Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Rozwiązanie umowy o prace.

    28.12.05, 10:10
    Chciałbym rozwiązać umowę o prace z moim pracodawcą, miałem w planach złożyć
    osobiście wypowiedzienie do końca tego tygodnia czyli do 30.12.2005(tak by
    okres wypowiedzenia rozpoczął sie juz od przyzłego tyodnia), jednak
    dowiedziałem sie że właściciela firmy nie będzie juz w biurze do końca roku.
    Jak skuecznie doręczyć mu to wypowiedzenie. Czy wysłać listem poleconym do
    biura? Co w momencie gdy ten list odbierze jeden z pracowników i co jeśli
    nikt tego listu nie odbierze? Z góry dziękuje za odpowiedź.
      • Gość: mam to samo Re: Rozwiązanie umowy o prace. IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 28.12.05, 10:19
        wystarczy ze zlozysz w sekretariacie i sekretarka przylozy cie pieczatke z data
        kiedy otrzymala pismo
      • lilithh Re: Rozwiązanie umowy o prace. 28.12.05, 10:20
        Złóż osobiście w sekretariacie, na recepcji albo osobie która zastępuje szefa
        podczas nieobecności. Przygotuj sobie kopię i poproś o potwierdzenie przyjęcia:
        data - podpis - pieczatka imienna albo firmowa.

        Jeśli nie mozesz osobiście to wyślij poleconym, z potwierdzeniem odbioru - ale
        musisz to zrobić co najmniej dwa dni wcześniej, bo datą skutecznego doręczenia
        jest data potwierdzenia tegoz doręczenia, a nie data wysłania...
        • mariuszekg Re: Rozwiązanie umowy o prace. 28.12.05, 10:34
          Właśnie w tym problem, że to mała firma, pracowników teraz w okresie
          międzyświątecznym jest moze 3 lub 4 i myśle że oni będą sie bać podpisać mi to
          wypowiedzenie. Już bywało tak że szef sie wsciekał o to, że ktoś odebral list
          polecony, a miał tego nie robić.
          • lilithh Re: Rozwiązanie umowy o prace. 28.12.05, 11:18
            Hmm,
            ja bym jednak w pierwszej kolejnosci spróbowała wymusić na kimś podpis na
            kopii. A jeśli sie nie uda to mimo wszystko zostawiłabym ten papier w firmie,
            odczytawszy uprzednio na głos tresc pisma osobie zastępującej szefa. Koniecznie
            w obecności świadka (tzn. przyszłabym z kimś kto w razie sporu zaświadczyłby w
            sądzie jaki był przebieg informacji).
            I zadzwoniłabym do szefa na komórkę - jeśli nie odbiera nagrałabym wiadomość na
            sekretarce. I napisałabym do niego @maila.

            O boshe - faktycznie tak trudno w tej firmie sie zwolnić?
    Pełna wersja