Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Bony - pośmiejcie się trochę

    20.12.05, 14:21
    Czytałam powyższy tekst i muszę się do niego odnieść. Mianowicie: napisane
    było iż najniższe bony to 200-300 pln. Otóż nie !!!!
    W firmie mojego męża bony wynosiły 100 pln i 150 pln!!! To poprostu jest
    śmiechu warte i pożałowania godne. Firma mojego męża to bardzo bogata i duża
    informatyczna firma ( w tym roku kupili inną firmę za kilkadziesiąt milionów
    złotych) a jak się wejdzie na ich strone internetowa to roztaczają taką wizję
    że az człowiek wierzyć zaczyna: jaką to oni są poważną i bogatą firmą, jak to
    celnie trafiają w rynek i jak to oni o pracowników dbają bo w ludziach
    potencjał - żygać mi się chce. Bo nie dość, mój mąz pracuję po 10 godzin
    dziennie, gó.. zarabia( podanie o podwyżke jest rozpatrywane już pół roku)
    to jeszcze takie bony na święta dali. Niech sobie Pan Prezes Szanowny te bony
    weźmie i sam za nie zakupy na święta zrobi..
    Pozdrawiam
    Niezadowolona Żona
      • Gość: Marcin Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 14:42
        I to jest właśnie smutne....wielkie i bogate międzynarodowe koncerny tak skąpią
        raz do roku swoim pracowikom. Tymczasem znajoma pracuje jako nauczycielka w
        małej, gminnej szkole i dostała bony Sodexho na 400 zł.
        • gazeciarapl Re: Bony - pośmiejcie się trochę 20.12.05, 15:08
          no to jej zazdroszcze
          • Gość: xyz Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 15:58
            Pomyśl sobie, ze Ty dostałaś bony, bo niektórzy żadnych nawet na oczy od dawna
            nie widzieli i zakupy na Święta w całości sami ze swojej pensji opłacą a 150 zł
            byłoby poważnym zasileniem budżetu.

            Z drugiej strony czemu nie unieść się honorem i nie rzucić prezesowi męża ich w
            twarz?

            Wtedy to będziesz jazgotać jak następne święta w całości ze swoich oszczedności
            albo z zasiłku dla bezrobotnych opłacicie!

            A rzygać to się pisze przez "rz" (Sic!)
            • Gość: gargamel Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: 217.140.1.* 22.12.05, 05:29
              Moja firma dała nam bony za 500,- pln, ale od wypłaty zabrała nam stówkę na
              podatek. Ogólnie jestem zadowolony.
            • Gość: GOŚĆII Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: 212.14.63.* 02.01.06, 10:40
              Jak tak będziesz pieprzył gościu, to będziemy niedługo za talerz zupy za...ć!!!
              Daj się gnoić daj, to zobaczymy jak długo pociągniesz mięczaku!
              Uważam, że kobieta ma rację!!!!!
          • Gość: madzia Do gazeciarypl IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.12.05, 22:41
            ciesz sie i uszanuj to ze twoj maz cokolwiek dostal, ja pracuje w budzetowce i
            nic nie dostalam!!!!!

            Pazernosc i niewdziecznosc ludzka nie zna granic...
        • satans_cock Re: Bony - pośmiejcie się trochę 21.12.05, 20:46
          A ta mala gminna szkolka to prywatna czy panstwowa? Bo jesli panstwowa, to
          ciekawy jestem z jakiej racji z moich podatkow daje sie bony na 400 zlotych?
          • Gość: Bill Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.devs.futuro.pl 21.12.05, 21:26
            Wyobraz sobie ze ludzie ktorzy w niej pracuja tez placa podatki, niesamowite
            prawda, niejednokrotnie wyzsze niz Ty. A boty pochadza zawsze z funduszu
            socjalnego, wiec z pieniedzy ktore co miesiac pokornie oddawali ze swojego
            wynagrodzenia ... wiec z ich pieniedzy. I gdzie tutaj jest miejsce na "Twoje"
            podatki ??
            Pozdrawiam
            • satans_cock Re: Bony - pośmiejcie się trochę 21.12.05, 23:01
              Moje podatki ida na ich pensje.
