Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      już pół roku szukam pracy bliska jestem załamania

    06.02.06, 12:20
    Mam średnie wykształcenie, nie studiuję. Żałuję że nie poszłam do zawodówki
    przynajmniej miałabym konkretny fach a co mi po pracowniku administracyjno-
    biurowym. Nie studiuję bo mnie na to nie stać.Chyba dostane depresji. Nie wiem
    co ze mna jest nie tak, że nie nadaję sę nawet do sklepu z butami.
      • Gość: gość Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 12:48
        trzeba mieć wyższe , żeby pracować w sklepie z butami ?
        paranoja ..

        dont give up
        • kaaarolinkaa Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam 06.02.06, 13:10
          po srednim w sklepie nie mozesz pracowac? to jakiego wymagaja?
          • Gość: miki Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.olsztyn.mm.pl 06.02.06, 14:58
            Wszystko stanelo na glowie.Moja kolezanka po studiach, ktora po urodzeniu
            dziecka chciala pojsc do kazdej pracy, nie dostala sie do,,szmateksu'' bo nie
            znala..........obslugi kasy fiskalnej!!!!!Porazka( ja tez od pol roku szukam
            pracy jestem po studiach-dwie specjalnosci i po podyplomowce.Dzisiaj sie
            dowiedzialam, ze nie moge pracowac w biurze aresztu bo jestem kobieta!!!!!)
            • Gość: gabi Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 15:24
              ja też od pół roku szukam pracy, dokładnie od wrześnie kiedy to posłałam moje
              dziecko do przedszkola. Jestem po studiach, zaraz po nich urodziłam dziecko
              więc nie mam jako tako doświadczenia, ale mam zapał do pracy i mnóstwo chęci,
              przez ten okres nie leniuchowałam tylko pomagałam mężowi w prowadzeniu firmy,
              ale to sie dla nikogo nie liczy, ani studia też, liczy sie tylko że jestem
              kobietą i mam małe dziecko - jestem juz załamana:(((( Juz też szukałam pracy
              nawet w sklepie, ale tam mnie pytano, czemu ze studiami szukam pracy w sklepie.
              Do ogłoszenia z wyższym się nie nadaję bo nie mam doświadczenia, a do
              ogłoszenia ze średnim tez się nie nadaję, bo mam za wysokie kwalifikacje - czy
              juz do niczego się nie nadaję??????

              • kaaarolinkaa Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam 06.02.06, 15:33
                a nie pomyslalas zeby oszukac cv-pisac ylko srednie-co sie dziwisz ze z
                wyzszymi nie wezma cie do sklepu?? ja tez bym nie wziela...nie pisalabym tez ze
                mam dziecko, w ogole bym sie nie przyznala...takie czasy obrzydliwe...
              • bugsior Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam 06.02.06, 21:11
                niestety im dluzej sie po studiach nie pracuje w zawodzie albo co gorsza w ogole tym trudniej o prace
                w wyuczonym zawodzie.

                natomiast nawiazujac do za wysokich kwalifikacji, to zawsze przeciez mozesz nie wspominac o tym ze
                ukonczylas studia i sama z siebie zrobic kogos ze srednim wyksztalceniem.
            • losiu4 Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam 06.02.06, 20:44
              Gość portalu: miki napisał(a):

              > Moja kolezanka po studiach, ktora po urodzeniu
              > dziecka chciala pojsc do kazdej pracy, nie dostala sie do,,szmateksu'' bo nie
              > znala..........obslugi kasy fiskalnej!!!!!

              no bo tak po prawdzie to w kazdym sklepie kasa fiskalna musi być... a kasjerka
              powinna sie na niej znać. Wiec jesli pracoawca miał do wyboru kogoś ze srednim
              i znajomością owej kasy i kogoś z wyzszym bez tego, wybór wydaje się prosty.

              Pozdrawiam

              Losiu
              • konopielka80 Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam 06.02.06, 21:35
                Do czego to doszło, aby ukrywac wyzsze wykształcenie po to aby prace dostać?
                • Gość: Gość Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 22:33
                  Mnie tez już to przychodzilo do glowy, aby ukryć wyższe wykształcenie. Parę
                  razy nie dostalam pracy wlaśnie z tego powodu(za wysokie kwalifikacje)
                  Śmieszne!!Jak ja sie godze na takie warunki, to dlaczego komus to przeszkadza?
                  Przeciez wiadomo ze teraz najwazniejsze jest doświadczenie a jak mam je zdobyć,
                  jak do jednej pracy mam za dużo, a do drugiej za mało umiejętności.
                  Tylko co wymyslic na te 5 lat studiów. przeciez to dziura w życiorysie,
                  zwlaszcza jak sie nie ma rodziny!!(chyba prace na czarno za granicą)
                  Coraz czesciej dochodze do wniosku, że poszukiwanie pracy w obecnych czasach to
                  wzajemne oklamywanie sie.
                  • Gość: M. Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.icpnet.pl 13.02.06, 19:05
                    Hej,widzę,że nie jestem sama.W mojej głowie też krążą podobne myśli o zaniżeniu
                    swojego wykszałcenia i nie przyznawaniu się co skończyłam.Tylko po co było się
                    męczyć przez te pięć lat? Już nawet chciałam iść na pakowaczkę,sprzedawczynię
                    ale....mnie nie wzięli,bo.......nie można marnować talentów.Więc czekam aż ktoś
                    w końcu ten talent przygarnie, bo czasem naprawdę mam już tego dość.Powiedzcie
                    ile można czekać.................................ehhhhhhhhhh
                • losiu4 Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam 07.02.06, 07:43
                  konopielka80 napisała:

                  > Do czego to doszło, aby ukrywac wyzsze wykształcenie po to aby prace dostać?

                  pewnie lepiej by było, by miast ukrywac wyższe, wykształcony kandydat mógł
                  pochwalic sie znajomościa kasy fiskalnej :) choć jest coś w tym, ze czasem
                  pracodawca woli osoby z niższym wykształceniem, bo uwaza (słusznie czy nie) że
                  kandydat z wyższym, wyfrunie mu przy lada okazji.

