Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI?

    04.01.06, 09:19
    Bo niestety tylko takie oferty się czyta.Za nędzne pieniądze najlepiej dwóch
    języków. Nawet dotyczące etatów zupełnie nie związanych z "kontaktami
    zagranicznymi". Myślę, że taki pracodawca składając ofertę stwierdzi, że
    jeżeli ma mieć sekretarkę, portiera,
    kucharza, kelnerkę czy parkingowego, to co szkodzi, żeby był z angielskim, bo
    za to dodatkowo się nie płaci (przy takim wyborze wśród bezrobotnych). Jak
    się napatoczy jakiś cudzoziemiec to co ma się wysilać jak on ma portiera,
    parkingowego czy babcie klozetową ze znajomością np dwóch języków itd.
    Niestety w szkole czy na studiach bez dodatkowych lekcji języka się nie
    nauczysz.
    Dodatkowe kursy i lekcje słono sobie kosztują. Ten cały ruch z angielskim,
    popularność tego języka w Polsce napędzają szkoły językowe itp. Byłem we
    Francji i Belgii, gdzie wolą rozmawiać tylko po francusku i chcąc zyskać ich
    życzliwośc (np.szukając pracy czy nawet robiąc zakupy lub chcąc uzyskac
    jakieś info, lepiej znać francuski nawet minimalnie niż doskonale angielski),
    we Włoszech na południu i na Sycylii angielski zna bardzo mało osób. To samo
    Hiszpania (całe południe USA będzie mówiło, czy już mówi po hiszpańsku)
    Owszem w wielu krajach uczyli się i uczą angielskiego, ale ci , kórym jest to
    potrzebne. Natomiast u nas przybrało to jakiś monstrualny pęd ("kto żyw").
    Pamiętajmy, że mamy Język Polski, który jest jednym z języków UE, który
    powinniśmy szanować i rozpowszechniać.
      • Gość: Aj Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.06, 22:30
        niestety masz rację, ja akurat znam ten język, ale okazuje się że tak naprawdę
        nie jest mi aż tak bardzo potrzbny, chociaz dla mnie ogłoszenia z językiem nie
        sa barierą ale w realu - a pracuje juz w kolejnej olbrzymiej firmie
        zagranicznej - okazuje sie że to wymaganie to wielka ściema; moi koledzy -
        większość znają ten język słabo i bardzo słabo i co się okazuje - tak naprawde
        wystarczy wpisac do CV że się zna język itp. i to tez wystarczy - bo i tak nikt
        od Ciebie tego nie wymaga; podejrzewam oczywiście że zdarzają się olbrzymie
        koncerny, albo firmy stale współpracujące z zagranica gdzie rzeczywiście się
        bez tego nie obędzie ale w więkoszości jest tak jak u mnie - więc nie ma co się
        zastanawiać i składać oferty nawet jak jest wymóg język i próbować może się
        uda, pozdrawiam
      • Gość: maxa Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 04.01.06, 23:05
        Świetny post! Podobnie jak Ty uważam, że ten ogromny pęd w kierunku jezyka
        angielskiego w Polsce jest nieuzasadniony i świadczy tylko i wyłącznie o
        głupocie Polaków. Oczywiscie są zawody, które wymagają jego znajomosci, ale jest
        ich dosłownie kilka. Rozmawiałam niedawno z moim przyjacielem z Wielkiej
        Brytanii (w jezyku esperanto;)) i on się bardzo dziwił, kiedy powiedziałam mu,
        ze jego ojczysty język jest w Polsce ogromnie popularny. Zupełnie nie rozumiał
        dlaczego i po co. Juz chyba jesteśmy takim narodem, który zawsze musi być od
        czegoś/kogoś uzależniony i o dziwo, z własnej woli się uzależniamy, by potem się
        "bohatersko" uniezależniać. A istnieją takie piękne alternatywy... No cóż,
        wszystko to smutne, ale na głupotę nie ma rady:(
        Pozdrawiam!
        • Gość: fan barcy Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.01.06, 18:50
          Coz, faktycznie porazka i ogolnie plama na honorze narodowym. Na pocieszenie
          powiem Ci, ze sa jeszcze glupsi od nas: Skandynawowie, holendrzy. Ci to dopiero
          glaby. Tam dogadasz sie po angielsku nawet z ludzmi w masarni tudzierz ze
          sprzataczka... idioci, nie? Przeciez wedliniarz czy sprzataczka angielskiego nie
          potrzebuja.
          Ufff... jak widac z nami jeszcze nie tak zle.

          ;-)
          • Gość: mar Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 19:13
            Tak sie składa że w Holandii czy Skandynawi nauka języka rozpoczyna sie juz od 6
            roku życia czasami nawet wcześniej, system nauczania tego języka jest o wiele
            bardziej efektywny niż w Polsce. Np. ja w Polsce oczywiście w podstawówce miałem
            jeszcze rosyjski w technikum nniemiecki na studiach 2 lata j angielskiego na
            poziomie co najmniej podstawowym teraz musze kupe kasy płacić na kursy językowe
            które mi nie dadzą nawet 20 % tego poziomu co daje normalny system nauczania. Za
            2 miesiące kończe studia będe inż wydaje mi sie że mam dużą wiedze ale po co mi
            ona jak mnie nikt nie zatrudni z podstawowym lub może lepiej to brzmi
            komunikatywnym angielskim. Mam znajomych którzy dostali prace w porzadnych
            firmach jeszce w latach 90 im jeszce wtedy nie był potrzebny język dalej
            pracują. Na tych stnowiskach które zajmują nie potrzeba im języka. Ja jestem
            gotów się uczyć cały czas ale najpierw musze mieć prace bo za co się uczyć. A
            inna sprawa jest taka ze są satnowiska na które jest potrzebny język, ale u nas
            jest to wszystko ubarwiane. W tychach jest firma w której podstawowy pracownik
            lini produkcyjnej ma rozmowy w języku angielskim!!! tylko powiedzcie mi po co???
            oczywiście nie zarabiają tam kokosów typowy zagraniczny zakład produkcyjny.
            • Gość: fan barcy Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.01.06, 19:37
              Moj wczesniejszy komentarz odnosil sie do wczesniejszego posta, w szczegolnosci
              do cytowanego fragmentu (patrz nizej). Wynika z niego, ze generalnie powszechna
              nauka jezyka obcego to "uzaleznianie sie" i "glupota". Do tego oczywiscie sa to
              przypadlosci wybitnie polskie, szkoda ze zabraklo jeszcze hasel "Polska
              Chrystusem narodow" itp. itd. Dlatego chcialme pocieszyc autora, ze
              skandynawowie i holendrzy sa jeszcze "glupsi" od nas. I do tego jak sam piszesz
              - systemowo glupsi.

              "Rozmawiałam niedawno z moim przyjacielem z Wielkiej Brytanii (w jezyku
              esperanto;)) i on się bardzo dziwił, kiedy powiedziałam mu, ze jego ojczysty
              język jest w Polsce ogromnie popularny. Zupełnie nie rozumiał dlaczego i po co.
              Juz chyba jesteśmy takim narodem, który zawsze musi być od czegoś/kogoś
              uzależniony i o dziwo, z własnej woli się uzależniamy, by potem się
              "bohatersko" uniezależniać. A istnieją takie piękne alternatywy... No cóż,
              wszystko to smutne, ale na głupotę nie ma rady:("
              • Gość: mar Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? IP: *.tychy.msk.pl 05.01.06, 20:27
                ok przepraszam źle to zrozumiałem.
              • Gość: maxa Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 06.01.06, 20:43
                Wiesz, pocieszać mnie nie musisz, a z Chrystusem to moja wypowiedź nie miała
                żadnego związku. Jeśli ktoś ma tak ograniczony umysł, że nie potrafi na PROBLEM
                spojrzeć trochę bardziej całościowo i przyszłościowo (jego wzrok kończy się na
                końcu własnego nosa), to ma już 2 problemy (problem pierwotny i własny)...
                Powodzenia w nauce angielskiego!
      • Gość: linka Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 23:07
        Ja mam właśnie taki problem że na połowę ogłoszeń nie mogę odpowiedzieć, bo
        jest wymagany język, a ja naukę języka zakończyłam wraz z ukończeniem liceum i
        teraz dużo pozapominałam:( Chętnie zacznę uczęszczać na kurs językowy, ale
        najpierw musi być mnie na to stać czyli muszę mieć pracę. Założę się że
        conajmniej w połowie firm tak naprawdę angielskiego używa się bardzo rzadko,
        albo wcale. No ale tak jak już zostało tu napisane, lepiej mieć kogoś kto włada
        językiem niż osobę bez takiej umiejętności...
        • Gość: Magda Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? IP: 82.160.57.* 05.01.06, 14:32
          No właśnie ja też ze znalezieniem pracy mam pewne problemu ze wzgledu na język.
          Uczyłam się bardzo długo języka angielskiego ale jak się nie ma z nim kontaktu
          na codzień to niestety sie zapomina. Gdzie nie pójdę na rozmowę to wymagają
          znajomości bdb tego języka. Nie ważne, ża mam ukończone studia i że chcę się
          uczyć dalej angielskiego- tylko tak jak mówicie najpierw trzeba mieć pracę żeby
          mieć czym zapłacić.Faktycznie wystepuje szał językowy. Niektórzy nie potrafią
          mówić językiem polskim poprawnie, a muszą znać angielski. Straszne.W większości
          firm rachunkowych wymagają znajomości biegłejk angielskiego , etapy rekrutacji
          mają kilka etapów- testy, rozmowy w języku angielskim, a potem już w pracy jest
          niewielki z nim kontakt. I po co to wszystko:(.Niektóre firmy organizują kursy
          w swoich firmach- co rozumiem i popieram:)
          Pozdrawiam
        • Gość: hehe Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 05.01.06, 21:05
          Nawet w korporacjach znajomosc i uzywanie angielskiego to fikcja. Pare osob
          jezdzi faktycznie do firmy matki lub na szkolenia zagraniczne, ale reszta ani
          slowa nie wypowiada w tym jezyku w firmie. Wiadomo przydaje sie znajomosc bierna
          w IT i technice, bo dokumentacja jest po angielsku, jak i materialy do szkolen.
          W moim dziale kazdy niby znal angielski, ale jak przyszlo co do czego i trzeba
          bylo przetlumaczyc dokument, to nagle juz nikt go nie znal poza 3 osobami. Jesli
          trzeba bylo kogos wyslac na spotkanie z obcokrajowcem, to zawsze chodzily te
          same osoby, bo inni lingwisci jakos nagle tracili swoje umiejetnosci.
          Z drugiej strony, sa osoby znajace jezyki bardzo dobrze i rowniez nigdy nie
          wykorzystujace ich sluzbowo.
      • Gość: d Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? IP: *.man.poznan.pl 05.01.06, 15:48
        > Dodatkowe kursy i lekcje słono sobie kosztują. Ten cały ruch z angielskim,
        > popularność tego języka w Polsce napędzają szkoły językowe itp. Byłem we
        > Francji i Belgii, gdzie wolą rozmawiać tylko po francusku i chcąc zyskać ich
        > życzliwośc (np.szukając pracy czy nawet robiąc zakupy lub chcąc uzyskac
        > jakieś info, lepiej znać francuski nawet minimalnie niż doskonale angielski),
        > we Włoszech na południu i na Sycylii angielski zna bardzo mało osób. To samo
        > Hiszpania (całe południe USA będzie mówiło, czy już mówi po hiszpańsku)

