Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      i co tu zrobic?

    IP: *.klaudyny.waw.pl 16.01.06, 11:36
    Dostalam prace-w koncu wszystko pieknie ladnie-asystentka dyr,handlowego.Ale
    jest maly -.Dojazd.Do pracy dowiezie mnie tylko jeden autobus-kursujacy RAZ n
    a godzine.Prace zaczynam o 8 ale cudowny autobus dowiezie mnie na czas albo o
    7.10 albo o 8.10 innego polaczenia nia mam:/.I co tu zrobic?Powiedziec szefom
    ze niestety taki mam dojazd i bede sie notorycznie spozniac?zapytac o
    mozliwosc podwozenia jakiegos zmotoryzowanego wspolpracownika?jestem w
    trakcie kursu na prawo jazdy ale usiade za kolkiem dopiero za pol roku.Jak
    zalatwic ta sprawe zeby wyszlo wporzadku?
    jak zwykle licze na Was.
    pozdrawiam!
      • Gość: agmaa Re: i co tu zrobic? IP: 212.244.39.* 16.01.06, 11:45
        10 minut to nie wieczność, pewnie dyrektor też nie przychodzi punktualnie.
        Zapytaj przełożonego i powiedz wprost. ewentualnie zaczynaj o 7.10 i wychodź
        odpowiednio wcześniej.a może ktoś z firmy mieszka niedaleko Ciebie? To wszystko
        jest do ustalenia:))) Powodzenia:)
        • Gość: Ibelin Re: i co tu zrobic? IP: 213.25.20.* 16.01.06, 12:11
          Prozmawiaj z Dyrektorem, wytłumacz w czym problem, powiedz, że bedziesz
          przychodzić trochę później i wychodzić też później - może akturat autobus tez
          masz później (posiedzisz w pracy zamiast sterczec na przystanku)
          Jeśli to duża firma, poproś o zgodę na piśmie na takie rozwiązanie, niech
          bedzie w aktach osobowych, żeby później nikt ci nie zarzucił, że się spóźniasz.
          U mnie kilka osób dojeżdżających z daleka zaczyna pracę pół godziny później, za
          zgodą Dyrekcji.
      • lenka_style Re: i co tu zrobic? 16.01.06, 12:10
        idź do szefa i powiedz mu, że ze względu na ten dojazd prosisz o przesunięcie
        godzin pracy z 8-16 na 8.10 - 16.10
        zrób to teraz, na początku, żeby potem nie było, że się notorycznie spóźniasz
        • Gość: komandytka Re: i co tu zrobic? IP: *.klaudyny.waw.pl 16.01.06, 12:14
          Dzieki ogromne dziewczyny!sadzilam ze takie rozwiazanie nie ebdzie widziane
          dobrze.wiecie"nie dosc ze nowa to sie jeszce spoznia"..niestety nie moja wina
          ze takie polaczenie,a z drugiej strony nie domagam sie szofera ktory bedzie
          mnie odwozil i przywozil.Czyli sadzicie ze takie rozwiazanie bedzie najlepsze?
          • ewela1983 Re: i co tu zrobic? 17.01.06, 14:34
            chyba zle to bedzie wygladalo jak od razu na dzien dobry powiesz ze bedziesz
            sie spozniac...nie ma innego polaczenia?
    Pełna wersja