Gość: misia
IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl
14.12.05, 15:32
Uhm:(
taka była moja reakcja, kiedy otrzymałam dzisiaj pismo z UP, które w
odpowiedzi na mój wniosek o zorganizowanie stażu, informowało mnie o decyzji
negatywnej. Sprawa dla mnie tym bardziej jest przykra, że od pół roku (po
skończeniu studiów) szukam pracy i wszędzie wytykany jest mój brak
doświadczenia:( Trafiłam do pewnej firmy (gdzie ubiegałam się o posadę) i tam
zaproponowano mi staż. Wzięłam od nich wszelkie papierki i pojechałam do mojej
mieścinki (gdzie mam stałe zameldowanie i gdzie jestem zarejestrowana w UP),
aby złożyć w/w wniosek. Sama załatwiłam sobie pracę, podrzuciłam im wszystko
pod "nos", a oni mi dzisiaj piszą, że nie mają ok. 1400 zł. (460*3), żebym
mogła chociaż zdobyć doświadczenie. To po co są te instytucje?? Żeby same się
utrzymywały? Bo tutaj ich cel i idea znika:( Ja nadal pozostaję bez pracy, bez
doświadczenia, bez szans... A żyć trzeba (tylko coraz mniej się chce...)