        raczej w każdej miedzynarodowej firmie która ma kontakty zagraniczne angielski
        jest językiem korporacyjnym.Np. w Skandynawii każdy mówi po angielsku
        • Gość: jacobs Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? IP: *.brda.net 05.01.06, 16:14
          > raczej w każdej miedzynarodowej firmie która ma kontakty zagraniczne angielski
          > jest językiem korporacyjnym.Np. w Skandynawii każdy mówi po angielsku
          Do czego odnosi sie ten przyklad? Ile _korporacji_ dziala w Polsce? Jesli
          pominiemy warszawskie dzialy zbytu, to ... zadna? Ach ta Warszawa. Nie jest
          miarodajna dla Polski, a tak wielu sie na nia powoluje. Ciekawe dlaczego.
          Przeciez to niemadre.
          • jacek3142 Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? 05.01.06, 19:41
            Myślę, że przypadku wielkich międzynarodowych firm potrzeba znajomości
            angielskiego jest oczywista, ale jeżeli w ofertach pracy w kraju takie kryteria
            stawia się: fryzjerkom, kucharzom, kelnerkom itd. to chyba przesada.
            Co do Skandynawii, to tam uczy się języka angielskiego w szkole od najmłodszych
            lat na przyzwoitym poziomie. Gdyby im zaproponować tak jak w Polsce płatne
            kursy dla dorosłych, aby mogli pracować w swoim kraju to wątpie czy ktoś z nich
            by się na to zgodził. Prawda jest taka, że w Polsce stosunek pracodawcy do
            pracownika jest XIX wieczny w najgorszej formie. "Kosmiczne" wymagania
            za "gó..ane" pieniądze i kto mu podskoczy? ma całą kolejkę bezrobotnych.
          • Gość: d Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? IP: *.man.poznan.pl 06.01.06, 08:34
            > > raczej w każdej miedzynarodowej firmie która ma kontakty zagraniczne angi
            > elski
            > > jest językiem korporacyjnym.Np. w Skandynawii każdy mówi po angielsku
            > Do czego odnosi sie ten przyklad? Ile _korporacji_ dziala w Polsce? Jesli
            > pominiemy warszawskie dzialy zbytu, to ... zadna? Ach ta Warszawa. Nie jest
            > miarodajna dla Polski, a tak wielu sie na nia powoluje. Ciekawe dlaczego.
            > Przeciez to niemadre.

            Nie mówię tu o wielkich korporacjach tylko o normalnych srednich firmach
            produkcyjnych.W 90% przypadków język angielski jest koniecznością gdyż robi sie
            rzeczy na rynek zagraniczny i wszelkie ustalenia musza byc po angielsku
            • Gość: jola Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? IP: *.toya.net.pl 06.01.06, 09:14
              Popieram, zresztą firmy zagraniczne są rozsiane po całej Polsce, nie tylko w
              Warszawie. Mieszkam w Łodzi, nie jest tu łatwo o dobre firmy, a jednak jest
              wiele takich w których pracują obcokrajowcy, które mają kontakt z centralami za
              granicą, gdzie spora część dokumentów jest po angielsku i gdzie język obcy się
              po prostu przydaje- np. ABB, Indesit, Bosch-Siemens, Gillete i wiele, wiele
              innych.
              Ode mnie zawsze wymagano znajomości języka i zawsze go używałam w pracy
              regularnie i często- a to bezpośredni przełożony był z innego kraju, a to
              trzeba było negocjować kontrakty, a to tłumaczyć.
              • Gość: jacobs Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? IP: *.brda.net 06.01.06, 16:21
                Czy na pewno wiekszosc z wymienionych firm pochodzi z kraju anglojezycznego? Czy
                w ogole wiesz o czym piszesz? Czy masz jakakolwiek wiedze na temat polskiego
                eksportu, tzn. ile i do jakich krajow idzie eksport z Polski?
                • jsolt Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? 06.01.06, 16:26
                  czego się czepiasz??? sam nie wiesz co piszesz
                  dziewczyna ma rację, niezależnie z jakiego kraju pochodzą firmy to mówi się w
                  nich po angielsku - z prostej przyczyny: to sa firmy z biurami w wielu krajach
                  a angielski jest najbardziej popularnym językiem, więc ludzie z różnych biur
                  tejże firmy rozmawiają ze sobą po angielsku.
                  W polskich biurach międzynarodowych firm pracują cudzoziemcy, którzy mówią po
                  angielsku. Nowy kontrahent, np. z turcji, zacznie z tobą rozmawiać po angielsku
                  itp itd

                  więc może lepiej zacząć się uczyć zamiast wykłócać.


