Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      likwidacja stanowiska

    IP: *.k.mcnet.pl 01.12.05, 13:28
    Orientuje się może ktoś w temacie? Czy jeśli została mi wypowiedziana umowa o
    pracę z przyczyny likwidacji stanowiska pracy a na to miejsce i tak zostanie
    po jakims czasie przyjęta nowa osoba (za niższym wynagrodzeniem), to mogę
    podać pracodawcę do Sądu Pracy o nieprawdziwą podstawę wypowiedzenia umowy?
    A może ktoś miał taki przypadek?
    Anwes
      • Gość: opoipuo Re: likwidacja stanowiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 13:36
        Zależy po jakim czasie została przyjęta.
        Musisz odchodząc w jakiś sposób wyrazić swoją chęć zatrudnienia.
        Jeśli pracodawca przyjmie kogoś na to stanowisko wcześniej niż po roku to
        narusza prawo.

        Ale do sądunie ma co iść.
        Z bardzo wielu przyczyn:
        1. Sąd jest niesprawiedliwy.
        2. Sprawy todczą się bardzo długo.
        3. W tej firmie cię nie chcą, jeśli cię przyjmą ponownie, tylko po to by wrobić
        cie w jakieś machlojki , w coś wplątać.

        Dla swojego dobra lepiej wycofaj się i zwalczaj nieuczciwego pracodawcę innymi
        metodami.
        • Gość: Anwes Re: likwidacja stanowiska IP: *.k.mcnet.pl 01.12.05, 13:55
          Ja bym się wówczas domagała odszkodowania a nie przywrócenia do pracy.
          To, ze sprawy ciągną się długo to sobie zdaję sprawy, a z drugiej strony
          wyczytałam wczoraj w jakiejś gazecie, że 90% procesów przed sądami pracy kończy
          się wyrokiem na korzyść pracownika.
          A.
          • Gość: trytujyi Re: likwidacja stanowiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 14:03
            masz stare dane, poza tym ta statystyka nie obejmuje spraw ciąnących się
            latami, moja np. trwa 5 lat o ostatnią pensję, PIP, kazała wypłacić pracodawca
            to olał, w sądzie posiedzenia co rok, czsem 10miesięcy itp, a pracodawca nie
            stawia się, sprawę miało już 6 sędziów (sześciu), każdy się chyba boi wydac
            wyroku , może ten pracodawca ich szantażuje (nie wykluczam tego, a wręcz wydaje
            mi się to bardzo prawdopodobne, ), jak do tego dodasz 2 5 lat na egzekuję
            nalezności to dług ulegnie przedawnieniu.
            I co ja mam iść do śadu ?
            Tylko pociąć mu opony , podpalić, wybić szyby....
      • andrejwww Re: likwidacja stanowiska 01.12.05, 21:01
        Na odwołanie się do sądu pracy ma Pani 7 dni.Jeżeli uważa Pani że wypowiedzenie
        umowy o prace jest bezzasadne i nieprawdziwe, wówczas może się Pani udać do sądu
        pracy i złożyć pozew.W wyniku przeprowadzonych ustaleń, analizy dokumentacji i
        współpracy z PIP sąd wyda orzeczenie - jeśli będzie korzystne, sąd na mocy prawa
        przywróci Panią do pracy i zasądzi odszkodowanie.Proszę się nie martwić - nie
        poniesie Pani żadnych kosztów, jako pracownik będzie Pani z ich ponoszenia
        zwolniona.Tymczasowo ponosi je skarb państwa, póżniej pracodawca.
    Pełna wersja