jedrzej1975
07.12.05, 20:57
Czy macie przymusowe spotkania oplatkowe w pracy?
U nas szef zaprasza wszystkich do swojego gabinetu, jest dzielenie oplatkiem,
potem zyczenia, spiewanie koled i gadanie o niczym. Sztywno i beznadziejnie,
ale nie wypada nie isc. Bo to przez szefostwo jest zle widziane.
Ja juz mysle o tym, jak sie w tym roku wykrecic.
Moze jakies sluzbowe superwazne spotkanie na miescie?
Co innego w pracy u mojego kumpla. Firma funduje swietne zarcie, a czasem
nawet sa prezenty dla pracownikow.
Moze beda tez sniezynki ;-)
Na takie oplatki moglbym chodzic :-)
jedrzej