcieni) a nie paski prążki albo żółte motylki. No i dziewczyny w przeswitujacych bluzkach, ktore uwazaja ze jak widac biustonosz alo ramiaczko to jest super... Ale to akurat tyczy sie sporej czesci studentek, nie tylko przyszłych prawniczek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: buahaha IP: *.acn.waw.pl 26.11.05, 09:46 granatowy garnitur - spadaj na drzefko jak rozumiem jednolity czerwony krawat - umyj się a nie paski i prążki - poszukaj na ulicy pieniążka i weź się ogarnij po co się ujawniałeś - teraz każdy Cię pozna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~X~ prawnicy = rodzinna śmierdząca tradycja IP: *.ima.pl / *.ima.pl 27.11.05, 00:29 Nie kasa wydana na ciuchy się liczy lecz ich dobór. Można miećna sobie ciuszki za kilka tysięcy i wyglądać jak idiota. Prawnicy najlepiej ubrani ;-) Ulbiony zestaw to : - brązowe buty do czarnych garniturów - krawat jaśniejszy od koszuli - na obiady biznesowe przychodzą w krawatach bez spinek i potem zastanawiają się jak jeść zupę ( czasmi nie można wytrzymać ze śmiechu, w jednej ręce krawat w drugiej łyżka ) No i naucz się pisać. I bez takich idiotów jak ty nie mogących poprawnie napisać kilku zdań obraz adwokata, komornika sędziego, prokuratora jest jaki jest. Cała nadzieja w tym, że dopuszczenie nowych ludzi do zawodu wypłucze rodzinne śmierdzące układy, dość miernot w kancelariach, które przez nazwisko robiły kariery. Moje 10 letnie kuzynki jak rozmawiają z na gg piszą "drzefko". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.chello.pl 25.11.05, 23:55 Ciekawe jakie helpdeski omawiaja, pewnie te w stanach - bo wszytskie outsourcingowe musza sie tak prezentowac zeby klient chcial w nich kupic umowe na te 10 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaeldiavolo Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.home.cgocable.net 26.11.05, 05:40 A jak wyglada ta jakaz Moss? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student informatyk Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: 82.160.19.* 26.11.05, 15:25 www.melaniemoss.com.au/ Ciekawe, czy na stronce znajduje sie ksiega skarg i zazalen :/ Odpowiedz Link Zgłoś