                  • Gość: jacobs Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? IP: *.brda.net 06.01.06, 19:04
                    > więc może lepiej zacząć się uczyć zamiast wykłócać.
                    Umiem ale i tak stosuje bardzo prosta zasade. Jesli ja od kogos cos potrzebuje,
                    to staram sie i pisze albo mowie w jego jezyku. Jesli ktos chce czegos ode mnie,
                    to pisze / mowi po polsku. Nie ma zakatka swiata, w ktorym nie byloby Polakow,
                    wiec sprawa skomplikowana dla nikogo nie jest, zwlaszcza jesli chca cos ode mnie.
                    Poniewaz twoj komentarz przeszedl obok moich pytan, nadal zachecam do udzielenia
                    odpowiedzi.
                    • jsolt Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? 06.01.06, 20:56
                      Gość portalu: jacobs napisał(a):

                      stosuje bardzo prosta zasade. Jesli ja od kogos cos potrzebuje,
                      > to staram sie i pisze albo mowie w jego jezyku. Jesli ktos chce czegos ode
                      mnie,to pisze / mowi po polsku. Nie ma zakatka swiata, w ktorym nie byloby
                      Polakow,
                      > wiec sprawa skomplikowana dla nikogo nie jest, zwlaszcza jesli chca cos ode
                      mni
                      > e.

                      no właśnie o to mi chodzi, kiedy mówię o manii wielkości Polaków...
                      • Gość: jacobs Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? IP: *.brda.net 06.01.06, 22:29
                        > no właśnie o to mi chodzi, kiedy mówię o manii wielkości Polaków...
                        Opisane przeze mnie postepowanie daje zatrudnienie i promuje jezyk polski, a tym
                        samym nasz kraj. Tak robia cywilizowane narody. Promuja swoja kulture i jezyk.
                        Ty postepujesz sluzalczo, podobnie jak niektore polskie slugusy, ktore jada na
                        konferencje miedzynarodowa i _w imieniu Polski_, nie prywatnym, przemawiaja tam
                        po angielsku.
                        Madrzy ludzie dbaja o swoje korzenie, kulture itd. Ty promujesz komunizm.
                        Wszyscy niech uzywaja jedynie slusznego jezyka, jedynie slusznego
                        oprogramowania, jedynie slusznej waluty (euro), popieraja jedynie sluszne stopy
                        procentowe i jedynie sluszne wyprzedawanie polskiego majatku. Tacy jedynie
                        slusznie myslacy, jak ty, sa szkodnikami zabijajacymi roznorodnosc i tym samym
                        blokujacymi postep.
                      • Gość: jacobs Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? IP: *.brda.net 06.01.06, 22:40
                        Wyciales najwazniejsze zdanie z mojego poprzedniego komentarza. Dlaczego
                        uciekasz od odpowiedzi na moje pytania?
      • mobbing_dick Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? 06.01.06, 09:15
        jeżeli ktoś myśli, że znajomość angielskiego może w czymkolwiek pomóc przy
        szukaniu pracy... to może i ma racje, ale mi jakoś nie pomogła. FCE, matura
        pisemna z angielskiego na 5, CAE, studia po angielsku - i po roku szukania
        pracy zostałem przedstawicielem handlowym (nie, nie marzyłem o tym) w firmie, w
        której nikt mnie o języki nie pytał i w której znajomość języka wykorzystałem
        raz – pomagając koleżance odrobić pracę domową... jedynym plusem było to, że
        na studiach mogłem sobie podorabiać korepetycjami...
      • losiu4 Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? 06.01.06, 09:48
        nie, nie każdy, a już na pewno nie w stopniu perfekcyjnym :)

        Pozdrawiam

        Losiu
      • jsolt rozpowszechniać polski ?!?!?! 06.01.06, 10:00
        porozmawiajmy o manii wielkości Polaków...

        762mm napisał:

        > Bo niestety tylko takie oferty się czyta.

        wydaje mi się, że bardzo przesadzasz, nie tylko takie, a że w większości
        wymagają języka, no cóż - chcieliśmy kapitalizmu zdaje się, rosyjskiego podobno
        w szkole i tak nikt nie lubił...


        > Niestety w szkole czy na studiach bez dodatkowych lekcji języka się nie
        > nauczysz.
        > Dodatkowe kursy i lekcje słono sobie kosztują.

        przykro mi, coś za coś, albo zainwestujesz w siebie, albo usiądź i płacz

        Byłem we > Francji i Belgii, gdzie wolą rozmawiać tylko po francusku

        jakbyś nie wiedział, to Cię informuję, że Francuzi są znani z tego, że
        odmawiają rozmawiania po angielsku. Dodam, że sa uważani przez to za bardzo
        zarozumiałych w tej kwestii. Z drugiej strony, język francuski jest również
        bardzo popularny, więc mogą sobie powybrzydzać

        To samo Hiszpania (całe południe USA będzie mówiło, czy już mówi po hiszpańsku)

        normalne, hiszpański również jest bardzo popularnym językiem, podobnie jak
        francuski, czyli jeżeli ktoś zna jeden z popularnych języków to nie odczuwa
        potrzeby żeby uczyć się kolejnego
        na nieszczęście [dla pewnych osób], polski nie jest jeszcze zbyt popularnym
        językiem na świecie, i ciężko byłoby wymagac, żeby wietnamczyk mówił po polsku
        (raczej bedzie on mówił po angielsku)...

        > Pamiętajmy, że mamy Język Polski, który jest jednym z języków UE, który
        > powinniśmy szanować i rozpowszechniać.

        dobre! rozpowszechniać... powiedz kontrahentowi z anglii albo włoch, że od tej
        pory będziesz korespondował po polsku bo szanujesz swój język. myślisz, że
        jeszcze się odezwie?

        To są prawa rynku, niestety, przyzwyczajmy się.
        W większości angielski jest potrzebny, oczywiście nie każdemu i nie zawsze, ale
        nie ma co się unosić honorem i ambicją, tylko trzeba zacząć się uczyć

        • Gość: Nero Re: rozpowszechniać polski ?!?!?! IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.06, 13:14
          pracuję w zagranicznym obrzymim koncernie w Polsce, jezyk firmy to angielski -
          wymóg przy przyjęciu; ja zestrachany ide na rozmowe - czy się zorientuja że mój
          angielski to nie " zaawansowany" jak dyplomatycznie napisałem; tylko powiedz
          coś o sobie po ang a to akurat miałem obryte na blachę , potem rozmowa juz
          tylko po polsku i co się okazało; na ok 70 może 1, w porywach 2 mówią dobrze
          nie znaczy perfekt po ang, i to one komunikuja się z klientami zagranicznymi i
          naszym szefostwem - obcokrajowacami; reszta włacznie z kierownikiem słabo włada
          angielski; przy czym to jest najlepsze nie wiem czy spotkaliście się z czymś
          takim bo ja pierwszy raz w życiu; gdy część osób - ta większa twierdzi że ma
          problem z nauka tego języka - przynzją to otwarcie to część ludzi u nas
          utrzymuje ze zna język i się wymądrza a jak co do czego przyjdzie to unikają
          jak ognia rozmów po angielsku; wracając jednak do tematu uważam że wymagania
          językowe polsich pracodawców są często wygórowane a zwł. nieuzasadniony wymóg
          znajmości biegłej języka i jednoczesnie rozumiem ze język powinny znać osoby
          mające kontakt z zagranica ( przewanie jest to jedna ew .kilka osób w firmie)
          czy dokumentami angielskimi przy czym jesli chodzi o tlumaczenia pisemne to
          wystarczy jeden dobry tłumacz, co o tym sadzicie
          • Gość: jola Re: rozpowszechniać polski ?!?!?! IP: *.toya.net.pl 06.01.06, 13:33
            Nero, masz rację, że jakoś tak jest, że mimo że wymagany jest biegły angielski
            to przez sito rekrutacyjne masowo przechodzą ludzie, którzy ten język ledwo
            znają.
            U mnie w firmie angielskiego w pracy regularnie używa z 30%, ale znajmość
            języka przydaje się i innym, chociaż po to, by normalnie uczestniczyć w życiu
            firmy. W firmie pracują obcokrajowcy, a praca to też spotkania i pogaduszki w
            kuchni, łazience, na imprezie fimrowej, na przerwie w czasie szkolenia czy
            zebrania, wystarczy że w grupce jest jeden obcokrajowiec i już rozmowa toczy
            się po angielsku i tym osobom, które mają problemy ze swobodną konwersacją jest
            ciężko, bo wiadomo że i w kuchni można załatwiać sprawy biznesowe.
            I nawet jeśli ktoś pracuje nie znając dobrze angielskiego, bo jego praca akurat
            tego nie wymaga, to ma problem, a o możliwościach awansu może zapomnieć.
            • Gość: mar Re: rozpowszechniać polski ?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 15:59
              Zgadza się ale ja mam zdanie takie że często w ofercie pracy jest wymagany język
              wtedy kiedy on nie jest potrzebny właśnie o to w tym chodzi. Mam kupe znajomych
              którzy znają angielski bdb i dostali dzięki temu prace bo ten angielski był
              wymagany tyle że oni teraz nie wykorzystują teraz tego języka bo nie mają jak i
              gdzie. O co w tym chodzi. Zgadza sie że jest kupe miejsc w których język jest
              niezbędny ale też jest dużo w których nie jest potrzbny ale i tak go wymagają.
              Jest jeszcze tak że czasami świetny specjalista nie dostanie pracy w firmie bo
              nie zna języka chociaż i tak mu nie jjest potrzbnyy ale za to dostanię ją
              człowiek który zna język ale mało wie na inne tematy.
              • Gość: jola Re: rozpowszechniać polski ?!?!?! IP: *.toya.net.pl 06.01.06, 16:17
                Może ten wymóg na etapie rekrutacji jest spójny z jakimiś dalszymi planami
                firmy? Np są plany ekspansji za granicę za rok, dwa i firma woli wcześniej się
                przygotować rekrutując osoby znające angielski, niż później przeprowadzać
                chaotyczny nabór? Mając do wyboru podobnych kandydatów (zaznaczam: podobnych
                pod względem innych umiejętności i wiedzy specjalistycznej) z których jeden zna
                dobrze angielski a drugi nie, chyba warto wziąć tego z angielskim, bo w razie
                rozwoju biznesu taki pracownik jest przyszłościowy.
                • Gość: jacobs Re: rozpowszechniać polski ?!?!?! IP: *.brda.net 06.01.06, 16:27
                  > Może ten wymóg na etapie rekrutacji jest spójny z jakimiś dalszymi planami
                  > firmy?
                  Jasne. Te plany sa na tyle dalsze, ze przyjmowani pracownicy jeszcze przed ich
                  realizacja odejda, np. na emeryture.
      • seth.destructor Czy kazdy musi cos znac? 06.01.06, 16:32
        Mysle, ze podtekst jest glebszy. Pracodawcy zalezy na osobie, ktora wykazala
        sie checia do uczenia sie - a taka jest w wiekszosci powodem pojscia na kurs
        angielskiego czy niemieckiego - i wynikajacych z niej cech charakteru. Ktos,
        kto nie zna podstaw obcego jezyka, najprawdopodobniej obijal sie w szkole, wiec
        coz z niego bedzie za pracownik? Obibok?
        • Gość: jola Re: Czy kazdy musi cos znac? IP: *.toya.net.pl 06.01.06, 16:38
          Tak, o tym też myślałam- nauka języka wymaga systematyczności, sumienności,
          pewnych wyrzeczeń (nauka zamiast kanapy przed tv :)- jak by nie patrzeć cechy
          dobrego pracownika.
          • Gość: normalny Re: Czy kazdy musi cos znac? IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.06, 17:07
            z tym że ja uważam, że wymogi pracodawców są przesadzone, podkreślam że mówią
            tu wyłącznie o firmach które stawiają wymóg języka a nie naprawdę aż tak nie
            jest potrzebny, wielu ludzi boi się starac o pracę a dostają ją znojomi
            znajomych co tam pracują - własnie niekoniecznie ci znający język; i drugi
            problem nie łudzę się tez, że nauczę się języka bo jak uczyłem się go 6 lat -
            liceum szkoła i niby dobre uceny to zdaję sobie sprawę że go nie umiem;
            niektórzy po prostu nie mają do tego talentu, a ja chyba potrzbuję ładnych
            kilku lat żeby osiągnąć poziom jakiejs komunikacji a wiadomo to oznacza kupę
            kasy, a lepiej by było miec wcześniej jakąś pracę by to opłacić,
      • Gość: maxa Dlaczego piszecie tylko o jednej alternatywie? IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 06.01.06, 21:32
        Przecież Wielki Polak - Ludwik Zamenhoff stworzył ponad 100 lat temu wspaniały
        jezyk! Jest to jezyk esperanto, który jest nieporównywalnie łatwiejszy w nauce
        niż każdy inny język narodowy (a przecież nie każdy ma zdolności lingwistyczne)
        i przede wszystkim logiczny. Ktoś pisał wyzej, że Wietnamczyk nie będzie z nami
        rozmawiał w innym języku niz angielski - to nieprawda! Na Dalekim i Bliskim
        Wschodzie bardzo wielu ludzi włada językiem esperanto. Dlaczego stawiamy siebie
        jako kogoś gorszego? Przecież ludzie z Wielkiej Brytanii czy USA są takimi
        samimi ludźmi jak my, Czesi czy Węgrzy. Dlaczego, jak ktos to napisał, Anglik ma
        z nami zrywać kontrakty, tylko dlatego, że my nie znamy jego rodzimego jezyka??
        Zastanówcie się trochę. Powszechnosć języków nie jest wieczna (odsyłam do
        historii). Ktoś stworzył i podał nam na tacy wspaniałe narzędzie komunikacji, a
        my mamy to gdzieś i potulnie robimy to, co ktoś nam narzuca - nie fizycznie -
        ale narzuca! Nie mam nic przeciwko ludziom, którzy chcą się uczyć jezyka
        angielskiego albo mają zawód, który faktycznie zobowiązuje do jego znajomości,
        ale wpadajmy w jakis owczy pęd... Zapraszam wszystkich na strony poswiecone
        tematyce i nauce esperanto: www.esperanto.pl oraz www.lernu.net
        Bądźmy ludżmi wolnymi, a nie ślepą masą.
        Pozdrawiam!
        • Gość: d Re: Dlaczego piszecie tylko o jednej alternatywie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 16:12
          wiekszość duzych koncernów miedzynarodowych to koncerny z USA i Anglii.
      • Gość: lajkonik Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 21:49
        Bez przesady , z niemcem dogadywałem sie po rusku!
        Okazało sie że pochodzi z pod Berlina i ruskiego uczył się w szkole.
        • owiec3 Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? 07.01.06, 10:36
          A co powiecie na takie oferty w których jest zaznaczone znajomość języka obcego
          ale nie psze jakiego. Tzn chodzi mi o coś takiego:
          "Znajomość jednego obcego języka"
          Co to wogóle oznacza jak będe znał język Etiopski to znaczy że spełniam warunki
          jakie stawia potencjalny pracodawca????
          • 762mm Re: CZY KAŻDY MUSI ZNAĆ JĘZYK ANGIELSKI? 07.01.06, 11:40
            Oznacza to, że ogłoszeniodawcy jest wszystko jedno jaki - co jest bez sensu i
            świadczy o jego poziomie, albo dla niego "obcy" oznacza - angielski.
      • kazik.marcinkiewicz No to jedz za granice i dogaduj sie po Polsku 07.01.06, 12:44
        powolujac sie na fakt, iz Poslki jest oficjalnym jezykiem UE. Masz do trgo
        prawo. masz prawo byc rowniez ignorantem, problem polega tylko na tym ze z tego
        prawa jak najbardziej korzystasz :-(((
    Pełna wersja