piekna_mery
28.12.05, 11:31
Prosze o rade osoby obeznane w temacie.
Z wyksztalcenia jestem filologiem angielskim i pracuje jako nuczyciel od 4
lat. Praca przestala mi odpowiadac nie tyle ze wzgledu na jej charakter ile na
zarobki, ktore sa, delikatnie mowiac, ponizajace. Rozwazajac opcje innych
zawodow wydaje mi sie ze z biegla znajomoscia jezyka angielskiego najlepiej
sprawdze sie jako sekretarka/asystentka. Szukajac tego typu ofert w internecie
widze ze wymagane sa tez np. bdb znajomosc obslugi MS Office, czasem podstawy
ksiegowosci. Czy to oznacza ze powinnam ukonczyc dodatkowe kursy? Po drugie
niemal w kazdym przypadku wymagaja co najmniej 1-rocznego doswiadczenia na
podobnym stanowisku. Nie wiem czy nie spalniajac w/w warunkow nie porywam sie
z motyka na slonce. Jak myslicie?