Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      jak się rozstać z pracodawcą? Poradźcie!

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 14:39
    mój szef po 10 latach pracy dla niego chce mnie sprytnie zwolnić. Wszystko
    przez to że zawsze jestem niepokorna i mówię, co myślę.
    Dał mi za jakąś pierdołę upomnienie, pewnie zaraz będzie kolejne , itd. -
    zmierza do zwolnienia mnie dyscyplinarnie /chce zaoszczędzić na wypowiedzeniu/
    Podobnie pozbywał się innych pracowników, wię jestem już czujna.
    Chcę zareeagować pierwsza i zwolnić się sama - ale tak żeby wyrwać jeszcze
    jakieś odszkodowanie.
    Zgodnie z Kodeksem Pracy mogę tak zrobić tylko w 1 przypadku - gdy szef łamie
    podstawowe prawa pracownika - np. nie przestrzegając przepisów BHP. Tylko jak
    znaleść przepis który mógłby złamać?
    Praca jest biurowa, 8 godzin przy komputerze (kosztorysowanie).
    Macie jakś pomysł?
      • Gość: majka Re: jak się rozstać z pracodawcą? Poradźcie! IP: *.mtvk.pl 25.11.05, 16:11
        A co powiesz na rozwiązanie: znalezienie nowej pracy i trzepnięcie mu
        wypowiedzeniem w twarz? To też da ci satysfakcję, nawet chyba większą.
        Ale rzeczywicie musisz być czujna - upomnienie za pierdołę to niedobrze.
        Też to miałam. Trzymaj się mocno. Pozdrawiam.
      • andrejwww Re: jak się rozstać z pracodawcą? Poradźcie! 25.11.05, 19:11
        Proszę pamiętać, że w takim przypadku pracodawca musi dopuścić się "rażącego
        niedbalstwa", podstawowego naruszenia obowiązków.Np.regularne nie wypłacanie
        wynagrodzenia w ustalonym terminie jest już bardzo poważnym naruszeniem
        obowiązku pracodawcy."Poważnym" naruszeniem obowiązków pracodawcy wobec
        pracownika" jest wina umyślna lub rażące niedbalstwo pracodawcy.

        Kodeks Pracy nie definiuje pojęcia ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków,
        zawiera jedynie wskazanie obowiązków pracodawcy wobec pracownika( art. 94 k.p. i
        art. 207-209 k.p.).

        Do obowiązków tych należy m.in:

        1. udzielenie corocznego płatnego urlopu wypoczynkowego,
        2. terminowa wypłata wynagrodzenia,
        3. zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy,

        Jeżeli uważa Pani że pracodawca dopuścił się rażącego niedbalstwa - podstawowego
        naruszenia obowiązków pracowniczych, to można rozwiązać umowe o prace w trybie
        natychmiastowym z winy pracodawcy.Jednak musi być tutak faktyczna wina
        pracodawcy - musi być ciężkie naruszenie obowiązków wobec pracownika.To nie tak
        prosto zerwać umowe i mieć odszkodowanie, tutaj są ustalone procedury, bowiem to
        sąd pracy decyduje czy otrzyma Pani odszkodowanie czy Pani go nie otrzyma.W
        przypadku zerwania umowy z pracodawcą z jego winy, wówczas kieruje on sprawe do
        sądu pracy ( lub Pani ) - i będzie się domagał od Pani odszkodowania za
        bezzasadne zerwanie umowy o prace - może on zażądać roszczenia straty w firmie
        w przypadku nagłego odejścia, jeśli sąd stwierdzi, że zerwanie umowy było
        bezzasadne, wówczas będzie Pani zobowiązana pokryć straty pracodawcy i dodatkowo
        uiścić opłate wpisową w sądzie grodzkim.

        Wpierw należy zacząć od PIP i żądać kontroli zakładu, aby ustalił on
        nieprawidlowości, które będą cennym dowodem w sprawie nierzetelności pracodawcy
        przed sądem.

        Jeżeli zerwanie umowy w trybie natychmiastowym było uzasadnione "ciężkim"
        naruszeniem obowiązków pracodawcy wobec pracownika, wówczas przysługuje Pani
        odszkodowanie.

        Odszkodowanie jest naliczane wedle prawa ustawowego.Można więc przyjąć, że
        odszkodowanie przysługuje w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia.

        Ogólnie wysokość odszkodowania w takich przypadkach jest obliczana według reguł
        stosowanych przy obliczaniu ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop
        wypoczynkowy, który przysługuje każdemu pracownikowi.

        W takich przypadkach odszkodowanie równe będzie wynagrodzeniu za okres:

        1) 2 tygodni, jeżeli pracownik był zatrudniony krócej niż 6 miesięcy,
        2) 1 miesiąca, jeżeli pracownik był zatrudniony co najmniej 6 miesięcy,
        3) 3 miesięcy, jeżeli pracownik był zatrudniony co najmniej 3 lata.

        Za podstawe prawną obliczania odszkodowania można uznać Rozporządzenie Ministra
        Pracy I Polityki Socjalnej z dnia 29 maja 1996 r.w sprawie sposobu ustalania
        wynagrodzenia w okresie niewykonywania pracy oraz wynagrodzenia stanowiącego
        podstawę obliczania odszkodowań, odpraw, dodatków wyrównawczych do
        wynagrodzenia oraz innych należności przewidzianych w Kodeksie pracy.

        Jeżeli było bezzasadne będzie Pani nakazem sądowym pociągnięta do
        odpowiedzialności finansowej.Dam Pani prosty przykład :

        Pracownik stacji benzynowej chciał się zwolnić z pracy szybko, a że mu się
        śpieszyło usłyszał gdzieś że może właśnie w taki sposób rozwiązać umowe o
        prace.Jego argumentem było że pracodawca spóżniał się z wypłatą wynagrodzenia 5
        dni.Zatem rozwiązał umowe i odszedł z pracy, stacja beznyzowa była nie czynna
        dwa dni, pracodawca poniósł straty bo przez dwa dni nie było sprzedaży, wniósł
        sprawe do sądu i sąd w swoim oświadczeniu powiedział że spóżnianie się z wypłatą
        wynagrodzenia było bezzasadne, ponieważ pracodawca zamierzał je wypłacić pare
        dni póżniej oczywiście z odsetkami i nie jest to rażącym niedbalstwem ze strony
        pracoawcy, bowiem notoryczne nie wypłacanie wynagrodzenia jest już ciężkim
        naruszeniem obowiązków - pracownik musiał w części pokryć straty pracodawcy +
        opłata wpisowa w sądzie grodzkim.

        Proszę nie zapominać że taki sposób rozwiązania umowy o prace zostanie
        uwzględniony w Pani świadectwie Pracy.

        Co do przyczyny rozwiązania umowy - nie wystarczy "same" powołanie się na
        ogólną przyczyne rozwiązania umowy, potrzebne są konkretne sprecyzowania, gdzie
        należy wskazać jakich konkretnie naruszeń dopuścił się pracodawca w stosunku do
        Pani, chodzi również o miejsce i o czas występowania.

        Sprecyzowanie konkretnych naruszeń prawa pracy względem Pani wymaga spotkania i
        rozmowy na żywo, ponieważ posiadam zdecydowanie za mało informacji aby
        formułować takie podania, musiał bym dokładnie poznać Pani historie, aby móc co
        kolwiek wnioskować.Co z tego że podam Pani artykuły, jak może z nich wyniknąć
        znacznie mniej lub więcej uchybień względem Pani.

        Na koniec - proszę uważać bo to Nie Pani może wyrwać odszkodowanie, lecz
        pracodawca, dlatego poprostu najlepszym wyjściem z tej sytuacji będzie
        wypowiedzenie umowy o prace lub jej rozwiązanie na mocy porozumienia stron.
      • Gość: gośka wroc Re: jak się rozstać z pracodawcą? Poradźcie! IP: *.spsk5.am.wroc.pl 27.11.05, 01:24
        żeby zrobić to, o czym napisze trzeba mieć sporo cierpliwpśći i nerwów. można
        oskarżyć pracodawcę o mobbing. wtedy to on będzie musiał udowodnić,że Cię nie
        szykanuje ale będzie to trudne. jeśli masz siłę walczyć- zarobisz na tym min
        846 zł tj najniższą krajową. skontaktuj się z prawnikiem w Państw Inspekcji
        Pracy.
        • andrejwww Re: jak się rozstać z pracodawcą? Poradźcie! 27.11.05, 11:25
          To nie tak - dowodem w sprawie mobbingu może być dosłownie wszystko, co jest
          solidnym argumentem i dowodem w sprawie, najważniejszy jest lekarz, który
          prowadzi badania pod kątem przydatności pracownika do wykonywania pracy - na
          podstawie badań można wnioskować o nerwicy, chorobach zawodowych wskutem
          mobbingu itd, wszystko będzie brane pod uwage.

          Radze się zastanowić, czy rzeczywiście jest Pani ofiarą mobbingu, bowiem pojęcie
          mobbing oznacza działania o charakterze uporczywym i długotrwałym, także musi
          zostać tutaj udowodnione że Pani długotrwale i uporczywie jest szykanowana i
          zastraszana w miejscu pracy.Tak jak pisałem - w przypadku natychmiastego
          rozwiązania umowy o prace z winy pracodawcy - sprawdza pójdzie do sądu pracy i
          ten na podstawie zebranych informacji, faktów, dowodów, wyda orzeczenie.Nie
          obejdzie się też bez biegłego - za którego będzie Pani musiała zapłacić, a
          wprzypadku gdy sąd uzna że przyczyną zerwania umowy nie był mobbing i inna wina
          pracodawcy - poniesie Pani konsekwencje finansowe z tytułu roszczenia pracodawcy
          + opłata wpisowa w sądzie grodzkim, a są sposoby że można to udowodnić, choćby
          zapis treści na forum identyfikowane adresem IP.
    Pełna wersja