Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      (nie)Miły prezent na święta od pracodawcy

    IP: *.proxnet.org / *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 20:16
    Wczoraj mąż z pracy przyniósł wiadomość - bonów na święta dla niego nie
    będzie. Kierowniczka poinformowała pracowników telefonicznie, że ci którzy
    chorowali powyżej 20 dni w roku nie otrzymają bonów okolicznościowych. Nie
    dotyczy to oczywiście wszystkich - dziewczyna, która pracuje z mężem i często
    miała "opiekę" na dziecko dostanie bony (jest na stanowisku kierowniczym).Mąż
    miał wypadek samochodowy na początku roku i chorował przez 3 miesiące, nosił
    kołnierz ortopedyczny, nie otrzymywał premii z tytułu braku absencji. Czy
    można tu mówić o jednakowym traktowaniu pracowników? Nie ukrywam, liczyliśmy
    na te bony,za które miały być zrobione zakupy świąteczne. Wiele osób w jego
    firmie zostało potraktowanych w ten sposób na tydzień przed Wigilią.
      • Gość: maga Re: (nie)Miły prezent na święta od pracodawcy IP: 80.48.73.* 18.12.05, 23:02
        U mnie w firmie to samo-ci, którzy przebywali powyżej 30 dni nie dostali kasy na Swięta. Zwlaszcza, ze ktoś dla przyjemności przebywal na zwolnieniu po wypadku samochodowym... Co innego lampucery, ktore raz kichną i od razu chore!
        • madzialenka82 Re: (nie)Miły prezent na święta od pracodawcy 18.12.05, 23:18
          U nas taka sama zasada panuje i nie widze w tym nic złego. Dodatkowym kryterium było: kto przepracował w firmie minimum rok dostawał nagrody dodatkowo i tu zaskoczenie, bo kierownik jednego z działów przyjął się w sierpniu a nagrode dostał...nie że się czepiam, bo to niesamowity człowiek, ale powinni traktować wszystkich pracowników jednakowo.
      • Gość: agniecha28 Re: (nie)Miły prezent na święta od pracodawcy IP: 62.233.150.* 19.12.05, 09:34
        To Wy macie jakieś bony....?jakieś premie świąteczne???moja kochana firma
        ograniczyła się do wysłania przez centralę (Wrocław)...uwaga...kartki na święta
        do naszego oddziału.Smiechu miałyśmy z dziewczynami co nie miara. Dobrze, że
        nie płaczu....
        • Gość: pip Re: (nie)Miły prezent na święta od pracodawcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 09:45
          U mnie też nie ma żadnych premii, bonów. Ale pracowników powinno traktować się
          jednakowo. Jeżeli kryterium była ilość dni nieprzepracowanych z powodu choroby,
          pracodawca powinien wykazać konsekwencję a nie wyróżniać ludzi na wyższych
          stanowiskach.
          • Gość: Bartek Re: (nie)Miły prezent na święta od pracodawcy IP: 5.5R6D* / *.nokia.com 19.12.05, 10:00
            Pracownikow nie powinno sie traktowac jednakowo
      • Gość: kram Fajną macie firmę. IP: *.neostrada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.05, 09:43
        U mnie jakby ktoś wrócił po zwolnieniu 3 miesięcznym, to tego samego dnia
        dostałby zwolnienie z powodu likwidacji stanowiska pracy. Jak ktoś jest chory,
        to nie dostaje premii. Dlatego jak chorujemy, to bierzemy urlopy. Rozumiem
        Wasze rozgoryczenie, ale uważam, że trochę przesadzasz. Nagroda jest za pracę,
        a nie za zatrudnienie.
        • billy.the.kid Re: Fajną macie firmę. 19.12.05, 10:03
          mateńka-komuna wam się śni???
          • jasmina_tdi Re: Fajną macie firmę. 19.12.05, 11:08
            Zawsze powtarzałam - umiesz liczyć, to licz na siebie. Kompletnie nie rozumiem
            więc, czemu tak liczycie na te bony. To ma być w końcu NAGRODA za wyniki w
            pracy itp, no chyba że robicie tam konkurs na najbardziej gustowny kołnierz
            ortopedyczny i stąd tez żal...
            • Gość: m Re: Fajną macie firmę. IP: *.devs.futuro.pl 19.12.05, 12:37
              sorry, bony to z socjala a nie nagroda
            • Gość: ada39 Re: Fajną macie firmę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 13:12
              Jasmina, bony to najprawdopodobniej z funduszu świadczeń socjalnych, nie są
              nagrodą, powinnybyć przyznawane wg wysokości zarobków a nie wg ilości dni na
              L4.
              • Gość: wojtek Re: a fundusz socjalny to z sufitu czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 13:34
                z kasy firmy ?:)

                Niektózy pracownicy uważają, że im się należy i koniec - te czasy skończyły się
                w 1989 roku.

                • Gość: ada 39 Re: a fundusz socjalny to z sufitu czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 14:15
                  to po co jest w ogóle tworzony zfśs? Chyba chodzi tu o pomoc dla pracowników
                  zarabiających najmniej. Mylę sie?
                  • Gość: wojtek Re: częściowo się mylisz, a częściowo nie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 00:51
                    Jeżeji już to nie dla najmniej zarabiających, ale dla tych, co mają bardzo
                    niski dochód na osobę w rodzinie.
                    U nas w kraju, w wielu firmach przyjęło się, że ma być po równo - a ponadto to,
                    że są to pieniądze z sufitu, manna z nieba ...
        • leff Re: kram 19.12.05, 12:57
          to pracujesz kram w super-firmie :/
          jak miałbyś wypadek np.będąc w drodze do klienta to po leczeniu i rehabilitacji
          nie miałbyś - rozumiem - po co wracać do pracy ?

          ponadto jak chorujecie ,bierzecie urlopy ??
          chora firma , od takich trzeba się z daleka 3mać :/
          • Gość: kram Re: kram IP: *.neostrada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 09:57
            Już nie pracuję. Pod względem dyscypliny pracy było jeszcze ostrzej.
            Wystarczyło odmówić przyjścia w sobotę lub w niedzielę. A czasami klienci tylko
            wtedy mieli czas, żeby ich obsłużyć. Wtedy wypowiedzenie, zwolnienie z
            obowiązku świadczenia pracy, jeszcze tylko 2 pensje, świadectwo pracy pocztą i
            krzyżyk na drogę. Ale generalnie nie narzekałem. Rekompensowała to pensja i
            świadczenia. Tam nawet fizyczny brał coś koło trójki. Szefem był jankes, który
            wyraźnie oddzielał pracę od niepracy, przy czym starał się przestrzegać prawa
            pracy. I miał (ma) amerykańskie podejście - wycisnąć pracownika jak cytrynę,
            wyrzucić i wziąć nowego. Na końcu się na tym przejechał. Przez firmę przewinęło
            się sporo zdolnych ludzi, którzy nauczyli się robić biznes i zrobili mu
            konkurencję. Teraz gorzej przędzie.
      • Gość: olaboga Re: (nie)Miły prezent na święta od pracodawcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.05, 15:25
        A u mnie w firmie nie ma ZFSS, a szef obok nagród dla pracowników dał ich
        dzieciom paczki moze niedrogie (wartość ok 50 zł plus pokrycie ZUSu) i dwa razy
        w miesiącu sponsoruje im wyjazdy do parku wodnego ( 30 km od miejscowości )
        bilet z ZUSem 20 zł.

        I wiecie co?!

        Ludzie narzekają, rzygają ze paczki za tanie, ze nikt się nie postarał. A na
        basen to regularnie jezdzi z 10 osób.

        Słów mi brakuje.

        W przyszłym roku szef pewnie im nic nie da i tak samo będą wrzeszczeć!
    Pełna wersja