Gość: Piotr_79
IP: *.acn.waw.pl
15.12.05, 19:08
W jedne firmie IT. II etap po teście, który podobno dobrze wypadł.
Pierwsze pytanie: dalaczego Pan skończył taki głupi kierunek studiów?? (skończyłem kier. humanistyczny).- Mówie, że studiowałem dla siebię a moja kariera zawodowa opierała sie głównie na pracy IT, ponieważ czuję sie w tym mocny (4 lata pracy). Nie chciałem po studiach wziąść jakiejkolwiek pracy, lecz taką która rozwinie jakąś grupę moich kompetencji. - I takich pytań było wiecej.
Ale mam takie dziwne spostrzeżenie:
Czemu pracodawcy nieczytają CV !?
- Często spce od Hr-u zwracają nam uwagę, że należy dokładnie czytać ogłoszenie, jak się ubrać na rozmowę czy też jak ją prowadzić.
Czemu firma mając moje CV przez MIESIĄĆ zaprasza mnie na drugi kraniec Warszawy, zabierając sobie i mi czas, de fakto nieplanując zatrudnić mnie (albo nikogo - " Wie pan my w tej chwili nieszukamy pracownika" ....) - ogłoszenie dot. helpdesku jest z przed 14 dni i wtedy mówili ( wie pan..to jest bardzo pilne..)
Ukńczyłem 1 etap - egzamin i .....
Nic. Zapraszając mnie wiedzieliu że nie chcą mnie zatrudnić, czemu pracodawcy tak nieszanują czasu drugiej osoby???
Żałosne. Potem mamy głupie i prowokacyjne tematy, "nie mogę znaleść pracownika". Śmieszne jest to, że jak mi nawet zadano pytanie na rozmowie, to przerywali mi i niedali dokończyć.
Taka refleksja: Trzeba chodzić na rozmowy kwalifikacyjne, nawet te .....niskiego lotu. Potem się docenia porządną Firmę.