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • Gość: dilbert Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.chello.pl 07.02.06, 08:59
                    Witam po powrocie.
                    Ludzie, czy Wy nie macie żadnej samokrytyki ????
                    Jakie wyższe, wyższe to jest po AMG albo po PG, a nie po "ekonometrii
                    dziwacznej" z Uniwerku Kaszubsko-Ludowego.
                    Co to za "wyższe" jak nikt go nie potrzebuje ?
                    Mamy Was zatrudniać tylko dlatego że raczyliscie trochę do szkólki
                    pochodzić ????
                    W US nikogo nie obchodziło co kończyłem, tylko doświadczenie PRAWDZIWA wiedza i
                    co wniosę do firmy! Po co mi dziwny "ekonomista mniemanolog" jak szukam np
                    sprawnego uśmięchniętego sprzedawcy ???
                    Raz macie tu pretensje że pracodawcy mają za wysokie wymagania , a teraz że ZA
                    NISKIE , zdecydujcie się :-)
                    Zresztą każdy z Was może zostać pracodawcą , wystarczy założyc działalność i
                    jazda.

                    • Gość: gabi Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 09:27
                      znalazła sie mądrala, po pierwsze nie jestes kobietą, po drugie ty masz swoje
                      prawo latac po świecie i stawiać tylko na karierę, ale są ludzie którzy chcą
                      też mieć coś więcej, rodzinę, dzieci, przyjaciól i też pracę. Tak jestem taka
                      zachłanna bo chcę mieć to wszystko. Ja nie kończyłam Uniwerku Kaszubsko-
                      Ludowego, tylko renomowaną uczelnię, ale niestety nie mieszkam w wielkiej
                      metropolii, tylko w średnim mieście gdzie, o ironio, poszukuje się najwięcej
                      spawaczy, kierowców, barmanek, itp. Powstaje niewiele firm, a jak już usłyszę
                      że coś ma powstać to zanim wybudują budynek, obsada pracownicza jest juz
                      zatrudniona - wiem bo dzwonię juz wszędzie, no cóż ja nie mam znajomości.
                      Co do dziecka, nie przechwalam się (choć jestem bardzo dumna), ale pytana nie
                      zamierzam kłamać!!!!! Jak by to o mnie świadczyło.
                      Co do założenie firmy trzeba też mieć za co opłacić zus i nie jest to takie
                      proste jak mówisz, wiem bo z mężem mamy firmę, idzie nam nieźle mamy nawet
                      klientów z chicago (tak chwalę się, a co, ja też mogę), ale to nie zawsze
                      wystarcza, i trochę strach opierać byt rodziny o jedną firmę, poza tym sama
                      chciałabym coś zrobić, coś dla siebie, ale widzę coraz wyraźniej że nie mam
                      szans - myslę o wyjeździe, bo co mi pozostaje....
                      • losiu4 Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam 07.02.06, 20:48
                        Gość portalu: gabi napisał(a):

                        > tylko w średnim mieście gdzie, o ironio, poszukuje się najwięcej
                        > spawaczy, kierowców, barmanek, itp.

                        nie zeby co, ale czemu "o ironio"... niezależnie od tego czy to wielkie, czy
                        mniejsze miasto?

                        Pozdrawiam

                        Losiu
                    • Gość: jacobs Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.brda.net 09.02.06, 14:14
                      chello.pl jest tak wiele uczelni, a ty wymyslasz nieistniejaca. Widze, ze do tej
                      swojej firmy wniosles przede wszystkim brak myslenia.
                      > Co to za "wyższe" jak nikt go nie potrzebuje ?
                      Powinienes byl zapytac, dlaczego nikt tego wyksztalcenia nie potrzebuje. Juz
                      odpowiadam. Otoz prymitywni polscy pracodawcy nie opieraja sie na nowoczesnej
                      wiedzy. Za to przenosza do Polski technologie, ktorych w innych krajach nikt nie
                      chce. W ten sposob tworza swoje manufaktury. Oczywiscie, ze w manufakturze
                      potrzebna jest jedynie prymitywna wiedza. Prymitywni polscy pracodawcy potrafia
                      konkurowac z innymi pracodawcami jedynie kosztem swoich pracownikow, placac im
                      minimalne wynagrodzenie oraz rownie tania, co prymitywna produkcja.
                      • Gość: db Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.chello.pl 11.02.06, 11:42
                        Kurna gościu ,
                        czemu nie chesz byc pracodawcą ???
                        Przecież byłbys milionerem w 10 minut z Teoim analitycznym umysłem,
                        Tacy ludzie jak ty: zakłamani i wredni zaslugują na karę śmierci. (jak
                        najpoważniej)
                        Przez taki sposób myślenia powodujący roszczeniowość u prostych ludzi nie
                        mających pojęcia o ekonomii i podatnych na demagogów jak Lepper czy jacobs.
                        Niestety w socjalnym rozrzutnym państwie jakie mamy osobnicy tacy czują się jak
                        ryby w wodzie.
                        M
                        • Gość: jacobs Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.brda.net 17.02.06, 15:17
                          > Niestety w socjalnym rozrzutnym państwie jakie mamy
                          Widze, ze to ty jestes zaklamany i wredny. Idz do prostych ludzi, o ktorych
                          piszesz, to ci wytlumacza, jak jest naprawde.
                          Polska panstwem socjalnym :). Przedni dowcip.
                    • Gość: gki Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: 82.139.40.* 10.02.06, 19:54
                      a skąd wzięłeś to doświadczenie co?
              • Gość: lala Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.chello.pl 08.02.06, 12:19
                Ale każda kasa fiskalna jest inna, więc nawet jak pracowało się kiedyś na kasie
                fiskalnej to i tak w nowej pracy trzeba nauczyć sie obsługi kasy.
                • losiu4 Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam 08.02.06, 16:06
                  Gość portalu: lala napisał(a):

                  > Ale każda kasa fiskalna jest inna, więc nawet jak pracowało się kiedyś na
                  > kasie fiskalnej to i tak w nowej pracy trzeba nauczyć sie obsługi kasy.

                  nie różnia się az tak bardzo :) no i czas: całkiem "zielony" dłużej będzie
                  sobie pewne rzeczy przyswajał a w przypadku postu do którego sie odnosiłem,
                  zdaje sie że pracodawca miał wybór między osoba która znała obsługę kasy (być
                  może nawet własnie danego typu), a osobą nie mającą w ogóle o niej pojęcia.

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • Gość: kacita Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.icpnet.pl 10.02.06, 12:52
                    co ty losiu wiesz, kiedys pracowalam w tesco i co dali mi szkolenie 1dno
                    dniowe, matko swieta to jest jeden dzien nauk, ludzie!!!! ten kraj schodzi na
                    psy!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
                    • losiu4 Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam 10.02.06, 13:34
                      Gość portalu: kacita napisał(a):

                      > co ty losiu wiesz, kiedys pracowalam w tesco i co dali mi szkolenie 1dno
                      > dniowe, matko swieta to jest jeden dzien nauk, ludzie!!!! ten kraj schodzi na
                      > psy!!!!!!!!!!!!

                      ano wiem to, że kasy sie aż tak bardzo od siebie nie różnią :)

                      Pozdrawiam

                      Losiu
                    • losiu4 Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam 10.02.06, 13:43
                      Gość portalu: kacita napisał(a):

                      > co ty losiu wiesz,

                      jak to sie mówi: swoje wiem :) w tym przypadku:
                      raz: kasy jakoś specjalnie sie od siebie nie różnią
                      dwa: ktoś może chcieć osobę już wdrożoną do pracy
                      trzy(w innym poście): może po prostu wolec osobę z konkretnym średnim

                      > kiedys pracowalam w tesco i co dali mi szkolenie 1dno
                      > dniowe,

                      jak na osobę, która już kontakt z podobnymi kasami miała - marnotrawstwo czasu.
                      A jeśli Szanownej Założycielce chodziło o mniejszy sklepik, to w zakres
                      obowiązków mogło wchodzic coś więcej niż wbijanie cen :)

                      > matko swieta to jest jeden dzien nauk, ludzie!!!!

                      w Twoim przypadku zapewne tak :) o zakres obowiazków mi chodziło, żeby nikt sie
                      nie czepił :)

                      > ten kraj schodzi na psy!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

                      e, nie jest tak źle :)

                      Pozdrawiam

                      Losiu
              • Gość: pitt Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.zabkowice-slaskie.sdi.tpnet.pl 10.02.06, 10:20
                Kasa fiskalna to bzdura, nidgy nie robilem kursu bo i po co , takie kursy sa
                1dno dniowe,pracodawca powinien się cieszyć z lepiej wykształconej osoby ,bo
                szybciej opanuje jej obsługę. Jak czytam te wasze posty to mi przypominacie
                moja sytuacje swiezo po studiach.Aktualnie jeszcze pracuję w jednej z firm ,ba
                nawet jako kierownik (jeszcze bo we wtorek zlożyłem wypowiedzenie), mam
                skończone studia na które jest nawet zapotrzebowanie tylko nie w moim mieście.
                W sumie nie dziwię się pracodawcą, że się boją przyjmować ludzi z ambicjami i
                dobrym wykształceniem. Ja po 3 latach pracy się zwalniam bo mnie robota
                poprostu nudzi, nie jest z mojej branży i wiem że nie naucze sie w niej niczego
                nowego (w samym styczniu mialem 3 propozycje pracy od innych firm z tej branży
                i odmówiłem). Jeśli ktoś z was robił studia z zamiłowania do jakiegos kierunku
                nie nie szuka pracy na przetrwanier (no chyba że bez niej bedzie przymierał
                głodem). Wielu moich znajomych nie szukało i teraz robią coś co lubią w dodatku
                za niezła kase. Ważne jest to by w czasie gdy nie masz pracy zająć się
                rozwijaniem swoich umiejętności w tej dziedzinie.
              • Gość: Toni Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.kkibci.pl 10.02.06, 18:27
                Boże,za głupią kasę fiskalną można człowiekowi złamać życie.Każdy kto choć
                trochę ma oleju w głowie wie ,że aby nabyć umiejętności pracy na kasie nie
                trzeba filozofii,półinteligentny człowiek pojmie to w jeden dzień,albo jeszcze
                krócej.Poza tym czas urządzeń fiskalnych pędzi jak zwariowany i umiejąc
                obsługiwać jeden typ nie koniecznie musi się umieć obsługiwać inny.Cała sprawa
                tkwi w tym,że ci co są właścicielami tych "pseudo sklepów "-takich jakiś pożal
                się boże geszeftów sami nie mają pojęcia o kasach fiskalnych i nie umieją
                wytłumaczyć nowemu pracownikowi zasad ich obsługi-a informatyk który przywozi i
                montuje kasę za dodatkowe lekcje nie objęte umową karze sobie płacić a ta bieda
                handlarska nie ma na to kasy.
        • nnika6 Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam 07.02.06, 14:27
          Ja mam srednie wyksztalcenie, ukonczone studium policealne i czteroletnie
          doswiadczenie w pracy biurowej. Niestety przeprowadzilam sie i musialam swoja
          super prace zostawic a teraz od ponad roku szukam nowej w duzym miescie i nic.
          Przez jakis czas szukalam w sklepach ale tam potrzebuja albo kogos z
          doswiadczeniem handlowym albo po szkole handlowego. I zastanawiam sie czy nie
          lepiej bylo isc do zawodowki, moze teraz nie mialabym problemu ze znalezieniem
          pracy.
      • Gość: Iwo Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: 62.233.138.* 07.02.06, 09:26
        giwera 123 ja już szukam 9msc chodzę na rozmowy tak raz w tygodniu albo i nie
        nie mam nigdzie znajomosci mam wykształcenie średnie techniczne doświadczenie w
        pracy też mam ale cóż jestem normalna na rozmowy chodzę normalnie ubrana i
        zauważyłam jedną rzecz dużo dziewczyn przychodzi na takowe rozmowy ubrane " z
        pepuszkiem" na wierzchu nie umiejące się wogole zachować i to one zostaja
        przyjetę i to jest okropne!!!tracę już siły na poszukiwania jestem załamana.
      • Gość: R.J Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 09:39
        Witaj nie ma co sie martwić takie sa Polskie realja ;-|
        Jezeli szukasz pracy to radze na samym poczatku zachaczyc sie o jakis staz kasa
        marna ale perspektywy sa porzadne - bo raz bedziesz miec doswiadczenie o ktore
        tak naprawde tu chodzi a nie o wyksztalecenie, i przede wszystkim mozliwosc
        kontynuowania swojej kariery juz jako pracowik danej firmy w ktorej odbedziesz
        staz. Wiec szanuj swoja prace nawet jezeli jest ona za 110 euro miesiecznie i
        pogody ducha ;-/
        Panietaj ze siedzac na kasie w tesco nie masz perspektyw na przyszlosc.
        Na poczatku nie zarobi sie kokosow a przeciez od czegos trzeba zaczac. Wtedy po
        tym czasie zapewne bedzie kasa i dobry moment na studia ;-D
        Powodzenia
        • wypasiona_foczka Staż? 23.02.06, 12:29
          Za staż półroczny dostaje się jakieś 400-450 zł miesięcznie. Albo nic się nie dostaje. Stażowac to sobie można mieszkając z mamusią i tatusiem, którzy są w stanie utrzymac dom i dac Ci jeśc. Jeśli mieszkasz sam (sama), albo co gorsza masz już własną rodzinę to takie stażowanie, po studiach chociażby, jest śmieszne i uwłaczające. Pracujesz tak samo jak inni pełnoetatowi pracownicy, odwalasz nie lżejsza niz oni robote a dostajesz 400 zł miesięcznie. "Zdobywasz doświadczenie" - ktoś powie. Ano zdobywasz... ale jak pisałam wcześniej, zdobywac to sobie mozna doświadczenie bedąc u mamusi na garnuszku, masz wtedy i doswiadczenie, i dodatkowe kieszonkowe na kino. A co z resztą ludzi, którzy rozpoczęli już samodzielne zycie? Pomysł ze stażem w ich przypadku jest niedorzeczny.
      • Gość: Anna K. Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.crowley.pl 07.02.06, 14:15
        Nie pocieszę Cię chyba, jeśli powiem, że ja skończyłam studia, mam
        doświadczenie, przez 7 lat pracowałam w niezłej firmie, mieszkam w Warszawie, a
        i tak nie mogę znaleźć nic normalnego. Bo co to za praca, jeśli pracodawca to
        skończony cham i do tego daje mi wybór: praca na czarno albo wypier...? Jak
        czytam ogłoszenia, to włos mi się jeży na głowie, nie wiem, czy mam się śmiać,
        czy płakać? Jedna firma pośrednictwa pracy szukała ostatnio kandydatki do pracy
        na stanowisko recepcjonistki (wymagania: wiek do 26 lat, dwa języki obce,
        doświadczenie) na zastępstwo...na jeden dzień...aż. Kpina. Inna firma dała
        wczoraj ogłoszenie, że szuka sprzątaczki (wymagania: CV i list motywacyjny). Ja
        mam 30 lat i widzę, że na większość anonsów jestem po prostu za stara. Za 5 lat
        powinnam się ubezpieczyć i postarać o jakąś szybką, tragiczną śmierć, może
        rodzina chociaż skorzysta na wypłacie odszkodowania.
        • Gość: arek Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.chello.pl 10.02.06, 12:47
          Niewiele można dodać-polska rzeczywistość
          a niektórzy z tego forum mówią że to my
          /pracownicy/nie dorośliśmy do kapitalizmu
          a tak naprawdę to /na szczęscie nie wszyscy/
          prymitywni,nie uczciwi cwaniacy -pseudopracodawcy
          którzy wypłyneli na fali wolności gospodarczej
          kreują tą rzeczywistość- przykłady?mam ich mnóstwo.
      • Gość: km Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: 87.207.70.* 07.02.06, 16:58
        Jako mężczyzna prosto po studiach (choć z różnorodnymi doświadczeniami zawodowymi) również zauważyłem pewną prawidłowość. Mianowicie, pracodawcy (czyt. kierownicy) poszukują ludzi bez ambicji, na maxa dyspozycyjnych, najlepiej z kredytem mieszkaniowym. Taki gość powinien na starcie powiedzieć, że chce założyć klapki na oczy i wio! A jak się wypali to się go wymieni... Reasumując- zazwyczaj nie warto mówić o swoich ambicjach a w planach na przyszłość zalecam wspomnieć o spłacie kredytu hipotecznego;)
      • clk Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam 07.02.06, 17:55
        jestem w podobnej sytuacji.
        jest ciezko, od 1,5 mies bez pracy.
        Znam 3 jezyki, mam 2 letnie doswiadczenie ALE:
        nie mam studiow (nie stac mnie po prostu)

        Na 90% wyjezdzam do anglii, stanowisko biurowe przy mojej znajomosci jezykow.

        tutaj... Tragedia. Oferuja mi 700-600 zl a nawet nie, umowy na zlecenie, prace w
        sklepie po 10 godzin dziennie za 4zl.

        ostatnio sie ubawilam niezle: "pania do sklepu, do 26 lat, co najmniej 2 jezyki,
        preferowane wyksztalcenie wyzsze (najlepiej studentka), 4 lata dowiadczeia w
        habndlu"
      • Gość: Iwa Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 14:39
        Dwa lata temu skończyłam studia biologiczne. Zaczęłam szukać od razu pracy,
        stażu w różnych instytucjach, laboratoriach itp., w województwie pomorskim
        gdzie się przeprowadziłam. Wszędzie miłe panie w kadrach odpowiadały "Etatów
        nie ma a na staż nie mamy pieniędzy!!!!!!". Teraz po półtorarocznej przerwie
        (pracowałam za granicą) znowu zaczęłam szukać pracy, tym razem w Warszawie.
        Jeżeli znajduję staż z mojej dziedziny to okazuję się, że szukają studentów
        albo 12 miesięcznych absolwentów. Chyba czas przekwalifikować się. Szukają
        ludzi po marketingu, finansach, handlowców (wszystko z przynajmniej 2-letnim
        doświadczeniem). Tylko jaką mam gwarancję, że wydam kasę na studia, które mnie
        w ogóle nie interesują i znajdę pracę??? Załamka!!! W wiekszości ofert pracy za
        granicą pracodawcy piszą "Doświadczenie nie wymagane, dajemy przeszkolenie".
        Przecież nie każdy wszystko wie od razu. Czy w Polsce nie może być tak samo!?
      • Gość: ewa Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 14:51
        "- Bardzo wiele osób już w tej chwili jest w stanie znaleźć pracę za granicą,
        także w tych krajach, których rynki są formalnie dla Polaków zamknięte. Osoby
        młode, dobrze wykształcone, znające obce języki mogą skutecznie szukać pracy we
        wszystkich krajach na świecie - powiedziała Magda Kopczyńska z brukselskiego
        biura PKPP Lewiatan. - Jednak powinno nam wszystkim - tak pracodawcom, jak i
        rządowi - zależeć na tym, aby, nawet jeśli wyjadą, chcieli do Polski wrócić." -
        cytat.
        Pytanie tylko po co mają wracać skoro za granicą mają lepszą płacę i warunki.
        Ja wróciłam i juz pięć miesięcy siedzę w domu bo dla polskiego pracodawcy
        jestem bezwartościowym pracownikiem. Mam wyższe wykształcenie, znam biegle
        angielski i mam doświadczenie. Brak mi tylko znajomości!!!!
        • Gość: jacobs Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.brda.net 08.02.06, 15:09
          > Pytanie tylko po co mają wracać skoro za granicą mają lepszą płacę i warunki.
          Oczywiscie, ze gdy czlowiek w mlodym wieku wyjedzie z Polski, to juz tu nie
          wroci. Najwyrazniej PKPP Lewiatan jest kolejna instytucja propagandowa. Juz śp.
          Grzegorz Ciechowski w piosence ,,Telefony" ladnie przedstawil tego typu sytuacje
          w rozmowach telefonicznych z Polska:
          ,,Czesc, przyjechalam do brata. Jestem tu dwa lata"
          ,,Czesc, jestem tu od roku, a to jest moj samochod".
          i dalej
          ,,Czesc, sluchaj ja juz nie przyjade, no bo po co i do kogo?".
          Rece opadaja. Zamiast kapitalizmu zbudowali jego propagandowa karykature. Co za
          nieudane pokolenie.
        • skorpionica11 Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam 08.02.06, 16:20
          ja tez szukam ponad polroku pracy stalej mam sred.wykszt.,miedzy czasie mialam
          kiedy szukam stalej pracy miala 2 prace jedna dorywcza umowa o dzielo bo
          przecierz trzeba za co zyc.A druga to sama zrezygnowalam poniewarz tylko tam
          sie pracuje na czarno jak sie okazalo no i te 15godzin trzeba pracowac i
          jeszcze tam wogle byl "pie..ik".
          Nie stety dzis o dobra prace platna jest trudno a to tylko wina pracodawcow.
          • remislanc Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam 09.02.06, 11:18
            skorpionica11 napisała:

            >> Nie stety dzis o dobra prace platna jest trudno a to tylko wina pracodawcow.

            jak Ciebie czytam to nie wiem: śmiać się czy plakać......:)

            Poczytaj sobie....

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=36486303
            • Gość: luc Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 13:38
              Ja też nie wiedziałem jak zareagować jak przeczytałem jej bełkot, i ona dziwi
              się, że pracy nie może znaleźć... ehh
              • giwera123 Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam 09.02.06, 13:41
                do twojej wiadomości - jeszcze nie zdażyło mi się żebym nie poszła na umówione
                spotkanie
      • Gość: depresja Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.lodz.dialog.net.pl 08.02.06, 21:58
        odważ się i wyrusz w świat jak będziesz mądra to cię docenią.
        • Gość: Jarek Panasiuk Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.chello.pl 08.02.06, 22:20
          "Nie stety dzis o dobra prace platna jest trudno a to tylko wina pracodawcow."

          ????????

          Jako pracodawca od jutra w ramach pokuty za moją głupotę i karykaturalnosć
          tworzę 10 dotowanych nierentownych synekur- etatów dla różnej masci nierobów
          biurowych typu jacobs i powyższa..

          Ależ wy macie pusto w tych roszczeniowych główkach.......
          • giwera123 Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam 09.02.06, 13:20
            chciałabym byc takim biuowym nierobem ale niestety jak do tej pory miałam okazję
            przez kilka lat zapier.......na kasie w hipermarkecie za gó..ane pieniądze łosiu
            • c.kapturek Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam 09.02.06, 14:01
              :(
            • kamila99 Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam 10.02.06, 12:56
              jeśli jeszcze nie znalazłaś pracy a jesteś zainteresowana pracą przez internet
              (bo chyba go posiadasz)to skontaktuj się ze mną pod adres klosada@wp.pl
          • Gość: jacobs Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.brda.net 09.02.06, 14:06
            > Jako pracodawca od jutra w ramach pokuty za moją głupotę i karykaturalnosć
            > tworzę 10 dotowanych nierentownych synekur- etatów
            Dlatego caly czas namawiam takich jak ty do myslenia. Wlasnie myslenia o tym, by
            tworzyc nowe i rentowne miejsca pracy. Bo od tego jest pracodawca.
            • Gość: db Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.chello.pl 11.02.06, 11:47
              Myśle o tym jak wygenerować zysk w następnym mięsiącu i roku żeby takie czerwy
              jak Wy mogły w weekend odpoczywać i czym oplacić rachunki.
              A głównie jak zarobić na swoje utrzymanie.
              Pracownicy chyba też nie martwią się po nocach co ja będę jadł ???
          • Gość: gość Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.smstv.pl 09.02.06, 14:18
            i teraz pewnie oni odczyją to twoje niezadowolenie na własnej skórze i premii
      • Gość: crazybull Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.chello.pl 09.02.06, 10:34
        A ja wiem od kolegi który się zajmuje doradztwem personalnym, że wszystkie
        ogłoszenia to "pic na wodę" ! Firmy dają ogłoszenia żeby się urzędy nie
        czepiały że przyjmują po znajomości. Tak naprawdę to musi Cię ktoś znajomy
        wkręcić do firmy. Z ulicy nawet nie masz co startować !
        • c.kapturek Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam 09.02.06, 14:02
          to prawda z tymi ogłoszeniami, że tak jest, bo to samo usłyszałam od doradzcy zawodowego z UP :)
          • skorpionica11 widac ze nudzi sie wam a to bylo przejezyczenie 09.02.06, 15:06
            przejezyczylam sie chodzilo o słowo "dobrze" płatna zjadłam literke i juz
            wielkie halo.
            Niechciala bym z takimi wrednymi z kompleksami osobami pracowac.:/
        • Gość: kkk Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 15:14
          Nie zgadzam się. Wystartowałam z ulicy. Dostałam niezłą pracę. Jak mi się nie
          spodoba po okr. próbnym to nie przedłużę umowy a w międzyczasie będę szukać
          dalej.
          • Gość: Agnieszka Tr. Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: 213.76.140.* 10.02.06, 09:49
            "Firmy dają ogłoszenia żeby się urzędy nie
            czepiały że przyjmują po znajomości"

            A jakie kretynie to niby są "urzędy " . KGB ????


            • krzysztofsf Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam 10.02.06, 12:31
              Gość portalu: Agnieszka Tr. napisał(a):

              > "Firmy dają ogłoszenia żeby się urzędy nie
              > czepiały że przyjmują po znajomości"
              >
              > A jakie kretynie to niby są "urzędy " . KGB ????

              Raczej centrala, rada nadzorcza czy tez udzialowcy.
              Rowniez wtedy, gdy firma ma wdrozone ISO i musi jechac procedurami, mimo, ze jest juz czlowiek na stanowisko.
              >
            • Gość: arek Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.chello.pl 10.02.06, 12:33
              dla adminisracji samorządowej reg izba obrach.
              ozcywiście firmy prywatne nie mają zadnego nadzoru
              • kamila99 Re: dam pracę, kto chce? 10.02.06, 13:02
                Oferta dla wszystkich zainteresowanych i choć trochę zangażowanych w
                poszukiwanie pracy i posiadających internet. Jeśli chciałbyś uzyskać informacje
                o ofercie pracy przez internet to czekam pod mailem klosada@wp.pl
                Ja tak pracuję i jakoś żyję.
                • giwera123 Re: dam pracę, kto chce? 10.02.06, 16:33
                  podaj więcej szczegółów
        • Gość: agnes Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 17:54
          to prawda. gdy jakies 3 lata temu szukalam pracy, w UP bylo ogloszenie. UP
          wyslal mnie w to miejsce ,ze skierowaniem. pamietam, ze oglaszajaca sie kobieta
          gdyby mnie nie przyjela, miala mi wpisac powod odmowy przyjecia do pracy.
          poszlam tam. oglaszajaca sie kobieta powiedziala, ze ona nie wie, czy mnie
          przyjmie! powiedzialam, ze najpozniej jutro musze znac jej decyzje i ona albo
          przyjmuje mnie do pracy, albo nie. jesli nie , to niech wpisze na skierowaniu
          Z UP informacje , jaki jaki jest powod jej odmowy. kobieta zaczela krecic i
          kazala przyjsc mi nastepnego dnia w poludnie, to ona wtedy da mi odpowiedz. gdy
          poszlam do niej nastepnego dnia, jej nie bylo. okazalo sie, ze ogloszenie jest
          juz nieaktualne, bo ona juz kogos zatrudnila. poszlam do UP i powiedzialam,
          jak wyglada sytuacja. okazalo sie, ze UP oprocz mnie wyslal tam jeszcze jedna
          osobe i ta kobieta nie zatrudnila zadnej z nas! kobieta z UP byla zla.
          powiedziala mi , ze tamta prawdopodobnie przyjela kogos po znajomosci i ona nie
          rozumie, po co w takim razie dawala ogloszenie, ze szuka pracownika.
      • clk Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam 10.02.06, 21:49
        Moze zaczne pisac ksiazke, o poszukiwaniach pracy. Tylko nie wiem jakiego
        gatunku: horror czy komedia :).
        - kolejne ogloszenie z gatunku "jest inaczej". Napisano "konsultant
        dydaktyczny". Przykrywka akwizycji/ przedstawiciela handlowego. Wymagania
        wysokie. Na pytanie o place dziwna reakcja. Coz 900zl na reke to za duzo dla
        nich (tyle "palnelam")
        - na dzien dzisiejszy wyslalam kolejne 11CV. Pewnie nikt nawet nie napisze "mamy
        Cie gdzies".
        -ogloszenie dnia "Pania do straganu warzywnego, praca 6dni w tygodniu po 10-12
        godzin, stawka za godzine 4zł."
        • Gość: Agnieszka Tr. Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.chello.pl 11.02.06, 11:45
          Cie gdzies".
          > -ogloszenie dnia "Pania do straganu warzywnego, praca 6dni w tygodniu po 10-12
          > godzin, stawka za godzine 4zł."
          >
          TO otwórz stragan i płać po 400 na godzinę, kto Ci broni, przecież rachunek
          ekonomiczny macie tu za nic, DO DZIEŁA !
          • Gość: Polacy=matoły Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.chello.pl 11.02.06, 15:13
            To nie ten rząd ...

            Polak 2006.02.11 12:30
            Zyta, ty chyba wybrałaś nie tem rząd co trzeba. O ile mi wiadomo, LEPPER chce
            właśnie podwyższyć koszty pracy poprzez dodatkowe obciążenie przedsiębiorców.
            Ale może się mylę ...


            Zgłoś do moderacji





            REKLAMA Czytaj odpowiedzi





            niko 2006.02.11 12:43
            nie mylisz cię Waść; tako chce Endrju opalony pysk. i z Zytą też trafiłeś.
            Wysokie koszty pracy wynikaja głównie z idiotycznie wysokich obciążeń
            podatkowych, ale poitycy nasi w tym temacie wody w usta nabrali. Im to na rękę-
            zadowolony , pracowity naród bez bezrobocia jest mądry, więć tych w większości
            osłów posłów by wyciął,a tego to oni nie chcą.


            dyzio 2006.02.11 14:25
            niko- po pijaku nie pisz,bo piszesz bzdury


            Chris K 2006.02.11 14:28
            Jeszcze dodam, że Naród składający się z bogatej klasy wysokich urzędników
            państwowych, kilku prominętnych i lojalnych businessmanów, oraz biednej i
            zahukanej większości społeczeństwa jest narodem bardzo łatwym do opanowania
            jako masa wyborcza. Bardzo ciężko jest sterować bogatą klasą średnią, o czym
            przekonał się Bush w USA i dlatego zafundował swojemu narodowi zagrożenie
            terroryzmem i ciągłą wojnę. Na naród w stanie wojny można także nakładać
            przeróżne restrykcje i kontrole.


            kermit 2006.02.11 13:03
            Brawo ZYTA!Jestem z Platformy.To co zaprezentowała Pani Minister jest świetnym
            rozwiazaniem (e-podatki,ryczałt o przychodów ewidencjonowancyh papap i karta
            podatkowa papa: )Informatyzacja urzedów skarbowych co pozwoli na oszczeności i
            usprawni ten cały dotychczas bałągan.Dzięki BOGU I Zycie!Tylko jeszcze żęby
            udało sie Pani Minister obniżyc koszty pracy: )


            Chris K 2006.02.11 14:21
            Tak, Lepper ma tyle wyobraźni i zdolności ekonomicznych co warchlaki które
            choduje. Boję się aby ta banda nieuków i socjalistycznych oszołomów nie
            zniweczyła pracy Pani Gilowskiej.


            cacuś 2006.02.11 15:00
            Polak - i tak żle i tak niedobrze - czyli co by nie zrobili to i tak będzie żle
            kozi synu. Trzeba trochę umiaru albo nie pisz i nie w.....wiaj innych - polaku
            bez granic.
          • Gość: jacobs Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.chello.pl 11.02.06, 16:07
            wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8184804&rfbawp=1139670184.747

            Obniżenie kosztów pracy i uproszczenie prawa prowadzi do dalszego WYZYSKU !!!
            pracownika !!! i tylko spadku bezrobocia

            Gilowska to skrzyżowanie Balcerowicza z Lepperem ????
            • Gość: jacobs Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.brda.net 12.02.06, 15:31
              chello.pl znowu pomylil ci sie nick. Przypominam, ze podszywanie sie pod cudzy
              nick jest niezgodne z netykieta.
              • Gość: jacobs Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.chello.pl 12.02.06, 23:52
                Ale zgodne z kretyństwami niejakiego jacobsa
                (raczej jabola)
                • Gość: jacobs Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.brda.net 15.02.06, 11:42
                  Prymitywny polski pracodawco, prosze nie rozszerzaj swojego prymitywizmu poza
                  wlasna firme. Wystarczy, ze tam pracownicy musza ciebie sluchac.
      • Gość: zuzia Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.dyndns.org / *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.06, 11:58
        ja szukalm pracy 5 miesiecy. bardzo potzrebowalalm pieniedzy i skaladalam
        rowniez do slepow z ciuchami. i tu pojawia sie problem, bo mam wyzsze
        wyksztacenie, za duze kwalifikacje podobno. wiec mysle, ze z wyksztalecniem
        srednim dasz rade znalec prace w sklepie, tylko troche cierpliwosci. ja tez juz
        wpadalam w depresje i mialam dosyc tychy kretynskich rozmow. trzymaj sie i nie
        poddawaj sie.
      • Gość: deinearbeit.ch Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.cable.lan.ch 12.02.06, 19:21
        jakie masz doswiadczenie zawodowe? znasz jezyki obce? moze ten adres ci pomoze
        www.deinearbeit.ch
      • Gość: anka niezalogowana Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.02.06, 09:30
        No to mozmy sobie podac reke.Ja tez jestem po sredniej szkole,dodatkowo
        zrobilam studium arch-bud a szukam juz ponad pol roku.Nie nadaje sie ani na
        recepcjonistke,ani na telemarketera, ani do biura obslugi do niczego sie
        poprostu nie nadaje.A do marketu na kase to ja zwyczejnie nie chce isc.
        Mam teraz szanse pracowac na promocjach,ale to umowe-zlecenie.Pewnie skorzystam
        bo lepiej miec pare groszy niz nie miec nic,ale po tej pracy to doswiadczenie w
        zasadzie dla innych pracodawcow zadne.Bo co to za filozofia stac na stoisku i
        sie usmiechac:(
      • Gość: Zatrudnie Zatrudnie handlowca najchetniej kobiete IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.06, 13:54
        Witam,
        Ja poszukuję od kilku miesiecy handlowca (najchętniej kobiety) na terenie
        Warszawy. Daje ogłoszenia do prasy
        I zgłaszają się sami ochroniarze.

        Szukasz pracy jako handlowiec? gg 5449929

        Prosze wysłać CV pod adres:
        hurtownia@oif.pl
      • Gość: slawek Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.chello.pl 23.02.06, 07:27
        poszukuje do pracy w Krakowie na ulotki 50 zl dniowki na poczatek od zaraz od
        niedzieli do srody tel 502282117
      • giwera123 ZNALAZłAM! Pracuję od wczoraj :) 23.02.06, 08:45
        w końcu uff, cały etat, 10 -18, niedaleko miejsca zamieszkania.
        • losiu4 Re: ZNALAZłAM! Pracuję od wczoraj :) 23.02.06, 10:10
          gratulacje :) oby jak najwięcej osób mogło się tym pochwalić :)

          Pozdrawiam

          Losiu
        • Gość: ? Re: ZNALAZłAM! Pracuję od wczoraj :) IP: *.atol.com.pl 23.02.06, 10:40
          jak to zrobiłeś?
          • Gość: jacobs Re: ZNALAZłAM! Pracuję od wczoraj :) IP: *.brda.net 23.02.06, 11:20
            > jak to zrobiłeś?
            Spójrz na nicka. Nie musiał nawet do 5 liczyć ;).
            • Gość: jacobs Re: ZNALAZłAM! Pracuję od wczoraj :) IP: *.brda.net 23.02.06, 11:23
              Ups, to kobieta jest. Jak to się czasy zmieniają. ;)
      • Gość: Muminek Re: już pół roku szukam pracy bliska jestem załam IP: *.drama.pl 23.02.06, 13:18
        Jak mnie przycisnęło z pracą to też szukałam w sklepach. Napisałam że mam tylko
        średnie, mimo, że mam wyższe. Kurs kasy fiskalnej był wazny to go zrobiłam w 2
        dni (b. fajny był zresztą). Fakt, że każda kasa jest inna i po takim kursie nie
        da się z zamkniętymi oczami obsługiwać, ale łatwiej do tego potem podejść i
        wiadomo co trzeba zrobić (dać kwit) i czego nie wolno (wychodzić z kartą
        płatniczą klienta) itd.
        Do jednego sklepu poszłam na 2h popracować, żeby zobaczyli co i jak. Wszystko
        mi szło ok: kontakt z klientem i ta kasa (pod okiem babki, która tam
        pracowała), ale nie umiałam poskładać swetra za pierwszym razem tak żeby
        wyglądał jak cód-miód. I dlatego właściciel wział sobie osobe, która już w
        sklepie z ubraniami pracowała.

        Moja rada: jesli naprawde chcesz pracować w takim sklepie, to idź na ten kurs
        kasy (w urzędach pracy są często i za darno, trwaja 2dni), potem wywal swoją
        szafę na podłogę i składaj-składaj-składaj czy buty pudełkami we wszystkie
        strony, co do butów to są jeszcze różne rodzaje skóry i czym się je czysci, a
        potem napisz w CV, że pracowałaś w sklepie XYZ, który zlikwidowali... chodzi o
        to, żeby pracodawca nie zauważył, że nie robiłaś tego wcześniej.

        Jesli ktoś się oburzy że to nieuczciwe, to tyle powiem, że oby ludzie tylko
        tyle kłamali w życiu!
        giwera123 to dla twojego dobra i dla dobra przyszłych klientów butów!
    Pełna wersja