Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      praca w Hiszpanii

      • Gość: gość baska Re: praca w Hiszpanii IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.06, 10:06
        dziewczyny a co z rezerwa czy gdzies rezerwa podpisala juz kontrakty???
        • Gość: monika28 Re: praca w Hiszpanii IP: *.wabrzezno.mm.pl 31.01.06, 10:16
          ja i moja kumpela bylysmy z rezerwy ona juz w srode wyjezdza.jestesmy z
          kujawsko pomorskiego.pa pozdawiam
          • Gość: dorota31 Re: praca w Hiszpanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 13:13
            kiedy były rozmowy w kujawsko-pomorskim ?
            • Gość: monika28 Re: praca w Hiszpanii IP: *.wabrzezno.mm.pl 31.01.06, 14:22
              ja mialam rozmowe w toruniu w listopadzie.
              • Gość: paula Re: praca w Hiszpanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 14:25
                ja miałam rozmowę w Krakowie 17.01, to kiedy pojadę? w marcu?
                • Gość: do moniki 28 Re: praca w Hiszpanii IP: *.netia.com.pl 31.01.06, 15:38
                  czy wszystkie rezerwowe z Waszego WUP pospisaly umowe i beda jechaly czy kilka
                  osob zrezygnowalo i Wy jestescie na ich miejscu?
                  • Gość: monika28 Re: praca w Hiszpanii IP: *.wabrzezno.mm.pl 31.01.06, 17:14
                    jechaly wszystkie ale wiem ze w zeszlym tygodniu urzad pracy potrzebowal osob
                    na wyjazd bo oglaszali sie w radiu ze mozna jeszcze sie zapisac.
                    • Gość: Ann Re: praca w Hiszpanii IP: *.ols.vectranet.pl 31.01.06, 19:50
                      W Olsztynie też cisza,a na spotkaniu mówili ,że wyjazd koniec stycznia/początek
                      lutego.
                      • Gość: dora@ Re: praca w Hiszpanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 10:45
                        czesc dziewczyny ! ale macie dobrze ja tez czekałam i czekam na kontrakt od
                        szefa ktory obiecywał ze przysle ale straciłam nadzieje wiec poszłam na rozmowy
                        i okazało sie ze te dziewczyny które były 2005 r w hiszpanii nie maja szans na
                        tegoroczny wyjazd wszystkie odpadały jak muchy. pozdrawiam i zycze wam zebyscie
                        trafiły do dobrych pracodawców !
                        • kalina7448 Re: praca w Hiszpanii 01.02.06, 11:11
                          u mnie te co byly juz na truskawkach i od nowa startowaly to wszystkie sa na
                          rezerwie, jeszcze maja jakas nadzieje na wyjazd i mam nadzieje ze pojada. ja
                          tez jestem na rezerwie dopiero jakies 1,5 tyg temu dostalam kontrakt i
                          podpisalam, ale czekam co zrobia z rezerwowymi, i kiedy sie to wyjasni bo jak
                          pojada to ja zrezygnuje z kontraktu i pojade w inne miejsce.Ale zobaczymy jak
                          to wszystko wyjdzie
                          • Gość: monika28 Re: praca w Hiszpanii IP: *.wabrzezno.mm.pl 01.02.06, 17:19
                            dziewczyny sa juz wyjazdy.dzwonili wlasnie do mnie jade w poniedzialek wyjazd o
                            godz 12 ze szczecina
                            • Gość: ula Re: praca w Hiszpanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 23:11
                              czy wiecie może, jak wygląda sprawa pracy w niedziele. Czy to jest płacone
                              extra, czy po prostu trzeba iść?
                              • Gość: gość baska Re: praca w Hiszpanii IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.06, 09:12
                                powinno byc placone ekstra ale kobiety ktore jezdza od wielu lat godza sie za
                                normalna stawke u nas nowe sie nie zgodzily nie pracowaly i kontraktow
                                imiennych nie dostaly
                                trzeba widocznie siedziec cicho bo "stare" sie nie zbuntuja a nowe .......
                                • Gość: olla Re: praca w Hiszpanii IP: *.netia.com.pl 02.02.06, 10:24
                                  odkad pamietam zawsze na zebraniu przed rozmowami i w wup mowiono ze pracuje
                                  sie 6 dni w tygodniu jeden wolny ale niekoniecznie musi to byc niedziela, moze
                                  byc jakis dzien w srodku tygodnia i u mnie tak bylo, ja przewaznie mialam srode
                                  wolna.
                                  • Gość: niuńka Re: praca w Hiszpanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 11:30
                                    W Hiszpanii jest takie samo złodziejstwo ze strony pracodawców jak w
                                    Polsce. Co innego na umowie i co innego na rękę.Jak już tam dojedziesz to
                                    sama zobaczysz.My Polki to jak białe murzyny. Jesteś tam do pracy .masz
                                    tam pracować i broń BOŻE nie możesz się upomnieć o swoje prawa bo to
                                    będzie twój pierwszy i ostatni kontrakt.Co do stawki to 32,45e za
                                    6,5godz.Nadgodziny jeśli są ,to płatne w/g uznania twojego szefa.Papier
                                    swoje.a życie swoje.Otrzymuje się za każdy m-c taki dokument w którym
                                    kwoty nie pokrywają się ze stanem faktycznym.Podam Ci przykład na
                                    papierze mam za m-cmaj do wypłaty 942,69E i przepracowane 19 dni,a
                                    faktycznie przepracowałam 31dni i 24 nadg. Na konto wpłynęło mi
                                    31*32e+24*6=992+144=1136E I tak było za każdym razem
                                    • Gość: olla Re: praca w Hiszpanii IP: *.netia.com.pl 02.02.06, 14:09
                                      tak to prawda zalezy tez od szefa nam wyplacal co m-c wszystko, ale wlasnie za
                                      ostatni miesiac nie zaplacic 4 dniowek i 5 nadgodzin i w dodatku za ten ostatni
                                      m-c wyplacil w dzien odjazdu i nie bylo mozliwosci klocenia sie z nim dobrze to
                                      sobie wykombinowal
                                    • Gość: migotka Re: praca w Hiszpanii IP: 80.48.247.* 02.02.06, 14:16
                                      No fajne rzeczy dziewczyny piszecie:)
                                      • Gość: olla Re: praca w Hiszpanii IP: *.netia.com.pl 02.02.06, 15:19
                                        tak sie zdarza czasami niestety, ale napewno nie jest tak wszedzie. dziewczyny
                                        glowa do gory bedzie dobrze:)
                                        • Gość: gosulek Re: praca w Hiszpanii IP: *.wabrzezno.mm.pl 02.02.06, 15:40
                                          czesc dziewczyny a jedzie ktoras z was z forum 6 lutego ze szczecina?
                                          • Gość: niuńka Re: praca w Hiszpanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 16:39
                                            do mnie 2 razy już dzwonili z algi żebym jechała ,ale po co teraz
                                            jechać,przecież tam niema pracy.,a siedzieć to ja mogę w polsce z
                                            rodziną a nie na środku pola.Pojadę w ostatnim tygodniu lutego.i
                                            koniec.Byłam już 2 razy więc teraz nikt mi narzucał nie będzie kiedy mam
                                            jechać,bo ja wiem najlepiej.Dziś dzwoniły koleżanki i potwierdziły to co
                                            ja piszę .z pracą jest kiepsko.Ja nie piszę na forum bajek tylko
                                            prawdę,sama teZ kiedys jechałam po raz pierwszy i byłam ciekawa co to
                                            jest praca sezonowa w Hiszpanii.teraz wiem i dlatego piszę
                                            • Gość: dora@ Re: praca w Hiszpanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 14:50
                                              mam pytanie czy te osoby które odpadaja to moga liczyc na rezerwe ? czy musza
                                              próbowac dalej zgłaszac sie na rozmowy Ja byłam w Toruniu i nie załapałam sie
                                              bo byłam rok temu ta hiszpanka ktora tam była jest okropna nawet nie chciała ze
                                              mna porozmawiac a które trafiły do hiszpanow miały wiecej szczecia
                                              • Gość: NIUŃKA Re: praca w Hiszpanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 15:17
                                                próbuj,bo to porąbany naród.mnie też odrzucili,ale nie dałam za
                                                wygraną.teraz pojade3raz .hiszpanie naprawdę mają problemy z logicznym
                                                myśleniem.
                                              • Gość: monia28 Re: praca w Hiszpanii IP: *.wabrzezno.mm.pl 04.02.06, 16:06
                                                do dora czesc niestety te osoby co odpadaja to nie jada.oni mowia ze dostalas
                                                sie na rezerwe.ja wlasnie bylam na rezerwowej i jade juz w poniedzialek.a co do
                                                tej hiszpanki to nie wiem jak z nia jest ja tez z nia rozmawialam i mnie dala
                                                na rezerwe a wczesniej 2 razy bylam na spotkaniu i tez sie nie dostalam chociaz
                                                rozmawialam z hiszpanem.pa
                                                • Gość: Ewa Re: praca w Hiszpanii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.06, 11:52
                                                  podajcie jakąś inną stronke o pracy w huelvie dzieki
                                                  • Gość: Skayla Re: praca w Hiszpanii IP: 80.55.142.* 05.02.06, 14:18
                                                    A o to adres stronki
                                                    www.hiszpanski.ang.pl/praca_huelva_truskawki_1880.html.
                                                    Mam nadzieję że znajdziesz to co Cię interesuje. Pozdrowionka
                                                    • Gość: Ewa Re: praca w Hiszpanii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.06, 18:13
                                                      Dzieki znalazłam,pozdrawiam.....
                                            • Gość: EWA Re: praca w Hiszpanii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.06, 10:20
                                              Co tu taka cisza?
                                            • Gość: migotka Nowy nabór do Hiszpanii IP: 80.48.247.* 28.02.06, 17:21
                                              Dzwoniłam dzisiaj do WUP w Piotrkowie i powiedzieli mi że bedzie nowy nabór ok
                                              9 marca. Jeśli ktoś sie poprzednio nie załapał albo jeszcze chce to może się
                                              zgłosić. Jakby ktoś chciał moge podac nr telefonu.
                                              A pozatym to powiedziała że Hiszpanie przewidują duże zbiory i pracy napewno
                                              nie zabraknie....tylko trzeba czekać na telefon bo napewno zadzwonią:)
                                              pozdrawiam wszystkie czekające tak jak ja
                                            • Gość: migotka Łodzkie wreszcie rusza!!!! IP: 80.48.247.* 08.03.06, 13:11
                                              Dzwoniłam do Wupu i powiedzieli mi że w przyszłym tygodniu wyjazdy:))))
                                              Łaski nie robią bo to połowa marca będzie prawie, ale ciesze sie jak cholera!!!!
      • fresowka Re: praca w Hiszpanii 05.02.06, 18:00
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36639
        • Gość: tytytyty Re: praca w Hiszpanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 19:47
          fresóweczka miałaś świetny pomysł z tą stronką.Toco piszesz jest bardzo
          pomocne dla nowicjuszek.
          • Gość: wytrwała Re: praca w Hiszpanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 17:41
            byłam w HISZPANII 2sezony i dla mnie wszystko można znieść. upały,nadgodziny
            rozłąkę z rodziną,ale nie do zniesienia jest podłość koleżanki z
            lubska,która potrafi tylko dokuczyć,wyśmiać,upodlić.To nie praca ,nie szef
            tylko polka doprowadziła mnie do nerwów.Kiedy jej się chce pić to każdy
            powinien siadać i towarzyszyć pani do rana ,bo jak nie to będzie
            kara .Tak kara ,bo ona tylko kombinuje jak komu dopiec.a umie i ma
            okazje bo jest nałożnicą szefa
            • Gość: olla Re: praca w Hiszpanii IP: 83.238.56.* 06.02.06, 18:20
              zgadzam sie z Toba moje "kolezanki z pod jednego dachu" tez nie byly ok na
              poczatku nie zwracalam na to uwagi ale ile mozna sluchac ciaglego obgadywania
              i co uslysza (bo tam sciany maja uszy-wszystko slychac)to tak przekreca ze
              szkoda gadac klotnie byly na porzadku dziennym.moja kolezanka byla na sasiednim
              campo i przychodzily do nas bo u nich tez byla polka ktora flirtowala z szefem
              i zadzila w tym domu i na polu czula sie jak to by byla jej wlasnosc. masz
              racje ze najgorsze co moze byc to wlasnie trafienie na takie osoby a jak czytam
              w necie to jest ich naprawde sporo. praca i upaly sa do wytrzymania gorzej jest
              wlasnie w domu
              • Gość: wytrwała Re: praca w Hiszpanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 18:44
                do Olla.wiesz to co się dzieje u nas to horor,psychika wysiada,kiedy
                teraz siedzę w domu i czytam jakie problemy mają nowe które jadą1-raz to
                życzę żeby nikt nie trafił na taką sukę jak ja.Ona nawet potrafiła
                podejść i uderzyć w twarz drugą polkę .Bez żadnego powodu.30letnia matka
                2 dzieci w Polsce ,a ona tam rżnie szefową na polu.Hiszpanie pracujący z
                nami kpią i śmieją sięz niej,ale ona uważa,że jest kimś więcej .bo śpi
                z obleśnym hiszpanem.Taki obraz matki polki ,ze mi się chce wymiotować na
                myśl o pobycie w hiszpanii .OSOBIŚCIE TO MAM W NOSIE KTO Z KIM I ZA
                ILE,ALE ŻEBY TAKIM PODŁYM DYĆ,TO MI SIĘ W GŁOWIE NIE MIEŚĆI.Ja nie mam
                nic przeciwko temu jak kto spędz wolny czas ,ale wszystko ma jakieś granice.
                • Gość: wytrwała Re: praca w Hiszpanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 19:08
                  Niektóre panie zamiast na rozmowy w sprawie zbioru truskawek powinny
                  udać się do agencji towarzyskich , bo jak któraś ma pewne predyspozycje
                  to na polu się marnuje ,a i pieniądze byłyby lepsze i lżejsze.Także
                  przed wyjazdem też nalezy wziąć to pod uwagę ,BO SZEF HISZPAN TO
                  SKNERA I WIĘCEJ ZA NUMEREK NIE DA JAK 5-10E.SAMA WIDZIAŁAM JAK NASZEJ
                  PŁACIŁ,ALE ONA SIĘ SAMA MUSIAŁA O PIENIĄDZE UPOMNIEĆ ,BO INACZEJ TOBY
                  SZEF JEJ NIE DAŁ.JAKA ONA GŁUPIA
                  • Gość: WYTRWAŁA Re: praca w Hiszpanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 19:12
                    Jak ktoś nie wierzy w to co ja piszę TO ZAPRASZAM NA TĘ SRTONĘ POD
                    KONIEC CZERWCA.
                    • Gość: olla Re: praca w Hiszpanii IP: 83.238.56.* 06.02.06, 19:19
                      no zobaczymy co w czerwcu napisza dziewczyny co jada tam pierwszy raz bo
                      niektore nie wierza ze cos takiego moze sie zdarzyc i mysla ze chce sie je
                      tylko przestraszyc ale niestety tak sie zdarza.
                      • Gość: ika.13 Re: praca w Hiszpanii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.06, 20:52
                        Jadę pierwszy raz i czytałam chyba wszystko na temat pracy w Hiszpanii i stosunków
                        między kobietami.Uważam, że nie ma powodu żeby nie wierzyć w to, co piszecie, bo
                        każda ma inne doświadczenia. Rozmawiałam na gg z kilkoma dziewczynami i nie
                        wszystkie miały takie problemy.Ale wszystko może się zdarzyć a my nie mamy na to
                        wpływu. Dobrze,że o tym piszecie, bo dziewczyny będą przygotowane na różne
                        sytuacje, nie uważam żeby to było straszenie. O tym trzeba wiedzieć i już, bo to
                        nie są odsobnione przypadki.W każdym miejscu mozna spotkać jędze i plotkary, ale
                        w obcym kraju daleko od rodziny to jest dramat, bo nie pójdziesz po pracy do
                        męża i dzieci tylko zostajesz na miejscu.Która ma słabą psychikę to jest
                        stracona. Staram się tym nie zagryzać na zapas, wolę wierzyć, że będzie dobrze,
                        ale jednak jakaś obawa we mnie jest... pozdrawiam wszystkie wyjeżdżające
                        pierwszy i kolejny raz. ika
                        • zyga147 Re: praca w Hiszpanii 10.02.06, 14:19
                          Witam!!Ja mam okazje pierwszy raz jechać na truskawki, ale im więcej czytam tym
                          bardziej się boję.Jestem słaba psychicznie, nie palę i nie piję.Do tego od
                          kilkunastu lat siedzę w domu i nie pracuje zawodowo, tylko przy garach.
                          Chciałabym chociaz raz zarobic jakąś kasę i dlatego zdecydowałam sie na te
                          truskawki.Już dwa telefony miałam, ale nie pasowało, bo to było na początku
                          stycznia. Dobrze,że nie pojechałam bo skoro tam kiepsko z pracą to kiepsko z
                          kasą. To przykre co piszecie , ale pomoże pewnie nie jednej w podjęciu
                          decyzji.Ja najbardzej obawiam się kontaktu z paniami innej narodowości.A tu
                          okazuje sie ,że to z Polkami będzie najgorzej.To jak w Big Brotherze , albo
                          jeszcze gorzej.Pozdrawiam!!!
                          • fresowka Re: praca w Hiszpanii 10.02.06, 15:53
                            witaj
                            am nadzieje ze w autobusie spotkasz przyjazna duszyczke i bedziecie sie trzymac
                            razem niestety to co dziewczyny pisza to samo zycie w hiszpanii sama wiele razy
                            sie zastanawialam dlaczego takie niektore kobiety sa w koncu jestesmy z jednego
                            kraju przyjezdzamy w jednym celu a jedne staja sie po prostu potworami sama
                            jezdze juz kilka lat ale nigdy o tych co jada pierwszy raz nie mysle ze sa
                            gorsze i nie maja do niczego prawa a tak na niektorych campach jest
                            nie boj sie innych narodowosci mialam okazje mieszkac obok rumunek cudowne
                            cieple dziewczyny moze i sa rowniez jakies wyjatki ale to bardzo mala ilosc
                            powodzenia
                          • Gość: ika.13 do zyga147 Re: praca w Hiszpanii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.06, 16:31
                            Witaj:)) czytając to co piszesz, mam wrażenie, że czytam o sobie... .
                            Nie możemy dac się złamać.W miarę jak czytam posty o tych wredach, wzbiera we
                            mnie taka złość, że nie masz pojęcia.Już mi się nie chce o tym pisać, bo się za
                            bardzo nakręcam. Pojadę i koniec. Najwyżej będę walczyć o zmianę miejsca. Do
                            cholery!!! Jedziemy do pracy czy na wojnę???????NIe możemy się dać, bo uległość
                            zachęca je do ataków. Nazywanie je kobietami uwłacza godności Kobiet. Fresówka
                            ma rację, to potwory.Biedne, zakomplesione, bezwartościowe i ubogie duchem
                            potwory. Tylko tak można je nazwać. Musimy się trzymac. Pozdrawiam Was ika
                          • Gość: migotka Re: praca w Hiszpanii IP: 80.48.247.* 10.02.06, 22:15
                            Mam takie same obawy.....jestem z natury spokojna, nie piję ,nie palę, nie
                            interesuja mnie w Hiszpanii imprezy i takie tam tylko praca, zarobienie
                            pieniędzy i szybki powrót do domu.I boje się że nie poradze sobie psychicznie,
                            że będę musiała mieszkać z dziewczynami które mi wejdą na głowę:)
                            a najgorsze jest to że jadę pierwszy raz i nikogo nie znam, ale mam nadzieję że
                            poznam jakies fajne dziewczyny i jakoś to będzie. Pozdrawiam
                            • Gość: oka Re: praca w Hiszpanii IP: *.68.71.8.kutno71.tnp.pl 11.02.06, 08:27
                              Witam!dziewczyny jak to jest z tymi umowami?Byłam na rozmowie i od tej pory
                              nikt się ze mną nie kontaktował,a czytam że dziewczyny podpisywały umowy z UP.
                              • Gość: mka13 Re: praca w Hiszpanii IP: *.aster.pl 11.02.06, 08:38
                                A gdzie bylas na rozmowie? W Toruniu?
                              • Gość: mka13 Re: praca w Hiszpanii IP: *.aster.pl 11.02.06, 08:46
                                Umowy podpisuje sie z pracodawca a nie z UP (to jest umowa cywilno-prawna i w
                                przypadku konfliktu stronami jestescie Wy i pracodawca a nie urzedy pracy).
                                Wszystkie dziewczyny, ktore zakwalifikowaly sie do pracy w Hiszpanii, podpisuja
                                umowe z pracodawca w dniu rekrutacji badz pozniej, w siedzibie UP (z list
                                rezerwowych). Z tego co wiem, to w przypadku stow. FRESHUELVA, z osobami
                                zakwalifik. do pracy kontaktuje sie przewoznik i na jego telefon musicie
                                czekac. Pozdr,
                                • Gość: oka Re: praca w Hiszpanii IP: *.68.71.37.kutno71.tnp.pl 11.02.06, 10:32
                                  Dzięki!denerwuję się coraz bardziej bo wyjazd miał być na koniec stycznia.Im
                                  dłużej czekam tym gorzej.Mam jeszcze jeden problem.Kiedy jechalam na rozmowy
                                  byłam w trakcie wyrabiania nowego dowodu i podałam dane ze starego.Tam mówili
                                  żeby w takim wypadku jechać na stary.Ale bardzo się boję że kiedy zajadę do
                                  Hiszpani pracodawca mnie po prostu wyśle do domu.
                                  • Gość: mka13 Re: praca w Hiszpanii IP: *.aster.pl 11.02.06, 10:41
                                    Gdzie bylas na naborze? Zreszta, niewazne. Generalnie na stary mozna wyjezdzac
                                    ale...chwila.Wazne jest to, aby na kontrakcie wpisac nr dowodu, NA KTORY SIE
                                    WYJEZDZA. Jezeli twoj stary dowod jest niewazny to powinnas jechac na nowy ale
                                    wtedy na kontrakcie MUSI byc jego nr. Gdzie i kiedy bylas na naborze?
                                • Gość: oka Re: praca w Hiszpanii IP: *.68.71.37.kutno71.tnp.pl 11.02.06, 10:37
                                  Patrzę na spakowaną torbę i z każdym dniem oczekiwania coraz bardziej się
                                  boję.Tyle nadziei wjązałam z tym wyjazdem i głupio byłoby wrócić z niczym
                                  • Gość: mka13 Re: praca w Hiszpanii IP: *.aster.pl 11.02.06, 10:43
                                    Was wyjazd zalezy tylko od zbiorow wiec cierpliwosci. I glowa do gory. Napisz
                                    kiedy bylas na naborze, pozdr
                                    • Gość: oka Re: praca w Hiszpanii IP: *.68.71.37.kutno71.tnp.pl 11.02.06, 10:50
                                      13 stycznia w Piotrkowie
                                      • Gość: mka13 Re: praca w Hiszpanii IP: *.aster.pl 11.02.06, 10:56
                                        A skad jestes? Chodzi mi o to, do ktorego urzedu pracy musisz zadzwonic i podac
                                        nr dowodu. Glowa do gory, wszystko powinno byc ok. Pozdr
                                      • paula9940 Re: praca w Hiszpanii 14.02.06, 00:21
                                        hej!Ciekawi mnie bardzo gdzie załatwilyście w Piotrkowie wyjazd na truskawki?
                                        Czy to przez posredniak na Dmowskiego?Szczerze jestem z Piotrkowa, ale dopiero
                                        zaczełam się tym interesować. Jesli możesz mi pomóc proszę odpisz..
                                  • Gość: mka13 Re: praca w Hiszpanii IP: *.aster.pl 11.02.06, 10:54
                                    Jeszcze raz ja - jesli masz nowy dowod to nie pojedziesz na stary bo i jak? Z
                                    pieczatka anulowany? w tej sytucji pozostaje jedno wyjscie - zadzwonic do
                                    urzedu pracy (najlepiej wojewodzkiego) i podac im nowy nr dowodu po to, zeby
                                    mozna go bylo wpisac do kontraktu. Bo tak jak pisalam, w kontrakcie MUSI byc nr
                                    dokumentu, na ktory WYJEZDZACIE (paszport/dowod). Dlatego napisz, kiedy mialas
                                    nabor i na kiedy jest planowany wyjazd. Wiecej info powinas uzyskac w WUPie.
                                    Pozdr
                                    • Gość: oka Re: praca w Hiszpanii IP: *.68.71.37.kutno71.tnp.pl 11.02.06, 11:03
                                      Rozmawiałam w WUP powiedzieli że nic się nie da zrobić.Ale to głupie.Mam pecha
                                      który mnie ostatnio nie opuszcza.Dzięki za pomoc.
                                      • Gość: mka13 Re: praca w Hiszpanii IP: *.aster.pl 11.02.06, 11:04
                                        Ktory to WUP?
                                        • Gość: oka Re: praca w Hiszpanii IP: *.68.71.37.kutno71.tnp.pl 11.02.06, 11:26
                                          w Łodzi
                                          • Gość: oka Re: praca w Hiszpanii IP: *.68.71.37.kutno71.tnp.pl 11.02.06, 11:42
                                            Myślisz że teraz jeszcze dałoby się coś zrobić?
                                            • Gość: mka13 Re: praca w Hiszpanii IP: *.aster.pl 11.02.06, 14:16
                                              Dowiedzialam sie i jest ok. Nie bedzie zadnych problemow tylko (to juz moja
                                              rada) wez nie tylko ten stary dowod (ktorego nr jest w kontrakcie i na ktory
                                              wyjedziesz) ale nowy tez. Glowa do gory, pozdr
                                            • Gość: mka13 Re: praca w Hiszpanii IP: *.aster.pl 11.02.06, 14:18
                                              Nie powinno byc problemow ale zadzwon do tego WUPu i na wszelki wypadek upewnij
                                              sie. Mam nadzieje ze bedzie tak, jak ci pisalam. Pozdr
                                            • Gość: migotka Re: praca w Hiszpanii IP: 80.48.247.* 11.02.06, 14:21
                                              Słuchaj oka myslę że nie przepadnie Ci wyjazd z tego powodu. Rozumiem Cię że
                                              się zamartwiasz bo jak też do niedawna trzęsłam portkami. Czytałam że wszyscy
                                              już podpisali umowy a ja nic nie podpisałam i nikt do mnie nie dzwonił.
                                              Zadzwoniłam do WUP i dowiedziałam sie że z naboru w Piotrkowie (12 luty) umowy
                                              dostaniemy w dniu wyjazdu w autokarze. Powiedzieli że jest tak dużo osób że nie
                                              byli w stanie tego wczebiej przeprowadzić.I po kłopocie....
                                              A Ty skoro umowy jeszcze nie podpisałaś to w momencie podpisywania musisz mówić
                                              o tym dowodzie. Przecież to nie gestapo....i powinni zrozumieć że to tylko
                                              zmiana dowodu. A nie słyszałam jeszcze żeby juz z Hiszpanii kogoś odesłali z
                                              takiego powodu, to chyba raczej niemożliwe. Może zadzwoń do WUP w Piotrkowie i
                                              tam spróbuj sie dowiedzieć bo oni są bardziej konkretni i poinformowani niż PUP-
                                              y. Powodzenia, trzymam za Ciebie kciuki:)
                                              • Gość: oka Re: praca w Hiszpanii IP: *.68.71.56.kutno71.tnp.pl 11.02.06, 15:06
                                                Dzięki dziewczyny!Tak sobie właśnie myślałam że zabiore oba dowody bałam się
                                                tylko że że ten stary nie będzie uznany bo nie europejski.
                                                • Gość: oka Re: praca w Hiszpanii IP: *.68.71.56.kutno71.tnp.pl 11.02.06, 15:20
                                                  Mąż mnie opieprza że nie załatwiłam tego wcześniej ale czy ja myślałam o jakimś
                                                  wyjeżdzie?Nie do pomyślenia było dla mnie zostawić dzieci i jechać.Ale życie ma
                                                  swoje prawa i tak mi dowaliło że ten wyjazd [na tą chwilę] jest dla mnie jedyną
                                                  deską ratunku.
                                                  • oleczka-23 Re: praca w Hiszpanii 11.02.06, 20:28
                                                    oka nie martw się ja wymieniałam paszport ze względu na zmiane nazwiska. Też
                                                    miałam ten problem, ale tak jak już dziewczyny pisały, biorę i stary i nowy
                                                    paszport. Jadę na nowy paszport a kontrakt mam na stare nazwisko.
                                                  • Gość: migotka Re: praca w Hiszpanii IP: 80.48.247.* 11.02.06, 23:14
                                                    Oj oka jakbym siebie słyszała:)...tez zostawiam męża i córunie i ciężko mi z
                                                    tym ale w tej chwili też nie mam innego wyjścia....pozdrawiam
                                                    • Gość: nrenia Re: praca w Hiszpanii IP: 80.51.227.* 14.02.06, 18:50
                                                      Coz tu tak spokojnie?Czyzby wszystkie truskaweczki juz wyjechaly i tylko ja tu
                                                      czekam na wyjazd?Moze jednak jakas zostala i napisze czy juz cos wiadomo na
                                                      temat wyjazdow z woj łodzkiego?Pozdrawiam wszystkie oczekujace:)
                                                    • Gość: zakochana w Hiszp Re: praca w Hiszpanii IP: *.lisek.pl / 80.53.180.* 16.02.06, 02:19
                                                      Dziewczyny, wyjezdzalam 2 lata temu sama, nikogo nie znajac bo moje kolezanki
                                                      trafily do innego pracodawcy.Tez nasluchalam sie jak to nie mozna wierzyc
                                                      rodaczkom za granica.Ale po cichu myslalam sobie, to niemozliwe, na pewno
                                                      spotkam bratnie dusze.I tak sie stalo.Mieszkalysmy w 6 osob w pokoju,Przedzial
                                                      wieku od 20 do 45.Pewnie, ze z poczatku bylo tzw.docieranie sie.Ale jedno co
                                                      nas trzymalo razem to poczucie humoru!Nigdy wczesniej ani pozniej tyle sie nie
                                                      nasmialam co tam w Hiszpanii.Przygod mialysmy co niemiara jezdzac na stopa.Jak
                                                      trzeba bylo, to pomagalysmy sobie oddajac nazbierane skrzynki truskawek.Zadnej
                                                      nigdy nic nie zginelo.Dziewczyny, ktore wyjezdzaly wczesniej,w dniu wyjazdu
                                                      oddawaly pozyczona forse chowajac pod pod poduszke(wyplate mialy w dzien
                                                      wyjazdu)A mogly przeciez nie wlozyc...Mamy ze soba kontakt do dzis.Ale z nas
                                                      wszystkich pojedzie tylko jedna, bo pozostale pracuja.Zawsze powtarzamy sobie,
                                                      ze jak jechac, to tylko w tym samym skladzie.Te najmlodsze najbardziej
                                                      zaluja..Wiec jesli ktos sie nastawia, ze spotka sie z zyczliwoscia i pomoca to
                                                      tak bedzie.Ja tam jechalam z takim strachem, ze gdybym watpila ze spotkam
                                                      dobrych ludzi to w ogole nie wsiadlabym do tego cholernego autokaru...Nawet
                                                      moja brygadzistka Dejwa( Litwinka-mieszka w Moguer) okazala sie byc
                                                      aniolem.Ech..moglabym pisac i pisac.W kazdym razie ..Hiszpania to byla moja
                                                      najlepsza przygoda zyciowa i zaluje bardzo, ze nie jade.Pozdrowcie ode mnie
                                                      Moguer i Mazagon.
                                                    • Gość: EWA Re: praca w Hiszpanii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 11:22
                                                      cześć a czy były tam z toba dziewczyny z głubczyc,bo one właśnie tam pojechały
                                                      i tak samo fajnie wspominaja ten pobyt....
                                                    • Gość: zakochana w Hiszpa Re: praca w Hiszpanii IP: *.lisek.pl / 80.53.180.* 16.02.06, 13:06
                                                      Nie, ze mna byly dziewczyny z lubuskiego,okolice Szprotawy.Ale jak wynika z
                                                      Twojej wypowiedzi, wszedzie trafiaja sie fajne, trzeba tylko wierzyc, ze takie
                                                      sie spotka...Pozdrawiam
                                                    • Gość: migotka Re: praca w Hiszpanii IP: 80.48.247.* 16.02.06, 15:57
                                                      Wreszcie jakieś pozytywne nastawienie:) Tak fajnie piszesz o Hiszpani że
                                                      postaram sie zapomnieć to co wcześniej tu dziewczyny napisałay...........Dzięki
                                                      za pocieszenie.
                                                    • zyga147 Re: praca w Hiszpanii 17.02.06, 11:43
                                                      Szkoda, że nie trafiłam wcześniej na tak pozytywną opinię o tej pracy.Bo
                                                      powinnam od 14 stycznia być w Hiszpanii, a po przeczytaniu listów na tym forum
                                                      się wystraszyłam. Ale mam jeszcze szansę wyjechać.Pani opowieść o Hiszpanii
                                                      dodała mi sił i odwagi.Dziękuję i pozdrawiam.Może napisze coś jeszcze pani na
                                                      drugim forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36639
                                                    • Gość: migotka Re: praca w Hiszpanii IP: 80.48.247.* 16.02.06, 15:59
                                                      Sama bym chciała wiedzieć kiedy łódzkie pojedzie......Mam wrażenie że tylko ja
                                                      nie pojechałam:)
                                                    • Gość: nrenia Re: praca w Hiszpanii IP: 80.51.227.* 16.02.06, 17:24
                                                      Do migotki:...nie martw sie...ja tez jeszcze czekam...i tez z woj łódzkiego.Na
                                                      nas trez przyjdzie czas, choc przyznam ze juz mnie po malu denerwuje to
                                                      czekanie.Pozdrawiam:)
                                                    • Gość: aga Re: praca w Hiszpanii IP: *.hcg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 19:05
                                                      dziewczyny ja tez czekam bylam na rozmowie 9 grudnia i nic.Mam wrazenie że
                                                      tylko ja zostalam pozdrawiam
                                                    • Gość: olla Re: praca w Hiszpanii IP: 83.238.203.* 17.02.06, 09:53
                                                      nie martw sie nie Ty jedna czekasz od grudnia. to jest dobijajace czekac tyle
                                                      czasu w niewiedzy. im dluzej czekam tym bardziej odechciewa mi sie tego wyjazdu
                                                      ale trzeba czekac nic innego nam nie pozostaje.dzwonienie do nich i tak nie da
                                                      zadnych rezultatow (no chyba ze ktoras bedzie akurat na liscie wyjezdzajacych
                                                      do ktorych mieli wlasnie dzwonic).moja kolezanka dzwonila do wupu to dali jej
                                                      nr do hiszpanii i powiedzieli zeby tam sobie zadzwonila bo to hiszpanie
                                                      organizuja a co oni powiedza ze wyjazdy za tydzien (a moga byc i za 3) bo co
                                                      maja powiedziec.ah
                                                    • cynthia10 Re: praca w Hiszpanii 18.02.06, 18:59
                                                      Dziewczyny Szczecin właśnie przekroczył granice.Pojechał jeden autokar
                                                      dwupiętrowy i jeden zwykły.Więc życzę cierpliwości,bo wkrótce do Was
                                                      zadzwonią.Zabrali wszystkie walizy,choć chodziły słuchy o dopłatach za
                                                      nadbagaż,nic takiego nie nastąpiło.Policja sprawdziła autobus pod względem
                                                      technicznym.Pozdrowienia dla wszystkich
                                                    • Gość: migotka :) :) :) IP: 80.48.247.* 18.02.06, 22:38
                                                      To to super informacja:) niech dzwonią!!!
                                                    • Gość: Agnieszka31 Re: :) :) :) IP: *.hcg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 09:26
                                                      jest jeszcze Fresowka?czy już pojechala?Napisz mi oco chodzi z tymi numerami bo
                                                      jade 1 raz i niewiem oco chodzi prosze napisz coś lub na gg7028584
                                                    • Gość: do Cynthia10 Re: :) :) :) IP: *.hcg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 09:29
                                                      skąd wiesz ze pojechaly 2 autokary?napisz cos więcej pozdrawiam najlepiej na gg
                                                      7028584 jestem z okolic szczecina
                                                    • cynthia10 Re: :) :) :) 19.02.06, 20:45
                                                      Wiem,bo pojechała moja siostra.ok.16.00 dzwoniła z granicy
                                                      hiszpańskiej.Mówiła,że jest ciepło,niebo błękitne,była w krótkim rękawku.Słońce
                                                      pokazało się dopiero w Hiszpani.Cała szczęśliwa,że niedługo będą na
                                                      miejscu.Jadą w okolice Huelvy(kontrakt imienny)Pozdrowienia dla wszystkich
                                                      czekających.
                                                    • cynthia10 Re: :) :) :) 20.02.06, 22:16
                                                      Przyjechały nad ranem.Dzwoniła z lokatorium miejscu zimno jak cholera.Jutro
                                                      jeszcze mają wolne.
                                                    • Gość: Kasia Re: :) :) :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 23:44
                                                      Cynthia, od jakiegoś czasu śledziłam ten watek.. tez jestem zainteresowana
                                                      wyjazdem, ale podobnie jak wiele innych dziewczyn przeraza mnie on... Dlatego z
                                                      ciekawością czekam na wieści o wyjeżdzie Twojej siostry... pisz..pisz.. :)
                                                      pozdrawiam ciepło
                                                    • Gość: migotka Re: :) :) :) IP: 80.48.247.* 21.02.06, 17:58
                                                      Pisz jak tylko czegos sie dowiesz:)najwazniejsze kiedy pójda do
                                                      pracy...........pozdrawiam
                                                    • cynthia10 Re: :) :) :) 21.02.06, 21:01
                                                      Dzisiaj nie pracowały.Dzwoniła bardzo tęskni.Szef dał im jakieś plastikowe
                                                      karty,nie wie do czego,ale chyba nie do bankomatu.Raczej do lekarza.Dostały też
                                                      cos w rodzaju pit-a do wypełnienia.Jutro do pracy-zimno,ale nie pojechała na
                                                      wycieczke.Zresztą zwykle daje sobie rade,więc poradzi sobie Pozdrawiam
                                                      wszystkie dziewczyny.
                                                    • Gość: Paulina Re: :) :) :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 09:49
                                                      Z tego co mnie sie wydaje plastikowe karty(jesli jest na nich napisana nazwisko
                                                      pracodawcy oraz numer) sa po ty mogl ich kontrolowac(pracownikow). Dokladniej
                                                      to znaczy ze chce wiedziec ile uzbieraja, do kazdej skrzynki wkladaja jedna
                                                      karte.Po zakonczeniu pracy szef dokladnie wie kto jak pracowal.Na dzien
                                                      nastepny-rano-odzyskuje sie swoje karty a takze czasem slowne upomnienie ze sie
                                                      obijalo.I tak codziennie.
                                                      Moze to byc rowniez karta do lekarza, ale kolezanka napisala ze sa to karty,
                                                      wiec pomyslalam,ze jesli jest to liczba mnoga to pewnie bedzie ich sprawdzal.
                                                      Zgadzam sie jest okropnie zimno.
                                                      Pozdrawiam Paulina
                                                    • oleczka-23 Re: :) :) :) 22.02.06, 12:44
                                                      Jeżeli karta jest czerwona i są umieszczone na niej dane, takie jak podaję
                                                      poniżej, to jest to karta ubezp. społecznego (do lekarza).

                                                      Seguridad Socjal
                                                      documento de afiliacion servicios de empleo
                                                      .........nr de seguridad socjal (nr ubezp. społecznego)
                                                      .........nr paszportu
                                                      .........imię i nazwisko
                                                      Ministerio de trabajo y asuntos socjales (Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej)
                                                      na odwrocie Trajeta sanitaria
                                                    • Gość: oka Re: :) :) :) IP: *.68.71.13.kutno71.tnp.pl 23.02.06, 15:28
                                                      Dziewczyny czy jest ktoś jeszcze czy już wszystkie pojedchały?Cynthia nie
                                                      zostawiaj nas napisz coś jeszcze jak będziesz wiedziała.Im dłużej to trwa tym
                                                      bardziej się boję.Minął zapał i wyparowała odwaga.Naczytałam się jakie to są
                                                      dla siebie rodaczki(nie wszystkie takie są,ale wystarczy kilka)i otym że na
                                                      zarobienie kasy też zbytnio nie liczyć bo może nie być pracy.Teściowa zaczyna
                                                      przygadywać głupie teksty.Matko a miało być tak pięknie.
                                                    • cynthia10 Re: :) :) :) 23.02.06, 20:05
                                                      Oka nic się nie martw jest wszystko ok.Wczoraj pierwszy dzień pracy-dzwoniła
                                                      zadowolona.Powiedziała,że rano trzęsły jej się ręce.Bała się że nie nadąży nic
                                                      takiego nie nastąpiło.Zbierała bez problemów.Rano owszem było bardzo zimno,ale
                                                      po 2 godz. ciepło pracowały w namiotach.Truskawki są.Nie martwcie sie
                                                      dziewczyny wszystko naprawdę będzie dodrze.Kazała was wszystkie pozdrowić.Ona
                                                      też jechała z mieszanymi uczuciami,ale teraz jest już dobrze.Teściową się nie
                                                      przejmuj żyje sie raz.Hiszpania jest piękna.Pracy chyba się nie boisz?
                                                    • Gość: Aga3333 Re: :) :) :)pozdro IP: *.hcg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 20:42
                                                      czekam już od 9 grudnia i niewiem jak dlugo jeszcze będe tak czekać
                                                    • Gość: migotka Re: :) :) :) IP: 80.48.247.* 23.02.06, 22:17
                                                      Dokładnie tak OKA "minął zapał i wyparowała odwaga" nic dodać nic ująć. Mi też
                                                      rodzian wchodzi na głowę. Nie dośc że długo nie mogłam znaleśc pracy to teraz
                                                      jak znalazłam to wydaje się jednak że może nie być tak miło jak na początku.
                                                      Obym tylko nie wróciła z tej Hiszpanii bez grosza przy duszy....o ile tam w
                                                      ogóle pojadę.Pozdrawiam wszystkich.
                                                    • Gość: ika.13 Re: :) :) :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 09:30
                                                      Kurczę, jak bym siebie czytała... , tylko,że mnie rodzina wspiera z obu stron,
                                                      ale nie zmienia to faktu, że już tak bardzo mi nie zależy. Trwa to za długo i
                                                      energia wygasa, no i jeszcze czasem wieje grozą z forum... .Musimy czekać i
                                                      liczyć, że będzie dobrze.
                                                    • Gość: Aga33333 Re: :) :) :) IP: *.hcg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 14:57
                                                      Dziewczyny ja czekam od 9 grudnia to możecie się pocieszyć że nieczekacie tak
                                                      dlugo.Mnia to już się odechcial tam jechać to czekanie jest męczące.Pozdrawiam
                                                      wszystkie czekające na telefon
                                                    • Gość: oka Re: :) :) :) IP: *.68.71.242.kutno71.tnp.pl 24.02.06, 20:07
                                                      Witam!Dzięki Cynthia troche mnie pocieszyłaś.Migotka czy dobrze pamiętam że
                                                      byłaś na naborze w PT 13.01.?Ja byłam o 8.00.Wyczytałam na innym forum że
                                                      dziewczyny z Opola(też były 13.01 tylko na 13)jadą 27.02.Dzwoniłam dzisiaj do
                                                      UP w Łodzi i oczywiście nic.Dziewczyny piszcie co u was.Razem
                                                      łatwiej.Pozdrowionka.
                                                    • Gość: oka Re: :) :) :) IP: *.68.71.242.kutno71.tnp.pl 24.02.06, 20:57
                                                      Aga pozdrawiam i mam nadzieję że już tylko dni dziela nas od wyjazdu.Czytałam
                                                      na innym forum że ostro ruszyło.
                                                    • Gość: Gość Re: :) :) :)wyjazd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 10:23
                                                      Opole dzisiaj wyjazd o 14-30
                                                    • Gość: Do Oki Re: :) :) :)wyjazdy IP: *.hcg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 13:01
                                                      cześć skąd jesteś jak to milo ze pamiętasz omnie ja ciebie tez pozdrawiam i
                                                      myśle ze niedlugo pojedziemy!!!!!
                                                    • cynthia10 Re: :) :) :) 25.02.06, 19:10
                                                      Witam.Wczoraj za 3 dni pracy siostra dostała 99euro.Powiedziała,że za tyle
                                                      chetnie by pracowała cały rok.Na polu błoto gdzie niegdzie po pas
                                                      KALOSZE!.Wyzbierały wszystkie truskawki i w sobote nie pracują.Dzisiaj
                                                      ulewa.Ogólnie zadowolona choć nie ukrywa,że plecy bolą jak cholera.Pozdrowienia.
                                                    • Gość: oka Re: :) :) :) IP: *.68.71.96.kutno71.tnp.pl 25.02.06, 20:55
                                                      Dzięki Cynthia!Pozdrowienia dla siostry.Mam nadzieje że wkrótce spotkamy się w
                                                      Hiszpani.
                                                    • Gość: migotka do oki IP: 80.48.247.* 25.02.06, 20:55
                                                      Byłam w Piotrkowie 12 stycznia o 8.00 :) Boże kiedy to było......Ale i tak juz
                                                      bliżej niż dalej tego wyjazdu. Musze zapiąć pakowanie na ostatni guzik bo może
                                                      w tym tygodniu...???? Pozdrawiam
                                                      ps. wiecie które miasta jeszcze nie wyjechały?
                                                    • Gość: oka Re: do oki IP: *.68.71.96.kutno71.tnp.pl 25.02.06, 21:11
                                                      witam!Migotko mam wrażenie że chyba tylko Łódź nie pojechała bo u nas nic nie
                                                      słychać.Ze wszystkich stron dziewczyny piszą o wyjazdach.Ale to znaczy że i dla
                                                      nas coraz bliżej.Ja robiłam dzisiaj listę .Jeszcze krem do twarzy,pasta do
                                                      zębów itp.Chyba wyrzuce z torby jedną parę butów bo z tego co piszą dziewczyny
                                                      to podstawa kalosze.Fajnie poczytać co pisze Cynthia.Pozdrawiam
                                                    • Gość: aga2 Re: do oki IP: *.telpol.net.pl 26.02.06, 08:59
                                                      no chyba dużo bo ja też czekam a jestem z katowic i też nic nie
                                                      słychać:pozdrawiam
                                                    • Gość: migotka Re: do oki IP: 80.48.247.* 26.02.06, 20:25
                                                      No fajnie czytać ze ktoś niedawno też czekał a teraz jest juz w Hiszpanii...to
                                                      znaczy że na mnie tez przyjdzie kolej:)
                                                      Ja kupiłam w styczniu zapas zupek pomidorowych amino i właśnie stwierdziłam że
                                                      prawie ich nie ma:) trzeba zrobic nowe zapasy...
        • Gość: migotka Re: praca w Hiszpanii IP: 80.48.247.* 25.02.06, 21:06
          Dzisiaj pojechało Opole a w poniedziałek Konin, kurde dużo jeszcze tych miast?
          • Gość: AGA31 Re: praca w Hiszpanii IP: *.hcg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 07:52
            cześć migotka ty jeszcze niepojechalaś?Ja myślalam ze tylko ja tu zostalam
            • zyga147 Trzy Polki zginęły w Hiszpanii 27.02.06, 14:26
              fakty.interia.pl/news?inf=722264
            • zyga147 Re: praca w Hiszpanii 27.02.06, 14:29
              może na tym forum znajdziesz coś ciekawego
              www.hiszpanski.ang.pl/praca_huelva_truskawki_1880.html
            • Gość: migotka Re: praca w Hiszpanii IP: 80.48.247.* 27.02.06, 20:05
              Nie nie Aga to chyba tylko ja zostałam.Mam ostatnio obsesje na punkcie
              telefonu...nosze go ze soba bo boję sie że zadzwoni a ja nie odbiorę:)
              Koszmarne jest to czekanie.
              A jest jakis termin do którego wszyscy muszą już wyjechać?
              pozdrawiam
              • Gość: oka Re: praca w Hiszpanii IP: *.68.71.59.kutno71.tnp.pl 27.02.06, 20:27
                Mam podobnie z telefonem.Kiedy dzwoni to chwilowy paraliż,serce wali odbieram i
                wiadomo:TO ZNOWU NIE ONI!Cynthia co słychać u siostry?Odezwij się jak możesz.
                • Gość: AGA!!!!!!!! Re: praca w Hiszpanii IP: *.hcg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 21:14
                  witajcie dziewczyny z tym telefonem to chyba wszystkie tak mamy umnie jest
                  podobnie jak dzwoni telefon to tylko patrze czy to Alga!Już bym chciala
                  pojechać.Te numerki to się okazuje że niesa przydzielane wojewodztwami.bo w
                  zachodniopomorskim polowa dziewczyn już pojechala a ja dalej czekam.Ja myślalam
                  że jak dają numerki to dla calego wojewodztwa a tu jest inaczej.Pozdrawiam
                  wszystkie czekające na numerki
                  • Gość: nrenia Re: praca w Hiszpanii IP: 80.51.227.* 27.02.06, 21:20
                    Nie martwcie sie.Wojewodztwo łodzkie tez jeszcze czeka.I podobnie do Was
                    wszystkie sie denerwujemy.Jak czytam te posty to mam wrazenie ze czytam wlasne
                    mysli.Wiec chyba wszystkie ktore czekaja maja ten sam problem,.Pozdrawiam
                    wszystkie truskaweczki i cierpliwosci, bo kazdej nam jej potrzeba.:):)
                • cynthia10 Re: praca w Hiszpanii 28.02.06, 21:01
                  Siostra pozdrawia wszystkie czekające.Dzwoni codziennie.Dzisiaj nie pracują,bo
                  jest tam święto chyba tak jak u nas-koniec karnawału.W pracy radzi sobie choć
                  nie ukrywa,że plecy bolą.Pierwsze pieniądze dostały więc mają dobry
                  humor.Napisała,że w sobote przyśle też pieniądze do domu.Samopoczucie
                  dobre,ciepło.Ona zawsze jest optymistką więc jaj nic nie zrazi."Jest tylko
                  jeden sposób, aby dowiedzieć się, jak daleko można zajść: ruszyć z miejsca i
                  iść przed siebie".To tyle- cirpliwości dziewczyny i Wy wkońcu ruszycie.Telefonu
                  napewno nie przegapicie,bo dzwonią do skutku.Oka trzymam za Ciebie kciuki,żebyś
                  szybko wyjechała.Widzę że niecierpliwość sięga u Ciebie zenitu.
                  • Gość: oka Re: praca w Hiszpanii IP: *.68.71.24.kutno71.tnp.pl 01.03.06, 01:37
                    Cynthia masz racje nie jest dobrze.Siedzę w domu sprzątam,gotuję,szykuje dzieci
                    do szkoły.Straszna była myśl że mam to zostawić ale kiedy zdecydowałam że to
                    jedyne wyjście(na tą chwilę)myślałam tydzień i już mnie nie będzie.Będe
                    pracować ,zarobię pierwsze pieniążki,wyślę do domu.No wiesz:do
                    przodu.Spakowałam torbę,pozamykałam wszystkie sprawy na początku lutego i
                    powoli wyłączyłam się z życia bo może za dwa dni mnie tu nie będzie.Mija
                    tydzień,drugi...Zebrałam całą odwagę,wystartowałam i zawisłam w próżni.Okropne
                    uczucie.Któryś raz z kolei mam wrażenie że los sobie ze mnie drwi.Możesz sobie
                    chcieć,planować...A tak naprawde najgorsze jest to że został mi ostatni
                    pieniądz.Na ile mi on starczy?Mam dwóch synów i już nie mówiąc o opłatach ale
                    za co kupię im jeść!?Wiem że nikt mi nie pomoże ale jak się wypisze to może mi
                    ulży?Domyślam się że nie ja jedna mam taką sytuację.Teraz coś
                    optymistycznego:no teraz to już naprawde tylko dni dzielą nas od wyjazdu!
                    Dziewczyny życze wam jak i sobie żeby ten wyjazd spełnił nasze oczekiwania a
                    nawet żeby było jeszcze lepiej.Pozdrawiam pełna obaw i nadziei oka.
                    • cynthia10 Re: praca w Hiszpanii 01.03.06, 20:42
                      TAK TRZYMAĆ-będzie dobrze.Pozdrowienia
          • Gość: migotka Nowy nabór do Hiszpanii IP: 80.48.247.* 28.02.06, 17:23
            Dzwoniłam dzisiaj do WUP w Piotrkowie i powiedzieli mi że bedzie nowy nabór ok
            9 marca. Jeśli ktoś sie poprzednio nie załapał albo jeszcze chce to może się
            zgłosić. Jakby ktoś chciał moge podac nr telefonu.
            A pozatym to powiedziała że Hiszpanie przewidują duże zbiory i pracy napewno
            nie zabraknie....tylko trzeba czekać na telefon bo napewno zadzwonią:)
            pozdrawiam wszystkie czekające tak jak ja
            • Gość: Espania Re: Nowy nabór do Hiszpanii IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 02.03.06, 22:01
              Za dużo postów żeby czytać wszystkie ale nie wiem czemu wszyscy licza na
              WUP,truskawki (cięzka praca) itp.Byłem ,opisywałem można walić w ciemno
              tymbardziej że od 1.05 na 99,9% można legalnie.A jeżeli nawet nie to na
              dyskotekach i w lokalach załatwiają pozwolenie.Pracę tez opisywałem chodzi się
              rozdaje tzw.ticket-y ,flyersy.Żadna praca a płaca od 7-8 euro godzina,praca
              wieczorkami (cały dzionek na plaży:))no i darmowy wstęp na dyskoteki i darmowe
              drinki (w lokalu w którym sie pracuje)Truskawki lepsze???Może jak ktoś lubi z
              cukrem i smietaną:))Pzdr.
              • fresowka do espania 03.03.06, 09:59
                wiesz czemu lepsze? bo wiemy ze legalnie bo wiemy ze nikt nas gdzies nie
                wywiezie bo autobus zawiezie nas pod samego pracodawce
                stawke mamy ok 5 euro nie mowie o nadgodzinie bo wtedy od 8-10 euro mamy
                mieszkanie i warunki w miare oki
                placimy tylko za jedzonko
                ktos kto jedzie pierwszy raz musi tej pracy szukac mieszkania rowniez
                a co do legalnej pracy to jezeli byles w hiszpanii to powinnes wiedziec jak
                ciezko tam o legalna prace
              • Gość: Wagabund Re: Nowy nabór do Hiszpanii Espania IP: *.resetnet.pl 06.03.06, 18:32
                Jak mozesz odezwij się, niedługo wybieram się do Hiszpanii chciałbym z Tobą
                chwilke pogadac.Mojegg 6367158
              • Gość: Wagabund Do Espania!!! IP: *.resetnet.pl 07.03.06, 09:41
                Witaj Espania!

                Za jakis czas wybieram się do Hiszpanii,chciałbym z Tobą chwilke pogadać.Jak
                mozesz odeię na gg6367158 lub podaj jakis namiar na siebie
                Pozdrawiam
                • Gość: Espania Re: Do Espania!!! IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 08.03.06, 17:15
                  Pisz na maila,druga sprawa co do legalnej pracy-słuchac wiadomości trzeba od
                  1.05 już można gdzie się chce więc nadal truskawki odpadają.W którymś poście
                  pisałem że na wybrzeżu na dyskotekach nie ma żadnego problemu z pracą,większe
                  zarobki, "luźniej" ,i legalnie!!Mój pracodawca załatwiał na miejscu
                  pozwolenia.Pzdr. i udanych wyjazdów.
            • Gość: Paulinka 4447 Re: Nowy nabór do Hiszpanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 15:58
              Hej tez jestem z Piotrkowa!Czy mogę prosić Ciebie o ten numer do WUPU?A u nas w
              wioseczce gdzie się on mieści?pozdrawiam
              • Gość: migotka Re: Nowy nabór do Hiszpanii IP: 80.48.247.* 06.03.06, 22:27
                44 6496353 zadzwon sobie pod ten numer i wzystkiego sie dowiesz:)
                pozdrawiam
              • Gość: migotka Łodzkie wreszcie rusza!!!! IP: 80.48.247.* 08.03.06, 19:10
                Dzwoniłam do Wupu i powiedzieli mi że w przyszłym tygodniu wyjazdy:))))
                Łaski nie robią bo to połowa marca będzie prawie, ale ciesze sie jak cholera!!!!
                • Gość: monia rezerwa!! IP: *.crowley.pl 10.03.06, 16:44
                  mam pytanie czy ktos został jeszcze z Katowic, mam wrażenie ze tylko ja zostałam
                  • patikab Re: rezerwa!! 27.03.06, 14:51
                    Jak zalatwic wyjazd do hiszpanii i gdzie?Chcialabym pracowac tam , czy nie jest
                    juz za póozno?Jestem z Katowic
      • Gość: Ann Re: praca w Hiszpanii IP: *.ols.vectranet.pl 11.03.06, 21:34
        Olsztyn też jeszcze czeka :(
        • Gość: Ola( mala) Re: praca w Hiszpanii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 10:05
          Olsztyn to chyba ostatni pojedzie ...jak wogole pojedzie !!!! Bo to juz za
          dlugo trwa :((((((((
          • Gość: AGA31 Re: praca w Hiszpanii IP: *.hcg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 13:46
            Dziewczyny niemartwcie się pociesze was ja czekam od 9 grudnia a powiedzieli
            nam ze wyjazd najpuzniej 15 stycznia mam tylko cichą nadzieje że do końca marca
            wyjade.dużej cierpliwości zyczę
            • Gość: Ola( mala) Re: praca w Hiszpanii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 18:27
              Do AGA31:Ja czekam od 9 stycznia (nabor w Olsztynie)to faktycznie TY to dopiero
              sobie czekasz wspolczuje ale i nas chyba tez to czeka .Tez mysle ze moze do
              konca marca wyjedziemy.Juz chyba wszystkim brak cierpliwosci a z tym szybkim
              wyjazdem to wielka sciema bo na kazdym spotkaniu mowili chyba ze wyjazd bedzie
              szybko a tu nic z tego ,coz pocieszam sie tym ze juz pewnie blizej jak dalej :))
              Zycze cierpliwosci wszystkim ktore czekają :)))) Papatki
              • Gość: migotka Re: praca w Hiszpanii IP: 80.48.247.* 13.03.06, 22:07
                Ale tu pusto i cicho.......wszyscy juz pojechali? hop hoooop jest tam kto???,,,,
                • Gość: Fiorek Re: praca w Hiszpanii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 06:24
                  Ja jestem ;P
                  • Gość: AGA31111 Re: praca w Hiszpanii IP: *.hcg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 09:31
                    Migotka ja też jestem czekam od 9 grudnia oni sobie jaja robią z tymi numerami
                    szok
                    • Gość: monia Re: praca w Hiszpanii IP: *.crowley.pl 14.03.06, 12:36
                      szkoda słów w tamtym roku pojechałam w kwietniu i wielkie nic przywiozłam .Wtym
                      roku powtórka z przeszłości,nerwy mi juz wysiadaja,i na domiar złego jestem z
                      rezerwy.Jak slysze że dziewczyny nie wsiadają do autobusów to mnie aż skręca,z
                      drugiej strony dobrze Hiszpanom ,preferują tylko młodziutkie dziewczyny a takie
                      jak ja po 40 na rezerwe.Przeciesz taka młodziutka dziewczyna sie boi,jest to
                      zrozumiałe kiedy miała sie nauczyć ciężkiej pracy.Dziewczyny głowa do góry
                      wsiadajcie do autobusów, nie taki diabeł straszny jak go malują ,powodzenia.
                      • Gość: migotka wreszcie jadę!!!! IP: 80.48.247.* 14.03.06, 17:14
                        W czwartek z Łodzi o godz.11!!! Nareszcie........
                        • Gość: oka Re: wreszcie jadę!!!! IP: *.68.71.65.kutno71.tnp.pl 14.03.06, 17:45
                          Do mnie też dzwonili!Czułam że pojedziemy razem.Ja na razie jestem w szoku.
                          • Gość: oka Re: wreszcie jadę!!!! IP: *.68.71.65.kutno71.tnp.pl 14.03.06, 18:06
                            Monia dzięki za słowa otuchy.Trzymaj sie i do zobaczenia w Hiszpani!
                        • Gość: AGA31 Re: wreszcie jadę!!!! IP: *.hcg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 18:20
                          Migotka a z jakiego wojewodztwa jesteś jedziesz z Algi?
                          • Gość: migotka Re: wreszcie jadę!!!! IP: 80.48.247.* 14.03.06, 22:54
                            Oka to spotykamy sie w autobusie:)
                            a jade z łódzkiego z naboru z Piotrkowa.
                            Ja tez jeszcze nie dowierzam:)
                            pozdrawiam
                            • Gość: ***Asia**** Re: wreszcie jadę!!!!Z Piły w sobotę o 11.oo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 12:36
                              Mam jechać w sobotę z Piły o 11.00, ale z tego wszystkiego nie dosłyszałam ,
                              gdzie zbiórka, PKP czy PKS????Moze ktos wie???Bo ten telefon , z którego do mnie
                              pani dzwoniła jest cały czas zajety.A nigdy nie byłam w Pile.Jestem z
                              pomorskiego.Będę wdzięczna za odpowiedź.
                              • Gość: AGA31 Re: wreszcie jadę!!!!Z Piły w sobotę o 11.oo IP: *.hcg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 13:24
                                zadzwoń do przewoznika to ci powie
                                • Gość: aga31 Re: wreszcie jadę!!!!Z Piły w sobotę o 11.oo IP: *.hcg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 08:21
                                  oooooo widze że niema tu dziewczyn boze to tylko ja zostalam?Kobitki odezwijcie
                                  się
                                  • ewaw14 Re: wreszcie jadę!!!!Z Piły w sobotę o 11.oo 22.03.06, 15:01
                                    nie tylko ty czekasz ja jestem z walbrzycha i czekam od grudnia jestem nawet
                                    spakowana kontrakt mam podpisany i dostaje szalu zastanawiam sie czy wogole
                                    pojade to sa kpiny
                                    • cynthia10 Re: wreszcie jadę!!!!Z Piły w sobotę o 11.oo 22.03.06, 22:46
                                      Dziewczyny tam leje jak piorun.Niewielka to pociecha,ale nie zawsze
                                      pracują.Pozdrowienia
                                      • Gość: AGA31 Re: wreszcie jadę!!!!Z Piły w sobotę o 11.oo IP: *.hcg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 09:34
                                        masz pogodynke hiszpanską zobacz jaka tam ladna pogoda po 27 28 stopni więc
                                        nieopowiadaj
                                        • Gość: aga251 Re: wreszcie jadę!!!!Z Piły w sobotę o 11.oo IP: *.telpol.net.pl 24.03.06, 16:01
                                          w huelwie koło miasta palos miało lać 5 dni a wczesniej była tam pogoda że w
                                          słońcu było nawet 40%c.idzie sie opalić.pozdrawiam
                          • Gość: migotka Wielkie powroty!!!! IP: *.pwr.wroc.pl / *.wcss.wroc.pl 13.05.06, 09:48
                            Fresy fresy i po fresach.........:( Było fajnie, ciekawie, ciężko, smutno,
                            wesoło, gorąco...kto był ten zrozumie. Poznałam wspaniałe dziewczyny:)...OKA i
                            NRENIA już mi was brakuje!!!!! Odezwijcie sie jak najszybciej!!!
                            • Gość: oka Re: Wielkie powroty!!!! IP: *.68.71.39.kutno71.tnp.pl 13.05.06, 19:51
                              Migotko ja też już tęsknie!Za Tobą,Nrenią i Hiszpanią...Ciesze sie że spotkałam
                              tam właśnie was.
                  • Gość: marta Re: praca w Hiszpanii IP: *.mech.pw.edu.pl 27.03.06, 11:49
                    szukam pracy w hiszpanii przy zbiorach owoców.jezeli ktos ma jakies informacje
                    dajcie prosze znac moj adres: czarna_mamba2000@wp.pl dzieki
                    • Gość: nrenia Re: praca w Hiszpanii IP: 80.51.227.* 22.05.06, 12:54
                      Czesc moje ukochane corcie...jak ja tesknie za Wami...chce juz wracac do
                      Hiszpanii..oczywiscie z Wami...jak to powiedzialas Oka?Kocham te wozki,
                      truskawki i bloto..Ja tez...caluje was i do zobaczenia...bo na pewno sie spotkamy
                      • Gość: beata Re: praca w Hiszpanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 16:44
                        ja jestem ze slaska a dokladnie okolice rybnika potrzebuje pracy pilnie i w
                        jaki sposob moglabym zalatwic sobie ten wyjazd czy mam wogole szanse,skoro moj
                        urzad pracy nie slyszal o takich mozliwosciach,prosze o pomoc.dziekuje
    Pełna wersja