Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Czy osoby w moim wieku mają jakąś szansę?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 19:33
    Jestem osobą bezrobotną już od kilku lat. W czerwcu ukończyłam studia zaoczne
    i choć od tego czasu z wzmożoną aktywnością poszukuję pracy w moim regionie,
    znaleźć jej nie mogę. Na przeprowadzkę do większego miasta z wiadomych
    powodów niestety mnie nie stać, a latka lecą i będzie coraz gorzej. Wcześniej
    pracowałam jako kasjerka w instytucji państwowej przez dwa lata i teraz
    pomimo wyższego wykształcenia (administracja państwowa)nawet takiej pracy nie
    mogę dostać.
    Oczywiście wolałabym pracować zgodnie ze swoim wykształceniem ( w
    administracji państwowej, w administracji biurowej), no ale o tym tylko mogę
    pomarzyć. Dodam jeszcze tylko że niestety nie mam żadnych znajomości, nie
    mieszkam w mieście.....Jedyne co mam to tylko chęci podjęcia pracy nawet za
    500 złoty. Podczas studiów pomagałam rodzicom w prowadzeniu firmy (której już
    nie ma), zajmowałam się domem itd.
      • Gość: Aga Re: Czy osoby w moim wieku mają jakąś szansę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 19:43
        Ale o jakim ty wieku właściwie mówisz?
        • Gość: Viola28 Re: Czy osoby w moim wieku mają jakąś szansę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 19:45
          28
          • Gość: jacobs Re: Czy osoby w moim wieku mają jakąś szansę? IP: *.brda.net 25.01.06, 19:53
            Oczywiscie, ze masz szanse. Zawodow, w ktorych bardzo mlody wiek jest atutem
            jest niewiele. Sa to przewaznie prace typowo fizyczne, przy czym pod slowem
            ,,typowo" nalezy rozumiec prace wykonywane za pomoca rak, a nie maszyny. Tylko
            do takich prac potrzebny jest mlody, zdrowy, silny byczek.
            W pozostalych zawodach nie liczy sie sila, a dojrzalosc i doswiadczenie, a wiec
            zdobyta z wiekiem madrosc.
            • arnie31 Re: Czy osoby w moim wieku mają jakąś szansę? 25.01.06, 20:08
              O matko ja mam niedługo 32 lata,to już chyba do piachu.
              dziewczyno masz szansę i to duże szanse praktycznie takie jak kazdy ale...ale
              musić rzucic szansę losowi,masz dostęp do netu,wysyłaj oferty,nie wiem w jakiej
              odległości mieszkasz od "dużego miasta"ale znam ludzi co dojeżdżają do pracy po
              80 km,poza tym wiecej mobilności,nie stac Cię teraz może bedzie Cię stac jak
              będziesz miała pracę na przeprowadzkę,inaczej rzeczywiście możesz zdrowo
              utknąć,choć z tego co piszesz to juz siedzisz kilka lat.Więc do roboty,do
              odwaznych świat należy.Jesli jesteś zdrowa to nic nie stoi na
              przeszkodzie.NIC!!!!!!!!!Więcej chęci.
      • Gość: Aga Re: Czy osoby w moim wieku mają jakąś szansę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 20:24
        Przecież jesteś młodą osobą. Popytaj się w swojej uczelni. Istnieją biura
        karier na uczelniach, masz pewnie kolegów ze szkoły. Opowiadaj,znajomym że
        poszukujesz pracy. Może byłaś na jakiś praktykach.
      • Gość: Facet 38 ja mam 10 lat więcej IP: *.autocom.pl 25.01.06, 20:38
        po 13 latach tyrania w banku zostałem zredukowany. "Na liczniku" 38 lat.
        Wprawdzie szukam pracy dopiero od pół roku (cóż to jest??? mówią niektórzy...),
        ale nie tracę nadziei. Z tym, że życie zdążyło już nauczyć mnie pokory: nie
        staram się za wszelką cenę powrócić do branży, co to to nie! w tej chwili banki
        zwalniają personel i zastępują go handlowcami. Wiem, że teraz są coraz cięższe
        czasy i nie wolno nastawiać się wyłącznie na pracę zgodną z wykształceniem.
        Dlatego poszukuję w innych branżach. Generalnie jestem osobą, której nie
        pociąga sprzedaż (nie każdy ma do tego predyspozycje, to oczywiste), ale już
        zacząłem wysyłać swoje oferty do firm szukających przedstawicieli handlowych.
        Musimy sobie dawać rady, i mieć nadzieję, że w końcu się uda. Wszędzie niestety
        szukają teraz sprzedawców, i to jest chore.
        Trzymaj się, będzie dobrze!
        • Gość: arnie Re: ja mam 10 lat więcej IP: *.icpnet.pl 25.01.06, 20:45
          Teraz wszystko jest sprzedażą:(niestety
          • Gość: Viola28 szukanie pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 23:47
            Dzięki za odpowiedzi. To nie jest tak, że tylko w swoim zawodzie szukam pracy.
            Rozpatruje wszelkiego rodzaju prace, jakie mogłabym podjąć, nawet fizyczne
            (oczywiście nie te specjalistyczne, które wymagają gruntowego przygotowania
            zawodowego np: krawcowa, piekarz itd.). Nie pogardziłabym pracą w sklepie. Ale
            jak wiadomo do pracy w sklepach z reguły są brani praktykanci ze szkół
            handlowych. Szukam pracy przez wszystkie możliwe sposoby, tzn.: internet,
            ogłoszenia w prasie, na stronach internetowych firm, biuletynach informacji
            publ. itp. Staram się także składać osobiście cv, ale często spotykam się z
            odmową przyjęcia. Jak się okazuje, w instytucjach administracji państwowej nie
            mogą przyjmować żadnych aplikacji bez stosownego ogłoszenia w bieletynie o
            naborze pracowników na dane stanowisko. Ze składaniem ofert w firmach jest
            jeszcze gorzej (szkoda nawet pisać). Byłam w kilkudziesięciu miejscach z cv i
            tylko w 12 (dokładnie, bo prowadzę notatnik, gdzie i kiedy byłam, co
            usłyszałam) zostały przyjęte. Uczestniczyłam także w kilku różnych rozmowach z
            pracodawcami ale to już inna bajka. Na jednej z nich byłam jakoś w połowie
            października. Ogłoszenie znalazłam w lokalnej gazecie. Nie bedę już opisywać o
            jej przebiegu, ale powiem Wam, że to ogłoszenie ( dot. pracownika biurowego)
            ciągle się pojawia. Nie wiem kogo ten właściciel poszukuje do pracy, skoro już
            od 4 miesięcy ciągle się ogłasza i znaleźć nie może.
            No cóż szukając pracy staram się jak mogę, poświęcam temu mnóstwo godzin
            tygodniowo. Za każdym razem, gdy jadę do miasta biorę cv i składam gdzie się
            tylko da, chodzę też do agencji pośr. pracy (mam zamiar jeszcze w tym tygodniu
            zapisać sie do dwóch). Najgorsze jest to, że każdy taki "wypad do miasta"
            kosztuje jakieś 12-15 złotych.
            Podczas studiów też szukałam pracy, oczywiście mniej aktywnie, ale szukałam.
            Przez pierwszy rok studiów jeszcze pracowałam, drugi opłaciłam z oszcędności a
            pozostałe lata studiów opłacali mi rodzice. Niestety nauka w weekendy z
            miejsca dyskwalifikowała mnie jako pracownika w sklepach, supermarketach itd.
            Jak już wspomniałam pomagałam trochę tacie i siostrze w małej firmie. Niestety
            nie mogli mnie zatrudnić, bo firma od dawna źle prosperowała (zresztą jak
            większość małutkich firm w regionie). I tak jestem im wdzięczna, że opłacali
            mi przez trzy lata studia, dawali na książki, wyjazdy na uczelnię itd.
            Muszę jednak przyznać, że czasami żałuje tych studiów. Nie wszędzie - choćby w
            biurach - wymagają wyższego wykształcenia. Z przeglądu różnych źródeł ofert
            pracy wynika, że bardziej przydają się umiejętności prowadzenia księgowości,
            prowadzenie spraw kadrowo-płacowych,języki obce i inne kursy potwierdzone
            certyfikatami, no i oczywiście doświadzceniem w pracy. Ukończenie tych kursów
            zajęłoby z pewnością mniej czasu i pewnie pieniędzy.
            Obecnie sprawuję pieczę nad domem i mam serdecznie tego dość. No, wystarczy już
            mojego użalania się nad sobą. Może ktoś był w podobnej sytuacji i jakoś sobie z
            nią poradził. Napiszcie, może macie jakieś lepsze sposoby składania i pisania
            ofert. Czy ktoś z Was należy do jakiejś organizacji społecznej. Jeśli tak, to
            napiszcie jak jej szukać i zapisyć się do niej?
      • Gość: Kasia Re: Czy osoby w moim wieku mają jakąś szansę? IP: *.aster.pl 25.01.06, 21:43
        Witam! Daj ogłoszenie na www.aaaby.pl o tym, że szukasz pracy. Napisz, jakie
        masz doświadczenie, jaką pracę chciałabyś wykonywać. Pozdrawiam i życzę
        powodzenia.:):)
        • Gość: arnie Re: Czy osoby w moim wieku mają jakąś szansę? IP: *.icpnet.pl 26.01.06, 08:43
          Życie nauczyło mnie omijać z daleka takie ogłoszenia jak praca biurowa,w których
          podane wymagania to zazwyczaj dyspozycyjność i uśmiech itp.to zazwyczaj
          akwizycja lub inne pokrewne tego typu formy,jesli chodzi o zatrudnianie do
          sklepu,to u mnie nie liczyło się nigdy doświadczenie ani największa głupota
          szkoła handlowa(choć zdaję sobie sprawę,że niektóre półgłowia tego wymagają ale
          nie często)lecz po prostu złapanie kontaktu z współpracownikami i ogólne
          nastawienie do klienta,jesli wchodzisz po pracę z miną:błagam zatrudnijcie
          mnie,to nie dostaniesz pracy,zdecydowana,uśmiechnieta,pewna siebie masz większe
          szanse na znalezienia pracy,wiem,że jest to trudne ale ja wyćwiczyłem sobie
          przyklejanie uśmiechu wtedy kiedy nie chce mi się usmiechać.Wierzę w to że
          znajdziesz tą pracę,nie znam Cię ale wydaje mi się,że powinnaś zmienić
          nastawienie.TRochę się na tym znam,bo prowadzę warsztaty i poradnictwo z
          doradztwa zawodowego i...sam w tej chwili szukam pracy.
          Powodzenia.
          • Gość: praca Re: Czy osoby w moim wieku mają jakąś szansę? IP: *.adsl.wanadoo.nl 19.02.06, 19:04
      • emelem1 Re: Czy osoby w moim wieku mają jakąś szansę? 26.01.06, 10:27
        Gość portalu: Viola28 napisał(a):

        > Jestem osobą bezrobotną już od kilku lat. W czerwcu ukończyłam studia zaoczne
        > i choć od tego czasu z wzmożoną aktywnością poszukuję pracy w moim regionie,
        > znaleźć jej nie mogę. Na przeprowadzkę do większego miasta z wiadomych
        > powodów niestety mnie nie stać, a latka lecą i będzie coraz gorzej. Wcześniej
        > pracowałam jako kasjerka w instytucji państwowej przez dwa lata i teraz
        > pomimo wyższego wykształcenia (administracja państwowa)nawet takiej pracy nie
        > mogę dostać.
        > Oczywiście wolałabym pracować zgodnie ze swoim wykształceniem ( w
        > administracji państwowej, w administracji biurowej), no ale o tym tylko mogę
        > pomarzyć. Dodam jeszcze tylko że niestety nie mam żadnych znajomości, nie
        > mieszkam w mieście.....Jedyne co mam to tylko chęci podjęcia pracy nawet za
        > 500 złoty. Podczas studiów pomagałam rodzicom w prowadzeniu firmy (której już
        > nie ma), zajmowałam się domem itd.
        pewnie że masz, a w administracji państwowej to 100% społeczeństawa chciałoby
        pracować
      • Gość: Adam Re: Czy osoby w moim wieku mają jakąś szansę? IP: *.pro-internet.pl 26.01.06, 18:26
        Czy osoby w Twoim wieku mają szansę?
        Mają.
        W ostatnich latach jest zdecydowanie mniej niż kiedyś ogłoszeń w stylu "wiek do
        26 lat", "wiek do 30 lat". Przykład z ostatniej poniedziałkowej GW: "wiek od 25
        lat w górę".
        Inny przykład (nie pamiętam już, czy z ostatniej, czy z przedostatniej
        GW): "wiek od 28 do 38".
        Wygląda na to, że wielu pracodawców nacieszyło się już bardzo młodymi
        pracownikami:-)))
        BTW: co ja miałbym powiedzieć, szukając pracy od 8 miesięcy i mając 33 lata?...
      • Gość: POLI Re: Czy osoby w moim wieku mają jakąś szansę? IP: *.bulldogdsl.com 26.01.06, 18:33
        OCZYWISCIE WPADNIJ DO LONDYNU,TU JEST SZANSA DLA KAZDEGO.JA MAM 27 MOJA
        DZIEWCZYNA 28 I JAKOS SOBIE RADZIMY.LEPIEJ TU NIZ W POLSCE,TU CIEBIE STAC NA
        WSZYSTKO.POZDRAWIAM
      • Gość: Viola28 Re: Czy osoby w moim wieku mają jakąś szansę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 20:23
        Przyklejać uśmiech do twarzy to ja doskonale potrafię, wierzcie mi, chociaż z
        tą pewnością siebie odkąd pamiętam nigdy najlepiej nie było. Widocznie
        rekretujący doskonale znają się na tzw. psychofizjonomice oraz pozawerbalnej
        mowie ciała, i pomimo przyklejonego uśmiechu wykrywają prawdziwą Violkę (czyt.
        niezbyt pewną siebie). Może wiek 28 lat sam w sobie nie jest przerażający, ale
        dla pracodawcy jeśli chodzi o przyszłą pracownicę jest z pewnością
        odstraszający, nawet jeśli chodzi o pannę. Podczas jednej rozmowy o pracę
        rekrutujący mimo, że miałam zaznaczone w cv stan cywilny panna, kilka razy dość
        podstępny sposób chciał ode mnie wyciągnąć, czy czasami nie jestem matką itp.
        Normalnie mnie zatkało. Mogłam napisać stan cywilny: singiel, co zresztą jest
        prawdą.
        Niejednokrotnie myślałam o wyjeździe za granicę. Tyle, że interesuje mnie
        jedynie praca legalna. Poza tym nie mam z kim pojechać. Mam bardzo mały krąg
        przyjaciół (którzy zresztą są przeciwnikami pracy za granicą). Poza tym
        twierdzą, że wyjeżdżać trzeba było kilka lat temu, gdy jeszcze to się opłacało
        i miało mniej lat. Poza tym podobno zanim pojedzie się do pracy np. do Anglii,
        Irlandii czy innego kraju trzeba mieć pewność gdzie się będzie pracowało,
        mieszkało.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja