Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      "Olivia" kuźnią kadr HR

    10.01.06, 08:32
    Przeczytane w styczniowym numerze "Olivii", w dziale porad psychologicznych,
    na stronie zatytułowanej: "Jak sprawić, by inni robili to co chcę?"

    ***************
    Twoim zadaniem jest zatrudnienie pracownika. Masz naprawdę niewiele do
    zaoferowania - niską pensję i przeraźliwie nudną pracę. Boisz się, że ktoś,
    kto przyjdzie na to stanowisko, będzie traktował je jak poczekalnię i
    trampolinę do jakiejś innej funkcji. Co masz zrobić, żeby zwiększyć
    atrakcyjność oferowanej przez firmę posady?

    Zorganizuj rozmowę kwalifikacyjną tak, by kandydat na to miejsce miał
    wrażenie, że złapał Pana Boga za nogi. Im więcej ktoś włoży wysiłku w zdobycie
    czegoś, im bardziej zaangażuje się w jakieś przedsięwzięcie emocjonalnie i
    fizycznie, tym bardziej będzie cenił efekt swoich poczynań. Na tych zasadach
    działają rytuały inicjacyjne i... modne kluby z selekcją na bramce!
    Przeprowadź proces rekrutacjny tak, żeby kandydaci musieli się naprawdę bardzo
    namęczyć. Możesz być pewna, że ten, kogo przyjmiesz po tak długim rozbiegu,
    będzie sobie bardzo cenił tę pracę!
    **********

    Pozostawiam forumowiczom przyjemność skomentowania :)
      • ma_gala Re: "Olivia" kuźnią kadr HR 12.01.06, 10:52
        Tia... a później się dziwić, że rekrutacje wyglądają tak jak wyglądają! ze na
        stanowisko sprzątaczki w Urzędzie Miasta jest przeprowadzany casting albo
        trzymiesięczna procedura z testami psychologicznymi na stanowisko van-sellera
        (po polsku: dostawca np. chipsów do skelpów spożywczych!)za "oszałamiające"
        1000 zł brutto w porywach oczywiście...
        Smutne jest tylko to, ze ludzie nie mają wyjścia i faktycznie trzymają się
        takiej pracy i jeszcze uważają, ze złapali Pana Boga za nogi, bo pracują!!! A
        porady - jak zwykle w takich gazetach - na poziomie po prostu żałosnym! Te
        wszystkie pseudopsychologiczne sztuczki nie tylko dotyczące pracy, ale i np.
        zwiąków (:jak zatrzymać przy sobie faceta"), asertywności, autoprezentacji...
        po prostu żałosne...

        mikrobyznesmen napisał:

        > Przeczytane w styczniowym numerze "Olivii", w dziale porad psychologicznych,
        > na stronie zatytułowanej: "Jak sprawić, by inni robili to co chcę?"
        >
        > ***************
        > Twoim zadaniem jest zatrudnienie pracownika. Masz naprawdę niewiele do
        > zaoferowania - niską pensję i przeraźliwie nudną pracę. Boisz się, że ktoś,
        > kto przyjdzie na to stanowisko, będzie traktował je jak poczekalnię i
        > trampolinę do jakiejś innej funkcji. Co masz zrobić, żeby zwiększyć
        > atrakcyjność oferowanej przez firmę posady?
        >
        > Zorganizuj rozmowę kwalifikacyjną tak, by kandydat na to miejsce miał
        > wrażenie, że złapał Pana Boga za nogi. Im więcej ktoś włoży wysiłku w zdobycie
        > czegoś, im bardziej zaangażuje się w jakieś przedsięwzięcie emocjonalnie i
        > fizycznie, tym bardziej będzie cenił efekt swoich poczynań. Na tych zasadach
        > działają rytuały inicjacyjne i... modne kluby z selekcją na bramce!
        > Przeprowadź proces rekrutacjny tak, żeby kandydaci musieli się naprawdę bardzo
        > namęczyć. Możesz być pewna, że ten, kogo przyjmiesz po tak długim rozbiegu,
        > będzie sobie bardzo cenił tę pracę!
        > **********
        >
        > Pozostawiam forumowiczom przyjemność skomentowania :)
      • Gość: okil Re: "Olivia" kuźnią kadr HR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 11:07
        Nic bardziej idiotycznego. Do mnie takie postępowanie nie przemawia a wręcz
        przekonuje mnie że gra nie warta świeczki. Liczą się konkrety czyli za to i za
        to dostanie pan tyle i tyle a robota jest taka i taka. Reszta kretyńskich
        tekstów się nie liczy, a jeśli rekruter koniecznie chce wciskać mi kity to go
        olewam wraz z jego firmą bo jeśli na wstępie starają się mnie oszukać to co
        będzie potem?
        • Gość: moniś Re: "Olivia" kuźnią kadr HR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 13:48
          wcale nie będzie cenił tej pracy, tylko poczuje się oszukany na starcie, jak
          autorka artykułu w oliwii jest taka mądra, to chyba sama nie miała problemu z
          szukaniem pracy, więc chyba powinna kiedyś trafić na takiego pracodawcę, który
          tak z nią postąpi jak ona opisuje, to potem poczuje ból istnienia i zrozumie,
          ze głupoty pisze w gazecie i jeszcze jej za to płacą, beznadzieja,
          • Gość: jacobs Re: "Olivia" kuźnią kadr HR IP: *.brda.net 12.01.06, 17:00
            Ta pani juz dobrze wie, jak postepowac z pracodawcom :).
    Pełna wersja