Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Doradca Klienta w Banku?

    IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.05, 12:29
    czy warto?
      • Gość: www Re: Doradca Klienta w Banku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 14:26
        pod tą nazwa może byc zarowno kasjer-sprzedwaca jaki i "normalny" doradca
        zajmujacy się tym a nie np kasą czy przelewami...
        • Gość: igor Re: Doradca Klienta w Banku? akwizycja IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.05, 14:31
          Strata czasu ze swojego doświadczenia wiem wszystkie stanowiska Doradców to
          tzw. akwizytorstwo - sprzedaz jak kto woli - czyli pod ukrytymi nazwami kryja
          się akwizytorzy bo normalnie ludzie by sie nie zgłaszali na rozmowy, zreszta
          chyba i tak juz zaczynaja się orientowac co to za praca, czyli ci wszyscy
          Doradcy Indywidulani , Doradcy Firm, Klienta, Relationhip Manager, Account
          Manager oczywiście mam na myśli banki - wiec dobrze pytajcie czy będziecie
          mieli jaki portfel klientów i generalnie i tak sprowadza sie to do tego żeby
          wciskać ludziom różne
          produkty i ciągle plany; ciekawe jakie powymyslają jeszcze inne nazwy dla
          sprzedawców, ja bez złudzeń; jako wypalony człowiek szukam zwykłej
          roboty

          • Gość: www Re: Doradca Klienta w Banku? akwizycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 14:36
            ale masz wymagania nie dośc że odtac pełen portfel klientów to jeszcze
            asystenta ze by za Ciebie kontaktowal się klientem... takeigo komforu to nie ma
            nigdzie.
            • Gość: Igor Re: Doradca Klienta w Banku? akwizycja IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.05, 18:05
              nie obrażaj mnie, nigdzie nie napisałem że potrzebuję asytsenta - tyle że jak
              się zgłaszam na Relationshipa albo Doradcę to chciałbym wiedzieć że chodzi o
              sprzedaż - a obecnie bo niestety wiem co to za praca - juz mnie taka nie
              interesuje; 5 lat w sprzedazy i mam dość po prostu szukam czegoś innego jak
              kazdy mam do tego prawo - taka praca nie rozwija przynajmniej takie są moje
              odczucia dlatego jeśli prowadzą takie rekrutacje w prasie czy w firmach to
              obowiązki powinny byc jasne żeby człowiek wiedzial na co się pisze czy mu to
              odpowiada, pozdrawiam Doradców
              • Gość: sebekkk Re: Doradca Klienta w Banku? akwizycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 20:28
                absolutnie nie warto!
                przesyt rynku, ludzie traktują cię jak intruza od samego wejścia.
                ale najważniejsze, że każdy już ma to co ma mieć i niechętnie w ogóle chcę cię wysłuchać! to zwykła akwizycja, tyle, że masz ładne wizytówki bankowe i suweniry.
                • Gość: ja Re: Doradca Klienta w Banku? akwizycja IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.05, 22:53
                  niestety tak to wygląda, ciągle straszenie planami planami wynikami listą
                  rankingową na której jesteś albo spadasz albo w górę jak dobrze pójdzie i nerwy
                  szukam spokojniejszej pracy gdzie nie będę sie tak denerwował
                  • Gość: Piki Re: Doradca Klienta w Banku? akwizycja IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 12.12.05, 17:30
                    Dokładnie macie rację. Ja do dziś działam w TP SA. Mam już dość tej pracy.
                    Czuję się jak przysłowiowy "sprzedawca dywanów". Nie ma to nic wspólnego z
                    doradzaniem. Wykonać plany, sprzedać wszystko co się da. To jest koszmar.
    Pełna wersja