Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      byłam królewną

    IP: 212.160.235.* 14.11.02, 21:09
    Przez kilka lat byłam królewną. Komplementy, uśmiechy, wyróżnianie. WSZYSCY
    mi tego zazdrościli, choć komplementy były bez pokrycie, a wyróżnienia nie
    zasłużone. ON był moim szefem. Przez kilka lat czułam się, jak ktoś bardzo
    szczególny i byłam tam TYLKO dlatego, że był tam również i on.
    Dziś już mnie tam nie ma. Musiałam odejść, bo czułam, że się nie rozwijam, a
    od NIEGO jestem beznadziejnie uzależniona. Bolał tez fakt, że zainteresowanie
    było coraz mniejsze, by w końcu zamienić się w odrzucenie. Poza tym nic
    między nami nie było – żadnych zwierzeń, wyznań żadnych, jak pisał Asnyk.
    Wciąż jednak nie daje mi spokoju:
    - czy on bawił się moimi uczuciami, czy chciał tylko, żebym lubiła go
    prywatnie, by być pewnym mojej lojalności i dużych nakładów bardzo ciężkiej
    pracy?
    - czy chciał mnie od siebie uzależnić, by potem mieć satysfakcję z
    odrzucenia?
    - Czy częste wyznania sympatii były prawdą, czy manipulacją?



    Czy dałam się wykorzystać????


      • Gość: AUSTRIAK Re: byłam królewną IP: *.11.15.vie.surfer.at 14.11.02, 21:57
        BYLAS SZARA GESIA NA OTWARTYM OCEANIE ;UZALEZNIONA OD SILY SWOIEGO
        PRYNCYPALA . SORKI ZE TAK NIEGRZECZNIE ALE TAK JEST . TERAZ NIE MASZ
        PRACY ;BIERZE CIE ZGRYZOTA I ZGUBIONE PARE LATEK . SZKODA ZE TAK DALAS SIE
        OMAMIC PRZEZ SKURWIELA ALE TO DOBRZE CI . MYSLE ZE TY TEZ BYLAS NA TO LASA .
      • Gość: królewna Re: byłam królewną IP: 212.160.235.* 14.11.02, 22:10
        Drogi Austriaku,
        Zgadzam się. Gdybym nie była na to łasa nie dałabym sie omamić. W końcu
        manipulacja polega na wynajdywania tych punktów w charakterze drugiej osoby,
        które łatwo można bykorzystać, by osiągnąć swój cel.
        • Gość: Jan Re: byłam królewną IP: *.hispeed.ch 15.11.02, 11:56
          Gość portalu: królewna napisał(a):
          > Drogi Austriaku,
          > Zgadzam się. Gdybym nie była na to łasa nie dałabym sie omamić. W końcu
          > manipulacja polega na wynajdywania tych punktów w charakterze drugiej osoby,
          > które łatwo można wykorzystać, by osiągnąć swój cel.

          Jeżeli już sobie zdajesz sprawę z błędu i potrafisz na to trzeźwo spojrzeć, to
          górka już za Tobą.
          Miło też, że nie obraziłaś się na Austriaka, choć jego list był dość ostry. To
          też świadczy o przytomności umysłu.

          A z innej beczki - czy przez Twoje "panowanie" ktoś nie ucierpiał, nie został
          skrzywdzony? Ja się nie czepiam, ale widzę w Tobie chęć strzepnięcia z siebie
          tego okresu, co jest rzadkie i cenne.
          Powodzenia!
        • Gość: 73699814 same zdziwienia IP: proxy / 62.29.253.* 19.11.02, 09:56
          szokująco intymne zwierzenie, szokująco obcesowa, gówniarska odpowiedź, i znowu
          szokujaco spolegliwa akceptacja.

          Na tym forum zdarzają się jednak dziwne rzeczy.
          • Gość: lala Re: same zdziwienia IP: *.35.11.vie.surfer.at 04.12.02, 17:35
            ...szokujace ale ZGDZAM sie z Toba w 220%, nie umialabym lepiej ujac w slowa...
      • Gość: zbyszek Re: by?am królewna˛ IP: *.chello.pl 19.11.02, 02:37
        Mysle ze bylas mloda i nie mialas odpowiednio duzego doswiadczenia.
        On prawdopodobnie byl starszy i traktowal to nie tak powaznie jak ty.
        Teraz powinnas zapomniec o tym i isc do przodu, wykorzystujac
        zawodowe doswiadczenie, ktore zdobylas w ciagiu tych lat. Jesli jest tu
        ktos winny to bardziej on, bo wykorzystal Twoj brak doswiadczenia.
        • Gość: AUSTRIAK Re: by?am królewna˛ IP: *.11.15.vie.surfer.at 19.11.02, 09:26
          SZKODA DZIEWCZYNY ALE NAUCZY SIE JAK POSTEPOWAC Z PODSTAZALYMI LUMPAMI
          DYREKTORSKIMI I KANALIAMI MENADZEROW. NAMNOZYLO SIE TAKICH DUPKOW KTORZY
          ZATRODNIAJA SEKRETARKI LUB JAK KTO WOLI ASYSTENTKI I MANIPULUJA DO WOLI .
          TAKA OSOBA NIE MA PRAWA ROZWOJU BO JAK . OSOBISCIE SZKODA MI DZIEWCZYNY I
          ZYCZE JEJ POWODZENIA NA NOWEJ DRODZE ROZWOJU OSOBOWEGO ,
      • fan.tomas Re: byłam królewną 19.11.02, 10:07
        A przespal sie chociaz z toba? Czy tylko platoniczne "uczucie"?
        • Gość: królewna Re: byłam królewną IP: *.acn.waw.pl 19.11.02, 16:02

          nie, nie przespał się. napisałam, że nic między nami na tym poziomie nie było?
          Mam rozumieć, że gdyby mnie "chociaż" zaszczycił wspólną nocą (bądź dniem) to
          powinnam byc mniej nieszczęśliwa z powodu całej sytuacji?
      • Gość: Karol K Re: byłam królewną IP: *.hnet.pl / 172.20.6.* 04.12.02, 17:02
        Pociesz sie, że inne dzieci i tego nie miały.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja