Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      1200 zł netto -informatyk

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 22:46
    Gazeto Wyborcza!

    Nie wiem czy za mało w życiu doświadczyłem, a może mam skrzywione wyobrażenie
    o rynku pracy i godności ludzkiej, ale wskazywanie przede wszystkim złych
    przykładów, życiowych niepowodzeń, i jedynie ciemnych stron zatrudniania w
    Polsce jest złym sposobem wskazania kierunku do osiągnięcia sukcesu dla ludzi
    potrzebujących, głodnych sukcesów a zwłaszcza bezrobotnych. Przy Waszych
    żałosnych odkryciach nasuwa się oklepane już powiedzenie: "ciesz się, że masz
    tyle, bo inni mają gorzej". Przedstawianie tak skrajnie zdegenerowanych
    sytuacji życiowych jako coś normalnego jest godne krytyki a nawet
    potępienia. Najłatwiej wskazać śmiecie na ulicy, bo jest ich pełno. Sztuką
    jest wskazanie wartości duchowych, intelektualnych i materialnych. Tego
    właśnie potrzebują poszukujący pracy i ludzie głodni sukcesu zawodowego.
      • Gość: TeżInformatyk Re: 1200 zł netto - informatyk IP: 83.238.130.* 05.01.06, 11:12
        To właśnie jest sposób na umożliwienie innym sukcesu zawodowego i zapewnienie poczucia godności ludzkiej. Zgoda na tak bandyckie warunki zatrudnienia przy tak wysokich kwalifikacjach określa w sposób doskonały obraz sytuacji zatrudnienia w naszym kraju. 1200 zł netto w dużej, prosperującej firmie to pensja niska nawet dla stróża nocnego.

        A wartości duchowe, intelektualne i materialne... Cóż pozostałbym przy materialnych, duchowe i intelektualne ujawnią się bądź nie, jednakowoż nie przy pustym żołądku, wobec braku możliwości opłacenia mieszkania oraz pokrycia kosztów eksploatacji samochodu przy tak niskich zarobkach. Chyba, że wracamy do czasów, w których świadomość kształtuje byt, a może być i tak, że te czasy wcale nie minęły.
        • Gość: Thea Re: 1200 zł netto - informatyk IP: *.pools.arcor-ip.net 05.01.06, 13:46
          jobs.rekruter.de/jobs/Softwareentwickler.htm
          1200 zl. netto? "Za duzo do smierci za malo do zycia"
          Czlowieku na co czekasz?
          Tu masz link. Na Zachod jako Informatyk masz droge otwarta.
          Decyzja nalezy do ciebie.
          • Gość: TeżInformatyk Re: 1200 zł netto - informatyk IP: 83.238.130.* 05.01.06, 13:59
            Za link bardzo dziękuję, właśnie z dużym zainteresowaniem przeglądam oferty. Jednakowoż lekko przeraża mnie użycie języka niemieckiego. Sam pracuję jako informatyk w dużej firmie niemieckiej, ulokowanej niestety na terenie Polski i zarabiam 1500 zł miesięcznie. Dodatkowo zajmuję się czymś co możnaby przyrównać do controllingu czy też sprawozdawczości finansowej, z głównym nastawieniem na rachunek kosztów. (Dlatego, że reszta stanu osobowego firmy komputerów jeszcze nie rozpracowała, a, prawda, szkolenia stanowią dodatkowy koszt prowadzenia działalności...) Mając tę pensję i dostęp do informacji - trudno mi się wyzbyć wrażenia, że jeśli na zachód, to Niemcy trzeba by jednak minąć z dużą prędkością i najlepiej szerokim łukiem.

