Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Informatycy najgorzej ubrani

      • Gość: GvS Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.hstl6.put.poznan.pl 30.11.05, 14:11
        prawdziwy geek nie dba o to jak go postrzegaja w realu,
        ma troche wyzsze cele niz pizdrzyc sie przed lustrem.

        Informatyk to taki yuppie, ktory woli zaprezentowac sie tym co potrafi a nie tym
        jak sie ubiera. W wiekszosci przypadkow moze pracowac z dowolnego miejsca na
        ziemi dla dowolnej firmy wiec co kogo obchodzi jak wyglada, ma przynosic firmie
        zyski a nie byc jej wizytowka - od tego sa sekretarki.

        Czemu nie czepiacie sie usmarowanych mechanikow samochodowych, ktorzy zawsze
        maja brudne paznokcie itd.

        Nie ubior po was zostanie ale to czego dokonaliscie.
      • Gość: Informatyk Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.pl 30.11.05, 14:22
        Moim zdaniem ten artykuł jest jednym z tych określanych mianem tendencyjnych.
        To jak z twierdzeniem, że wszyscy Polacy piją wódkę.
        Nie wiem z kim spotykały się osoby wypowiadające się w artykule - może z
        informatykami z Afganistanu ;) - ale fakty są takie, że żaden z kolegów
        Informatyków jakich mam nie nosi flanelowej koszuli, włosy mają krótko
        przystrzyżone i nie mają zimą cieknących nosów z powodu kataru.
      • Gość: prezes Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 16:15
        brukowa bzdura. w/g mnie 9/10 dziennikarzy nie myje zebow i smierdzi im z paszczy
      • Gość: kuba Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.icpnet.pl 30.11.05, 17:41
        Podoba mi się. Wreście ktoś nas wysunął na prowadzenie. :)
      • Gość: Arcanus Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 18:33
        Dobara dobra ja wlcale nie uwazam zebym nie mial gustu jesli chodzi o ubior moze dlatego ze jeszcze studije infe :)a wlasciwie zaczynam :D
      • Gość: informatyk Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 12:25
        a podobno XVI wiek z zabobonami i uprzedzeniami mamy juz za soba... to brzmi jak
        , "uwazajcie na ludzi z haczykowatymi nosami bo kradna..." ... nie wiem kto i
        po co to napisal , zreszta, jak zobaczycie jakiegos kolesia skaczacego na desce,
        albo jezdzacego na zawodach samochodowych albo kulturystycznych to zapytajcie
        sie czy nie jest czasem informatykiem, uwazajcie bo moze okazac sie ze tak i ze
        calkiem spora czesc z nas "nie smierdzi" ....
        • Gość: jeszcze student Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.alfa / *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 20:36
          wlasnie koncze studia i musze cos pwoeidziec bo koncze inf i pracuje:)

          statystycznie rzecz biorac:P ma sie to tak wg. moich obserwacji

          tak jak tu ktos juz napisal . wsord informatykow jest zdecydowanie wiecej ludzi
          zadufanych w sobie i przekonanych o swojej nieomylnosci, wspanialosc ,
          genialnosci itp itd . ;P co nie oznacza ze wiekszosci informatykow taka jest:)

          druga sprawa : statystycznie wsrod informatykow rzeczywisce jest wiecej ludzi
          ktorzy nie dbaja o ubior wygladaja jak ostatnie buce , maja tluste wlosy itp .
          niz wsrod ludzi praujacych w bankach marketingu , reklamie itp id. taka jest
          niestety prawda:P ale sa to glownie maniacy i to wielcy w szczegolnosci Linuxa:)
          ale znow : to nie oznacz ze wiekszosci informatykow taka jest:)

        • truten.zenobi bo leczą swoje kompleksy! 07.12.05, 08:12
          Oczywiście informatycy z punktu widzenia yappiszona są najgorzej ubrani bo mają
          czelność ubierać się wygodnie i "po swojemu" a nie w „mundurek młodego
          businessmana”.

          Stanowią też pewien zgrzyt w polityce kadrowej szefa gdyż są zatrudniani ze
          względu na swoje kwalifikacje a nie znajomości czy umiejętność podlizywania
          się, pracują na stanowiskach zwykle w pełni samodzielnych i z ich zdaniem liczą
          sie szefowie, mają dość spore wynagrodzenie.

          Ale faktycznie być może mam odmienne poglądy na higienę osobistą niż większość
          polaków! Uważam że należy się myć a nie tylko używać dezodorantów!
          (a tak na marginesie najbardziej śmierdzą pudernice wylewające na siebie bez
          smaku i umiaru flakony perfum)
      • Gość: Bladzio Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 17:49
        Ja studiuje informe na polibudzie i jakos nie widze zeby ten artykul mial
        uzasadnienie w rzeczywistosci. Odsetek informatykow pasujacych do tego opisu
        jest mniejszy niz 20% i raczej maleje z roku na rok.

        P.S. Zeby sie modnie ubierac, trzeba miec najpierw za co sie ubierac :P
        Niektorzy wola sobie np kupic jakas ksiazke za 120 zl niz nowe spodnie czy cos
        innego, a na wszystko przeciez nie mozna sobie pozwolic.
      • Gość: Wojtek Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 12:59
        Ja sobie wypraszam!:) sam jestem informatykiem i potrafię sie dobrze ubrać
        (koszule mam wełniane :) ), głowę myje codziennie, mimo że mam krótkie włosy no
        i potrafię się obsługiwać dezodorantem :) Znam wielu informatyków, ale
        napisanie że większość z nich to niechluje to przesada - fakt, są tacy, nawet
        sporo, ale nie większość. Tak że Baha - poprostu na takich trafiłaś.
      • Gość: marlena Ja się zgadzam ... IP: *.progman.com.pl / *.progman.com.pl 05.12.05, 10:32
        ... w 100% :)))))
      • Gość: lysa65 Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.euv / *.euv-frankfurt-o.de 06.12.05, 09:26
        Nie zgadzam się wybitnie z treścią tego artykułu, znam tylu informatyków i
        jakoś żaden mi nie pasuje do opisu, poza tym, jestem w szczęśliwym związku z
        przystojnym i schludnym informatykiem, zawsze taki był...no i oczywiście
        pozostanie:)
      • Gość: Serwisant/HelpDesk Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.centraleuropebpo.com 07.12.05, 08:52
        No to wygląda na to, że dobrze zaprogramowałem swoje lustro. Jak w nie patrzę to nie ma w nim obrazu typowego gościa z IT. Co nie znaczy, że nie zgadzam się z tym co jest tu napisane. ;) Goście z IT nie ubierają się dobrze bo ubrania nie są rzeczą cyfrową więc nie ma na co zwracać uwagi...tego się nie da hakować :P
      • Gość: Agatka Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: 217.153.6.* 07.12.05, 19:21
        A ja mam chlopaka informatyka, nie dosc ze jest madry, jest przystojny i
        naprawde bardzo ladnie pachnie, bo ja mu wynieram perfumy oczywiscie ;P malo
        tego licze sie z tym ze kiedys w przyszlosci bede zyla na wysokim poziomie za
        jego kase :P
      • Gość: ek bzdura IP: *.zeto.olsztyn.pl / *.zeto.olsztyn.pl 12.12.05, 14:14
        nie wiem jakich ludzi wy spotykacie na codzien, ale ja pracuje w firmie
        informatycznej, gdzie zdecydowana wiekszosc chodzi w garniturach i nigdy nie
        widzialam nikogo niechlujnego w firmie, sama tez bardzo o siebie dbam. Ktos nie
        pomyslal, ze glupim stereotypowym pogladem moze urazic wielu ludzi...
      • Gość: BuBu Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.olsztyn.mm.pl 13.12.05, 00:57
        flanelowe koszule sa na porzadku dziennym, w zime nie jest tak zimno zeby
        ubierac grube swetry, a w lato zbytnio wieje zeby sie lekko ubierac, nie cuchnie
        potem jest zawsze cos takiego jak dezodorant, tak jestem informatykiem! :)
      • Gość: yq Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.pogaduszki.pl 13.12.05, 12:43
        i tak jestes szmata
      • elfstonewise Re: Informatycy najgorzej ubrani 13.12.05, 20:39
        Informatyk nie musi skonczyc studiow informatycznych zeby nim zostac.
        Najwazniejsze sa umiejetnosci... Sam przyznam ze mam zadatki na informatyka..
        Lata temu pisałem w Commodore Basic i nie sprawiało mi to klopotow.

        Dobry informatyk to samouk. Jesli ktos ma to cos aby zostac informatykiem to do
        prawie wszystkiego dojdzie sam bez koniecznosci chodzenia na studia. Wystarczy
        manual i praktyka.

        Ja pracowałem 4 miechy jako informatyk i powiem wam... w jakiej szkole uczą
        serwisować kserokopiarki, drukarki igłowe, atramentowe i laserowe??? Ja się tego
        nauczyłem samemu. Wiec wszyscy madrale co duzo gadaja a nic nie wiedza niech
        spier... gdzie pieprz rosnie.

        Mam taka sytuacje, że wiem czesto więcej od moich wykładowców w studium
        informatycznym. Dwa... nie każdy musi być alfa i omegą w informatyce. Sa
        specjalisci od konkretnych dziedzin.
      • elfstonewise Re: Informatycy najgorzej ubrani 13.12.05, 20:40
        Gość portalu: Baha napisał(a):

        > W pełni się zgadzam :)
        > Spotykałam się z 3 facetami-informatykami. 2 z 3 w pełni pasuje do
        > przedstawionego w tym artykule niechlujnego image'u :), natomiast ten 1 z 3 -
        > różni się tylko tym, że nie było czuć od niego potu :)

        Co do ubioru to wszystko zalezy od czlowieka... Sa informatycy kujoni ktorzy
        rzeczywiscie nie zwracaja uwage na ubior (wyjatki istnieja). Ja zwracam bo swiat
        to nie tylko komputery i praca. Wole sie umowic na randke, pojsc na koncert niz
        cale zycie przed kompem spedzic.
      • Gość: hm pomieszane kategorie IP: 83.238.120.* 15.12.05, 14:28
        "Należy rozróżnić programistów od tych, którzy zajmują się sprzętem
        komputerowym: - Ci pierwsi, np. graficy komputerowi,(...)
        drugą grupą, do której zaliczają się np. serwisanci sprzętu komputerowego i
        pracownicy działów help desk w firmach."

        Pomieszane: było o programistach i sprzetowcach, a wynika z tego graficy to
        programiści.
        Pogrupowałbym tak:
        - artyści używający komputerów
        - programiści
        - sprzetowcy
      • Gość: i00n Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 23:32
        dobrze ze chce byc grafikiem :P chociaz ojciec namawia mnie na serwis sprzetu :(
      • Gość: mms Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.05, 13:51
        Dobrze się ubieram, uzywam porządnych perfum, a mimo to kocham informatyke i ...
        kobiety.. one tez zwracaja na mnie uwage wiec chyba nie zaliczam sie do tego
        stereotypu:)
      • Gość: Arek Polscy Informatycy najlepsi na świecie ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 00:21
        Taka jest prawda, w zasadzie we wszelkich prestiżowych konkursach "gramy" jedynie z amerykanami, których zwykle startuje 10 x więcej niz Polaków a i tak przegrywają.
        O absolwentów polskich uczelni informatycznbych (szczególnie UW,PP) zabiegają największe światowe firmy informatyczne, szczególnie, zaczynają budować swoje oddziały w Polsce (Motorolla, Google, Microsoft...), bo tutejsi niespecjalnie kwapią się do wyjazdów za granice.
      • Gość: Dahaka Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.au.poznan.pl 21.12.05, 15:05
        to jakis shit takuie jest moje zdanie na wlasnej o0sobie wiem ze tak nie jest
      • Gość: Informatyk Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.psi.wroc.pl / *.ip.WRO.Korbank.PL 22.12.05, 13:43
        Z trzema jednoczesnie?
      • maciej54 Re: Informatycy najgorzej ubrani 22.12.05, 15:31
        Wogóle jakieś brednie tu wypisują ja jestem informatykiem i pracuje z wieloma
        klientami z kobietami w księgowość np. nie nosze koszul bo ich nie cierpie ani
        traperów bo sa za ciężkie mam sporo chodzenia w pracy to że ktoś sie nie myje
        to nie wynika z zawodu jakiego wykonuje jest po prostu brudasem i tyle. Baha
        widocznie słabo szukasz bo uwierz są informatycy ktorzy golą sie pod pachami ,
        kąpią i używają markowej wody toaletowej.
      • Gość: Olka Re: Informatycy najgorzej ubrani IP: *.chello.pl 27.12.05, 13:44
        Heh!
        Duzo racji w tym artykule. Mnie praca przed kompem strasznie rozleniwila.
        Jestem informatykiem-programista i wstyd sie przyznac, mimo ze jestem kobieta
        po poltora roku pracy doszlam do wniosku, ze i tak nikt niepatrzy na mnie,
        tylko na moja prace. Wiec to, ze przytyje, nieumaluje sie, niezdarze umyc
        wlosow, ubiore ktorys dzien z rzedu te same przedpotopowe rzeczy, nikt i tak
        niezauwazy. Bywaly takie dni, ze nikt do mojego pokoiku - w ktorym siedzialam
        sama - w ogole niezagladal, wiec po co sie starac?
        Nawet, gdy zaczelam bac sie o utrate pracy i zaczelam dbac o swoj wyglad, nic
        to niedalo. Zwolnili mnie przy pierwszej okazji :(
        Wyglad w tym zawodzie przydaje sie tylko, gdy czlowiek stara sie o prace, lub
        ma kontakt z klientem.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja