Gość: PH
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.01.06, 22:50
witam.
Jakiś taki noworoczny dół mnie złapał. Mam 27 lat, od 6 lat pracuję jako
specjalista ds. sprzedaży, znam angielski, pracowałem i nadal pracuję dla
duzych międzynarodowych firm, skończyłem wiele szkoleń związanych z tematem
sprzedaży, mam za sobą wiele sukcesów w tym nawet kontrakt na 20 mln zł i co z
tego jak zarabiam niecałe 1800 zł. Odnoszę wrażenie, że nie mam szans zarobić
więcej w tym kraju. Nie wiem, może gdzieś w Warszawie zarabia się wiecej, ale
u mnie (śląsk) nie ma takich możliwości. Zaczynam się powoli zastanawiać nad
wyjazdem z tego "smutnego jak pi**a kraju" Czy to, że chcę normalnie żyć, nie
martwiąc się w połowie miesiąca o pieniądze, założyć rodzinę, wynająć (już nie
mówię kupić) mieszkanie i raz w roku wyjechać na wakacje to jakiś super luksus
? Moim zdaniem to powinien być standard. Niestety obawiam się, że w tym kraju
już nic się nie zmieni na lepsze. Jeśli tutaj zostanę, to dalej będę zapier...
od Poniedziałku do Piątku po średnio 12 godzin na dobę nie mając czasu na nic
innego.