            Myślę jednak, że to, tu, jest akurat skutkiem tego zderzenia cywilizacyjnego, które ulokowało nas po rewolucji '89 roku na pozycji podległej wobec naszych zachodnich sąsiadów, którzy nauczyli się jak nikt inny rachować koszty na naszych wystających żebrach. Możliwe, że w ich naturalnym terenie nie są aż tak agresywni w ograniczaniu kosztów poprzez zmniejszanie pensji swoich pracowników.
            • Gość: Thea Re: 1200 zł netto - informatyk IP: *.pools.arcor-ip.net 05.01.06, 15:27
              Sadzisz ze niemieckie firmy sa temu stanowi w Polsc winne? Jaka polityke sami
              sobie robicie tak macie, dlaczego inni maja tego nie wykorzystac? Niemiecka
              firma musi sie dostosowac do warunkow danego kraju, na wiec skoro jeszcze umiesz
              myslec to znajdz sam odpowiedz na twoje cyniczne stwierdzenie.
              Jak sie podpisales TezInformatyk przypuszczam ze nim naprawde jestes, powinienes
              sam miec dawno odpowiedz, dlaczego tak jest a nie inaczej i nie posadzac o to
              innych. Jak widac z twojej wypowiedzi, masz klapki na oczach i widzisz wszedzie
              wrogow tak jak zazwyczaj jest w Polsce. Gdyby nie niemiecka firma gdzie bys
              znalazl dotychczas zatrudnienie? Co w twoim kierunku zrobila dla ciebie Polska,
              zeby zagwarantowac ci staly dochod potrzebny do zycia? Mniej pretensje do
              swojego panstwa, panstwa ktore inwestuje w nauke "solidnego" wyksztalcenia i nic
              innego jak wizy za chlebem w swiat nie umie ci zaproponowac!!!
              Wdziecznosc, jednostronnosc, krotkowzrocznosc po polsku, nic dziwnego ze lepiej
              tam nie jest i nie bedzie. Jakie spoleczenstwo, taki rzad i odwrotnie.
              • Gość: TeżInformatyk Re: 1200 zł netto - informatyk IP: 83.238.130.* 05.01.06, 16:21
                Zgdodzę się niemal ze wszystkimi postawionymi tezami, nawet z klapkami na oczach - zycie spedzone w takich a nie innych warunkach wchodzi w krew.
                Aczkolwiek - jak sama napisałaś, niemieckie firmy inwestujące w Polsce również błyskawicznie przystosowują się do zastanych stereotypów. Jeżeli istnieje możliwość ograniczenia kosztów, a materiał na to pozwoli, to *zostaną* one ograniczone. I owszem, pracuję w tej firmie dlatego i tylko dlatego, że nie mam chwilowo innej alternatywy. Gdybym miał - zaraz wsparłbym natywny biznes swoim potencjałem twórczym.

                Oczywistym argumentem jest - załóż firmę. Są zwolennicy i takich sportów ekstremalnych. Nasz system podatkowy zapewni niezrównane przeżycia, a być może i świetną emeryturę w postaci więzienia.

