Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Informatycy najgorzej ubrani

      • Gość: KOKS Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.chello.pl 26.11.05, 21:26
        ja akurat jestem programistą i płaca mi za wiedze i umiejętności, a nie za
        wygląd, więc chodze ubrany na luzie, nie dodając sobie znaczenia i powagi
        garniturem, a myję sie codziennie
      • truten.zenobi Re: Informatycy najgorzej ubrani 26.11.05, 21:57
        Tak wiem że ubieram się wygodnie - ale mogę się tak ubierać!!!
        ;D


      • homosexualista2 Kochałem się z informatykiem rzeczywiście nie był. 26.11.05, 22:24
        pierwszej świerzości.
      • Gość: światełko ;) Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.aster.pl 26.11.05, 22:42
        Biore informatykow w obrone. Znam ich wielu i w wiekszosci sa to zadbani,
        czysci i calkiem zwyczajnie ubrani ludzie. Jednego informatyka znam naprawde
        dobrze. Nie ma na swiecie drugiej osoby, ktora tak slicznie pachnie :) I to mi
        cieknie zima z nosa, a nie jemu...
      • Gość: Zdzislaw Kielbasa Jestem programista i sie z tym zgadzam IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 26.11.05, 22:50
        Od 5 lat pracuje w firmie programistycznej jako programista wlasnie. Cale studia
        ubieralem sie, mozna powiedziec, elegancko, to znaczy marynarka, modne spodnie i
        buty. Gdy zaczalem prace, na poczatku ubieralem sie tak samo, czasem nawet
        zalozylem krawat i garnitur. A reszta ludzi w firmie, szkoda gadac, krotko
        mowiac obdartusy w smierdzacych swetrach. Gdy kiedys przyszedlem do pracy w
        garniturze, bo taka mialem ochote, spotkalem sie ze zdziwonymi spojrzeniami i
        pytaniami, gdzie sie wybieram, ze tak sie wystroilem. Z czasem zaczalem chodzic
        bez marynarki, potem przyszla kolej na swetry (ale na szczescie nie
        rozciagniete) i t-shirty. Ale nigdy nie znizylem sie do dwoch rzeczy:
        - sandaly + skarpety (ulubiony letni zestaw mojej firmie)
        - krotkie spodnie + adidasy
        Nawet jak przyjezdzam do pracy na rowerze, to przebieram sie w dlugie spodnie i
        normalne buty.
        Chyba tu nie pasuje, ale dobrze placa, wiec co mam zrobic?
        • Gość: Zdzislaw Kielbasa Re: Jestem programista i sie z tym zgadzam IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 28.11.05, 14:13
          Przyklad z dzisiaj.
          Jeden koles przyszedl do pracy taki smierdzacy, ze nawet po wyjsciu z pokoju
          przez pol godziny trzeba wietrzyc okno. A przeciez wczoraj byla niedziela, wiec
          pewnie bral cotygodniowa kapiel.
          • Gość: GvS Re: Jestem programista i sie z tym zgadzam IP: *.hstl6.put.poznan.pl 30.11.05, 14:26
            Lepiej zmien firme.. moze beda mniej placic ale nie bedziesz sie narazal na
            wiury... tzn zapachy.

            Metro-sux-ualizm.
      • Gość: światełko ;) mój kot to straszny łos! ;) IP: *.aster.pl 26.11.05, 22:59
      • Gość: gosc Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 23:06
        no to zajebiscie, ze sie z nimi spotykalas
        • Gość: KOT Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 23:11
          misiu o bardzo malym rozumku, kazdy w tym watku spotykal sie z informatykami ;p
      • Gość: girl informatyka Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 26.11.05, 23:31
        Moj Informatyk jest bardzo przystojny, zadbany i zarabia kupe kasy:) Poznalam
        jego znajomych rowniez informatykow rowniez zadbanych i przystoinych. Wszyscy
        sa z Uniwersytetu Warszawskiego ktory to ostanio wiedzie prym w Swiatowej
        informatyce.
        Pozdrawiam Dziewczyna Informatyka
      • Gość: spie... Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 23:54
        Jestem informatykiem i znam mnóstwo informatyków. Nigdy nie widziałem żadnego we
        flanelowej koszuli! Żaden z nich nie śmierdzi potem i nie chodzi w tych samych
        łachach przez cały tydzień. Ten artykuł to stek bzdur.
      • Gość: JA Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 00:32
        panowie! wszystko mozna obrocic na swoja korzysc.
        jakis czas temu siedzac w knajpce przysiadly sie do mnie dwie przesliczne mlode
        kobiety. wszystko szlo jak pomasle do momentu kiedy... no coz, zesralem sie w gacie.
        wstalem i mowie "dziewczyny, sluchajcie. musze na chwile isc do domu poniewaz
        zesralem sie gacie"
        byly oburzone. z poczatku myslaly, ze to jakis glupi zart, ale kilka sekund
        pozniej poczuly ze ja wcale nie zartuje.
        juz mialy wstac i wyjsc kiedy powiedzialem do nich uspokajajacym tonem:
        "wiecie, jestem informatykiem"
        w odpowiedzi uslyszalem westchnienie
        "ahaa, to my czekamy, pospiesz sie" odpowiedzialy
      • Gość: magdap7 Re: UWAGA - kobieta informatyk IP: *.kosson.com 27.11.05, 01:11
        Jestem kobietą informatykiem. Siedzę w cyferkach.
        Chodze w spodniach, szkoda mi czasu na makijaż. Włosy myję według zasady:
        timeout exception. Lubię wygodne koszule.
        Do marynarki zmuszam sie tylko w sprawach wagi państwowej.
        Nie mam powodzenia, myslę ściśle i od razu chcę osiągnąć wynik działania moich
        programów działania. Mam nadzieję, ze to wszystko zaowocuje sukcesem i
        obaleniem mitu o kobietach blondynkach.
        Poza tym wymyślam ciekawe dowcipy i mam cięte spostrzezenia.

        Pozdrawiam odszczepieńców, co mają naćkane w głowach,
        ale popieram codzienne mycie się i zmianę skarpetek.
      • Gość: Informatyczka Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.hstl6.put.poznan.pl 27.11.05, 02:05
        Ogolnie uwazam ze to smieszne, nie mozna oceniac wszystkich na jedno kopyto. Ja
        jestem kobieta, studiuje informatyke i ubieram sie zawsze czysto i gustownie,
        chce zeby ludzie cenili mnie z to kim jestem a nie wytykali palcami; mam
        kolegow ktorzy rowniez dbaja o swoj wyglad i wcale nie jest to zwiazane z
        jakims bzdurnym podzialem na projektantow i tych od brudnej roboty. Uwazam za
        smieszne co tu ludzie wypisuja, kluca sie kto jest lepszy a kto gorszy. Totalna
        glupota. Uwazam ze jest wielu informatykow, ktorzy maja gust i sa schludni.
        Wiadomo, ze sa tez przeciwienstwa, ale takie zdarzaja sie w kazdym zawodzie.
        Pozdrawiam.
      • Gość: Larius Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 02:23
        I tu jest wielki male nieporozumienie, gdyz takie zdanie mozna powiedziec o
        komputerowcach starej daty... Mlodzi ludzie ubeiraja sie w miare schludnie i
        wygladaja normalnie... Czesto widuje tych "koszularzy" i szkoda ich mi... Sam
        studiuje informatyke i nie zaliczam sie do mocherowych koszul, patrzac na
        reszte roku, mozna powiedziec ze z 15 % dołączy do zacnego grona flejtuchów...
        Pozro.
      • Gość: David Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.gorzow.mm.pl 27.11.05, 05:13
        Bzdura sam jestem informatykiem i mam wielu kolegów na uczelnie którzy dbają tak samo jak ja sam żeby sie ubrać ładnie i schludnie :) w końcu trzeba sie lansować w świecie :P jakbym sie miał ubierać we flanele i bym śmierdział potem to by mnie nigdy żadna dziewczyna nie chciała:)
      • Gość: Gusia Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.chello.pl 27.11.05, 12:14
        No to ja mam chyba wyjątkowe szczęście... albo wyjątkowego faceta... ;))
      • Gość: viosna Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.11.05, 12:26
        ja sama jestem informatykiem :) i z tego co wiem, to wogole nie pasuje do wizerunku przedstawionego w artykule. obracam sie rowniez w towarzystwie w ktorym 90% to informatycy i musze przyznac ze zdarzaja sie przypadki takie jak opisany powyzej ale to raczej rzadkosc ;]
      • Gość: Layla Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.chello.pl 27.11.05, 12:44
        No bez przesady, ja pracuję w firmie gdzie informatycy chodzą w garniturach.
        Dział finansowo-ksiegowy również :- ).
      • dziki_osiol Re: Informatycy najgorzej ubrani 27.11.05, 13:40
        A teraz ja dam do pieca tym co zrobili ten ranking. To są picusie. Pindrzące się godzinami przed lustami maszkarony maskujące niedoróbki w urodzie. Aż żal d... ściska, że takie osoby biora się za ocenianie innych
      • Gość: nnn Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 14:41
        100 % prawdy! Wiem po sobie :)
      • Gość: fen Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.mikrus.ds.pw.edu.pl 27.11.05, 14:44
        bzdura
      • Gość: AWATTAR Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: 83.168.124.* 27.11.05, 15:07
        Mam 2 sugestie:
        1. Co z kobietami informatykami czy do nich też to się tyczy?
        2. Informatycy najcześciej dzielą sie na brudasów - długie tłuste włosy, glany,
        łupież itd.(taki typ człowieka nie tylko informatyka) i tych normlanych
        najczęściej ogolonych na krótko i dobrze ubranych mie mylić z Panami ze sklepów
        komputerowych to nie są informatycy tylko sprzedawcy.

        Pozdrawiam.
      • Gość: aniolek^^ Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: 82.160.22.* 27.11.05, 16:44
        jeeee tam bzdury...uogolnianie to cecha ludzi glupich:P...moj FANTASTYCZNY
        facet jest informatykiem, az mozna podpiac go pod metroseksualizm:P
      • Gość: PSV Brednie! IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.11.05, 17:25
        To wszystko jakies brednie...osobiscie znam wielu informatykow i wszyscy sa zadbani itd...
      • Gość: Agnes24th Uważam, że autorka nie ma pojęcia o pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 17:52
        Pani Moss siedzi na krzesełku plaszczy swoje święte "cztery litery" zarabiając
        za swoje projekty znaczące pieniądze. Informatyk to człowiek praktycznie od
        wszystkiego. Podejrzewam, że w garniturku vistula ciężko było by wejść pod
        biurko, gdy zaszła by potrzeba podpięcia kolejnego kabelka. Poza tym moda modą.
        Każdy ma inne gusta :) i uważam, iż nie powinny być komentowane. :)
        Z poważaniem dla damulek
        Agnes
      • Gość: d Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 19:01
        chyba tylko w Polsce zwraca się taką uwagę na strój.
        Ostatnio zdarzyło mi się bywać w Skandynawii i zauważyłem że tam w biurze
        ludzie kompletnie nie przywiązuja uwagi do stroju, chodzą w sportowych
        ciuchach, T-shertach itp. i jest to tam normalne.
        Co więcej gdy moi koledzy inzynierowie pojechali kiedyś do Niemiec na szkolenie
        i w pierwszym dniu pobytu wbili się ,,gangi" to niemieccy inzynierowie
        popatrzyli na nich jak na jakichs idiotów i stwierdzili że w gangach do pracy
        to chodzą albo handlowcy albo domokrążcy
        • Gość: fan barcy Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.j.pppool.de 28.11.05, 11:02
          He, he, jest jak mowisz - jak ja pierwszego dnia przyszedlem do pracy w
          garniturze, to potem przez 2 tygodnie nikt mojego imienia nie pamietal, tylko
          bylem "garniturem" (chociaz oczywiscie nastepnego dnia tego bledu nie popelnilem).

          Gwoli scislosci: To ze nikt nie chodzi w garniturach nie oznacza, ze ludzie
          wygladaja jak opisani w artykule (w Polsce zreszta tez takich za duzo nie
          widzialem, jezeli juz to kilka osob na elektronice moze, ale to oczywiscie moje
          spostrzezenia). Ludzie w tej branzy generalnie nosza luzne ciuchy, typu np.
          koszulki polo, flip-flopy w lecie, ale dobrej jakosci i marki (dobre
          zarobki=dobre ciuchy).
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja