Gość: bunia20@op.pl
IP: *.ztpnet.pl
02.01.06, 14:49
Znalazłam się w podobnej sytuacji pracowałam w firmie zagranicznej przez 6
lat-po 14 i więcej godzin dziennie.Niestety szef mój był człowiekiem bardzo
wymagającym i surowym.Dałam z siebie wszystko i jeszcze więcej pośięcałam
pracy każdą wolną chwilę urlop raz w roku 14 dni -kochałam swoją pracę ale to
było za mało ,szef żądał więcej i więcej -za jego nieudaczność zapłaciłam ja.
Zaczęły się szantaże ze strony szefa straszenie,nagany---celem zastraszanie
abym się zwolniła sama.Na szczęście i nieszczęście zachorowłam przeszłam
operację ale powrotu do pracy już nie było wszystko zostało tak skonstruowane
abym nie mogła wrócić na swoje stanowisko.W dniu dzisiejszym jestem na
bezrobotnym-dobrą stroną tego był jedynie mój psychiczny spokój,odzyskane
zdrowie-niestety tylko to ponieważ materialna strona cierpi na tym.Kwota
którą oferuje Moje Kochane Państwo na bezrobotnym jest godna pożałowania-
chętnie oddam ją osobą które ją ustaliły.W chwili obecnej poszukuję pracy tak
jak i mój były szef który przeliczył się ze swoimi umjętnościami i
znajomościami.Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego w NOwym Roku może okaże
się dla mnie lepszyy niż poprzedni