                Przytłoczony nawałem tez, oczywistych, acz okrutnych dla mojej steranej polską codziennością świadomości mojego marnego bytu, chciałbym jeszcze tylko nadmienić, że i owszem alternatywy poszukuję intensywnie. Wrogów i owszem widze wszędzie, ponieważ, i jest to wniosek wynikający z Twoich tez, sytuacja przedstawia się tu, w kraju zgoła niebezpiecznie. Kto nie odczuwa tego na własnej skórze, uczestnicząc w tym piekiełku, ten nie wie i wiedzieć nie ma prawa, bowiem zza wygodnego biurka za Odrą sprawy wyglądają zupełnie inaczej i już nie tak słodko, jak to opisują annały marketingu osobistego i wszelkie poradniki pozytywnego myślenia. Tu, mówi się o szansach na rozwój tylko wtedy, kiedy m się zapewnione godziwie warunki życia, a te wymagają niemałej dozy szczęścia. I tylko szczęścia - ten informatyk pracuje za 1200, mimo wykształcenia i mimo, że najprawdopodobniej w zachodniej firmie. Myślisz, że robi to bo tak chce? Nie. Robi to, pewnie dlatego, że ma dzieci i żonę i nie stać go na ryzyko wypadnięcia na bruk, z którego może się nie podnieść, bo żadna inna szansa na niego nie czeka, albo wydania siebie i swojej rodziny na żer urzędu skarbowego. A kraść i grozić, walcząc o swoje w tej walcze o przeżycie, to niektórych uczciwych mama i tata nie nauczyli. Stąd ten rachunek, którego wynikiem jest 1200 zł + 1000 i poczucie, że się byka za ogon chwyciło. Bo równie dobrze może nie mieć nic.
                • idiotyzmy-kacze Jak czytam takie posty to rzygac mi się chce 05.01.06, 19:15
                  Nie rozumiesz, że rynek pracy informatyków to rynek pracownika a nie pracodawcy? To ty ustalasz ile chcesz zarabiać a nie twój pracodawca, który nowego informatyka będzie szukać kilka miesięcy i to bez żadnych gwarancji powodzenia. Pracą za 1500 netto psujesz rynek!!!
                  • Gość: Obiektywny Spokojnie Panowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 20:14
                    Koledzy ! Tego rodzaju forum powinno służyć nam jako pomoc w rozwiązywaniu
                    naszych problemów zawodowych. My, ludzie pracy, chcąc godnie pracować i
                    zarabiać, nie możemy toczyć między sobą walk , podczas gdy parszywi, pozbawieni
                    skrupułów pracodawcy, traktują biedę w POlsce jako swój prywatny folwark. Od
                    tego jesteśmy, żeby temu przeciwdziałać. Powtarzam. Szukajmy lepszych
                    rozwiązań. A Ci, którym się powiodło, niech wskazują pozostałym dobry kierunek.
                    Pozdrawiam.
                • Gość: Thea Re: 1200 zł netto - informatyk IP: *.pools.arcor-ip.net 05.01.06, 23:04
                  Gość portalu: TeżInformatyk napisał(a):
                  > Zgdodzę się niemal ze wszystkimi postawionymi tezami, nawet z klapkami na
                  oczach - zycie spedzone w takich a nie innych warunkach wchodzi w krew.
                  ***************
                  Czy musi sie ten zwyczaj na postronych ktorzy wychodza z dobra inicjatywa
                  odbijany? Powiedz co ja tu zawinilam?
                  **************
                  > Aczkolwiek - jak sama napisałaś, niemieckie firmy inwestujące w Polsce również
                  > błyskawicznie przystosowują się do zastanych stereotypów. Jeżeli istnieje możli
                  > wość ograniczenia kosztów, a materiał na to pozwoli, to *zostaną* one ograniczo
                  > ne. I owszem, pracuję w tej firmie dlatego i tylko dlatego, że nie mam chwilowo
                  > innej alternatywy. Gdybym miał - zaraz wsparłbym natywny biznes swoim potencja
                  > łem twórczym...
                  **************
                  Nie dziw sie, przeczytaj sobie linki, to nie jest pierwsze doniesienie, czytalam
                  wiecej takich doniesien w mediach polskich.
                  serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3099245.html
                  gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3083522.html
                  praca.gazeta.pl/praca/1,47367,2935062.html
                  Powiedzmy szczerze bez przyczyny szweckie zwiazki zawodowe nie zareagowaly by
                  tak ostro. Gazeta nie napisala o przyczynach, mozna sie tylko domyslec, jakie
                  one byly. Bardzo dobrze ze Szwecja zareagowala, powinni wszystkie kraje na takie
                  rzeczy ostro reagowac.
                  W Niemczech i innych krajach zachodu pracowalo sie wspaniale, dopoty nie zostaly
                  otworzone wschodnie granice. Bezrobocie trzymalo sie w granicach, stawki byly
                  takie za ktore mozna bylo zyc, pracowalo sie bez strach o nastepny dzien, rok a
                  co sie teraz stalo? To co sie widzi, slyszy, czyta o Polsce i o polskiej pracy
                  jak i polskich pracownikach zwerbowanych przez polskie firmy to przekracza kazda
                  wyobraznie normalnego czlowieka, tylko nie polska?
                  Nie dziw sie ze tak jest. Myslisz ze my chetnie na to patrzymy, co dzieje sie
                  obecnie w Europie? Na poczatku chetnie dzielilismy sie z wami miejscamy prycy
                  ale teraz przekracza to kazdego wyobraznie i napawa strachem. Dlaczego? Sam
                  widzisz jak dzieli sie polskie fundusze z budzetu, jak i jakim kosztem mysli sie
                  tylko o tym aby zbudowac wlasne wodoszczelne imperium dla siebie dla wlasnej
                  wladzy (to kosztuje miliony a moze i wiecej), spoleczenstwo obdziela sie
                  ochlapami(becikowe) na prawo i lewo. Czy pomysli ktos o polskim spoleczenstwie,
                  czy pomysli ktos o polskim jutrze? Odpowiedz sam na te pytania, ja odpowiedz
                  znam od dawna, znalam juz ja przed polskimi wyborami.
                  Przeciez to wszystko bylo widoczne i do przewidzenia!!!
                  Rozumiemy wasza sytuacje, ale nie rozumiemy tej wrogosci do innych, do tych od
                  ktorych zalezy wasze jutro. Sadze ze jest to rozsadne, albo nie?

                  • Gość: jacobs Re: 1200 zł netto - informatyk IP: *.brda.net 06.01.06, 02:00
                    > Myslisz ze my chetnie na to patrzymy, co dzieje sie
                    > obecnie w Europie? Na poczatku chetnie dzielilismy sie z wami miejscamy prycy
                    To ostatnie zdanie jest tak nieprawdziwe, ze az musialem je 2 x przeczytac, zeby
                    uwierzyc :). Polska na polecenie UE musiala wygasic gro produkcji, podwyzszyc
                    ceny (to zreszta nadal sie dzieje) oraz otworzyc rynek na zachodnie towary. W
                    przeciwnym razie nie przyjeto by nas do UE. UE przez kilkanasci lat
                    "dostosowywania Polski" miala tu raj. Ludzie z UE byli cwani i dobrze wiedzieli,
                    ze w przypadku szybkiego przyjecie Polski, mogli zostac zalani naszymi
                    wielokrotnie tanszymi produktami, zwlaszcza zywnoscia. Slugusy z Polski
                    utworzyly w krajach UE tyle miejsc pracy, ze tamtejsi pracodawcy i pracownicy
                    powinni nas za to po rekach calowac. Teraz cwaniaczki z UE zaczynaja tak samo
                    postepowac z Ukraina, ktorej tez nie przyjma, dopoki nie zniszcza jej potencjalu
                    gospodarczego. Miejmy nadziej, ze rzady na Ukrainie beda madrzejsze od polskich
                    slugusow.
                    • Gość: Thea Re: 1200 zł netto - informatyk IP: *.pools.arcor-ip.net 06.01.06, 10:03
                      Odpowiadasz na :
                      Gość portalu: jacobs napisał(a):
                      > To ostatnie zdanie jest tak nieprawdziwe, ze az musialem je 2 x przeczytac, zeb
                      > y
                      > uwierzyc :). Polska na polecenie UE musiala wygasic gro produkcji, podwyzszyc
                      > ceny (to zreszta nadal sie dzieje) oraz otworzyc rynek na zachodnie towary. W
                      > przeciwnym razie nie przyjeto by nas do UE. UE przez kilkanasci lat
                      > "dostosowywania Polski" miala tu raj. Ludzie z UE byli cwani i dobrze
                      wiedzieli, ze w przypadku szybkiego przyjecie Polski, mogli zostac zalani naszymi
                      > wielokrotnie tanszymi produktami, zwlaszcza zywnoscia. Slugusy z Polski
                      > utworzyly w krajach UE tyle miejsc pracy, ze tamtejsi pracodawcy i pracownicy
                      > powinni nas za to po rekach calowac. Teraz cwaniaczki z UE zaczynaja tak samo
                      > postepowac z Ukraina, ktorej tez nie przyjma, dopoki nie zniszcza jej
                      potencjalu gospodarczego. Miejmy nadziej, ze rzady na Ukrainie beda madrzejsze
                      od polskich slugusow.
                      *********************
                      To dopiero, trzeba sobie pare razy przez jezyk przepuscic zeby pojac i zrozumiec
                      mentalnosc przedmowcy? Podaj mi przynajmniej jeden produkt ktorm mogliscie sie w
                      tym czasie zaprezentowac na swiecie i konkurowac z innymi. Te Polonezy albo male
                      Fiaciki? Smiechu warte. Byly to czysto polskie produkty? Nawet one nie byly
                      czystmi polskimi produktami, byly produkowane na licencji obcej. Moze mi podasz
                      jako alternatywe rolnictwo? Jakie to mieliscie rolnictwo zeby postawic
                      konkurencji czola? Zeby nie zachodni przemysl i wplyw zachodniego kapitalu
                      byscie juz dawno zgineli. Taka jest prawda!!! Prawda gorzka dla was, ktorej do
                      dzis nie umiecie przyjac!!! Czy Irlandia, Hiszpania daly sie tak zniszczyc jak
                      Polska sie sama zniszczyla? Czym byla Irlandia, Portugalia, Hiszpania wczesniej?
                      Takimi samymi krajami jak Polska, rozniacymi sie ustrojem. Chcecie teraz
                      przypisac wine Unii i innym za wasze nierobstwo, bezpomyslowosc i glupote ktora
                      do dzis pielegnujecie bez wzgledu na dziedzine? Chcecie wszystkich nazywac
                      cwaniaczkami tylko nie siebie? Takie bezmyslne cwaniaczki doprowadzili do tego
                      ze w wieku XXI musicie wedrowac za chlebem po swiecie albo zebrac po te slynne
                      wizy, byle tylko zadnego palca w siebie nie poruszyc i korzystac z
                      dobroczynnosci innych.
                      Powiedz czy Irlandczycy wedruja teraz po swiecie za chlebem jak to robia Polacy?
                      Oni sa jeszcze waszymi pracodawcami a czym wy jestecie?
                      Jak sie czyta takie wypowiedzi, jak twoja zastanawia sie czlowiek czy jeszcze
                      rozsadnie myslec umiecie? Sadze ze nie, widac kazdego dnia efekty ze zakorzenilo
                      sie u was zycie na koszt innych!!!
                      Nie dziw sie teraz ze taka odpowiedz otrzymales, ktora sam sprowokowales!!!
                      Do prowokacji jestescie pierwsi, tak bylo, jest i bedzie ze bezmyslny Polak ma
                      klapki na oczach, uszach i samodzielnie myslec nie umie.
                      • Gość: Paweł S. Re: 1200 zł netto - informatyk IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 06.01.06, 13:49
                        Zaraz, zaraz, bo ja czegoś nie rozumiem.
                        Dlaczego piszesz o "nas" (Polakach). Ty jesteś... ? kim? Dlaczego nazywasz nas
                        nierobami, leniami, itd. itp.? Dlaczego uważasz siebie za lepszego/lepszą?
                        Ponieważ pracujesz za granicą dla innych? Ponieważ boisz się pracy w Polsce?
                        Szczerze, jak widzę takie wypowiedzi, to nie wiem co myśleć. Jestem studentem,
                        uważam się za osobę myślącą i mam nadzieję czegoś dokonać w Polsce i dla Polski.
                        Co Ty robisz dla Polski? Poza wyzywaniem Polaków i szerzeniem stereotypów?
                        Sam(a) najlepiej tworzysz taki wizerunek...
                      • Gość: jacobs Re: 1200 zł netto - informatyk IP: *.brda.net 06.01.06, 20:23
                        > jako alternatywe rolnictwo? Jakie to mieliscie rolnictwo zeby postawic
                        > konkurencji czola? Zeby nie zachodni przemysl i wplyw zachodniego kapitalu
                        > byscie juz dawno zgineli. Taka jest prawda!!!
                        :-). A pamietasz tekst z poczatku lat 90-tych?
                        "Berlin Zachodni, Berlin Zachodni,
                        Tu stoi Polak co drugi chodnik,
                        Za kazdym rogiem czai sie Turek,
                        Sprzedasz mu wszystko, tylko nie skore."
                        Wlasnie tak olbrzymi byl popyt na nasze produkty tuz po upadku socjalizmu. Gdyby
                        Balcerowicz nas za wasza namowa nie wykonczyl podwyzkami energii i zywnosci, to
                        nasza gospodarka nie moglaby dzisiaj nastarczyc produktow, a wasze fabryki juz
                        dawno by nie istnialy.
                        Skoro tak nie wierzysz w moje slowa, to przyjmijcie Ukraine do UE w trybie
                        natychmiastowym. UE i tak nie gwarantuje swiadczen socjalnych, wiec nie
                        bedziecie musieli na nich placic. Nie blokujcie ich zywnosci, surowcow, sily
                        roboczej. Myslisz, ze jakakolwiek zachodnia kopalnia by sie utrzymala. Wiesz jak
                        mocno musialbys dotowac swoje rolnictwo, zeby wasze nie zbankrutowalo? Podobnie
                        byloby z kazda galezia przemyslu, nawet z samochodami, bo ci twoi geniusze
                        przeniesliby sie na Ukraine.
                        Ciemnote to mozesz wciskac takim jak Balcerowicz, a nie ludziom, ktorzy
                        konkretnie pracowali i pamietaja jak bylo.
                        Prawda jest taka, ze baliscie sie naszego przemyslu jak ognia, naszego wegla i
                        stali, no i udalo wam sie sprawic, ze polskie sprzedawczyki nas wykonczyly, zeby
                        wam dogodzic.
                      • Gość: Liselle Re: 1200 zł netto - informatyk IP: *.chello.pl 12.01.06, 13:07
                        Ty BEZNADZIEJNIE GŁUPIA PINDZIU!!!!! Bo inaczej to ja Ciebie nazwac nie mogę. Czym POlska może się pochwalić. Jakbyś się troszkę bardziej interesowałą krajem z którego pochodzisz to może byś wiedziała. Słyszałaś o samochodzie Leopard, pewnie nie, zaściankowa pannico, albo o czytnikach laserowych wymyślonych przez polski zespół naukowców, pewnie też nie. Wiesz w czym tkwi jedyny problem. W tym ze nasza pier.... władza zamiast promować polskie wynalazki to wręcz przeciwenie blokuje wszelkie działania. Nasi informatycy, tak sie składa, wygrywaja światowe konkursy więc o czym ty gadasz!!! I nie gadaj na swój własny kraj, małpo jedna. Takie mądralińskie co to z podkulonym ogonem uciekają do innych krajów żeby u kogoś w domach sprzątać, albo z tackami po klubie latać i drinki roznosić niech nie wygłaszają ekonomicznych mądrości. I już się uważa za rdzenną irlandkę, angielkę czy inną tam. Przywój sobie: tam gdzie mieszkasz, jesteś "tylko" taka poleczką jakiej obraz przedstawilaś w swoim poście. Więc nie szucaj kalumni na własny naród bo sama jesteś jego częścią.
                      • Gość: Liselle to oczywiście było do Thea IP: *.chello.pl 12.01.06, 13:09
                        • Gość: o co chodzi Re: to oczywiście było do Thea IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 19:27
                          Samochod Leopard ? Czyzby pierwszy niewidzialny samochod swiata ? Czy chodzi o
                          wymyslenie i zastosowanie technologii 'stealth' na Zeraniu ?

                          A z bardziej widzialnych rzeczy to byl taki samochod jak kanciak, ktory niezle
                          sie sprzedawal. Szkoda tylko ze byl produkowany jakies 15 lat za dlugo.
                  • Gość: TeżInformatyk Re: 1200 zł netto - informatyk IP: 83.238.130.* 06.01.06, 12:49
                    > Czy musi sie ten zwyczaj na postronych ktorzy wychodza z dobra inicjatywa> odbijany? Powiedz co ja tu zawinilam?

                    Nic nie zawiniłaś i przyznałem ci rację niemalże w całej rozciągłości. Jednakowoż rację gorzką dla mnie. Klapki na oczach wynikają z zastanej sytuacji i tego, że się w tej sytuacji tkwi po uszy. Piszesz dalej, że inne państwa będąc w podobnej sytuacji jak Polska, wyszły z niej i teraz pasą się spokojnie na swojej łączce jak te szczęśliwe najedzone krówki. Jednakowoż - weź pod uwagę (to znowu argument, nie zarzut), że mimo wszystko są to kraje należące do innego bloku - bloku zachodniego, w którym tendencje rozwoju funkcjonują od zawsze. My należymy do bloku wschodniego i nieledwie 10 lat temu wydostaliśmy się spod ostatniej okupacji. Sytuacja w Polsce nie była tak zła jak w Irlandii czy w Hiszpani - była o wiele bardziej tragiczna. Polska nie posiada tak łatwo definiowalnej przynależności kulturowej z zachodem jak ma Irlandia. Za to Hiszpania posiada wiele tysięcy kilometrów riviery, z której to w sposób prosty i tani można było uzyskać kapitał wystarczający do sfinansowania jej boomu gospodarczego.

                    Nadto co do wrogości, i owszem, jest to polska specjalność, ale ja akurat wrogości nie mniałem w zamiarze. Sporóbuję jeszcze raz określić to, co miałem na myśli.

                    Jeśli do Polski wchodzi niemiecka, angielska, francuska czy jakakolwiek inna firma z ogromnym kapitałem porównywalnym z dochodem narodowym brutto małego państwa, ogranicza zatrudnienie do 10 osób, poprzez przyznanie im obowiązków normalnie dzielonych na kilka stanowisk, po czym natychmiast na tej bazie staje się krajowym liderem w zakresie ograniczania kosztów poprzez zmniejszanie płac do poziomu głodowej stawki minimalnej, to jednak coś to musi oznaczać. A jest to sytuacja nagminna. I nie chodzi mi o to, że polskie firmy tak nie robią. Polskie firmy, jednakowoż nie dysponują takim kapitałem inwestycyjnym. Zachodnie firmy są jedynymi, które stać, by tak nie robić. A jednak - jak widać nic się nie zmienia, niezależnie od tego kto siedzi za biurkiem.

                    Trudno mi znaleźć tutaj jakąś konkluzję - prawdopodobnie, gdyby taka istniała, nikt by nie strzępiłby języka, czy też klawiatury tylko spokojnie wziąłby się za rozwiązywanie swoich problemów. Tutaj jednak, naprawdę trudno jeszcze cokolwiek mądrego napisać... Może ze swojej strony coś mądrego mogłabyś doradzić? Bo jak jest to każdy wie i każdy widzi, a niejeden już nawet potrafi się do tego przyznać. W takim razie zastanawiam się jakież widzisz rozwiązanie tej konfuzji? :)
                    • Gość: jacobs Re: 1200 zł netto - informatyk IP: *.brda.net 06.01.06, 20:42
                      > ledwie 10 lat temu wydostaliśmy się spod ostatniej
                      > okupacji. Sytuacja w Polsce nie była tak zła jak w Irlandii czy w Hiszpani - by
                      > ła o wiele bardziej tragiczna.
                      Tragiczna, jednak wszystko w Polsce bylo polskie. Dzieki temu, ze bardzo duzo
                      odbudowano i pobudowano, niektorzy ludzie maja co sprzedawac i niezle z tych
                      czasow okupacji teraz korzystaja. Korzystaja tez ci calkiem biedni, typu
                      zlomiarze. Oni moga teraz rozbierac tory kolejowe, stacje trafo itd, ktore
                      pobudowano w czasie 44 lat okupacji. Odczekajmy dla rownego rachunku jeszcze 28
                      lat, aby zobaczyc, czy w Polsce bedzie tyle polskiej wlasnosci, ile bylo za
                      okupacji. Czy obecne pokolenie zostawi taki kapital, z ktorego bedzie mozna
                      oplacic swiadczenia socjalne, lecznictwo itd. Na razie sie na to nie zanosi,
                      wiec poczekajmy z krytyka tych, ktorzy pracowali za okupacji.
          • Gość: Checa Re: 1200 zł netto - informatyk IP: 72.232.31.* 06.03.06, 02:33
            1200PLN jako informatyk...bez przesady...poszukaj pracy przez samuch chociaz
            znajomych www.kalabora.pl i znajdsziesz prace za 2x tyle.
        • Gość: ella Re: 1200 zł netto - informatyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 23:43
          W takim razie albo jest kiepskim informatykiem, albo zadowolił się byle jaka
          pracą. Z takimi kwalifikacjami, w tej branży nie trudno o zarobki znacznie
          przekraczające wysokośc średniej krajowej.
          • 3telnick Re: 1200 zł netto - informatyk 06.01.06, 15:35
            Recesja na rynku dotknęła również tej branży. Na szczęście trochę czuć powiew
            świeżości i wreszcie ci pracodawcy, którzy wykorzystywali przez ostratnie lata
            pracowników płacąc im nawet 1000 brutto, stracą niebawem swych informatyków.
            Skończy się, mam nadzieję, praca za grosze, ale za to z nielimitowanym czasem
            pracy.
      • Gość: mnk Re: 1200 zł netto -informatyk IP: 195.150.224.* 05.01.06, 23:14
        .
        • Gość: co za ludzie Re: 1200 zł netto -informatyk IP: 213.76.140.* 06.01.06, 08:01
          W hipermarkecie informatyk ???
          Ludzie to jakiś naprawiacz kas fiskalnych, albo innego szajsu,
          ale to nie ŻĄDEN informatyk !!!!!
          Faceta co dzwiga kartony z PCtami też nazwiecie "informatykiem"?
          Trochę skromności, hipermarkety płacą słabo , tak ich natura m to nie firma IT.
          Prace IT robią dla nich firmy z zewnątrz.
          Zresztą sami piszecie że działalność godspodarcza w Polsce jest trudna,to co
          mamy jeszcze dokładać do interesu , bo ktoś jest PANEM INFORMATYKIEM (g..
          wartym)
          Jak daliśmy ogłoszenie to miałem 300 podań matołków (nawet doktorów),
          Każdy miał WYMAGANIA I EGO WŁASNE rozdmuchane jak balon ,ale wiedzy (naprawdę
          podstawowej) niewiele.
          A takiego co coś umie to ze świecą szukać w Polsce.(Ci mają robotę bez problemu)
          Trochę skromności.
          • Gość: Prezes Re: 1200 zł netto -informatyk IP: *.katowice.msk.pl / *.c24.msk.pl 06.01.06, 14:19
            Wypraszam sobie nie jestem zadnym naprawiaczem kas fiskalnych. Znlazl sie
            niewiadomo kto ... nie majacy pojecia ze hipermarket to nie tylko panie
            siedzace na kasie.

            Pozdr.
            • Gość: ja Re: 1200 zł netto -informatyk IP: *.chello.pl 11.01.06, 18:50
              nie, to jeszcze laseczki na wrotkach
      • Gość: informatyk Re: 1200 zł netto -informatyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 18:19
        niech mi nikt tu nie gada ze informatyk zarabia malo. teraz jest tyle pracy ze
        place sa naprawde rynkowe i nie ma nikogo kto zarabia za malo! a jest wielu
        ktorzy zarabiaja za duzo ;-)

        skoro pan informatyk zarabia 1200zl netto w markecie to jego brocha, jesli by
        byl dobry to by przeszedl z dnia na dzien do innej firmy za 2400netto, jesli by
        byl naprawde dobry to by przeszedl do innej za 3600 netto. z zycia wziete... kto
        jest slaby to slabo zarabia.
        • Gość: Dilbert Re: 1200 zł netto -informatyk IP: *.chello.pl 11.01.06, 18:49
          popieram,
          to wolny kraj (na nieszcęście dla niektórych)

          rozbawiła mnie setnie ta wypowiedz na temat polskiej konkurencyjności
          handlarze z Rozji u nas na rynku też sprzedają tandeteciarskie czajniki,
          grzałki itp.
          czy to świadczy o świetnej kondycji gospodarki.

          A z drugiej strony faktem jest że nierób i wałkoń zawsze znajdzie winnych
          swoich niepowodzeń
        • Gość: misiek Re: 1200 zł netto -informatyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 10:45
          A gdzie można tyle zarobić??Jestem informatykiem i zarabiam 1250...ale brutto...
        • 3telnick Re: 1200 zł netto -informatyk 12.01.06, 13:16
          Całkowicie mijasz się z rzeczywistością...
        • Gość: LM Re: 1200 zł netto -informatyk IP: *.pl / *.pronets.pl 11.03.06, 16:42
          Dokładnie!!! I tak jest w każdej branży. Kiepski rzemieslnik zarabia kiepsko a
          dobry śpi na kasie!! Prosty przykład kowalstwo artystyczne, niby takie "matołki
          po ZSZ" a jak ma dobrze wyuczony fach w ręku to zarabia więcej niż niejeden
          programista. Informatyk to też taki rzemieslnik tylko obsługujący bardziej
          skomplikowaną technologię. Natomiast mówiąc o pracownikach typowo "umysłowych"
          czyli planistach produkcji, zapasów, zakupów, czy strategów, to też
          tzw "kierunkowców" jest dużo, a niekażdy nadaje się do tego. A skończyć szkołę
          to żaden problem, natomiast problem zaczyna się wtedy gdy to w czym się
          wyuczyłeś nie jest twoją pasją i nie sprawia co przyjemności!! Pozdrawiam
          pasjonatów!!
      • Gość: lokas Re: 1200 zł netto -informatyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.06, 23:23
        co to za pensja 5 lat studiów i 1200zł na rękę.Wyjeżdżaj jak najszybciej.
        • Gość: zarty Re: 1200 zł netto -informatyk IP: 72.232.31.* 06.03.06, 02:37
          gdzie konczyles studia? i na jakim kierunku? jelsi na informatyce to na
          kalabora.pl jest FURA ofert za okolo 5000pln ale coraz bardziej w to watpie.
      • Gość: informatyk Re: 1200 zł netto -informatyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 18:10
        dupa a nie informatyk.
    Pełna wersja