Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy)

      • Gość: Emka Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: *.acn.waw.pl 18.01.02, 17:18
        mgr 5 lat stazu jeden jezyk, drugi slabo, biegle komputer
        4500 zl brutto (ok. 3000 netto), raz w roku premia 30-50% pensji, Warszawa, firma zagraniczna (ponad
        1000 osob w Polsce), dzial komunikacji wewnetrznej, praca 8-9 godz. i do widzenia, szkolenia 2-3 razy/
        rok, na swieta 2/rok kupony towarowe (150-350 zl), napoje w pracy gratis, fundusz socjalny, paczki dla
        dzieci do 16 r/życia (!), gdybym chciala - komorka z limitem do 100 zł/m-c, gdybym studiowala -
        dofinansowanie nauki + sympatyczna atmosfera w pracy

        asystentka z jednym jezykiem + komputer w tej samej firmie - 3000 zl brutto + bonusy j.w. bez komorki i
        szkolen
        • alina1 Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) 19.01.02, 20:51
          Księgowa w prywatnej firmie - 1200zł netto (ok 1600 brutto).
          Jakieś bony świąteczne (ok 200 zł raz w roku), 8 godzin, 5 dni w tygodniu.
          Firma pada (nie przezemnie). Ogromne bezrobocie zmusiło kilka z nas do własnej
          inicjatywy (biuro rachunkowe). Wykorzystując stare znajomości (klienci) na
          początek mamy najniższą krajową.
          Mąż-przedstawiciel handlowy. 2100 brutto, 1400 netto. Komórka służbowa.
          Mieszkamy pod Katowicami w Jastrzębiu Zdroju.
          Nic nie odkładamy, spłacamy kredyt mieszkaniowy.
          • Gość: lilka Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: 195.94.193.* 23.01.02, 08:24
            mgr inż - 2100 zł (brutto)- netto ok. 2000 zł (pensja + premia)
            + bony raz w roku 700zł, nagroda raz w roku 2000 zł, raz w roku dodatek na
            ubranie 1000 zł - nie odkładam
        • Gość: Morda Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: *.energoterm.wroclaw.top.pl 23.01.02, 09:12
          Inżynier - 2 lata po studiach (w tej samej firmie). Dostaje 2000 brutto + kasa
          na auto(okolo 360 do ręki), raz w roku bony na święta (500). Pracuje w brażny
          instalacyjnej (projekty-to robię + sprzedaż-większość ludzi)i jescze niedawno
          byłem troche niezadowolony ale teraz trzymam się fotela. Aha chociaż firma
          działa w całym kraju (ale nie W-wa) pensja z pewnością nie jest duża ?!? Aha2
          czasem mozna złapać jakąś fuche...
          • Gość: Gosc Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: *.arcor-ip.net 27.01.02, 14:03
            Informatyk, po wyzszych studiach,trzy lata doswiadczenia, jeszcze niedawno (rok
            temu) pracowalem w slaskim oddziale jednej z najwiekszych POLSKICH firm IT
            jako inzynier wsparcia technicznego, zarabialem 5000 zl (brutto). NIe bylo to
            malo (jak na slask ) ale nie nie moglem zniesc, ze kazda rozmowa z szefem
            konczyla sie "Nie podoba sie? To sie sie zwolnij!". Znalezienie dobrej i dobrze
            platnej pracy w Polse mi sie nie udalo. Za to w Niemczech dostalem ja z
            pocalowaniem reki. Pracuje teraz w duzej firmie IT, zarobki ok.9 000 - 10 000
            DM (brutto), raz w roku premia (ok. jednej pensji), firma pokryla koszty
            przeprowadzki i znalezienia mieszkania. I co bardzo wazne : jesli sa jakies
            problemy, to moj szef rozmawia ze mna a nie mowi, ze sie mam zwolnic.
            • Gość: Jagna Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: *.unknown.uunet.be 28.01.02, 15:26
              Sekretarka "managementu", korporacja międzynarodowa, Warszawa.
              6.000 brutto, 4.000 netto.
              • Gość: Van Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: *.vancouver32.dialup.canada.psi.net 31.01.02, 06:45
                Jagna. Widze, ze nudzisz sie w pracy
      • Gość: lopez Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: *.polkomtel.com.pl 28.01.02, 15:21
        Inżynier w branży telekomunikacyjnej (operator komórkowy) Warszawa
        4800 brutto, telefon komórkowy, 500 ryczałt na dojazdy, dofinansowanie do
        studiów podyplomowych 50%, opieka lekarska w prywatnej klinice, premia raz w
        roku 100%-150% pensji miesięcznej. Pracuję w tej firmie 11 miesięcy, po roku
        będę starał się o podwyżkę, na tle kolegów z pracy zarabiam mizernie.
        • Gość: hansklos Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.02, 00:34
          czy te wasze place w euro?


          Gość portalu: lopez napisał(a):

          > Inżynier w branży telekomunikacyjnej (operator komórkowy) Warszawa
          > 4800 brutto, telefon komórkowy, 500 ryczałt na dojazdy, dofinansowanie do
          > studiów podyplomowych 50%, opieka lekarska w prywatnej klinice, premia raz w
          > roku 100%-150% pensji miesięcznej. Pracuję w tej firmie 11 miesięcy, po roku
          > będę starał się o podwyżkę, na tle kolegów z pracy zarabiam mizernie.


          • muuu Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr. 02.02.02, 20:32
            Nein Hans, wir verdienen in Zlotys.
        • Gość: aa Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr. IP: *.*.*.* 01.02.02, 18:51
          • leonidos Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr. 08.02.02, 10:17
            Informatyk (programista - wdrożeniowiec), studia kierunkowe, kilkanaście lat
            praktyki, duża firma (średnie miasto) nie z branży IT, 50% czasu pracy obsługa
            firmy - 50% praca i sprzedaż "na zewnątrz". Komórka informatyki to kilka osób.
            Pensja 1200 BRUTTO !!! + premia, najczęściej 40-60 %, rzadko 60-80% a czasem
            0%. Średnio na miesiąc 1000-1300 netto.
            I jak tu coś odłożyć ?
      • inese Senior Manager - Consulting 14.02.02, 16:52
        Jedna z największych firm konsultingowych na świecie. Szef działu. 250 000 USD
        rocznie. Ale praktycznie żadnego życia poza pracą. Nienormowane godziny,
        weekendy również, jak nie w pracy to w samolocie. Kontaktów z rodziną prawie
        nie ma. I zasada "albo w góre, albo na zewnątrz", czyli jak się nie podoba, to
        można szukać innej pracy. Generalnie im ludzie tutaj więcej zarabiają, tym
        mniej przypominają ludzi.
        • Gość: MAREK Re: Senior Manager - Consulting IP: *.ok.ae.wroc.pl 14.02.02, 17:40
          1400 $ na rok - około 650zł na miesiąc początkujący nauczyciel, wykształcenie
          wyższe
        • Gość: Jedrek Re: Senior Manager - Consulting IP: *.nuts.nwu.edu 15.02.02, 03:02
          inese napisał(a):

          > Jedna z największych firm konsultingowych na świecie. Szef działu. 250 000 USD
          > rocznie. Ale praktycznie żadnego życia poza pracą. Nienormowane godziny,
          > weekendy również, jak nie w pracy to w samolocie. Kontaktów z rodziną prawie
          > nie ma. I zasada "albo w góre, albo na zewnątrz", czyli jak się nie podoba, to
          > można szukać innej pracy. Generalnie im ludzie tutaj więcej zarabiają, tym
          > mniej przypominają ludzi.

          Czy to jest praca w Polsce? Placa w USD??
          Pozdrowienia,
          Jedrek,

          • inese Re: Senior Manager - Consulting 18.02.02, 11:03
            Płaca jest w USD. Ale praca jest niekoniecznie w Polsce. W ciągu ostatnich
            pięciu lat, może pół roku w Warszawie. Zwyczajowo praca jest od kontraktu do
            kontraktu, czasami kilka tygodni, czasami pół roku, albo dłużej. Jak się ma
            szczęście, to jest to Madryt, a jak nie to jakaś petrochemia na pograniczu
            Rumunii i Mołdawii. I nikogo nie obchodzi, że dom i dzieci itd.
            • Gość: logistyk Re: Senior Manager - Consulting IP: 212.244.106.* 22.02.02, 10:46
              czesc,

              to management consulting - czesc biznesowa/operacyjna czy systemowa?

              restrukturyzujesz, usprawniasz czy wdrazasz SAP czy jakis inny pakiecik?

              pozdrowka






              inese napisał(a):

              > Płaca jest w USD. Ale praca jest niekoniecznie w Polsce. W ciągu ostatnich
              > pięciu lat, może pół roku w Warszawie. Zwyczajowo praca jest od kontraktu do
              > kontraktu, czasami kilka tygodni, czasami pół roku, albo dłużej. Jak się ma
              > szczęście, to jest to Madryt, a jak nie to jakaś petrochemia na pograniczu
              > Rumunii i Mołdawii. I nikogo nie obchodzi, że dom i dzieci itd.

      • Gość: X Consulting IP: *.eck-sa.krakow.pl 15.02.02, 13:34
        11500 brutto w jednej z najwiekszych firm consultingowych. Praktycznie brak
        dodatkow oprocz laptopa i bezplatnej opieki medycznej.
      • Gość: Mic Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce Handele IP: 217.96.29.* 17.02.02, 14:39
        siemacie
        pracuje od 3 m-cy w branży AGD w prestiżowym koncernie niemieckim jako
        handlowiec wewnętrzny, 8.30-17.00, prywatne leczenie, jedzonko, 2.700 brutto+co
        kwartał premia w wyskości pensji
        jak na początek ( brak doświadczenia, jeszcze nie skończone studia) to całkiem
        nie najgorzej jak sądzę
        Praca perspektywiczna, Warszawka,
        pzdr
      • Gość: Susic Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: 217.11.142.* 18.02.02, 13:25
        Ja z nizszej polki: 3 lata po studiach, projektant budowlany, Wawa netto
        1600zl/msc - 8godz/dzien, jestem ze wschodniej Polski i przyjechalem do Wawy
        nie znając tutejszych realiow, moglem dostac 2500 w tej samej firmie.
        Dla porownania - jeszcze nizej: moja dziewczyna wieś wsch. Polska - robi
        wszystko co zwiazane ze sklepem spoz. (sprzedawca, ksiegowa, zaopatrzenie) -
        1000zl/msc - 12godz/dzien + soboty (od 5 miesiecy nie widziala wyplaty)
        • Gość: ab Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 22.02.02, 09:38
          A gdzie Ty tyle zarabiasz???? Ja jestem inż. budownictwa, 4 lata po studiach,
          uprawnienia projektowe i pracuję w biurze projektowym na 3/5 etatu i zarabiam
          888zł/brutto i szukam pracy, bo grozi mi zwolnienie.
          • Gość: Kris WITAM INŻ. BUDOWLANYCH IP: *.lubin.dialog.net.pl 04.05.02, 19:02
            hehe...a gdzie Ty tyle zarabiasz?:-) Ja jestem 4 lata po konstrukcjach bud. i 3-
            letniej praktyce w biurze projektowym (wtedy 1500 netto - skończyło sie sądem
            pracy).Od pół roku bezrob.(ok.365 netto), praca na czarno dla architekta, który
            kręci tylko jak może aby nie płacić! ...i co z tego,że jestem ambitny?
            Pozdrawiam rozwijającą się branże!
            • Gość: archit Re: WITAM INŻ. BUDOWLANYCH IP: *.arcor-ip.net 08.07.02, 23:05
              Architekt po studiach w polsce i zagranica...Ostatnia pensja w polsce 1800 Pln
              do dzis niewyplacona...Aktualnie w niemczech jeden z wielu tysiecy bezrobotnych
              architektow...Ps mniej ambitny..
      • Gość: Wiki Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: *.chello.pl 21.02.02, 23:32
        Radca prawny w Kancelarii Pr. z tzw. Wielkiej Piątki 25 000 PLN Brutto. Sama
        opłacam sobie ZUS i odprowadzam podatek - oczywiście minus koszty, ale one są
        niewielkie przy tego typu działalności (samochód, ksiązki, programy komp.,
        obsługa księgowa, koszty reprezentacji, komórka, internet itd)
      • Gość: stefek cos o logistykach IP: 212.244.106.* 22.02.02, 11:15
        jestem logistykiem

        okolo 13-16 tysiakow brutto, w zaleznosci od premii wg roznych kryteriow
        konsulting

        w branzy placi sie roznie - bardzo roznie

        w FMCG gdzie roboty duzo i zakres funkcji szeroki placi sie i malo i duzo
        szef logistyki zgarnia od tylko 7, 8 az po 30 kawalkow
        rozpietosc duza niczym nie uzasadniona

        w innych branzach roznie sie placi
        tam gdzie traktuja logistyka jako szefa magazynu placi sie szefow 5, a tam gdzie
        gosc jest czlonkiem zarzadu i potrafi obnizyc koszty firmy o 10/15 procent w
        ciagu roku placi sie 25 i wiecej

        deregulacja rynku kompletna

        w konsultingu logistykow doswiadczonych w roznych branzach, znajacych systemy
        MRPII malo i ich kasa waha sie od 5, 6 dla poczatkujacych, po 10/12 dla dobrych i
        pod 20 dla bardzo doswiadczonych

        ja bardziej ustawiam sie pod projekty-zdobycie wiedzy niz walke o max. pieniazki

        pomimo tego, ze nie mam znajomosci o prace sie nie boje - dobry specjalista (
        wtym przypadku logistyk) zawsze znajdzie prace
        przy czym dobry nie znaczy tylko dobry merytorycznie a dobry w sensie
        umiejsetnosci wyczucia potrzeb rynku i zdobywania wiedzy w odpowiednich obszarach

        sorki za literowki - szybko pisalem

        pozdrowka
      • Gość: bezrobot Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.02, 18:47
        Ja zarabiałem miesiąc temu 20 000 brutto jako dyrektor ale zagraniczny
        udziałowiec stwierdził, że to za dużo i mnie zredukował...
        • Gość: malaga Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: *.com.pl 13.04.02, 11:44
        • Gość: malaga Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: *.com.pl 13.04.02, 11:54
          tos chłopie odłożyl kupę forsy.Pracuję w sklepie komputerowym 10 lat
          stażu,początkowo jako wszystko-sprzedawca,kasjerka,księgowa,teraz firma się
          rozrosła oprócz mojej pensji. Od 5-ciu lat mam zamrożona pensję 1.300,zł
          netto nic nie odłożyłam ,coraz mniej wydaję , ubieram się ostatnio w
          tzw."szmatlandach".Pensja moich szefów/właścicieli/ok 6.000,zł.pozdrawiam cię
          serdecznie, Twoja następna praca nigdy nie zejdzie do mojego poziomu.
      • wills Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) 27.02.02, 23:41
        Inzynieria finansowa - consulting - jeden z wielkiej piatki -
        senior manager .
        Europa - mies ok 25-30000 EUR + dodatki (samochod, kom, laptop, podroze w
        Business albo first, ubezpieczenie, etc..). We wrzesniu bonus uzalezniony od
        wynikow.
        praca to ok 9-10 godz. dzinnie , weekendy raczej wolne (firma nie przejela
        jeszcze zwyczajow amerykanskich). bardziej niz za czas forsa za know-how.
        wiek - troszeczke przed 30...
        • Gość: HR Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: 62.233.138.* 27.02.02, 23:53
          HR Manager - kapitał zagraniczny. Praca w całej Polsce, 20000 brutto plus
          wszystkie narzędzia i nagroda roczna (spora). Ale niedługo odchodzę, BO ZUPA
          BYŁA ZA SŁONA...
          • Gość: ALA Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: *.ok.ae.wroc.pl 28.02.02, 08:59
            890 ZŁ netto -praca w banku-dysponentka, po studiach (straszą zwolnieniami)
        • Gość: 2mek Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: *.u.mcnet.pl 12.03.02, 11:46
          Z tego co pamiętam (też kiedyś pracowałem w big 5, wtedy big6) tyle to zarabiał
          partner.

          Ciekawe ile teraz zarabiają partnerzy.
      • Gość: RWB-I Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: 212.244.32.* 28.02.02, 09:28
        Project Manager- po Polsku Kierownik Projektu + więcej , sprawny komputerowo (
        nie będę wyliczał) , angielski - bi8egły, bierny niemiecki, czynny turecki ,
        wyższe studia skończone w 1979 r. , firma dla której pracuję jest 24 firmą w
        moim zawodowym życiu.Od 1989 r. prowadzę działalność gospodarczą ... pracuję
        więc na tzw. kontrakt w chwili obecnej zajmuję się realizowanym projektem ok.
        350 tys. mkw. , jednocześnie uczestniczę w opracowywaniu ofert na poważną
        szkołę , fabrykę inplantów w wolnej strefie ekonomicznej, duży hotel nad
        morzem,dodtykam udziału w projekcie modernizacji wybudowanego centrum
        handlowego ok. 190 000 mkw.- zmiana funkcji i konsekwencje na 86 000 mkw.
        oferta na zarządzanie budową hotelu w centrum W-wy wg. FIDIC .
        Rocznie ok. 200 000 zł (PLN)+ 22% VAT
        • Gość: teddy Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: 62.233.138.* 28.02.02, 11:55
          Tak się zastanawiam dlaczego prawie każda osoba w tym wątku jest menedżerem
          przynajmniej "wyższo-średniego" szczebla, zarabiającym poważną kasę i
          posiadającym niemal wszystkie możliwe bonusy.
          W większości polskich pism erotycznych prawie każdy facet reklamuje się
          jako "obdarzony" i "nienasycony".Oraz oczywiście - także jest menedżerem w
          zachodniej firmie,albo przynajmniej jest przedsiębiorcą.
          Panowie z ZK i bezrobotni - proszę nie wypowiadać się na tym wątku!
          • Gość: menager Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: *.ok.ae.wroc.pl 28.02.02, 17:13
            Gość portalu: teddy napisał(a):

            > Tak się zastanawiam dlaczego prawie każda osoba w tym wątku jest menedżerem
            > przynajmniej "wyższo-średniego" szczebla, zarabiającym poważną kasę i
            > posiadającym niemal wszystkie możliwe bonusy.
            > W większości polskich pism erotycznych prawie każdy facet reklamuje się
            > jako "obdarzony" i "nienasycony".Oraz oczywiście - także jest menedżerem w
            > zachodniej firmie,albo przynajmniej jest przedsiębiorcą.
            > Panowie z ZK i bezrobotni - proszę nie wypowiadać się na tym wątku!

            przedsiębiorca z stolicy Polski-Warszawy: ok.200 000zł miesięcznie...i co ty na
            to?
            • Gość: teddy Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: 62.233.138.* 28.02.02, 23:26
              Gość portalu: menager napisał(a):

              > Gość portalu: teddy napisał(a):
              >
              > > Tak się zastanawiam dlaczego prawie każda osoba w tym wątku jest menedżere
              > m
              > > przynajmniej "wyższo-średniego" szczebla, zarabiającym poważną kasę i
              > > posiadającym niemal wszystkie możliwe bonusy.
              > > W większości polskich pism erotycznych prawie każdy facet reklamuje się
              > > jako "obdarzony" i "nienasycony".Oraz oczywiście - także jest menedżerem w
              >
              > > zachodniej firmie,albo przynajmniej jest przedsiębiorcą.
              > > Panowie z ZK i bezrobotni - proszę nie wypowiadać się na tym wątku!
              >
              > przedsiębiorca z stolicy Polski-Warszawy: ok.200 000zł miesięcznie...i co ty na
              >
              > to?

              Szczerze gratuluję. Myślę jednak, że posiadając siedzibę w Suwałkach lub
              Biłgoraju zarabiałbyś jeszcze więcej (nawet z poprawką na nadgorliwe urzędy
              skarbowe). Służę pomocą także w zakresie innych lokalizacji - w zależności od
              branży.
              • Gość: panjanek Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce IP: *.icenter.net 02.03.02, 07:01
                Hej! Pracuje jako Human Resources Manager i zarabiam ok. 15000 zlotych brutto. Do tego laptop,
                cell phone, sluzbowy samochod, premia roczna 20000 zlotych, darmowe dwutygodniowe wczasy we
                Francji (glowna siedziba mojej firmy jest we Francji). Znam jezyki angielski, francuski, niemiecki no i
                oczywiscie polski. Pracuje od 8 do 5, czasami do 6. Doswiadczenie 3 lata, dyplom: marketing i
                zarzadzanie. Miejsce pobytu: Legionowo.
                • Gość: MISIO Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce IP: *.kinkos.co.uk 10.03.02, 21:42
                  Wielka Brytania, 21 lat,bd. angielski, praca na budowie angielskiej,
                  subcontractor,7-16 miesiecznie srednio 2500 do 3000 funtow, zalezy od ceny
                  zdaza sie i 5000 funtow na miesiec.Cenna netto bo podatek placi pracodawca. Do
                  tego jestem w trakcie studiow part-time na dobrym uniwerku.
                  I poco mi sie meczyc w Polsce?
                  • Gość: P. Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce IP: 195.94.211.* 12.03.02, 11:31
                    W-wa, 2 lata po studiach, biegly angielski, sredni niemiecki, komputer
                    sekretarka, firma doradcza, 5.400 brutto + nadgodziny (srednio 4200 net),
                    opieka medyczna, ubezp. na zycie, kursy jezykowe, bony na swieta, teoretycznie
                    praca w godz 9-17 pn-pt, w praktyce pelna dyspozycyjnosc, do 40 nadgodzin
                    tygodniowo w tym weekendy.
      • Gość: Michal Automatyka przemyslowa IP: 212.244.176.* 11.03.02, 09:09
        Specjalista ds. systemow PLC & SCADA, 4+ lata w branzy, 3750 brutto +
        comiesieczna premia 100 - 400 zł netto
        • Gość: Michal Inzynierowie automatycy - odezwijcie sie IP: 212.244.176.* 28.03.02, 09:09
      • micra Inzynier systemowy 12.03.02, 12:02
        "Inzynier systemowy" w duzej firmie ogolnopolskiej z branzy IT - Lublin. 3-3,5
        tys. brutto (zaleznie od premii, zawsze jest jednak 3 tys.), komórka, ryczałt
        na samochód (do 350 zł na rękę, zaleznie od delegacji, urlopow), czasami
        delegacja własnym samochodem (do 200 zł na rękę w miesiącu (po odliczeniu
        kosztów)), bony na swieta (ostatnio bylo to 300 zl). Dodatkowo zasilek
        pielegnacyjny na dziecko (ok. 120 zl netto). Polowa miesiaca poza miejscem
        zamieszkania.

        Doswiadczenie (bez okresu studiów): ok. 3-4 lata - wdrożenia małe i duże.
        Posiadam certyfikaty.

        Wydatki: mieszkanie ok. 1.100 zl (42 m2) + ok. 70 zl telefon, zona nie pracuje
        (dziecko wymaga leczenia) - moze zacznie, gdy dziecko pojdzie do przedszkola,
        ale najpierw trzeba znalezc prace :).

        mieszkaniec Lublina
        • Gość: hihi Anglistka IP: *.chello.pl 14.03.02, 21:15
          25 lat, skonczony college jez. angielski(3 lata) +studia podyplomowe od
          miesiaca magister. pracuje od 2 lat, liceum (ZUS) + prywatna firma (nie placa
          mi ZUS u)+korepetycje (wiadomo) zarabiam ok 3 000 do reki po oplaceniu
          wszystkich rat, ubezpieczen, czynszy, oplat zostaje mi na zycie
          +kosmatyki+ciuchy+costamjeszcze ok 400zl/mies wiec zyje skromnie
          • Gość: arthur Re: Anglistka IP: *.client.attbi.com 14.03.02, 23:00
            To troche nie na temat bo pracuje w okolicach New Yorku przy wywozie smieci
            i miesiecznie zarabiam po przeliczeniu 15 000.
            Nic nie umie a na komputerze umie pisac tylko jednym palcem.
            Serdecznie pozdrawiam w Polsce wszystkich profesorow, lekarzy, magistrow,
            inzynierow ........
            Jestem swiezo po rozwodzie i moge sie zaopiekowac jakas pani magister
            • zlotyrybek Re: Anglistka 20.03.02, 12:32
              To żenujące.... profesorowie pewnie też Cię pozdrawiają, szczególnie, że nie
              musza grzebać w śmieciach. Nawet za taaaaaaaakie pieniądze. Dziwka w Polsce
              zarabia więcej - na pocieszenie.
              Pa
      • Gość: joaska Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: 195.217.253.* 15.03.02, 11:23
        Sekretarka partnera w miedzynarodowej firmie prawniczej, praca niestresujaca, z
        komputerem, czasem trzeba cos zalatwic, przyjemnie, aczkolwiek czasem nudno.
        5500 brutto, lekcje angielskiego, opieka medyczna, basen, silownia, mila
        atmosfera. Chcialabym zmienic prace, ale przeraza mnie to ile zarabia sie w
        innych firmach.
        • Gość: Czar Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 13:23
          A tak poza tym z glowa w porzadku? Rodzina zdrowa? Kobieto chyba nie zdajesz
          sobie sprawy jak zyje sie w pozostalej czesci kraju co?!Nas nie przeraza gola
          pensja w wysokosci 1500 brutto - jestes z Marsa czy co?!

          > Sekretarka partnera w miedzynarodowej firmie prawniczej, praca niestresujaca, z
          >
          > komputerem, czasem trzeba cos zalatwic, przyjemnie, aczkolwiek czasem nudno.
          > 5500 brutto, lekcje angielskiego, opieka medyczna, basen, silownia, mila
          > atmosfera. Chcialabym zmienic prace, ale przeraza mnie to ile zarabia sie w
          > innych firmach.


          • Gość: joaska Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: 195.217.253.* 15.03.02, 15:27
            Zupelnie nie rozumiem powodu tego ataku. Dlaczego z moja glowa musi byc cos nie
            w porzadku? Nie rozumiem co takiego zlego zrobilam, oprocz tego, ze podalam
            swoje zarobki, a o to na tym watku chodzi.
          • paw_dady Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr. 21.03.02, 23:34
            chlopie kobiety sa z wenus a nie marsa,

            a joasia podala zarobki a nie chwalila sie. to ze w
            gorzowie czy innej zielonej gorze palca psie pieniadze
            to smutne ale twoje zale nie sa tu nie na miejscu
            • Gość: joaska Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr. IP: 195.217.253.* 22.03.02, 10:44
              Dzieki.
            • Gość: Czar Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr. IP: 212.14.11.* 23.03.02, 12:38
              Nie chodzi o to, ze sie chwali i wcale jej nie zazdroszcze.Wkurza mnie tylko
              jak jakas panienka, ktorej sie chyba w glowie przewrocilo, pisze, ze nudzi sie
              w pracy, niewiele robi i zarabia 5500 zl.Tragedia!!!
              No i ze chcialaby zmienic prace - na lepiej platna czy tez moze taka gdzie
              moglaby nic nie robic? - ale przerazaja ja nizsze zarobki w innych firmach.
              Witaj w realnym swiecie.
              Pozdrawiam
              • Gość: M Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.02, 21:15
                Dziwni sa niektorzy pracodawcy. Jezeli to prawda, ze ktos kto uczy sie
                angielskiego zarabia piec i pol, a sa ludzie ktorzy znaja po kilka jezykow i
                nie moga znalezc pracy (juz nie mowie o studiach, bo w Polsce, jak wynika z
                fantazji wielu ludzi, sa sami mgr). Dlaczego nie zatrudniaja kogos kto wiecej
                umie i ma mniejsze wymagania... Albo Joaska wstawia lipe albo cos jest nie tak.
                Owszem, zgadzam sie, ze jezeli ktos znalazl prace, powiedzmy w 1998 roku lub
                wczesniej, i byl mlody, dzisiaj moze zarabiac nawet 5 - 10 razy wiecej niz ktos
                kto dopiero zaczyna. Oj, mamy w Polsce duze rozwarstwienie placowe i nie wynika
                to ze zdolnosci pracownika ani jego kompetencji. Na miejscu Joaski trzymal bym
                sie pazurami i zebami tej posady.
                • Gość: joaska Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr. IP: 195.217.253.* 25.03.02, 16:48
                  Gość portalu: M napisał(a):

                  > Dziwni sa niektorzy pracodawcy. Jezeli to prawda, ze ktos kto uczy sie
                  > angielskiego zarabia piec i pol, a sa ludzie ktorzy znaja po kilka jezykow i
                  > nie moga znalezc pracy (juz nie mowie o studiach, bo w Polsce, jak wynika z
                  > fantazji wielu ludzi, sa sami mgr). Dlaczego nie zatrudniaja kogos kto wiecej
                  > umie i ma mniejsze wymagania... Albo Joaska wstawia lipe albo cos jest nie tak.
                  >


                  Drogi M. Przykro mi bardzo, ze tak nisko mnie oceniasz. Na pewno masz wieksze
                  kwalifikacje ode mnie, ale mnie tez niczego nie brakuje. Ja tez mam magistra
                  uniwersku warszawskiego (i to dobrego), a przede wszystkim mam doswiadczenie w
                  tym co robie. A lekcje angielskiego to bynajmniej nie dlatego, ze zaczynam sie go
                  uczyc.
                  Jezeli chodzi o zarobki to rowniez uwazam, ze system wynagrodzen w firmach
                  prawniczych (zwlaszcza tych duzych) jest co najmniej dziwny, jesli nie
                  podejrzany, ale co robic, daja to biore, i nie rozumiem dlaczego mam miec wyrzuty
                  sumienia z tego powodu.
                  Zycze Ci zebys znalazl dobra prace, zgodna z Twoim wyksztalceniem, ale prosze nie
                  wydawaj sadow o osobach, ktorych nie znasz, nie znajac specyfiki mojego zawodu
                  (Boze jak to zabrzmialo). Nie jestem jakas tam panienka.
                  • Gość: moghotgh Do joaśki IP: 194.181.153.* 26.03.02, 12:05
                    Polecam najnowszy profit ile zarabia się w Wa-wie (też sekretarki).
                    Dziewczyno nie zrozum mnie źle ale jak na sekretarke to zarabiasz rewelacyjnie.
                    Nie mam też nic do Ciebie ale uważam że za parzenie herbatki, kawki, długie nogi,
                    cukierkowaty uśmiech nie należy się 5 tys.Natomiast rozumiem szefa, który
                    zmęczony lubi sobie popatrzeć na damskie uda. I za to zarabiasz taka kasę.
                    Nie chcę Cie oceniać osobiście ,ponieważ cie nie znam ale przepracowałem już
                    trochę w swoim życiu zatrudniałem sekretarki (całkiem niedawno) i wiem, że
                    prezentując mierne kwalifikacje (bo co to do cholery dziś znajomość MS Office,
                    korespondencja, telefony????? - to potrafi student na drugim roku (lepiej
                    studentka powiedziałby twój szef)),a wymagania jak manager wyższego szczebla. Jak
                    wspomniałem pracowałem z wieloma sekretarkami (wlaściwie powinienem napisać z
                    asystentkami brzmi lepiej ale znaczy to samo) w dużych i znanych firmach i na
                    podstawie tego co widziałem nie mam dla ich pracy najmniejszego szacunku. Robią
                    bardzo mało albo prawie nic i często tak jak w twoim przypadku zarabiają ciężkie
                    pieniądze. Nie, nie. Nie z powodu ich kwalifikacji i doświadczenia ale właśnie
                    dlatego, że szef lubi się pochwalić "ładnym towarem" - przed kolegami,
                    pracownikami, kontrahentami.
                    Nar
                    • Gość: joaska Re: Do joaśki IP: 195.217.253.* 26.03.02, 14:31
                      Pozwolisz, ze nie odpowiem na te zarzuty. Zajmij sie swoja praca, a nie
                      osadzaniem innych. Nie wiem po co w ogole powstal ten watek i za co mi sie tak
                      obrywa. Dajcie mi ludzie swiety spokoj. Na pewno jestescie lepsi ode mnie,
                      macie wyzsze kwalifikacje, lepiej znacie jezyki, macie wiecej doswiadczenia i w
                      ogole jestescie madrzejsi. A ja mam tylko dlugie nogi i slodki usmiech.
                      • Gość: boo Re: Do joaśki IP: *.lab.ou.edu 26.03.02, 20:32
                        ja tez nie znam Joaski ale pracownik jest tyle warty ile mu placa...i moze
                        wielu tu obecnych zna 10 jezykow, ma 10 lat doswiadczenia i wszystko inne co
                        moze byc potrzebne w tym zawodzie ale moze powodem zatrudnienia sa wlanie ladne
                        nogi...to moze wlasnie tego wam brakuje... wiem ze mowi sie ,ze nie powinno sie
                        oceniac ludzi po wygladzie...ale w niektorych zawodach prezencja moze byc
                        niezwykle wazna (bo 70% to to jak mowisz i wygladasz a 30% to co mowisz)... a
                        jak czasem zobacze kandydata, ktory chce u mnie pracowac to mam ochote wylaczyc
                        swiatlo w pokoju...przed klientem bym na pewno go nie postawil...
                        ..ha...i ten post nie ma nic do Joaski...
                        • Gość: moghotgh Re: Do joaśki IP: 194.181.153.* 27.03.02, 14:57
                          Jak napisałem! Ciesz sie, że tyle zarabiasz to wszystko.
                          Ale mam prawo do swojej opinii. U nas w firmie (Warszawa) dyr. personalny tyle
                          zarabia. Na jego niekorzyść przemawia, że ma dupe jak szafa, a nogi prostowane na
                          beczce.
                          Sam chętnie popatrzę na ładną dziewczynę, a jeżeli jeszcze.....No ale tego nie
                          będę już sugerował. W każdym razie, jak mój przedmówca napisał każdy zarabia ile
                          jest tego wart, np. mój znajomy bez matury, syn jednego z prezesów dużej spółki
                          Skarbu Państwa jako doradca też kosi ok. 10.000/m-c na rękę. Prawda sami fachowcy
                          i doceniani pracownicy.
                          Joasiu życzę Ci jak najlepiej ale kiedyś przestaniesz być atrakcyjna i.....
                          zobaczymy!

                          • Gość: Joaska Re: Do joaśki IP: 195.217.253.* 27.03.02, 15:35
                            Nie jestem atrakcyjna. Czy to wystarczy, abys uwierzyl w moje kwalifikacje?
                            • Gość: Kaśka Re: Do joaśki IP: 195.94.211.* 28.03.02, 10:55
                              Joaśka, nie przejmuj się, przez niektórych najwyraźniej zazdrość przemawia.
                              Tez jestem sekretarką, ta sama branża, 5.400 brutto, opieka medyczna, kursy
                              językowe, polisa na życie, płatne nadgodziny. Nie parzę kawy i zdecydowanie
                              jestem bardziej kompetentna niż atrakcyjna.
                              • fritz_1999 Re: Do joaśki 28.03.02, 11:34
                                > Joaśka, nie przejmuj się, przez niektórych najwyraźniej zazdrość przemawia.
                                ble ble ble
                                > Tez jestem sekretarką, ta sama branża, 5.400 brutto, opieka medyczna, kursy
                                > językowe, polisa na życie, płatne nadgodziny. Nie parzę kawy i zdecydowanie
                                > jestem bardziej kompetentna niż atrakcyjna.
                                A moze macie inne zalety np. umiecie robic lody?

                                • Gość: joaska Re: Do joaśki IP: 195.217.253.* 28.03.02, 13:48
                                  Drogi fritzu. Nie niestety nie umiem robic lodow. A prace sekretarki znalazlam
                                  dlatego, ze po studiach ekonomicznych (z bardzo dobra ocena na dyplomie, praca
                                  nt. instrumentow pochodnych - zakladam, ze wiesz co to jest), bieglym
                                  angielskim (bieglym tzn. bieglym, a nie jakies tam FCE), rozpoczetymi studiami
                                  podyplomowymi i przecietna uroda szukam pracy w zawodzie juz od roku i nie
                                  udaje mi sie jej znalezc. Niestety jesc cos musze, wiec zatrudnilam sie na tak
                                  bardzo hanbiacym stanowisku sekretarki. Mam nadzieje, ze to zaspokoilo Twoja
                                  ciekawosc. Proponuje tym wszystkim, ktorzy wylewaja tu swoje zale sprobowac
                                  znalezc sobie podobna prace, ale ostrzegam konkurencja jest ostra. Nie
                                  liczylabym na poczatku na stanowisko asystentki partnera, bo sie raczej nie uda.
                                  Swoja droga coraz bardziej zaczyna mnie smieszyc ten watek. Zagladam tu raz po
                                  raz z czystej ciekawosci, kto jeszcze, w swej niezaradnosci zyciowej i zwyklej
                                  zawisci, chce mi jeszce dokopac. Smialo. Prosze bardzo. Moze zaczniecie sie
                                  licytowac ze mna, kto jest lepiej wyksztalcony ode mnie itp. Ciekawa jestem
                                  jaki poziom sami reprezentujecie - na pewno wszyscy ktorzy tak ochoczo mi
                                  dokopuja maja tytuly co najmniej profesora i w ogole sa wybitni, az sie plakac
                                  chce, ze nie moga znalezc pracy. Oczywiscie najlepiej powiedziec, jestem the
                                  best, a glupia sekretara jest ode mnie gorsza i zajmuje tylko miejsce
                                  przeznaczone dla mnie, i szkoda, ze pracodawcy sa tacy glupi. Ja tez nie moge
                                  znalezc normalnej pracy, niestety i nie narzekam, ze ktos ma lepiej ode mnie.
                                  Serdecznie pozdrawiam wszystkich madrzejszych ode mnie.
                                  • fritz_1999 Re: Do joaśki 28.03.02, 15:09
                                    > dlatego, ze po studiach ekonomicznych (z bardzo dobra ocena na dyplomie, praca
                                    > nt. instrumentow pochodnych - zakladam, ze wiesz co to jest
                                    chodzi o kontrakty futures, opcje, kontrakty swap, forward czy pochodne tzn. od
                                    pochodni? ;-))
                                    > bieglym angielskim (bieglym tzn. bieglym, a nie jakies tam FCE), rozpoczetymi
                                    studiami
                                    > podyplomowymi i przecietna uroda szukam pracy w zawodzie
                                    a w jakim to zawodzie tak bardzo potrzebna jest uroda co?
                                    • Gość: joaska Re: Do joaśki IP: 195.217.253.* 28.03.02, 15:34
                                      Czesc Fryc. Milo, ze sie odezwales. Ale nie za bardzo zrozumialam Twojego
                                      posta. Uroda wedlug obiegowych opinii potrzebna jest na stanowisku sekretarki,
                                      natomiast na wszystkich powaznych stanowiskach (takich jak Twoje) licza sie
                                      tylko kompetencje, prawda? Ty oczywiscie jestes dumny ze swoich kompetencji,
                                      ktore goruja nad moimi.
                                      Jestem przecietnej urody, wiec nie nadaje sie na sekretarke. Mimo to ktos mnie
                                      zatrudnil. Pytanie dlaczego. Moze ty mi wyjasnisz?
                                      Szkoda, ze na swiecie jest tylu bucow przeswiadczonych o wlasnej
                                      niepowtarzalnosci i wyzszosci.
                                      PS. Ciesze sie, ze wiesz co to sa instrumenty pochodne - to dobry start, zeby
                                      zostac sekretarka, tak jak ja.
                                    • dixit Re: Do fritza 28.03.02, 15:39
                                      Fritz, masz American call na opuszczenie tego watku,
                                      zreszta very deep in-the-money. Chyba jestes racjonalnym
                                      agentem, nieprawdaz?
                                      • agniecha_72 Re: Do fritza 28.03.02, 22:12
                                        A jak boisz sie, ze bedziesz mial za duzo dylematow przy American call... to ja
                                        ulatwie Ci zadanie - European call NOW (i tez very deep in the money..)
                    • Gość: Domi Re: Do joaśki IP: *.stacje.agora.pl 13.08.02, 10:34
                      Z tym jest chyba cos nie tak. nie rozumiem, dlaczego wiekszosc z Was szuka na
                      sile uzasadnienia, a raczej jego braku, wysokosci zarobkow Joasi. skoro tak jej
                      placa, to tylko sie cieszyc i miec nadzieje, ze juz niebawem przyjda
                      takieczasy, ze wszyscy bedziemy normalnie zyc.
                      Poza tym uwazajcie panowie z seksistowskimi tekstami!
                      pozdr
                  • Gość: ziutka Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr IP: 57.66.12.* 18.07.02, 16:22
                    Wszystko to prawda. Poza tym, moze nie wszyscy wiedza, ze nie kazdy sie nadaje
                    do takiej roboty za 5,5. A jak ktos uwaza zarobki sekretarek prawnikow za
                    niesprawiedliwosc, to niech odpowie na ogloszenie pracy - prawnicy bardzo
                    czesto szukaja sekretarek - i nie tak latwo im znalezc odpowiednie osoby. Poza
                    tym, nie kazdy z wyzszym wyksztalceniem ma ochote byc traktowany, jak glupia
                    panienka - nawet za 5,5 tysiaca.
                  • Gość: ziutka Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr IP: 57.66.12.* 18.07.02, 16:26
                    Wszystko to prawda. Poza tym, moze nie wszyscy wiedza, ze nie kazdy sie nadaje
                    do takiej roboty za 5,5. A jak ktos uwaza zarobki sekretarek prawnikow za
                    niesprawiedliwosc, to niech odpowie na ogloszenie pracy - prawnicy bardzo
                    czesto szukaja sekretarek - i nie tak latwo im znalezc odpowiednie osoby. Poza
                    tym, nie kazdy z wyzszym wyksztalceniem ma ochote byc traktowany, jak glupia
                    panienka - nawet za 5,5 tysiaca.
                  • Gość: ziutka Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr IP: 57.66.12.* 18.07.02, 16:27
                    Wszystko to prawda. Poza tym, moze nie wszyscy wiedza, ze nie kazdy sie nadaje
                    do takiej roboty za 5,5. A jak ktos uwaza zarobki sekretarek prawnikow za
                    niesprawiedliwosc, to niech odpowie na ogloszenie pracy - prawnicy bardzo
                    czesto szukaja sekretarek - i nie tak latwo im znalezc odpowiednie osoby. Poza
                    tym, nie kazdy z wyzszym wyksztalceniem ma ochote byc traktowany, jak glupia
                    panienka - nawet za 5,5 tysiaca.
                  • Gość: ziutka Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr IP: 57.66.12.* 18.07.02, 16:31
                    Wszystko to prawda. Poza tym, moze nie wszyscy wiedza, ze nie kazdy sie nadaje
                    do takiej roboty za 5,5. A jak ktos uwaza zarobki sekretarek prawnikow za
                    niesprawiedliwosc, to niech odpowie na ogloszenie pracy - prawnicy bardzo
                    czesto szukaja sekretarek - i nie tak latwo im znalezc odpowiednie osoby. Poza
                    tym, nie kazdy z wyzszym wyksztalceniem ma ochote byc traktowany, jak glupia
                    panienka - nawet za 5,5 tysiaca.
                  • Gość: ziutka Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr IP: 57.66.12.* 18.07.02, 16:32
                    Wszystko to prawda. Poza tym, moze nie wszyscy wiedza, ze nie kazdy sie nadaje
                    do takiej roboty za 5,5. A jak ktos uwaza zarobki sekretarek prawnikow za
                    niesprawiedliwosc, to niech odpowie na ogloszenie pracy - prawnicy bardzo
                    czesto szukaja sekretarek - i nie tak latwo im znalezc odpowiednie osoby. Poza
                    tym, nie kazdy z wyzszym wyksztalceniem ma ochote byc traktowany, jak glupia
                    panienka - nawet za 5,5 tysiaca.
                • paw_dady Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr. 25.03.02, 21:43
                  Gość portalu: M napisał(a):

                  > Dziwni sa niektorzy pracodawcy. Jezeli to prawda, ze
                  ktos kto uczy sie
                  > angielskiego zarabia piec i pol, a sa ludzie ktorzy
                  znaja po kilka jezykow i
                  > nie moga znalezc pracy

                  wiesz zanussi mowi, ze jak znasz 5 jezykow to mozesz byc
                  portierem w dobrym hotelu. musisz miec jeszcze co powiedziec.

                  > Dlaczego nie zatrudniaja kogos kto wiecej
                  > umie i ma mniejsze wymagania...

                  umie albo sie wydaje, ze umie. musisz zrozumiec, ze
                  samoocena nie jest rownoznaczna z tym, ze to potrafisz
                  zrobic. oj nie. a dla pracodawcy wazne jest zebys za te
                  pare zlotych WYKONAL prace na czas a nie mowil ze wykonasz.


                  >Oj, mamy w Polsce duze rozwarstwienie placowe i nie wynika
                  > to ze zdolnosci pracownika ani jego kompetencji.

                  to sie kolego nazywa wolny rynek. jest jedne algorytm ->
                  podaz popyt. czyli joasia BYLA i JEST konkurencyjna wobec
                  osob chcacych pracowac na jej stanowisku

                  >Na miejscu Joaski trzymal bym
                  > sie pazurami i zebami tej posady.

                  hmm powiedzmy, ze w firmach wylewa sie goscie wg
                  algorytmu fifo wiec zmiana pracy jest dosc ryzykowna w
                  chwili obecnej.
                  • Gość: M Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.02, 22:04
                    >> wiesz zanussi mowi, ze jak znasz 5 jezykow to mozesz byc
                    >> portierem w dobrym hotelu.

                    Portier w dobrym hotelu to b. dobra posada. Czy sa bezrobotni wladajacy kilkoma
                    jezykami? Z opowiesci znajomych (jak rowniez na forum) wynika ze tak. Stad taka
                    refleksja. Jezeli chodzi o mnie, to postawilem na 1 jezyk (ang., ros. nie
                    licze), ale jeszcze mi sie nie przydal jesli chodzi o prace (lub szukanie
                    pracy). No, moze przy korzystaniu z roznego oprogramowania.

                    >> musisz miec jeszcze co powiedziec.

                    No coz wlasciwie bez komentarza. Tyle tylko, ze czasami trzeba pracowac glowa,
                    a nie tylko narzadami mowy. Nie kazdy pracuje w polityce :)

                    >>umie albo sie wydaje, ze umie. musisz zrozumiec, ze
                    >>samoocena nie jest rownoznaczna z tym, ze to potrafisz
                    >>zrobic. oj nie. a dla pracodawcy wazne jest zebys za te
                    >>pare zlotych WYKONAL prace na czas a nie mowil ze wykonasz.

                    Nikogo nie oceniam (rowniez siebie, chociaz pracodawcy na rozmowach kwal.
                    oczekuja wypowiedzenia pewnej samooceny – teraz taka moda). Tym razem chyba Ty
                    oceniasz. Juz pracuje jakis czas i wywiazuje sie ze swoich obowiazkow calkiem
                    przyzwoicie (rowniez na czas). No tak, roboty duzo, a placa mizerna.
                    Pracodawca po prostu wykorzystuje sytuacje na rynku pracy i tyle.

                    >>to sie kolego nazywa wolny rynek. jest jedne algorytm ->
                    >>podaz popyt. czyli joasia BYLA i JEST konkurencyjna wobec
                    >>osob chcacych pracowac na jej stanowisku

                    Raczej chory rynek. W chwili obecnej, przy ponad 18% bezrobociu zdrowe
                    mechanizmy przestaja dzialac. A moze dlatego nikt nie moze pracowac na podobnym
                    stanowisku bo jest po prostu zajete : ) Nowych miejsc jakos nie przybywa.
                    Czasami pracodawcy widzac ze dzisiaj mozna placic mniej wymieniaja czesc kadry,
                    ale chyba nie zawsze maja na to ochote (koszty nowej rekrutacji, wysokie
                    odprawy itp.). Moim zdaniem, tak duze zroznicowanie placowe nie wynika z super-
                    umiejetnosci jednych a nieprzydatnosci drugich. Ci ktorzy dzisiaj sa w lepszej
                    sytuacji rozpoczeli prace przy, powiedzmy 6% wzroscie gospodarczym (czyt.
                    niskie bezrobocie), pracowali, awansowali, i dzisiaj pracuja na dobrych
                    posadach, moze nawet nieraz sila rozpedu. Zdobyli jakies doswiadczenie, czegos
                    sie nauczyli, czyli zyskali podwojnie... Oczywiscie sa wyjatki. A jaki wzrost
                    gosp. dzisiaj mamy? ə% i wyz demograficzny.
              • agniecha_72 Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr. 24.03.02, 03:49
                Sorki ale Ty naprawde masz jakies nieuzasadnione zale "do swiata". I co to
                znaczy "jakas panienka?"
                Nie wiem czy zauwazyles ale Joaska wyraznie napisala, ze sekretarka PARTNERA w
                MIEDZYNARODOWEJ firmie PRAWNICZEJ zarabia 5500 tys. brutto. Nie wiem o jaka
                firme prawnicza chodzi ale jesli o jedna z takich jak Baker&McKenzie, Cameron
                McKenna czy White & Case to tam naprawde nie daja za darmo kasy i naprawde
                trzeba soba sporo reprezentowac i potrafic.

              • paw_dady do Czar 25.03.02, 21:36
                Gość portalu: Czar napisał(a):

                >Wkurza mnie tylko
                > jak jakas panienka, ktorej sie chyba w glowie
                przewrocilo, pisze, ze nudzi sie
                > w pracy, niewiele robi i zarabia 5500 zl.Tragedia!!!

                hej hej! z tym niewiele robi bym sie wstrzymal
                szczegolnie nie wiedzac co robi. a skad wiesz jak ciezko
                ma w pracy? czasem nie jest to ilosc wyprodukowanego
                jogurtu czy sprawdzonych papierkow. czasem moze to byc
                stres napiecie psychiczne... tego nie wiem jak i ty. a
                kwota 5,5kPLN jest brutto za to musisz sie ubrac, wyzywic
                i wynajac mieszkanie w wawie, a jak jestes szczesliwy
                odlozyc. i uwierz (przy calym szacunku dla joasi) nie
                powala to na cyce...

                > No i ze chcialaby zmienic prace - na lepiej platna czy
                tez moze taka gdzie
                > moglaby nic nie robic? - ale przerazaja ja nizsze
                zarobki w innych firmach.

                dziwisz sie? a jesli bys mogl to bys swojej pracy nie
                zmienil? przeciez to naturalne, ze ludzie szukaja lepszej
                pracy. lepsza to moze byc lepiej platna lub ciekawa.

                pzr
                • Gość: Czar Re: do paw_dady IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 13:51
                  > hej hej! z tym niewiele robi bym sie wstrzymal
                  > szczegolnie nie wiedzac co robi. a skad wiesz jak ciezko
                  > ma w pracy?
                  gwoli przypomnienia
                  Autor: Gość portalu: joaska
                  Data: 15-03-2002 11:23
                  Sekretarka partnera w miedzynarodowej firmie prawniczej, praca niestresujaca, z
                  komputerem, czasem trzeba cos zalatwic, przyjemnie, aczkolwiek czasem nudno.
                  5500 brutto, lekcje angielskiego, opieka medyczna, basen, silownia, mila
                  atmosfera. Chcialabym zmienic prace, ale przeraza mnie to ile zarabia sie w
                  innych firmach.

                  > stres napiecie psychiczne... tego nie wiem jak i ty..
                  ja w wypowiedzi joaski nie znalazlem ani slowa o stresie, napieciu psychicznym
                  czy czymkolwiek co by przeszkadzalo w pracy; moze czegos nie zauwazylem?
                  > kwota 5,5kPLN jest brutto za to musisz sie ubrac, wyzywic
                  > i wynajac mieszkanie w wawie, a jak jestes szczesliwy
                  > odlozyc
                  Rozumiem, ze wszyscy pracujacy w W-wie zarabiaja powyzej 5500 brutto czy tez maja
                  extra dodatki za sam fakt przebywania w tym miescie? :-)))No bo reszta kraju nie
                  musi sie ubrac, wyzywic i odlozyc, tak?:-)))Swietny argument musze pogadac z
                  szefem o podwyzce.
                  > i uwierz (przy calym szacunku dla joasi) nie
                  > powala to na cyce...
                  moglbys rozwinac ten watek a zwlaszcza ostatnie slowo? :-)))
                  > dziwisz sie? a jesli bys mogl to bys swojej pracy nie
                  > zmienil? przeciez to naturalne, ze ludzie szukaja lepszej
                  > pracy. lepsza to moze byc lepiej platna lub ciekawa.
                  Jasne, ze tak a zwlaszcza gdybym sie nudzil, mial mila atmosfere w pracy i
                  czasami musialbym cos zalatwic.No przeciez mozna zwariowac w takiej pracy! ;-)))
                  Pozdrawiam
                  • Gość: joaska Re: do paw_dady IP: 195.217.253.* 26.03.02, 14:35
                    Zejdzcie ze mnie juz. Dobrze? Dziekuje.
                    • miriam_73 Re: do paw_dady 26.03.02, 20:18
                      Asia nie przejmuj się. TAkie są płace w zachodnich firmach, np. także w Big 5 i
                      nikt z tego powodu nie robi dramatu. To zwykła zazdrość przemawia przez
                      niektórych.
      • Gość: Korin Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.02, 10:59
        dyrektor działu w firmie zajmującej się produkcją rolną, 42 lata, wyksztalcenie
        średnie, ok. 2000 zł "na ręke", do tego komórka bez limitu, dwa samochody
        służbowe (jeden reprezentacyjny, drugi do nadzorowania pracy w polu), bony
        towarowe na święta: 1500 zł, raz w roku wczasy za granicą (Teneryfa, Maroko
        itp.), wyjazdy szkoleniowe do Niemiec, ubezpieczenie
      • Gość: leo Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: 2.4.STABLE* / 10.100.18.* 20.03.02, 12:28
        Rok po studiach (studia lekkie łatwe i przyjemne) bez doświadczenia, angielski
        tak sobie, praca bezstresowa, 2450 usd/miesiąc
        Zapomniałem dodać że jestem III oficerem na statkach handlowych
      • Gość: nin Asystent bieglego rewidenta IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.03.02, 13:21
        Asystent bieglego rewidenta, nie w Wawie, zdana polowa egzaminow na bieglego (5
        z 10), praktyka w zawodzie okolo 2 lat, biegly angielski i komputer - 3000-3500
        netto.
        • Gość: baba Re: Asystent bieglego rewidenta IP: 212.244.27.* 24.03.02, 08:41
      • Gość: dd szef projektu IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.03.02, 16:04
        w 11 krajach. 180.000 PZN za rok 2001 (brutto brutto) plus jakies $4.000
        oszczedzone na dietach.
      • Gość: foka Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: 217.67.202.* 26.03.02, 12:05
        Dyrektor Administracyjny w Warszawie, firma FMCG zatrudniajaca ponad 200 osob,
        7.000 PLN na rękę, opieka medyczna, komórka firmowa z limitem 200 PLN netto,
        pracuje 9-10 godzine dziennie (ale bez weekendów). Mogę odłożyć 3.000 PLN
        miesięcznie.
        • lwiczek Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) 26.03.02, 22:17
          Firma : międzynarodowa - 93 kraje - w Polsce 250 osób. Manager. Staż w firmie 2
          lata (pierwszy raz kierownicze stanowisko)w branży 6 lat. Brutto: 6.000,
          komórka, laptop, opieka medyczna, szacunek i rozwój. Weekendy wolne - godziny
          pracy elastyczne - wchodzę i wychodze dokładnie jak chcę. Uwielbiam tę pracę,
          więc nie obijam się. Ale to Warszawa : 2 kredyty, stałych kosztów miesięcznych
          na dzień dobry : ok. 4.000 pln. Na szczęście mąż zarabia więcej. I nie jest
          managerem ani nie ma własnej firmy. Specjalista softwaru w amerykńskiej firmie.
          ok. 14.000 pln + moja pensja za używanie własnego samochodzu, 50 % uzyskania
          przychodów, opieka medyczna dla rodziny, laptop, komórka, wyjazdy na projekty w
          Europiei Afryce - rodzina mi,e widziana (płacimy tylko za bilety lotnicze)
          • Gość: XYZ Laptopy i komorki IP: *.qc.sympatico.ca 02.04.02, 04:42
            Smieszy mnie, gdy laptop i telefon komorkowy uwazany jest za dodatek do pensji
            i powod do dumy dla wielu z Was. Pracodawca nie rozdawalby tych "dodatkow" bez
            powodu. Dostajesz komorke albo pager to znaczy, ze jestes do dyspozycji szefa
            24 godziny na dobe. Dostajesz laptop-szef oczekuje, ze bedziesz pracowal/(a)
            rowniez w domu/samolocie/hotelu... Moj kolega z pracy mial komorke. Byl na
            wakacjach z zona i dziecmi w Disneyland. Szef zadzwonil, zeby przerwal wakacje
            i wyjechal z kraju pracowac nad projektem. Moj kolega odmowil.
            Mnie zaproponowano komorke. Odmowilem. Laptop mam jak wszyscy pracownicy mojej
            firmy.
            • agniecha_72 Re: Laptopy i komorki... do XYZ 03.04.02, 03:48
              Masz racje. Laptop i sluzbowa komorka (dzwoniaca np. o czwartej nad ranem) to
              narzedzie pracy a nie bonus.
              • Gość: VAN Re: Laptopy i komorki... do XYZ IP: *.proxy.aol.com 03.04.02, 06:34
                A co sadzicie o samochodzie?
                • zlotyrybek Re: Laptopy i komorki... do XYZ 03.04.02, 14:17
                  Komórki mają taki tajemniczy guziczek - i można je wyłączyć na urlopie. Laptop
                  w połączeniu z komórką daje mi możliwość pracy z domu (jeśli np. muszę zostać z
                  chorym dzieckiem) lub przedłużenia urlopu na działce (gdzie nie mam
                  stacjonarnego telefonu)jeśli mi przyjdzie na to ochota. Nie zawsze jest to
                  dopust Boży. Nie muszę też lecieć do pracy gdy mam telekonferencję np. z USA i
                  różnica czasu nie wymusza na mnie siedzenia w biurze do 22.00 albo zerwania się
                  skoro świt.
                  Pozdrawiam
                  • agniecha_72 Re: Laptopy i komorki... do XYZ 04.04.02, 07:45
                    zlotyrybek napisał(a):

                    > Komórki mają taki tajemniczy guziczek - i można je wyłączyć na urlopie.

                    Rzeczywiscie mozna... tyle tylko, ze zgodnie z zasadami obowiazujacymi w wielu
                    firmach wylaczenie komorki sluzbowej (poza miejscami gdzie komorke zwyczajowo sie
                    wylacza - np. w teatrze) jest niedozwolone (i jest to surowo egzekwowane).
                    Poza tym istnieje obowiazek sprawdzania wyslanych na komorke sms-ow i
                    natychmiastowe na nie odpowiadanie (niezaleznie od tego czy jest sie na urlopie
                    czy nie).




                  • Gość: VAN Re: Laptopy i komorki... do XYZ IP: *.proxy.aol.com 20.04.02, 06:57
                    Osobiscie nie radze ci uzywac komorek do powaznych rozmow. Kiedys szef sie
                    spieni, jak nie bedzie mogl cie zrozumiec i po prostu wy........ z roboty
                    takiego pracownika.
                    Mam troche w tym zakresie doswiadczenia.
            • Gość: dd kazdy przypadek indywidualnie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.04.02, 18:00
              jak na moj gust to kwestia czy komorka/laptop/samochod to forma gratyfikacji
              czy smycz, na ktorej trzyma nas pracodawca, zalezy od kazdego indywidualnego
              przypadku.

              Moj jest taki: dlugo bronilem sie przed sluzbowa komorka, bo wychodzac z pracy
              chcialem rzeczywiscie skonczyc prace, a nie byc na przycisniecie klawisza dla
              kazdego, komu zachce sie cos odemnie zachciec. Ale w pewnym momencie dluzej juz
              sie nie dalo, bo zaczalem placic za sluzbowe rozmowy z wlasnej komorki. I co? I
              nic. Okazalo sie, ze w mojej firmie (wielka miedzynarodowa korporacja) kultura
              pracy jest tak duza, ze sluzbowe rozmowy w "prywatnych" godzinach nie sa
              wielkim problemem. To samo z laptopem: nikt nie wymaga, zeby na mail wyslany o
              17:00 GMT odpowiedziec tego samego dnia. Samochodu sluzbowego nie mam (w sumie
              przydalby mi sie bardziej sluzbowy samolot).

              Druga strona medalu jest taka: sluzbowej komorki i laptopa uzywam dla celow
              prywatnych regularnie, choc w rozsadnych granicach. Firma przechodzi do
              porzadku nad tym do porzadku dziennego. Prywatnej komorki juz nie mam, nie
              musze martwic sie gdzie w domu znalezc miejsce na wielki desktop. A musze Wam
              powiedziec, ze postowanie na to forum lezac gdzies na trawie nad Wisla to
              wielka frajda.
              • zlotyrybek Re: kazdy przypadek indywidualnie 04.04.02, 11:45
                zdecydowanie dd ma rację. Moja firma nie wnika jak używam komórki służbowej i
                laptopa. Nie mam limitów rozmów a na urlopie to ja dzwonię do biura dowiedzieć
                się "jak tam". Kiedy mam ochotę to komórkę wyłączam i nikt nie ma mi tego za
                złe. Jeśli są firmy, gdzie jest komórka to obowiązek - proponuję rozejrzeć się
                za miejscem, które nie jest obozem pracy. Cudownie jest leżeć nad Wisłą czy
                gdziekolwiek indziej i nie mieć problemu ,że nie wykonam swoich obowiązków. Bo
                jesteśmy w sumie (chyba) poważnymi ludźmi. Pozdrawiam
      • malgosikk Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) 06.04.02, 01:16
        Dyrektor w banku zagranicznym (Warszawa): 15 tys zl brutto
        • Gość: 2mek Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: *.acn.waw.pl 07.04.02, 07:38
          A ile macie w tym banku dyrektorów? I z którego szczebla dyrektorskiego ta
          pensja? Z tego co czytałem w prasie to prawdziwi dyrektorzy (czyli generalni
          ewentualnie całych pionów) zarabiają znacznie więcej. Ci z niższych poziomów to
          po prostu kierownicy.
          • malgosikk Re: Ranking plac- kto ile zarabia - do 2mek 07.04.02, 22:26
            Gość portalu: 2mek napisał(a):

            W banku pracuje ca 150 osob. Dyrektorow jest 4: dyr finansowy/glowny ksiegowy,
            dyr dep. personalnego (nie ja), dyr dep. kredytow i ryzka i dyr. dep. handlowego.


            "Z tego co czytałem w prasie to prawdziwi dyrektorzy (czyli generalni
            > ewentualnie całych pionów) zarabiają znacznie więcej. Ci z niższych poziomów to
            > po prostu kierownicy."

            Sa rozne banki, rozne pensje i rozne rzeczy pisze prasa ... ale zapewniam Cie, ze
            jestem "prawdziwy dyrektor". "Nizszy pion" to rzeczywiscie kierownicy/szefowie
            (zwani "Manager" lub "Head").



          • Gość: be-owiec Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: 195.205.215.* 06.06.02, 16:00
            Nie wierz we wszystko, co pisze prasa :-)
      • Gość: ciele Re: Ranking plac- uczelnie panstwowe IP: 212.87.230.* 06.04.02, 12:11
        Informatyk 2 lata po magisterce,dużo praktyki, certyfikaty itd.....
        chciałem byc ambitny - zostelem na uczelni robic doktorat, uczyc innych - 1100
        zł miesiecznie brutto :((((((((((((((((((((((((
        • Gość: Doswiadc Re: Ranking plac- uczelnie panstwowe IP: *.proxy.aol.com 20.04.02, 06:43
          Stary, zwin sie z tej uczelni. Im szybciej to zrobisz, tym lepiej dla ciebie.
          Pieniadze zadne, doswiadczenia zawodowego tak naprawde to nie zdobedziesz.
          Bedziesz wyslugiwal sie jakiemus profesorkowi przez lata. Jak cos potrafisz i
          chcesz zdzialac to nie zrobisz tego na zadnej ani polskiej, ani zachodniej
          uczelni. Jedyny sens dzialalnosci na uczelni, to szybkie studia doktoranckie
          dla papierka. A potem bracie ruszaj w swiat. Jak jestes dobry to wyplyniesz.
          Pozdrowienia
      • Gość: Ania_M Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.04.02, 11:25
        Logistyk - 3720 brutto ( czyli 2500 netto na łapkę ) . W Warszawie.W dużej
        firmie w branży FMCG. I wszyscy
        moi znajomi twierdzą że to bardzo dużo. Czy dużo ? Dodam ; biegły angielski,
        nienormowany czas pracy ( czesto dłużej niz 8 h ). Ania
      • Gość: Wermi Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: 217.153.26.* 08.04.02, 16:55
        Samodzielny spedytor w malej, ale prężnej firmie. 4900 brutto podstawy+premia
        miesięczna zależna od wyniku. Zazwyczaj nie niżej niż 2000. Do tego
        nielimitowana komórka. Wykształcenie średnie ogólne, 32 lata, biegły niemiecki,
        bez prawa jazdy (!!!). Wcześniej 10 lat w logistyce i HZ. Dodam dla ciekawości,
        że zazwyczaj spedytorzy mają 1/3 tego co my.
      • Gość: Richard Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: *.torun.dialup.inetia.pl 13.04.02, 12:53
        Tlumacz - obcokrajowiec wykonujacy wolny zawod: srednio ok. 8000 zl m-c

        • Gość: Rybka Re: Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) IP: *.acn.pl / 10.131.129.* 13.04.02, 12:57
          Gość portalu: Richard napisał(a):

          > Tlumacz - obcokrajowiec wykonujacy wolny zawod: srednio ok. 8000 zl m-c
          >
          >

          Tłumacz - praca czasowa, dorywcza - od 1000 zł do ok. 6000 zł netto w zależności
          od miesiąca.... Prace zlecone, nie etat. Nie obcokrajowiec, choć jest paszport
          obcokrajowy.


      • Gość: doktor konsultant IP: 162.70.233.* 15.04.02, 20:08
        Jak większość członków tej listy jestem konsultantem - głównie IT, czasem BPM

        - w dowolnym momencie firma może mnie poprosić o przeniesienie się na inną
        stronę globu na czas nieokreślony, i często z tego prawa korzysta

        + zazwyczaj sam wybieram co i jak robię
        + praca bezstresowa
        + 5700 brutto/msc (3800 netto)
        + opcje na akcje
        + opieka medyczna
        + kiedy jestem za granicą (większość czasu) do dostaję dodatkowe 5000-12000 PLN
        netto/msc

        Mam małe marzenie: chciałbym zrobić doktorat, ale jest jeden feler. Ponieważ
        większość czasu spędzam w podróży, nie mogę uczęszczać na regularne zajęcia.
        Jeśli znasz, droga czytelniczko/czytelniku, uczelnię nie wymagającą spotkania z
        promotorem częściej jak 4 razy do roku, to bardzo się ucieszę na taką
        wiadomość. Preferowane (ale nie wyłączne) dziedziny to: ekonomia, socjologia,
        telekomunikacja. Na wieści czekam pod adresem: hsjl@yahoo.com
        • Gość: bodek Re: konsultant IP: *.CHEM.CWRU.Edu 10.07.02, 20:24
          Nie przyszlo Ci, ani jak znam wasze branze nikomu innemu do glowy, ze aby "zrobic" doktorat to trzeba
          przeprowadzic badania naukowe i to z sukcesem to znaczy wymyslec cos nowego a nie tylko metoda
          "copy and paste" poskladac bylejakie teksty ?
          Coz profesorowie po takich doktoratach rzadza polska ekonomia. To widac, slychac i czuc.
    Pełna wersja