              • Gość: Bill Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 08:18
                Te ich pensje to wynagrodzenie za prace. To wynagrodzenie za
                nauczanie "naszych" dzieci. Zrozum to, ze dostaja tylko to co im sie slusznie
                nalezy. Jesli Ty nie dostajesz jakichs tam premii lub innych nagrod to zapytaj
                sie swojego pracodawcy na co ida pieniadze z funduszu socjalnego i nie wypisuj
                glupot ze ktos dostaje bony za Twoje pieniadze.
                Pozdrawiam
                • Gość: gosc Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.acn.waw.pl 22.12.05, 11:22
                  Proszę nie podawać błędnych informacji. Fundusz socjalny nie obciąża pensji
                  pracownika. Przekazuje go pracodawca z własnych środków w zależności od ilości
                  etatów w firmie. Stanowi on koszt uzyskania przychodu, tak więc ma ewidentny
                  wpływ na wysokość płaconych podatków.
                  Nie poruszam kwestii, czy bony należą się pracownikom czy nie, natomiast w
                  kwestii podatków ewidentnie piszesz nieprawdę. Proponuję wypowiadać się
                  wyłącznie na tematy, o których ma się trochę większą wiedzę niż usłyszaną u
                  cioci na imieninach.
                  • Gość: Bill Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 12:23
                    Masz racje, sa to pieniadze "odkladane" przez pracodawce na oddzielne konto
                    (powiedzmy). W tym roku to chyba +/- 730 pln na jeden pelny etat na rok (od
                    sztuki, przy zatrudnieniu powyzej 20 osob, przy zatrudnianiu mniejsze liczby
                    osob jakos inaczej to wyglada). Te pieniadze naleza sie kazdemu ustawowo, lecz
                    jak juz wczeniej pisano to pracodawca decyduje jak je wykozystac. I jakby na to
                    nie patrzec naleza sie kazdemu pracujajemu jak "chlopu ziemia", wiec pretensje
                    kolegi ze to jego podatki chyba sa troche nieuzasadnione.
                    Pozdrawiam
                  • wj_2000 gosc bredzi 22.12.05, 14:44
                    Fundusz socjalny jest częścią funduszu płac. Gdy spytac ministra Finansów ile
                    idzie na pensje dla nauczycieli - poda Ci kwotę z tym funduszem łącznie.
                    To sa pieniądze za pracę.
                    Tyle,
                    że nie dawane proporcjonalnie do pensji (wtedy wydzielanie takiego funduszu nie
                    miało by sensu), ale w zalezności od potrzeb. Bogatsi członkowie załogi
                    dofinansowują biedniejszych.
                    A Ty się od tych pieniędzy od.ierdol, chamie jeden.
          • Gość: Magda Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.generacja.pl 22.12.05, 09:19
            To według Ciebie w instytucjach państwowych ludzie powinni za darmo pracować
            albo najwyżej za minimum?
          • Gość: ares1970 Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.remcom.it.pl 30.12.05, 16:05
            A ja pracując w międzynarodowm koncercie o charakterze handlowym, zamiast bonów to dostałem wymówienie. Żeby chociarz pensja była normalna....,ach.
            • marotka Re: Bony - pośmiejcie się trochę 02.01.06, 13:02
              No to szkoda że Cię z tego koncertu zwolnili, a może to ze względu na
              ortografię, chociarz to może nie dlatego :)
              To taka mała aronia, a może iluzja noworoczna ..:)
              wesoło mi poprostu :)
              Pozdrawiam
              • Gość: ania Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: 83.168.125.* 03.01.06, 22:58
                Mi tez wesolo, moze raczej IRONIA, CHOCIARZ nigdy nie wiadomo :)
        • zof-to Re: Bony - pośmiejcie się trochę 29.12.05, 21:19
          Ale emeryci w takiej małej szkole dostali paczki na 20 zł/ dwadzieścia
          złotych/. Tu raczej należy zapłakać.
      • Gość: ania Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 16:18
        Bez komentarza....ja w zeszłym roku dostałam 400zł bonów a w tym nic, zero bo
        zmieniłam pracę i tu nie ma takiego zwyczaju.Nie robię z tego tragedii-
        pieniądze dostaje się za PRACE a bony to tylko dobra wola szefostwa. Nie wiem
        po co tyle szumu o to???Jak się komuś nie podoba to wynocha na zasiłek albo
        zmienić pracę i po kłopocie a nie kłapać dziobem na szefostwo a swoją drogą
        dlaczego piszesz o mężu a Ty jak u Ciebie z bonami?pewnie siedzisz w domu i
        wymyślasz. na rynku pracy jest ciężko więc doceń to co masz (ups sorry co mąż
        ma)
        • Gość: jacobs Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.brda.net 20.12.05, 16:26
          To te bony nie sa dawane w ramach funduszu socjalnego? Hmm, moglo sie cos
          zmienic, ale jeszcze do niedawna pracodawca laski nie robil, bo ustawowo to nie
          byly jego pieniadze, tylko pieniadze pracownikow placacych na fundusz socjalny.
          • jsolt Re: Bony - pośmiejcie się trochę 20.12.05, 16:28
            ok, tylko jeszcze zależy jakie są inne świadczenia z funduszu - bo jeżeli jest
            np. dofinansowanie do siłowni, karnety na basen, czy np. miejsca parkingowe
            itp. to istnieje możliwość, że bonów już nie będzie.
            • gosza26 Re: Bony - pośmiejcie się trochę 20.12.05, 17:59
              Może troche z innej beczki, narzeczony pracuje w policji. O bonach można pomarzyć, premia 50 zł brutto. Podobno ma być podwyżka w styczniu 70 zł brutto.
              On sam kończy studia, pracuje na stanowisku, 15 lat pracy w samej tylko policji.
              • Gość: myszz bez przesady... IP: 213.17.144.* 21.12.05, 19:54
                z ta policją, tam wcale źle nie zarabiają /wiem wiem ile/ a u mnie dali podwyżkę 1% min 20zł i co Ty na to?
            • Gość: ania Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: 83.168.125.* 20.12.05, 21:01
              oczywiście bony pochodza z funduszu socjalnego, ale z nigo pochodza tez inne
              nagrody, premie wyjazdy itp. i tak np. kilku pracownikow moze kilka razy w roku
              jechac na sluzbowa wycieczke itp a inni moga nic nie dostac. sprawiedliwosc????
              komuna juz dawno minela (i dobrze :))
              • iberia29 nie wszystkie bony pochodza z funduszu, n/t 20.12.05, 21:45
              • Gość: jacobs Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.brda.net 20.12.05, 21:50
                Napisalas, ze komuna byla uczciwa, a teraz okradaja pracownikow (i dobrze:)).
                Ciekawe stwierdzenia.
                • Gość: M&M Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.lipska.net / *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 18:57
                  ehhhh... a ty dalej swoje... znowu nie dali skurczybyki pracodawcy, komuna byla
                  ok itd itp...
                  Dla twojej wiadomosci, Zakladowym Funduszem Swiadczen Socjalnych zarzadza
                  pracodawca i to on ma ostatni glos w sprawie przeznaczenia srodkow z funduszu
                  (oczywiscie na cele okreslone Ustawa o ZFSS)... to sie nie zmienilo - tak bylo
                  zawsze. Znow nie wiesz, nie znasz sie a pleciesz :)
                  • Gość: jacobs Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.brda.net 22.12.05, 00:30
                    > ehhhh... a ty dalej swoje... znowu nie dali skurczybyki pracodawcy, komuna byla
                    > ok itd itp...
                    Jesli to jest odpowiedz na moje komentarze, to widze, ze nie rozumiesz tego, co
                    i dlaczego w nich napisalem. Nie rozumiesz, wiec doszukujesz sie stwierdzen,
                    ktore rzekomo sie w nich znajduja. Ale wyobraznia to bardzo dobra rzecz, wiec
                    niech juz bedzie.
              • jsolt Re: Bony - pośmiejcie się trochę 21.12.05, 16:16
                co to jest słuzbowa wycieczka?!?!
                • Gość: ania Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 15:25
                  U mnie w pracy (tej zeszlorocznej, gdzie dostałam 400zł bonow) po roku pracy
                  otrzymałam tytul managera roku 9najlepsza sprzedaż placówki itp) no i w nagrodę
                  dostałam 2 osobową wycieczkę na weekend w pewne miejsce w Polsce. Bylo
                  super...szkoda że musiałam odejść z tej pracy ale wiecie...ambicje. Teraz nie
                  dostałam nic ale mam pracę ktorą lubię.
        • gazeciarapl Re: Bony - pośmiejcie się trochę 21.12.05, 14:00
          u mnie z bona dobrze - 600pln
      • Gość: Inka Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.szwajcarska.pl 20.12.05, 19:40
        Cóż za pazerność.
        Dać palec to od razu chciałby całą rękę.
        I ta niewdzięczność.
        A czy obowiązkiem pracodawny jest dawanie każdemu bonów w kwocie jakiej sobie
        pracownik życzy?
        Chyba nie.
        To wyłącznie dobra wola pracodawcy.
        Ja żadnych bonów nie dostałam i nie mam o to pretensji do nikogo.
      • mbanaszk Re: Bony - pośmiejcie się trochę 20.12.05, 22:08
        ja też jestem zdania, że nie ma co narzekać tylko brać co dają.

        Sam jestem menagerem w jednej z sieci handlowych. Nasi pracownicy dostali bony
        400-500zł, ale od tego z wypłaty zostały im potrącone podatki (ok 60pln) i
        największy płacz jest o ten podatek... JAK TO? DLACZEGO? A już nikt nie patrzy,
        że dla niektórych 500pln to druga wypłata.

        Moja żona pracowała w INTERMARCHE jako KIEROWNIK DZIAŁU. Zarabiała 620pln
        miesięcznie, a robiła to samo co ja za 5x więcej. Kiedy poszedłem do jej szefa,
        zaproponował podwyżkę do 700pln. Powiedziałem więc żeby dał te podwyżkę nowemu
        kierownikowi działu i tyle widział żonę w pracy.

        KAŻDY MUSI ZNAĆ SWOJĄ WARTOŚĆ. NIE CHCESZ PRACOWAĆ ZA 500PLN TO NIE PRACUJ ! A
        JEŚLI MUSISZ PRACOWAĆ ZA KAŻDE PIENIĄDZE, TO PRACUJ I BĄDŹ DUMNY ŻE MASZ PRACĘ !
        • Gość: mamar Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 18:47
          przecież bony są nieopodatkowane!
          czy coś się zmieniło, a ja nie nadążam?!
          • Gość: M&M Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.lipska.net / *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 18:54
            Nie nadazasz... bony jako swiadczenie rzeczowe sa opodatkowanie (ale
            nieoskladkowane)
      • Gość: mariusz_robert Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: 80.51.232.* 21.12.05, 12:25
        w mojej firmie wysokosc bonow byla uzalezniona od wysokosci zarobkow, i tak ci
        ktorzy zarabiaja do 3500 dostali bony na 400 zl, zarabiajacy miedzy 3500 a 6500
        dostali bony na 350 zl, a ci ktorzy w mojej firmie zarabiaja powyzej 6500
        dostali 300 zl
        • Gość: ewa Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 12:56
          masz super firmę.Zazdroszczę Ci:)
      • gazeciarapl Re: Bony - pośmiejcie się trochę 21.12.05, 13:58
        Chyba nie wszyscy którzy przeczytali mojego posta zrozumieli o co mi chodzi.
        Tłumaczę: nie chodzi o pazerność tylko ja ani mój mąż nie potrzebujemy jałmużny
        wolelibyśmu nic nie dostać.... A swoją droga to ja pracuję i dobrze zarabiam i
        moje bony opiewały na 600pln . Podejrzewam, że Ci co tak głośno tu krzyczą to
        sami takie bony rozdzielają...
        • gazeciarapl Re: Bony - pośmiejcie się trochę 21.12.05, 14:06
          i jeszcze coś : mój mąż skończył studia i jest super fachowcem, cięzko pracował
          na to kim dziś jest i bardzo mnie denerwuje to, że jest nie doceniany.
          • Gość: Żbik Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.12.05, 14:15
            "i jeszcze coś : mój mąż skończył studia i jest super fachowcem, cięzko pracował
            >
            > na to kim dziś jest i bardzo mnie denerwuje to, że jest nie doceniany. "

            Wiesz co: ja mam doktorat, moja koleżanak obok ma dwa fakultety, firma dobrze
            stoi i NIC nie dostaniemy na święta; nawet po czekoladzie. Ja bym się cieszyl
            jakbym nawet dostał 100pln- miałbym na bilet na święta do domu. wiesz jak
            przykro jest słuchać tych, którzy coś dostali i narzekają.



          • jszafranski Re: Bony - pośmiejcie się trochę 21.12.05, 15:00
            to przekaz ta kwote na jakis dom dziecka. A nie marudz.
        • Gość: Magda Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.generacja.pl 21.12.05, 15:50
          Jeśli nie potrzebujecie jałmużny to oddajcie te bony komuś kto się bardzo
          ucieszy, takich ludzi jest naprawde dużo.
          Mój mąż też pracuje w dużej międzynarodowej firmie a na święta nie dostają
          żadnych bonów tylko paczki ze słodyczami, może powinniście też dostać takie
          paczki przynajmniej nie byłoby narzekania że mało pieniędzy dali.
          • Gość: xyz Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 15:57
            >tylko paczki ze słodyczami, może powinniście też dostać takie
            > paczki przynajmniej nie byłoby narzekania że mało pieniędzy dali.

            ale te słodycze byłyby dla niej ..... hmm za słodkie :-)
            • Gość: malinka Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.devs.futuro.pl 21.12.05, 16:03
              moj maz nie dostanie bonow bo pracuje mniej niz rok na obecnym stanowisku i mu
              nie przysluguja, ja bym sie cieszyla jakby nawet 50 zl dali:(((
              • Gość: DJ PonTon Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 21.12.05, 18:57
                wspolczuje mezowi ze ma taka zone, beeee
        • dawid.kingloff to wykup jedzenie za te bony i oddaj bezdomnym 22.12.05, 10:04
          albo na inny zbozny cel, jak tam chcesz. jak nie potrzebujesz jalmuzny i dobrze
          z mezem zarabiasz to powinnas tak zrobic. przestan wreszcie pieprzyc o tych
          bonach za 150 zl na milosc boska.
        • Gość: ares1970 Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.remcom.it.pl 30.12.05, 16:33
          szkoda ,że ja nawettakiej pensji nie miałem
      • Gość: też Ola Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.piotrkow.net.pl / *.piotrkow.net.pl 21.12.05, 19:00
        a ja pracuję w znienawidzonej przez wszystkich Biedronce.Dostałam bony na
        270 ,wypasione paczki dla dzieci i dla siebie, i baaaardzo sie ciesze
        • maciejrio Re: Bony - pośmiejcie się trochę 21.12.05, 20:22
          qrcze ja sie te niektóre posty czyta to zaraz widac "ze to Polska właśnie" Zamiast sie cieszyc nawet z drobnostki to afera i ciemiężenie pracownika. fakt ja jestem tym który "rozdziela" i strasznie mnie wqrza to takie podejscie ze musze dostac bony bo świeta przeciez... a to ze jest talon na basen, dodatkowa opieka zdrowotna itp to juz nie widzi nikt.. a na takie rzeczy na pewno z FŚS by nie starczyło. A bony sa ale źle bo zbyt późno dostali ludzie co to do cholery bon wazny pół roku dostali na tydzien przed swietami i i tak źle... nie dogodzi sie ludziom
          • Gość: kolezanka_Żbika do Maciejrio IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 22.12.05, 09:07
            Pracuje w firmie, ktora ustala systemy premiowania, wynagradzania, oceniania
            pracownikow itp., ale u mnie szewc bez butow chodzi- ja nie dostalam nic na
            swieta. Tez mi czasami wlos staje na glowie jak widze jak dba sie o ludzi w
            innych organizacjach, bo u mnie nic nie ma. Pracuje bo lubie te robote.
            Życze dobrze zmotywowanych pracownikow.
      • Gość: Basi z sosnowca Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.smstv.pl 21.12.05, 20:48
        Pani pisze ,że mąż dostał bony.na kwotę100pln do 150 pln a mój syn pracuje w
        dużym zakładzie ,Zakłady Mięsne w Sosnowcu i nie dostali nawet kawałka szynki
        .Ja też jestem zła.Pozdrawiam niezadowolona Mama.
      • Gość: to-jaa Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.toya.net.pl 21.12.05, 21:23
        a u mnie w małej firmie handlowo-produkcyjnej dostałem bony na 500 zł :-)
        • Gość: robert a moja żona dostała kasę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 22:32
          Firma 4 osoby. Zona dostała premię 1000 netto. a ja pracuje od miesiąca i 150 z
          bonach(duza korporacja)
      • Gość: skeezy Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 23:50
        To weź się do roboty! Nic dziwnego , że w naszym "pięknym kraju", jest tak, jak
        jest, czyli nijak. Ile Twoim zdaniem powinien dostać? 1000 PLN? 5000 PLN?
        Zamiast docenić fakt, że dostał cokolwiek, Ty biadolisz, że za mało. Jeżeli Ci
        to nie odpowiada, to powiedz mężowi, żeby zmienił pracę, a najlepiej Ty zmień
        męża na takiego, który dostanie więcej.
        • Gość: doral2 Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: 213.241.35.* 22.12.05, 09:03
          Pewnie jakby dostali nawet po dzisięc milionów to też by byli niezadowoleni, bo
          by sie okazało że są tacy co dostali jedenaście milionów i jaka to
          niesprawiedliwość na tym swiecie. To czy firma mała czy duża nie ma żadnego
          wpływu na wysokość premii, paczek czy bonów. Jedynym kryterium jest zysk firmy
          i wysokość podatku od tych gratisó lub możliwość odpisania od podatku. Kropka.
          Każda firma pracuje na zyska dla jej właściciela a nie na premie dla
          pracowników. Czas najwyższy przyjąć to do wiadomości.
          Na marginesie - u mnie były premie, niższe niż w ubiegłym roku, ale
          najwazniejsze że były. Mogę sobie coś kupić albo odłożyć na czarną godzinę.
          Gdyby premii nie było ominęła by mnie ekscytująca chwila podejmowania decyzji
          na co przepuścić spadłe z nieba pieniądze. Szefie - trwaj w zdrowiu jak
          najdłużej.
      • dawid.kingloff Re: Bony - pośmiejcie się trochę 22.12.05, 09:52
        posmiac to sie mozna, ale z ciebie. :) bony za male dali. ja uwazam, ze powinni
        jeszcze dawac talon na punto i wczasy w bulgarii. zreszta jak sie praca ie
        podoba, to zawsze mozna ja zmienic.
      • Gość: Ala Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 10:35
        A ja nie usłyszałam nawet pocałuj się w nos ...
      • Gość: agilka Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.chello.pl 22.12.05, 10:59
        Witam wszystkich zadowolonych z bonów i niezadowolonych a także tych którzy nie
        dostali nic.Spróbujmy cieszyć się z tego co mamy i nadchodzącymi
        Świętami,cieszcie się,że macie pracę i że dostaliście jakiekolwiek bony a jak
        nie dostaliście wcale to się chociaż cieszcie pracą i j/w napisałam
        nadchodzącymi świętami,zdrowiem,rodziną.Ja nie dostałam bonów wcale,dostaliśmy
        prezenty rzeczowe z których większość nie była zadowolona(jestem w tej
        zadowolonej mniejszości) ale niestety jeszcze sie taki nie urodził co by
        wszystkim dogodził i nie ma opcji,żeby wszyscy ludzie byli szczęśliwi,bo
        niestety większość moich rodaków lubi sobie ponarzekać,pobiadolić i nie umie
        się z niczego cieszyć,a szkoda!Może spróbujmy sobie powiedzieć że fajnie bo
        dostaliśmy bony 100 zł a mogliśmy nie dostać wcale? Wiadomo,że fajnie dostać
        1000 zł,bo można sobie za to urządzić święta i jeszcze prezenty kupić dla
        rodziny no ale nie zawsze może tak być,pozdrawiam świątecznie!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: nata Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 11:20
          To ja Wam coś napisze....
          U mie w pracy są bony, a jakże i to niemałe, uzależnione od stażu pracy i
          zarobków ( kto wiecej ten więcej - taka zależność:)) ale to nie w tym rzecz.
          Moja Firma - znana, duża, w gazecie o niej piszą i chwalą, a jakże, że taki
          wspaniały pracodawca, tylu ludziom pracę daje itp..... od blisko 20 lat na
          rynku. I w tej wspaniałej Firmie - bony się dostaje ale po 2 warunkami:
          1) że nie było się na chorobowym w ciągu całego roku - jeden dzień na
          chorobowym = 0 bonów!!!
          2) że w dniu wydawana bonów jest sie w pracy akturat bo inaczej - 0 bonów
          ha, ha, ha! i co? ktoś mnie przebije? Ubaw po pachy!!!!!!! Ehhh, wolę się z
          tego śmiać niż płakać i tak nic nie poradzę...
      • bmwariat Re: Bony - pośmiejcie się trochę 22.12.05, 11:45
        hehehehe..chyba wiem co to za firma moja droga:)- do niezadowolonej zony:)ciesz
        się że w ogole dostał. Jak nie chcesz tych 150 zł to możesz mi je dać.:)bo ja
        np. nie dostałem
        • Gość: nisia a ja wcale nie dostałam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 12:06
        • monia76_76 Re: Bony - pośmiejcie się trochę 22.12.05, 15:37
          dołączam do ludzi którzy z chęcią wezmą te 150 zł
          mój mąż wcale nie dostał i co mam zrobić
          a na dodatek zarobił mandat 200 zł i to przed świętami
      • Gość: jarunioo Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.krg.pl / 212.106.6.* 22.12.05, 13:19
        Ja mogę startować w konkursie "kto dostał mniej", w piotrze i pawle (taki supermarket) dostałem 20zł w bonach i wytłumaczenie że sklep dostał bony od sodexo (za to że przyjmują je w kasach) i jako PREMIĘ rozdzielono je między szczęśliwców
      • Gość: lux Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.ib.amwaw.edu.pl 22.12.05, 14:12
        u nas w firmie Bazyl(usługi kaletnicze) szef dał nam na święta bony w wysokości
        1500 zł (podobno wygrał forsę w kasynie .Jest hazardzistą.
        • Gość: fkr Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.12.05, 15:12
      • uasiczka Re: Bony - pośmiejcie się trochę 22.12.05, 15:45
        u mnie też nie ma bonów ani nawet złamanego patyka
        chciałabym chociaż te 150 zeta
      • Gość: jaada Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.ncr.com 22.12.05, 15:52
        Szczerze współczuję... szczególnie mężowi.
        Chyba, że był sprytny jak mój kolega który notorycznie ukrywa część bonów przed
        żoną na własne przyjemności (osobiście tego nie pochwalam).
        • Gość: sprzedawca Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.chello.pl 23.12.05, 01:09
          A u mnie w "sklepie nie dla idiotów" dostalismy po 200 zł w bonach Bonus:)))
          jak co roku (jak 2 razy w roku,bo na Wielkanoc tez dostajemy) :))))
          • Gość: Gimli Re: Bony - pośmiejcie się trochę albo popłaczcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.05, 11:59
            ja kurcze nic nie dostałem
            • bmwariat Re: Bony - pośmiejcie się trochę albo popłaczcie 28.12.05, 13:40
              pracując u prywaciarza kiedyś dostaliśmy po 400 zł i do tego pełno wędliny na
              święta i paczki ze słodyczami, kawami, herbatami, ciastkami i szampanem na
              sylwestra...To był pracodawca...ech..
              • bmwariat Re: Bony - pośmiejcie się trochę albo popłaczcie 28.12.05, 13:41
                facet był wypłacalny, płacił całkiem dobrze bo okolo 3000 zł miesięcznie,
                premie....były takie dobre czasy
      • rua Re: Bony - pośmiejcie się trochę 26.12.05, 20:48
        ale o tak wlasnie jest - male firmy robia wigilie w knajpach, daja duze bony,
        paczki dla dzieci. a duze firmy maja takie inwestycje, ze niby sa bogate, a
        jednak...
        • jola_wroc Re: Bony 26.12.05, 21:36
          firma farmaceutyczna- produkcja- 130zł, dla wiecej zarabiających mniejsze bony
          50zl
          • krystyna401 50z ł i Milka 26.12.05, 23:49
            A ja dostalam 50 zl i czekolade Milka.I plakac mi sie chcialo.Mam 27 lat pracy a
            czekolade dostalam
      • Gość: Slask Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.05, 15:53
        moja dziewczyna pracuje w wloskiej duzej firmie i dostala bon o wartosci 50 zl
        to jest dopiero smieszne !!!
        • Gość: Thea Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.pools.arcor-ip.net 27.12.05, 16:13
          Co za narod, otrzymaja dobra wole pracodawcy i jeszcze sa niezadowoleni, worki
          bez dna. Przepraszam za okreslenie ale nie widze tu innego stosowniejszego.
          • Gość: nikt Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.05, 12:55
            duza firma produkcyjna poznan 1000 w bonach -duzo czy mało
            wszyscy bez wzgledu na staz i zarobki
      • Gość: tee Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 22:07
        glupia baba
      • Gość: qwww Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 01:24
        skąd to się takie bierze, nic nie powinna dostać, wywalić mężusia na zasiłek,
        zamiast się cieszyć że dostała 150 PLN to narzeka, że za mało, pewnie 5000 by
        chciała, albo mercedesa
        • Gość: antypolakobaran Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.chello.pl 31.12.05, 17:24
          ten cały sodex to jeden wielki przekręt,
          nie wiadomo co z tym idiotycznym funduszem zrobić w naszej firmie,
          lepiej byłoby dać każdemu w gotówce i tyle,
          CZY TO SĄ małe dzieci że ja mam ustalać czy mają iść na basen itp ???
          Kazdy sam chyba powinień się rządzic swoimi pieniędzmi.
          Nawet robol.
      • Gość: beti Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 20:40
        tak,tak,pośmiejcie sie- w moim zakłdzie pracy od 2002 nie są wypłacane
        świadczenia socjalne,powód- długi szpitala.No i kogo interesuje przeciętnie
        zarabiający pracownik?Jak trzeba to i tak nam zabiorą a nie tym lepiej
        zarabiającym.
      • Gość: Partner w biznesie Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.stk.net.pl 02.01.06, 10:33
        Jestem managerem średniego szczebla w najbogatszej firmie handlu hurtowego w
        Polsce należącej do Światowego potentata handlowego. W naszej firmie ( jeden z
        oddziałów na górnym śląsku )jeśli chodzi o Bony to dopiero jest śmiesznie.
        Proszę sobie wyobrazić, że zakładowy regulamin przyznawania bonów wyraźnie
        zabrania przyznawania bonów świątecznych kierownikom działów. Jest to
        upubliczniona informacja, którą każdy pracownik może sobie przeczytać na tablicy
        ogłoszeń co od razu wywołuje u niego uczucie zawodu i niesmaku , bo natychmiast
        myśli sobie, że skoro kierownikom bony nie przysługują to oznaczac musi że albo
        dostają oni pieniadze z innej puli ( o której pracownicy nic nie mogą wiedzieć),
        albo między nim a kierownikiem jest taka finansowa przepaść że hoho. No cóż,
        sposobów na podniesienie ciśnienia pracownikom jest wiele...... Oczywiście nikt
        z Kierowników nie płacze że nie dostał tych 200 zł bonu świątecznego, doskonale
        wiemy że to oszczędność dopisana do kilkudziecięciomilionowego zysku za rok 2005!
        • Gość: magi Re: Bony - pośmiejcie się trochę IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.06, 13:58
          super. u nas, a jestesmy az 2-ie, tez bylo echo :) no przepraszam - zakupilysmy
          drobny upominek dla szefa i tak sie cieszyl, ze ladnie zapakowane.
          przyszlam zyczyc swiat 23-ego(bo urlopowalam sie) to pogadal sobie o tym co
          trzeba zrobic a ja na to ze mam urlop-ale to nie zbilo z tropu pana i
          kontynuowal o zadaniach, powiedzial ze mamy stan krytyczny i zyczyl
          usmiechu .... :))))) PS. umowilismy sie na 12 to jeszcze kazal na siebie czekac
          30 min.
          Przy wyplacie klamal - zadzwonil, ze stoi w korku-pytal czy moge czekac po
          skonczonej pracy-niestety nie moglam to pojawil sie za 5 min-ciekawi mnie gdzie
          ten korek ???? fajnie co?
          najwazniejsze, ze pensja jest w kawalku -w kieszeni bo reszta jakos nie moze
          wplynac wciaz na konto....
          NO TO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU I DUUUZO DUDKOW KAZDEMU :)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja